alicja-ciekawska
07.01.05, 17:05
Do eleganckiej willi dzwoni mlody mezczyzna i prosi o drobne materialne
wsparcie.
Gospodyni wynosi kanapki i daje 10 zlotych,a nastepnie zyczliwie doradza
zebrzacemu;
-w sasiednim domu ,szukaja kogos do pracy w ogrodzie...
-Z serca dziekuje,ze mnie Pani ostrzegla..
no sami powiedzcie ,
czy to nie dowcip na czasie?