dr pędraszewski- cesarka

27.08.09, 12:02
Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Was miała robioną
cesarkę przez tego lekarza? jak ją zniosłyście, w sensie czy
miałyście jakieś powikłania czy coś w tym rodzaju. Pytam bo jestem
poraz drugi w ciąży i chcę, aby tą ciążę prowadził dr pędraszewski
(w 1 robił mi wszystkie usg i byłam bardzo zadowolona, a wtedy ciążę
prowadził mi kto inny). rodziłam przez cc na kościuszki, i jeśli
chodzi o sam poród to byłam zadowolona ale opieka po porodzie
pozostawia wiele do życzenia. od wszystkich znajomych mam, które
rodziły na winiarach słyszę że tam jest zupełnie inaczej. może i w
tej kwestii podzielicie się wrażeniami. dzięki za odpowiedzi
    • nuria.1 Re: dr pędraszewski- cesarka 28.08.09, 14:36
      Jeśli chodzi o samą cesarkę to polecam, doktor fachowy, sympatyczny i ma bardzo
      dobrą opinię na oddziale ( same superlatywy mimo, że nie prowadził mojej ciąży
      ). Powikłań żadnych. Jeśli chodzi o opiekę na sali pooperacyjnej to też super.
      Opieka na oddziale położniczym - fatalna. Ale to oczywiście tylko moja opinia,
      może faktycznie jestem przewrażliwioną matką. Ale mimo licznych zastrzeżeń, to
      następny poród tylko na Winiarach, szczególnie jeśli miałaby to być cesarka -
      mają lepszy sprzęt i OIOM noworodkowy.
      • Gość: Pacjentka Re: dr pędraszewski- cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 15:15
        Ale ty jesteś głupia.
        Chodzisz przez całą ciążę do swojego lekarza który pracuje na
        winiarach a na poród przyszłaś na Kosciuszki - w jakim celu pytam?
        Wiadomo że byłaś tam niemile traktowana bo rodzi się tam gdzie
        pracuje twój lekarz bo on zna dokładnie przebieg twojej ciąży no i
        zawsze zaopiekuje się tobą.
        • mamuska2008 Re: dr pędraszewski- cesarka 01.09.09, 13:58
          tylko bez takich komentarzy!!!
          pisałam że pierwszą ciąże prowadził mi inny lekarz, który nie
          pracował w żadnym szpitalu, a taką samą jak ja opinię na temat
          opieki mają również mamy, które prowadziły ciąże u lekarzy z
          kościuszki
          • Gość: iszka Re: dr pędraszewski- cesarka IP: *.plock.mm.pl 02.09.09, 09:52
            Pacjentka napisała dobrze. Jesteś głupia i tyle. Taka prawda.
          • Gość: ewa Re: dr pędraszewski- cesarka IP: *.032.c68.petrotel.pl 02.09.09, 10:13
            GŁUPIE SĄ TE OSOBY KTÓRE WYKAZUJĄ BRAK KULTURY NA FORUM. OBRAZAJĄ BO
            CZUJĄ SIE ANONIMOWE PORAŻKA!!!!!!!!!!!

            Mam w szpitalu jednym i drugin na oddziale położniczym jest
            kilkanaście, a położnych czy pielęgniarem kilka, muszą pomóc i mamom
            po cesarce i tym, które rodziły naturalnie i pomóc przy dziecku,
            jesli jest tak potrzeba, szpital to nie prywatna klinika, że
            pielegniarki na pstrykniecie palcem przybiegna i podziekują, że mogy
            cos dla nas zrobic, a w danej chwili jak coś chcemy, coś dzieje sie
            nam czy dziecku myślimy, że zaraz cała gwardia się zleci,
            niestety... Myślę, że przedewszystkim powinny to rozumieć mamy,
            które mają już pociechy, płacz dziecka to nie zawsze znak, że dzieje
            mu się wielka tragedia i tzreba wezwać pół oddziału. A zamiast
            pozwalać żeby przy łózku jedej pacjentki siedziało 7mioro gości
            poprosić przed porodem żeby ustalili dyżury i przychodzili po kolei
            osobno na kilka godzin żeby pomóc, a nie patrzeć jak kobieta
            wycieńczona leży, ruszyć się nie może, a do tego musi nakarmić
            płacząco-wzreszczące maleństwo, a na sali jeszcze inna/e mamy i ich
            goście!!!
            • Gość: Pacjentka2 Re: dr pędraszewski- cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 20:52
              Ewa czytaj ze zrozumieniem
              "Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Was miała robioną
              cesarkę przez tego lekarza? jak ją zniosłyście, w sensie czy
              miałyście jakieś powikłania czy coś w tym rodzaju."
              Lekarz Pędraszewski pracuje na Winiarach więc tam powinna mieć
              cięcie bo na kościuszki będzie spalona i tak samo by było gdyby było
              odwrotnie.
              Nie bądź głupia tylko idź tam rodzić gdzie pracuje twój lekarz.
        • Gość: eSTe nie prawda IP: 91.212.223.* 15.09.09, 15:11
          bzdury piszesz...

          idzie się tam rodzić gdzie chodziło sie do szkoły rodzenia..
          po to jest karta ciazy aby lekarz zniej odczytał
          historie "choroby"...
          moim lekarzem był dr pędraszewski i widziłąm go tylko na pierwszym
          obchodzie....
          później (zresztą wcześniej też) zajmowali sie mna dobrze inni
          lekarze i położne...
          zreszta moze to wynikaż z przebiegu mojego porodu :D
          któy wspominam OK - tzn współpraca z położnymi.... i zrozumienie dla
          ich pracy i tego że ich tam naprawdę jest nie wiele (jak na taka
          ilosć pacjentek)

          persolnel na winiarach lux
          tylko wyposazenie sali łazienek... blee
          • mamaaja Re: nie prawda 16.09.09, 09:08
            Kazdy robi jak uważa, ja zrobiłam tak że rodziłam na winiarach gdzie
            pracuje mój lekarz prowadzący tam miałam obie cesarki i z obu jesem
            zadowolona pierwsza dwa lata temu przeprowadzał dr Hawryluk (akurat
            miał dyzur), druga cztery miesiace temu wykonala dr Anna Kacprowicz
            również lekarz dyzurujący Pani dr nawet do mnie zaglądła na drugi
            dzien po porodzie z zapytaniem czy wszystko w porządku :)opieka po
            porodzie tego samego dnia super na drugi dzień zmiana połoznych i tu
            nie byłam juz tak zadowolona :(
          • Gość: AW Re: nie prawda IP: *.105.c91.petrotel.pl 22.09.09, 08:05
            Winiary........ łazienki, łóżka, koszmar!!!! To uwłacza kobiecie w
            XXI wieku! A obsługa.... jak dla mnie średnia. Nikt nie pokazał jak
            się karmi piersią a jak wiadomo, teoria teorią a praktyka praktyką.
            Dla mnie pobyt w szpitalu to horror. Goście przychodzą kiedy chcą i
            na pewno nie pojedynczo!
Pełna wersja