racingismylife
12.10.04, 09:45
Egzamin z medycyny - z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami
skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania.
Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje
5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce,
wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic
rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie, jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają
dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do
drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!