Dodaj do ulubionych

Z pustej ciekawości spytam....

15.10.12, 13:51
Czy tutejsi emeryci/renciści uprawiają pedałowanie rowerowe, na świeżym powietrzu?
Jeśli tak, to co was mobilizuje?
Pytam, ponieważ moi znajomi rówieśnicy [73l] zestarzeli się i nie chcą pedałowaćsad No i sam muszę to uprawiać [30-40 km/dzień]. Najtrudniej jest mi wyciągnąć rower z piwnicy. Jak już to osiągnę, to ... ho, ho, ho...

Kilku znajomych, nawet wcześniej urodzonych [ode mnie], chadza na piesze wycieczki, czasem nawet ponad 20-kilometrowe. To z kolei mnie niezbyt odpowiada z różnych względów [np. zdrowotnych].
Obserwuj wątek
    • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 15.10.12, 15:15
      Oczywiście. Co drugi dzień jeżdżę rowerem, nie wyobrażam sobie inaczej. Poza tym prawie w każdy weekend. W te dni,kiedy nie jeżdżę, spaceruję po kilka kilometrów z wnuczką w wózku .
      • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 15.10.12, 18:05
        waga_1949 napisała:
        > Oczywiście. Co drugi dzień jeżdżę rowerem...
        1. Długie te Twoje trasy?
        2. Teren równy, czy urozmaicony wzniesieniami.

        Tutaj [3miasto], do nadmorskiego parku przyjeżdża Miecio, zaledwie 84-lateksurprised.
        W obie strony przejeżdża ok. 8 km, co na jego wiek jest wyczynem przynajmniej średniej klasy.
    • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 15.10.12, 20:10
      Do trollik.morski
      Ja spaceruję po okolicznych lasach i polnych drogach z kijkami.
      Tak dbam o kondycję w czasie pobytu na działce.
      Po powrocie do miasta na okres zimowy ograniczam ruch do czynności codziennych i ćwiczeń na piłce. Mieszkam w Łodzi, przy zbiegu ulic obciążonych ruchem ciężarowych samochodów.
      Spacer w smudze spalin mi nie leży a wręcz szkodzi.
      Tyle mam do napisania w celu zaspokojenia pustej ciekawości.
      • anerim Re: Z pustej ciekawości spytam.... 15.10.12, 20:18
        Jeździć na rowerze, chodzić, ruszać się byle nie siedzieć i nie przelewać z pustego w próżne. Gdy znajdę się w takiej sytuacji czuję, że umieramsmile.
      • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 15.10.12, 21:33
        baska123 napisała:
        > Ja spaceruję po okolicznych lasach i polnych drogach z kijkami...
        Też to uprawiałem, z grupą turystyczną. Chyba do tego powrócę, bo są symptomy, że przeszkody mijają. Jak dobrze pójdzie, to 28.X powędruję po Kociewiu [15 km], ze starą grupą znajomych turystów.
        PS
        Łódź jest mi nieco znajoma, urodziłem się pod Łodzią... Wyjechałem stamtąd, z rodzicami, ponad 60 lat temu.
        • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 05:17
          Ja muszę być w ciągłym ruchu. Doszłam do wniosku,że na dojrzałe lata dopadło mnie ADHD. Zresztą, nawet gdybym chciała,nie mam kiedy nudzić się.
          • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 08:10
            waga_1949 napisała:
            > Ja muszę być w ciągłym ruchu...
            No to grozi Ci, że pożyjesz ponad 100 lat...

            PS
            Ostatnio w rodzinie miałem serię pogrzebów i .... dojrzałem do pragnienia niespodziewanej
            i nagłej śmierci, w dobrym zdrowiu, w wieku........ przynajmniej 100 lat.
            Dlatego przed kostuchą uciekam pedałując. Wiem, że ona i tak mnie dopadnie ale przynajmniej się cholera zmęczy:/
            • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 16:39
              trollik.morski napisał:

              > waga_1949 napisała:
              > > Ja muszę być w ciągłym ruchu...
              > No to grozi Ci, że pożyjesz ponad 100 lat...
              >
              > PS
              > Ostatnio w rodzinie miałem serię pogrzebów i .... dojrzałem do pragnienia niesp
              > odziewanej
              > i nagłej śmierci, w dobrym zdrowiu, w wieku........ przynajmniej 100 lat.
              > Dlatego przed kostuchą uciekam pedałując. Wiem, że ona i tak mnie dopadnie a
              > le przynajmniej się cholera zmęczy:/


              Obyś miał rację.
              • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 17:14
                wago i trolliku
                zasuwajcie a ja popatrzę.....
                http://s5.rimg.info/85f2ae0169b34698fe3d65516d34f8a6.gif http://s16.rimg.info/5e0d2ec5cd23a33e1bbbf10375c3ccae.gif
                • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 19:18
                  Basiu, to może pokręć z nami? Będzie weselej, jak to w grupie.
                • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 19:25
                  Widziałaś jak dzisiaj pedałowałem na trasie Gdańsk - Sopot/Kolibki i okolice?
                  Łącznie 34 km (jeśli wierzyć memu licznikowi).
                  Przy okazji pogadałem sobie z przydrożnym serwisantem....
                  Okazuje się, że pan Czesio, który 2 lata temu przesiadł się z 2 kołowca na trójkołowca, liczy sobie 88 lat. To dopiero twardzieluncertain
                  Co prawda pan Czesiu nie jeździ jak błyskawica, ale daj mi Boże abym w jego wieku potrafił utrzymać się na siodełku.
                  BTW, na naszej ścieżce rowerowej spotyka się wiele oryginałów obojga płci, których można podziwiać za ich hart ducha....
                  • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 19:32
                    Powyższy post adresowałem do Numerowanej Basi surprised
                    • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 16.10.12, 21:14
                      trolliku
                      Gratuluję formy fizycznej i pozytywnego stosunku do ludzi.
                      Rower jest dla mnie sprzętem trudniejszym niż skok na gumie.
                      Kolana nie pozwalają kręcić.
                      Z kijkami pozwalam sobie do 15 km pokonać.
                      • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 17.10.12, 05:35
                        To masz Basiu odwrotnie niż ja. U mnie gorzej z chodzeniem,chociaż daję radę. Natomiast jazda na rowerze mnie nie męczy, co najwyżej "siedzenie".
                      • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 17.10.12, 08:27
                        Basiu, dziękuję za, tylko częściowo zasłużone, gratulacjesurprised
                        Forma fizyczna to miłe wspomnienia uncertain - jeszcze z ub. roku. Kiedyś [2009r] potrafiłem przejechać "siedemdziesiąt km, na siedemdziesięciolecie". Chyba zacząłem się starzećsad
                        "Pozytywny stosunek do ludzi" znacznie łatwiej przychodzi emerytowi niż człekowi czynnemu zawodowo, uwikłanemu w codzienną walkę o przetrwanie..
                        Marsz z kijkami też potrafi dać dużo radochy. Ja z przyjemnością zimą wędruję po niezmarzniętej plaży lub po zaśnieżonych leśnych dróżkach.
                        • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 17.10.12, 11:03
                          Oj, tak, tak trolliku.
                          Ten czas, co jak rzeka płynie...
                          Ten czas nas uczy pogody...
                          I z pogodą ducha spacerujmy sobie, jak kto może i lubi.
                          Ty i waga na rowerach, ja z kijkami (dobrze, że nie na wózku albo o kulach)
                          • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 17.10.12, 12:52
                            Otóż to. Właśnie wróciłam "z roweru", od razu lżej. A dzień chociaż zapowiadał się brzydki, okazał się przepiękny, nad podziw.
                            • iryska2604 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 17.10.12, 19:13
                              Macie kondycję - tylko pozazdroscić!
                              • aga-kosa Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 19:11
                                Trollik ma rację, niech nas małpa ściga. To prawda rower mniej męczy ale i kijki pozwalają nam zdobywać nowe tereny bez bólu.
                                Dziwne, jeśli mam przejść powiedzmy dwa km bez kijków bolą nogi i człowiek chce wracać w domowe pielesze z rowerem czy z kijkami: zobaczę co jest za tą górką i 10 km po lesie to frajda. smile aga
                                PS: jeśli sejm nie podniesie zasiłku pogrzebowego, który obniżyli w ubiegłym roku - to ja mam zamiar żyć. Niech sobie policzą co się bardziej opłaca podnieść mi zasiłek czy płacić emeryturę do samej śmierci. Do setki brakuje mi tylko 33. wink) aga
                                • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 19:28
                                  aga-kosa napisała:
                                  > PS: jeśli sejm nie podniesie zasiłku pogrzebowego, który obniżyli w ubiegłym roku - to ja mam zamiar żyć.

                                  Jestem podobnego zdania; oko za oko/pięknym za nadobnetongue_out
                                • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 19:36
                                  aga-kosa napisała:
                                  > ... z kijkami: zobaczę co jest za tą górką i 10 km po lesie to frajda.
                                  Bo z kijkami pracują wszystkie cztery kończyny i dlatego łatwiej się uzyskuje "ciąg do przodu".
                                  Tusk "załatwił" u Pana B. kilka dni ładnej pogody więc pedałując będę pracował nad zmniejszeniem obwodu mej "talli"surprised Wróciło mi 4 kg sad sad
                                  • waga_1949 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 20:35
                                    Wiecie , jak mówię swoim dzieciom? Że powinny być wdzięczne Tuskowi. Nie będą musiały zajmować się na emeryturze starymi rodzicami, bo ci po prostu już nie będą żyli, nie będą też pomagali w opiece nad wnukami,bo wciąż będą pracowały.Moje dzieci gdy osiągną wiek 67 lat, to my teoretycznie będziemy mieli po 95(mam nadzieję,że już nas nie będzie), a ich wnuki będą już w szkole. Na złość tym, którzy chcą przedłużenia wieku emerytalnego, mam zamiar żyć dłuuuugo i mam zamiar korzystać z emerytury najdłużej jak się da. I wierzę,że to mi się uda.
                                    • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 21:31
                                      A ja pragnę żyć nikomu na złość nie czyniąc.
                                      Dbam o zdrowie, by nie być ciężarem dla nikogo
                                      i nie wymagać opieki rodziny ani osób trzecich.
                                      Staram się być i żyć jak "Zosia samosia", niosąc pomoc innym.
                                      Chociaż "dobre słowo" darowując zasmuconym, zgorzkniałym.....
                                      Jak długo ? Tego nawet mój małżon nie wie.
                                      Całuski kiss
                                      • baska123 Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 21:43
                                        Napisałam o "Zosi samosi".
                                        Nie miałam na myśli tej Zosi od Julka Tuwima,
                                        który tak ją podsumował:
                                        (.....) Bo ja sama wszystko wiem
                                        i śniadanie sama zjem,
                                        I samochód sama zrobię
                                        I z wszystkim poradzę sobie!
                                        Kto by się tam uczył, pytał,
                                        Dowiadywał sie i czytał,
                                        Kto by sobie głowę łamał,
                                        Kiedy mogę sama, sama!
                                        - Toś ty taka mądra dama?
                                        A kto głupi jest!
                                        - Ja sama!

                                        Co to, to nieeeeee
                                      • trollik.morski Re: Z pustej ciekawości spytam.... 18.10.12, 21:48
                                        baska123 napisała:
                                        >... by nie być ciężarem dla nikogo

                                        ... i dlatego ja chciałbym umrzeć jak najzdrowszym, śmiercią nagłą, w wieku ...... powyżej 100lat
                                        Takie pragnienie mi się wyrobiło po 4-ch pogrzebach, które odbyły się mej rodzinie, w okresie od grudnia ub. roku do października br. uncertain
    • trollik.morski Tutaj tylko damskie wpisy! 20.10.12, 20:54
      + 1 trollik uncertain
      Czyżby tylko damy dbały o swą kondycję?? To nic dziwnego, że od nas dłużej żyją.
      Chyba, że stowarzyszeni tu emerytorenciści są skromnymi ludźmi czynu i nie lubią się chwalić swymi sukcesami kondycyjnymi ....
      • baska123 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 20.10.12, 22:06
        Kryzys dotknął nie tylko finanse i produkcję dóbr wszelkich.
        Psychika moich Forumek również w stanie krytycznym się ulokowała.
        Nie pierwszy raz niestety.
        Jedne drażliwe inne wrażliwe nad wyraz, aż brakuje wyrazów by tę zapaść opisać.
        Jeszcze są takie co spokoju na forum nie tolerują.
        No i co ja biedna mam zrobić?
        Trwać jak ten kapitan do ostatka?
        Czy jak szczur czmychnąć ?
        Nie wiem, nie wiem, choć niby ja tu urządzam...
        Cicho ......
        Ale niektórym radość na licu gości z tego powodu, może nie?
        Ja lubię spokój umiarkowany.
        Jutro niedziela, i wcale nie ta ostatnia.
        Pozdrawiam Cię Trolliku i zaglądaczy też.
        • iryska2604 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 20.10.12, 23:38
          Oczywiście ze masz trwać do ostatka!
        • trollik.morski Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 21.10.12, 08:21
          baska123 napisała:
          > Kryzys dotknął nie tylko finanse i produkcję dóbr wszelkich.
          > Psychika moich Forumek również w stanie krytycznym się ulokowała.

          Przepraszam za pardą, że zacytuję Wiecha smile Nie rozumię kapitanowejuncertain
          Wszak to Forumki są czynniejsze od Forumów i mój powyższy post był przecież oddaniem im [Forumkom] należnego uznania/czci.
          Co do "średniej" aktywności Forumowiczostwa, to uprzejmie donaszam, że to wynika z praw fizyki - aktywność maleje wprost proporcjonalnie do przyrostu przeżytych lat [powszechnie znane Prawo Trolla.

          Aktywność należy dawkować w sposób umiarkowany, przewidując następstwa. Tak postępują ludzie z IQ o wartości ok 100%. Mnie IQ widocznie spadło, bo wczoraj [pamiętając swą dawną sprawność] zaszpanowałem i efektownie "przyglebiłem" na ścieżce rowerowej. Tak efektownie, że zbiegły się samarytanki z pomocą. Były zszokowane, że sam wstałem i jeszcze rower potrafiłem ściągnąć ze ścieżki. Rower na tym gorzej wyszedł i musiałem lebiegę prowadzić ok. 2 km, do serwisanta.
          Dzisiaj jest wszystko OK i zamiarowywuję powtórzyć prawie cały wczorajszy spektakl rowerowy, ale bez numeru z "przyglebieniem" surprised
          Jutro w planach mam marsz [z kijami] po lesie, na trasie Oliwa - Sopot [w obie strony ok. 18 km. Zobaczymy czy starczy wytrwałości do spełnienia tych planówuncertain
          • trollik.morski Re:errata 21.10.12, 08:23
            Nie rozumię Kapitanowejuncertain
            • aga-kosa Re:errata 21.10.12, 12:59
              Troliku, robiłeś już takie trasy? Na wszelki wypadek - jak mówią bracia Rosjanie weź ze sobą czekoladę. W drodze do domu kup cytrynę aby wieczorem umyte stopy połówką cytryny wysmarować. Skurcze nie będą Ci dokuczały.
              Na swoje wypady z kijkami biorę psa żeby się wyhasał i plecaczek na ramiona by bogactw natury nazbierać. Teraz jeszcze jarzębina na nalewkę, róża na wino, żem lub do suszenia, głóg do suszenia na herbatę co serce wspomaga. Miłego marszy. Sam czy z Trolikową? Miłego marszu. smile aga
              • trollik.morski Re:errata 21.10.12, 16:28
                aga-kosa napisała:
                > Troliku, robiłeś już takie trasy?
                Tzn. 18-kilometrowe? Hy, hy, hy - roześmiał się trollik po francusku.
                Moją najdłuższą trasą [w upale, po Kaszubii] było 32 km. Zaczęliśmy grupą ok. 20-to osobową, a skończyły 3 osoby, płci mieszanej. Reszta, po ok.18-20 km, przyssała się do przystanku PKS i nie było mocnych aby ich oderwać. No, było to jednak 15 lat temuuncertain
                Skurcze mnie nie biorą. Czasem tylko cholera ...
                Jutro idę sam, moja żona ma inne ważne obowiązki, a ja mam wolne.

                Właśnie wróciłem z rowerowego pedalstwa - 41km i "parę maluśkich". Pogoda była fajna i byłbym w stanie dłużej pedałować, ale ujawniła się "kontuzja" roweru i sporo czasu straciłem na regulację hamulca, który nagle zaczął mi utrudniać jazdę. Wszelkie rowerowe regulacje, szczególnie w terenie, nie są moim hobby uncertain
                • aga-kosa Re:errata 21.10.12, 17:55
                  Kocham jazdę na rowerze daje ogromną niezależność i przygodę.
                  Od czasu przejścia na emeryturę jeździłam na Romecie - damka, która ma trzy biegi w torpedzie i hamulec tamże.
                  Nie chcę roweru z zębatkami na wierzchu bo jeżdżę dużo po lasach i mogło by mi się tam czegoś naplątać.
                  Pięć lat temu kupiłam w Czaczu - to taka miejscowość koło Kościana holenderską damkę też z biegami w torpedzie i miała 5 biegów. Była lżejsza od rometa i kosztowała tylko 140 zł.Nie przejmowałam się wyjeżdżając nią w Polskę, bo zawsze można było zostawić u kogoś na podwórku i wrócić stopem do domu. Sprawowała się jednak pięknie. Teraz mam niemiecki na kołach 28. Jest cięższy ale na trasie niezawodny. We Wrześniu uczestniczyłam na nim w krosie "górskim". W cudzysłowie napisałam górski bo góra miała 124 m a trasa 3,8. Z sukcesem. Na grzyby do lasu i przebieżki z psem wolę jednak Rometa.
                  Latem marzy mi się pojechać do Gąsaw na kamienne kręgi bo w Odrach byliśmy w ubiegłym roku ze spływem kajakowym.
                  Jeżdżę sama, bo mąż woli kajaki. aga
            • baska123 Re:errata 21.10.12, 18:55
              Trolliku.
              Nie rozumiesz Kapitanki ponieważ dzięki Bogu nie byłeś świadkiem nieporozumień,
              zaczepek i dokuczania sobie wzajemnie.
              I bardzo dobrze, bo pewno byś się na naszym przystanku nie zatrzymał.
              Pozdrawiam wszystkie(ich) wędrowniczki(ów).
              Dzisiaj byłam "aktywna inaczej", mimo niedzieli czas poświęciłam porządkom.
              W tym tygodniu planujemy powrót do miasta, i......byle do wiosny 2013.
              • trollik.morski Re:errata 21.10.12, 20:52
                baska123 napisała:
                > ... nie byłeś świadkiem nieporozumień...

                Jedna z "pci" ma to do siebie, że część z jej przedstawicielek żyć nie może bez ...[sama wiesz] To cecha tego gatunkusurprised
                Intrygi i świadome dokuczanie to "nie moje podwórko". Szkoda tracić czas na głupoty.
              • iryska2604 Re:errata 21.10.12, 20:59
                Basiu, a wiesz ze spotkałyśmy się z agą , która zwiedzając Dolny Śląsk zahaczyła o moje strony? Były obiektywne trudnosci, nie wyszło tak jak miało być i w sumie spotkałyśmy sie w przydrożnym rowie pod Polkowicami. Mam nawet fotkę. Byłam i jestem pełna podziwu.
                • baska123 Re:errata 21.10.12, 21:26
                  Spotkania z Agą to Ci Irenko zazdroszczę.
                  Ze wstydem do tego się przyznaję,
                  ale Aga jest kimś wyjątkowym w gronie moich znajomych z netu.
                  Szkoda, że bloga dalej nie pisze.
                  Całuski ślę Wam kochane Forumki kiss
        • waga_1949 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 21.10.12, 18:53
          baska123 napisała:

          > Kryzys dotknął nie tylko finanse i produkcję dóbr wszelkich.
          > Psychika moich Forumek również w stanie krytycznym się ulokowała.
          > Nie pierwszy raz niestety.
          > Jedne drażliwe inne wrażliwe nad wyraz, aż brakuje wyrazów by tę zapaść opisać.
          > Jeszcze są takie co spokoju na forum nie tolerują.
          > No i co ja biedna mam zrobić?
          > Trwać jak ten kapitan do ostatka?
          > Czy jak szczur czmychnąć ?
          > Nie wiem, nie wiem, choć niby ja tu urządzam...
          > Cicho ......
          > Ale niektórym radość na licu gości z tego powodu, może nie?
          > Ja lubię spokój umiarkowany.
          > Jutro niedziela, i wcale nie ta ostatnia.
          > Pozdrawiam Cię Trolliku i zaglądaczy też.
          >

          Basiu, TRWAJ.
          • trollik.morski Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 21.10.12, 20:57
            waga_1949 napisała:
            > Basiu, TRWAJ.

            Tyś naszą opoką, a na tej opoce ........ smile
            • smutna90 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 23.10.12, 15:47
              Ja też jeżdżę na rowerze, biegam, czytam, robię wszystko co się da. Miło spędzam czas na forach. Musiałam zmienić nick, bo po starym byłam wszędzie rozpoznawalna. Stare życie zostawiam za sobą. Chciałam się z Wami zaprzyjaźnić, już mam kilka fajnych koleżanek na netkobiety.pl , ale ciągle mi mało. Dziś jakiś taki melancholijny dzień, boli mnie gardło i zaraz do łóżka wskakuję. Jak Wam mija dzień?
              • trollik.morski Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 23.10.12, 16:41
                Dzisiaj jest bardziej zimno niż melancholijnie. Przepedałowałem 32 km, co by układ krążenia się nie rozleniwił. Na nadmorskiej ścieżce rowerowej publika raczej "senioralna". Widać młodzież pracuje na nasze emerytury/renty uncertain
                PS
                Proponuję abyś zmieniła nicka, np. na wieczna optymistka, ew. rozkoszna jola. Smutek jest wytworem naszej psyche...
              • baska123 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 23.10.12, 19:21
                smutna90 witam Ciebie na forum.
                Szczerości mi brakuje w Twoim przedstawieniu się.
                Ale to nie ważne. Czasem kamuflaż pomaga.
                Pobędziesz z nami, to może dasz się roz-poznać.
                Pozdrawiam - Baśka.
                • iryska2604 Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 23.10.12, 20:28
                  - A CZEMU?
                  Nieciekawy dzis dzień, ponuro było...W taki dzień trudno mi o optymizm.A 100 km dalej swieciło słońce (w Karpaczu). Blizej nieba?
                  • baska123 Re: Tutaj tylko damskie wpisy? Nie!!!!!! 25.10.12, 20:41
                    Oczywiście nie mamy żadnych ograniczeń w dostępie do forum.
                    Bez względu na płeć, rasę, pochodzenie, orientację, wzrost, wiek, kolor oczu, ilość operacji plastycznych, wagę...... pisać wszyscy mogą, byle do rzeczy i na temat.
                    • trollik.morski Re: Tutaj tylko damskie wpisy? Nie!!!!!! 25.10.12, 20:56
                      Moją intencją było sprowokowanie męskiej części emerytów/rencistów [tego Forum do przyznania się do swych wyczynów "sportowych". Nawet przez myśl mi nie przeszło jakiekolwiek ograniczanie.
                      • baska123 Re: Tutaj tylko damskie wpisy? Nie!!!!!! 25.10.12, 22:14
                        trolliku
                        Dla mnie czytającej wątek od początku jest wszystko jasne.
                        Nawet przez myśl mi nie przeszło przypisywanie Tobie złych intencji.
                        Jak widać "chłopcy" nie dają się sprowokować, albo nie maja czym się pochwalić
                        w dziedzinie sportu "wyczynowego".
                        Mało chłopaków na tym forum, tak było od początku istnienia Forum E. i R.
                        Pozdrawiam - Baśka.
      • polnaro Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 26.10.12, 12:17
        Kocham jazdę na rowerze, ale....nie samotną.
        To chyba świadczy, że rasową cyklistką nie jestembig_grin.
        Sama tylko wyprawy 'użytkowe' uskuteczniam, ale kiedy plucha to nawet takie sporo mnie kosztują i silną wolę wywlekam za uszy żeby kluczyków do samochodu nie tknąć big_grin
        Wespół w zespół byłoby tak miło i dyscyplinująco, ale ni ma chętnych.
        • trollik.morski Re: Tutaj tylko damskie wpisy! 26.10.12, 18:00
          > Kocham jazdę na rowerze, ale....nie samotną.
          > To chyba świadczy, że rasową cyklistką nie jestembig_grin.

          Ja rowerować lubię, chociaż nie kocham nad życieuncertain Przy okazji w trakcie pedałowania spalam cukier, co daje lepsze wyniki niż łykanie piguł. Z tego powodu żona nie wyrabia ze mną kondycyjnie. Ona pedałuje z koleżanką, "gaworząc" przez cały czas swej powolnej jazdy.
          Mój najbardziej "ruchliwy" kolega jest zapalonym myśliwym, a to z kolei mnie nie odpowiada. Miałbym wielki problem, co zrobić z upolowaną/zamordowaną nieszczęsną zwierzyną.
          Ja jestem człek raczej pokojowego pokroju... Co innego zjeść upieczone mięsko ofiary innego myśliwego .....

          A teraz z innej beczki, widziałem dzisiaj faceta kąpiącego się w morzu. Mówił, że woda była cieplejsza od powietrza, w co jestem gotów uwierzyćuncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka