grenka1 11.11.07, 22:12 Czyli jak wygląda rynek pracy w Polsce. interia360.pl/artykul/tylko-idiota-pracuje-za-700-zlotych,3028 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ira.mak Re: Niedołęgi za 700 ??? 11.11.07, 22:25 Nic dodać nic ująć.Choć muszę powiedzieć ze przynajmniej tu-w Polsce zachodniej płace rosną i mozna znalezć pracę za lepsze pieniądze niz te 700. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Niedołęgi za 700 ??? 11.11.07, 22:30 Polska Centralna zawsze była poszkodowana. Mój sąsiad pracował jako kierowca (WPTH) przez 40 lat i teraz ma emerytury netto 850,- zł. Odpowiedz Link
kalesonyzony Re: Niedołęgi za 700 ??? 12.11.07, 16:19 To sie chlop nie przepracowywal. Fuchy mial, chyba, ze flaszke lubial to oszczednosci sie rozmyly. Prl takie czasy Ale teraz to bedzie cud. Poslowie z nowych wyborow z Anglii juz sciagaja chetnych. POrtfele beda pekate od szmalu. Odpowiedz Link
zajbel Re: Niedołęgi za 700 ??? 12.11.07, 17:07 Jesteś złśliwy kalesonyzony. To bardzo żle świadczy o twojej samoocenie. życzę poprawy humoru. Odpowiedz Link
kalesonyzony Re: Niedołęgi za 700 ??? 12.11.07, 18:00 www.absurdy-prl.nastofajerek.pl/blok-wschodni/zsrr/polski-nadchodzi-transport-wysokogatunkowej-radzieckiej-gliny.html Dla poprawienia humoru polecam. A ty albo mloda rencistka, co historii szczesliwie nie zaznala, albo komendiantka. Za porade dziekuje,nie skorzystam mimo ze darmowa. Odpowiedz Link
zajbel Re: Niedołęgi za 700 ??? 12.11.07, 19:51 Mój mąż przepracował jako kierowca 40 lat . Wozi l mleko w mleczarni najpierw cysterną Star a potem 18 tonowym jelczem . Pracował świątek piątek i wszystkie święta. zimą woził mleko na Sląsk i doi Warszawy bo takie były dyrektywy. Sypiał w samochodzie bo na hotele nie było czasu . I po tym wszystkim ma teraz 1100 zł emerytury. Dodam że odszedł na emeryturę w 1995 r kiedy to zaniżano podstawę . Tak więc mam rację prosząc o niewyśmiewanie się z ludzi którzy ciężko pracowali a mają niskie emerytury. Odpowiedz Link
grenka1 Zajbel 12.11.07, 19:58 O ile to nie tajemnica, to zdradź nam skąd do nas klikasz. Bo tutaj nie wierzą, że można mieć emeryturę w wysokości 600-800 zł. Odpowiedz Link
zajbel Re: Zajbel 12.11.07, 20:16 Do Grenka. Mieszkam na wsi 25 km od Konina czyli niby w centrum Polski ale jak Poznaniacy mawiają " na wschód od Kon ina Azja się zaczyna"Mam średnie wykształcenie i 4 semestry studió zaocznych nieukończonych z braku funduszy. Przepracowałam uczciwie 37 lat i teraz zażywam zasłużonej emerytury ale w sezonie dopracowywałam sobie na pół etatu. Mam takie hobby robótki ręczne a że moja córka prowadzi jednoosobową firmę pod tytułem rzemiosło artystyczne to się trochę wyżywam jeżdząc po różnych imprezach folklorystycznych. Pochodzę z lubelskiego . Tam mieszka prawie cała moja rodzina. 25 lat mieszkałam w Koninie w bloku na 4 piętrzebez windy i w końcu jak mąż poszedł na emeryturę kupiliśmy chałupkę na wsi i nareszcie wiem że żyję bo miasto mnie dobijało. Na szczęściemamy samochód a ja też mam prawo jazdy wiec nie jestem uwiązana na miejscu . Aha mieszkam blisko Lichenia to tak topograficznie żeby było bliżej wiadomo gdzie. I to tyle o mnie. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zajbel 12.11.07, 20:46 Dzięki. Byłam kiedyś tam w Inowrocławiu w sanatorium, przed pójściem na rentę. W Licheniu też byłam, ale w tym starym kościele przed którym jest pomnik Jana Pawła II) do dziś mam śliczną pamiątkę (bardzo oryginalny krzyżyk na niespotykanym łańcuszku - srebro). Niedaleko mnie (1o km) w Spale w miesiącach letnich odbywają się Jarmarki Spalskie, na które przybywają rzemieślnicy z całej Polski ze swoimi wyrobami. Odpowiedz Link
grenka1 A Ty Kalesonow 12.11.07, 20:04 nie rób sobie jaj z porządnych ludzi. Ja pracowałam 31 lat plus 2 lata renty inwalidzkiej. Odeszłam na rentę w 1996 r. i co mam 524 zł/netto. A sąsiad nawet nie miał czasu na wypicie 1/2 ltr., bo wyjeżdżał do pracy o 3 rano, a wracał około 20. W domu troje dzieci do wykarmienia. Żona też pracowała w zakładzie odzieżowym, ale nigdy im się nie przelewało. Odpowiedz Link
kalesonyzony Re: ja o regule a tu o wyjatkach ;) 13.11.07, 10:00 Kazdy kierowca (autobusowy tez jk najbardziej, bilety kilka razy w obiegu,albo towar czyli lud bez biletu obskakiwal) dorabial dobrze i na rozny sposob. Flaszka byla zawsze zeby kolegow i szefow udobruchac i ucieszyc. Sam nie kierowca, ale gazety pisaly filmy byly, nawet jeszcze dzisiaj tak praktykuja, wtedy bylo im latwiej, bo panstwowe. Odpowiedz Link
zajbel Re: ja o regule a tu o wyjatkach ;) 13.11.07, 13:41 I Ty tak wierzysz gazetom? Pisze się zawsze o patologiach nie wspominając nic o tysiącach uczciwych ludzi. To że były takie jednostki wiem z własnego doświadczenia ale zdecydowana większość to byli ludzie solidni i uczciwi i zaręczam Ci że o nich nic w prasie nie znajdziesz . A swoją drogą jest takie chińskie przysłowie: sądz ludzi według siebie a niewiele się pomylisz. Odpowiedz Link
kalesonyzony Re: patologie trzeba zwalczac 13.11.07, 18:14 I o niej pisac i nie zapominac. .Co znacza tysiace wobec milionow? Tak rozumuje jak i piszesz i ja tutaj nie ufam i nie wierze. A chinczycy czy hindusi niech ze swoja bieda sie mierza, bo jej bez liku tam bylo i jest mimo madrosci. Polskie przyslowia lubie. Tez do tego pasuja. . Odpowiedz Link
grenka1 Oj, Kalesonow, Kalesonow 13.11.07, 22:24 Bele co zjesz i bele co piszesz. My tutaj o chlebie, a Ty o niebie. A jak tam Twój portret ? Wisi już nad kominkiem? Odpowiedz Link