Dodaj do ulubionych

płodzenie dzieci ;)

07.08.04, 15:52
pamiętacie jak w 1999 roku mądrzy ludzie obliczali kiedy trzeba spędzić
upojna noc, żeby ewentualny potomek urodził się w magiczną noc przełomu lat
1999/2000 ?
chyba nawet w telewizorni mówi wtedy, że to właśnie DZIŚ...
moja znajoma i jej chłopak siedzieli tego wieczora w domku, zebrało im sie na
czułości, i tak sobie żartowali, że ale byłoby śmiesznie gdyby im się właśnie
przytrafiło i mieliby wtedy słynne milenijne dziecko.
no i w ten sposób czteroletni Kacper jest ulubieńcem całej rodziny:)
ja osobiście jestem efektem pierwszej nocy moich rodziców na nowym
mieszkaniu. to sie nazywa świętować:)
Obserwuj wątek
    • fassolka Re: płodzenie dzieci ;) 10.08.04, 08:52
      Mąż mojej serdecznej koleżanki jest efektem... kuligu:D Tak im tam było
      cieplutko i upojnie na tych saniach pod futrem, ze ... no własnie. A przystojny
      im wyszedł, pierwsza klasa!
    • noie Re: płodzenie dzieci ;) 10.08.04, 18:23
      Moj brat z bratowa z duzym humorem biera swoja sytuacje bo....nie mogli miec
      dzieci, wiec mieli sztuczne zaplodnienie. Dzisiaj zartuja ze jak dzieci
      plodzone byly to tata na cwiczeniach woskowych za granica byl ;-) Podziwiam :-)
      Pozdrawiam
      noie
    • peter.steele Re: płodzenie dzieci ;) 10.08.04, 21:51
      Moja była to ridzice splodzili w hotelu jej ojciec zaposił jej martke do hotelu
      i tak ona powstala i dlatego ona nie chciała powtorzyc ich błedu wiec w hpotelu
      była nie do dotkniecia heheheheheh
    • malwis19 Re: płodzenie dzieci ;) 11.08.04, 12:03
      Moja trójka była stworzona w różnych okolicznościach.Pierwsze,normalnie,bo
      chcieliśmy,drugie ze względów mieszkaniowych(aby dali większe),a trzecie-typowa
      wpadka walentynkowa.Ja sama,jak i mój mąż jesteśmy typowym przykładem majówek w
      plenerze.
      • Gość: kasia Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:16
        - jak się robi małe dziewczynki?
        - tak jak małe deseczki: rżnie się większą
        :)
    • yellow1 Re: płodzenie dzieci ;) 13.08.04, 12:49
      Taaa... a moi rodzice powtarzaja, ze jestem efektem nieudanego sylwestra.
      Wrocili z kiepskiego balu jeszcze przed polnoca, nie bardzo wiedzieli co ze
      soba zrobic... no i we wrzesniu przyszlam na swiat ;)
    • Gość: Anja Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:31
      Słyszałam o ludziach, którzy spłodzili dziecię 1 listopada, gdy rodzice poszli
      na cmentarz, a jedna moja znajoma myślała, że ma raka... córcia urodziła się
      pod koniec czerwca!!
      • Gość: Patyczak Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.udn.pl 15.08.04, 00:18
        A moim rodzicom się chyba nudziło pod namiotami :) Noce w lipcu sa raczej
        ciepłe, więc nie wiem o co im chodizło :)
        I zaznaczam, że to wcale nie były jakieś małolaty, już dawno byli po ślubie i
        mieli 2 synów w wieku szkolnym... i nie mówcie mi, że byłam tylko wpadką, bo...
        w małżeństwie nie ma wpadek :> są tylko owoce miłości :> Poza tym Tata zawzse
        chciał mieć córkę :) i ma! :D

        Pozdrowionka :*
        • Gość: annika Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.ae.wroc.pl 16.08.04, 11:37
          o tak, my z mezem nie planujemy juz na wakacje jezdzic :(
          ze splywu kajakowego mamy malego flisaka, z gór - malą taterniczke.
          nad morze sie nie wybieramy.
    • Gość: ((((( Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:29
      a ja wogole zaluje ze mnie splodzili
    • czaroffnica24 Re: płodzenie dzieci ;) 16.08.04, 11:43
      Przepustka z więzienia i o to jestem :)

      Siostrzeniec - ach ten namiot i nadmiar piwa...
    • Gość: pomidorek Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:23
      mój mąż jest wynikiem stosowania kalendarzyka(jak mawia moja ukochana
      teściowa), a szwagier - przydługą przerwą w meczu piłki nożnej :-))
      • zresetowany_berbec Re: płodzenie dzieci ;) 24.08.04, 10:02
        Ja zostałam zrobiona w najpiekniejszym miejscu na świeice- na mazurach ( w domu
        mojej św. pamięci babci). Odbywało się to w Boże Narodzenie- powinnam być
        święta....nie wyszło....
        • Gość: lulek Re: płodzenie dzieci ;) IP: 80.244.142.* 25.08.04, 10:13
          Ja z koleji jestem efektem niedbalstwa komunikacji miejskiej. Autobus nie
          przyjechał i w oczekiwaniu na następny zostałem poczęty. Czasem załuję na brak
          solidnosci przewoźnika w owych czasach.
    • Gość: bart47 Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 10:39
      A mój tato, jak powiedziała mama, strzelił gola. Przyszedłem na śwait
      17.07.1974r., a równiutko 9 miesięcy wcześniej czyli 17.07.1973r. Polska
      zremisowała z Anglią na Wembley. W czasie meczu Domarski Shiltonowi, a w noc po
      meczu tata mamie strzelił gola i oto jestem ....
      Pewnie dlatego tak lubię piłkę nożną :)
      • Gość: asia Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.polisa-zycie.pl 25.08.04, 13:10
        nie za bardzo rozumiem jakim cudem 17.07.1973 + 9 miesiecy = 17.07.1974 ???

        pozdrawiam
    • dc22 Re: płodzenie dzieci ;) 25.08.04, 13:58
      fajny watek:)

      moj tata chcial "przyszpanowac" i zabral mame do krakowa. nocowali w hotelu
      francuskim i bum - jestem:)
      mam twierdzi ze do dzis ma slabosc do Francji, tata sam mnie wywozil do tego
      kraju zebym sie "parlac" nauczyla.
      Na Gwiazdke juz mam dla nich prezent - obrazek tego wlasnie hotelu:)
    • Gość: Rudy Re: płodzenie dzieci ;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.04, 23:11
      Moi znajomi mają syna poczętego dokładnie o 8:50 w szkolnej toalecie. Byli
      świadkowie tj. my- koledzy - staliśmy pod drzwiami i paliliśmy papierosy.
      Znajomi są szczęśliwym małżeństwem od jakichś 10 lat a owoc miłości zdrowo się
      chowa.
      • dzownica Re: płodzenie dzieci ;) 01.09.04, 11:53
        dobry watek potdrzymuje ale skad ja mam niby wiedziec jak to ze mna bylo mam
        sie rodziców zapytac
        • ao22 Re: płodzenie dzieci ;) 01.09.04, 13:05
          Ja się wzięłam z "hucznego" pbchodzenia pierwszych urodzin mojej siostry. Ona
          się wzięła z wakacji. I żeby podtrzymać tradycję moja siostrzenica wzięła sie z
          wyjazdu moich rodziców na wakacje. pierwsze bez nas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka