conena
07.08.04, 15:52
pamiętacie jak w 1999 roku mądrzy ludzie obliczali kiedy trzeba spędzić
upojna noc, żeby ewentualny potomek urodził się w magiczną noc przełomu lat
1999/2000 ?
chyba nawet w telewizorni mówi wtedy, że to właśnie DZIŚ...
moja znajoma i jej chłopak siedzieli tego wieczora w domku, zebrało im sie na
czułości, i tak sobie żartowali, że ale byłoby śmiesznie gdyby im się właśnie
przytrafiło i mieliby wtedy słynne milenijne dziecko.
no i w ten sposób czteroletni Kacper jest ulubieńcem całej rodziny:)
ja osobiście jestem efektem pierwszej nocy moich rodziców na nowym
mieszkaniu. to sie nazywa świętować:)