Dodaj do ulubionych

Zmieniam menu...

09.06.08, 09:22
Od dzisiaj zmieniam posiłki na jarzynowo-owocowe z małymi dodatkami.
Teraz jest dużo truskawek ,są w tym roku bardzo smaczne i niedrogie
4 zł kg.Młoda pyszna kapustka,kalafiory,jest już w czym wybierać.
Podreperewałam sobie żyły, to teraz coś dla zdrowia.
Na śniadanie zjadłam kromkę razowca z masełkiem i pomidorem
i do pół bielucha wkroiłam tyle szczypioru,że był zielony,
no i herbatka gorzka z cytrynką.A jak u Was ?
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 10:36
      Śniadanko: 2 cienkie kromeczki razowego z soją i do tego puszeczka
      185 g sałatki meksykańskiej z tuńczykiem.
      Obiadek: makaron z serem - mały talerzyk.
      Kolacja: 2 kromeczki chleba z jajeczkiem i szczypiorkiem.
      Pomiędzy tymi trzema posiłkami sałata z rzodkiewką, szczypiorkiem i
      śmietanką kefirową - z chlebkiem, albo bez.
      • genova51 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 14:09
        Właśnie zjadłam obiad. Młode malutkie ziemniaczki z masełkiem i mnóstwem
        koperku, do tego jogurt wymieszany z kefirem. I tak mogę całe lato, codziennie!
        • czesiagwp.pl Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 14:33
          ja dziś na obiad makaron /szerokie wstązki./ ze skwareczkami z boczku duszoną
          cebulką i białym serem-lubię bardzo /kto nie próbował polecam/ i duuuużo
          surówki.tez chę wprowadzic jak najwięcej warzyw. czy wymieniacie się czasem
          ciekawymi przepisami a moze taki kącik macie to mnie oświećcie. polecam też
          stronę wegetariańską Pesto-tanie i dobre.Ja chciałabym gotowac latem
          błyskawicznie,tanio i dużo warzyw.Mozecie czasem podrzucić jakiś przepisik .Ale
          najlepiej tolatem żeby obiad sam sie gotował smilesmilesmile
          • milata2 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 15:10
            Czesiu, taki makaronik z serem jadałam w szkolnej stołówce, a
            uwielbiała go moja dyrektorkasmileAle wstążki rzadziej, raczej
            muszelki, świderki...
    • dede43 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 15:36
      Cieszę się strasznie z truskawek, bo to moje ulubione owoce. I może
      nie będą tak tuczyć jak podjadane przeze mnie zamiast papierosków
      ciasteczka, wafelki. Tyle, że ja uwielbiam z cukrem i śmietaną. Ale
      troche cukru sie przydaje. Nie słodzę ani od lat ani kawy, ani
      herbaty. Dzis kupiłam po 3,50, czyli nawet taniej niż Jaga.
      Śniadania jak zwykle nie jadłam, na 2-gie śniadanie właśnie
      truskaweczki, bo nie mogłam sie oprzeć z łakomstwa zaraz po
      przyjściu ze sklepu. Na obiadek młode kartofelki, kawałek
      podpieczonego uda indyka i sałatka z pomidorów (mąż + zupa). Na
      kolacje pewnie chleb ze szczpiorem i rzodkieweczką, bo lubie.
      • jaga_22 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 16:51
        Uwielbiam makaron z ruskawkami i śmietaną z cukrem i wanilią.Wczoraj robiłam
        koktail z truskawek i mleka i mus truskawkowy.Myślałam,że dzisiaj nie spojrzę na
        truskawki,ale nic z tego.Korzystajmy póki można,bo są zdrowe.Teraz będę jadła
        same truskaweczki.
        Wcale nie miałam ochoty gotować i
        ugotowałam to co miałam w lodówce,kapuśniak na kostkach schabowych,z młodej
        kapustki,z pomidorkiem
        i dodałam groszek zielony.Na drugie mąż nasmażył rybek,to nie byliśmy
        głodni.
        • muraszka1 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 17:29
          koniec z truskawkamisad
          wysypalo mniesad
          • dede43 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 18:17
            muraszka1 napisała:

            > koniec z truskawkamisad
            > wysypalo mniesad
            Biedulka, dużo tracisz
          • grenka1 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 18:22
            muraszka1 napisała:

            > koniec z truskawkamisad
            > wysypalo mniesad

            Uczulenie, czy może za dużo nawozu podsypali ???
            • jaga_22 Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 18:31
              Też jestem ciekawa,czy to pierwszy raz tak zadziałało,nigdy przedtem ?
              Truskawki są uczulające,ja na szczęście jestem odporna na nie.
              Po truskawkach będę czekała na czereśnie.
              • czesiagwp.pl Re: Zmieniam menu... 09.06.08, 21:18
                uwielbiam truskawki,dla mnie najlepsze owoce.ponawiam pytanie czy macie na swoim
                forum miejsce gdzie wymieniacie się przepisami kulinarnymi.Nie mówię o forach
                kulinarnych /bo te znam/, ale chodzi mi o takie sprawdzone przepisy.
                • dede43 Re: czesiu 09.06.08, 21:38
                  I nas po prostu jak ktoś ma pomysł na ..... poprostu "rzuca" go w
                  nowym wątku. A jak chce cos specjalnego to zadaje pytanie i już.
                  Zawsze któś zaskoczy.
                  • genova51 Re: czesiu 10.06.08, 06:48
                    Co roku miksuję truskawki z cukrem i zamrażam w małych pojemnikach po jogurcie,
                    serkach. Mam zapas na cały rok do klusek na parze, naleśników, budyniu. Jeszcze
                    mi został jeden pojemniczek z ub. roku.
                    • grenka1 Re: czesiu 10.06.08, 07:08
                      genova51 napisała:

                      > Co roku miksuję truskawki z cukrem i zamrażam w małych pojemnikach
                      >po jogurcie, serkach. Mam zapas na cały rok do klusek na parze,
                      >naleśników, budyniu. Jeszcze mi został jeden pojemniczek z ub. roku.

                      Nie każdy ma zamrażarkę.
                      Policz sobie ile kosztuje Cie energia elektryczna, którą zużywa
                      zamrażarka. Podejrzewam, że takie truskawki Cię bardzo drogo
                      kosztują. Taniej wyniosł by zakup w sklepie paczki zamrożonych
                      truskawek.
                      • jaga_22 Re: Złe wieści... 10.06.08, 11:27
                        Rano mówili,że nie ma komu zbierać truskawek,że mogą kosztować
                        drożej niż w zeszłym roku.
                        Ja mam dużą lodówkę 2 w jednym,od połowy są 3 szuflady zamrażalnika.
                        ale miejsca nie ma .Robię zapasy tygodniowe i pieczywo też zamrażam.
                        Na mrożonki to musiałaby być taka głęboka.Jak ktoś ma swoje truskawki,to
                        najłatwiej zamrozić.
                        • grenka1 Jaguś 10.06.08, 12:07
                          Policz sobie ile kosztuje Cie energia elektryczna, którą zużywa
                          zamrażarka. Podejrzewam, że takie truskawki Cię bardzo drogo
                          kosztują. Taniej wyniosł by zakup w sklepie paczki zamrożonych
                          truskawek.
                          A co do zbieraczy, to za godziwą zapłatę na pewno znaleźliby się
                          chętni. No cóż, dopłaty jest komu brać, a jeżeli samemu się nie
                          chce, zbierać, ani też płacić godziwe stawki robotnikom, to to
                          wszystko zgnije.
                          A co im tam. Podatków nie płacą, tylko zdrowotne w wysokości
                          240zł/kwartalnie to niech gnije. To co sprzedadzą po wyższej cenie
                          wyrówna im te straty.
                          • jaga_22 Re: Grenuś... 10.06.08, 12:45
                            ja truskawek nie mrożę,bo nigdy ich nie mam za dużo.W zimie czasem kupię do
                            galaretki na placek.Kiedyś do obiadu musowo był kompocik,
                            a teraz nawet nie pamiętam kiedy,aha,w święta robiłam.Wolę napić się soku.Jak
                            kupię owoce,to lepiej zjeść na świeżo.
                            Ludzie mają posadzone hektary truskawek,więc wiadomo,że tego sami nie
                            zbiorą.Gdyby zapłacili tyle co u sąsiadów ,to napewno ludzie woleli by zbierać w
                            kraju.
                            Ich kalkulacja oczywiście zawsze pokryje straty,tylko konsumenci
                            są jak zwykle stratni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka