gracjana28 10.02.06, 10:30 Czy dziecko którejś z Was chodzi lub chodziło do żłobka? A może się przymierzacie do korzystania z tej instytucji? Jakie macie opinie o płockich żłobkach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gracjana28 Re: Płockie żłobki 10.02.06, 11:10 Dziewczyny! Wklejam poniżej znaleziony na forum "Żłobki" post jednej z płockich mam. Być może któraś z Was szuka takiej właśnie pomocy. A w ogóle to mam nadzieję, że Joan1 też do nas dołączy :-) Płock-żłobek na Płoskiego- oferuję malą pomoc Autor: joan1 Data: 24.01.06, 13:25 -------------------------------------------------------------------------------- Witam, ponad rok mój synek chodzi do żłobka na Płoskiego i wiem że często jest problem bo o 15.45 panie już czekają " w blokach" na rodziców którzy jeszcze nie odebrali maluchów. często jest tak że dzieci trzeba odebrać do 16 a rodzice muszą zostać troszkę dłużej w pracy. Jeżli ktoś byłby w potrzebie oferuję pomoc. Odbieram od jakiegoś czasu swojego smyka przed 15 więc mogłabym również zaopiekować sie przez te 2 godz innym maluchem. przyszedł mi do głowy taki pomysł bo przez długi czas miałam taki problem że kończyłam pracę po 16 i wiem jakie to koszmarne jak maluch jako ostatni czeka na mamę z naburmuszoną panią która mirzy by iśc już do domu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gracjana28 Re: Płockie żłobki 10.02.06, 12:17 Kolejne opinie z forum "Żłobki": Re: Żłobki w Płocku - proszę o opinie Autor: je Data: 18.01.06, 09:03 -------------------------------------------------------------------------------- witam, nasza córka ma 7 m-cy. Od poniedziałku 16.01. chodzi do żłobka na Czwartaków. Po dwóch dniach jestem bardzo zadowolona. Panie miłe, córka zjada śniadanie, jabłko i zupę jarzynową. Będę informować na bierząco, bo ciężko o pełną opinię po dwóch dniach. Szukając żłobka odwiedziłam wszystkie trzy w Płocku. Na Lachmana nie było miejsc, trzeba było czekać w kolejce. Na Płoskiego było miejsce, ale żłobek na Czwartaków wydał nam się przytulniejszy. To jest mały żłobek, tylko dwie grupy. Nie jest to taki moloch jak na Płoskiego, a i dla nas jest bardziej po drodze do pracy. Re: Żłobki w Płocku - proszę o opinie Autor: joan1 Data: 23.01.06, 14:19 -------------------------------------------------------------------------------- witaj, nie mam pojęcia jak jest na czwartaków / za daleko ode mnie/,na lachmanasynek chodził przez miesiąc w wakacje i było super, a normalnie jest zapisany na Płoskiego i tam już jest starym wygą bo jest żłobkowiczem już ponad rok i we wrześniu trzeba bedzie zacząć życie przedszzkolakla. Można siedo żłobka na Płoskiego przyzwyczaić. choć nie radzę odbierać dziecka tuż przed 16 bo wzrokiem zabijają... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renatan3 Re: Płockie żłobki 26.06.06, 11:23 Witam, Moje bliźniaki mają już 6 lat, ale chodziły do żłobka na Płoskiego, gdyby nie przypadek z przeniesieniem pewnie dokąd nie poszłyby do przedszkola tam spędziłyby 2 lata. Polecam żłobek na Lachmana-rewelacja. dzieciaki nie chciały wracac do domu;) podcas gdy na Płoskiego siedziały smutne pod ścianą na materacu, zabawki poukładane na półkach i wypatrywały rodziców. Okropny!!! Na Lachmana panie rewelacyjne pod każdym względem. Polecam. Pozdrawiam Renata Odpowiedz Link Zgłoś
pataya Re: Płockie żłobki 10.02.06, 12:59 kolezanka prowadzala corke na czwartakow i chwalila sobie, za to obydwie skakaly pod drzwiami jeszcze przed otwarciem bo spieszyla sie do pracy, czasem pani sie zlitowala i je wczesniej wpuscila:) ja poki co mysle o jakiejs opiekunce bo do zlobka to chyba bym musiala o 5 wstawac !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola162 Re: Płockie żłobki 10.02.06, 13:13 Oliwia chodziła przez miesiąc do złobka na płoskiego, nie było tam aż tak strasznie tylko że bardzo chorowała i najgorsze było to że mogła z katarem chodzić. Myśle że poprostu zaraziła się od innych chorych dzieci. Ja mam problem taki że do 16 to dla mnie za krótko, większość ofert pracy jakie przeglądam to praca do 18 i co mam zrobić z dzieckiem przez 2 godziny? nie bedzie kto miał jej odebrać i tak nadal siedzimy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gracjana28 Re: Płockie żłobki 10.02.06, 13:17 No, właśnie! Najgorszy problem to te godziny otwarcia żłobka - są z poprzedniej epoki. Bo kto dziś pracuje od 7 do 15? Chyba tylko urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka62 Re: Płockie żłobki 10.02.06, 14:29 Ja :))) Przynajmniej teoretycznie. I nie jestem urzędnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pataya Re: Płockie żłobki 10.02.06, 13:21 a moj brat cioteczny do tej pory wspmina swoj zlobek chyba czy wczesne przedszkole. Mowil ze zawsze przychodzil jako pierwszy po czym zostawal z jakas pania ktora sprzatala bo rodzice musieli do pracy. dopiero po jakims czasie przychodzily inne dzieci. Mowi ze dla niego to byl koszmar, bylo ciemno, cicho i pusto ! rzeczywiscie mogliby ustalic jakies rozsadne godziny funkcjonowania takich instytucji ! Odpowiedz Link Zgłoś
je Re: Płockie żłobki 10.02.06, 13:32 mój post zostal juz tu wklejony. Dziecko chodzi do zlobka na Czwartaków 4 tygodnie, jest OK. Godziny otwarcia zlobka to 6-16. Dla niektórych niestety nie najlepsze. My na razie dajemy sobie rade z zawozeniem i odbieraniem dziecka ze zlobka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczekroza Re: Płockie żłobki 12.02.06, 13:50 Mój synek chodził na płoskiego od września 2005 do listopada 2005, iestety zaraził się tam szkarlatyna i wylądowaliśmy w szpitalu:((((Po tym przykrym doświadczeniu, od stycznia tego roku mamy opiekunkę, od 7.30 do max 14. Odpowiedz Link Zgłoś
vioziel1 Re: Pytanie do "je" 10.03.06, 15:56 Witam, mam kilka pytań odnosnie żłobka na Czwartaków: - jakie sa opłąty , - jak duże są grupy, - czy dzieci chorują, - jakie były początki (moja córa ma 1,5 roku więc pewnie by na początku marudziła), chyba tyle na razie :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
je Re: Pytanie do "je" 13.03.06, 09:09 Oplaty w plockich zlobakach sa takie same: 50 zl oplaty stalej + 3,80 zl za kazdy dzien wyzywienia. Np za marzec bylo 50+ (23 dni robocze *3,80)=137,40 zl. Jesli dziecko nie chodzi do zlobka dluzej niz dwa dni to za kazdy dzien odliczane jest 3,80. Jesli nie ma tylko jeden dzien to traktowane jest to jak obecnosc malucha. Jesli chodzi o grupy to sa dwie na Czwartaków. Moja z racji wieku jest w tej najmlodzszej. Nie jestem pewna ale jest chyba 9 dzieci. Co do tej drugiej grupy to nie wiem ile jest dzieci. Moja córka na razie nie choruje. Ma lekki katar (taka woda) ale to nie choroba, nawet moja lekarka mówi, ze tak moze byc o tej porze roku. Córka znajomej, która jest w domu caly czas to wiecej choruje (przeziebienia) i to powaznie bo wiaze sie to z lekami. Tak wiec jesli dziecko ma chorowac to nie wazne czy zlobek czy dom, zalezy od odpornosci dziecka. Jesli chodzi o twoje obawy na temat marudzenia to mozesz na poczatku posylac mala na kilka godzin i stopniowo dzien po dniu wydluzac czas pobytu. U nas poczatki byly b dobre. Córka przyzwyczaila sie dosc szybko. Panie ja rozpieszczaja. Lubi dzieci. Na razie jest malo mobilna wiec raczej bawi sie sama, ale jak tylko zacznie chodzic to pewnie bedzie szalec, bo juz teraz rozglada sie za dziecmi. Gdy bedziesz miala inne pytania to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
vioziel1 Re: Pytanie do "je" 13.03.06, 09:58 Dziękuję bardzo za odpowiedź, jedyny problem dla mnie to to, że pracuję do 17.00 mąż do 18.00. Mam nadzieję , że to się wkrótce zmieni i wtedy rzeczywiście poważnie muszę się zastanowić nas żłobikem a ten wygląda bardzo zachcająco:) Odpowiedz Link Zgłoś
je Re: Pytanie do "je" 13.03.06, 10:17 niestety godziny pracy zlobka to 06-16:00. A moze znajdziesz kogos kto by mogl odbierac dziecko okolo 16 i byc z nim do 17 jak wrócisz z pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek91 Pytanie 19.10.06, 11:17 Spodziewam sie dziecka i sytuacja zmusi mnie dotego zebym oddala córke do żłobka! Jak małe dzieci przyjmują do żłobków?? Odpowiedz Link Zgłoś
giga.m Re: Płockie żłobki 06.03.08, 11:54 Prosze o dodatkowe opinie, moja corcia bedzie chodzila do tego zlobka, wiadomo - martwie sie bardzo.... dlatego bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
ola162 Re: Płockie żłobki 11.03.06, 16:34 hej powstało na ul. Wyszogrodzkiej przeczkole prywatne. Będzie otwarte od 6 do 20, za 8 godzin 380 zł a za 5 250zł. Co myślicie o tym dla mnie to drogo ale jak bedzie trzeba to ją tam odam ze względu na godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
siuga2 Re: Płockie żłobki 30.07.06, 00:10 Cześć, jestem mamą 17-o miesięcznego brzdąca. W 6ym miesiącu zaczęliśmy karierę żłobkową. Żłobek na lachmana - bardzo miłe panie, godz.6-16tej. Nam akurat te godziny odpowiadają. Niestety zaczęły się choroby, kaszelki, katarki, wirusówki, raz nawet wylądowaliśmy w szpitalu. Raz w miesiącu dziecko chore, kończyło się ciągle antybiotykiem. Obecnie już tak nie choruje, podobno dziecko musi wychorować swoje, a im szybciej tym wiekszą odporność nabywa. Ze żłobka na lachmana jesteśmy naprawdę zadowoleni, polecamy go innym mamom. Odpowiedz Link Zgłoś
nata2671 Re: Płockie żłobki 02.08.06, 12:23 Witam mamy. Mam dwóch synów 6lat i 1,10m-cy . Starszego syna posłałam do żlobka w wieku 2 lat młodszego zaś jak miał 6 m-cy a to dlatego, że jestem bardzo zadowolona z opieki i wychowania dzieci w żłobku na Lachmana. I bardzo żałuję że strarszego dałam tak późno. Panie są kochane traktują dzieci jak własne. Choroby jak w każdym żłobku czy przedszkolu. Nie ma czekania na rodziców przed 16 i wyglądania kiedy w końcu przyjdą. A urodziny dziecka w grupie, Dzień Dziecka, choinka, bale karnawałowe to po prostu wielka impeza. Mnóstwo balonów, przepiękna dekoracja. A na codzień Panie uśmiechnięte nawet jeśli są zmęczone.Proszę mi uwierzyć. Starszy syn idzie od września do zerówki i do tej pory wspomina swoją ukochaną ciocię i zawsze jak wchodzimy mo młodszego syna zachodzi do swojej cioci aby dać buziaka. TAK TRZYMAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
mamamikolaja7 Re: Płockie żłobki 03.08.06, 06:43 Mój syn ma ponad rok i ja chowam go w domu. Jesli chodzi o żłobki jakoś nie jestem przekonana. Sama chodziłam do żłobka i choć nie pamiętam nic z tamtego okresu to chyba podświadomie mam do nich uraz, na wszystkich zdjęciach jestem strasznie smutna w tym żłobku...poza tym choroby, wirusy to nieuchronne wiem, ale gdy jest w domu jakoś Mikołaj nie choruje! Wydaje mi się że najlepsze jest dla dziecka bycie w domu z jedną stale opiekującą się osobą, przynajmniej do 3 lat dokoąd nie pójdzie do przedszkola, ale oczywiście rozumiem mamy które nie maja innego wyjścia i wiem, że sa takie które są bardzo ze żłobków zadowolone... Odpowiedz Link Zgłoś
gosikkka Re: Płockie żłobki 26.01.07, 10:14 dawno już nikt tu nie pisał ale ja może coś dopiszę, oddałam mojego 6-cio miesięcznego synka do żłobka na Lachmana i jestem bardzo zadowolona. Chodzi dopiero dwa tygodnie i na początku miałam obawy i oczywiście pierwszego dnia płakałam jak głupia(podobno to normalne)ale jak usłyszałam jak zwraca się jedna "ciocia" do mojego Mikołajka to powiedziałam: to jest to. Gorąco polecam. Żłobek jest super. Żadna krzywda mojemu dziecku się tam nie dzieje i wiem że jest zadowolony bo widzę jak go odbieram.Cieszę się bo ma kontakt z innymi dziećmi może na razie w mniejszym stopniu bo jeszcze "nie ruchliwy" ;)), a choroby no cóż miał już katarek ale niestety to jest nie uniknione jak w każdym skupisku ludzi. Panie są super i każde dziecko traktują jak swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
nata2671 Re: Płockie żłobki 31.01.07, 07:39 To fajnie, że synek i ty jesteście zadowoleni ze żłobka. A co do chorób, jest to różnie. Mojej przyjaciółki córeczka jest w domu z mamą i częściej choruje na różne infekcje niż mój synek. Z tego co się zorientowałam mało dzieci choruje na wszystkich grupach. A "ciocie" są prawdziwymi ciociami. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: Płockie żłobki 31.01.07, 09:46 Pilnują maluchów porządnie, przedwczoraj nawet "poskarżyły" się na moją córę, że lata bez kapci. Mi to bez różnicy, ale panie stwierdziły, że może się po prostu szybciej przewrócić i dlatego trzeba coś z tym zrobić. Czyli jednak nie jest im wszystko jedno. A choroby - przeżyłyśmy w zdrowiu dwie epidemie ospy wietrznej, stosy katarów i pewnie wielu innych rzeczy, a od wrześnie Ola była chora RAZ. I to nie dlatego, że ze żłobka przyniosła, ale dlatego, że dziadkom na spacerze zmarzła :)))) A zresztą Naty Adaś i moja Ola obcałowują i leją się regularnie (reszta dzieciarni wcale im nie ustępuje w tym miejsca) i jakoś żyją :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Choroby w domu 31.01.07, 09:50 Nata, masz rację. Koleżanki dzieciaki całym rokiem są na lekach, z nosów się leje, non-stop kaszel i różne inne wyhodowane cudeńka, a młodsza do żłobka nie chodzi i starsza do przedszkola też prawie wcale :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: Płockie żłobki 04.01.08, 12:59 dziewczyny jak długo czekałyście zeby maluszek został przyjęty do żłobka ja wracam pod koniec miesiaca do pracy a pani w złobku na Płoskiego mówi mi że pomomo złożenia wniosku w sierpniu! mogę nie dotac miejsca dla małej bo nie "bombardowałam" pani kierownik telefonami co tydzień poradźdcie co robic. pani kierownik dziś nie było będę dzwonic w poniedzialek Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: Płockie żłobki 04.01.08, 13:39 niestety na ploskiego jest teraz duzo dzieci - stad problemy. ale pani kierownik jest bardzo sympatyczna osoba, z ktora na prawde mozna sie dogadac, wiec wybierz sie do niej przy najblizszej okazji i porozmawiajcie sobie. na pewno wszystko bedzie w porzadku :) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: Płockie żłobki 04.01.08, 17:19 dzięki a moze twój maluszek tez tam chodzi i jakie masz doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: Płockie żłobki 05.01.08, 09:24 mój 2 letni synek chodzi do żłobka na płoskiego od 5 miesiąca życia. niektórzy na tym forum po prostu zbiczowaliby mnie za to, ale coż - czasem tak bywa, że żlobek jest najlepszym rozwiązaniem. zresztą nie mam wyjątkowo złych doświadczeń. opisałam wszystko w wątku o żłobku na płoskiego - zajrzyj tam. ja najbardziej obawiałam się chorób, ale w sumie nie jest tak źle. fakt, dziecko miało przez te 2 lata kilka razy zapalenie gardła, ale poza tym nie złapał w żłobku żadnej innej choroby. codziennie rano mierzą dzieciakom temperaturę i jeśli coś jest nie tak - odrazu dzwonią po rodziców i proszą, żeby zabrać dziecko. zanim rodzic przyjdzie po maluszka, panie podają panadol (po konsultacji z rodzicem) i izolują dziecko od innych. tak więc kontakt zdrowych z chorymi jest bardzo ograniczony. byłabym najbardziej szcześliwa, gdybym mogła zostać z synkiem w domu, a nie oddawać go do żłobka, ale musiałam wrócić do pracy. a teraz ogólnie jestem zadowolona :) w tym miesiącu urodzę drugiego synka i też będę zmuszona kiedyś oddać go do żłobka, ale już nie boję się tego tak bardzo, jak przy pierwszym dziecku :) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: Płockie żłobki 07.01.08, 21:57 Ja dopiero zaczynam tą drogę moja mała do żłobka pójdzie od 1 lutego tez bedzie miała ok 5 i pół miesiąca. Dzięki za wczesniejszą odpowiedź miałaś racje pani kierownik na Płoskiego jest super kobietka. Ja też muszę wrócic do pracy i tez nie robię tego dla przyjemności jak sugeruja tu niektóre osoby. Z tego co mówiła dzis pani kieronik żłobka to jest wiele przypadków że rodzice rezygnuja z niani i oddają maluszka do żłobka bo niania się nie sprawdza jest poprostu źle. Wiedziałam ze córcia pójdzie do żłobka zanim się jeszcze urodziła miałam czas żeby się z tym troche osfoic ale nie twierdzę że jestem pełna euforii. Jak do tej pory byłam w żłobku 4 razy i nie trafiłam nigdy na sytuacje że maluszek zanosi się płaczem i nikt nie reaguje, a moja Julka jest bardzo pogodna i nie boi sie ludzi więc mam nadzieje że będzie dobrze. Narazie dobiorę jeszcze urlopu tydzień ja i tydzień mąż i małutka żeby miała czas sie zaadoptowac będzie chodziła na 4 godz. życzę zdrowego maluszka który ma wkrótce przyjśc na świat. Pozdrawiam ciepło. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
drops121314 pomóżcie 07.01.08, 23:47 Witam Was bardzo serdecznie.Słuchajcie musze oddac 2 letniego synka do złobka(choć na 4 h)byłam dziś we wszystkich żłobkach i panie pozegnały mnie z kwitkiem znaczy z kartą zgłoszeniową.I nie ma nawet szans aby mi syna przyjeły.Proszę doradzcie mi co mam zrobić aby mi jak najszybciej przyjeli maluszka.Wy jestescie bardziej zorientowane i doswiadczone w tym temacie niz ja.Co mam robić jak sie starać aby maluszka mi przyjeły?prosze pomózcie bo wszystko mi sie wali na głowe.Jestem zdołowana i przygnębiona.DZiekuje za wszystkie rady Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: pomóżcie 08.01.08, 08:30 jeśli rodzic planuje oddać dziecko do żłobka lub przedszkola, to musi odpowiednio wcześnie zacząć działać. karty zgłoszeniowe należy składać na kilka miesięcy wcześniej. teraz w żłobkach jest bardzo dużo maluszków, więc niestety nie wszystkie starające się o miejsce, zostaną przyjęte. jedyne co możesz zrobić w takiej sytuacji, to umówić się na spotkanie z panią kierownik i przedstawić jej swoją sytuację. być może twoje zgłoszenie zostanie wówczas potraktowane priorytetowo. mam nadzieję, że uda wam się. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: pomóżcie 08.01.08, 12:58 Witaj! Kaktusik 79 ma rację teraz nie łatwo o miejsce dla maluszka. My wniosek o przyjecie córci dożłobka złożylismy jak malutka miała właściwie 2 tygodnie. Już wtedy pani kierownik na Płoskiego mówiła że jest istne oblężenie. Nam się udało poza tym jak byłam wczoraj w żłobku to sama kieroniczka mówiła że teraz jak ktoś składa wniosek to nie rezygnuje z miejsca a te które się zwalniają to właściwie sa to miejsca zwolnione przez maluszki które porzechodza do starszej grupy albo przechodzą do przedszkola. Spróbój umówic się na rozmowę z kierownikiem żłobka i na spokojnie omów swoją sytuacje polecam panią na Płoskiego naprawdę super kobieta ciepła i pełna życzliwości i zrozumienia napewno cos ci doradzi życzę powodzenia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
drops121314 Re: pomóżcie 08.01.08, 15:56 DZIEKUJE WAM DROGIE KOLEZANKI za wsparcie i za odpowiedzi.Naprawde z tym żłobkiem to cięzka sprawa...Mam do Was pytanie pisałyście że mam sie spotkac zpanią dyrektor z Płoskiego i porozmawiać, ale to mam umówić sie z panią poza żłobkiem na spotkanie?Lepiej umówić sie telefonicznie czy osobiście?A czy panie ze żłobków z Czwartaków i lachmana też są miłe i da sie z nimi porozmawiac czy nie bardzo? Podpowiedzcie mi prosze?Czy W Płocku sa tylko 3 żłobka??Dziekuje za podpowiedzi Pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: pomóżcie 08.01.08, 16:14 Powiem tak - co do pani kierownik z Płoskiego to jest sympatyczna kobieta i napewno mozna się z nią dogadac ja umówiłabyn sie telefonicznie na rozmowę w żłobku co do 2-ch pozostałych to nie mogę ci nic doradzic bo nie wiem ja składałam wniosek o przyjęcie córci tylko na Płoskiego bo tu mam najbliżej mieszkam na Wielkiej Płycie. Tak w Płocku są niestety tylko 3 żłobki. Ale jak ostatnio wędrowłam po internecie znalazłam niepobliczne przedszkole prowadzi je Pani Anna Zych i z tego co wiem przyjmuja tam maluchy 1,5-roczne wejdź na tą stronę internetowa tam uzyskasz więcej informacji twój maluszek ma 2 latka więc moze to jakoś ci pomoże (www.przedszkole- modrzewiowa.pl) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
drops121314 Re: pomóżcie 09.01.08, 14:12 Witam Zadzwoniłam do przedszkola na ul.Modrzewiową do prywatnego żlobka, ale sie załamałam, bowiem oczywiście przyjeliby mi malucha na 3 h ale bym musiała ostro zapłacić słuchajcie na początek byłab to kwota AZ 780 zł a miesiecznie 480 zł.JAKIE ZDZIERSTWO mam płacić tyle samo pieniedzy co za 8 h Niestety niestac mnie na tak drogą opikeę.Zresztą ta pani dyrektor była bardzo nie uprzejma i wyczułam ze nie zależało jej na rozmowie i nie była chetna na przyjecie mojego dziecko(pomimo ze mialabym płacić jej tyyyyyle kasy)Naprawde myslłam ze jak jest to prywatne przedszkole to okaze mi troche szacunkua nie czekała na koniec rozmowy.Nie wiem co mam robić a musze oddać małego gdzieś....na te 3 h.Nie wiem co zrobie....tylko usiąść i płakać Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: pomóżcie 09.01.08, 14:31 jestem jeszcze na zwolnieniu, więc chętnie pomogłabym ci, opiekując się twoim brzdącem te 3 godzinki, dopóki nie znajdziesz innego rozwiazania. jestem pedagogiem, więc maluch miałby fachową opiekę :)) tyle tylko, że na dniach będę rodziła, więc będę raczej niedyspozycyjna :) na twoim miejscu szybko rozejrzałabym się za opiekunką. za 3 godzinną opiekę nie zapłacisz dużo, a byłoby to jakieś tymczasowe rozwiązanie. na pewno wyjdzie taniej niż żłobek, bo opłata za pobyt w żłobku jest stała bez względu na ilość godzin. czy oddajesz dziecko na 8 czy na 3 godziny - płacisz tyle samo. mniejsza opłata jest tylko wówczas, gdy maluch nie przychodzi przez kilka dni. ale już nawet nie chodzi o kasę. dopóki nie zwolni się miejsce w żłobku - dziecko miałoby opiekunkę. a ty nadal mogłabyś monitorować sprawę przyjęcia do żłobka. nie bardzo wiem, co innego mogłabym ci doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: pomóżcie 09.01.08, 21:47 Witaj! Gdybym wiedziała co to za placówka na tej Modrzewiowej to bym ci wcale nic nie pisała myslałam że bardziej profesjonalnie podchodza do sprawy i nie zdzierają tyle pieniedzy przecież to prawie niejedna pensja miesięczna, tym bardziej że reklamę w internecie maja dosyc bogata przypomniało mi sie że jeszcze sie ogłaszają na takiej stronce coś w tytule z elfem i tam pełen profesjonalizm. Nie wiem co moge ci jeszcze doradzic ja niestety 28 - go wracam do pracy :( Tak swoja droga to będąc w takiej potrzebie jak ty mamy w Płocku maja bardzo mało możliwości zapewnienia opieki maluszkowi - odrazu zaznaczę że wmiare dobrej i pewnej opieki. Pozdrawiam daj znac jak udał ci się rozwiązac ten problem. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
listek133 Re: pomóżcie 09.01.08, 14:31 Ale Wy Drogie mamy troche przesadzacie z tym chwaleniem żłobków i jaka to jest tam dobra opieka.Oczywiście zgadzam sie z tym,ze raczej te panie są w porzadku i dziecku raczej krzywdy nie robią, ale przedstawie Wam bardziej istotne WADY ZŁOBKA bowiem w żlobku dziecko przebywa6-8 h w dusznym pomieszczeniu, cały dzień bez świeżego powietrza( jak to biedne małe czasem 5 miesieczne ma sie hartowac na dworzu????)W żlobku jest czasem ciasno, ciągłe krzyki płacze innych dzieci(dziecko staje sie bardziej nerwowe URAZ NA CAŁE ZYCIE)To jest koszmar dla małego dziecka, juz nie wspomne że ciagle niewyspane budzone rano!!!!AAA i jeszcze jedna uwaga do mamy która napisała najwiekszą głupote jaką słyszałam, że cytuje"dzieci gdy mają temperature są izolowane od innych dzieci i dzieki temu nie zarazaja sie i przenoszą zarazków" To TY nie wiesz droga kolezanko że zarazamy sie nie wtedy gdy juz są oznaki choroby tylko sporo wczesniej bo gdy człowiek jest już chory to zaraził już swoje otoczenie.To tyle.Oczywiście nie chce obrażać mam które FAKTYCZNIE MUSIAŁY wrócić do pracy bo brakuje na chleb czy coś takiego.... dziwia mnie mamy które oddają swoje maluchy bo np."no iwiesz konczy mi sie umowai szef mi kazał wrócić,a ja nie moge stracic tej pracy" to są mamy karierowiczki(ktos juz wczesniej tak ich nazwał)Zreszta ktos madrą rzecz napisał że cytuje "TAk naprawde wszystkie mamy ktore tu piszecie ściemniacie że musiałyście oddac dziecko do złobka bo sytuacja was do tego zmusiła, a INTERNET????Przecież też kosztuje????Prawda???wwiec jak Was stać na inernet to nie jest u WAs aż tak żle DROGIE KOLEZANKi I o dziecku tez lepiej pomyslec a nie tylko o SOBIE "koniec cytatu Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: pomóżcie 09.01.08, 14:55 o powodach, jakie zmusiły mnie do oddania dziecka do żłobka nawet nie będę pisała, bo jakoś nie czuję potrzeby tłumaczenia się. powiem tylko tyle, że gdybym nie musiała, to w życiu nie zdecydowałabym się na to. co do izolowania dzieci z gorączką - cytat powinien zawierać dosłowne przytoczenie wypowiedzi. piszesz "cytuję" i wypisujesz coś, czego ja nie napisałam. nie twierdzę, że w żłobku dziecko nie ma możliwości zarażenia się chorobą. każdy, kto oddaje dziecko do żłobka, jest świadomy tego, że maluch będzie miał większy kontakt z zarazkami. napisałam, że kontakt chorych ze zdrowymi jest w miarę możliwości ograniczany. to chyba dobrze, że chore dziecko nie bawi się ze zdrowym i przy okazji nie kaszle mu prostu w twarz? ani jako matka, ani jako pedagog nie zachwalam żłobków i nikogo nie namawiam na taką formę opieki nad małym dzieckiem. wręcz przeciwnie - twierdzę, że to ostateczność. ale ja sama znalazłam się w takiej sytuacji, że musiałam oddać synka do żłobka, więc bardzo dobrze rozumiem inne matki. piszę o swoich doświadczeniach i próbuję wspierać inne mamy, bo wiem, że to ciężka sprawa. tylko tyle - więc nie wiem, czemu się czepiasz. a to, że są tacy rodzice, którzy oddają maleństwa do żłobków, choć w rzeczywistości nie musieliby tego robić - to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: pomóżcie 09.01.08, 16:03 Zgadzam się z toba Kaktusik, że szkoda czasu tłumaczyc DLACZEGO oddaje się swój najwejszy skarb do żłobka. Napiszę krótko najbardzej denerwują mnie wypowiedzi w stylu listek dlaego, że sama zapewne siedzi w domu i nie musi podejmowac takich decyzji. Co jest w tym najgorsze na temat żłobków wypowiadaja się często osoby ktre nie mają o tym większego pojecia, czyli siedzą sobie w domku, mają babcie, ciocie albo inne bliskie osoby które zajmują się maluchami albo WOGÓLE NIE MAJA DZIECI a się mądrzą. Ja oddaję moją córeczke do żłobka 1 lutego ma dopiero 5 miesięcy ale nie mam innego wyjścia i nikt mi nie wmówi że robie to specjalnie żeby zrobic krzywdę dziecku na które czekałam 5 lat. Dołączyłam sie do tego forum żeby móc rozmawiac z mamami które mają swoje szkraby lub miały w żłobku żeby wymienic doswiadczenia albo rozwiac wątpliwości a nie po to żeby czytac jaka to jestem okropna wyrodna matką. Pozdrawiam wszystkie żłobkowe mamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
listek133 Re: pomóżcie 09.01.08, 16:08 Nie pisz bzdur ze musiałaś,bo świat by sie nie zawalił jakbys została z małym w domu w końcu na internet cie stac wiec nie masz tak zle.Dziwie sie że zostawiasz dziecko przez czły dzien w dusznym pomieszczeniu i to co napisalam w ostatnim poscie dla pracy?????I jesz masz tupet aby pisać ze jestes pedegogiem??????Lepiej sie nie przyznawaj do tego Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: pomóżcie 09.01.08, 16:19 Ty listek chyba mylisz pojecia bo miec 50 zł na internet a zapłacic np. niani np. 800 zł m-cznie to zasadnicza różnica a poza tym to co ma piernik do wiatraka jakim tokiem myslowym porównujesz dziecko z internetem? Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: pomóżcie 09.01.08, 16:33 widzę, że wiesz najlepiej na co mnie stać, jakimi priorytetami kieruję się w życiu, jaką jestem matką i jakim jestem pedagogiem. tyle tylko, że największy krzykacz ma zawsze najmniej do przekazania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik79 Re: Płockie żłobki 08.01.08, 08:54 dzięki. taki mam zamiar - urodzić zdrowego malucha :) co do żłobka, to na pewno wszystko będzie ok. musisz być pozytywnie nastawiona, bo jak ty będziesz bardzo przeżywała, to negatywne emocje udzielą się córci. skoro jest śmiałym, pogodnym dzieckiem, to z pewnością nie będzie miała większych problemów z zaklimatyzowaniem się. na początku każde dziecko trochę popłakuje, ale przyzwyczai się. życzę wam powodzenia i trzymam kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
dawid121455 Re: Płockie żłobki 09.01.08, 21:59 Zgadzam sie w zupełności z listek133 (chyba dobrze napisałem)że skoro Was stać na internet to nie jest u Was aż tak zle i nie jesteście aż tak biedne, aby posyłac małe dziecko do takiej instytucji jak żłobek.Nie pomysłałem o tym ale faktycznie w żłobku jest duszno ciasno jest krzyk hałas i płacz a to żle wpływa na rozwój dziecka juz nie wspomnę o spacerach, które są wskazane właśnie w okresie noworodkowym.Niestety takie mamy dziwne czasy, że mamy naprawde wolą robić karierę niż poświęcić sie i zostać z dzieckiem w domu tylko, że nie potrafią sie do tego przyznać.Podziwiam i cenię mamy, którym zależy na dobru dziecka, które poświęciły choć rok dla dziecka(bo on jest najważniejszy ) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: Płockie żłobki 09.01.08, 22:04 mam tylko jedno krótkie pytanie masz dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
qbasia Re: Płockie żłobki 06.03.08, 13:07 A ja mam pytanie do "listek..." i "dawid..." z tego co piszecie to właściwie do przedszkola i do szkoły też nie mozna puszczać dziecka bo jest " hałas, nie wietrzone itp.". Super. A co do internetu który podobno jest taki drogi to nie macie racji bo często właśnie w pracy jest dostęp darmowy do internetu. a co żłobków to polecam żłobek na Lachmana. Mój pierwszy synek ma 5 lat i jak skończył rok i 2 m-ce zaczął chodzić tam i byłam bardzo zadowolona. Mój drugi synek ma 9 miesięcy i siedzi teraz z babcią ale od września różnież idzie do żłobka. Czyżbym była wyrodną matką? Zamieniam babcię na żłobek? Po doświadczeniach z pierwszym synkiem wspólnie z mężem postanowiliśmy tak zrobić. Jeszcze raz polecam żłobki mamom, które zastanawiają się niania czy żłobek. Wolę choroby, krzyk i duszność w żłobku niż płacic pieniądze niani, która niewiadomo co robi z dzieckiem przez 8 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
drops121314 Re: Płockie żłobki 06.03.08, 21:07 Nie zgadzam sie z Toba qbasia co za dziwaczne rzeczy wypisałaś???? Spadłaś z choinki czy co???Jak mozna porównywać przedszkole i szkołe do żłobka?????Musze coś tu napisać bo jeszcze inne mamy wezmą sobie do serca te twoją z kosmosu opinię.A więc żłobka nie porównujemy do przedszkola a zwłaszcza do szkoły bo w żłobku przebywają dzieci od 2 miesiecy do lat 3 i w tym własnie okresie dziecko raczej nie powinno przebywac w dusznych niewietrzonych i pełnych zarazków pomieszczeniach takie roczne dziecko powinno nabierac odpornosci poprzez spacery a nie bycie w hałasie i leząc tylko czekajac az pani bedzie znajdzie dla aniego czas.Taki dwulatek przecież zostawiany przez matkę w złobku to koszmar on nie rozumie dlaczego tak sie dzieje jest zagubiony itp a co innego taki 3 -4 latek.Uwazam ze przedszkole owszem ale żłobek to jednak coś strasznego dla dziecka wiec wspólczuje Ci ze wybrałas własnie taka instytucje dla rocznego malucha niz babcie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1909 Re: Płockie żłobki 10.03.08, 23:14 Witam. Moja córcia ma 7 m-cy i chodzi do żłobka na Ploskiego i nie uważam że robię jej krzywdę jest zawsze najedzona, zadowolona i usmiechnięta. Panie wcale nie biorą z łąski dzieci ani maluchy nie są zaniedbane i zapłakane wręcz przeciwnie. To co wypisujesz drops to jakieś komunistyczne zamierzchłe opinie wziete własnie przez ciebie z kosmosu, a tak naprawdę to piszesz bo piszesz bo może nie masz nic lepszego do roboty i tylko kogoś chcesz zdenerwowac ja również wole żeby moje dziecko było w "dusznym pomieszczeniu" ale pod fachową opieka a nie w dusznym domu z jakąś niewydzrzona nianią której płaciłabym ciężkie pieniądze. Poza tym po południu też jest dzień i maluszek nie przebywa w żłobku od switu do ciemnej nocy bez przesady. Na spacer można iśc i po południu. A to w szkole nie ma zarazków oj chyba sa tak rozumujac to i na dwór nie mozna bo też fruwaja w powietrzu trzeba by dziecko zamknąc pod kloszem chuchac i dmuchac to dopiero dobra metodz wychowawcza nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś