baska123 18.12.12, 13:27 oglądanie "Dr House" uratowało życie. I kto by pomyślał? Czasem się gapię na tego sympatycznego aroganta, co zawsze wie najlepiej. wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-house-uratowal-mi-zycie,1,5330582,wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iryska2604 Re: To tylko serial.... a jednak 18.12.12, 16:45 Czyli potwierdza się pacjencie, lecz sie sam. Ale co się dziwić -przeczytaj to wyborcza.pl/1,126764,13068007,Dlaczego_kobiety_nie_badaja_sie_profilaktycznie__Ja.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk Odpowiedz Link
aga-kosa Re: To tylko serial.... a jednak 18.12.12, 18:17 Kto wie jak jest ze specjalistami. Mąż jeździ raz w miesiącu do diabetolog. Pani przyjmuje ponad 35 pacjentów dziennie. Zapytałam kiedyś w poczekalni dlaczego szpital powiatowy ma tylko jednego diabetologa? - Bo - podobno to wypowiedź diabetolożki - ona da sobie radę. Wnioskuję, że chodzi o pieniądze. Pani ginekolog ma na drzwiach swojego gabinetu przypiętą kartkę z informacją z października, że do końca grudnia przyjmuje tylko nagłe przypadki np krwawienie. Jedyna w terenie zamieszkanym przez 12 000 ludzi przyjmująca z kontraktu NFZ. Czy naprawdę robi łaskę, że przyjmuje. Do neurologa można się było zapisać wczoraj.. Wesołych świąt. aga Odpowiedz Link