Dodaj do ulubionych

odstawiłam slodycze!

IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 17:35
j.w.

Wynika to z rozpaczliwej próby zgubienia kilku kilo przed sezonem strojów kąpielowych i krótkich spódniczek.
Czuję się teraz jak narkoman na odwyku, nie wiedziałam, że czekolada tak na mnie wpływa.
W związku z tym szukam produktów zastępczych. W wyniku kompromisu samej z sobą (hehe) wchłaniam:
-twaróg z dżemem, chleb z dżemem i sam dżem
- kawa z mlekiem
-ogórki malosolne
- kasza manna, kasza jaglana albo ryż ( zjadłam zapasy na najbliższe miesiące;)
- suche jak wióry mandarynki
- kakao 80% na sucho
....
jestem gotowa wyjadać czekoladę herbaty miętowo czekoladowej. Błagam o podpowiedzi, CZYM oszukać mózg


-

Obserwuj wątek
    • dona.a Re: odstawiłam slodycze! 13.03.11, 17:59
      Ja w żaden sposób nie umiem (nie chcę?) sobie z tym problemem poradzić, nie przeżyłabym dnia bez słodyczy, ale chętnie poczytam i może po raz -nty spróbuję;)
    • znana.jako.ggigus o jezu, ja mam dzis gorzka niedziele 13.03.11, 21:43
      bo mam slodkie piatki i wtedy jem od 24 do 24 slodycze, czasem nawet tylko slodycze.
      ale jak nie wytrzymam dzis, pon., wt, sr i czw, to w piatek jakos slodycze smakuja mniej.
      walcz, badz dzielna i walcz z kalem szatana czyli slodyczami
    • inez69 Re: odstawiłam slodycze! 13.03.11, 23:49
      Ja od jutra zaczynam, aż do świąt. Udalo mi się w grudniu przez 3 tyg. nie tknąć niczego slodkiego poza danio. Łaczmy się czekoladożercy.
      Ps. Odstaw dżem!
    • Gość: cb Re: odstawiłam slodycze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.11, 02:35
      Wystarczy do każdego posiłku jeść odpowiednią na swoją zdrową wagę ilość białka i błonnika, a nawet nie pomyślisz o słodyczach. Będziesz się czuła syta i nie będziesz mieć zachcianek na słodkie.
      Robisz błąd obżerając się ryżem i chlebem. To węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym, szybko "wchodzą" ci do krwi, i jeśli ich natychmiast nie spalisz (a o dużej aktywności fizycznej nic nie piszesz, więc pewnie nie spalisz), to ci się osadzą na ciele w postaci tłuszczu dokładnie tak samo jak po słodyczach. Więc całe twoje "poświęcenie" na nic się zda. Jedz białko. Jeśli nie jesteś aktywna fizycznie, to powinnaś jeść dziennie w sumie ok. 1 grama białka na 1 kg twojej zdrowej masy ciała - tzn. jeśli ważysz 60 a POWINNAŚ 50 kg, to jedz ok 50 gramów białka dziennie, najlepiej podzielone w miarę równo na 5 posiłków co ok. 3 godziny. Do tego do każdego posiłku warzywa i owoce. Jeśli pieczywo, to wieloziarniste.Jeśli makaron, to al dente, nie rozgotowany. Zaręczam ci, że będziesz bez przerwy syta i nie będziesz mieć żadnej ochoty na słodycze. I będziesz chudnąć.

      A ruszać się, swoją drogą, też powinnaś.
      • Gość: cb Re: odstawiłam slodycze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.11, 03:11
        Nawiasem mówiąc to ta "ochota na słodkie" bierze się stąd, że po zjedzeniu czegoś o wysokim indeksie glikemicznym (czyli np. cukru, słodyczy, posiłku składającego się głównie z prostych węglowodanów) macie nagle we krwi tyle cukru, że organizm "wyrzuca" insulinę, która ma to zagospodarować. No i gospodaruje, szybciutko zmienia w tłuszcz... i niedługo po posiłku we krwi już nie ma cukru, i człowiekowi brakuje energii, "telepie go", i wydaje mu się, że najszybciej problem rozwiąże jakiś słodki batonik itp. I tak w kółko. I w ten sposób ludzie tyją, dostają cukrzycy, tracą wzrok, itd.

        Jedząc słodycze i głównie proste węglowodany (biały chleb, biały ryż, makaron - z których bardzo prosto powstaje po konsumpcji cukier) rozregulowujecie sobie organizmy - prosta droga do cukrzycy.

        Ja już od dawna nie mam żadnych ciągot do słodkiego ani do wszystkich tych białych ryżów i białego chleba. Czekoladę gorzką jem, z dwie-trzy kostki dziennie. Owoce są słodkie, ale wcale mnie jakoś nie ciągnie do nich (tzn. lubię, ale to nie tak, że chodzę i tylko myślę, że muszę zjeść słodki owoc bo inaczej się wścieknę). To, że macie takie straszne zachcianki na słodkie jest efektem tego co wam napisałam wyżej.

        Zjedzcie rano porządne śniadanie z odpowiednią ilością białka (jajko, albo ze dwa porządne plastry sera czy też szynki, albo chudy jogurt do którego warto dosypać otręby, itd, kromkę chleba wieloziarnistego do tego) i zobaczycie że wcale was nie będą batoniki kusiły przez co najmniej trzy godziny. A potem kolejny posiłek z odpowiednią ilością białka. I tak cały dzień: jecie, jesteście najedzone prawie jak bąki, a na słodkie ochoty nie macie... a jeśli jeszcze chociaż parę razy w tygodniu po pół godziny jakiś wysiłek fizyczny sobie zafundujecie taki, żeby wam plecy zmokły, to będziecie chudnąć bez głodu i bez odmawiania sobie.

        Chleb wieloziarnisty jest o wiele zdrowszy przy chudnięciu m.in. dlatego, że dłużej się go trawi, więc nie ma tego gwałtownego skoku poziomu cukru we krwi po zjedzeniu go.
        • Gość: eva Re: odstawiłam slodycze! IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.11, 22:18
          święta prawda naprawdę to działa. zgubiłam tak przy okazji 18 kg i nadal tendencja spadkowa
          • limonka-2 Re: odstawiłam slodycze! 14.03.11, 23:09
            Gość portalu: eva napisał(a):

            > święta prawda naprawdę to działa. zgubiłam tak przy okazji 18 kg i nadal tenden
            > cja spadkowa

            Czy mówisz o diecie Dukana?
            • Gość: Azorek Re: odstawiłam slodycze! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:50
              1 gram na kilogram zdrowej wagi? Czyli 50 gram białka? A cóż to jest - mniej niż twarożek w kubełku...Chyba coś nie tak?

              • elde23 Re: odstawiłam slodycze! 15.03.11, 10:50
                Twarożek składa się głównie z wody. Radzę czytać etykiety. Zazwyczaj jest tabelka, gdzie podaje się ilości białka i innych składników, w przeliczeniu na wagę produktu. Jeśli takiej tabelki nie ma, to nie bierzcie tego, bo pewnie jest wypchany różnymi mączkami i polepszaczami.
              • Gość: M. Re: odstawiłam slodycze! IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 15:18
                twarożek w kubełku ma 50 g białka? to jakiś cudowny twarozek musi być :D
                • majowa_kotka Re: odstawiłam slodycze! 15.03.11, 17:43
                  Sprawdziłam w swojej lodówce. Półkilowy kubełek twarożku wiejskiego ma w sobie 50g białka, a nawet więcej :D
                  (po 11 na każde 100g ;-))
                  • Gość: ;) Re: odstawiłam slodycze! IP: 79.175.246.* 15.03.11, 20:06
                    Kibelek tfaroszku:) Óps, nie tę wontek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka