magdooha
25.11.04, 00:40
Gazeta.pl > Forum > Kuchnia Czwartek, 25 listopada 2004
Wegetarianizm
+ dodaj do ulubionych wątków
Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne
• Jedliście jajko zaplężone?
magdooha 22.11.2004 00:24 + odpowiedz
O ile wiem, to wegetariani jedzą jajka. Przynajmniej część spośród Was.
A jeśli wam się trafi jajko zaplężone? - jest to jednak jajko (przypadkiem
wetknięte przez nieuczciwego/złoścliwego sprzedawcę. Ale takie jajko zawiera
coś w podobiu kurczaka/Czy uważacie takie jajko za jajko, czy za kurczaka -
woec tego dozwolone jako jajko, czy zakazana jako kurczak? czy uważacie takie
jajko za obrzydliwość czy przeciwnie przysmak, który pozwala wam odbejść
surowy zakaz niejedzenia kurczaków - "to nie kurczak, tylko jajko"?
• Re: Jedliście jajko zaplężone?
xmartinusx 22.11.2004 20:58 + odpowiedz
Ja nie jem jajek pod żadną postacią i mam problem z głowy :) Ale dla
jedzących
może to być problem ;) Dobry temat na dyskusję. Pozdrawiam!
• Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.aster.pl
Gość: cookie 22.11.2004 21:19 + odpowiedz
Nie jestem wege, mięso jem, chociaż niewiele.
Ale odpowiadam, że, chociaż jadam i jajka i drób, takie "dwa w jednym" jajko
z
niespodzianką raczej wywołałoby u mnie wymioty niż apetyt. A jeśli miałabym
się
oszukiwać na diecie wegetariańskiej, rozpaczliwie pragnąc drobiu, na tyle,
żeby
zjeść coś takiego, chyba jednak oznaczałoby to, że do diety wege nie jestem
stworzona.
Aha, kiedyś byłam wege. I jeszcze kiedyś będę - wyrabiam sobie nawyki wege i
powoli eliminuję z diety coraz więcej produktów odzwierzęcych. Ale mięso to
silny nałóg jest :(
• Re: Jedliście jajko zaplężone?
magdooha 23.11.2004 00:48 + odpowiedz
Mięso to nie nałóg, nałóg to hasz, jabole itp. ;)
Fajne określenie:
Jajko z niespodzianką!
hihihihihihi
Ale czy to danie wegetariańskie?
Są 3 możliwości:
1. Jajko zwyczajne. Zawartość: żółtko + białko. Danie wegetariańskie.
2. Jajko zaplężone. Zawartość: coś w podobiu kurczaka. Danie ... ? ...
3. Kurczak. Zawartość: kurczak. Danie nie-wegetariańskie (mięsne).
Jak zatem traktować wariant 2? Jako jajko czy kurczaka (coś w podobiu
kurczaka)?
• Re: Jedliście jajko zaplężone?
tripper 23.11.2004 17:43 + odpowiedz
prawde mowiac predzej bym sie zrzygal niz zjadl takie jajko!
• z jakiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: yyy 23.11.2004 18:52 + odpowiedz
z jakiego jezyka to slowo "zaplezac", no bo na pewno nie z polskiego... pytam
bo
ciekaw jestem
• Re: Jajko ciąg dalszy...
xmartinusx 23.11.2004 20:29 + odpowiedz
Jajko to material potrzebny do rozwoju ciała kurczaka więc nie ma różnicy
pomiędzy jajkiem wege a nie wege hehe ;) Poza tym jajko to miesiączka kury i
to
mi wystarcza aby dać sobie spokój :) Wegetarianie - bez jaj ;)))))
• Re: Jajko ciąg dalszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: slawek 23.11.2004 21:23 + odpowiedz
Poza tym jajko to miesiączka kury i to
>
> mi wystarcza aby dać sobie spokój :
echhh cóż za znajomość fizjologi kury ;)))) miesiączka powiadasz ;))))) tylko
dlaczego kura znosi jajka codziennie
Slawek
P.S.
widziałeś ty kiedy kure ???
• Re: Jajko ciąg dalszy...
jedrus1a 23.11.2004 21:30 + odpowiedz
Gościówa potralu sławuś-neoplus nabazgrał(a):
>echhh cóż za znajomość fizjologi kury ;)))) miesiączka powiadasz ;)))))
tylko
> dlaczego kura znosi jajka codziennie
Kura ma miesiączkę codziennie, kogut też.
Jędruś :)(:
• Re: Jajko ciąg dalszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: slawek 23.11.2004 21:42 + odpowiedz
> Kura ma miesiączkę codziennie, kogut też.
>
dobre ;)))))))))))) a ty co masz ??? pore dżdżystą czy pauzeandro ???
Slawek
• Re: Jajko ciąg dalszy...
jedrus1a 23.11.2004 21:43 + odpowiedz
Gościówa potralu sławuś-neoplus nabazgrał(a):
> > Kura ma miesiączkę codziennie, kogut też
Zgadnij?
Pozdro.
Jędruś
• Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: Wege 24.11.2004 00:57 + odpowiedz
Tej pustaczce sie wydaje ze wegetarianie to tylko czekaja zeby sobie jakies
miesko chapnac i miec spokojne sumienie bo to bylo tylko jajko. Od
wegetarianizmu nikt sobie dyspensy nie robi. Chyba ze tacy sezonowi
pseudo-wegetarianie ktorzy w towarzystwie sie reklamuja jacy to oni nie sa
trendy i cool a w domu opychaja sie kotletami mamusi. A na marginesie to
watpie
zeby nawet wsrod wszystkozernych znalazlo sie wielu chetnych na
ten "przysmak".
• Re: Jedliście jajko zaplężone?
vegariusz 24.11.2004 05:31 + odpowiedz
czy to nie przypadkiem nazywas sie 'zalezone'???
• Re: Jedliście jajko zaplężone?
xmartinusx 24.11.2004 21:36 + odpowiedz
SŁAWEK - widziałem kurę.
• Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: slawek 24.11.2004 21:53 + odpowiedz
xmartinusx napisał:
> SŁAWEK - widziałem kurę.
i jak wrażenia ???
Slawek