chlebodawca
24.02.05, 02:05
Tak, tak wiem. Pewnie ten wątek był już na tym Forum 19342345612396109586
razy, ale ja jeszcze nie czytałem :cP
Ostatnio na lekcji matematyki w klasie panował lekki hałas, przeplatany
gromkimi śmiechami. Profesor pyta:
- a co to w klasie takie ożywienie? co was tak śmieszy? może mam dzirę w
mojej nowej marynarce?
- niee - odpowiada klasa
- a może mam gdzie indziej dziurę? (i wymownie spojrzał na swój rozpięty
rozporek
:)