26.01.14, 12:53
W związku z nieoficjalnym zaproszeniem mnie przez adminkę na obiad z miedzianych ryb uprzejmie proszę o bliższą ich charakterystykę. Rodzina, Klasa,Podklasa,Rząd,Rodzaj ,gatunek, krótkim opis.
Obserwuj wątek
    • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 15:23
      Amityr. O klasie i podklasie nic nie wiem.


      Domena eukarionty
      Królestwo zwierzęta
      Typ strunowce
      Podtyp kręgowce
      Gromada promieniopłetwe
      Rząd karpiokształtne
      Rodzina karpiowate
      Rodzaj Rutilus
      Gatunek płoć
      • amityr Re: Ryby 26.01.14, 15:40
        A te miedziane ? Patrzyłem w Google i wychodzą mi na kręgowce i dobrze biorą. Filip miałby raj!
        • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 15:51
          amityr.
          Nie wiem nic o miedzianych, w marketach maślane sprzedają (podobno trujące w większej ilości). Może..... jakieś magnezowe na magnes łowione?
          Nie kumam, i nie dążę do zgłębiania tej wiedzy.
          Najbardziej ostatnio lubię jesiotra.
          • filip505 Re: Ryby 26.01.14, 16:02
            .....z jesiotra to tylko kawior sie liczy,reszta to z piaty gatunek
            rybiego miesa,odpad,
            • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 16:04
              A ja lubię przetwarzać odpady i co mi zrobisz?
              • amityr Re: Ryby 26.01.14, 16:15
                Powinno być. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.
                • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 16:24
                  Amityr.
                  Ja biedna nawet nie wiem, z której strony byś miał przylecieć,
                  a wktórą ja uciekać,
                  albo przeciwnie, pobiegnąć naprzeciw.
                  Nie wiem, nie wiem.

                  .... i czy na białym koniu? czy choperem? bo na piechotę, ani rowerem to nie chcę Cię.
    • amityr Re: Ryby 26.01.14, 16:18
      http://i43.tinypic.com/nx98uc.gif
      • filip505 Re: Ryby 26.01.14, 19:25
        ......i to jest sedno sprawy,milosc blizniego,
        ......basiu,dalbym ci lososia,troc brazowa,teczowa,albo pstragi,
        moze jeszcze jakies wegorze sie by znalazly,wiecej ryb w zamrazalce
        nie pamietam,ale kto wie,
        • amityr Re: Ryby 26.01.14, 19:35
          Filip nasza adminka lubi miętusy .
          • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 19:46
            Amityr. Żebyś wiedział, miętowe dropsy-bardzo.
            • amityr Re: Ryby 26.01.14, 19:56
              Pisałem o rybach Miętusach :
              www.google.pl/search?q=ryba+mi%C4%99tus&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=xlnlUvDxGciDyAOX24CoAQ&sqi=2&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=861
              • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 20:00
                amityr. A ja o angince i co?
              • skuter44 wspomnienia z "łowów" 30.01.14, 06:16
                Takie właśnie miętusy łowiliśmy prostymi sposobami, w tzw. rowach melioracyjnych (poniemieckich) na Mazurach. Brało się stare wiaderko bez dnia. Wypatrywało miętusa, przykrywało go wiaderkiem i mozolnie (by nie wskoczył do rzeki) wyrzucało go z wiadra na trawę.

                I drugi sposób łowienia szczupaków, mało skuteczny ale absorbujący. Też na Mazurach, w Węgorzewie, w rzeczce która wypływa z Kanału (obok Zamku). Do dziś miejsce nie zmieniło się. Na mocnym i długim kawałku leszczyny robiło się pętlę z drutu miedzianego. Szczupaki stoją w rzecze i czatują na rybki. Woda do tej rzeczki wpada małym progiem wodnym. Stojąc na pomoście (takiej trasie pieszej nad rzeczką) trzeba było wypatrzyć szczupaka i pętlę wolniutko założyć szczupakowi w okolicy zakończenia skrzeli, następnie szybko podciągnąć w górę. Szczupak łapał się na tę pętelkę. Ściślej mówiąc, bardzo rzadko się łapał (może 2-3 razy przez 3 lata takich łowów) ale frajda była. Pół wieku temu mieszkałem na stancji w budynku banku rolnego, w mieszkaniu służbowym portiera. Dziś budynek jest do kupienia, w niezłym stanie.
                Daruję już sobie opowiadanie o łowieniu ryb z tratwy , na wagarach, w jeziorze Swięcajty.
                To były czasy. Nie przypominam sobie abyśmy złowione ryby wypuszczali. smile
                • skuter44 Re: wspomnienia z "łowów" 30.01.14, 06:30
                  Aby nie być gołosłownym... to jest to przejście/pomost nad kanałem i taki jaz , a rzeka (chyba Węgorapa) zaczyna się za pomostem.
                  wegorzewo.wm.pl/6470,Wegorzewo-zamek-krzyzacki-bedzie-jak-nowy.html#axzz2rrBBCtfm
                  Wróciłem z tematem. Bo chcę dodać przygodę jaka miałem w tym miejscu w ub.r.Jestem z moją Panią na trasie zwiedzania w miejscu połowów z przed 50 lat. Zaczynam opowiadać , jak było.
                  Przychodzi facet z podbierakiem i fachową pętelką, zaczyna połowy. Prawie identycznie jak my
                  - dzieciaki. Zacząłem z nim rozmowę i zwierzenia historyczne. Nie był rozmowny. Był nieco nawalony. Potraktował chyba , że mu ryby straszę.

                  • baska123 Re: wspomnienia z "łowów" 30.01.14, 11:02
                    Acha.. i co?
                    • skuter44 Re: wspomnienia z "łowów" 30.01.14, 11:57
                      Koniec ..... bomba.....
                      • sagittarius954 Re: wspomnienia z "łowów" 30.01.14, 13:34
                        Czyli przyrypałeś nudziarzowi i prawidłowo . Następnym razem będzie weselszy i rozmowniejszy .big_grin
    • amityr Re: Ryby 26.01.14, 19:57
      Byłaś jedna z tych Łodzianek na wakacjach daleko od szosy jak Leszek je częstował dropsem?
      • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 20:02
        Zdadnij, ta blondyna, czy ta ruda?
        Sama nie pamiętam, jaki kolor miałam.
        • amityr Re: Ryby 26.01.14, 20:05
          baska123 napisała:

          > Zdadnij, ta blondyna, czy ta ruda?
          > Sama nie pamiętam, jaki kolor miałam.
          • baska123 Re: Ryby 26.01.14, 20:14
            amityr. Pytanie dla Ciebie:
            Czy popierasz pomysł urządzania łowisk "ZŁÓW I WYPUŚĆ" na wodach górskich i nizinnych, bez dodatkowych opłat?
            • filip505 Re: Ryby 29.01.14, 17:07
              ......zlow I wypusc u nas obowiazuje na wielu odcinkach rzek,prawie zawsze
              w parkach w miastach,gdzie duzo ludzi przychodzi, to popatrzenie na ryby
              jest dodatkowa atrakcja,
              ---w okresach ochronnych poszczegolnych ryb,ale sa odcinki ze nie wolno
              z wedka nawet do brzegu podejsc,
              ---jak gdzies jest za malo ryb I chce sie podniesc populacje,chodzi o naturalnie
              zyjace ryby,bo te zarybiane mozna poprostu wiecej zarybiac,
              ---czasami znosi sie wszelkie zakazy I wolno na jakichs odcinkach lowic nawet
              w okresie tarla,i zabierac jak ryb jest zaduzo,
              ....dwa uniwersytety w naszym rejonie robia badania na zlecenie wydzialow
              ochrony srodowiska,i ten wydzal tworzy prawo dla wedkarzy,dla mysliwych
              tez,w podobny sposob,
              .....podsumowujac; jestem za,tyko zrobic to rozsadnie,
              • baska123 Re: Ryby 29.01.14, 18:00
                Filip.
                Tak sobie myślę, w przypływie dobrego humoru, a gdyby tak zasadę złów i wypuść zastosować do ludzi?
                Ja bym łowiła chłopaków i wypuszczała..... chm, teraz już nie wypada, żeby babcia Basia.....
                ale te kilka lat wcześniej, szkoda, że nie znałam tej zasady.
                • filip505 Re: Ryby 29.01.14, 18:22
                  ......wiesz ,ja bym nawet czasami wypuscil ale co zrobic jak
                  niechce byc "wypuszczona",
                  ---moze warto sprobowac,pewnych rzeczy sie nie zapomina,
                  np; jazdy rowerem,i chyba nie tylko,
                  • amityr Re: Ryby 29.01.14, 21:37
                    Baska przecież zawsze tak było. Najpierw się łowiło, po tym się brało i się wypuszczało. Jak taka rybka się w robakach rozsmakowała to sama chciała.
                    • filip505 Re: Ryby 29.01.14, 21:56
                      .....amityr,ostrzegaj bo na koniec pracy monitor oplulem,ze smiechu,
                      swietne,
                    • baska123 Re: Ryby 29.01.14, 22:27
                      http://s2.rimg.info/7173a73e6f1e9569e249f1284cec7456.gif
                      • filip505 Re: Ryby 30.01.14, 02:43
                        .....a tak naprawde to z mietusami spotkan nie mialem,ciekawe
                        czy tu sa,musze popytac swojego guru,
                        ---cos mi sie zdaje ze w dziecinstwie jakies mietusy w rzece byly,
                        ale malutkie,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka