Dodaj do ulubionych

Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie?

    • yabol428 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 26.06.10, 01:40
      Sygnału Interwizji (koniec lat '70 chyba albo początek '80). Gdy tylko pojawiała
      się w telewizji plansza z warszawskim pomnikiem Chopina i było słychać ten
      charakterystyczny dźwięk, uciekałem z płaczem do drugiego pokoju.
      • hania_jk Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 26.06.10, 03:21
        Czołówki "Miliarda w rozumie". Przez nią b. długo nie oglądałam tego teleturnieju.
    • drzewko_szczescia Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 26.06.10, 08:18
      Po filmie "The Day After" panicznie bałam się wojny jądrowej. Spakowałam
      swoje ukochane zabawki do pudełka po butach i trzymałam je zawsze w
      pogotowiu, żeby je ze sobą zabrać do piwnicy, gdzie miałam zamiar
      przeczekać wybuch bomby atomowej. Pamętam, że się zastanawiałam, czy
      zdążę zbiec z 3. piętra, bo oczywiście o wybuchu dowiedziałabym się z
      grzyba za oknem. Stwierdziłąm, że zdążę :)
      Po serii filmów "Godzilla" bałam się chodzić po osiedlu, bo spodziewałam
      się Mechagodzilli lub innego złego wychylającego się znad bloku.
      Ale najbardziej bałam się po filmie "Zemsta po latach"- o jakimś zabitym
      chłopcu, który się zza grobu po latch mści na zabójcy. Dwa tygodnie
      przed zaśnięciem dygotałam ze strachu, aż mama musiała ze mną spać, a po
      schodach wchodziłam z zamkniętymi oczami, bo w filmie ze schodów spadała
      piłeczka i bałam się, że w realu też tak będzie :)
    • Gość: tulipanna Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.10, 10:19
      - Zastrzyków w zadek (strasznie bolały);
      -dentysty (od czasu, jak ztruwano mi ząb kompletnie bez żadnego znieczulenia, a denttystka grzebała mi w nim na "żywca", bo nie chciał się dać zatruć;
      -śmierci (swojej własnej);
      -mojej babci (gdy zmarła);
      -ekshibicjonistów, którzy czasem łazili po podwórku kamienicy, w której mieszkałam (typowe przedwojenne podwórko studnia);
      - ćwikły z chrzanem (na obiad w przedszkolu);
      - że mnie mama nie odbierze ze szkoły (to do dość młodych lat, potem wracałam sama)
      W ogóle dzieniństwo pamiętam jako okres lęku :)))
      • Gość: ola Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.acn.waw.pl 26.06.10, 19:08
        1. filmu "Szczęki", Freddy'ego Krugera
        2. czarnej wołgi - krążyła legenda, że porywają dzieci
        3. czarnej ręki (czy jakoś tak)
        4. tego, że w szafie zobaczę same nogi w sukience (opowieści z
        kolonii;))


        • Gość: Corwina Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.know.cable.virginmedia.com 30.06.10, 17:08
          Ja w ogóle jako dziecko miałam bujną wyobraźnię;). A bałam się bardzo wielu
          rzeczy, bałam się tak jak większość wilków z Pana Kleksa a może nie samych
          wilków, tylko tego przerażającego dźwięku, co im towarzyszył, jak się pojawiały,
          umierałam na zawał serca przed piosenką "I am iron man", którą zawsze pod
          nieobecność rodziców częstowała mnie siostra puszczając ją na cały regulator,
          była szybsza i uciekała z pokoju i z drugiej strony trzymała mi drzwi, żebym ja
          nie mogła uciec i musiałam słuchać tej piosenki do końca...jeju teraz to się z
          tego śmiejemy, ale wtedy to...nawet nie pytajcie;)), bałam się parawanu w
          przedpokoju, że coś za nim stoi i wyskoczy na mnie, jak będę szła do ubikacji (
          w ogóle bałam się przechodzić koło tego parawanu jak byłam sama w domu, albo w
          nocy, a potem jak trochę podrosłam to ja się chowałam za parawanem i czekałam na
          siostrę aż będzie przechodziła, po czym na nią zza tej zasłony wyskakiwałam:))))
          chyba to była taka "zemsta" za Iron??;), bałam się głośnika w szkole w klasie i
          jak mówili "uwaga nadajemy komunikat", że mnie wezwą do szkolnego dentysty,
          samego dentysty (do dziś), żyrandola w pokoju w nocy(bo tak dziwnie się w nim
          światło z ulicy odbijało), bałam się panicznie obrazu sygnału kontrolnego w tv,
          nie dość, że wyglądał jak jakaś gęba to jeszcze okropnie piszczał, pamiętam, że
          jak tato pracował na noce, to ja się okropnie bałam, że w nocy wejdą nam do domu
          mordercy (na 2 piętro), przed pójściem spać ostrożnie sprawdzałam wszystkie
          zasłony w pokojach, czy ktoś za nimi się nie chowa...ale buki się bałam:).
    • Gość: kiciucha26 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: 109.243.120.* 26.06.10, 14:42
      Bałam (boję się) się różnych rzeczy:
      -lalek (takich przedwojennych) szczególnie bez kończyn, z wydłubanymi oczami, brr..
      -kukiełek teatralnych małych i dużych-są obrzydliwe, wstrętne, zawsze się bałam
      że ożyją i mnie zaatakują
      -klaunów, nie lubię cyrków i ich obrzydlistwa, tej dziwaczności
      -karłów, kiedyś był taki horror na polsacie, widziałam tylko zapowiedź i już
      miałam dosyć (koszmary itp)
      -bałam się też stworów z pod łóżka, z lustra i szafy
      -różnych zjawisk, które mogą nastąpić bo np obejrzałam film (np ring) albo że
      czegoś nie zrobiłam i coś mnie spotka
      -wojny,kataklizmów
      -małych bladych czarnowłosych dziewczynek (krąg, silent hill, klątwa)
      -psychopatów-bałam się ze ktoś mnie porwie, będzie torturował, wydłubie mi oczy,
      obetnie jezyk, bedzie dusił a na końcu zakopie żywcem w trumnie-już daawno
      zapowiedziałam rodzinie, ze jak mnie po śmierci nie skremują, to nic po mnie nie
      dostaną bo tak skonstruuje testament;)
      -bałam się ze jak będę wracała ze szkoły, to inne dzieci mnie będą zaczepiać itp.



      • Gość: ola Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.acn.waw.pl 26.06.10, 19:10
        A i jeszcze tych wilkołaków z Pana Kleksa:) Jak teraz oglądam to mi
        się śmiać chce, ale wtedy - horror!
        I oczywiście Muminków - cała bajka miała przerażający klimacik
        • lelija05 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 26.06.10, 22:48
          Muminki - koszmar! Lecą na MiniMini, moja córa ogląda, ale jeszcze nie rozumie,
          mnie się do tej pory nie podobają, bajka o kataklizmach.
          Bałam się wrednej pielęgniarki, która pobierała krew do badań, no straszna
          fr..ca, w laboratorium były powieszone na ścianach zdjęcia małp, i ta ... zawsze
          mówiła, przestań się drzeć, wyglądasz jak te małpy!
          Wojny, samolotów, ten dźwięk, rodem z filmów wojennych do tej pory jakoś
          powoduje dreszcz...

          A najbardziej, ciekawe czy ktoś widział, bo pytałam już tyle osób i nic, bałam
          się po radzieckim filmie "Otarki", rany boskie, to był najgorszy horror jaki w
          życiu widziałam, Fredii, Duch i inne taki mogą się schować, przez wiele lat
          miałam koszmary o tunelach...
          • amourpropre Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 27.06.10, 22:05
            "A najbardziej, ciekawe czy ktoś widział, bo pytałam już tyle osób i nic, bałam się po radzieckim filmie "Otarki", rany boskie, to był najgorszy horror jaki w życiu widziałam, Fredii, Duch i inne taki mogą się schować, przez wiele lat miałam koszmary o tunelach...

            Pamiętam ten film!Miałam może z 10-11 lat, gdy nadawano go w tv i też mnie dość mocno postraszył, zaś nazwa otarki utkwiła mi w pamięci na długo :). Opis na imdb: www.imdb.com/title/tt0167115/
    • Gość: CitizenFish Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.internetia.net.pl 26.06.10, 22:51
      -Klaunów
      -Pająków
      -Piszczałki (wesołego diabła,taa)
      -Żywych trupów z "Nocy żywych trupów" G. Romero
      -Odpytywania przy tablicy na lekcjach matematyki
    • aardwolf Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 27.06.10, 23:02
      Od 6 roku życia bałem się wirusa HIV.
      Co gorsza zostało mi to do teraz.
    • madziula201 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 27.06.10, 23:26
      Ciemnych pomieszczen.
      Wampira Nosferatu
      Dentysty
      Ludzi niepelnosprawnych.
      • monika19782 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 27.06.10, 23:43
        Filmu o dziwo leciał rano podczas ferri pt "Tajemnice wygasłych
        wulkanów" czołówka do dziś budzi we mnie grozę
        www.youtube.com/watch?v=rRTsuooMaec
        Miałam chyba 10 lat i zakradałam sie do pokoju kiedy rodzice spali i
        po ciemku ogladałam "07 zgłoś się" po czym do rana dzwoniłam zębami
        ze strachu.
        • Gość: agnieszka Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 22:39
          o mój boze, ten film to zmora mojego dziecinstwa !!!!! :)
          te glutowate robale ,jakies gąsienice,policjanci którzy w
          rzeczywistosci byli "obcymi"...uwielbiałam ten film!!! ;) dzięi za
          przypomnienie
          • szczurownica Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 02.07.10, 22:51
            Ja bałam się dinozaura. Mój kuzyn opowiadał mi że śnił mu się
            dinozaur, który przyszedł w nocy do mojego pokoju i mnie zjadł.
            Bałam się później spać sama w pokoju. :)
    • mariolka99 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 29.06.10, 14:16
      morgen_stern napisała:

      > Ja panicznie bałam się koguta piejącego przed telerankiem. Ten
      pogłos był przer
      > ażający! Zwiewałam z pokoju i przychodziłam dopiero, kiedy
      teleranek się zaczął
      > .
      > Oczywiście moja sadystyczna rodzina wołała mnie często "już, już!",
      że niby już
      > nie pieje, wchodzę na luziku, a tu KOGUT! I w tył zwrot :)
      >
      > I bałam się panicznie bomby atomowej, efekt jądrowego prania mózgu
      podczas zimn
      > ej wojny.


      O matko, ja tak samo... w obu przypadkach ;D
      Byłam chyba jedynym dzieckiem, które ucieszyło sie z wprowadzenia
      stanu wojennego, bo tego cholernego koguta zdjeli ;D

      Bałam się też- uwaga!- bocianów, bo jako dziecko karmione radziecką
      filmografią wojenną bałam sie samolotów (naloty!), a bociana od
      samolotu jakoś nie odróżniałam ;D
    • macu23 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 29.06.10, 15:11
      Ja się bałem tej sceny w Akademii Pana Kleksa, kiedy maszerowała armia wilków.
      BRrrr...
      • Gość: smart Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.eimg.pl 29.06.10, 16:39
        bałam sie:
        -dziennika TV
        -wystawiac noge poza kołdrę w nocy
        -cioci pielęgniarki
        -choroby innej cioci-była długo przykuta do łózka-to było przerażające,nawet nie mogłam sie z nią przywitac ze strachu

    • 18_lipcowa1 ciemności i jezusa 29.06.10, 16:51
      kiedys kolezanka powiedziala mi ze jezus czeka na mnie w klatce
      bałam się wejść do klatki

      heh
    • aleska Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 29.06.10, 17:13
      - Buki i Diabła Piszczałki
      - że pod łóżkiem coś się czai i mnie złapie za nogę, jak ją tylko
      wysunę spod kołdry. DO dzisiaj właściwie śpię tak "opatulona" kołdrą,
      że mi tylko nos wystaje ;)
      - spoglądać w lustro w nocy. To przez opowieści koleżanki o jakiejś
      pani, która spojrzała o północy, a może o trzeciej nad ranem w lustro
      i zobaczyła w nim diabła. Też mi zostało do dzisiaj.
      - wielkich, kudłatych niedźwiedzi i krwiożerczego tygrysa. Miałam
      kiedyś serię koszmarów nocnych z tymi zwierzakami.
      - że w pokoju zaczną się same przemieszczać przedmioty.
      - ćmy-mutanta i samoistnego samospalenia się - przez jakieś bzdurne
      artykuły w piśmie "skandale" czy jakoś tak.
      - karła z czerwonego pokoju z "Miasteczka Twin Peaks"
    • six_a Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 29.06.10, 19:35
      wielkiej szczoty kominowej i innego dziwnego sprzętu zalegającego na tyłach
      windy na jedenastym piętrze budynku, w którym mieszkałam - trzeba było koło tego
      przełazić, gdy winda na mojej klatce była nieczynna.
      coś okropnego, najpierw obca winda, potem długaśny korytarz koło suszarni i
      potem te kominiarskie gadżety. zawsze mi się wydawało, że jakiś kocmołuch się z
      tego wszystkiego wygrzebie i będzie mnie ścigał po klatce.
      :)
    • Gość: iksinska Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 20:00
      Widzę tutaj wielu bojących się wilkołaków z Akademii. Przecież to
      był czad :)
      Jako entuzjastka 997 i "detektywa" miałam bardziej "dorosłe" lęki.
      Przede wszystkim bałam się, że zostanę zamordowana we własnym
      mieszkaniu. Wracając ze szkoły otwierałam na oścież drzwi, aby
      umożliwić sobie ucieczkę, po czym sprawdzałam wszystkie
      pomieszczenia, czy nie czai się w nich bańdzior z tępym narzędziem.
      Drugim obiektem strachu był blokowe windy, a konkretnie jeżdżący
      nimi mężczyźni. Każdy z nich mógł być potencjalnym gwałcicielem. Na
      dodatek byli 40, 50 letnimi starcami. Może, gdyby do windy wsiadł
      Krzysio z klasy B nie wysiadsłabym;)
      Cóż miałam ok 12 lat, wiedziałam jak dzieci przychodzą na świat.
      Jednocześnie chciałam jeszcze pożyć na ziemskim padole.
      • shachar Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 04:49
        tego co jest w kapliczce na skarpie w parku Morskie Oko, mowiono, ze
        szkielety i trupie czaszki
        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/19985/20.jpeg
        czarnej wolgi to potem
        przedtem to mrowek lesnych i startujacych biedronek
        w szkole -patyczakow w akwariach sal biologicznych
    • Gość: moi Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: 217.173.195.* 30.06.10, 10:39
      matki - ale niestety to nie było "humorum"
    • Gość: Śmieszka Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.10, 13:33
      Nie wiem czy ktoś wspominał, ale ja czarnej czy białej damy. Nawet pamiętam
      wizytę w Kórniku i jej portret, ale to była już na długo przed.
      Północy, bo wtedy zacznie straszyć i zobaczę coś lustrze lub wyjdzie za szafy.
      • Gość: Śmieszka Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.10, 13:35
        Tak poza ty widzę, że jest tu chyba dużo dzieci PRL-u, które pamiętają tamten okres.
        • sara_87 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 13:53
          znajomego rodziców, który wyglądał jak Kopernik zz dawnego banknotu,
          nie pamiętam jakiego nominału

          poza tym piwnicy
    • quba Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 16:27
      psów

      Moja niewiele starsza siostra zawsze odpędzala ode mnie
      podbiegającego psa, bowiem bałam się ich przeraźliwie!
      Dopiero nie dawno przyznała się, że ona też się tych psów wtedy bała.


      Broniła mnie, bo byłam mlodsza. (Tego już nie dodała, ale bardzo
      mnie wtedy wzruszyła).
      • quba Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 22:24
        quba napisał



        Dopiero nie dawno

        O Matko! niedawno rzecz jasna
    • camel_3d uszatego... 30.06.10, 16:31
      to bylo takie zdjecie w gazecie..dziecko z progeria..mialo bardzo duze uszy.
      nazwalismy je z kuzynka uszaty.. mielismy jakies 5 lat i strasznei sie balismy,
      ze wyjdzie zza szafy.
      • Gość: Corwina Re: uszatego... IP: *.know.cable.virginmedia.com 30.06.10, 17:13
        Ja w ogóle jako dziecko miałam bujną wyobraźnię;). A bałam się bardzo wielu
        rzeczy, bałam się tak jak większość wilków z Pana Kleksa a może nie samych
        wilków, tylko tego przerażającego dźwięku, co im towarzyszył, jak się pojawiały,
        umierałam na zawał serca przed piosenką "I am iron man", którą zawsze pod
        nieobecność rodziców częstowała mnie siostra puszczając ją na cały regulator,
        była szybsza i uciekała z pokoju i z drugiej strony trzymała mi drzwi, żebym ja
        nie mogła uciec i musiałam słuchać tej piosenki do końca...jeju teraz to się z
        tego śmiejemy, ale wtedy to...nawet nie pytajcie;)), bałam się parawanu w
        przedpokoju, że coś za nim stoi i wyskoczy na mnie, jak będę szła do ubikacji (
        w ogóle bałam się przechodzić koło tego parawanu jak byłam sama w domu, albo w
        nocy, a potem jak trochę podrosłam to ja się chowałam za parawanem i czekałam na
        siostrę aż będzie przechodziła, po czym na nią zza tej zasłony wyskakiwałam:))))
        chyba to była taka "zemsta" za Iron??;), bałam się głośnika w szkole w klasie i
        jak mówili "uwaga nadajemy komunikat", że mnie wezwą do szkolnego dentysty,
        samego dentysty (do dziś), żyrandola w pokoju w nocy(bo tak dziwnie się w nim
        światło z ulicy odbijało), bałam się panicznie obrazu sygnału kontrolnego w tv,
        nie dość, że wyglądał jak jakaś gęba to jeszcze okropnie piszczał, pamiętam, że
        jak tato pracował na noce, to ja się okropnie bałam, że w nocy wejdą nam do domu
        mordercy (na 2 piętro), przed pójściem spać ostrożnie sprawdzałam wszystkie
        zasłony w pokojach, czy ktoś za nimi się nie chowa...ale buki się bałam:).
        • merdak Re: uszatego... 30.06.10, 18:34
          Dentysty - pani w podstawówce wychowała pokolenie dzieci bojących się fotela,
          Pająków - do dziś - po lekcji biologii, na której omawialiśmy szczękoczułki i
          nogogłaszczki,
          Szkieletów - we wczesnym dzieciństwie - CHGW dlaczego
          Żwirka i Muchomorka - zwłaszcza piosenki tytułowej - why?
          • is-sa Re: uszatego... 30.06.10, 21:12
            Panicznie bałam się burzy (zostało mi to do dziś). Pamiętam, gdy miałam 6 lat,
            szłam na pole zawołać tatę na obiad, chciało mi się kaszleć i bałam się
            zakaszleć, bo "burza usłyszy i przyjdzie". Strasznie bałam sie pożaru, zwłaszcza
            łuny lub jakiegokolwiek dymu na horyzoncie. Burza i pożar to koszmary mojego
            dzieciństwa. A póxniej...bałam się i boję dentysty. Bez komentarza.
            • is-sa Re: uszatego... 30.06.10, 21:13
              Aha, jeszcze ipsia i bubala.Siedziały za podwójnymi drzwiami...
    • madic Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 21:33
      - Buki z Muminków ( i w ogóle Muminków)
      - wilków z Pana Kleksa
      - Robota hectora, aaaaaa!

      • is-sa Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 22:26
        Bałam się Cyganów, którzy porywają dzieci i urzynają im głowy. Bałam się
        człowieka jeżdżącego po wsi chyba motorowerem i skupującego skórki
        królicze.Jeździł i wołał "skóryyk! Skóryyyk!". Zdarzylo się kiedys, że szłam
        sama do szkoły i z oddali usłyszałam straszliwe "skóryyk!". Motorek juz był przy
        mnie, minął mnie i...nic się nie stało.
        • is-sa Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 30.06.10, 22:51
          Porodu. Łasicy skaczącej do gardła i wysysającej z człowieka krew.
    • Gość: Karolina Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 00:18
      1. końca świata (o którym usłyszałam gdzieś w tv)
      2. muzyki z 'sensacji XX wieku'
      3. zjawisk paranormalnych, które kojarzyły mi się z muzyką z 'archiwum x' i z
      jakimś ufo, które się pojawiło w 'dynastii'
      4. trądu
      5. Coralgola, który znalazł się w cyrku i płakał

      podsumowując - telewizja dla małego dziecka to zło. :)

      • Gość: vanilliamoon Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: 213.25.115.* 01.07.10, 08:38
        hmmmm
        1. jędzy w spiżarce
        2. wilków z Pana Kleksa/ i po co ktoś to przypomniał, buuuuuuuu/
        3. szczurów w piwnicy
        4. że młodsza siostra się rozryczy o byle gó..., a ja dostane wpierdziel
    • kasacja1 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 01.07.10, 15:26
      Ja się bałam diabła z filmu "przyjaciel wesołego diabła" i całego
      filmu (łącznie z piosenką) "niekończąca się opowieść". ;)
    • nikaraguata Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 01.07.10, 16:11
      -> Lurch z The Addams Family.
      To był gość, Jezu! Całe dzieciństwo przesiedziałam przez niego za kanapą, z donicą na głowie. Ten ton, ten głos, te spojrzenie martwych oczu. Człowiek miał ochotę uciekać i to we wszystkich kierunkach jednocześnie. Chyba z dziesięć lat zajęło mi zrozumienie, że Rodzina Addamsów NIE jest najbardziej krwawym, mrocznym, psychodelicznym horrorem wszechczasów.

      -> no i jeszcze, oczywiście, było Nie do wiary ze swoją Strefą 11. Pamiętam, że muzyczkę zapodawali jakby trzy demony w wacianych kapeluszach grały na cymbałkach, ciarki mnie przechodziły już po pierwszych dźwiękach, co gorsza, w tle przewijały się przerażone kobiety, płaczące dzieci, pająki i kościotrupy, a ja już wiedziałam: zaraz stanie się wszystko co najgorsze. I tak było: wyskakiwał dziwny facet, dość mroczny z twarzy i z sylwetki, odstrzelony jak stróż w Boże Ciało i zaczynał nawijać:Jerzy niestety umarł. Lecz na szczęście zaraz zmartwychwstał.
      Ale najbardziej zapamiętałam odcinek, w którym pokazywano nawiedzony dom, w którym rzekomy duch (a raczej duchy) zostawiły na ścianie napis Tadeusz i Teresa przychodzą. Jak sobie wieczorem przypomniałam ten odcinek, to już wiadomo było, że tej nocy nie zasnę.

      -> i bałam się jeszcze tej sali na Wawelu, w której pod sufitem przytwierdzone są drewniane głowy. (zwłaszcza tej jednej nieboraczki, której zaszyto usta). Miałam 4 lata, zrobiło to na mnie straszne wrażenie, spodziewałam się w dodatku, jeszcze przed wejściem do sali, że głowy będą prawdziwe - to, że są drewniane (co zaraz oceniłam przerażonym, a fachowym dziecięcym okiem)- zbytnio mnie nie uspokoiło, wyjaśniłam sobie, że to taka czasowa ekspozycja w godzinach dziennych, na wypadek, gdyby do sali weszły dzieci.

      -> no i bałam się też długo bycia w środku samochodu w czasie wizyty w myjni. Zwłaszcza, kiedy robiło się ciemno, po szybach spływały krople wody pozostawione przez tzw prysznice, a nadchodziła - z wielkim hukiem - dmuchawa, która zbliżając się, stopniowo się podwyższała. I zawsze, kruca, ta niepewność, że kiedyś nie zdąży i zetnie dach.

      -> a no i bałam się ziewać. A bałam się dlatego, że babcia pokazała mi (z 3 lata wtedy miałam. No, 4 może. Pięć maksymalnie) artykuł o mężczyźnie, który ziewał, ziewał i któregoś dnia mu już tak zostało i wszędzie chodził z szeroko rozwartą paszczą. Tytuł głosił: NIE MOGĘ ZAMKNĄĆ UST. (Do dziś mam w pamięci tę twarz, facet przypominał Pana Tik-Taka.)
      Nie było wtedy Faktu, ani nawet Superaka, ale myślę, ze owa gazeta była dla tych brukowców jakąś gazetą-matką.
      • Gość: misi Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: 46.112.189.* 01.07.10, 17:28
        Jako dziecko bardzo strachliwe z rozbujałą wyobraźnią bałam się prawie wszystkiego.
        Jednak najbardziej:
        - że wszyscy znikną/umrą i zostanę jedyną osobą na świecie. To wrażenie miałam
        szczególnie kiedy wracałam ze szkoły jakąś opustoszałą ulicą, nie było widać w
        zasięgu wzroku żadnego człowieka, więc myślałam, że "to już".
        - że zniknę ja, tzn. będę niewidzialna i nie będę potrafiła skontaktować się z
        innymi ludźmi.
        - że nagle przeniosę się w czasoprzestrzeni gdzieś daleko i nie będzie tak
        nikogo znajomego :).
        Pozdrawiam!
    • Gość: sasanka Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 18:22
      1)wilków z pana kleksa
      2) piwnicy (mam dobrze po 30tce a sama do tej pory tam nie wejdę)
      3) psów,a raczej instynktów kiedy biegają same w grupkach (częsty widok na moim
      osiedlu) oraz karkowatych gości z pseudo amstafami/pitbullami
      4) buki;-) oczywiście
      5) niektórych scenek z 007 zgłoś się (ile razy trzęsłam się ze strachu pod
      kołdrą i gadałam po nich przez sen;-)
      6) sąsiada z klatki obok - był okazyjnym eksbibicjonistą, wszyscy dorośli niby
      wiedzieli,ale nikt nic nie robił bo przecież nikogo nie krzywdził...ech co za
      czasy...
    • mariastanulewicz Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 01.07.10, 19:23
      NAJBARDZIEJ BAŁAM SIĘ KOGUTÓW , INDORÓW I GĘSI NA WSI U BABCI ,
      CHODZENIA DO PIWNICY , ZOMOWCÓW NA POWIŚLU I BAND PIJAKÓW NA
      WĘGRZECH
      • Gość: Enna Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 20:27
        a ja się bałam bazyliszka (za nic wieczorem nie spojrzałam w stronę
        okna, bo myślałam, że czai się w ciemności i skamienieję jak na mnie
        spojrzy)

        i jeszcze bałam się robić "konkreta" na nocnik z obawy, że mnie w dupkę
        ukłuje
        • Gość: Mag Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: 81.219.236.* 01.07.10, 23:38
          Najbardziej na świecie bałam się krokodyla z "Powrót do Edenu". Byłam przekonana
          że on w nocy siedzi pod moim łóżkiem i tylko czeka aż mi któraś kończyna zwiśnie...
          I bałam się, ze jak zasnę to mnie opęta demon
          A moje dziecko właśnie weszło w fazę "Nie mogę zamknąć oczu bo w oczach w środku
          mieszkają potwory"
    • kati1973 Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? 02.07.10, 14:56
      duchów
    • Gość: taktoha Re: Czego (lub kogo) baliście się w dzieciństwie? IP: *.chello.pl 02.07.10, 15:26
      A propos Białej Damy: w moim pokoju stał segment na wysoki połysk na takich dość
      wysokich nóżkach. Ubzdurałam sobie że Biała Dama przychodzi po blondynki (a ja
      wtedy miałam ciemne blond włosy) i wciąga je pod mój segment.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka