Gość: Myself IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.02, 09:51 ja nie znam ani jednego.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szafa Re: O Bin Ladenie IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:29 Gra Bin Laden z Bush'em w szach. Kto wygra? odp. Bin Laden - bo Bush juz na starcie nie ma 2 wiez. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: O Bin Ladenie 04.03.02, 14:58 Bin Laden przychodzi do domu i pyta zony: - Ktos mnie szukal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Svenka Re: O Bin Ladenie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 13:53 Zarąbiste, aż oplułam herbatą całą klawiaturę! Ja znam ten, ale on się dość często powtarza Dzwoni Bin Laden do Busha i mówi: -Tak, to straszna tragedia, chcieliśmy złożyć szczere kondolencje, zaoferować pomoc no i oczywiście zaznaczyć, że nie mamy z tym nic wspólnego. -Zaraz zaraz... O czym pan mówi? -eee... a która u was godzina? -Ósma -A, to przepraszam. Zadzwonię za pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Gratuluję.. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 10:48 Wspaniałe poczucie humoru, i wyczucie sytuacji - to tak pewnie dlatego, że zaraz minie pół roku od zamachu. Brawo, po prostu brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Gratuluję.. 08.03.02, 00:17 Tak, tak. Teraz wykopmy tych gnoi, ktorzy opluwaja nam kochana Ameryke, ktora jakze ucierpiala od tych wrednych terrorystow i zaspiewajmy: So hurrey for the red and white and blue... Wiecej dystansu do rzeczywistosci, ktora skrzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Gratuluję.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 16:29 > Wiecej dystansu do rzeczywistosci, ktora skrzeczy. Pieprzysz. Paradoksalnie, jestem w stanie zrozumieć takie dowcipy bezpośrednio po tragedii, kiedy to szok i wstrząs są tak duże, że trzeba je odreagować w jakikolwiek sposób, nawet śmiechem. Ot, taki wentyl bezpieczeństwa. Powtarzanie, odgrzewanie tych "dowcipów" później świadczy o niskim poziomie umysłowym i kulturalnym. Jeżeli w moim poście nie potrafiłeś znaleźć nic innego niż uwielbienie dla Ameryki (którą jako taką de facto mam w nosie), to bardzo mi przykro, EOT, szkoda moich impulsów. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Gratuluję.. 08.03.02, 20:23 Rozumiem, ze kawaly o bin Ladenie, czyli problemie wciaz aktualnym, sa dla CIebie tym samym, co odreagowywyanie szoku sprzed pol roku. Dobrze, ze u mnie internet nie zalezy od zadnych impulsow, nie musze ich na nikogo marnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $imon Re: Gratuluję.. IP: *.saturn.pl 09.03.02, 00:02 Spotyka się dwóch arabów na 70 piętrze w WTC. Jeden pyta drugiego: - Na co czekasz? - Na windę - Ha! Widzisz! A ja na samolot! Dzwoni amerykanin mieszkajacy w NYC do swojej zony z chichago - Kochanie nie wychodz po mnie na lotnisko lece prosto do biura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo I co, Ignatz? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 19:31 To tez jest "o Bin Ladenie"? P)roblem w tym, że ludzie nie umieją odróżnić dowcipów o BL od dowcipów o WTC. Jo (gościnnie z sdi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macko Kto chce dołozyc OBL ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.02, 01:28 www.joecartoon.com/cartoons/osamabox.html www.joecartoon.com/cartoons/osamavideo.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Kto chce dołozyc OBL ? IP: *.ewndsr01.nj.comcast.net 06.04.02, 04:52 11 wrzesnia rano siedzialam na lotnisku w Dallas i czekalam na samolot do Nowego Jorku. Z tlumem oniemialych ludzi patrzylam w ekran telewizora. Nie smiesza mnie te kawaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: Kto chce dołozyc OBL ? IP: 193.0.110.* 06.04.02, 14:23 To masz problem,bo mnie to cieszy że ty się bałeś,dobrze ci tak i dodrze Ameryce,mają za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Kto chce dołozyc OBL ? IP: *.ewndsr01.nj.comcast.net 06.04.02, 18:23 Przykro mi, ale to Ty masz problem ze swoja robaczywa satysfakcja i ograniczonymi horyzontami. Jesli chodzi o mnie, nie jestem strachliwa, Ty byc moze bys sie bal tego, co dzieje sie pare tysiecy mil od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alibaba Re: Dam prace IP: *.chello.at 06.04.02, 15:35 Biuro podrozy "DZIHAD" zatrudni pilotow wycieczek lotniczych do USA,znajomosc angielskiego niewymagana,loty tylko w jedna strone. O.Bin Laden. Odpowiedz Link Zgłoś
konger pasażer 07.04.02, 20:53 Podchodzi stewardesa do pasazera i pyta: jakiś drink? , whisky, koniak? dziękuję nie piję za chwilę będę prowadził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sze@ Re: O Bin Ladenie IP: 212.244.106.* 11.05.02, 22:18 Dzwoni w Bialym Domu telefon. Odbiera Bush. W sluchawce bin Laden. - Czesc George! Wiesz, mialem dzisiaj sen. Snilo mi sie, ze caly Nowy Jork rozwalony, wszedzie gruzy, po Empire State Building nie ma sladu, Statua Wolnosci w gruzach, Amerykanie placza. Fajnie, nie? - No, niezle. Ale ja tez mialem sen. Snila mi sie Mekka. Wiesz, wszedzie neony, swiatla, dyskoteki, wszedzie leci disco, muzyczka, wesolo, chlopaki w spodenkach, panienki w krotkich spodniczkach, chodza sobie na luzie, flirtuja, piwko popijaja, smieja sie, a wszedzie te neony... - No, ale co na tych neonach napisane? - A skad mam wiedziec, nie znam hebrajskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sze Re: O Bin Ladenie 16.05.02, 12:53 Wprawdzie nie o bin Ladenie, ale na temat. Dzwoni Putin do Busha 11 wrzesnia i mowi: - George, jestem gleboko wstrzasniety ta tragedia. Tyle ofiar, tyle strat... Chcialbym wam pomoc. Powiedz, jesli straciliscie jakies unikalne, wazne dokumenty w pozarze Pentagonu, tylko powiedz jakie, a zaraz ci wysle kopie... Odpowiedz Link Zgłoś