Dodaj do ulubionych

autentyk ze sklepu

    • Gość: Ania Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:04
      Wchodzimy ze znajomymi do sklepu dosyć ubawieni, mówię do pana sprzedawcy,
      -poproszę wodę mineralną,
      a on ana to,
      -nie ma,
      a ja nie myśląc ze zrezygnowaną miną,
      -no to frugo
      Koledzy buchnęli śmiechem zanim zdążyłam wypowiedzieć, poproszę
      • Gość: kalasanty Re: autentyk ze stacji PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:44
        Czarnoskóry cudzoziemiec usiłuje kupić dla siebie i kolegi dwa bilety:
        Cudzoziemiec: -Two tickets please.
        Kasjerka: -?????
        Cudzoziemiec: (pokazując na palcach) -Two tickets
        Kasjerka (olśniona): - Aa, cwaj bilieta!
        • Gość: Grzesiek Re: autentyk ze stacji PKP IP: *.gdynia.mm.pl 27.08.06, 19:28
          > Czarnoskóry cudzoziemiec usiłuje kupić dla siebie i kolegi dwa bilety:
          > Cudzoziemiec: -Two tickets please.
          > Kasjerka: -?????
          > Cudzoziemiec: (pokazując na palcach) -Two tickets
          > Kasjerka (olśniona): - Aa, cwaj bilieta!


          HAHAHAHAHAHAHA ;)))))))))))))
    • Gość: 2miechu Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 23:50
      z branży przemysłowej:
      kasetony (styropianowe na sufit) = katesony
      listewki ceramiczne = sucharki
      dekory(płytki ceramiczne) = dekodery
      płytki ceramiczne = kachelki
      panele = pamele
      tarcza do cięcia = szajba (z niem.)

      • Gość: stonki_dwie Re: autentyk ze sklepu IP: *.ydp.com.pl 25.08.06, 16:26
        Kartka na sklepie wielobranżowym: zdjęcia digitalne
    • kika335 zona i maz 25.08.06, 17:07
      20to letnia kobieta poslubila 70cio letniego mezczyzne i jak kazda kobieta w
      tym wieku miala swoje potrzeby seksualne, a ze jej maz byl za stary to nie za
      bardzo mogl... pojechali w podroz posluba do Indii. poszli na spacer na rynek,
      az zona zauwazyla jak fakir siedzi na kocyku, gra na fujarce a z kosza wypelza
      anakonda i staje sztywna jak pal. wiec wpadla na pomysl, ze moze jak kupi ta
      fujarke to moze zagra mezwi i mu w koncy stanie.. po dlugich negocjacjach
      kupila fujarke i wieczorem skryla sie w kacie. maz przykryty przescieradlem
      spi, a ona zaczela grac... gra..... gra.. i nagle patrzy- a tu cos sie
      poruszylo, wiec gra nadal.. gra... gra... 3cm.... 4cm..... 7cm... 15cm....
      przestala na 25cm i juz idzie w seksownej bieliznie do niego... cala
      rozpalona.... odkrywa przescieradlo.. a tu tasiemiec mu z tylka wypelzl....
      • kishkash Re: zona i maz 28.08.06, 21:22
        rozmowa w sklepie z ekspedientką:
        -dzień dobry, poproszę łaciate półprocentowe
        -dzień dobry, proszę chwilkę poczekać
        kobieta szuka tego mleka w lodówce, szuka, szuka aż w końcu przychodzi i mówi:
        -przepraszam, ale mam tylko zero przecinek pięć procentowe.

        w tej sytuacji nie pozostało mi nic innego jak poprosić 2%:) w tym przypadku się
        nie pomyliła. lol.
        • jarkoni Re: zona i maz 14.04.07, 21:46
          Kto wytłumaczy dlaczego ta blondi w końcu nie wzięła mleka 0,5%?
          Nawet "w tej sytuacji?"...
          Bez sensu
      • Gość: mary ptak IP: 74.12.152.* 29.08.06, 03:26
        Na spotkaniu towarzyskim mowie ze kupilam "malowanego ptaka"Kosinskiego,moja
        przyjaciolka na to :a jaki jest on duzy?
        • Gość: zoe17 Re: ptak IP: *.drzewna / *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:17
          pewnie myslala, ze rozmowa o malarstwie i chciala sie znalezc;))
      • Gość: didziuś w koszycz Re: zona i maz IP: 77.223.217.* 06.07.08, 21:58
        Anakonda ? w Indiach ?
    • Gość: kila Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:05
      K-klient
      S-sprzedawca
      K- baterejki su?
      S- su a o co się rozchodzi?

      K- jest zmieniacz napięć?
      S- ale o co chodzi?
      K- no taka kolumienka napięć
      Chodziło o wieżę ze zmieniarką na 5 płyt kompaktowych.
    • Gość: miłośniczka głupot Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:31
      Rozmowa w małym barze:
      - Jakie ma pani smaki tych chipsów?
      - Fromage, paprykowe i cebulowe
      - To poproszę te serowe
      - Nie ma serowych są: fromage, paprykowe i cebulowe
      • Gość: julita8888 Re: autentyk ze sklepu IP: *.ip.netia.com.pl 26.09.08, 16:40
        mi kiedys ekspedientka próbowała wmówić, że Laysy Fromage to Laysy cebulowe,
        tylko, że po angielsku ;| a ja cebulowe chciałam, no ale cóż, widziała, że
        cebulowych jednak nie ma, więc wzięłam te "fromage"
    • Gość: supa Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:35
      raz jak byłam mała, mama wysłała mnie do sklepu po mąke tortową.
      pani w sklepie: nie ma tortowej, jest tylko krupczatka
      ja(z niepewną miną): eee to niech bedzie ta kamczatka...
    • aleala Re: autentyk ze sklepu 02.09.06, 23:43
      Autentyczne:
      Klientka wchodzi do sklepu drobiarskiego i zwraca się do sprzedawczyni: "Piersi
      pani ma?"
      • sheeva82 Re: autentyk ze sklepu 19.10.06, 21:11
        Czytalem wlasnie o wymowie slowa "orange" z za polskiej lady i przypomniala mi sie opowiesc mojego kolegi. POszedl do sklepu i poprosil o napoj pomaranczowy kobieta powiedziala ze nie ma jest tylko orange (czytaj po "polskiemu"). KOlega na to : chyba ...-gutan. Ekspedientka na to: butan to jest gaz prosze Pana..........

        hehehe
    • aleala Re: autentyk ze sklepu 03.09.06, 00:01
      Też autentyczne, ale z zakładu fryzjerskiego. Mój łysiejący trochę wujek
      spotkał się z następującą reakcją fryzjerki: "Łysych głowów nie uczyli nas
      obcinać." ("głowów" oryginalne!)
    • nie_basia_tylko_ketoprom Re: autentyk ze sklepu 04.09.06, 12:46
      Sasiadka mojego znajomego w sklepie spozywczym:
      -Poprosze piwo beer. (wymawiane be-er)
    • ruda.farbowana Re: autentyk ze sklepu 11.09.06, 13:56
      Nie ze sklepu, ale z bazarku. Na stoisku z bielizną wielki napis: Promocja:
      BOXSERKI męskie!!!
      W sklepie mięsnym: gotowane,mielone mięso z przyprawami, można użyć na przykład
      jako farsz do pierogów: NADZIONKO babuni!!!
    • Gość: eska Re: autentyk ze sklepu IP: 195.136.49.* 11.09.06, 17:56
      może nie ze sklepu,tylko z przychodni weterynaryjnej,ale autentyk:
      - w Krakowie przyjmuje czarnoskóry weterynarz.Zdarzyło się,że przyszła do niego
      z pretensjami kobieta.Po dość głośnej wymianie zdań weterynarz (czarnoskóry)
      wybiega do poczekalni i zwraca się do czekających; "ta kobieta mnie ociernia!".
    • rovdyr Re: autentyk ze sklepu 19.09.06, 20:42
      Kiedyś szukałam parasolki automatycznie rozkładającej się i składającej z
      powrotem. W sklepie przy skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej
      wytłumaczyłam ekspedientce, o co mi chodzi, na co ta zawołała do koleżanki za ladą:
      -Jola, zostały nam jeszcze parasolki w-tę-i-w-tamtą?
      :D
    • Gość: Chocapic jestescie super IP: 81.210.123.* 21.09.06, 13:31
      Jezu.. nie moge... nie przeczytalam jeszcze calego wątku.. nie mam juz siły..
      Musze udawac powage... a juz nie moge... HA HA HA

      BOSSSKIE
      • tyniap na basenie 21.09.06, 16:11
        wczoraj na basenie w Ursusie:
        podchodze do okienka i podaje Pani karnet (z wykupionymi wejściami)
        Ja: - dzień dobry 4 osoby: dwie dorosłe i dwoje dzieci
        Pani w okienku: - ale prosze pani ten Pan był przed Panią (gość stoi 10 metrów
        od kasy)
        Ja: - ale tu nikogo nie ma
        Pani w okienku uparcie - ale ten Pan jest przed Panią
        podchodzę do gościa: - czy Pan jest ostatni w kolejce
        Gościu: - prosze Pani tu nei ma żadnej kolejki
        Ja do Pani w okienku: prosże Pani, ten Pan nie stoi przede mną w kolejce
        Pani do mnie: - no, ja nie będe za Państwa kolejki pilnowała
        Ja: - no to poprosze opaski dla 4 osób
        Pani w okienku: - proszę Pana, prosze bardzo
        No i zwątpiłam....
    • sheeva82 Re: autentyk ze sklepu 19.10.06, 20:40
      Pare lat temu poszedlem do kiosku w celu nabycia droga kupna;) papierosow. W sprzedazy byla seria The Blue, The Red i The Green. Podszedlem do kobiecinyw kiosku i prosze ja o papierosy The Blue, a ona na na to: Czerwone czy niebieskie ?:)
      • Gość: bazz Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 17:16
        Jastarnia, tablica na wysokim budynku:

        SKLEP OGÓLNODOSTĘPNY
        • Gość: beata Re: autentyk ze sklepu IP: 62.29.142.* 02.11.06, 17:28
          moja wlasna historia...
          Ja uradowana ide w kierunku stoiska z miesem z torbami pelnymi roznych zakupow,
          klade je ciezko na ladzie i mowie: Dzien dobry! poprosze 30 dag pasztetu Z babuni.

          Oczywiscie mialam kupic "pasztet babuni" (taka nazwa:D ), tak mi chcialo smiac,
          ze cala sie trzeslam, a ekspedientka najpierw popatrzyla na mnie spod oka, a
          potem tez dusila sie ze smiechu...
          juz nie wspomne, ze zawsze przeinaczam nazwy szynek i panie odpowiadaja - takiej
          nie mamy, a ja, ze oczywiscie pomylilam nazwe i musze pokazywac o ktora mi chodzi...
          • vauban Re: autentyk ze sklepu 02.11.06, 22:39
            Kilka lat temu, w pewnej kwiaciarni znajdującej się - powiedzmy, na prowincji -,
            miała miejsce taka oto rozmowa:
            Ja: poproszę ładny bukiet z tych czerwonych róż.
            Ekspedientka. A od dołu ma być ?
            Ja: ???
            E. : No, od dołu, ma być, czy bez ?
            Po dłuższych negocjacjach, udało mi się ustalić, że "od dołu" oznacza
            przybranie: wstążkę, sreberko, folijkę itp.

            Lata osiemdziesiąte. Siedzę z kolegą w knajpce. Konsumpcja obowiązkowa.
            Kelnerka: ale do tego wina, to musi być deser.
            Ja: a czy jest jakieś wino deserowe ?

            [pauza]

            Kelnerka: jest, ale do niego też jest deser !
            Kolega: to ja poproszę gumę do żucia...
            Podziałało :)
            • pannatulipanna80 Re: autentyk ze sklepu 04.11.06, 22:12
              ja kiedys sie umowilem na randke z pewna fryzjerka..
              bardzo ladna, ale malo inteligentna.
              spotkalismy sie na miescie i idziemy do pubu..
              pub znajomy, barman- kolega
              a ta panna podchodzi ze mna do baru
              u rzuca entuzjastyczne NOTO FRUUGOO!
              • Gość: :-) Re: autentyk ze sklepu IP: *.autocom.pl 05.11.06, 09:49
                Zaslyszane w sklepie pare lat temu:
                Stoje w kolejce w warzywniaku, przede mna jakas kobieta pyta sprzedajacego: A
                ma pan jakies zoltsze banany? Na to sprzedajacy, z politowaniem: Mowi sie
                zolciejsze...
      • Gość: medusse Re: autentyk ze sklepu IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.11.06, 18:39
        no cóż, niegdyś uczono się rosyjskiego...
    • Gość: ;p Re: autentyk ze sklepu IP: 158.194.186.* 05.11.06, 19:36
      W aptece studentka-stażystka obsługuje młodego chłopaka:
      On:Proszę coś na pęcherz.
      Ona:(chcąc być profesjonalistką,wychyla się przez ladę,żeby chłopakowi wstydu
      nie robić)Ale co z tym pęcherzem?Swędzi cię coś tam w środku?Piecze jak
      siusiasz?
      On:???Nooo,na nodze mi się zrobił...
      • Gość: gość Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:42
        w sklepie:
        Ja: Jest cappucino waniliowe?
        KObieta: Jest tylko Cherry.
        Ja: A dobre?
        Kobieta: Nie wiem, chyba wiśniowe...
        • Gość: hmmm Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:52
          Pracowalam w sklepie i wpada kobieta
          Kobieta: Są snickersy?
          Ja: tak, są duże i małe
          KObieta: A jaka jest między nami róznica?
          Ja zdębiałam...i mówie: no zasadniczo to w cenie...
    • uccello Re: autentyk ze sklepu 10.11.06, 02:47
      Koleżanki córeczka przyniosła z przedszkola wszy.Przykra sprawa, no ale trzeba
      temu zaradzić. Nazwy leków mają dobijająco jednoznaczne nazwy- typu
      wszawex,obciach w aptece okrutny. Wreszcie któraś z przedszkolnych mam -
      współtowarzyszka niedoli radzi: słuchaj jest dobry preparat nazywa się X po
      prostu X. Moja koleżanka - istota subtelna i nieśmiała pisze na kartce -jak na
      recepcie -"preparat X "i podaje Pani Magister, a ta pochylając się do okienka
      pyta z mocą PANI WIE,ŻE TO NA WSZAWICĘ?

      ---
      Pani w KFC preżąc się zmysłowo za ladą z laminatu spytała mojego męża- woli Pan
      pierś czy nogę?
      ---
      Dziewczę sprzedające pamiątki w Jastrzębiej Górze- cudne lepione w Chinach
      konstrukcje typu zameczek, łąbądek , szkatułka z rozrzewnieniem wspominała
      klienta, który pytał trzymając taką półkilową egzotyczną muszlę, proszę Pani to
      stąd? I sam sobie odpowiedział- eee, nieee, to pewnie z Trójmiasta!
      • agnieszka0201 Re: autentyk ze sklepu 10.11.06, 18:29
        co prawda nie ze sklepu, ale z uczelni...
        Pani z szatni: Chce się pani powiesić??
        Ja (po chwili milczenia i próbach zduszenia smiechu): zadasniczno to nie chcę
        sie wieszać... ale ubranie zaraz podam do powieszenia...
        :D
        • Gość: tomeczek Jesli chodzi o wieszanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 14:26
          agnieszka0201 napisała:

          > co prawda nie ze sklepu, ale z uczelni...
          > Pani z szatni: Chce się pani powiesić??

          ...to kilka razy na wizytach u znajomych powitano mnie okrzykiem
          "Rozpłaszcz się i się powieś!"
          W tłumaczeniu z polskiego na nasze:
          "Zdejmij płaszcz i go powieś!"

          Może ta pani to znajoma moich znajomych...
      • rina7 Re: autentyk ze sklepu 05.01.08, 18:20
        W sklepie odzieżowym byłam świadkiem takiej sceny:
        dwie paniusie przymierzają fatałaszki i słyszę co tam sobie gadają:
        1: Co się tak drapiesz?
        2: Chyba pchły mnie obeszły od kota, nie wiesz co na to poradzic?
        1: Słyszałam, że są takie specjalne obroże od insektów
        2: Ale ja nie lubię nic na szyji nosic!

        100 % autentyk
      • yabol428 Re: autentyk ze sklepu 08.04.14, 15:01
        > Koleżanki córeczka przyniosła z przedszkola wszy.Przykra sprawa, no ale trzeba
        > temu zaradzić. Nazwy leków mają dobijająco jednoznaczne nazwy- typu
        > wszawex,obciach w aptece okrutny. Wreszcie któraś z przedszkolnych mam -
        > współtowarzyszka niedoli radzi: słuchaj jest dobry preparat nazywa się X po
        > prostu X. Moja koleżanka - istota subtelna i nieśmiała pisze na kartce -jak na
        > recepcie -"preparat X "i podaje Pani Magister, a ta pochylając się do okienka
        > pyta z mocą PANI WIE,ŻE TO NA WSZAWICĘ?

        Przypomina się scena w aptece z Monty Pythona: "Kto z państwa ma owsiki? Kto z państwa ma wszy?" :)
    • kinia_1979 Re: autentyk ze sklepu 10.11.06, 21:49
      Chodzę sobie kiedyś po sklepie na dziale zabawki (mając trzech synów spędzam tam
      sporo czasu), i słyszę rozmowę pewnej pary, wybierającej zabawkę:
      Ona: o może to (wzięła do ręki bąka), spróbuj póścić
      On: no wiesz, może lepiej nie
      • Gość: marek2912 Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:30
        To fakt z czasów kiedy alkohol sprzedawano od godziny 13.
        Wywieszka na drzwiach sklepu o treści: "dynaturat spżedajemy od godz. 13"
        Pisownia oryginalna. Widziałem na własne oczy.
        • a_nonim Re: autentyk ze sklepu 11.11.06, 15:46
          Plock , siec sklepow POLO , stoisko miesne , prosze o karkowke pani zadaje
          pytanie " z miesem czy bez?" odpowiadam ze zasadniczo wole z miesem :) dopiero
          wtedy zorientowala sie o co pytala , oczywiscie na mysli miala czy karkowka ma
          byc z koscia czy bez :)))
          • verte34 Re: autentyk ze sklepu 12.11.06, 20:15
            Ja: Czy jest taśma teflonowa?
            P. ekspedientka: Tako choby do ruł?
            (Jestem ze Śląska :))
            • verte34 Re: autentyk ze sklepu 12.11.06, 20:41
              Aha, Allegro to też sklep... można tam kupić części do jakiegoś samochodu w
              wersji HEDZBEK, a coś tam innego było ŻUŁTE, itp :D
            • asiak44 Re: autentyk ze sklepu 25.01.10, 19:14
              nie rozumiem..
    • glide22 Re: autentyk ze sklepu 13.11.06, 10:54
      bylem swiadkiem w kolejce do kiosku:
      -poprosze paczke pampersow
      stojaca za kupujaca babcia:
      -nie warto prosze Pani, po trzech praniach sie rozlatuja
      • Gość: jajajaaa brackie okocim IP: 81.210.16.* 14.11.06, 13:48
        w polowie 90' wrocilem do polski po roku pobytu w usa. w sklepie ogladam piwa i
        spodobalo mie sie brackie okocimia. mowie do sprzedawczyni:
        -poprosze 2 [breki] (bo tak je odczytalem)
        ale pani sie polapala wiec nie wiem czy to pasuje na to forum.
        • Gość: ja :D autentyk z LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:02
          Lekcja biblioteczna:
          Prowadzący:
          -ksiązek z czytelni nie wypozyczujemy( autentyk)
    • yunaszek [...] 14.11.06, 00:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yabol428 Re: autentyk ze sklepu 06.01.07, 22:10
      Kraków, sklep spożywczy. Samoobsługowa waga do owoców. Na pierwszy rzut oka jej obsługa jest nieco skomplikowana (trzeba wpisać trzycyfrowy kod towaru, następnie zatwierdzić dwoma przyciskami i odebrać naklejkę z ceną), ale dla stałych klientów nie stanowi to problemu. Kiedyś stoję koło takiej wagi, podchodzi do wagi dziadek z kilkoma jabłkami, przerażonym wzrokiem patrzy na tą wagę i pyta się mnie, jak to ma zważyć. Zaczynam mu tłumaczyć: "Trzeba wpisać kod...", a on mi przerywa: "O nie! Co oni sobie myślą! Ja żadnych KOTÓW nie będę wpisywał!", odkłada jabłka i odchodzi.
      • Gość: baba Agacie oddam.......... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.07, 14:51
        Rok 1982, sklep z bielizną.

        Moja koleżanka Basia i ja, jesteśmy szczęśliwe.
        W sklepie są figi damskie oczywiście wszystkie w jednym rozmiarze. Kupujemy.
        Ściszonym głosem Basia do mnie mówi : "Agacie oddam jak będą na mnie za małe".
        Usłyszała to na nasze nieszczęście ekspedientka i drze się oburzona : "gaci się
        proszę pań nie oddaje"

        Dodam, że córka moje koleżanki ma na imię Agata
    • Gość: joechip Re: autentyk ze sklepu IP: *.mysmart.ie 09.01.07, 23:53
      Historia sprzed wielu lat .Rzecz dziala sie w Lodzi na ul Piotrkowskiej stoi sobie saturator obok niego obslugujaca go pani powiedzmy dosc poteznych ksztaltow , w pewnym momencie przechodzi obok niej mocno podciety jegomosc i z nienacka daje owej pani siarczystego klapsa . Ona oburzona odwraca sie w jego kierunku i krzyczy -Panie co to za zachowanie!!!!!
      Na co on z niezmaconym spokojem odpowiada-Bylejakie ;)
      • Gość: szmerek Re: autentyk ze sklepu IP: 83.238.147.* 10.01.07, 13:01
        Koleżanka kupowała w hurtowni ( w końcu też sklep ;-) materiały do remontu
        domu, sprzedawaca wystawiając fakturę wpisał podane imię i nazwisko męża
        koleżanki, chce dopisać i ją do faktury. Koleżanka po podaniu danych męża mówi
        o sobie:
        - ... i Anna. -I dodaje-... Kowalska(załóżmy) tudzież.
        A pan wpisał do faktury w rubryce nazwisko:TUDZIEŻ.
    • yabol428 Re: autentyk ze sklepu 07.02.07, 01:52
      Wspomnienie z czasów podstawówkowych.
      Kolega chciał kupić aviomarin, ale zapomniał jak to się nazywa, więc poprosił w
      kiosku następująco: "Proszę te tabletki od rzygania".
      • Gość: kataryna Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 14:04
        Często w aptece klienci proszą o "Avemaryję".
        • yabol428 Re: autentyk ze sklepu 07.02.07, 19:03
          W czasach politycznej kariery Krzaklewskiego funkcjonowała też nazwa "Avemarian"
        • menel.radoslaw Re: autentyk ze sklepu 24.07.08, 02:43
          Ja słyszałem też o "tabletkach antyPKSowych" lub "tabletkach na
          autobus", czasem nawet o "przeciwpawiach" , nie wspominając już
          o "pawiobójcach".
          • croyance Re: autentyk ze sklepu 22.01.09, 13:16
            Kilka lat temu aviomarin reklamowal sie na billboardach haslem 'od
            pawia nas wybawia' - myslalam, ze zejde, jak to zobaczylam :-D
    • tunczyk7 Re: autentyk ze sklepu 07.02.07, 18:55
      bardzo irytuja mnie pytania ludzi czy ta kielbasa, ta wedlinka itp. jest dobra -
      co ma odpowiedziec sprzedawca??? Nie to jest ohydne, prosze nie kupowac;D

      Kilka lat temu wielki napis na sklepie ogr.: TANIE GRYLE.

      w łodzi obok siebie jest sklep z dewocjonaliami i solarium o jak pasujacej do
      okazji nazwie "Piekło". zeby bylo smieszniej naprzeciwko jest kosciol.

    • Gość: doduś Re: autentyk ze sklepu IP: *.chello.pl 07.02.07, 19:40
      Rzecz ma się w Tesco. Przede mną stoi do kasy Murzyn. Zakupy skromne. Widać ,że
      pewnie biedny student. Wśród zakupów opiekacz. A co. Tosty podstawa wyżywienia
      każdego studenta. Pani skasowwała wszyskie rzeczy i chce kasować opiekaćz.
      Zauważa nagle, że opiekacz nie ma kodu kreskowego. I zaczyna tłumaczyć
      Murzynowi: ie ma ceny ten opiekacz, włączyłam czerwone świałto SOS, za chwilę
      podjedzie pani na wrotkach i sprawdzi cenę. ROZUMIE pan? Murzyn nie zrozumiał.
      Ja zresztą też nie. Ale uśmiałam się jak nigdy
      • Gość: ja a któżby inny Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 15:35
        nie jestem pewna czy tej historyjki nie zamiesciłam juz na jakims forum (moze tym) jezeli tak to sorry

        stoję w Albercie w kolejce go kasy, na plecach mam plecak-kostkę(wojskowy jak ktos nie wie). za mną stoi sympatyczny dziadek i po chwili zagaduje do mnie:
        - a co ty, z poligonu "wracas"?
        :D
        • mimbla.londyn Re: autentyk ze sklepu 30.11.10, 02:55
          Market budowlany. Dział farb, klientka grzebiąc na górnych półkach, wylała na siebie trochę farby. Upaćkana, zwraca się do pani z serwisu sprzątającego:
          - Pani to ze mnie zmyje!
          Na to babeczka ze spokojem:
          - Pani się kładzie, ja mam płacone za powierzchnie płaskie...


          piekielni.pl/page/50
    • Gość: andrju Re: autentyk ze sklepu IP: 86.41.167.* 11.02.07, 16:00
      To dobre. W Irlandii kolega poszedl do apteki kupic prezerwatywy.
      Mowi do expedientki: "One pack of preservatives".
      Do domu wrocil bez. Pyta mnie dlaczego?
      "Bo wlasnie chciales zakupic konserwant spozywczy :)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka