Dodaj do ulubionych

Dziwne miejsca do spania

    • dog_in_the_fog Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 06:11
      Kępa krzaków na lotnisku w Wiedniu, mając 150 tys. szylingów w
      kieszeni. :)
      • eri4 Re: Dziwne miejsca do spania 15.01.10, 08:42
        jak miałm małe dziecci (niśpiące w nocy) to kamień pod głowę, ręką sie
        przykruć..byle spać.

        W 1. ciąży bardzo źle spałam, do tgeo na na wąskiej wersalce z mężem.
        I gdy juz nie wyrobiłam, zaczęliśmy dostawiać do tego 2 fotele i każde z nas
        spało na swoim a nogi były na wspólnej kanapie
    • martadyna Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 08:46
      zasnelam w kosciele: 1) na siedzaco, na mszy o 7 rano 1-ego
      stycznia. Poszlismy zaraz po sylwestrze, zeby tego dnia kosciol
      miec "juz z glowy" :-); 2)drugi raz w kosciele- gdzies w miare
      wysoko w Tatrach- wczesnie nas obudzili zeby do tego
      kosciolka/kaplicy dotrzec, wszystkie sklepy byly jeszcze pozamykane
      wiec wlazilismy bez sniadania, no i jakos sie wtedy bardzo
      zmeczylam, a gorskie powietrze zrobilo swoje;3) juz jako osoba
      dorosla- zasnelam na stojaco w pracy, to byla jakas 26 albo 27
      godzina pracy, z jedna przerwa 45 min., i kilkoma 15 min., po prostu
      juz nie dawalam rady (jak zobaczyl mnie przelozony, to za 2 godz.
      wyszlam do domu), ale to byl i tak najdluzszy roboczy maraton- nigdy
      wiecej, mam nadzieje...
      • Gość: luk Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 05.01.10, 09:05
        na motocyklu (jako pasażer), przy ok 180km/h, na Berliner Ringu -
        wracaliśmy ze zlotu motocyklistów. nie sądzę, żebym pospał długo,
        przypuszczam że po prostu "głowa mi opadła" ale efekt ocknięcia się
        przy takiej prędkości i uświadomienia sobie zagrożenia jest
        niezapomniamy :)
        • szczurownica Re: Dziwne miejsca do spania 06.01.10, 21:22
          wielokrotnie na podłodze w przedziale
          na walizce, nogi na gaśnicach
          na ławce na miejscu ogniskowym
          podczas przeprowadzki spałam na biurku
          teraz śpię na karimacie pod tym samym biurkiem
    • Gość: Wojtek Na strzelnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:09
      Po całonocnej imprezie.
    • Gość: architekt studenci architektury IP: 62.206.214.* 05.01.10, 09:39
      Notorycznie śpią na stercie papierów i przyborów do klejenia modeli, która
      zalega ich łóżko i okolice po nocnej akcji. Studenci tego kierunku w Stanach,
      którzy mają na uczelni autentyczne pracownie komputerowe i inne
      modelarsko-rysunkowe, na czas sesji rozbijają namioty koło budynku i tak
      mieszkają przez dwa tygodnie.

      Architekci notorycznie śpią na podłodze w biurze i w każdym innym możliwym miejscu.
    • Gość: nutria Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.lukman.pl 05.01.10, 10:11
      1. W wielkim stogu siana przed Akademią Rolniczą w Krakowie. Wróciłam z wakacji,
      zero kasy, nie zastałam właścicielki stancji, a komórek jeszcze wtedy nie było.
      Zrobiłam na samym wierzchołku stogu dziurę i zakopałam się razem z plecakiem,
      żeby mnie policja nie zwinęła. Rano machałam kierowcom w Alejach.
      2. W namiocie rozstawionym na kamiennej podłodze salonu u rodziny. Było
      oberwanie chmury, przełożyliśmy wyjazd o dzień, a nowiutki namiot musiałam
      wypróbować natychmiast (w wieku 35+, żeby nie było :D). Z psem. Przed świtem
      wpakował się w nas po ciemku nieuprzedzony o niczym, wracający z pracy brat.
      Pies ostro go zaatakował, bo namiotu trzeba przecież bronić.
      3. Tego lata na miedzy pod jabłonką, w samym śpiworze, we wsi, w której
      następnego dnia kupowałam na przetargu ziemię. Rano pracownicy ANR powiedzieli,
      że takiej determinacji jeszcze nie widzieli i przynieśli mi kawę i pączki.
      Mogłam wynająć za 150 zł pokój w pobliskiej stadninie, ale 150 zł to było całe
      jedno postąpienie! Pod jabłonką lokowałam się już po ciemku (zdejmowanie
      soczewek przy latarce na dynamo – polecam spróbować, trzeba do tego 4 rąk); rano
      okazało się, że miedzę wybrałam wprawdzie z dala od szosy, ale za to 20 metrów
      od muru cmentarza.
    • xkropka Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 10:40
      Jako bardzo małoletnie dziecię - w psiej budzie (ale to średni
      wyczyn, bo psica mała, a buda duża, bo z beczki po oleju) oraz - na
      kurzej grzędzie
      • Gość: skara Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.Red-83-59-202.dynamicIP.rima-tde.net 05.01.10, 18:50
        Ja spałam na podłodze w pociągach i autobusach, w pociągu na półce
        na bagaże. Poza tym w wannie też kilka razy mi się zdarzyło.

        Z dziwnych zaśnięć to takie, w którym miejsce było standardowe, ale
        sytuacja nie. Spotykałam się z pewnym chłopakiem i któregoś
        popołudnia wylądowaliśmy w łóżku. Do niczego nie doszło, bo jak
        zdjął slipki to stwierdziłam, że gościa z takim marnym osprzętem nie
        będę napadać. I nie wiem jakim cudem, ale natychmiast zasnęłam.
        Ubudził mnie po jakimś kwadransie, już ubrany, z bardzo nieciekawą
        miną. Więcej się nie spotkaliśmy :p
        • Gość: bell Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 20:29
          Mąż:
          - w trakcie sesji, w kosmicznie zatłoczonym autobusie, uwieszony na rączce
          (trzymaku?)ręką
          - na ławeczce gimnastycznej (szer.ok 40 cm)
          - w wannie, to standard weekendowy
          Ja:
          - co prawda we własnym łóżku, ale trzy piętra niżej zrywali brukową nawierzchnię
          młotem pneumatycznym, upał był i wszystkie okna otwarte
          - na wykładach w pierwszej ławce, tuż przed katedrą i prowadzącym, z głową
          opartą na ławce, wystrój sali a la klasa szkolna
          - standardowo: przy ognisku, jak najbliżej ognia, przytulona do otaczających
          ognisko kamieni,
          - w kajaku ( w sumie też standard ;))
    • piotr_c Re: Dziwne miejsca do spania 06.01.10, 15:47
      Legenda rodzinna głosi że jako mały brzdąc wymaszerowałem z domu
      wujka i zameldowałem się w budzie psa. Cała rodzina mnie poszukiwała
      ale nikt nie zajrzał do budy bo w wejściu leżał pies. A był to model
      Terminator majacy pół wsi na sumieniu. Jak w koncu ktoś mnie
      wypatrzył to zaczęła się cała akcja jak mnie wyjąć bo pies mnie
      pilnował a ja cały czas spałem.
    • madziula201 Re: Dziwne miejsca do spania 06.01.10, 21:53
      stog siana{noc}
      dom kultury pod schodami{noc}
      stol w schronisku[noc]
      na koncercie jazzu blisko glosnika[wieczor}
      przed schroniskiem na karimacie{noc}
      kino{nie wazne jaka pora dnia}

      • Gość: gościówa Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 06.01.10, 23:26
        na uczelni, na korytarzu, na podłodze-rozmawiając z koleżanką:P
        na rozmowie z profesorem:D (koleżanka mnie obudziała zanim prof się zorientował)
        • ibelin26 Re: Dziwne miejsca do spania 07.01.10, 11:55
          Na kilkudniowym rajdzie konnym regularnie drzemałam w siodle.
          • Gość: blondteaser Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.dyn.iinet.net.au 08.01.10, 07:54
            Na krzesle przed komputerem, z glowa na klawiaturze. Po czym moj facet uzyl
            tegoz krzesla zeby mnie "zawiesc' do sypialni.
            • Gość: pudreniczka Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 08.01.10, 12:23
              pod choinką w wigilię dziecięciem będąc;)
              • Gość: Mialdy Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 15:09
                Najpiękniejszym miejscem do spania były szałasy na Rusinowej
                Polanie. Także w Sylwestra. Golias był praktycznie bez dachu, ale
                jak było widać gwiazdy!
                • Gość: ja nic ciekawego Re: Dziwne miejsca do spania IP: 201.229.248.* 08.01.10, 18:26
                  na dworcu w szczecinie, na podlodze
                  na dworcu w zielonej (chyba) gorze, na lawce
                  na podlodze w roznych schroniskach w tatrach
                  w samochodzie na pustyni judzkiej
                  na brzegu jeziora tyberiadzkiego, w spiworze
                  w biurze podczas przedluzajacej sie awarii pradu: raz na wlasnym
                  biurku i raz na 3 krzeslach biurowych - glowa na jednym, nogi na
                  drugim a reszta wcisnieta miedzy podlokietnikami, bylo mi ciezko
                  wstac
                  rozne salki od religii pomiedzy wybrzezem a gorami
                  samochod na parkingu w budapeszcie
                  autokar do anglii: weszlam ostatnia wiec trafilo mi sie siedzenie na
                  samym koncu i posrodku. nie ma o co oprzec nog, beznadzieja; spalam
                  kleczac na podlodze z glowa na siedzeniu
    • Gość: ucieklamwantrakcie Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.szczecin.mm.pl 09.01.10, 12:57
      a ja wczoraj zasnęłam w operze...grali Lunatyczkę więc chyba coś
      jest na rzeczy
    • Gość: nik Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.brutele.be 09.01.10, 13:29
      -na fortepianie w sali do cwiczenia
      -autokar,podloga pomiedzy rzedami siedzen
      -na wykladach z estetyki
      -w kinie (standard)
      -w swieta przy stole (cala rodzina obecna)
      -w tramwaju do pracy (notorycznie)
      -w pracy w toalecie
      -przez pol roku z chlopakiem na jednoosobowym materacu
      • jasmina_tdi Re: Dziwne miejsca do spania 11.01.10, 16:46
        Na Nowych Horyzontach w Cieszynie usnęłam na koncercie Cool Kids of Death. Wsparta o kolumnę. Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze byłam tak zmęczona, że usnęłabym na młocie pneumatycznym (choć zdaje się, że obie te rzeczy można śmiało porównać ;)
    • bartek181818 Re: Dziwne miejsca do spania 11.01.10, 17:46
      Kto nigdy nie spał w lesie na gołej ziemi, ten jest mięczak.
      • Gość: bell Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.toya.net.pl 11.01.10, 18:02
        Ja, wielokrotnie.
        Kwestią jest pora roku...;)

        Nie ma nic wspanialszego, jak spanie na mchu w sosnowym, rozgrzanym upałem, lesie.
        • bogna71 Re: Dziwne miejsca do spania 11.01.10, 18:20
          zdarzyło mi się spać:
          - w małym fiacie (na przednich siedzeniach), w trakcie podróży do Hiszpanii na
          jakimś parkingu - rany boskie, nie powiem, gdzie mi się wbiła dźwignia zmiany
          biegów;)
          - na podłodze promu płynącego z Bari do Patras
          - na podłodze autobusu jadącego do Grecji (to były piękne czasy, trzy dni się
          jechało na wakacje, a potem trzy dni wracało;)
          - na półce na bagaże w pociągu
          - na koncercie rockowym w Opolu - jakaś grupa heavy-metalowa grała, a ja spałam
          - w bibliotece pewnego Instytutu PAN-owskiego, podczas tzw. cichej pracy;)
          - na obozie harcerskim na polance, gdzie moja drużyna uczyła się nowych piosenek
          na jakiś konkurs
          • Gość: kasia Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 20:38
            Na szczycie Babiej Góry- opatulona w śpiwór na gołych kamieniach spałam w
            oczekiwaniu na wschód słońca.
            • Gość: lizawieta Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:41
              Dawny chłopak mojej siostry zasnął rozmawiając z nią przez telefon...
              siostra zadała mu pytanie i w odpowiedzi usłyszała chrapanie... i nie to, że ona
              dużo gadała, bo ona raczej jest małomówna...

              A ja:
              - nad rzeką przy ognisku (padało) na stercie gałęzi przykrytej płaszczem
              przeciwdeszczowym - kilka razy
              - setki razy w namiocie - nawet podczas mroźnych nocy, wiele razy w czasie burzy
              (i świetnie mi się spało, tylko co chwilę siostra mnie szarpała i wrzeszczała ze
              strachu...)
              - pod drzewem
              - na deskach na podwórku jako dziecko (listopadowa noc)
              - na dworcu w Olsztynie (w nocy)
              - na złączonych dwóch fotelach (jako dziecko)
              - wiele razy w samochodzie - maluchu, polonezie, na pace żuka, i w kilku innych
              autach (oczywiście całą noc)
              - w stodole na sianie (myszy sobie koło mnie harcowały :-)
              - na strychu na komórkach - to było nasze ulubione miejsce w dzieciństwie :-)

    • Gość: prezenter Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 20:46
      nie moge napisać ujawnić swojego miejsca pracy. Mogę jedynie napisac ze jestem
      prezenterem muzycznym. zasnąłem na konsoli wczesne godziny poranne. oczywiście
      nie obyło sie bez drobnych wpadek. pozdrawiam
      • summerland Re: Dziwne miejsca do spania 14.01.10, 05:42
        Ja zasnelam w czasie marszu. Bylam kiedys jako nastolatka na
        wiosennisku w gorach, po nocy nam robili alarmy i ciagali na marsze.
        Bylo bardzo zimno i padal deszcz ze sniegiem a my musielismy daleko
        isc nawet nie wiedzielismy gdzie bo bylo ciemno. Wtedy zasypialam na
        pare sekund idac.
        Na lozku porodowym w czasie strasznie dlugiego porodu, miedzy
        bolami. Trwalo to kilka godzin, zasypialam na minute i tak co 2-3
        minuty. Kto rodzil to wie jaki to bol.
        Przypomnialo mi sie jak kiedys z moja mama bylysmy u znajomych na
        kolacji. Po kolacji ta znajoma Chinka zaczela nam pokazywac zdjecia,
        a bylo tych albumow co niemiara. Mama siedziala miedzy nami i
        ogladalysmy te albumy, trwalo to strasznie dlugo i mama zasypiala w
        tym czasie. Przypuszczm, ze usypial ja monotonny glos Chinki (mowila
        po angielsku, ale mama i tak nic nie rozumiala). Musialam mame
        szturchac delikatnie bo bylo mi glupio.
    • Gość: śpioch Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 13:54
      ostatnio w szkole, na lekcji polskiego podczas oglądania filmu. była to pierwsza godzina lekcyjna, wiec było jeszcze ciemno. wygodnie ułożyłam głowę na rękach i zasnęłam. pod koniec lekcji obudziła mnie koleżanka. : )
    • Gość: Cent Re: Dziwne miejsca do spania IP: 213.17.131.* 14.01.10, 14:39
      w toalecie na sedesie, ale byłem mocno zmeczony po 3 nieprzespanych
      nocach
      • maitresse.d.un.francais Re: Dziwne miejsca do spania 14.01.10, 15:44
        w wagonie pociągu, tzw. bezprzedziałowcu, było bardzo dużo wolnych miejsc i
        zdrzemnęłam się na podwójnym siedzeniu nogami do przejścia ;-)

    • Gość: qdeł Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.internet.dla.mnie.pl 14.01.10, 18:18
      na mnie chyba służba zdrowia działa nasennie (sytuacje nie z tego
      samego dnia):
      -poczekalnia u lekarza
      -kozetka na izbie przyjęć (środek nocy i byłem zmęczony)
      -stół do rentgena (podobnie jak wyżej)
      -podczas oddawania krwi (mam rzadką grupę, dostałem telefon z
      krwiodawstwa wcześnie rano prośbą o przyjechanie i nie zdążyłem się
      wyspać)

      trzema ostatnimi przypadkami wywołałem mniejszą lub większą panikę
      personelu medycznego

      ponadto zawsze zasypiam w kinie, zdarzyło się też w kościele, na
      kibelku, swego czas bardzo często w wannie


      i czego nikomu nie życzę - za kółkiem na a4 między wrockiem a
      katowicami. na szczęście w porę się obuziłem.
    • fraupilz Re: Dziwne miejsca do spania 14.01.10, 21:33
      Jeden z moich ulubionych wykładowców zwierzył się kiedyś, że ma w domu szeroki
      parapet i czasem na nim sypia. Jak kot :)
      • essene Re: Dziwne miejsca do spania 15.01.10, 01:20
        - nadal bardzo często podłoga (łóżko mam;-)
        - nieogrzewana sala gimnastyczna przy -20 st.C na zewnątrz, gołe dechy i
        cieniutki, letni śpiwór
        - ławka na dworcu PKS w Siedlcach, początek maja. Mordor jak cholera, tyle mętów
        tam się kręciło... Przepraszam uczciwych Siedlczan.
        - grodzisko w Łęczycy (sierpień, ziemia rozgrzana, oprócz brzęczenia owadów,
        szumu wiatru w zielu, czasami gdzieś tam jakieś ptaszę - i prócz tego cisza
        zupełna. Czułem się jak na jakimś stepie:)
        - mostek wędkarski nad fantastycznym jeziorkiem, koniec czerwca, zero (!)
        komarów, cieplutko i fantastycznie
        - ławka na Starówce toruńskiej (czerwiec. Kimałem tam sobie z dziewczyną
        grzecznie w śpiworkach, ja wonczas łysy ale z brodą, dziewczyna z dredami.
        Podtoczył się radiowóz, policjant wychylił się przez okno i rozmowa była taka:
        - dobry wieczór.
        - dobry wieczór panu.
        - państwo z Torunia?
        - nie, przyjezdni z Łodzi.
        - a... a będą tu państwo spać całą noc, czy sobie stąd pójdą?
        - planujemy grzecznie spać i nie wadzić nikomu.
        - a to dobrej nocy..
        - dzięki, spokojnego patrolu życzę:-)

        pozdrowienia dla toruńskiej Policji, za serce mnie tym ujęła:-)
    • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: 188.33.72.* 15.01.10, 12:42
      zasypianie w autobusie czy tramwaju z pełną premedytacją i budzenie się na
      odpowiednim przystanku; wykłady, zajęcia na uczelni (nawet w pierwszej ławce) to
      standart;) Zdarza mi się zasypiać rozmawiając ze znajomymi, nawet udało mi się
      zasnąć w połowie zdania, które sama wypowiadałam. Ku niezadowoleniu mojej
      znajomej zasnęłam w czasie rozmowy telefonicznej z Nią.. ale najbardziej
      niezwyczajnym miejscem w jakim zasnęłam jest kibelek..zasnęłam tak, że ledwo
      wstałam, bo tak mi nogi ścierpły ;)
      • jerzok Re: Dziwne miejsca do spania 15.01.10, 21:31
        Ja spałem na plaży przy wielkim wiatrzysku. Było zimno i wietrznie. Brrr.
    • tomek854 Re: Dziwne miejsca do spania 16.01.10, 02:27
      Na rozłożonej windzie z tyłu ciężarówki. Było tak gorąco, że nie dało się
      wytrzymać w kabinie, a na ziemii zaraz się jakieś mrówki przypałętały. No to
      sobie rozłożyłem windę.

      Dziwnie się ludzie patrzyli, dobrze, że byłem zaparkowany przy bocznej drodze :-)
    • joao_goncalves Re: Dziwne miejsca do spania 16.01.10, 08:39
      - We wczesnych latach 90. studiowałem w Stolycy a mieszkałem w Szczecinie. Nocny
      pociąg z W-wy do Sz. w dniach gdy wracałem do domu (tzn. na Wszystkich Świętych,
      na Boże Narodzenie, na Wielkanoc itp.) był totalnie zawalony. W wagonach
      przedziałowych starszego typu pomieszczenie kibla było osobno od pomieszczenia
      umywalni. Ja wtłaczałem się w to pomieszczenie umywalni, podkładałem sobie
      plecak i zwijałem się na podłodze. Zaznaczam że mam 198 cm wzrostu więc musiałem
      się zwinąć jak wąż, szczelnie pokrywając podłogę swym cielskiem. Najgorzej było
      jak przyłaził kanar i do drzwi walił w środku nocy. Musiałem się "rozwinąć" i
      wstać, bo inaczej drzwi się otworzyć nie dało.

      - Na dworcu w Starym Sączu. Nie wiem jak teraz ale we wrześniu '92 ten dworzec
      zamykano na noc po ostatnim pociągu podmiejskim, aż do szóstej rano gdy
      odjeżdżał pierwszy ranny pociąg. Uprosiliśmy z kolegami i koleżankami "pana
      kluczowego" żeby nas zamknął na całą noc w środku. Nocleg darmowy i bezpieczny,
      a o komfort nikt wtedy nie dbał...

      - Na kościelnej wieży. Kiedyś wyrzucili mnie z akademika i znajomy zakonnik
      załatwił mi nocowanie w pokoiku na wieży z dzwonnicą - na "jakiś czas" który
      rozciągnął się na kilka miesięcy. Pomieszczenie było bardzo niskie, a kilka
      centymetrów nad sufitem znajdowały się kościelne dzwony, które "waliły" o
      szóstej rano i o szóstej wieczorem. Jaki to był huk! Cały pokoik aż dygotał, tak
      więc nigdy nie udało mi się "zaspać", budziłem się wczesnym rankiem.

      • verte34 Re: Dziwne miejsca do spania 16.01.10, 21:06
        Na łóżku polowym, ale za to całkiem sama w wielkim
        dwupiętrowym gmachu Domu Nauczyciela w Poznaniu. Na parterze była
        tylko pani portierka. Było dziwnie...
    • mam-dwa Re: Dziwne miejsca do spania 17.01.10, 00:03
      jechałyśmy z siostrą nad morze (ja 6, ona 4 l.), w wagonie było strasznie nie
      wygodnie spać na siedząco, więc weszłam na górę, gdzie daje się bagaże...no a
      siostra za mną. Tak przespaliśmy całą trasę.

      Spałam też na schodach, po nie udanym Sylwestrze. Nie dla tego, że byłam pijana!
      Tylko dlatego, że nikt jeszcze nie wrócił z imprez do domu.

      Często zasypiałam na ławeczce do ćwiczeń, na której mój brat podnosił ciężary.
      Była wąska i miękka, strasznie wygodna.

      Pozdr.
    • gazeta_mi_placi Re: Dziwne miejsca do spania 17.01.10, 13:18
      Raz spaliśmy w cztery osoby (po imprezie) na jednym łóżku :-)
    • Gość: joanek Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 22.01.10, 04:12
      autobus

      i może nie byłoby w tym nic dziwnego.
      tyle że miewałam regularnie (2x w tygodniu) "okienko" w pracy, za krótkie, żeby dojechać do domu. Wybadałam w okolicy miejsca pracy taki autobus, nie pamiętam numeru, co jechał spod Dworca Wschodniego gdzieś tam, a koniec trasy miał po drugiej stronie Dworca Wschodniego. I cała trasa trwała godzinę, akurat tyle, żeby się zdrzemnąć. No więc ja wsiadałam w ten autobus, zajmowałam "kuszetkę" i po godzinie, rześka i szczęśliwa, wysiadałam z niego w tym samym miejscu.
    • Gość: adamek87 Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 11:22
      Chyba najdziwniejszym miejscem w jakim spałem był garaż mojego sąsiada, po mocno zakrapianej imprezie ułożyłem się zaraz obok jego samochodu. Na drugi dzień wszystkie kości mnie bolały bo kilka godzin na twardych płytkach a nie na materacu, no i oczywiście głowa.
      • jaginger Re: Dziwne miejsca do spania 18.06.13, 22:47
        Nie ja ale moja koleżanka. Czekaliśmy na rozpoczęcie laborek z fizyki na polibudzie. Przed wejściem do sal laboratoryjnych stał stół do pingponga. Rzuciliśmy tam torby, plecaki.
        Koleżanka usiadła między nimi na stole a po chwili chrapała między torbami i plecakami. Nie mogliśmy jej dobudzić :)
        • bojkot79 Dziwne miejsca do spania 10.07.13, 14:51
          Na stojąco między wagonami w pociągu – po 3 dobach bez snu
          W Wartburgu - super tylna kanapa na sprężynach., w namiotach zabrakło miejsca.
          Na balkonie –nic szczególnego
          W stogu siana – świetna sprawa jak ktoś nie boi się myszy
          W stodołach różnej maści
          Na krześle w szpitalu na siedząco
          Na tekturowych kartonach w magazynie
          Na ławce dworca PKP – Dęblin (pozdrawiam SOKistę który usilnie chciał mnie wyrzucić)
          Pod łóżkiem – nie polecam, ale jako młody człowiek mieściłem się jeszcze
          Na pomoście nad jeziorem – cóż impreza się przeciągnęła
          W teatrze – nudny spektakl
          Pod biurkiem na dyżurze w pracy – czasy gdy nie wolno było odnotowywać nadgodzin i robiliśmy po 12-14h 5 dni w tygodniu, potem wpadła IP i się na szczęście skończyło
          Pod przyczepą ciągnikowa na polu – letni deszcz nas złapał przy pracy
          Na klęczkach przy łóżeczku dziecięcia mego
          Na plaży się zdarzyło parę razy
          Raz zasnąłem na fotelu dentysty przy kanałowym leczeniu – znieczulenie działało a ja byłem niebosko zje…ny
          Na zabiegach typu ultradźwięki i laser – jakoś tak wypadało, ze prosto z roboty szedłem i jak się tylko położyłem to zasypiałem
          Podczas masażu rehabilitacyjnego – przez tydzień regularnie pierwsze 30 minut przesypiałem
          Z nogami na grzejniku w pociągu – buty mi się wtedy spaliły i obudził mnie straszliwy swąd spalenizny
          W wagonie pocztowym – tłok był a kumpel znał kolejarzy i załatwił mi tą „miejscówkę„



          Szwagier na kiblu w nocnym lokalu – obudził się rano, jak sprzątaczka weszła. Nie dając poznać po sobie, powiedział dzień dobry, wziął kurtkę z krzesełka przy barze i oddalił się wyjściem dla personelu.
    • Gość: miaumiau Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.182.68.86.rev.sfr.net 11.07.13, 20:48
      1. Na przednim siedzeniu opla, w szczerym polu, od 2 do 5 rano
      2. W dziecinstwie: na podlodze obok lozka, regularnie
      3. Na potwornie nudnych wykladach z informatyki, z otwartymi oczami
      4. Na sedesie podczas hucznej imprezy
      5. Na podlodze korytarza w srodku mieszkania, podczas czterdziestoosmiogodzinnego muzycznego festiwalu (bylo to jedyne stosunkowo ciche miejsce, z dala od okien)
      6. W samym srodku gry wstepnej
      7. Na meczu tenisa (przez moment)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka