Gość: flatline Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 20:47 Do lekarza wpada kangur z zakrwawionym brzuchem. - Co się stało?- pyta lekarz. - Torbę mi w autobusie wyrwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flatline Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 20:56 Dwóch przyjaciół wybrało się do baru na drinka. Jeden z nich zagląda do szklanki i woła do drugiego: - Stary! Pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką! Drugi smętnym głosem odpowiada: - Mało widziales. Ja z taką żyję od 15 lat... *** Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze chciałabym coś na głowę. - Najładniej byłoby pani w bereciku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Bajka bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 21:23 W królestwie pojawił się straszny smok, palił wszystko co napotkał. Król postanowił poprosić o pomoc swoich trzech synów. Poszedł do najstarszego i mówi: Synu w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini smoka. Po drodze spotkał mrowisko. Wyjął miecz i je rozwalił. Pojechał dalej. Gdy dotarł do jamy smoka rzekł: Smoku, ty c h u j u wychodź przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił. Wieść dotarła do króla. Poszedł on do średniego syna i mówi: Synu w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij brata. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini smoka. Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wyjął miecz i rozwalił je jeszcze bardziej. Idąc dalej zobaczył lecącego orła. Obciął mu skrzydła i go osikał. Gdy dotarł do jamy smoka rzekł: Smoku, ty c h u j u wychodź przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił. Wieść dotarła do króla. Poszedł on do najmłodszego syna i mówi: Synu w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij braci. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął zioło, mydło, discmana i taśmę klejącą i pojechał do jaskini smoka. Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wziął je ładnie ułożył. Potem zapalił z mrówkami zioło. Mrówki mu powiedziały: Jesteśmy ci bardzo wdzięczne. Jak będziesz potrzebował pomocy zawołaj nas, napewno ci pomożemy. Syn poszedł dalej. Zobaczył w rowie osikanego orła bez skrzydeł. Umył go, a skrzydła przykleił taśmą klejącą. Potem zapalił z orłem zioło. Orzeł powiedział: Jesteśmyci bardzo wdzięczny. Jak będziesz potrzebował pomocy zawołaj mnie, napewno ci pomogę. Syn ruszył dalej. Gdy dotarł do jamy smoka rzekł: Smoku, ty c h u j u wychodź przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek86 Re: Bajka bez sensu IP: 212.160.172.* 06.05.08, 13:23 sens jest prosty ziolo szczescia nie daje a dobroc nie poplaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hzhzhz Re: Bajka bez sensu IP: *.tpca-cz.com 06.05.08, 13:48 www.wykop.pl/ramka/58370/jestes-mocny-zobacz-to Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.06.05, 07:13 Przychodzi malutka dziewczynka do sklepu zoologicznego i mówi: - Poplose tego blązowego klulicka. - A ten biały nie ładniejszy? - Plose pana mojego pytona to wali jakiego on będzie kololu. ---------------------------------------- Idzie krecik przez las i mówi: - Jestem bogiem, jestem bogiem! Wychodzi zdziwiona lisica i mówi: - Kreciku ty wcale nie jesteś bogiem. Krecik zdejmuję spodnie, a lisica mówi: - O mój boże! -------------------------------------------------------------- Pewien facet miał kaczkę, która potrafila tańczyć. Schodzili się do niego wszyscy, którzy chcieli zobaczyć to widowisko. On ustawial garnek, puszczał muzykę i kaczka zaczynała tańczyć. Pewnego razu, po skończonym przedstawieniu podchodzi do niego kolega: - Słuchaj stary, jak ty ją tego nauczyłeś?! Ja swoją kaczkę stawiam na garnku, puszczam muzykę, a ona nic! - A świeczkę pod garnkiem zapalasz? ---------------------------------------------- Zajączek mial ochote na seks. Idzie przez lasi szuka partnerki. Spotyka zwinietego w kłębek jeża. Obchodzi go dookola i zupelnie nie może zorientowac się, gdzie jest przód, a gdzie tyl. Wreszcie mowi: - Ty, jeż mogłbyś chociaż puścic bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia! ------------------------------------------ Jakie są największe kłamstwa studenta? - Od jutra nie piję, - Od jutra nie palę, - Od jutra się uczę, - Dziękuję, nie jestem głodny, - Zgaś światło, nic Ci nie zrobię... ------------------------------------------- Na egzaminie profesor pyta studenta: - Co to jest student? Na to student odpowiada: - Student to człowiek chcący osiągnąć coś w życiu, myślący o swojej przyszłości. Profesor bierze indeks do ręki i wpisuje: pała. Student zdziwiony pyta się: - To kim jest student? - Student to takie gó.., które wypłynęło na dalekie wody i chce dotrzeć do wyspy zwanej "magister". Następnego dnia ten sam profesor do studenta: -Kim jest magister? - Magister to takie gó.., które wypłynęło na dalekie wody, dotarło do wyspy zwanej "magister" i robi takie fale żeby inne gówna tam nie dopłynęły! -------------------------------------------------------- Idzie dwóch policjantów. Nagle jeden znalazł lusterko, patrzy i mówi: - O! Moje zdjęcie! Drugi bierze i mówi: - No coś ty, to moje zdjęcie!! Pokłócili się i poszli na komendę. Tam trafili na komendanta, który postanowił autorytatywnie rozstrzygnąć spór. Spogląda i mówi: - No co wy, chłopcy, swego komendanta nie poznajecie? A w ogóle, to po cholerę wam moje zdjęcie, co? I zabrał lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebrał spodnie. Kilka godzin później córka go pyta: - Tato, możesz mi dać kilka złotych? Komendant: - A weź sobie ode mnie z kieszeni. Córka poszła, znalazła w kieszeni lusterko, i woła do matki: - Mamoooo! Widziałaś, tato nosi w kieszeni zdjęcie jakiejś laski!! Matka przybiegła, patrzy i mówi do córki: - Coś ty, to jakaś stara rura! --------------------------------------------- Na przyjęciu chłopak proponuje blondynce: - Może porozmawiamy? - Och, nie! Jestem taka zmęczona... Może lepiej zatańczymy? ----------------------------------------- Brunetka pyta blondynkę: - Dlaczego nazwałaś swojego psa: Łajdak? - Bo mam z tego powodu dużą przyjemność. Ile razy wołam go na ulicy, zawsze ogląda się za siebie kilku mężczyzn. ---------------------------------------- Blondynka dała ogłoszenie do gazety o treści:" Szukam faceta, który nie będzie mnie bił i nigdy nie ucieknie z domu". Po tygodniu oczekiwań, pukanie do drzwi. Blondynka otwiera i widzi Gościa siedzącego na wycieraczce, który nie ma rąk i nóg. Zobaczywszy Blondynkę mówi: - Obiecuje, że nie będę Cię bił i nigdy nie ucieknę! Na to Blondynka: - A co z seksem?. Facet odpowiada:- A jak myślisz? Czym pukałem!?! ------------------------------------------ Blondynka wraca późno do domu i mówi do męża: - Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale wyobraź sobie, że na dworcu centralnym zabrakło prądu i zostałam uwięziona na schodach ruchomych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nova troche długi ale fajny:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:13 Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona. Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nova Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:18 Znamiona sukcesu na poszczególnych etapach życia: 4 lata - nie sikać w majtki; 12 lat - mieć przyjaciół; 18 lat - posiadać prawo jazdy; 20 lat - uprawiać seks; 35 lat - dużo zarabiać; 60 lat - uprawiać seks; 70 lat - posiadać prawo jazdy; 75 lat - mieć przyjaciół; 80 lat - nie sikać w majtki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.06.05, 15:28 Mała dziewczynka jest 1 raz na plaży nad morzem,idzie na golasa brzegiem morza- matka prowadzi ją za rękę.Nagle mała widzi gołego małego chłopczyka, zaczyna płakać i pyta się matki - mamo, mamo co on ma między nogami czego ja nie mam? Matka zażenowana zastanawia się nad odpowiedzią.Starszy pan obok - nie płacz mała, on ma jednego a ty będziesz miała wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nova Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 15:22 Jak pocieszyć Saddama? Do celi Saddama Husajna przychodzi strażnik: - Mam dla Ciebie dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą. Ta zła jest taka, że zostaniesz rozstrzelany! - A ta dobra? - Będzie strzelał Beckham! moze to juz tu było ale nie chce mi sie czytac wszystkich:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.06.05, 15:36 Polska - czas przed 2 wojną światową.Do ważnego Ministerstwa przychodzi facet i prosi odżwiernego aby poprosił na dół pana KOTASA.Ale on jest na naradzie.To proszę go wywołać bo mam b.pilną wiadomość.Cieć idzie na górę powtarzając w myśli nazwisko.Otwiera drzwi i anonsuje - pan HOJ proszony na dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.06.05, 15:43 Typowe nazwiska francuskie - lejnamur gruzińskie - Kałmanawardze japońskie - Nagasrakanabosaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a`propos Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 21:47 Gruzin-Jaksratokwili Japonka-Matase Pojebta Polak-Szczydoniecki Odpowiedz Link Zgłoś
mc_pele Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.12.06, 14:44 Gość portalu: melisa napisał(a): > japońskie - Nagasrakanabosaka a japońskiego sprzedawcy nieruchomości? - Nachujmitachata :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała mi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.n4u.krakow.pl 02.01.07, 09:05 Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie: -Jak sie nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada: -miał!!! Potem facet pyta: -Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć" w trzeciej osobie rodzaju męskiego? Na co kot odpowiada: -Miał!!! łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje sie i mówi: -O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie??? Pewien facet organizował pokazy. Miał kota , który tańczył w garnku. Zbierali sie ludzie płacili za występ, facet wsadzał kota do garnka, włączał muzykę a kot tańczył. Któregoś razu, już po pokazia, podszedł do niego widz i nieśmiało zapytał: - Jak Pan to robi, ja próbowałem ale mój kot nie chce tańczyc w garnku!? - A świeczkę pod garnkiem pan zapalił???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ser.netvision.net.il 30.06.05, 15:40 BTW skojarzył mi sie jeden dowcip :) W szalecie miejskim , w kabinach siedzi 2 facetów . Załatwiają potrzebę....po pewnum czasie jeden krzyczy do drugiego: -przepraszam, ma pan w swojej kabinie papier toaletowy, bo u mnie nie ma? -nie -oj, bardzo przepraszam ....a ma pan może chusteczki? -nie Po chwili...słychać jak kolo bije się z myślami... -a ...najmocniej przepraszam...ma pan może rozmienić stówkę....chociaż na połowę....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.06.05, 15:51 W sanatorium w Ciechocinku 2 starszych panów poszło do toalety. Zawsze to we dwójkę rażniej mówi 1 z nich. Sidzą i stękają. Po pół godzinie w jednej kabinie słychać - pluum. Gratuluję - mówi drugi. Kolego, nie ma czego to zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
ag.n Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.06.05, 16:05 W temacie ;) Dlaczego Ryszard Rynkowski nosi majtki na lewą stronę? Bo dziewczyny lubią brąz... Odpowiedz Link Zgłoś
ami.123 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.05, 19:10 Na pastwisku otoczonym wysokim kolczastym płotem pasie się krowa Piękna Mery.Jak zobaczył ją byk Dżo- długie jaja zapragnął zbliżenia. Jak postanowił tak też zrobił. Podchodzi do krowy i mówi: - Cześć, jak się nazywasz? - Ja piękna Mery, a ty? - Ja Dżo długie jaja, ale mów mi Dżo - jaja na płocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.06.05, 16:02 Statek armatora brytyjskiego odbywa roczny rejs bez zawijania do portu.Po 9 miesiącach załoga widzi pływającą półnagą kobietę. Podpływają i wyławiają ją.Okazuje się że to piękna syrena.Zanoszą ją do kabiny kapitana.Rano kapitan wychodzi na pokład,zapala fajkę i patrzy w siną dal.Podchodzi do niego 1 oficer i pyta:HOW? Kapitan:WHERE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 17:31 Kręcą sequela filmu o "Karolu co został ...." tytuł "JP II". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 02.07.05, 00:14 Co ty miałeś na myśli, nie kumam Odpowiedz Link Zgłoś
jaion.x Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.05, 19:29 Idzie zajączek drogą i głośno śpiewa. Spotyka górala, który mówi: - cego sie dzes? - To nie dzes ( jazz, to rock end roll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leandrao Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 80.51.57.* 06.07.05, 17:25 Tureckie linie lotnicze - lot ze Stambułu do Trabzonu. Samolotem podrozuje okolo 300 osob. Nagle zaczyna nim trzasc i maszyna wpada w turbulencje tracac kilka czesci, zatrzymuje sie rowniez jeden z silnikow, pali sie drugi. Odzywa sie glos kapitana (piszę fonetycznie, tureckim angielskim): Lejdis end dżentelmens, dys ys jor kapitan spiking first time. Dont panik, ewryfing is ołkej. Sękju for yor atenszyn. Chwila uspokojenia na pokladzie, ale po kolejnych 15 minutach jeden z silnikow odpada, maszyne buja niemilosiernie, odzywa sie kapitan: Lejdis end dżentelmens, dys ys jor kapitan spiking sekend tajm. Dont panik, ewryfing is ołkej. Sękju for yor atenszyn. Lecą wiec dalej, po kolejnych 15 minutach odpada drugi silnik, a maszyna leci w dol, odzywa sie kapitan: Lejdis end dżentelmens, dys ys jor kapitan spiking lest time. Sękju for yor atenszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:58 Taksówką jedzie skrzypek na koncert w filharmonii , dzwoni kolega i umawia go na dobrze płatną fuchę na imprezie, gość prosi taksówkarza by go podmienił i tłumaczy że trzeba tylko markować grę bo tam jest wielu innych skrzypków itd. Taksówkarz bierzejego frak i skrzypki, wpada do sali, wchodzi dyrygent, ruch batutą i....cisza.....odchrząknął, jeszcze raz ruch batutą i patrzy....a tam sami taksówkarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fasola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:03 Ten dowcip jest po angielsku i nie da się go przetłumaczyć na polski, ale fajny jest :P Dla inteligentnych ;) A highway patrolman pulled alongside a speeding car on the freeway. Glancing at the car, he was astounded to see that the blonde behind the wheel was knitting! Realizing that she was oblivious to his flashing lights and siren, the trooper cranked down his window, turned on his bullhorn and yelled , "PULL OVER!" "NO!" the blonde yelled back, "IT'S A SCARF!" Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.07.05, 20:49 to jest moj ulubiony kawal. W "mojej" wersji blondynka odpowiada" it's a cardigan" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fasola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 20:05 Muszę się przyznać, że jak pierwszy raz go przeczytałam to nie za bardzo wiedziałam o co chodzi :P Lepiej jest ten kawał usłyszeć niż czytać :) Ale jest dobry, nieprawdaż? :D Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.07.05, 16:07 jest rewelacja. juz chyba 3 rok z rzedu dobijam nim ludzi, bo prawie zawsze znajdzie sie ktos kto nie rozumnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba67 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 11.07.05, 18:04 No i tak sie dowiedzialam, ze jestem inteligentna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diana mehehe Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.e / *.e-cho.com.pl 10.09.05, 08:21 ja rozumiem ja rozumiem <jupi> moj ulubiony bezsensowny kawał Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki, na zdrewniałym kamieniu w słonecznym cieniu siedział piętnastoletnia staruszka. Przyszedł do niej piętnastoletni staruszek a ona nic nie mówiąc rzekła: - Widziałam policjanta który trzymał na smyczny nieżywego pijaka. Poszli do portu. tam były 3 statki. jeden był cały, drugiego była połowa a trzeciego wcale nie było. Więc wsiedli na ten trzeci i odpłynęli na bezludną wyspę gdzie aż roiło się od białych Murzynów. Policjantowi zachciało się jeść więc wszedł na gruszkę trząsł pietruszkę a cebula leciała. Przychodzi właściciel tego banana i mówi: - "Złaź pan z tego kasztana! Więc zszedł z tego orzecha pozbierał ogórki, a wszyscy się dziwili jakie piękne pomidory." pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cube Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 09:09 pull over :)) hehe dobre :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: handyandy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 25.08.05, 17:56 Trzech Króli jedzie do Betlejem za gwiazdą Dojechali do stajenki i wchodzą do środka. Ponieważ jednak drzwi były niskie, a ostatni król nie schylił się dość nisko, uderzył głową o nadproże, po czym jęknął: Jezus Maria... Odpowiedz Link Zgłoś
adzia27 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.07.05, 11:42 Mój ulubiony dowcip Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. Lekarz mówi: Pojedynczo proszę!!! Baba: Ja do tego drugiego pana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
klusia100 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.07.05, 16:28 Nie wiem czy już się w tym wątku pojawiło, niestety nie mam czasu przeczytać całości, bo szefowa mnie śledzi, wobec czego daję, najwyżej zostanę zlinczowana: Siedzi sobie na drzewie dżdżownica i z wielkim zapełem uderza w nie głową. Powyżej na tym samym drzewie siedzi para dzięciołów. Jeden z nich odzywa się do drugiego: - Słuchaj, może w końcu powiemy jej, że jest adoptowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morgen Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.piasta.pl 12.07.05, 18:48 Wchodzi facet do kabiny toaletowej, siada. Nagle słyszy miły, kobiecy głos: -Heej! Lekko zdzwiony odpowiada -Hej? i znów słyszy -Co słychać? mocniej zdzwiony odpowiada, -W porządku i znów -i jak Ci idzie? to go już zatkało i lekko wqrwiony mowi -KIM PANI JEST i słyszy -sorry,zadzwon pozniej bo w kabinie obok jakis imbecył gada sam do siebie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
maro_marecki Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.07.05, 12:48 Przechodził gej obok wiejskiego sklepu i patrzy a tam pijak leży pod ścianą. Wykorzystał gościa a że miał dobre serce to wsunął mu 10 zł do kieszeni. Pijak budzi się, znajduje dychę i myśli "Tyle pieniędzy, tyle mózgotrzepa!". Kupił trunek w sklepie i lezy pod ścianą po konsumpcji. Przechodził ten sam gej i akcja się powtórzyła jeszcze kilka razy. W końcu pijaczek budzi się wyciąda z kieszeni kolejną dychę i idzie do sklepu: - Poprosze mózgotrzep, ale z jabłek, bo od śliwkowego dupa boli. Odpowiedz Link Zgłoś
maro_marecki Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.07.05, 13:49 Jak było to sorry. Przychodzi baba do lekarza... a lekarz nie ma kontraktu. ------------------------------------------------ Dziecko pyta matkę w zoo: - Mamo! Co to jest? - To jest synku ch*, którym konik pier*li kobyłki jak mu się chce ru*ać. Ale prosze cię nie pokazuj paluszkiem, bo to niekulturalnie. ------------------------------------------------ Do miasteczka przyjechał ruszki cyrk i jak to zwykle bywa po rozłożeniu namiotu zaczęły się próby zorganizowane tak, żeby zachęcić do oglądania okoliczną ludność. Iwan wyciągnął do zagrogu dużego krokodyla, rozwarł mu paszczę, wyjął ze spodni 50 cm fujarkę i wsadził ja krokodylowi do paszczy. Krokodyl nie zamyka paszczy. iwan zaczyna go bic pałka do bejsbola po łbie. Krokodylowi lecą straszne łzy, ale paszczy nadal nie zamyka. Po skończonym pokazie Iwan pyta: - Może ktoś chce spróbować? Może pani? (do staruszki) A starsza pani na to: - No ja to i bardzo chętnie, ale gdyby Pan tak strasznie tym kijem po głowie nie bił. Odpowiedz Link Zgłoś
marmullo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.07.05, 12:24 Żona do przyjaciółki: - nakryłam mojego starego jak się onanizuje w kuchni. - i co, zrobiłaś mu awanturę? - nie, laskę. -dlaczego??? -łatwiej umyć zęby niż podłogę i szafki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu.org / *.eu.org 21.07.05, 21:53 śietny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melatonina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.local / *.mosina.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 13:49 Rzecz się dzieje w Anglii w miejskim wc Z kabiny nr dobiega głośne uuuch, eeech, uuu Z kabiny nr 2 słychac uuch, eeech, eee z kabiny nr 1 dobiega głośniejsze" uuuuuch, klup" z kabiny nr 2 słychać " o, gratuluę z kabiny nr 1 dobiega odpowiedź: "nie ma czego miły panie, to tylko okulary" Odpowiedz Link Zgłoś
zytka08 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.07.05, 08:33 Dlaczego kobieta jest wściekła przed okresem? BO TAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.compower.pl 27.07.05, 20:55 ja znam troche inaczej: -Dlaczego kobieta przed okresem gotuje obiad w szesciu garnkach? -BO TAK! :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuX Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 72.252.0.* 26.10.05, 05:59 Kiedyś znajomy opowiedział analogiczny kawał koleżance, powiedziała że już z nim nie będzie rozmawiała, on zdziwiony no co ty... dlaczego? odpowiedź: bo tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.11.05, 07:51 Gość portalu: fuX napisał(a): > Kiedyś znajomy opowiedział analogiczny kawał koleżance, powiedziała że już z > nim nie będzie rozmawiała, on zdziwiony no co ty... dlaczego? > > odpowiedź: bo tak ;) No i bardzo dobrze. Jedna baba z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_canina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.07.05, 23:05 Pewien profesor mówi do studentów: - Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Na to jeden ze studentów: - Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj? Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi: - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi. - Proszę pana, z tymi rogami to tylko taka przenośnia - uspokaja lekarz. - Ufff! A już myślałem, że mam niedobór wapnia. W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz. Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi: - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo? - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać. - No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania? - A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0. Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi: - Proszę TRZY pokwitować. A profesor na to: - Dwie biorę. Podczas zajęć laboratoryjnych studentka pyta pana profesora: - Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy? Pan profesor, po zastanowieniu, odpowiada: - Jakby pani miała 50 okresów na sekundę to też by pani buczała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truskawka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:49 - Dlaczego mężczyźni mają tylko dwa jajeczka? - Bo z trzeciego wykluł im się ptaszek! Odpowiedz Link Zgłoś
ebola_zaire Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.07.05, 21:51 Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a ze byli ze soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu, postanowil kupic jej pare rekawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej, poszedl do domu towarowego i kupil narzeczonej rekawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupila sobie pare majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamienila te dwa zakupy tak, ze siostra dostala rekawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie,facet wyslal prezent do swojej sympatii dolaczajac nastepujacy list: " Kochanie, ten prezent wybralem dla Ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem, ze nie nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mial kupic dla twojej siostry, to wybralbym dlugie z guziczkami, ale ona juz nosi takie krótkie i latwe do zdejmowania. Te sa w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedala, pokazala mi swoja pare, która nosi juz trzy tygodnie i wcale nie byly poplamione czy zniszczone. Przymierzylem na niej te dla Ciebie i wygladala naprawde elegancko. Chcialbym jako pierwszy je na Ciebie wlozyc, tak by zadne inne rece nie dotykaly ich przed tym, jak sie z toba zobacze. Kiedy je bedziesz zdejmowac nie zapomnij je troche nadmuchac przed odlozeniem, albowiem calkiem naturalnie beda po noszeniu troche wilgotne. I pomysl tylko jak czesto bede je calowac w tym roku. Mam nadzieje, ze bedziesz je miala na sobie w piatkowy wieczór. Z cala moja miloscia. PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobine wywinietych tak, by widac bylo troche futerka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francuzeczka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:56 Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami. Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Święty Piotr. - Co przytargałeś? - Marihuanę z Kolumbii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Marek. - Co przytargałeś? - Haszysz z Amsterdamu. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Paweł. - Co przytargałeś? - Konopie z Indii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Indonezji. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam - Święty Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie. - Ok. Wchodź. I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet. Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - FBI!!! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francuzeczka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:02 Złodziej włamał sie do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momecie odzywa sie głos: - Jezus cię widzi... Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać. Co jest - pomyślał - dom miał byc pusty do końca tygodnia... - Jezus cię widzi... - głos odzywa sie znowu. Pełen obaw zlodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku chuśtała się papuga... - Cześć - odezwała sie papuga - mam na imię Maria... - Maria? He, he - zaśmiał się złodziej- Maria to bardzo glupie imię szczególnie jak dla ptaka. - Może i tak ale jeszcze glupsze jest Jezus dla dobermana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:27 Trwa mecz w piłkę wodną. Roman płynie z piłką na bramkę rywali. Szykuje się do strzału... - Podaj do Ryśka! - krzyczą koledzy. Roman nie słyszy. - Podaj, ku.. piłkę do Ryśka! - drze się trener. Roman nie słyszy, płynie. - Podaj do Ryśka! Podaj do Ryśka!!! - wrzeszczy gawiedź na trybunach. Roman nie słyszy. Podpływa, rzuca piłką, strzela. - Gol! Strzeliłem gola! - cieszy się. - No i ch*j z golem! Rysiek utonął! Na plaży dla nudystów rozmawiają dwa penisy. Jeden śliczny, wypasiony a drugi jakiś taki szary i pomięty. - Ładnie wyglądasz - mówi ten brzydki - Wiesz - dumnie odpowiada piękniś - bo ja strzelę jedno ru..ko i potem tydzień odpoczywam. - To masz fajnie, ja dzień w dzień "rąbię" po pięć, sześć razy. Nie mam, kiedy odpocząć. - To spróbuj się nie podnosić - radzi pierwszy - Słyszałem, że to pomaga. - G*wno tam pomaga - odpowiada ze złością ten "pracowity" - Kiedyś się nie podniosłem, to mnie ku*wa o mało nie zjedli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joppa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dowco.com 11.08.05, 22:30 Nie dajcie umrzec takiemu watkowi Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.08.05, 22:43 Podczas egzaminu z seksuologii na Akademii Medycznej profesoe pyta wystraszoną młodziutką studentkę: - Proszę mi powiedzeć jak nazywają się ludzie, którzy współżyją ze zwierzętami? Po długim milczeniu studentka mówi nieśmiało: - Gucwińscy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiruriru Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:16 Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz : co się pan tak skrada? Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.08.05, 09:26 Białoruska milicja złapała w lesie starego, siwego faceta z karabinem. W trybie doraźnym postawiono go przed sądem z oskarżeniem o kłusownictwo. Usłyszawszy zarzuty dziadek się obraził: - Jakie tam kłusownictwo? Partyzant jestem. - Co??? - mówi sędzia - Jaki partyzant? Przeszło pół wieku po wojnie? - Jak to? - powiada dziadek - Wojna się skończyła? A ja, kurde, wciąż te pociągi wysadzam i wysadzam... Odpowiedz Link Zgłoś
szfindel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.08.05, 21:48 Nie wiem czy ktos z Was byl w Norwegii w okolicy Bergen, ale jak ktos byl to zrozumie. Turysta w Bergen pyta sie mlodego czlowieka: - Przepraszam, czy tu zawsze tak pada deszcz? - Nie wiem, ja mam dopiero 14 lat Jeden koles z Bergen do drugiego kolesia z Bergen: - widziales wczoraj slonce? - Noooo. To bylo straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.08.05, 22:05 > Nie wiem czy ktos z Was byl w Norwegii w okolicy Bergen, ale jak ktos byl to > zrozumie. Dobre bo prawdziwe. Byłem w Bergen. Tam mówią, że i nich pada deszcz przez 260 dni w roku, a przez resztę wali śnieg. Odnośnie deszczu - sprawdziłem osobiście, że nie przesadzają. Słyszałem też tam dowcip - jak na Norwegów rewelacyjny, bo samokrytyczny: Dlaczego Norwedzy uwielbiają oglądać duńskie filmy z serii "Gang Olsena"? Bo poziom humoru tych filmów jest tak głupi, że nawet Norwedzy go rozumieją. Po usłyszeniu tego kawału nabrałem do tubylców większej sympatii. A przy okazji inna próbka norweskiego poczucia humoru. Właśnie w Bergen widziałem pomnik bezdomnego biedaka (w spiżu) - naturalnej wielkości postać półleżąca, oparta o mur. Pytanie: pod jakim murem usadowiono tę postać? Odpowiedź: pod murem największego banku w Bergen! Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aammm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.08.05, 06:56 Jak ja bylem w Bergen bylo 32 stopnie C. Piękne słońce przez trzy dni. Ale Norwedzy są rzevzywiście fajni. Odpowiedz Link Zgłoś
szfindel Michal 13.08.05, 20:36 Gość portalu: aammm napisał(a): > Jak ja bylem w Bergen bylo 32 stopnie C. Piękne słońce przez trzy dni. Ale > Norwedzy są rzevzywiście fajni. Przez trzy dni to moze sa fajni A w ogole to tragedia. Wracajac do dowcipow. Idzie sobie misiu Spotyka go zajac. Zajac wesolo i szybko krzyczy: - Czesc misiu!!! Na co misiu ospale i powoli mowi: - Czeeeesc Zaaaaajac. - Pozdrawia Cie Michal!!! - Jaaaaaki Michal? - Ten co Ci reke w tylek wpychal! He he! I szybciutko prysnal. Misiu stoi i mysli: "Co za zajac!" Idzie misiu dalej. Idzie, idzie. Wyskakuje znow zajac i mowi: - Czesc misiu!!! - Czeeeesc Zaaaaajac. - Pozdrawia Cie Michal!!! - Jaaaaaki Michal? - Ten co Ci reke w tylek wpychal! He he! Szast prast i zajac czmychnal. Misiu stoi i mysli: "Co za zajac!" Idzie misu dalej idzie i spotyka lisice. Majac w pamieci co mu sie dwa razy zdazylo z zajacem opowiedzial wszystko lisicy z prosba o rade. A lisica na to tak: - drogi misiu. Nastepnym razem jak zajac wyskoczy musisz pierwszy zaczac i powiedziec tak: - Czesc zajac! Na co zajac Ci powie: - Czesc misiu! A ty mu na to: - Masz pozdrowienia od Zuzi! Jak on sie spyta: "jakiej Zuzi?" To Ty mu na to: - Tej co Ci brala do buzi! Idzie misiu idzie i powtarza sobie wszystko w myslach. Nagle wyskakuje zajac i Misiu szybko mowi: - Czeeeesc Zajac!! - Czesc Misiu! - Masz pooooozdrowienia od Zuuuuuzi! - Tak wiem Michal mi mowil! - Jaaaaki Michal? ... Odpowiedz Link Zgłoś
tiaa1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.08.05, 22:14 Zakonnica stoi na stopa. Zatrzymuje się piękna blondi w pięęęknym samochodzie. Jadą jadą i zakonnica do blondynki: - Ależ ładny ma pani naszyjnik. To pewnie od męża? Blondynka ze śmiechem: - Nie, nie to od kochanka... Jadą jadą dalej i zakonnica do blondynki: - Ale samochód to ma pani naprawdę świetny. On to na pewno od męża jest? Blondynka: - Nie, nie to też od kochanka... A widzi siostra tam z tyłu na siedzeniu to cudowne futro? To też od kochanka dostałam..... Dojechały do zakonu, zakonnica pożegnała sie i wysiadła. Wieczorem o 22.00 już po kolacji i wieczornych modlitwach zakonnica położyła się do łóżka. Po kilku minutach nagle słyszy ciche pukanie do drzwi i szept: - Siostro, siostro... to ja.... ksiądz Antoni... A zakonnica na to: - W DUPE SOBIE WSADŹ TE SWOJE BOMBONIERKI !!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek_Zegarek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 20:34 Na pustyni mieszkal stary ojciec i jego trzech synow. Dwoch synow bylo madrych a najmlodszy byl glupi. Byli bardzo biedni, jedyna rzecza jaka posiadali byla koza. Pewnego dnia koza zaginela. Stary ojciec wyslal najstarszego syna na poszukiwania mowiac mu te slowa "Synu, ta koza jest nasza jedyna nadzieja, nie damy sobie rady bez niej. Idz i znajdz ja" I najstarszy syn poszedl. Nie bylo go tydzien, drugi, trzeci, potem miesiac, drugi i trzeci. Wrocil po roku. Ojciec wybiegl mu na spotkanie i pyta "Synu, znalazles koze?" "Nie, ojcze" odpowiedzial najstarszy syn. Ojciec zawolal wiec sredniego syne i powiedzial mu te oto slowa "Synu, twoj starszy brat zawiodl. W tobie nasza jedyna nadzieja. Idz i znajdz nasza koze. Nie przetrwamy nastepnego roku bez niej" I sredni syn poszedl. Nie bylo go tydzien, drugi, trzeci, potem miesiac, drugi i trzeci. Wrocil po roku. Ojciec wybiegl mu na spotkanie i pyta "Synu, znalazles koze?" "Nie, ojcze" odpowiedzial sredni syn. Ojciec calkiem zalamany wezwal najmlodszego syna i tak mu oto powiedzial "Synu moj, twoi bracia zawiedli. WIem, ze uwazaja cie za kretyna, ale jestes nasza ostatnia nadzieja. Nie mamy szans przetrwac na pustyni trzeciego roku bez kozy. Idz i znajdz koze" I najmlodszy syn poszedl. Nie bylo go tydzien, drugi, trzeci, potem miesiac, drugi i trzeci. Nie bylo go rok, drugi i trzeci. Wrocil po 4 latach. Ojciec wybiegl mu na spotkanie i pyta "Synu, znalazles koze?" "Nie, ojcze" odpowiedzial najmlodszy syn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iras trzy pomarańczowe kuleczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 17:27 Pewien facet doczekał się syna. Był z niego bardzo dumny i starał się żeby niczego mu nie brakowało. Kiedy syn ukończył 6 lat ojciec zabrał go do swojego gabinetu i powiedział: "Synu, oto ukończyłeś 6 lat i za miesiąc zaczniesz chodzić do szkoły. Przestałeś być malutkim dzieckiem dlatego żeby to uczcić chciałbym kupić ci coś fajnego. Na co miałbyś ochotę? Nowy rowerek? A może jakieś extra zabawki?" "Nie tato, jeśli naprawdę chciałbyś sprawić mi przyjemność to proszę, kup mi trzy pomarańczowe kuleczki" - odpowiedział mu synek. Ojciec był tak zaskoczony tą odpowiedzią, że zapomniał nawet spytać po co te kuleczki. Ale ostatecznie zawalony pracą, zapomniał o życzeniu syna, i kupił mu nowy rowerek. Czas płynął i przyszła pora, że syn przystąpił do pierwszej komunii św. Ojciec znowuż zawołał syna do gabinetu i pyta: "Synu, wiemy obaj, że należy ci się jakiś fajny prezent z tej okazji. Może już sobie coś upatrzyłeś? Na to syn odpowiedział - "Tak tatku, jeśli mógłbyś to proszę, kup mi trzy pomarańczowe kuleczki" Ojciec całkowicie zakoczony, przypomniało mu się, że już kiedyś o tym słyszał. Ostatecznie w całym rozgardiaszu związanym z komunią zapomniał spytać o coś więcej na temat tych kuleczek i kupił mu nowe meble to pokoju. Lata płynęły i ani się wszyscy obejrzeli a syn już był w domu ze świetnym świadectwem maturalnym w ręku. Ojciec dumny z syna, wezwał go do gabinetu i mówi: "Jestem z ciebie naprawdę dumny, dobra robota! Takie postępowanie zasługuje na nagrodę; co mogłoby ci się przydać? Może nowy komputer? A co byś powiedział na skutera?" Na co syn odparł - "Tato dziękuję, ale wolałbym żebyś mi kupił trzy pomarańczowe kuleczki" Ojciec kompletnie zbity z tropu ostatecznie zapomniał zapytać o przeznaczenie tych kuleczek. Zresztą kilka dni później trafił na dobrą okazję i kupił synowi nowy czerwony skuter. Tymczasem czas płynął i przyszedł dzień ślubu syna. W ten uroczysty dzień ojciec wezwał syna na męską rozmowę. "Synu, jesteś już mężczyzną. Jestem z ciebie bardzo dumny. Nieźle nam się z mamą powodzi, dlatego chcielibyśmy wam pomóc na nowej drodze życia. Czy chciałbyś abyśmy kupili ci nowy samochód, a może działkę pod budowę domu?" "Tato, jeśli naprawdę jesteś ze mnie dumny i mnie kochasz to kup mi proszę trzy pomarańczowe kuleczki" W tym samym momencie do gabinetu wpadli rozbawieni goście, porywając ze sobą obu mężczyzn. Po ślubie wiadomo, kilka dni sprzątania, państwo młodzi wyjechali w podróż poślubną. I nagle, w trzy tygodnie po ślubie przychodzi tragiczna wiadomość. W czasie powrotu z podróży poślubnej państwo młodzi mieli wypadek. Dziewczynie nic nie jest, ale syn leży umierający w szpitalu. Do szpitala wpadają więc zrozpaczeni rodzice. Ojciec wie już, że syn nie przeżyje tego wypadku, ale jedna myśl nie daje mu spokoju. Łamiącym głosem pyta więc syna: "Synku, proszę cię, powiedz mi przynajmniej na co były ci potrzebne te trzy pomarańczowe kuleczki, o które mnie zawsze prosiłeś" "Tato" - wyszeptał syn - "te trzy pomarańczowe kuleczki były mi potrzebne, ponieważ..." I w tym momencie umarł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatojatojatoja Re: trzy pomarańczowe kuleczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 19:33 .......... klasyka rocka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taja Re: trzy pomarańczowe kuleczki IP: 83.16.102.* 15.08.05, 20:00 to opwinno być tak, że syn był śmiertelnie nieuleczalnie chory i co roku powinno się go pytać o te kuleckzi. Słuchacz powinien już być na maksa zdenerwowanyz tymi kuleczkami,a t u mu się wyjeżdża, że ten umarł w takim momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: trzy pomarańczowe kuleczki 15.08.05, 23:34 pierwszy raz słyszałem o trzech kuleczkach z 12 lat temu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:15 Facet spotyka swojego kolegę, który na sznurku na szyi ma zawieszone 2 widelce. - Co to jest??- pyta -Lornetka!-odpowiada kolega -Daj popatrzeć! Ten wbija kumplowi widelce w oczy.. - Aaaaaa...nic nie widze!!!! - A bo to trzeba pokręcić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radziu1torun Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.08.05, 03:47 heh, dowcipy 1-sza klasa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 22:19 Coś o polskiej służbie zdrowia: Przychodzi facet do szpitala. Lekarz pyta: - Ile pan dla mnie ma? facet na to zmieszany: - Ehh, noo ... nic. - Aha. Rozumiem. Siostro, proszę zapakować pana w foliowy worek i zanieść do kotłowni. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta.gal Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.08.05, 23:32 na elektrowni atomowej napis: W RAZIE WYBUCHU BOMBY ATOMOWEJ PROSZE NAKRYC SIE PRZESCIERADLEM I POWOLI CZOLGAC W STRONE CMENTARZA.... (sorka jak juz bylo ale nie chcialo mi sie czytac poprzednich) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renio Re: DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 22:51 Spotkałem się z takim blogiem ; czy to jest dowcipne? galba.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?58197 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jak nie jak tak Re: DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:29 Opinie o Marszałku Nałęczu są jeszcze lepszym dowcipem. fakty.interia.pl/news?ctinf=657041 Odpowiedz Link Zgłoś
katherinka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.08.05, 18:37 -Jakie ryby najbardziej lubia lekarze? -Duze sumy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy A to dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 18:49 Kandydat cieszy się nieposzlakowaną opinią. wiadomosci.onet.pl/1,15,11,13723194,38747693,1745735,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
ag.n Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.08.05, 13:34 Co robi kibic, kiedy reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrywa mistrzostwa świata? Wyłącza komputer i idzie spać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopyto Kopytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 00:13 To jest dobre wiadomosci.onet.pl/1,15,11,13732572,38810190,1745360,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
szfindel Wyscig kolarski 22.08.05, 12:39 Miedzynarodowy wyscig kolarski. Peleton wlasnie zbliza sie do ostatniego odcinka wyscigu. Lecz nagle... Co to?! Ktos, nie wiadomo dlaczego rozlal na tor beczke oleju, teraz na zakrecie czeka na kolarzy duza sliska plama. Alez sie bedzie dzialo! Wpadaja pierwsi zawodnicy. Oto wlasnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracja rzuconej cegly pedzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownice roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nia i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemie.Sekundy pózniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa sie z roweru i zajmuje pozycje horyzontalna pod kolami swego bicykla. Nastepnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystalo, chwile balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekujaca go tesknie ulice. Wloch zdazyl tylko krzyknac "Mamma mia!" i juz lezy rozplaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwile walczyl próbujac utrzymac sie na siodelku wierzgajacego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy daja pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjezdzajac zreszta jako jeden z ostatnich, wzial sie i zwyczajnie wy**bal... Odpowiedz Link Zgłoś
biletzapsa Re: Kopytko 22.10.06, 14:27 ja też omijam złączenia płyt! albo czasem gram w to z kimś. mówimy wtedy: kto nadepnie na linię, ten całuje świnkę w kostkę! ale czasem się ludzie głupio patrzą! ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotecek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.torun.mm.pl 23.08.05, 12:42 siedzą dwa gołębie na dachu, jeden Grucha, a drugi Jabco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirabel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 29.08.05, 16:54 Z pamiętnika pilota Kamikadze: "Dzień 1 - Lot próbny" Odpowiedz Link Zgłoś
ag.n Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.08.05, 21:26 fabuła trochę bez sensu, ale i tak dobre: Niemiec, Rosjanin i Anglik podróżują po świecie. W końcu trafiają nad magiczne jezioro - jeśli pobiegnie się pomostem, powie jakieś słowo i wskoczy do wody - zamieni się ona w tę rzecz. Biegnie więc Rosjanin, krzyczy "wodka" i jezioro jest pełne wódki. Potem biegnie Niemiec, krzyczy "bier" i jezioro zmienia się w piwo. Na końcu biegnie Anglik, biegnie, potyka się i wrzeszczy "o, shit!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tymski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.gruppocredit.it 26.08.05, 20:24 Jest piekny czerwcowy poranek. Dwojka staruszkow na spacerze na pieknej ukwieconej lace spotyka mala dziewczynke. Dziewczynka slicznie ubrana w rozowa sukienke, na wlosach dwa przeslodkie warkoczyki, w rece rozowa smycz, na ktorej wesolo biega piesek. Staruszkowie rozpoczynaja rozmowe: - Dzien dobry sliczna dziewczynko! - Dzien dobry panstwu - grzecznie odpowiada dziewczynka - A jak masz dziewczynko na imie? - Na imie mam moi drodzy panstwo Platek - Coz za piekne i niespotykane imie! A dlaczego masz tak na imie? - Rodzice opowiadali mi, ze kiedy mama byla ze mna w ciazy, to przychodzili na ta lake, a na ziemi roilo sie od platkow rozy... - Coz za piekna historia! A jak ma na imie Twoj sliczny piesek? - Moj piesek moi drodzy panstwo nazywa sie Knur - A dlaczego wlasnie tak, moja droga? - Bo pier..li swinie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy to ważne? Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 194.150.99.* 28.08.05, 14:44 do góry :) Odpowiedz Link Zgłoś
marek7302 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.08.05, 21:38 Dlaczego mężczyzna jest jak burza? - Bo nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie, jak obfite będą opady i jak długo to potrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
irek.gorczok coś z archiwum 30.08.05, 22:22 na lekcji przyrody pani pokazuje dzieciom slajdy: -tu widzimy jak pająk je biedronke na to wstaje jasiu i pyta: -prosze pani,co to jest dronka?? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jest wczesny październikowy porane, pan Kowalski jak co dzień idzie piechotką do pracy. Nagle, przechodząc przez park, widzi siedzącą na ławce kilkuletnią dziewczynkę w letnim ubranku. Żal mu się jakoś na sercu zrobiło bo sam przecież ma dwoje dzieci, więc podchodzi do niej i mówi: - Dziewczynko, a może byś chciała na pączka? na to słyszy odpowiedź: - A jak to jest "na pączka"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malczak Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.05, 13:19 przychodzi jasiu do domu ze szkoly. idzie do mamy i pyta sie jej: mamo czemu ja jestem czarny a wszystkie dzieci w szkole sa biale? mama na to- ty sie ciesz ze nie szczekasz bo i takie imprezy byly! Odpowiedz Link Zgłoś
czesc_gewara Pamiętnik pilota Kamikadze 01.09.05, 13:47 Pamiętnik pilota Kamikadze 1 dzień - Lot próbny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 01.09.05, 15:19 Trzy wieloryby spotykaja sie na oceanie: -chyba niechcący połknąłem Rosjanina bo mi się tydzień wódką odbija -Ja łyknąłem Francuza bo nie opuszcza mnie smak żaby -A ja to chyba zeżarłem Polaka,posła jakiegoś,z pustą głową,bo już trzeci tydzień nie mogę się zanurzyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HeartPumper Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 23:05 Synek z Tatusiem w ZOO: -Tato, tato zobacz jaka obrzydliwa malpa..!!! -O, dobrze ze mi przypomniale synu, mama prosila zebysmy byli wczesniej na obiedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.09.05, 09:32 Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta: - Zyczy pan sobie obiad? - A jaki jest wybór? - Tak lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.09.05, 09:33 W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy: - Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow? - Jak to informatykow? - pyta mama - No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie Odpowiedz Link Zgłoś
adamu77 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.09.05, 10:20 Idzie Karol Wojtyla podczas II wojny swiatowej ulica, i nagle zza rogu wyskakuje hitlerowski zolnierz i mowi: -O jestes polakiem , no to juz po tobie, i wyciaga bron aby go zabic... Nagle otwiera sie niebo i mowi Bog: -Zolnierzu nie zabijaj go , on jest bardzo dobrym czlowiekiem, on w przyszlosci bedzie kims wielkim, on bedzie Papiezem! No i ten hitlerowiec drapie sie w glowe, mysli i mowi: - no dobra ale pod warunkiem, ze bende zaraz po nim! Odpowiedz Link Zgłoś