Gość: marypickford IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.05, 22:18 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marypickford Re: praca w domu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.05, 22:21 jestem zwierzęciem stadnym. odkąd pracuję w domu najbardziej mi żal pracowych pokerków plot głupawek jazd okolicznosciowych czyli głupawek na temat freelancerzy, jakim cudem dajecie radę? Odpowiedz Link Zgłoś
mondry.i.pszystoiny Re: praca w domu 18.02.05, 22:22 Gość portalu: marypickford napisał(a): > jestem zwierzęciem stadnym. > odkąd pracuję w domu najbardziej mi żal > pracowych pokerków > plot > głupawek > jazd okolicznosciowych czyli głupawek na temat > freelancerzy, jakim cudem dajecie radę? Forum Praca - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23 :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
marypickford Re: praca w domu 18.02.05, 22:36 nienienienie. nie chodzi mi o pracę tylko to, co pomiędzy czyli pracowe zabawy. bendonc mlodom frilanserkom odczuwam pewien niedosyt tychże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: praca w domu IP: *.torun.mm.pl 18.02.05, 22:57 Trzeba szybko w domu zapylać, a potem iść na miasto się bawić :) można też znajomym różnym poinstalować gg i dostawać głupawki wirtualnie. ale bez ludzi się dziczeje. Trzeba wieczorkiem się przewietrzyć i trybiki piwkiem nasmarować :) (Jezzzzu, co ja tak zdrabniam?!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: praca w domu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.02.05, 23:07 Fakt, strasznie jest pracować w domu - koleżanek nie można molestować. W starej robocie latałem w delegacje samolotem. Teraz wożę się po mieście tramwajem. Buuu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: praca w domu IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:00 A ja zawsze wtedy powiem, że najbardziej mi żal: kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików i... acha, baloników na druciku. Odpowiedz Link Zgłoś