Dodaj do ulubionych

porzadki swiateczne

06.11.06, 18:33
czy robicie cos takiego jak porzadki swiateczne? Ja bardzo lubie w tym
okresie wszystko wyczyscic i upoprzadkowac. Lubie jak mieszkanie pachnie
swiatecznie: zapachy roznych pysznosci i "zapach" czystosci. Zawsze jednak
mam problem z programowaniem: teraz za wczesnie, a potem nagle bedzie bardzo
malo czasu, swieta beda sie zblizac milowymi krokami, a ja jeszcze bede
pracowac w tym czasie - i to nielekko! Jak Wy to organizujecie?
Obserwuj wątek
    • 52ania Re: porzadki swiateczne 06.11.06, 21:57
      Ja nigdy nie potrafiłam planowac.Zawsze napracowałam sie jak głupia i w święta
      wszystko mnie bolało.W tym roku muszę już sprzątac, bo 2.12 wyjeżdżam do
      sanatorium i wracam 22.12.Podpowiedzcie, jak najłatwiej umyc okna?Ja mam
      plastyki.Ramy musze myc cifem i to jest taka papranina.Szyby po umyciu pucuję i
      jak umyję 3 okna w salonie ( wys.2,70;szer.1,20)to mam juz wszystkiego
      dosyc.Czuje wszystkie kosci.
      • ira.mak Re: porzadki swiateczne 06.11.06, 22:53
        To już tradycja-moi sie śmieją że dla mnie nie ma świąt jak się nie narobię.Ale
        już zaczynam inaczej,bo juz człek nie ma tyle siły i zdrowia co przedtem.Więc
        zaczynam wcześniej i pomału myję okna,sprzatam wszystkie
        kąty,pranie,prasowanie-tak żeby w ostatnich dniach tylko poodkurzać.Z
        pitraszeniem też planuję to tak żeby nie wszystko na ostatnią chwilę.Ale teraz
        mogę sobie na to pozwolić bo mam duuuużo czasu.
        • jaga_22 Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 11:40
          Robię podobnie jak Irenka.Zaczynam porządki wcześnie od szafek i szufladek.
          Dwa tyg, przed myję okna,myję kafle na ścianach w łaz,toal,kuchni.Kupuję mięsa
          do pieczenia i zamrażam.W ostatnim tyg.rozmrażam,nacieram przyprawami i piekę
          na 2 dni przed świętami,również ciasta.Z podłogami nie mam problemu,bo co dzień
          sprzątam na mokro.
          Na szczęście wywaliłam duże dywany ,a mam malutki,więc się nie umęczę.
          Do okien używam ręczników papierowych i też nie wszystkie naraz.
    • narewa Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 15:50
      a ja w tym roku zmądrzałam ..i jadę sobie na Swięta do Szwecji,do
      siostry..Dziecko za granicą,narazie nie przyjedzie,więc mam wolne..
      • 52ania Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 16:11
        Ja też kiedyś wyjezdzałam.Rodzinne święta spędzałam u Teściów.Teraz mam swoja
        rodzinę, a teściowie spędzaja wigilie u swojej córki.Gdyby mieszkali blisko
        nas, chętnie gościlabym ich u siebie.Oni w grudniu ubiegłego roku obchodzili 60-
        lecie pożycia małzenskiego.To wspaniali ludzie.Wracając do sprzątania, okno
        spryskać i wycierac papierowym ręcznikiem, czy po umyciu bezpośrednio wycierac
        zamiast pucować scierką.Czy macie sprawdzone sposoby na mycie powierzchni nieco
        zatłuszczonych np metalowe filtry w okapie?
        • jaga_22 Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 17:39
          Aniu spryskać okno,wytrzeć ręcznikiem.Ja robię to dwukrotnie.Zadna ściereczka
          tego tak dokładnie nie dokona.
          • ewa553 Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 17:41
            do mycia okien uzywam od lat starych recznikow do naczyn. Swietnie czy<szcza
            szyby, a potem mozna je wyprac i znowu uzywac. Za duzo mi sie tych papierowych
            recznikow zuzywalo.
          • narewa Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 17:43
            a jednak....kupiłam w Biedronce ściereczki z mikrofibry/cokolwiek to jest/,za
            całe 3,99 zł i są super..Zamaczam w ciepłej wodzie,przecieram okna,potem do
            sucha zwykłym papierem toaletowym ijuż..okna lśniące..tak było w lecie ..nie
            wiem ,jak to wyjdzie teraz,gdy zimniej..Ale ściereczki rewelacyjne,naprawdę
            polecam..
        • ewa553 Re: porzadki swiateczne 07.11.06, 17:40
          ale Twoj filtr oprocz tego ze jest metalowy, ma taka wkladke filtrujaca? Ta
          wkladke trzeba od czasu do czasu (zaleznie jak czesto gotujesz) zmieniac, wtedy
          jest to okazja zeby i te metalowe czesci super dokladnie wymyc. Uzywam takiej
          specjalnej gabki co to z jednej strony jest lekko ostra (do mycia garnkow)
          i dobrego plynu uniwersalnego do mycia podlog itd.

          Ktoras z poprzedniczek tak ladnie wyliczyla co i kiedy. Spodobalo mi sie
          zrobienie takiego planu. 18-tego mam meeting na ktorym dostane tez swoj plan
          pracy na listopad/grudzien. Wtedy bede wiedziala ktore dni sa wolne i dokladnie
          zaplanuje co i kiedy. Lubie takie listy na ktorych mozna skreslac zrobione
          rzeczy, jak lista sie kurczy, to jest milosmile))))
          • 52ania Re: porzadki swiateczne 08.11.06, 16:20
            Dziękuję za rady.A teraz o panelach.Jak je myć zeby się nie napracowac.Ja myje
            płaskim mopem, ale to częste zdejmowanie nakladki i ręczne płukanie doprowadza
            mnie do rozstroju nerwowego.Mam też taki w postaci walka ze specjalnej pianki
            ( po zamoczeniu mięknie i jest taki jak gabka).Sęk w tym, że za dużo wody
            zostaje.Panele trzeba myc niemal suchą ścierka.Pytam, bo reklam nie ogladam, a
            jak jadę do sklepu to nie wiem co kupowac.Chodzi mi o Wasze doswiadczenie w tym
            zakresie.
            Ewa, ja nie mam pochlaniacza, ja mam wyciąg, tam są dwie kratki metalowe. W
            środku jest wentylator i żeby się nie zapchal tluszczem umieszczono przed nim
            dwie metalowe siatki, podwojne, bardzo gęste.Ja myje je płynem do naczyń i
            szczoteczką.Może ktoś zna lepszy sposob.
            Lista, to dobry pomysł, ale jak czegoś nie zdazę zrobic, to będzie to taki
            wyrzut sumienia.
            • jaga_22 Re: porzadki swiateczne 08.11.06, 17:37
              Mam panele drewniane i nie można za bardzo moczyć.Na codzień tylko odkurzaczem
              albo mopem płaskim.2 razy w tyg.mopem z viledy na mokro.(taki mop nie zostawia
              kłaczków)
              Mimo,że mam wiaderko do wyżymania,to wykręcam ręcznie aby był trochę wilgotny i
              polewam trochę płynu
              pronto super-połysk i zmywam podłogę.
              • ira.mak Re: porzadki swiateczne 08.11.06, 20:47
                Mam taki mop z gąbki[taki wałek z czyms takim do wyciskania]moim zdaniem sa
                najlepsze,pięknie do sucha wszystko chłoną.
                • 52ania Re: porzadki swiateczne 09.11.06, 08:50
                  Irenko mam coś takiego i własnie nie bardzo się nadaje do paneli.Wyciskacz
                  jednak nie wycisnie tak do końca wody.Zaczęłam porzadki.Zrobilam listę i bedę
                  skreślac.
                  • ewa553 Re: porzadki swiateczne 09.11.06, 09:31
                    ja tez liste zrobilam ze hej! Na pierwszym miejscu olbrzymia szuflada, ktorej
                    nie cierpie: jest tam mnostwo obrusow, serwetek itepe. Zawsze byl porzadek, ale
                    jak zmienilam stol w kuchni z prostokatnego na "szescioramienny", chcialam
                    wysortowac wszystkie niepotrzebne obrusy. Skonczylo sie na wielkim balaganie i
                    zamknieciu szuflady. Moje postanowienie poprawy zademonstrowalam umieszczajac
                    ta szuflade na pierwszym miejscu listysmile))))
        • goskaa.l Re: okap 10.11.06, 07:39
          Do mycia metalowego filtra i wewnętrznych powierzchni okapu stosuję środki
          usuwające tłuszcz. Polecam z Lidla płyn do kuchni z rozpylaczem.
          • 52ania Re: okap 10.11.06, 21:10
            Goska.I.Czy Lidl to firma?Musze zapytac w swoim sklepie, czy maja taki płyn.Nie
            chcę popełnic gafy.Samo to, że jest w rozpylaczu już mnie zainteresowalo.
            • grenka1 Kobity rany Boskie 10.11.06, 23:04
              przecież do Świąt jeszcze 6 tygodni, a Wy już sprzątacie????
              A wiecie kogo robota kocha?
    • ewa553 szuflada odfajkowana! 10.11.06, 08:51
      Ha! Dzieki liscie a la Forum, zabralam sie wreszcie za szuflade. Nie dosc ze ja
      uporzadkowalam, to wyjelam na bok te wszystkie obrusy, obrusiki i serwetki,
      ktore bede potrzebowala w Swieta i na zmiane przy porzadkach swiatecznych.
      Bede miala przez to szukanie z glowy. Chwala Wam za pomysl.
      • marinka52 Re: szuflada odfajkowana! 10.11.06, 09:54
        ja nic prawie jeszcze nie robie, dalej rekonwalesconuje--
        jak juz wzmocnie po chorobsku to jasne ze zwawo przystapie do 72m2
        sprzatania,tak bardzo chce juz miec duzo sil,
        po szufladzce malej potem wiekszej, mebelki odczysciceh, co ja bede wymieniac
        gdy juz zaraz ide spac, bo sen mi nadaje najwiecej pozbierania .. odnowienia do
        funcjji jako tako organizmu,i wszelkie wmaczniacze po
        wielkim "daniu "antybiotykow
        spokojnie, zdaze, nie panikuje znajdzie sie czas niech tylko zdrowko wroci do
        lepszej formy, moj bałaganik moje sprzatanko,
        a kto juz zaczal , powodzonka
        • 52ania Re: szuflada odfajkowana! 10.11.06, 21:06
          Marinko52, co Cie tak zmogło?Czyżby juz jakaś grypka przywędrowała?
    • ewa553 Re: porzadki swiateczne 11.11.06, 11:31
      Greniu, sa rzeczy (jak moja szuflada), ktore mozna wykonac wczesniej, zeby nie
      bylo za duzo naraz. U mnie sie na dodatek sytuacja komplikuje: w poniedzialek
      ide na operacje piersi i przez jakis czas bede musiala uwarzac. A od ca. 20.11.
      bede pracowala. Tak jak w zeszlym roku, bede w domu mody pakowac klientom
      zakupione prezenty w swiateczne paczuszki. Pyszna zabawa i okazja zarobienia
      raz w roku "prawdziwych pieniedzy" (w odroznieniu od emeryturysmile))
      • grenka1 Po operacji 11.11.06, 15:47
        tydzień i Ty idziesz do pracy?????? Będziesz w stanie???
        No nie ryzykowałabym.
        • ewa553 Re: Po operacji 11.11.06, 17:03
          Wyobraz sobie, ze bede tylko jeden dzien w szpitalu. Operacja o osmej, a po
          poludniu jak sie zbudze (pelna narkoza) i porozmawia ze mna lekarz - odbierze
          mnie znajoma i zawiezie do domu. Wiec chy<ba nie bedzie tragicznie? Bardziej
          boje sie diagnozy patologa: beda mi wycinali guz....
          • grenka1 Re: Po operacji 11.11.06, 18:45
            To niestety nie będziesz nadawać się do ŻADNEJ pracy.
            Cóż z tego, że nie będziesz leżeć w szpitalu, ale rana pozostanie raną.
            • ewa553 Re: Po operacji 11.11.06, 20:07
              Nawet mnie nie strasz! O ta prace walczylam jak lwica.
          • lata_morgana Re: Po operacji 12.11.06, 11:43
            ewa553 napisała:

            > boje sie diagnozy patologa: beda mi wycinali guz....
            Oj znam ten ból oczekiwania; przeszłam to dwa razy. Trzymaj się dzielnie i
            zajmij się pracą i czym tylko się da i nie myśl tylko o tym. To jest trudne ale
            nie niemożliwe.Ciepło, cieplutko pozdrawiam.
    • lata_morgana Re: porzadki swiateczne 11.11.06, 22:54
      Tak mieszkanie pachnie tak świątecznie wypucowane, te firaneczki, obrusiki,
      wypieki domowe i padnięte panie domu co w wigilię się z trudem uśmiechają, co
      ja godom z trudem się utrzymują na nogach i niby cieszą się ze świąt ale jaokoś
      tak nie bardzo potrafią to okazać/ pamiętam to z domu rodzinnego a jakże/. Ten
      model na szczeście chyba się przeżył, nie zaszczepiłam to swoim dzieciom,
      porządki staram się trzymać na codzień a w okresie świątecznym skupiam się na
      wystroju i klimacie, też pachnie i jest nastrój, choinka z lasu, potrawy
      tradycyjne / kupione lub przygotowane/. Naraziłam się wyznawcom tradycji?
      • ewa553 Re: porzadki swiateczne 11.11.06, 23:09
        mnie sie na pewno nie narazilas. Ja tez pamietam Mame z obledem w oczach i
        rozwianym wlosem. I dlatego u mnie tego nigdy nie ma i dlatego uwazam ze pomysl
        z lista jest dobry. Bo na tym polega dowcip, zeby wszystko zrobic na czas.
        Ja tradycyjnie w Wigilie mam tyle czasu, ze przed poludniem chodze jeszcze do
        fryzjera. W tym roku odpada, bo to niedzielasmile)) ale uwazam ze przy dobrej
        organizacji mozna siasc w miare wypoczetym do Wieczerzy. A porzadki na codzien?
        Jasne, ale na codzien nie robie tak gruntownych.
      • jaga_22 Re: porzadki swiateczne 11.11.06, 23:37
        Nic się nie naraziłaś lata-morgano.Porządki robimy codziennie,bo inaczej się
        nie da.Te porządki świąteczne są jakieś inne,bardziej wymuskane,z podkładem
        światecznym.
        Teraz nie musimy padać na pyski,tylko z głową rozplanować.
        Ostatni tydzień w zeszłym roku miałam spisane na kartce dzień po dniu co
        zrobić,co kupić.Pod koniec naprawdę niewiele miałam do roboty.
        Teraz jest tyle udogodnień, nie to co kilkadziesiąt lat wstecz.
        W tym roku będę miała trudniej,bo wszystko robię wolniej,ale nie jestem sama
        i coraz bardziej doceniam rodzinę.
        • ira.mak Re: porzadki swiateczne 11.11.06, 23:54
          Kobitki-doswiat jeszcze tyyyyle czasu a wy sprzatacie i sprzatacie.Ja mam 120m
          do posprzatania i jeszcze nie zaczęłam.Gdzies tam wczesniej była mowa o płynie z
          Lidla z rozpylaczem-te płyny sa juz w kazdym sklepie a gdyby wam tego zabrakło
          to weżcie taką butelkę z rozpylaczem,nalejcie trochę płynu do mycia naczyń
          ,trochę octu i wody.To nie jest nic innego ani lepszego.Moja synowa tak mnie
          nauczyła i teraz zawsze tak robię-świetnie toto rozpuszcza wszelkie tłuszcze a
          dzieki płynowi myje.Zawsze zmywam tym kuchenkę.
          • ewa553 Re: porzadki swiateczne 12.11.06, 09:09
            dobry pomysl! Te domowe sposoby sa czesto lepsze od najdrozszych plynow.
            • 52ania Re: porzadki swiateczne 12.11.06, 18:01
              Irenko, dobry pomysl.Wykorzystam.
              Ewa, życzę zdrowia.Jak zwykle w takich chwilach nie potrafię nic madrego
              wymyślec.Sama niedawno przeżyłam operację i jeszcze druga mnie czeka.Wiem, ze
              człowiek musi sobie sam z tym poradzic.Warto jednak o tym mówic, bo lżej
              człowiekowi.
              • adria231 Re: porzadki swiateczne 24.11.06, 15:39
                Porządki świąteczne(generalne) robię na przełomie listopada i grudnia.Na
                początku grudnia w świeżo wysprzątanym i pachnącym mieszkaniu ubieram choinkę.I
                wtedy już cieszę się zbliżającymi się świetami.Na kulinarne zajęcia przeznaczam
                dzień przed Wigilią i rano w Wigilię.Zwykle wieczór wigilijny spędzam u
                córki,gdyż mieszkam samotnie.







                • 52ania Re: Choinka na poczatku grudnia........? 24.11.06, 16:50
                  Czy to nie za wcześnie?U mnie do świat zgubilaby wszystkie igly.Ja choinkę
                  ubieram dzień przed wigilia.Dawniej, kiedy dzieci były male, w wigilie.Niestety
                  jestem coraz powolniejsza.
                  • adria231 Re: Choinka na poczatku grudnia........? 25.11.06, 06:29
                    Choinkę mam sztuczną.Trudno.CoS za coś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka