Dodaj do ulubionych

Intruz!!!!!!!!

17.08.06, 09:19
Słuchajcie muszę o tym gdzieś wykrzyczć bo po prostu ręce opadają!!!
Wczoraj wybrałam się z synkiem do urzędu skarbowego- oczywiście
wóżkiem!!!!!!!!!! Jesteśmy w Uni Europejskiej, mamy XXI wiek i to nic nie
przeszkadza żeby ten kraj nadal był ociemniały!!! Oczywiście jak się
orientujecie wejscie do urzędu państwowego jest poprzedzone "tysiącem
schodów", ale nic rozgladam się za podjazdem dla wózków, bo myślę sobie to w
końcu instytucja państwowa, więc przestrzega obowiazujących przepisów...Nic
mi się nie rzuciło w oczy oprócz małego znaczka z wózkiem inwalidzkim i
strzałką prowadzącą na tył budynku. Poczułam się jak intruz, który nie może
wejść tak jak wszyscy, ale nic pomyslałam sobie zobaczymy co dalej. Poszłam
więc na tył budynku, gdzie natrafiłam na zamkniętę drzwi, na których była
informacja, że tu jest wejście dla inwalidów lub osób z wózkami i PROSZĘ
DZWONIĆ!!!! owszem dzwoniłam i stałam tam z 10 minut, ale nikt się nie zjawił,
więc stwierdziłam że inwlidzi nie mają wsępu do urzedu skarbowego, a ja musze
iść i targać wózek po tych schodach. Oczywiście targając ten wózek
przechodziło obok kilkanaście osób i nikt mnie nie zauważył!!!! Dopiero po
chwili jakiś uprzejmy chłopak zaoferował swoją pomoc. Po prostu tragedia i
szkoda słów....:(
Obserwuj wątek
    • ola162 Re: Intruz!!!!!!!! 17.08.06, 19:47
      ja tez kiedyś tam dzwoniłam i dzwoniłam i stałam aż w końcu wtachałam wózek po
      schodach.
    • gracjana28 Re: Intruz!!!!!!!! 18.08.06, 08:36
      Brak słów po prostu! Niestety zdarza się to w bardzo wielu miejscach...
      W ubiegłym roku będąc w gdyńskim akwarium poklócilam się z ochroniarzem, bo nie
      chcial mi udostepnić windy twierdząc, ze jest ona przeznaczona dla
      niepełnosprawnych. Wzięłam wiec wózek z Marcelem pod pachę i pierwsze kroki
      (schodami oczywiscie) skierowałam nie do rybek, ale do kierownika - przeprosił
      mnie i choć troche mi ulżyło.
    • nata2671 Re: Intruz!!!!!!!! 18.08.06, 09:59
      Macie rację. Ale najgorsze jest to że wchodząc do sklepów czuję wzrok na mnie i
      na mój wózek. Kiedyś - spytałam o co chodzi. Pani spytała czy nie mogę zostawić
      wózka z dzieckiem na zewnątrz sklepu. Zapytałam ją czy ma własne dzieci i czy
      by je zostawiła. Odwróciła się na pięcie i odeszła. Myślałam że ją pogryzę.
    • asiek.m Re: Intruz!!!!!!!! 22.08.06, 15:24
      Ja bardzo często tacham wózek z sergiem, niestety mężczyźni jakby nas nie
      widzieli...jeżeli ktoś zaoferuje swoją pomoc, to przeważnie jest to młoda
      kobieta z dzieckiem.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka