paproszek57
17.12.06, 13:44
we wrześniu zamówiłam schody wewnętrzne do mieszkania, na umowie termin
realizacji był 30 pażdziernika, ponieważ budynek nie zostal oddany w terminie
prosilismy o przesuniecie terminu, nie bylo z tym problemu, od miesiaca
prosimy o montaż schodów, bez rezultatów, najpierw bylo kilka wstepnych
terminów, potem ten czlowiek przestał odbierac od nas telefony, jak odbierze
mówi ze oddzwoni ale nie oddzwania, ponieważ umowe podpisywalismy przez
posrednika w końcu z nim się skontaktowaliśmy, wczoraj do nas zadzwonił i
powiedział ze ten od schodów chce nam oddać zaliczkę, i co mogę zrobić w tej
sytuacji? czego sie domagać? przez te cholerne schody nie mogę sie wprowadzić
do nowego mieszkania, a tak bardzo nam zależało żeby się wprowadzić przed
świętami, mieszkam juz prawie bez mebli a przede wszystkim bez kuchni, w
sprzedanym mieszkaniu z którego mam sie
wyprowadzić do końca stycznie, tak bardzo mi zależało, żeby na swieta być w
nowym domku :(, tu nam bardzo ciasno, zwrot zaliczki to za malo, chcemy
wytoczyc proces, tylko zastanawiam sie co najpierw, czy wysłać jakis polecony
ze stawianymi warunkami, ostatecznym terminem realizacji i domagac sie
obmniżenuia ceny schodów, czy od razu sie sądzić i zamawiac biegiem schody
gdzie indziej?bo bardzio mi zalezy na czasiebęde wdzieczna za wszelkie
podpowiedzi