Dodaj do ulubionych

usypianie malucha

24.01.09, 20:47
Dziewczyny, jak wieczorem zasypiają Wasze dzieci? moja córcia (15 m-cy) tylko w spacerówce, musi czuć dotyk dłoni osoby, która ją usypia. do tego trzeba śpiewać, nucić itp. synek mojej znajomej- 3 m-ce starszy zasypia sam w łóżeczku- oni gaszą światło i wychodzą z pokoju. zastanawiam się, czy my robimy coś nie tak, czy nasze dziecko jest zbyt mało samodzielne? ale z drugiej strony, przecież to jeszcze mały dzieciak!!!chyba jeszcze jest czas na zasypianie bez rodziców! co o tym sądzicie? aha- do tego Mała budzi się w nocy często nawet 2, 3 razy. wtedy znów kładziemy ją do wózka i trzymamy za rączkę.jak wygląda to u Was? pozdrawiam niewyspane Mamy!
Obserwuj wątek
    • mmima20 Re: usypianie malucha 25.01.09, 11:24
      Mój maluszek zasypia sam w łóżeczku przy muzyce, nie zawsze tak było kolorowo
      czasami trzeba maluszka przytulic, ponosić, pośpiewać, potrzymać,pogłaskać, ale
      w większości sam zasypia bawi się przytula do kołderki śpi jak jest zmęczony.
      Trwało to troszeczkę zanim się przestawiła ale się udało. Pozdrawiam
    • milenamilka Re: usypianie malucha 26.01.09, 09:55
      Ja mam 2,5 letniego synka do którego trzeba jeszcze nieraz 3, 4 razy
      w nocy wstawać. W prawdzie nie budzi się, tylko woła mama lub tata i
      trzeba go pogłaskać po rączce i zasypia. Ale to nie wszystko! Mam
      jeszcze drugiego synusia-Michałka. 18 lutego skończy rok. Zasypia ok
      21 przy cycusiu i budzi się ok 5 razy w nocy zeby possać cycusia.
      Nie pije z niego tylko ssa jak smaok przez ok 2 minutki i odkładam
      go do łóżeczka i zasypia. Próbaowałam go usypiac inaczej ale nie
      udało sie. Nie wiem co mam robić! MOje chłopaki nie daja się wyspać.
      Nic ci nie poradzę, ale chce być wiedziałam ze nie jesteś sama z tym
      problemem. Powodzenia.
      • as.ia84 Re: usypianie malucha 27.01.09, 10:15
        moj ma rok i pol miesiaca i tez budzi sie okolo 4 razy zeby troszke zjesc, malo,
        ale mimo to je w nocy:( nie wiem co mam zrobic
        on wogole tak malo spi i w nocy probowalam odstawic go podajac mu wode to jak
        tylko poczul wode to sie zdenerowawl rozbudzil i nie spal przez nastepne 2 godz,
        kladzie sie spac o 21 wstaje o 7, w ciagu dnia spi raz prze ok 2 godz
        do tej pory tylko raz udalo mu sie zasnac samemu naciagnal pozytywke polozyl sie
        i zasnal to byl prawdziwy cud, niestety jednorazowy:(
        a tak codziennie zasypia przy cycku, a jak sie nie uda to trzeba z nim tanczyc
        na rekach! a wazy ponad 12kg
        bym byla szczesliwym czlowiekiem jakbym mogla go wozic w wozku do spania a
        najszczesliwszym jakby wystarczylo go przytulic...
    • gosiacicha1 Re: usypianie malucha 26.01.09, 21:49
      Moja ma 18 m-cy i zasypia w łóżeczku , ale musi być włożona moja lub męża ręka
      do której sie przytula. A w nocy tez potrafi sie przebudzić , ale wystarczy że
      ja przytule i trochę posiedzę z nią na fotelu i jest ok.
    • mony82 Re: usypianie malucha 29.01.09, 14:06
      Dziewczyny mój synek ma 2,5 roku.Już od jakiegoś roku pięknie
      zasypia w swoim łóżku-ja siedzę na podłodzę i czytam mu bajki lub
      nucę jakieś kołysanki.Oczywiście nie zawsze tak było.Synek miał
      straszną kolkę a co się z tym wiąże był przyzwyczajony do noszenia
      itp.Pewnego dnia miałam już dosyć.Zawzięłam się i zastosowałam
      metodę Superniani i Treasy Hogg tzn.:kładłam go do
      łóżeczka,głaskałam,klepałam po pupie.Gdy wstawał to odkładałam go
      ponownie.Pierwszy raz trwało to 45 min.i nie należało do
      przyjemności.Efekty było widać po 2 tyg.Tego trzeba chcieć i nie
      wycofywać się,gdy ono płacze,bo robimy mu krzywdę.Musicie być
      b.czułe i spokojne.Wytrwałości!!!
    • uma2009 Re: bujamy w poduszce;) 31.01.09, 23:00
      spokojnie magos. nie czuj sie odosobniona;)nasz maly ma 6 mcy.
      jeszcze ani razu nie zasnal sam. przez slugi okres mial kolki, wiec
      trzeba bylo go bujac w poduszce, bo strasznie go bolalo. przez kolki
      byl bardzo pobudzony i jakos nie potrafil sie wyciszyc i zamknac
      oczu. dzis kolek juz chyba nie ma, ale przyzwyczajenia zostaly.
      synek zasypia przy piersi i pozniej odkladam go do spania. jednak,
      gdy zostaje z kims innym trzeba go bujac, a nie jest latwo bo wyrosl
      z poduszki;)no i oczywiscie spi tylko w wozku glebokim, z ktorego
      powoli wyrasta. lozeczko stoi nieuzywane;)maly nie zasypia nawet w
      samochodzie. przezywa wtedy jakis koszmar i nie ma mowy o spaniu. na
      razie nawet sie nie ludze, ze maly zasnie kiedys niepostrzezenie;)
      ja juz sie nie stresuje. trudno, trafil nam sie taki egzemplarz.
      jestem cierpliwa. kiedys w koncu zacznie zasypiac..., moze jak
      wyrosnie z poduszki bo w koldrze chyba bujac go nie bedziemy.metody
      3-5-7 nie stosuje, bo poki co zal mi dziecka, ktore niczego nie
      rozumie i placze smutne. wykorzystana sie nie czuje. a co do pory, o
      ktorej maly zasypia to jest to sprawa bardzo ruchoma, mimo ze
      staramy sie zachowac rozne rytualy, wyciszenie itd. maly potrafi
      zasnac nawet po 1 w nocy. jest wtedy bardzo zabawowy i nic nie jest
      wstanie go uspic. nawet piers.takze magos07 glowa do gory. nie jest
      tak zle. niektore mamy nie spia cale noce;)mnie to troche pociesza:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka