Dodaj do ulubionych

Zapraszam Was z ...

24.05.08, 13:27
Drogie Panie i Panowie!( To tak na wszelki wypadek, aby ten jeden
się nie obraziłsmile)
Upiekłam faworki, katar nie ma tu nic do rzeczysmile), a może ma, bo
muszę siedzieć w domu. Zapraszam na herbatę, kawę, co kto sobie
życzy. Na środku stołu stawiam ogromniasty półmisek faworków.
Dlaczego faworki? Zawsze mi się udają, są kruchutkie, rozpływają się
w ustach, a inne ciasta...różnie. Naleweczki z aronii? Proszę
bardzo! W szklanym dzbanku stoją konwalie, jest miło i wygodnie.
Jako gościa honorowego zaprosiłam prof. Bartoszewskiego. Ja się nie
będę odzywać. Może spłynie na mnie odrobina Jego dowcipu,
inteligencji, elokwencji, energii. A jak nie, to trudno. żawsze
warto poosłuchać mądrego człowieka. To tak na początek.
A Wy, kogo zaprosicie?smile
Obserwuj wątek
    • kalesonyzony Re:Nie skorzystam, dziekuje 24.05.08, 14:16
      Bo tego pana nie dzierze. Nic to, ze tytularny a ja pylek marny.
      • ditai-lutek Re:Nie skorzystam, dziekuje 24.05.08, 16:48
        Ty pyłku marny nie znasz się na ludziach, to jest najmądrzejszy człowiek w
        Polsce tylko szkoda, że jest już w podeszłym wieku.
    • grenka1 Dzięki za zaproszenie. 24.05.08, 16:10
      Chętnie skorzystam. Tylko podaj adres zamieszkania,
      abym nie zbłądziła.
    • ditai-lutek Re: Zapraszam Was z ... 24.05.08, 16:42
      Już faworki bym podarowała, ale spotkanie z prof. Bartoszewskim nie. To by była
      dopiero uczta, tylko jak się do Ciebie dostać. No cóż pomarzyć zawsze można.
      • zajbel Re: Zapraszam Was z ... 24.05.08, 18:02
        Chętnie bym profesora Bartoszewskiego posłuchała.
        • anerim Re: Zapraszam Was z ... 24.05.08, 20:13
          To taka zabawa miała byćsmile)Gdzie mi tam do Bartoszewskiego, ale w
          ten sposób możemy stworzyć listę naszych ulubieńców. Kalesonuzony,
          fantazji trochę, luzu wink). Kogo ze znanych osób zaprosilibyście,
          gdyby to było możliwe? Ja jeszcze dołączę Annę Dymną! Za jej
          szcerość, autentyczność, umiejetność bycia człowiekiem.
          Nie musicie(choć możecie) komentować, tylko dawajcie swoich
          ulubieńcówsmile
          • ditai-lutek Re: Zapraszam Was z ... 24.05.08, 22:04
            Domyśliłam się, ale lepszej zabawy wymyślić nie mogłaś. Może nas trochę ożywisz
            skoro oponentka poszła za radą Jagi, spiła się ajer koniakiem, padła i zrobiło
            się tak jakoś cicho.
            • grenka1 Edytko !!! 24.05.08, 22:19
              ditai-lutek napisała:

              > Domyśliłam się, ale lepszej zabawy wymyślić nie mogłaś. Może nas
              >trochę ożywisz skoro oponentka poszła za radą Jagi, spiła się ajer
              >koniakiem, padła i zrobiło się tak jakoś cicho.


              No i stało się, wywołałaś wilka z lasu.
              • iryska2604 Re: Edytko !!! 24.05.08, 22:25
                A ja się nie mogę zdecydować-z tyloma ludzmi chciałabym porozmawiać...
    • jaga_22 Re: Zapraszam Was z ... 24.05.08, 20:48
      Ja już nie dam rady.Właśnie wróciłam od syna i jestem nażarta słodkościami.
      A do stołu z pysznościami chciałabym Was zaprosić.
      Anerim,jeżeli zaprosiłaś prof.Bartoszewskiego,to napewno się nie odezwiesz,on
      jest nie do przegadania.
      • grenka1 Anerim 24.05.08, 21:05
        A kogo można zaprosić? Tylko tych co żyją?
        Bo ja bardzo chętnie spotkałabym się ze swoim dziadkiem, którego nie
        miałam okazji poznać. Tyle pytań bym mu chciała zadać.
        • zajbel Re: Anerim 24.05.08, 21:08
          Zaprosiłabym panią Beatę Tyszkiewicz, klasa w każdym calu a i
          osobowość nietuzinkowa.
          • anerim Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 07:57
            Marzenia są marzeniami i wszystko im wolnosmile
            Tak, Na Beatę Tyszkiewicz mogę patrzeć jak na dzieło sztuki i
            podziwiać:uroda, styl, klasa.
            Grenko, tak się stało, że nigdy nie poznałam żadnego swojego dziadka
            ani babci, nie zachowały się nawet zdjęcia, nic. Wiesz jak całe
            życie mi tego brakowało, była i jest w tym miejscu wielka pustka.
            Dzisiaj sama powinnam być babcią, a nie jestem...
            • ditai-lutek Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 11:56
              Anerim, nie próbowałaś popytać gdzieś w dalszej rodzinie? Może ktoś kiedyś
              zachował jakieś zdjęcia. Jak pisałam moje wspomnienia z kserowałam brudnopis,
              rozesłałam po rodzinie. Co kilka dni otrzymywałam listy z różnymi zdjęciami
              rodzinnymi a najcenniejsze są te grupowe z wesel moich cioć i wujków, a na
              jednym, którego nie widziałam nigdy w życiu jest cała moja rodzina tj. rodzice,
              bracia i weselnicy a mnie trzyma na kolanach moja 13 letnia kuzynka miałam wtedy
              półtora roku. Na innym zdjęciu jestem w grupie dzieci w teatrzyku "Baj
              Pomorski" w Toruniu z 1936 roku i wiele innych które teraz skanowane stanowią
              skarb rodzinny. Jeden z moich kuzynów wyjął obraz z ramy, zrobił reprodukcję u
              fotografa i mi przysłał. Jest to zdjęcie moich dziadków z trójką synów z 1910
              roku. Jeśli masz rodzinę, na pewno Ci pomoże. To naprawdę smutne nie znać
              swoich przodków.
              • aga-kosa Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 16:59
                moje miłe Panie .
                Przed kilku laty nasze dzieci powiedziały ,że życie rodzinne zanika . Dawniej
                rodziny do siebie jeździły , bywały , gościły się .
                Teraz ludzie spotykają się tylko na pogrzebach . Jak już stypa się odpowiednio
                rozkręci to ktoś z żałobników mówi : szkoda ,że nieboszczyka nie ma z nami , on
                tak lubił gościnę i zabawę ..
                Wtedy rozpisały do rodziny / której adresy znały /, z zaproszeniem na spotkanie
                rodzinne - bez powodu .
                Spotkanie było w ośrodku wczasowym , koszt noclegu w domkach po 120 -140 od
                rodziny umieszc
                • aga-kosa Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 17:04
                  wyłączył mnie , więc ciąg dalszy : zonej w domku .
                  Jedzenie we własnym zakresie , do południa zajęcia w podgrupach a wieczorem
                  impreza przy ognisku .
                  Od 9 lat tak się spotykamy w okolicy Bożego Ciała . Dziś wróciliśmy , je4st nas
                  co roku więcej , cudne trzy dni bez polityki ,nerwów i innych niefajnych rzeczy .
                  Jestem przyjemnie zmęczona ale i za Wami tęsknię aga
                  • iryska2604 Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 18:01
                    Nie zawsze to takie proste.Ja niestety nigdy nie mialam ani babci ani
                    dziadka-tzn.mialam ale bylam za mała aby pamiętać.Babcia nie doczekala i
                    niestety zmarła przed powrotem do Polski.Została tam w stepach
                    Kazachstanu.Dziadek zmarl wczesniej,bracia ojca gdzies rozproszyli sie po
                    świecie.Szukalismy na prozno.Mamy rodzina tez gdzies za granicą...Zostało mi
                    parę zdjęć po wujku,mają te zdjęcia chyba z 80 lat.Zeskanuję je i postaram sie
                    wgrać.
              • anerim Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 18:00
                Ditai, dzięuję. Muszę spróbować w miejscowosci, skąd pochodzili
                dziadkowie, bo rodzina malutka i wszystko spenetrowane. Może jakiś
                przypadek zadziała. Będę usilnie o tym myślała.
                • ditai-lutek Re: marzenia mają to do siebie... 25.05.08, 18:34
                  Życzę powodzenia w poszukiwaniu rodziny.Zawsze tam gdzieś ktoś coś będzie
                  wiedział, a może i fotki się znajdą. Tak dla przypomnienia, (niektóre Forumki
                  wiedzą) używam mojego drugiego imienia Edyta, gdy była malutka rodzice i ciocie
                  skrócili Edytę na Ditę i tak zostało. Kiedy poznawałam tajniki komputerowe
                  poprosiłam syna o pomoc w logowaniu, zalogował mnie z odległości 400 km moim
                  zdrobniałym i mojego męża imieniem Lutek (Lucjan)i też taki login już został.
                  Czasem podpisuję się Edyta. Pozdrawiam Cię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka