jaga_22 02.09.07, 14:54 Ceny drobiu od kilku miesięcy idą do góry. I jest prawie pewne, że w najbliższych miesiącach drób jeszcze podrożeje. Nawet o 20 proc. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4450817.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
52ania Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 02.09.07, 15:05 No i problem.Ze względu na cholesterol powinnam jeśc chude mięsko z drobiu, szyneczkę i co?W/g naszych polityków inflacja nie rosnie, bo do statystycznego koszyka wrzucili chińskie ciuchy.Gdzie nasza waloryzacja? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 02.09.07, 17:34 52ania napisała: > No i problem.Ze względu na cholesterol powinnam jeśc chude mięsko > z drobiu,szyneczkę i co?W/g naszych polityków inflacja nie rosnie, >bo do statystycznego koszyka wrzucili chińskie ciuchy.Gdzie nasza > waloryzacja? Ja też mam wysoki cholesterol,nadciśnienie,cukrzycę i też powinnam jeść chudzitką polędwiczkę, pierś z kurczaka itp. W przypadku tak drastycznej podwyżki przerzucę się na jarskie żarcie. A waloryzacja będzie dopiero w marcu, którą otrzymam pod koniec miesiąca. Znowu rzucą po 5 zł netto. Odpowiedz Link
52ania Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 03.09.07, 21:50 Grenka, a gdzie Ty masz tą ustawę o waloryzacji w 2008r.O ile dobrze się orientuję, to ustawy jeszcze nie uchwalono. Co do jarskiego jedzenia to może byc, ale wtedy trzeba wiecej zjesc np chleba z pomidorem.Dzisiaj dowiedziałam się, że też mleko i przetwory mloczne drożeją.No i zostal chleb z margaryną ;-((((, pomidorem, ogórkiem, sałatą, a i jeszcze dzemik. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 03.09.07, 22:52 52ania napisała: > Grenka, a gdzie Ty masz tą ustawę o waloryzacji w 2008r.O ile >dobrze się orientuję, to ustawy jeszcze nie uchwalono. O tutaj znalazłam:www.dziennik.krakow.pl/public/? 2007/03.31/Kraj/09/09.html i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Moja emerytura wzrośnie aż o 24,- zł. O qźwa, ale się schlam !!! > Co do jarskiego jedzenia to może byc, ale wtedy trzeba wiecej >zjesc np chleba z pomidorem. Nie przejmuj się, chleb też na dniach zdrożeje. >Dzisiaj dowiedziałam się, że też mleko >i przetwory mleczne >zdrozeją.No i zostal chleb z margaryną ;-((((, > pomidorem, ogórkiem, sałatą, a i jeszcze dzemik. Pomidory, ogórki, sałata to sezonowe warzywa, też zdrożeją, ale pozostaną ziemniaki, kapusta, marchew, buraki. Na śniadanie: barszcz burakowy z ziemniakami, na obiad ziemniaki i kapusta, na kolację ziemniaki z barszczem białym. Oczywiście wszystko bez okrasy. Jak sama nazwa wskazuje: ZUS = Zlikwidować Uśmiechniętych Staruszków. Odpowiedz Link
52ania Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 04.09.07, 20:03 Ustawy o waloryzacj rent i emerytur jeszcze nie ma.Jutro, jeżeli nasi posłowie bedą mieli trochę czasu to mogą się zając tą sprawą. orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/opisy/1790.htm Oni jednak są bardzo zajęci sobą.Żywnośc drożeje, a ponoc inflacja ma byc nizsza niż przewidywano.Powiedz Grenka, jak to jest, dlaczego nam sie wydaje, że siła nabywcza naszych pieniędzy jest z miesiąca na miesiąc niższa, a inflacja nie rosnie? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 04.09.07, 20:26 52ania napisała: >Powiedz Grenka, jak to jest, dlaczego > nam sie wydaje, że siła nabywcza naszych pieniędzy jest z miesiąca > na miesiąc niższa, a inflacja nie rosnie? Statystyki można ustawić sobie jak się chce. Zależy od tego kto, gdzie i jak będzie badał rynek. 3 miesiące temu na żywność wydawałam około 120 zł/m-c, a tej chwili 160 jest mało. Statystycznie jest w porządku, ponieważ muszę ograniczyć inne wydatki:np zastosowałam żarówki 25 zamiast 60, gaszę światło, które uważam za niepotrzebne, gdy siedzę przy kompie wyłączam TV, nie kupuję gazet, chodzę w spodniach, aby nie wydawać na rajstopy, w mieszkaniu noszę stare ciuchy, w których wstyd by mi było pokazać się na ulicy. Itp. itd. Czyli równowaga budżetowa jest zachowana i nie ma mowy o żadnej inflacji, ani też deflacji. Odpowiedz Link
52ania Re: Drób wkrótce podrożeje nawet o 20 proc. 05.09.07, 20:01 Zaskoczyłaś mnie.Jesteś niesamowicie oszczędna.Zmobilizowałaś mnie i poszłam wyłączyc światło w kuchni.Wiem, że na naszą stronę zaglądaja też politycy.Mam nadzieję, że zaczerwienią się ze wstydu i w końcu coś z tym zrobią.Z całego serca Ci życzę żebyś nie musiała myślec: starczy w tym miesiący, czy zabraknie. Odpowiedz Link
grenka1 Aniu 06.09.07, 00:23 niestety w tym miesiącu zabraknie, ponieważ spiętrzyły mi się wydatki. Opłata raty podatku od nieruchomości, przedostatnia rata kredytu, opłata za śmieci, leki - bo już brakuje, muszę kupić butlę gazu, no i przyjdzie inkasent za energię. Braknie jak nie wiem co. Już to policzyłam. Opłaty za telefon i internet, oraz komórkę to już nie liczę, bo to z innej kasy. Chyba trzeba będzie wyjść pod latarnię, dobrze, że mam przed furtką, to będę miała blisko do pracy. Odpowiedz Link
grenka1 Nie tylko drób 03.10.07, 09:02 "Emeryci drżą przed zimą Chleb po 3,5 zł za bochenek? Ziemniaki po 3 zł za kilogram? To nie fikcja, a rzeczywistość! Już wkrótce właśnie tyle będziemy płacić za te artykuły spożywcze. A wszystko przez szalejącą drożyznę! Tę najboleśniej odczują emeryci i renciści, którzy już teraz ledwo wiążą koniec z końcem. Bo choć za wszystko już teraz płacą więcej, sami dostaną podwyżkę z ZUS dopiero w przyszłym roku!" Z "Faktu". Odpowiedz Link
lisia312 Re: Nie tylko drób 03.10.07, 13:01 Chleb po 3,5 zł za bochenek? U nas chleb już kosztuje 4,20, a ma jeszcze podrożeć, nie mówiąc o nabiale / sery twarde ok 20 zł/kg) Odpowiedz Link
grenka1 Re: Nie tylko drób 03.10.07, 15:16 lisia312 napisała: > Chleb po 3,5 zł za bochenek? > U nas chleb już kosztuje 4,20, a ma jeszcze podrożeć, nie mówiąc o nabiale / sery twarde ok 20 zł/kg) A jakie drogie są owoce (jabłka 3 zł/kg, śliwki 4 zł/kg). Tylko te emerytury nie chcą iść do góry, nawet o 1 zł. Odpowiedz Link
pia.ed Chleb 03.10.07, 20:06 Wazne jest za JAKI bochenek, bo bochenek bochenkowi nierowny ... Znajoma byla latem w Krakowie i twierdzila, ze tam za "olbrzymi" bochenek placila 1,50 zl, choc troche trudno mi w to uwierzyc... Chleb w Polsce byl zawsze bardzo tani, ponizej ceny surowca, bo byl subwencjonowany przez panstwo. Moze teraz przestali to robic? lisia312 Chleb po 3,5 zł za bochenek? U nas chleb już kosztuje 4,20, a ma jeszcze podrożeć, nie mówiąc o nabiale / sery twarde ok 20 zł/kg) Odpowiedz Link
52ania Re: Chleb 03.10.07, 20:55 Ja ostatnio chleba nie kupuję.Mąz nie może jesc chleba, je bułki kajzerki i to tylko ze "Społem", bo z innych piekarni to puch z duza iloscią polepszaczy.Cale szczęscie, że jest jeszcze taka starodawna piekarnia.Ja dla siebie kupuję maly chlebek razowy ze słonecznikiem- kosztowal 2 zł.Od tygodnia kupuję 1 bułkę z ziarnami 0,80 zł w naszym osiedlowym sklepie, w firmowym taniej.Muszę zmykac do kuchni, bo gotuje buraki. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Chleb 03.10.07, 21:49 Oczywiscie razowy chleb ze slonecznikiem kosztuje wiecej niz "zwykly", pieczony tonami w piekarni gigancie. Wlasnie o cene zwyklego chleba w duzym sklepie mi chodzilo. Nie moze kosztowac 4,50 ... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Chleb 04.10.07, 09:53 Pia ma rację.Zwykły chleb nie może tyle kosztować. Ja dla siebie kupuję wasę i chlebek krojony firmy Schulstad, z mąki razowej z musli,a więc są tam płatki owsiane,figi,morele,rodzynki,siemie lniane,miód bez konserwantów i w normalnym sklepie 350dkg,kosztuje bez grosza 4 zł. Chlebek przewaznie je córka,a mąż z synem i wnuczkami bułki. Może trzeba będzie się przestawić na inne pieczywo,ale mi żaden chleb nie smakuje.W poblizu jest piekarnia prywatna,ale pieczywo też mają naszpikowane ulepszaczami. Piekarze martwią się,że Polacy jedzą coraz to mniej chleba. To niech pomyślą lepiej dlaczego ? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Chleb z dodatkami 04.10.07, 11:37 Bedac kilkakrotnie na Forum KUCHNIA bylam zaskoczona, ile kobiet piecze chleb w domu! I podobno wcale nie wychodzi im to drozej niz taki sam chleb kupiony w sklepie. A ich fantazja nie miala granic ... Czasem przekraczala granice "dobrego smaku", bo rozumiem urozmaicenia, ale gdzies trzeba powiedziec stop! Czekam kiedy ukaze sie recepta gdzie dodatek do ciasta chlebowego bedzie stanowil sledz albo dorsz. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Chleb z dodatkami 04.10.07, 11:58 Dziś kupowałam w prywatnej piekarni chleb razowy bez żadnych dodatków. Bochenek 0,6 kg kosztuje 2,30 natomiast zwykły o tej samej wadze 2,10. Więc te 4,50 to chyba cena bochenka dużego 1,2 kg. Odpowiedz Link
grenka1 Leki w górę 04.10.07, 12:14 "Zdrożeją lekarstwa Grypa i przeziębienie zaczęły dziesiątkować Polaków! Rosną kolejki w aptekach, a farmaceuci już zacierają ręce z zadowolenia. I liczą przyszłe zyski, bo już wkrótce zdrożeją lekarstwa i to nawet o 10 proc. Aptekarze, zlitujcie się! Nie podwyższajcie już cen!" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Leki w górę 04.10.07, 14:01 Zeszłej zimy mi się upiekło,bo nie chorowałam ani razu.Jadłam codziennie czosnek. Teraz piję od dwóch dni wymyśloną herbatkę na noc. Do herbatki dodaję miodu miodu i plaster gytryny. Pomoże,nie pomoże,ale mi smakuje. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Leki w górę witamina C jaga 04.10.07, 17:06 WIARA czyni CUDA ... Jak wiadomo, witamina C jest rozpuszczlna w wodzie, i w zwiazku z tym organizm nie zatrzymuje jej, tylko zuzywa okreslona ilosc potrzebna na ten dzien, a reszte wydala. Tak wiec "uodpornic sie" mozna tylko na jeden dzien. Mam nadzieje, ze zetkniesz sie z zarazkiem grypy juz za pare tygodni, najchetniej o poranku, poki masz jeszcze witamine C w organizmie. A jesli przeziebienie czy grypa dosiegnie Cie dopiero w kwietniu, kiedy znudzi Ci sie to codzienne uodpornianie sie??? jaga_22 napisała: > Do herbatki dodaję i plaster cytryny. > Pomoże,nie pomoże,ale mi smakuje. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Leki w górę miód Pia 04.10.07, 17:21 Co do witaminy C to masz rację,ale chodzi mi o miód. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Leki w górę miód Pia 04.10.07, 23:05 Miodu nigdy nie uzywam, bo bardzo nie lubie. A przeziebienia unikniesz "trzymajac sie cieplo". W wyziebionym organizmie latwiej rozmnazaja sie wszystkie wirusy. Ludzie nazywaja to zlapaniem PRZEZIEBIENIA, choc w rzeczywistosci wirus byl juz w ich organizmie, tylko czekal na optymalne warunki ... Podobno tak samo jest z rakiem. Niemal kazdy ma jego zaczatki, ktore zaczynaja sie rozmnazac wtedy, kiedy czlowiek zyje bardzo dlugo w stresie albo ma z innego powodu oslabiony organizm. Odpowiedz Link
pia.ed Zakupy w supermarkiecie 16.10.07, 20:00 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4577051.html Czyzby jablka stanialy? Odpowiedz Link
grenka1 Jest drogo - będzie drożej 26.10.07, 10:51 Co kilkanaście dni wzrastają ceny artykułów spożywczych. Dlaczego ? wiadomosci.o2.pl/?s=260&t=423546 Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Jest drogo - będzie drożej 26.10.07, 11:45 Najdrożej dostaję w kość przez żółte sery.W tygodniu idzie 1.5 kg. syn i wnuczki robią zapiekanki.Olej bardzo podrożał,kujawski kosztuje tyle co słonecznikowy kiedyś.Jak na złość znowu zaczęłam jeść masło. Kostka osełki górskiej 300g.kosztuje 7.88zł,starcza na 2 dni. Właściwie to nie ma na czym oszczędzać. Kurczaki można wytrzymać.Wczoraj kupiłam takiego 2.20 kg.na rosołek,to zapłaciłam 13 zł. Odpowiedz Link