Gość: cat Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.06, 12:09 Spotyka się dwóch studentów: -Gdzie idziesz? -Na wódkę. -Dobra, namówiłeś mnie. Co to jest: czarno-brązowe i dobrze wygląda na adwokacie? . . . - Doberman Do szkoły ma przyjechać komisja, a szkole jest przeklinający Jasiu. Nauczycielka mówi do dziewczynek: Jak Jasiu choć trochę przeklnie wychodźcie z klasy. Przyjeżdża komisja i pyta się Jasia : co budują za oknem -burdel Dziewczynki wychodzą z klasy i Jasiu mówi: -gdzie k***y idziecie dopiero fundamenty stawiają!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sans Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.05.06, 17:47 Stary... jary... chamski i w temacie o Jasiu... czyli to co lubią obie płcie przeciwne. Była sobie Małgosia której bardzo śmierdziało z cip#i i przez to nie mogła sobie znaleźć kochanka...Ale znalazł się Jasiu któremu to nie przeszkadzało ponieważ nie odczuwał zapachów. I pewnego razu się kochają się kochają .. a Jasiu mówi - Ale jeb#ie z cip#i. Na to zaskoczona Małgosia - Jasiu ale przecież ty nie masz węchu! ...-tak ...odpowiada Jasiu ... ale szczypie w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.05.06, 22:45 Jak dama mówi " nie " - to znaczy " być może..." jak dama mówi " być może..." - to znaczy " nie " jak dama mówi " tak " - to znaczy , że nie jest damą. Jak dyplomata mówi " tak " - to znaczy " być może..." jak dyplomata mówi " być może..." - to znaczy " nie " jak dyplomata mówi " nie " - to znaczy , że nie jest dyplomatą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.05.06, 22:58 Z telefonu widza :Szkła kontaktowego": poprosmy MediaMarkt, aby jednak pozwolili kupować u siebie Przemysławowi Edgarowi Gosiewskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasieńka majn majn ulubiony:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:00 Przychodzi żaba do lekarza. - panie doktorze, coś mnie jeb*e w stawie... - podejrzewam raka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: majn majn ulubiony:)))) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.05.06, 01:03 Przychodzi stonoga do szewca , a szewc : - tylko mnie nie wku*wiaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
kecaj_b Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.05.06, 09:09 Bez dowcipu, ale za to jaki ładny numer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:39 Tato, tato, a jak wychodziłam do szkoły to zaczepił mnie sąsiad i powiedział, że jak mu zrobię lodzika to mi zapłaci - CO??? - no powiedział, że mi zapłaci, o, o tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 09.05.06, 21:46 jak ciebie smieszą takie dowcipy to powinieneś sie leczyć .... gdyż to zupełnie jest bez sensu i śmiechu ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karakan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 10.05.06, 16:13 toc napisal ze UWAGA OSTRY, nie podoba sie to nie czytaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 11.05.06, 16:05 Gdyby Jarek był żonaty, to do żony mówiłby i tak "kotku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 11.05.06, 20:06 Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy: - Sieeeeema! Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie! Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła: - Węgiel przywiozłem! Na to koń który prowadził wóz odwraca się i mówi: - Tak, ku.., ty przywiozłeś.... Pod ścianą płaczu modli się cała kupa Żydów (cicho, w skupieniu, każdy sobie cos pod nosem szemrze) wśród nich jeden Amerykanin głośno zawodzi: - Panie Boże daj mi $100, co to dla Ciebie! Tylko $100, proszę itd. Po chwili podchodzi do niego wzburzony jeden ze Żydów, wciska mu setkę w rękę i mówi: - Masz tu swoja setkę i spadaj stąd, bo nam, cholera Boga rozpraszasz, a my się tu o ciężkie miliardy modlimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:41 - Jasiu, czy przeczytałeś na dzisiaj "Potop" Sienkiewicza?? - przeczytać?? na dzisiaj?? o ku*wa a ja przepisałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fracz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.05.06, 12:09 Do reprezentacji Polski trafil nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Pawel Janas narysowal na tablicy wielki prostokat i zaczal uderzac w niego pilka. - Pilka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat. Bramka, pilka do bramki to dobrze, rozumiesz? Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly i odzywa sie do trenera Janasa: - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zone, dziec,i a studiowalem filologie polska i mowie w tym jezyku lepiej niz niejeden Polak! Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem i powiedzial: - Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krat Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu / *.eu.org 13.05.06, 22:58 spalony! to mialo byc z ouatarą i włodarczykiem Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.05.06, 13:56 Na ławce w parku siedzi dres i zajada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi : - Młodzieńcze, wiesz, że jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo szybko powypadają ci zęby. Dres popatrzył na gościa i odpowiedział : - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby. - Tak ??? A też jadł tyle cukierków ? - Nie, on się po prostu nie wpie..ł w nie swoje sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jełop Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 23:19 Nie wiem, czy tego już nie było, nie czytałem wszystkich postów Zabita dechami wieś na wschodzie Polski. Kobieta, mająca już ośmioro dzieci, idzie do lekarza, poprosić go o "jakieś środki coby bachorów nie mieć". Lekarz radzi jej używanie prezerwatyw. Po kilku miesiącach rzeczona niewiasta przychodzi z powrotem do doktora. Lekarz:Pani Kowalska, przecież mówiłem pani, żeby pani prezerwatywy kupiła. Zapomniała pani? Pani Kowalska:A gdzie tam!!! Nie zapomniałam!!! W sklepie drogie były, to na drutach żem je zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jełop Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 23:22 no i wygrałem konkurs na najbardziej spalony dowcip, miało być "przychodzi z powrotem do doktora, w ciąży", jestem idiotą :( Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.05.06, 00:35 Przechodzień na ulicy zaczepia małego chłopca: - Powiedz mi, chłopczyku, dlaczego się stale tak schylasz? - Zbieram psie kupy, psze pana. - To bardzo ładnie z twojej strony, ale zobacz, tu jedną zostawiłeś. - Eeee tam, taką już mam! Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.05.06, 09:39 (mam nadzieje ze takiego jeszcze nie bylo) Jak najłatwiej zabić człowieka-pająka? -człowiekiem-kapciem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hbfvuc Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 17:21 slyszalam to w programie Szymon Majewski Show - Majewski go zaserwowal... Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.05.06, 10:34 to jest dowcip rysunkowy,a nie do opowiadania. Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.05.06, 20:56 jak to, slyszalem nie raz ten dowcip, i jakos ludzi bawi w wersji opowiadanej, wiec nikt mi nie powie,ze t jakas wersja rysunkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.05.06, 10:59 serio.... to jest rysunek jakiegos goscia z takim malym dzieciakiem i mezczyzna obok...nawet ostatnio bylo o nim w wyborczej... Odpowiedz Link Zgłoś
pepegi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.05.06, 12:24 Raczkowski. Rysuje do "Przekroju". Odpowiedz Link Zgłoś
ff81 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.05.06, 20:50 ma się odbyc mecz Polska-Brazylia , piłkarze brazil wchodzą do szatni a tam tylko jeden strój przygotowany - pytają trenera o co chodzi a on na to że postanowił wystawic tylko Ronaldinho. Mecz się rozpoczął , Ronaldinho vs reprezentacja Polski . 48 minuta 1-0 dla ronaldinho. 89 minuta 1-1 - strzelił Rasiak i koniec meczu. Po wszystkim piłkarze brazylii pytają ronaldinho jak to się stało że zremisowali a nie wygrali ?! Na to ronaldinho odpowiada - w 60 minucie dostałem czerwoną kartkę ;D Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.06, 09:03 Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża. - Z jakiego powodu? - Wezwali mnie na identyfikację. ***** - Szefie, żona prosi pana do telefonu. - Prosi? To pomyłka. * * * Z pamiętnika starej panny blondynki: "Rozczarowałam się ostatecznie! Otwarłam drzwi, na których napisano "Mężczyźni" - a tam....ubikacja! * * * Wreszcie jest na rynku pigułka dla mężczyzn do zażycia po stosunku. Jak działa? Zmienia grupę krwi... * * * - Kochanie czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą? - Mówisz i masz! Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.06, 09:04 Zaczyna pan siwieć. Czy stosuje pan jakieś środki, żeby powstrzymać ten proces? - Tak! Rozwodzę się! * * * - Genek kochałeś się kiedyś w troje? - Nigdy! - To zasuwaj szybko do domu. * * * Motto lekarzy pogotowia ratunkowego: Im później przyjedziesz, tym trafniejsza diagnoza. * * * Sprzątając mieszkanie, żona sobie śpiewa. Nagle staje przy niej rozeźlony mąż i burczy: - Mogłaś mi powiedzieć, że będziesz śpiewać! Od pół godziny smaruję zawiasy przy ogrodowej furtce! * * * Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy. * * * Ostatnio dowiedziałem się, że miłość to głównie kwestia chemii. Z pewnością dlatego moja żona traktuje mnie jak odpady toksyczne. * * * - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce? - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci. * * * - Panie doktorze, co mi Pan tu wypisujesz? - Świadectwo zgonu. * * * Szanse na dozgonną miłość bardzo rosną z wiekiem. * * * - Tylko eksplozja dobra może odmienić świat- zaapelował papież Benedykt XVI. Eksplozja? Dobra!- odpowiedzieli islamiści. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna24 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.06, 10:43 Przychodzi facet do sklepu i mówi: - Dziń dobry, poroszę 99 bułek Na to sprzedawca: - a dlaczego nie 100 - Panie a kto tyle zje ????? Odpowiedz Link Zgłoś
ci_i Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.06, 18:59 > Kobieta idzie do psychiatry > > - panie doktorze, cały czas boję się , że moje dziecko wypadnie w > > nocy z łóżeczka a ja nie usłyszę > > - pani dywan zwinie... -- akcesoria.net.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mooshellka Rasiaksong 20.05.06, 17:12 jakie jest najlepsze zdjecie Rasiaka? ....zdjecie z boiska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lovelas przepis na drinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 23:08 dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. siędzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówila mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: - Po pierwsze, sypiesz troche soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu sypie sól na jezyk - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki,w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej - słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk. To wywołuje, oczywiscie, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu się opanowac, obraca się do dziewczyny. Ta uśmiecha się szczerze i szeroko: I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwe ZEMSTA ZA LODA. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskao14 Re: przepis na drinka 22.05.06, 15:48 - Właśnie rozwiodłam się z mężem. - Czemu? - Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. - Uważał, że jest Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dicloduo Dobry dowcip ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:51 Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200 złotych i mówi: - Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość małżeńska oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry... Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie staniał przed ołtarzem i wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Ksiądz zapytał bowiem: - Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia? Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie? Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał: - Ta... ta... tak... Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć. Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie: - Po prostu przebiła twoja ofertę. Odpowiedz Link Zgłoś
ci_i Re: Dobry dowcip ;) 23.05.06, 22:26 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: - Chyba, ku.., w koszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
f_a_k_y Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.05.06, 17:11 Jakie są trzy najstraszniejsze słowa, które możesz usłyszeć od Romana Giertycha? - Dzień dobry, sąsiedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 20.05.06, 20:21 Dlaczego Jarosław Kaczyński jest kawalerem ? Bo brat poderwał mu najładniejszą dziewczynę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kłamczuch Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.crowley.pl 25.05.06, 11:02 >Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary >zboczeniec i sie drze: >- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie >calowal ! >Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: >- Chyba, ku.., w koszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arr2rr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.outsourcing.atman.pl 25.05.06, 14:03 >Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary >zboczeniec i sie drze: >- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie >calowal ! >Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: >- Chyba, ku.., w koszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.06, 12:40 (nie biore odpowiedzialnosci jak ktos zrozumie ten dowcip) (-: - Wenn ist das Nunstruck git und Slotermeyer? - Ja!... Bierhund das Oder die Flippenwaldt gerspudt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beast Jeszcze o Rasiaku IP: *.nsm.pl 26.05.06, 16:21 Czym się różni Grzegorz Rasiak od Kapitana Hooka? - Kapitan Hook ma tylko jedną drewnianą nogę... Pyt.: - Co wyjdzie z akcji Kosowskiego z Rasiakiem? Odp.: - Kosodrzewina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P Re: Jeszcze o Rasiaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:07 Czyym sie różni IV RP od RRL? - za PRL naród był w Polse, a rząd w Londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.05.06, 16:36 Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona". Facet pyta syna: - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem? Syn na to: - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!". Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy: - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron. Leci sobie orzeł. Macha majestatycznie skrzydłami. Rozkoszuje się pięknem przyrody. Nagle spostrzega w dole zająca. Śmiga za szarakiem.... Szuuuu... A tam okazuje się, że zając cały we krwi. Żal się orłu zrobiło zajączka: - Co ci się stało mój mały? - Słonica mnie użyła, jako tamponu. - Żesz, ku..... I odleciał orzeł, majestatycznie machając skrzydłami, kontemplując naturę. Następnego dnia biegnie sobie zajączek. Już czyściutki, bielutki, mięciutki. Strzyże uszkami, przyrodę śledzi. Patrzy, a tam w górze leci orzeł. Cały we krwi uje..y. - Co ci się stało o wielki ptaku? - Co się stało? Co się ku.., stało? Szukam tego sku..syna, co powiedział słonicy, że podpaska ze skrzydełkami jest lepsza od tamponu! Po ostrej balandze facet budzi się rano, a w jego łóżku obok leży stara, obrzydliwie brzydka i gruba kobieta. Rozchyla kołdrę na prześcieradle olbrzymia czerwona plama krwi. Zbiera mu się na wymioty, wchodzi do łazienki, patrzy w lustro, a z ust wystaje mu cienki sznurek. Facet mówi, "błagam Boże, niech to będzie herbata ekspresowa!!! Przychodzi kobieta do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone koła. Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym zapytał: - Ma pani kochanka Cygana? - Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta. - Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie sÂą złote. Ekstremalnie piekna babeczka rzucila studia i postanowila zostac bogata. Dosc szybko znalazla sobie bogatego i napalonego siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planujac zerznac go na smierc zaraz podczas nocy poslubnej. Uroczystosci slubne i bankiet poszly doskonale, pomimo pólwiecznej róznicy wieku. Podczas pierwszej nocy miesiaca miodowego rozebrala sie i czekala rozkosznie w lózku az malzonek wyjdzie z lazienki. Kiedy sie pojawil, nie mial na sobie nic za wyjatkiem kondoma Skrywajacego 30 centymetrowa erekcje. Niósl ze soba zatyczki do uszu, a na nosie miał klamre do bielizny. Przestraszona ze cos jest nie tak, zapytala: - A po co ci te gadzety?! Na to dziadek odpowiedzial: - Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść. Kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy! Jest niedziela, czas wypłaty kieszonkowego... Ojciec wyciąga portfel i mówi do syna: - Możesz jak zwykle dostać 100... albo możesz dostać 1000 i wpie**ol od matki, jeżeli powiesz jej, że te czarne stringi, które znalazła w naszym samochodzie, należą do twojej dziewczyny. Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta. - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi? - Otworzę okno. - Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna? - ? - Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę. Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta: - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi? - Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka. - Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco. - To jeszcze zdejmuję spódnicę. - Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor. - To zdejmuję stanik. Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi: - Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyru.. wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:42 Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta: - Kto jest królem dżungli? - Ty, ty królu! - mówi wystraszony zając. Lew puścił go i złapał zebrę. - Kto jest królem zwierząt? - Ty, Lwie. Ty jesteś królem. - Ok. - Lew puścił zebrę. Dorwał niedźwiedzia, powalił na łopatki i pyta: - Mów, kto jest królem zwierząt! Miś nie był w sosie, więc mówi: - No, dobra. Ty jesteś królem zwierząt. Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta: - Ty, słoń, kto jest królem zwierząt? Słoń spojrzał na lwa. Nagle, jak nie chwyci go trąbą,jak nie wyj..bie nim o skały... Lwu posypały się zęby, kości połamane, ale po chwili otrząsa się i mówi: - Kulfa! Słoń! Jak nie wies, to sie nie denelfuj! Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.05.06, 22:13 Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dł?ższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety pomylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. Wiem że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysyłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieje, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco. Pozdrawiam:) > Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.05.06, 22:51 jak wygląda ubikacja na syberii? - dwa kije, jeden do podpierania się, a drugi do odganiania wilków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodatek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.devs.futuro.pl 29.05.06, 12:53 itrof napisał: > jak wygląda ubikacja na syberii? > - dwa kije, jeden do podpierania się, a drugi do odganiania wilków! bzdyra - TRZY kije trzeci - do stracania sopli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 09:56 Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babeczka zbliża się do baru i daje znak barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest już blisko, kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego gęstą, krzaczastą brodę. - Czy to ty jesteś tu właścicielem? - pyta, miękko dotykając jego twarzy dłońmi. - Nooo, nie. - odpowiada mężczyzna. - A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim rozmawiać. -szepcze,przejeżdżając palcami poza brodę w stronę czupryny. - Niestety, nie ma go. - dyszy barman, nawyraźniej podniecony. - Może ja pomogę? - Dobrze. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego. - kobieta ciągnie dalej niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta barmana i pozwalając mu ssać je delikatnie. - Powiedz szefowi, że w ubikacji dla pań nie ma papieru toaletowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrrrr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu / *.eu.org 30.05.06, 17:57 stare :-[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukis_lemon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:44 stare jak świat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 28.05.06, 22:59 Jasio lubił sobie "strzelic z torebki" - wiecie o co chodzi? nadmuchujesz papierową torebkę i bum - zdarzyło sie podczas lekcji, że pani musiała się schylić po długopis, który wpadł jej pod biurko. Jasio w tym czsie wypalił z torebki, Pani gwałtownie sie poderwała, łup głową o biurko i wrzask: -jutro bez ojca mi sie nie pokazuj Następnego dnia Jasio przychodzi z ojcem, a pani oczywiście zaczyna umoralnianie: - pańskiemu synowi to już kompletnie odbiło itd. przedstawiła historię z torebką - wie pani to nic - ojciec na to - nie dalej jak wczoraj gó..arz wyciął mi podobny numer: rżnę sobie spokojnie kozę, a ten jak mi nie wypali z tobebki to tylko mi rogi w rękach zostały. Odpowiedz Link Zgłoś
kukis_lemon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.06, 09:12 Jest łóżko, na łóżku pan z panią w sytuacji wiadomo jakiej ... a pod łóżkiem siedzi kilku Krasnoludków i grają w karty. W pewnym momencie pan "nie trafil" w panią i przebił łóżko (wiadomo czym ) i wtedy jeden z Krasnali krzyczy spod łóżka: - NIE GRAM, KU-WA, NIE GRAM -Czemu? -pytają pozostali.. - JAKIś CH.. MI W KARTY ZAGLąDA Odpowiedz Link Zgłoś
kukis_lemon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.06, 09:13 Przychodzi mucha do baru i mówi: - kupę raz poproszę - co? - gó.. Odpowiedz Link Zgłoś
kukis_lemon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.06, 09:17 ierwsza lekcja niemieckiego, nauczyciel pyta uczniów: - Czy zna ktoś jakieś zdanie po niemiecku? Zgłasza się Jasio: -Postrafiam pielkrzymuf s Polski ... Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor ledwo zaczyna nawijac o swoim produkcie, a kobieta już jest wkurzona jego wizyta: - Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem. Jednak drzwi sie nie domknely, uchylily sie lekko, wiec akwizytor dalej nawija o swoim wspanialym produkcie. Kobieta juz cala w nerwach, nawet nic nie powiedziala tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu sie nie domknely, wiec akwizytor dalej nawija. Baba juz nie wytrzymala, wziela zamach i jak nie pieprznie! Drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazuje w dół i mówi: - Może pani najpierw kotka zabierze... Klasyfikacja babc w autobusach (i innych srodkach komunikacji publicznej): * Babcie lowcy krzesel - gdy autobus sie zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie zdazysz sobie tego uswiadomic, a ona juz siedzi. * Babcie akrobatki - widzac wolne krzeslo po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuja mobilnosc, wrzucaja laske pod pache i biegna do krzesla, co sil w nogach. * Borostwory - ogromne babcie w futrzanych plaszczach zajmujace z reguly 1,5 - 2 miejsc siedzacych. * Babcie wilki - atakuja wataha, ich szczekanie rozlega sie na caly autobus i wygryzaja kazdego z ich siedzen. * Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, staja nad Toba i zaczynaja sapac. Niektóre sapia tak intensywnie, ze czujesz, co jadla kilka godzin temu... * Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytuja ludzi, kto kiedy wysiada i staraja sie odpowiednio ustawic wszystkich przejsciu. * Babcia "Last Minute": nie wstanie przed swoim przystankiem, ale siedzi twardo do samego konca i podrywa dupsko i przebija sie do wyjscia jak kula armatnia dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynaja (na jej przystanku) wsiadac do transportera. * Babcia "Predator": najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse do przystanku, ale juz w busie czy tramwaju nie jest w stanie przejsc tych 6 metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kims mlodszym i terroryzuje go. * Babcie - siatomioty: Wsiada sobie taka jedna do autobusu (ew. tramwaju), czujnym zwinnym okiem namierzajac pozycje wolnego krzesla oraz najblizszego kasownika. Po przekalkulowaniu i zrobieniu symulacji (chodzi o trójwymiarowa symulacje ruchu wspólpasazerów w najblizszych 10 sekundach nalozona na plan przestrzenny krzeslo-kasownik-wlasna pozycja) rzuca siata w strone wolnego krzesla a sama kasuje bilet. Po czym z godnoscia zdejmuje siaty z siedzenia, zeby rozgoscic sie na wczesniej zarezerwowanym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lok Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.devs.futuro.pl 31.05.06, 10:44 "- musimy się rozstać, bo jesteś pedofilem - oj, oj - takie ostre słowa w ustach 8-latka" głupie, ale mnie rozbawiło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:32 Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe kumple się pytają - Stary co ci się k**wa stało ? Pod tramwaj wpadłeś? - Eee, e - żona mnie tak uderzyła.... - Żooonaa ? Czym cię tak pizdnęła ? - Eee, kurczakiem - Kuurczakiem ?! - Tak, zamarzniętym kurczakiem... - Człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem ? - No bo wiecie... Moja żonka to niezła laska jest zgrabna figurka, jędrna dupcia, nóżki długie więc wczoraj jak się nachyliła do lodówki po tego jeb*****go kurczaka to się tak fajnie wypięła. Spódniczka mini co ja na sobie miała tak fajnie jej się zsunęła do góry że koronkowe stringi to całe jej było widać i jak ona tak szukała tego kurczaka to ja już nie mogłem wytrzymać i zaczałem ja bzykać od tyłu.... No i właśnie wtedy pier***lnęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem - Eeeeeeee, no stary ! zaje***ście ! Ale ta twoja żona to jakaś walnięta..... Ona nie lubi bzykania od tyłu? - Lubi i to bardzo.......ale nie w TESCO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sofi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 15:26 Spotykają się dwaj kumple ze studiów. - Wiesz co, Michał? Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie inżynier, to się boję iść do lekarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maćek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 22:27 25-ta rocznica ślubu, mąż cały dzieńjakiś taki nie w sosie,zamyślony taki. żona widzac że cos jest nie tak pyta -Rysiu, co jest nie cieszysz sie z naszego święta, może coś Cię boli...a Rysio na to, _nie, nic mi nie jest, ale jak sobie pomyślę, że gdybym zaraz po ślubie Cię za...ał to bym już wyszedł z pierdla.. jeśli było wcześniej to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hefr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 23:43 Spotyka sie dwóch kumpli: - Stary, coś Ty taki markotny? - Aaa. sekretarkę zmieniłem. - Co, brzydka? - No nie, ekstra laska jest. - A, to leniwa pewnie, - Nie, robotna jak mało kto - Ale nie daje? - Daje. Dymam ją dwa razy dziennie - To pewnie nie bierze. - Uuu, ciągnie jak odkurzacz... - No to co z nią? - Aaaa... kawe robi jakąś taką.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.06, 20:58 przychodzi mucha do baru. - poprosze kupę - z cebulą? - nie samą, bo po cebuli je..bie mi z gęby Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.06.06, 21:38 Przychodzi Buzek do Kwaśniewskiego. Siadają przy stole. Prezydent patrzy na niego ... - marne to, oczka podkrążone, rączki mu chodzą. Kwachu pyta: - Panie premierze, wygląda pan nie najlepiej, co się stało? Buzek na to mówi: - Kurcze Olek dajmy spokój tym konwenansom. Powiedz mi, do cholery, jak ty to robisz?! Otaczasz się samymi fachowcami, ekspertami pod każdym względem, masz kogo do telewizji posłać do każdego programu, twoja kancelaria pełna jest dobrych doradców, prawników, ludzi od mediów, nawet żona ci pomaga i wyciągnie cię z największej opresji itd...., A ja: cały mój gabinet to banda kretynów, moi doradcy to infantylne gnojki, mój sekretariat wypełniają troglodyci. No powiedz, jak ja mam mieć dobre notowania pracując z takim motłochem, no jak!! Olek proszę cię, powiedz mi, jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradców, żeby się dowiedzieć, którzy się nadają, a którzy nie??! (kończył już chlipać Kwachowi w rękaw). Olek popatrzył i zamyślił się, po kilku sekundach milczenia mówi: - Dobra, panie profesorze, powiem to panu, bo szkoda mi się pana zrobiło. Po prostu przeprowadzam mały test. - Test? Jaki test?- pyta Buzek. - A zaraz go panu zademonstruje. - RYYYYSIEK !!!!! wola Kwachu. Po chwili do gabinetu wbiega sapiąc i dysząc Kalisz. - Słuchaj no Rysiu powiedz swemu prezydentowi taka rzecz: kto to jest jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem? Kalisz przymrużył oczka i po 4 sekundach mówi: - To proste, to musze być ja! - Dobrze, Rysiu, możesz odejść. Drzwi się zamknęły. - Widzi pan profesor, sprawdzam w ten sposób każdego z mojego otoczenia. Jak źle odpowie to won! - Doskonale!- ucieszył się Buzek - Muszę to wypróbować. Następnego dnia przechadza się Buzek w kuluarach sejmowych i myśli, kogo by tu przydybać i wypróbować. Nagle patrzy, a tu Handke próbuje uciec do sali kolumnowej udając, że nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopadł balustrady i wola go. Chcąc nie chcąc minister edukacji poczłapał do Buzka. - Mirek powiedz mi, kto to jest - jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem? Handke zbaraniał. Po chwili: - Ależ panie premierze, nie mogę tak od razu udzielić odpowiedzi, to może być bardzo pochopne, musze mieć więcej czasu, myślę, że do jutra mógłbym postarać się żebrać odpowiednie dane i udzielić przynajmniej wstępnej odpowiedzi... Buzek się skrzywił. - Dobra, Mirek, do jutra masz czas. Handke w te pędy pognał do ministerstwa, powołał sztab kryzysowy, zamówił ekspertyzy, analizy. Za pieniądze z rezerwy MEN-u została utworzona specjalna komórka do uporania się z problemem. Siedzą, myślą i nic. Nikomu nic do głowy nie przychodzi. Siedzieli tak aż do rana. W końcu Handke myśli: - Kurcze, zadzwonię do Balcerowicza- mówią, że to podobno niegłupi facet, może on cos pomoże. Jak pomyślał tak zrobił. Odbiera zaspany Balcerowicz. - Panie premierze, mam do pana takie małe pytanie: kto to jest synem twojej matki, ale nie jest twoim bratem? - Oczywiście, że to jestem ja!!!- wrzasnął Balcerowicz i trzasnął słuchawką. Uradowany Handke biegnie do URM-u, wpada do kancelarii premiera drąc się wniebogłosy: - Wiem! Wiem! Z gabinetu wychodzi Buzek. - No słucham, Mirek, słucham? - To jest oczywiście Leszek Balcerowicz! Buzkowi zwęziły się oczy, cały posiniał i wrzasnął. - WON!!! WON!!! Won stąd ciemna maso!!! To jest Rysiek Kalisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
carton Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.06.06, 10:04 "Trochę" nie na czasie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaskao14 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.06.06, 10:13 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary zboczeniec i sie drze: - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie calowal ! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: - Chyba, q...., w koszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.06.06, 13:19 To jest jeden z lepszych dowcipów.Wypowiedź Macieja Żurawskiego dla Przeglądu Sportowego.Na pytanie kto będziegwiazdą mundialu odpowiedział: czy będę jedną z ich gwiazd? To się okaże. Może ja, może Miroslav Klose, a może Ronaldinho. Ma koleś poczucie humoru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 14:50 Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona- Ale jak to? - pyta policjant,- Myłam na kolanach podłogę w wieżowcu i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie z tyłu.- Ale co, pani się nie broniła?- Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...- To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta,- Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:37 Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczną Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda Mośka z brodą, modlącego się żarliwie. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi. Zadaje pytanie: - Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się modli? Mężczyzna odpowiada: - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to, co bardzo, bardzo ważne: modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem. - I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia od 25 lat i modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta. Starszy pan odpowiada spokojnie: - Jakbym, ku.., mówił do ściany... Odpowiedz Link Zgłoś
emkz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.06.06, 23:10 Był na tym forum dowcip o poteflonie. To teraz podobny: Dziewczyna do chłopaka: - Połóż rękę na mym łonie. - A co to jest mymłon? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.06.06, 00:17 Facet po 50-tce postanowił oczarować żonę. Kupił na bazarze tabletkę viagry, wrócił do domu zanim ona wróciła z zakupów, siadł przy stole, położył tabletkę na blacie...już miał ją łyknąć, kiedy ulubiona papuga żony uprzedziła go. W tym samym momencie usłyszał dzwonek do drzwi. Złapał papugę, wsadził do zamrażarki i wpuścił żonę do mieszkania. Zdenerwowany, zrobił kawę dla żony i dla siebie. Wdał się w płytką rozmowę i po pół godzinie przypomniał sobie o papudze. Poszedł do kuchni, otworzył zamrażarkę i zdębiał. Zobaczył rozpaloną, dyszącą, spoconą papugę. - Co z tobą, przecież tu jest -20 stopni! - Dureń!Próbowałeś kiedyś rozłozyć uda zamrożonemu kurczakowi? - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 08.06.06, 11:19 Babcia z wnuczką pędziły na autobus. Wnuczka pędziła jak strzała, babcia szczała jak pędziła. Odpowiedz Link Zgłoś
bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.06.06, 11:39 Barman opieprza kelnera: - Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucac pijanych klientów na zewnatrz - Przeciez nawalonych sie wyrzuca z lokalu - Ale ku.. nie w "WARSIE"! potyka się dwóch facetów, jeden mówi: - Cholera, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu. - Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś. - O.K. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Chryste, aleś mi doradził. - Co się stało? - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu. - A jaki jej samochód kupiłeś??? - No, syrenkę. - Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła. - O.K. teraz kupię jaguara. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy! - Co, nie żyje? A nie mówiłem? - Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał. Późno po północy pijany facet wraca do domu. Dzwoni, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet ledwo-ledwo przebierając językiem: - Otwórz kochanie, przyniosłem bukiet pięknych róż dla najpiękniejszej kobiety na świecie. Żona otwiera, mąż wchodzi. Żona się pyta: - A gdzie róże? - A gdzie najpiękniejsza kobieta na świecie? Między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej bokserski. Jednak dzien przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myslą: - "Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie! Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć!". I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią: - Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów. - Ano, wytrzymam... - odparł Iwan. Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego. Tylko jakis facet lata dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią: - Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów! - Ano, wytrzymam. Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakis facet lata i bije go po twarzy. Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią: - Iwan, jak wytrzymasz trzecią rundę, to dostaniesz 500 dolarów! - Wytrzymam, wytrzymam. Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakis facet biega dookoła niego i bije go po twarzy. Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem i proponują: - Iwan, jak wytrzymasz czwartą rundę, to dostaniesz 1000 dolarów! - Teraz, k**** nie wytrzymam! Teraz mu wpier****! - odpowiada Iwan. Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zmęzcony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta: -Co, piło się się wczoraj ? -Troszkę się wypiło. -Boli główka dzisiaj , nieprawdaż ? -Oj , jak boli - mówi rolnik. - No dobrze , to złap za cycuszki to ja poskaczę Rosjanie pojechali Finlandii na targi drewna. Spodobała im się piła, przy której był napis: "Zetniesz 30 drzew w ciągu dnia!!". Kupili. Ale już po kilku dniach wrócili z reklamacją i mówią: -Nasi najlepsi fachowcy ścinali tylko 20 drzew w ciągu dnia! Finowie spojrzeli na siebie:, no cóż zaraz sprawdzimy... Uruchomili silnik i podeszli do kloca drzewa. Na to jeden rosjanin trąca drugiego w ramię i szepce: Miszka patrz , ona ma motor ! Murzyn kupił sobie mercedesa, czarnego, z przyciemnianymi szybami. Przyjechał do domu. - Kupiłeś? - Kupiłem. - Jakiego koloru? - Cielistego. Jak donosi telewizja wczoraj policyjne oddziały prewencji rozgoniły przy użyciu pałek demonstrację masochistów. Jeszcze nigdy obie strony nie miały takiej frajdy. Wczesny poranek, wieś, dom, obok chlew. Z domu wychodzi rolnik Zenek (2 dniowy zarost , podkrążone oczy, ręce jak bochny, kufajka, gumofilce, berecik z antenką) powolnym krokiem idzie przez błotniste podwórko do chlewu. Z chlewu dochodzą pierwsze niepewne pokwikiwania. Zenek podnosi wiadro z pomyjami i wchodzi do środka, wszystke świnie kwiczą i tłoczą jak najbliżej. Nalewa pomyje do koryta - świnie w spazmach , pełen entuzjazm , kwik nie do wytrzymania. Zenek przez chwilę stoi i patrzy się na nie z lekko zażenowanym uśmiechem. Powoli odwraca się i wraca do domu. W domu zdejmuje kufajkę i podchodzi do szczerniałego kawałka lustra wiszącego nad miską , przygładza tłuste włosy i patrzy na swoje odbicie... w końcu mruczy do siebie: - Kurna, co one takiego we mnie widzą? Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym też momencie do gabinetu wpadają koledzy. - Stasiu, Stasiu! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka! Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet: - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał? - Niestety - odpowiada strażak. - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... - Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz...! - Skąd pan wie!? Kim pan jest? - Kierownikiem tego prosektorium... Mąż wraca do domu lekko niewyraźny. Piłeś? No coś ty, ani kropelki> Przezcież widzę, ledwo stoisz na nogach.Przyznaj się, piłeś? Nie piłem. Powiedz Gibraltar. Piłem. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.06.06, 22:34 Syn do ojca: Tato, słyszałem, że twój ojciec był strasznym tempakiem, Ojciec: acha, chyba twój! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.06.06, 01:02 Pewien żołnierz francuski, w czasie II WŚ, został postawiony przed sądem polowym pod zarzutem nekrofilii. Spytany przez sędziego co ma na swoją obronę wyjaśnił: - Byłem przekonany, że to Angielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 01:53 Kolumbijski bramkarz wraca po meczu do domu i mówi do żony: Wyobraź sobie, że wygralismy z Polską! - Taaak, akurat, może jeszcze mi powiesz, że strzeliłeś gola :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 13.06.06, 17:40 Po przegranym meczu Polska-Ekwador, Mirek Szymkowiak wraca do pokoju gdzie czeka na niego żona. Rozbiera się i idzie do łazienki wziąć prysznic. Nagle słyszy pytanie małżonki. - Gdzie byłes? - Biegałem... - Mirek, ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jo_an77 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.06.06, 14:40 No musze to powiedziec publicznie Po prostu fantastyczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostatniachwila Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 205.193.50.* 08.11.06, 21:53 To nie tak bylo. Czym sie rozni babcia jadaca na nartach od wnuczki jdacej na nartach? Wnuczka jechala jak strzla a babcia szczla jak jechala. ********* Czym sie rozni babacia od wroblka? Niczym. Wrobelek robi na drutach i babacia robi na drutach. Odpowiedz Link Zgłoś
dzagudka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.06.06, 16:18 PRZECZYTAŁAM WSZYSTKIE, ale tego nie da się zapamiętać, więc sorki jak coś się powtórzy: -------------- Rozmawia dwóch facetów, pierwszy - Jestem ostatnio tak napalony, że rżne wszystko co się rusza. Drugi na to - Ja tam nie stawiam sobie takich ograniczeń -------------- Podchmielonemu facetowi na rybach węgorz wszedł do kieszeni. Po pewnym czasie poszedł on sobie pod drzewko...stanął ...wylał się...spojrzał na fiuta i mówi: - Tyle lat cię mam a nie wiedziałem ze masz oczka... Potem na swoje mokre spodnie - Ale jak już masz ku.. te oczy to patrz gdzie lejesz ------------- Odpowiedz Link Zgłoś
dzagudka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.06.06, 16:24 chyba coś się zablokowało, więc kończę: 28 grudnia Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kur**twa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten ch** przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem kiedy odgarniałem to g.ó.w.no z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozp******iłem o jego zakuty łeb. 4 stycznia Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pierd***** jeleń i całkiem go rozjeb***. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te skur*****skie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie! 3 maja Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jeb*** soli, którą posypują drogi. 18 maja Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Bieszczadach. ------------ Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a: - Bezsprzecznie. - Innowacyjny. - Przygotowawczy. - Proletariacki. Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a: - Konstytucjonalizm. - Wszystkowiedzący. - Rozszczepienie jaźni. - Szczęśliwe zrządzenie losu. Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a: - Dziękuję, nie mam ochoty na seks. - Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie. - Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie. - Dobry wieczór, panie władzo. Śliczne dziś niebo, prawda? - No nie, dajcie spokój! Przecież na pewno nikt nie chce, żebym śpiewał(a). -------------------- Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło. Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił. Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze Szczyt masochizmu: Zjechać goła dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu. Szczyt fantazji: Położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglówkę. Szczyt szybkości: Biegać tak dookoła słupa żeby z przodu była dupa. Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "Dokąd się mamusia tak śpieszy?". Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie. Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych. Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa? Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza. Szczyt paniki: Założyć hełm na lewą stronę. I to tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bulldogdsl.com 15.06.06, 22:01 Up Odpowiedz Link Zgłoś