verte34
04.11.10, 10:24
Chciałam dopisać się do wątku o dziwnych naczyniach do picia, gdy uświadomiłam sobie że było na odwrót: naczynie zwykłe, "treść" niezwykła. Napiłam się płynu do soczewek z plastikowej filiżanki, myśląc że to sok pomidorowy.
Pogryzłam też i prawie połknęłam taki wiórek czy plasterek ze styropianu, używany do pakowania. Wyglądało to zupełnie jak prażynka ziemniaczana. Do dziś pamiętam to uczucie, styropian piszczący w zębach, yy...