Dodaj do ulubionych

Dylemat dot. żłobka

IP: 213.76.179.* 07.08.09, 15:14
Witam, mam poważny dylemat, odnosnie żłobka, czy zdecydować się na
oddanie pół rocznej córeczki do żłobka. Cały czas obawiam się, że
mała będzie chorować a co gorsza czuć się odrzucona przez
najbliższych. Może któraś z mam ma swoje doświadczenia, jak dziecko
w tak wczesnym wieku reaguje na inne środowisko (żłobek), w którym
bedzie przebywać 3/4 dnia? - pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: MAMA Re: Dylemat dot. żłobka IP: *.139.c78.petrotel.pl 07.08.09, 23:36
      Ja osobiście nigdy bym nie oddała swojego synka do żłobka... Tak małe dziecko potrzebuje mamy a nie obcej cioci... To mama przytula, karmi uczy... Jeśli będę mogła to na wychowawczym będę tak długo jak się da... Mój synek ma 11 miesięcy. A tak przy okazji... moja szwagierka oddała swoje dziecko do żłobka... od tamtej pory dziecko co 2 tygodnie jest chore... I czy było warto?? nie dość że chore to jeszcze cały prawie dzień bez mamy... pozdrawiem i życzę dobrego wyboru.
    • Gość: ewusia Re: Dylemat dot. żłobka IP: *.239.c82.petrotel.pl 08.08.09, 12:59
      Jeśli zmusza Cię do tego sytuacja to chyba nie masz wyjścia, jeśli
      możesz zostać jeszcze w domu to się nie zastanawiaj, więź miedzy
      dzieckiem a matka jest niesamowicie mocna, dziecko wchodzi w taki
      wiek, że cokolwiek bedzie się działo i mimo, że będa obok inne osoby
      bedzię wyciągała córcia rączki do Ciebie, żeby mama utuliła i
      wygoniła wszystkie smutki, pozatym niestety w żłobku jest
      jedna "ciocia" na 10 dzieci, więc karmia na godziny, przewijają i
      nie są w stanie wszystkie dzieci zabawić i uspokoić, a dla dziecka
      to trauma chyba, bo skoro, gdy coś się działo była mama, a teraz
      nikt nie przychodzi.... pozatym teraz jest w wieku, ze zacznie
      pełzać... raczkować, a w żłobku raczej jej rozwuj może być
      ograniczony, przez niemozliwość zapewnienia opieki. Poczekaj ze
      żłobkiem przynajmniej do czasu, aż zacznie córka sama chodzić.
      Powodzenia.
    • agnes3131 Re: Dylemat dot. żłobka 08.08.09, 21:40
      Ja wróciłam do pracy po macieżyńskim, ale synek został z babcią,
      potem z nianią. Uważam, że to dużo lepsze rozwiązanie, jeśli można
      sobie pozwolic. Może ktoś z znajomych zna np starszą panią, która
      chciałaby trochę dorobic, wtedy nie będzie to bardzo wysoki koszt, a
      jak ktoś poleci to może to byc osoba opiekująca się jak babcia. Mój
      synek ma 3 latka, bardzo dobrze się rozwija, zna literki, cyferki,
      owszem może jest trochę rozpuszczony, ale nie wyobrażam sobie oddac
      dziecko do żłobka. Z dziemi też ma dobry kontakt. Wiem, że bardziej
      chodziło Ci o opinię mam, których dzici chodzą do żłobków, ale może
      jednak pomyślisz o niani.
      • Gość: Kobapa03 Re: Dylemat dot. żłobka IP: 213.76.179.* 10.08.09, 08:18
        Dzięki serdeczne Drogie mamy za opinie, właściwie to w zupełności
        zgadzam się z Waszym zdaniem, bo zdaje sobie sprawę, że jak położą
        dziecko w łóżeczku to będzie tak leżeć do czasu gdy "ciocia"
        zdecyduje się je wyjąć. Serce mi pęka jak o tym myślę, niemniej
        powinnam była wspomnieć, iż mam dwójkę starszych dzieci w wieku
        przedszkolnym, za które tez trzeba zapłacić. Wziąwszy pod uwagę
        nasze pensję i opłata za nianię ok. 700PLN + przedszkole 300PLN to
        nalezy liczyć 1000PLN. Z drugiej jednak strony czy gra jest warta
        świeczki, bowien żadne pieniądze nie zastąpią miłości dzieci!!!! -
        jeszcze raz dzięki
        • stephka a moze wychowawczy? 14.08.09, 12:19
          a moze w twoim wypadku wychowawczy? byłby dobrym pomysłem? mogłabyś
          dorobic np opiekujac się innym dzieckiem? masz doswiadczenie -
          dwójke odchowałaś...
          Pomyśl. Dobrych nianiek na płockim rynku nadal brak
          • Gość: Kobapa03 Re: a moze wychowawczy? IP: 213.76.179.* 14.08.09, 13:36
            Dzięki za podpowiedzi, ale tio nie w chodzi w grę, byłam już na
            wychowawczym przy drugim dziecku, a teraz pracuję dopiero pierwszy
            miesiąc i cieszę się, że mam pracę, więc albo żłobek albo tania
            Niania - pzdr
            • petra88 Nie taki żłobek straszny, jak go malują... 16.08.09, 20:35
              Witam. Moja córeczka była zaledwie kilkumiesięcznym szkrabem (ok. roczku), kiedy
              trafiła do żłobka. Na początku miałam również wiele mieszanych uczuć, jednak
              sytuacja finansowa zmusiła nas do podjęcia takiej decyzji, której do tej pory
              nie żałuję.Córeczka rozwija się świetnie, choruje wcale nie aż tak często, jest
              zadowolona, uśmiechnięta, najedzona...dlatego uważam, z własnego doświadczenia,
              iż żłobek to naprawdę nic strasznego...zresztą sama do niego kiedyś, kiedyś
              uczęszczałam :)Nic nie zastąpi kochającej mamy, nic nie zastąpi cudownej
              niani...wiadomo...jednak jeśli jedynie opcja "żłobek" w Twoim przypadku wchodzi
              w grę - bez stresu!!! ( o ile udało Ci się już zdobyć w nim miejsce, bo z tego
              co wiem, to na ten moment pozostały jedynie listy rezerwowe :( Pozdrawiam.
            • elcia10 Re: a moze wychowawczy? 08.09.09, 13:05
              Super rozwiązaniem był by klub malucha, panuje tam rodzinna
              atmosfera, dziecka jest czyściutko utrzymywane, opiekują się nimi
              ludzie dobrze wykształceni, którzy sami wychowują sami swoje dzieci,
              znające potrzeby naszych maluchów. W takich klubach tych maluszków
              jest mało, nie jak tradycyjnych żłobkach, gdzie tych dzieci jest
              dużo i nie zawsze wszystkie dojżane, bo to nie sposób by te dwie
              Panie dopilnowały całą grupę. W tych klubach jest dwie Panie na max
              dziesięcioro dzieci, panuje typowo rodzinna atmosfera, czyściutko,
              miło i przytulnie, tak aby nasz maluch czuł się bezpiecznie i
              spokojnie. Pisz na e-mail:pcfplock@wp.pl
    • mamaaja Re: Dylemat dot. żłobka 21.08.09, 21:57
      witam. Moja starsza córka poszła do żłobka jak miala pół roczku i
      też miałam te same dylematy ale malutka dziś dwuletnia dziewczynka
      rozwija sie dobrze jest radosna zwinna i sprytna teraz mam 3
      mieięczna córke ktorz dołączy do starszej siostry od listopada znam
      już panie więć czuje się pewniej i wiem że nie stanie sie jej
      krzywda Starsza córcia wcale dużo nie choruje fakt że jak wracała ze
      złobka długo bo gzieś do półtora roku to miałyśmy swój rytuał że
      przez godizne siedział u mnie na kolanach i musiała sie wyprzytulać
      dziś też czasami jeszcze do tego wracamy mam nadzieję że młodsza
      równie dobrze się zaadoptuje :)
      • Gość: mamaa Re: Dylemat dot. żłobka IP: *.class147.petrotel.pl 09.09.09, 10:17
        Moja córeczka też chodzi do żłobka na Lachmana i jestem baardzo
        zadowolona. Sama woła, że chce do dzieci i do królika (w przedszkolu
        jest zwierzaczek), roziwja sie znakomicie. Chorowała trochę na
        początku ale doktor kazała raz przetrzymać katarek i nie zabierać ze
        żłobka i od tamtego czasu mamy spokój. Pamiętaj tylko jak wrócicie
        do domu ze żłobka pwoświęc jej cały swój czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka