inseg 15.02.07, 03:55 Z czym wam się kojarzą te instytucje ? Z jesienią życia ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 09:07 To o czym ostatnio słyszeliśmy,nie kojarzy mi się dobrze. To jakby samotnia staruszków ,wegetacja,przechowalnia do śmierci. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 10:07 Dajcie spokoj, wczoraj mialam w ramach wolontariatu szkolenie na temat chorych na demencje. Prowadzila pani kierowniczka domu dla ww chorych. To jest dopiero dramat. Ale dowiedzialam sie wielu ciekawych rzeczy. Szkoda, ze ci ktorym moglam pomoc, juz nie zyja..... PS sama wolalabym sie w domu spokojnej starosci nie znalezc. Nawet tu, w Niemczech. Byc do konca w domu, najwyzej z pomoca domowa na kilka godzin. Ciekawe, czy mi sie to uda.... Odpowiedz Link
ira.mak Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 12:23 Mnie się kojarzą z poczekalnią.....wiadomo na co. Odpowiedz Link
bozenamroczek1 Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 11:28 Sama opiekuję się mamą 85lat. Jest sprawna psychicznie, ale ma kłopoty z poruszaniem się i zs s słuchem.Teraz gdy nie pracuję jest to niekłopotliwe, bo w zimie jest u nas /mamy duże mieszkanie i ma własny pokój/ a w lecie ziedziemy na wieś do domu rodzinnego i ja kilka dni jestem tu a kilka tam. Chociaż nie twierdzę, że wszystko jest zawsze różowo to jednak mama się z taką sytuacja pogodziła /aby nie iść do domu starców/. Odpowiedz Link
52ania Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 18:04 Kiedyś mieszkalam blisko Domu Spokojnej Starości prowadzonego przez siostry zakonne.Nie mogłam patrzec na te twarze przylepione do szyby jakbu czekajace na śmierc.Kiedy mijalismy z męzem te okna, mówiłam, patrz jakie to straszne, oni stracili już nadzieje.Kazdego dnia widzą to samo, dowiadują się, kto odszedł, kogo wywieźli do szpitala itp.Teraz wracam myślami do tamtego widoku.Nie wiem co mnie w życiu czeka, jak każdy, chciałabym byc sprawna do końca. Odpowiedz Link
anna644 Re: Dom Spokojnej Starości 01.03.07, 14:21 Zastanawiam ,się nad większością wypowiedzi państwa ,i myślę ,że ta jesień życia ,przynajmniej dla niektórych starszych osób mogłaby być mniej samotna. Czy ktoś kto spędza całe swoje życie w swoim domu , musi go opuścić i zamieszkać w małym kąciku zdany na łaske innych ludzi? Wielokrotnie szukałam osób ,które w samotności borykają się z problemami życia ,i potrzebują opieki.Jestem mamą niepełnosprawnego dziecka i szukam takiego miejsca , w którym mogłabym zamieszkać z moją rodziną . Mam tu na myśli osobę starszą ,lub małżeństwo ,którzy mogliby w zamian za opieke (prawdziwą opiekę)zaoferować wspólne zamieszkanie . Moja rodzina ma dochody na utrzymanie ,mieszkamy w mieście w bloku ,ja opiekuję się dziećmi ,mąż pracuję . Ale nie ma dnia ,żębym nie myślała jak uwolnić się od tego zgiełku miejskiego ,i zamieszkać w bardziej spokojnym miejscu.Przyznam szczerze ,że brak mi perspektyw finansowych ,aby spełnić to marzenie ,są to ogromne koszta .Ale nie brak mi siły i wiary ,że spotkam kogoś ,komu będę potrzebna i pomocna .Kogoś kto nie chce ręsztę życia spędzić w domu opieki społecznej,tylko z kochającą go rodziną. Odpowiedz Link
inseg Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 21:17 Patrzę na tych ludzi przechodzących na zasłużoną emeryturę w krajach wysoce rozwiniętych ,gdzie ludzie zupełnie tam inaczej funkcjonują ... czy im zazdrościć ? Pewnie tak .. ich starość różni się od naszej rzeczywistości .. nie są skupieni w instytucjach niczym starcze przedszkole z zajęciami kółka różańcowego, oni zwiedzają świat cieszą się życiem... Ba! Odkrywają swoją nowa inną naturę i mają szansę na realizację swoich marzeń Odpowiedz Link
ira.mak Re: Dom Spokojnej Starości 15.02.07, 22:03 Mają na to środki.Ale ja uwazam że dzieci powinny swoim rodzicom zapewnić godna starosć [w sensie opieki] Sama mialam mame u siebie do ostatniego dnia i nigdy nie oddałabym jej do domu starców.To niejako w podzięce za podcieranie pupy w dzieciństwie i wychowanie.Choć sama też nie chciałabym byc cięzarem dla dzieci-więc nie ma tu złotego środka.Jeśli w rodzinie są silne więzi emocjonalne i miłość to staruszkowie nie muszą żyć w jakiejś przechowalni z nosem przy szybie.Przecież oni tam muszą cierpieć.... Odpowiedz Link
inseg Re: Dom Spokojnej Starości 16.02.07, 01:48 Starsza osoba wymaga opieki 24 godziny na dobę , jak pogodzić pracę zawodową i wychowywanie własnego potomstwa, chociaż chciałoby się pokazać jak sami postępujemy z własnymi rodzicami ,by nasze dzieci nauczyły się tego od nas, ale jak to pogodzić wszystko, no jak ? Podziwiam ludzi w kulturach ,społecznościach gdzie ten problem jest rozwiązany .... Czy my jesteśmy społeczeństwem wygodnym ? Egoistycznym bez empatii ? Odpowiedz Link
52ania Re: Dom Spokojnej Starości 16.02.07, 17:29 Dobrze, jak Rodzice mieszkają blisko dzieci.Gorzej, jak jedni od drugich mieszkaja 500 - 1000 km.Starsi nie chcą przeprowadzac się do dzieci mieszkających np w Anglii.W takiej sytuacji pozostaje Dom Spokojnej Starości.Jezeli Rodzice mieszkają blisko, na czas swojej nieobecnosci mozna załatwic opiekunkę.Jak jest w innych krajach? We Francji oddają rodziców do Domu Starców.Oby nie trzeba było wyjeżdżac umierac na wyspe. Odpowiedz Link
bozenamroczek1 Re: Dom Spokojnej Starości 16.02.07, 20:05 Jak już pisałam opiekuję się swoją mamą, ale na opiekę ze strony swoich dzieci nie bardzo liczę.Synowie wyprowadzili się i nie utrzymujemy żadnego kontaktu zgodnie z ich życzeniem Chyba że córka która mieszka z nami Ale to moje marzenia. Odpowiedz Link
inseg Re: Dom Spokojnej Starości 20.02.07, 11:20 Może rodzina pozwoli mi tam zabrać komputer ,żebym się tam nie nudziła Odpowiedz Link
52ania Re: Dom Spokojnej Starości 20.02.07, 17:28 Gdzie, do domu spokojnej starosci, czy na wyspe-umieralnię?((( Odpowiedz Link
inseg Re: Dom Spokojnej Starości 21.02.07, 12:16 Wyspa czy umieralnia nie ma to różnicy wszak zmierzamy ku jednemu tak czy siak Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dom Spokojnej Starości 21.02.07, 15:13 No coz, tak juz jest: jedne 65-latki ida do Domu Spokojnej Starosci bo same nie daja sobie rady, inne w tym wieku umieraja z wycienczenia, a jeszcze inne 65-latki maja tyle energii, ze moga sobie fruwac bez zmeczenia po swiecie! wiadomosci.onet.pl/1490437,11,item.html Warszawa: zmarła 65-latka ważąca 19 kg "Stołeczna policja ustala okoliczności śmierci 65-letniej kobiety, która zmarła prawdopodobnie z zagłodzenia: ważyła 19 kilogramów. Przyczyny śmierci będą znane po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Jak poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji, w niedzielę pogotowie odebrało zgłoszenie do jednego z mieszkań w warszawskiej dzielnicy Wilanów. Lekarze którzy znaleźli Magdalenę T. stwierdzili, że kobieta była zagłodzona. Miała rozległe odleżyny, a jej organizm był wyniszczony. 65-latka została przewieziona do szpitala, gdzie zmarła następnego dnia. Przesłuchani przez policjantów sąsiedzi Magdaleny T. przyznali, że nie widzieli jej od kilku lat. Przesłuchany został też mąż zmarłej." Odpowiedz Link
52ania Re: Dom Spokojnej Starości 21.02.07, 17:09 Dlaczego nie chciała jesc, a może mąż zagłodził ją na śmierc.Miała odleżyny, czyli była chora.Za zamkniętymi drzwiami rozgrywają się różne ludzkie dramaty. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dom Spokojnej Starości 21.02.07, 17:20 Miala odlezyny, bo lezala caly czas w lozku. Nawet najzdrowsza osoba, jesli z powodu np.tuszy nie bedzie mogla zmieniac pozycji, to dostanie odlezyn! A ta kobieta pewnie robila pod siebie ... Maz musial byc psychicznie chory albo alkoholik nie majacy juz swiadomosci, bo nie oddal jej na czas do szpitala. Odpowiedz Link