Gość: Harry
IP: *.telia.com
22.01.04, 20:05
Do ginekologa przychodzi piękna dziewczyna. Lekarz traci dla niej głowę. Nie
zadając ani jednego pytania, każe jej się rozebrać. Kiedy dziewczyna staje
przed nim naga, podniecony lekarz zaczyna dotykać wewnętrznej strony jej ud i
cichym, lekko drżącym głosem pyta:
- Czy wie pani co robię?
- Tak - odpowiada. - Sprawdza pan, czy nie mam żadnych podrażnień naskórka
lub zmian dermatologicznych.
- Słusznie - potwierdza lekarz, zaczynając pieścić jej piersi.
- A teraz? Wie pani, co robię?
- Tak. Sprawdza pan, czy nie mam wewnętrznych zgrubień lub guzków.
- Ma pani rację - odpowiada podniecony do granic możliwości ginekolog i
rozpoczyna z dziewczyną regularny stosunek.
- A czy wie pani, co teraz robię? - pyta.
- Tak - odpowiada niespeszona dziewczyna. - łapie pan rzeżączkę.
________________________________________________
Do spowiedzi przychodzi facet i mówi:
- Wybacz mi, ojcze, bo zgrzeszyłem, strasznie przeklinałem i to w niedzielę.
- No cóż, odmów trzy razy ,,Zdrowaś Mario'' i uważaj na swój język.
- Ale, ojcze, chciałbym wytłumaczyć okoliczności - otóż w niedzielę zamiast
do kościoła wybrałem się z przyjaciółmi na partyjkę golfa. Już na pierwszym
dołku nie wyszło mi uderzenie i posłałem piłeczkę między drzewa.
- I to cię aż tak zdenerwowało, że zakląłeś?
- Nie, okazało się, że piłeczka szczęśliwie upadła w miejsce, z którego można
było oddać czysty strzał w kierunku dołka, ale gdy podchodziłem, nagle
przybiegła wiewiórka, porwała mi ją i uciekła na drzewo.
- I wtedy właśnie zakląłeś?
- Nie, ponieważ zaraz potem wiewiórkę chwycił orzeł i odleciał.
- I wtedy użyłeś grubego słowa?
- Nie, nie, wiewiórka wypuściła piłeczkę, a ta spadła jakieś dziesięć
centymetrów od dołka.
- No i nie mów, kurwa, że spieprzyłeś to uderzenie!?
----------------------------------------------------------------------
Student matematyki zasnął, rozmyślając o seksualnym problemie. Rano
> > > obudził się z rozwiązaniem w ręku.
----------------------------------------------------------------------
>> > > Żona pyta męża w łóżku:
> > > - Kochanie, dlaczego masz takie długie rzęsy?
> > > Maź:
> > > - Ponieważ w dzieciństwie dużo płakałem
> > > Ona:
> > > - Lepiej gdybyś dużo siusiał...
> > > ----------------------------------------------------------------------
> > > ----
> > > --
> > > ----
> > >
> > > Maż (z wyrzutem):
> > > - Dlaczego mi nigdy nie mówisz, ze miałaś orgazm?
> > > Żona:
> > > - Kiedy go mam, to ciebie nie ma.
> > > ----------------------------------------------------------------------
> > > ----
> > > --
> > > ----
> > >
> > > Odnośmy się do seksu z poczuciem humoru: nie stanął - trudno.
> > > Pośmialiśmy się i można pójść spać.
> > > ----------------------------------------------------------------------
> > > ----
> > > --
> > > ----
> > >
> > > Pewna kobieta pyta mężczyznę:
> > > - Ile czasu zajmuje panu jeden stosunek?
> > > On:
> > > - Godzinę i pięćdziesiąt dwie minuty.
> > > Ona ze zdziwieniem:
> > > - Nie możliwe!
> > > On:
> > > - Ależ możliwe. Pięćdziesiąt minut przygotowuje się, dwie minuty trwa
> > > stosunek, a przez godzinę leże nieprzytomny
> > > ----------------------------------------------------------------------
>
> > > > ----
> > >
> > > Młoda dziewczyna pyta w aptece:
> > > - Czy sa duże prezerwatywy?
> > > - Tak, chce pani kupić?
> > > - Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował?
> > > ----------------------------------------------------------------------
> >> > > Co to jest, kiedy mężczyzna mówi kobiecie sprośne rzeczy?
> > > - Molestowanie seksualne.
> > > - A kiedy kobieta mówi sprośności mężczyźnie?
> > > - 4,20 za minutę.
> > > ----------------------------------------------------------------------
> > > > ----
> > >
> > > W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny:
> > > - Proszę w tej chwili zabierać ręce z moich kolan!... Liczę do stu!
> > > ----------------------------------------------------------------------
> > > >