Dodaj do ulubionych

Co szokuje innych w waszych domach?

    • kaffka2000 Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 22:07
      wieczny i nieustanny balagan i od 2 do 5 reklamowek za smieciami na drzwuiach,
      ktore czekaja n atransport do smieciowni :))))
    • anoresk Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 22:18
      Szokują u nas : toaleta odgrodzona od kuchni tylko zasłonką sięgającą kolan (
      od góry:) ) i z oknem wychodzącym na taras , na którym siedzi reszta gości
      i pies rasy miesznej , który znienacka gryzie w pośladki wychodzących mężczyzn .
    • Gość: alojzy Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:56
      straszne z was snoby...

      teksty o wielkich psach trzymanych w domach mnie rozwalily - to szokuje ludzi,
      ktorzy maja wyobraznie i minimum odpowiedzialnosci, a wy sie zachowujecie jak
      dzieci - chce miec psa wielkosci cielaka, to sobie kupie, niech sie martwi
      przykurczami plecow w moich 26 metrach.
      i to obrzydliwe snobstwo ksiazkowe... ja mam w druga strone - eliminuje ksiazki,
      ide na jakosc, nie na ilosc. Jak kupie przypadkiem jakis badziew, to on laduje w
      anykwariacie, ktory mam po drodze do pracy.
      • Gość: jaija Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.06.05, 00:16
        Czemu tak wyzywasz?:)
        Swoją droga, rzeczywiście, duże psy na pewno nie czują się komfortowo w małych
        mieszkankach, pomyślcie o nich też...
        • Gość: mysz Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 08:13
          Czytam i się dołuję: mam firany( ale brak zasłon),pralka w łazience, kosz pod
          zlewem, ściany białe, zero chlewu ale bez przesady, książek dużo ale wszystkie
          ujarzmione, telewizor mały z 1990.Ale mam, mam coś czego inni nie mają!: trzy
          psy po25-30 kg z przodu domu: kopią doły,obsikały jaśmin i już go nie ma. Jedna
          buda dwupsowa stoi na ganku pod drzwiami a druga jest zakamuflowana pod
          schodami.Ubikację psy mają pod drzwiami od garażu i zimą kupy zamarzają i nie
          mogę otworzyć drzwi garażowych,przy drzwiach stała siekiera żeby kupy wyrąbać i
          wyjechać.Teraz mam drzwi uchylne i nie rąbię kup siekierą. Pożytek z tego taki,
          że drzwi na taras mamy otwarte całą noc, drzwi frontowe rzadko kiedy zamykamy a
          te od garażu nigdy.
        • Gość: tukankid Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 11.06.05, 22:50
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Swoją droga, rzeczywiście, duże psy na pewno nie czują się komfortowo w
          małych mieszkankach, pomyślcie o nich też...

          czy ja wiem? miałem kiedyś rottweilera (może to nie wielki olbrzym, ale już
          coś;) i to nie w małym, a dosyć dużym mieszkaniu. jestem gotów postawić tezę,
          że psu nie zrobiłoby różnicy gdybym przeprowadził się do kawalerki. przecież on
          nie biega po mieszkaniu, nie zwiedza go - głównie leży gdzieś w pobliżu
          człowieka, albo na swoim posłaniu. może nawet, w małym mieszkaniu, gdzie zawsze
          byłby blisko właściciela, było by mu nawet lepiej...
          w każdym razie twierdzenie, że duży pies potrzebuje dużego mieszkania to mit.
          oczywiście są wyjątki :)
    • Gość: secota@tlen.pl Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 08:23
      Drzewo na środku największego pomieszczenia (kuchnia+pokój+przedpokój) do
      sufitu, a na nim dwa ogromne koty norwegi. Jak tu się wysyła zdjęcia?
    • Gość: iza2306 Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 08:32
      książki, 40 letnie socjalistyczne meble, linoleum sprzed 20 lat, zero innowacji
      w umeblowaniu, stare firanki - wszytsko bez ładu i składu do tego stopnia, że
      juz nikt nic nie mówi, tylko widze jak myśli: ALE BIEDA. a ja mam to w nosie,
      bo wolę mieć konia w stajni niż nowy mebel w duuużym pokoju
      • Gość: oli Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 09:20
        U mnie poza drzwiami wejsciowymi i lazienkowymi nie ma innych. Niektorzy
        wchodzac do mojego pokoju, szukaja drzwi, to dosc smieszne.
        • norm.alka Re: Co szokuje innych w waszych domach? 11.06.05, 10:29
          Porządek! Niektórzy kiedyś pytali, czy w tym muzeum można trochę pobrudzić.
          Teraz mniej czasu przeznaczam na sprzątanie i mieszkanie wygląda jakby nor-
          malniej. Ale w szafach w dalszym ciągu wszystko ułożone pod "sznureczek".
          Pedanteria jest bardzo męcząca, ale jak się od niej uwolnić? Jeśli leżę
          w łóżku i widzę, że zasłona (firanek nie mam) "krzywo" jest zasłonięta, to
          zwlekam się z łóżka i poprawiam. Pocieszam się tym, że takim samym "typem"
          jest prof. Jan Miodek. U niego gazeta na stole (ja jej tam nie kładę, bo na
          stole mogą stać tylko kwiaty) musi leżeć prosto!
    • Gość: przemeqq Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:41
      5 radioodbiorników,jeden taty,jeden mamy,a 3 moje :D
    • Gość: http://www.nbp.pl Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.piotrkow.net.pl 11.06.05, 13:09
      kiedyś (chyba przez parę lat) miałem wywieszkę :Biuro Budowy:
      nikt nic nie powiedzial ale może pomyślał "O Ku..a ale Ma Pier..lca"!
    • i_am_a_bird teściowa 11.06.05, 14:59
      w moim domu szokuje teściowa. chciałbym z niej zrezygnować, niestety to jest
      dosyć trudne.

      oprócz teściowej szokuje gości jeszcze moje nietypowe hobby, mam w domu sporą
      kolekcję trofeów.
    • kragmel standardowy zestaw pytań 11.06.05, 15:02
      a gdzie jest telewizor? (na szafie)
      a nie zimno ci tak bez dywanu? (nie)
      gdzie wstawisz kanapę? (nigdzie)
      a te książki to do szkoły?
      po co ci takie duże łóżko?
      a nie smutno ci tak samej mieszkać? (grrrrr nie!)
      o palmy!
      a ta karimata to po co? wyjeżdżałaś? (to o macie do jogi ;)
      fajna ozdoba z tych łyżek, ale chyba nie gotujesz, nie? (i owszem)
      a te lampki to choinkowe? (nie, z przeceny ;p )
      i chce ci się tak te śmieci segregować?
      nie masz jakiejś normalnej muzyki?

      poza tym mam w przedpokoju ślimaki na ścianach, w kuchni zaś motyle, gości
      sadzam na podłodze, nie mam firanek (tylko rolety z bambusa), papier toaletowy
      uznaję jedynie z makulatury (niektórzy myślą, że oszczędzam ;), często po całej
      kuchni rozstawiam farby, lakier i schnące ręko-dzieła, mam też bardzo żółte
      meble w tejże kuchni przerobione z odziedziczonych po dziadku meblościanki i
      stołu na wysoki połysk. w łazience trzymam stos magazynów kobiecych. i niedawno
      w lodówce miałam jeden jogurt, musztardę itp. ustrojstwa w słoikach oraz
      kilkanaśnie butelek rozmaitego piwa, co mi zostało z imprezy ;)
      • Gość: Picasso fotele... IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 19:52
        U moich rodziców straszą dwa fotele postawione w przedpokoju.
        Są to fotele chyba "Made in wczesny Gomółka", ale matka ich nie wyrzuci bo się
        z nimi wychowała :-/
        Rozumiem, żeby je gdzieś po pokojach rozmieściła, jakimś pokrowcem przykryła,
        ale nie. One muszą stać i przerażać swoim wyglądem.
        Odkąd żyję i pamiętam - one stoją w tym Bogu ducha winnym przedpokoju i ich
        nienawidzę.
      • Gość: Pati Normalnie czuje z Wami duchową więź!!! IP: *.ha.pwr.wroc.pl 11.06.05, 20:00
        U nas szokuje:
        - minimalna ilość miejsca
        - czarny plakat na drzwiach z napisem "jutro dodatkowa godzina w łóżku - nie
        prześpij jej" (niektórzy mówią, że trafiają dzięki plakatowi)
        - bałagan (kartki z notatkami, książki, kosmetyki, kubki, garnki, ciuchy) - co
        dla mnie najciekawsze dosyc regularnie sprzątamy, ale jakoś "sam się robi"
        -mnóstwo zdjęć na ścianach
        - olbrzymi kalendarz, na ktorym malujemy ważne wydarzenia w naszym życiu
        -folia aluminiowa przyklejona na okno (ma odbijac swiatło w czasie upałów,
        abyśmy mieli chłodniej trochę - kiedyś powiesiliśmy i nikomu sie nie chce ściągać)
        -materac zamiast łóżka
        -ciuchy wypadające z szafy
        -lodówka oblepiona karteczkami i magnesami
    • Gość: ja Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:07
      A ja od kilku lat hoduję rodzinę pająków pod umywalką w WC. Inne wciągam
      odkurzaczem ;)
      I niestety bajzel w pokoju.
      • Gość: wiedzmaPL Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.sympatico.ca 11.06.05, 23:56
        Regularny, caloroczny balagan. Plany ukonczenia przenosza sie w odlegla przyszlosc.
        Podrapane:fotele, kanapy - efekt ostrzenia pazurkow mojej kici.
        brak TV
        cd polowa na polkach polowa ulozona w stosy juz sama nie wiem co mam (plany sa
        takie po sprzatnieciu mieszkania sklatalogowanie cds).
        kwiaty - rosliny doniczkowe zamiast mebli
        wielka miotla wiszaca na sciane
        4 monitory na podlodze (2 juz wyrzucilam a z tymi 4 jakos nie moge sie rozstac-
        zwlaszcza ze ciagle ktos podrzuca kompa do naprawy)
        okrzyk kot pije wode z twojej szklanki - odpowiedz widocznie u niej juz nie ma i
        biore lyka po niej.


        wiedzma
    • Gość: zszokowany MNIE SZOKUJE JAK MI KAŻĄ ZDJĄĆ BUTY PRZED WEJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 07:05
      I to się dzieje nawet w domach których gospodarze mają ogromne mniemanie o
      sobie i o swojej niby wysokiej kulturze. I to wręczanie kapci.... To żenada -
      ale większość tego nie dostrzega.
      • Gość: Eley Re: MNIE SZOKUJE JAK MI KAŻĄ ZDJĄĆ BUTY PRZED WEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 10:13
        Wbrew pozorom nie jest to takie dziwne. W Skandynawii, gdzie spędziłam trochę
        czasu, to norma. Wszyscy chodzą nawet nie w kapciach, ale w skarpetkach.
    • Gość: Eley Wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 10:11
      Wszystko.
      Pokój kominkowy w piwnicy.
      Brudne podłogi, bo nasz wielki pies mieszka w domu, ale po ogrodzie też łazi,
      szczególnie, kiedy jest błoto.
      Brak telewizora podłączonego do anteny. Tłumaczenie, że mamy DVD, a telewizji
      nie lubimy, wywołują jeszcze większe zdziewienie.
      Brak firanek, bo po co nam one, skoro mamy widok na las i przepiękny ogród.
      Olbrzymia ilość kwiatków, które rosną wszędzie, gdzie tylko mieszczą się doniczki.
      Podobno jesteśmy dziwną rodziną. :D
    • Gość: Linka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.chello.pl 12.06.05, 11:43
      u mnie w domu zazwyczaj ludzi szokuje swoboda z jaką żyjemy. Wszyscy zgodnie
      twierdzą, że w naszym domu nie ma manii sprzątania a mimo to jest porządek.
    • Gość: Alaskanka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 12:02
      Zapewne wszystkich szokuje duża klatka dla psa w naszym przedpokoju,jest to
      domek naszego psa Alaskana Malamuta.Teściową szokuje sierść i zapach
      psa.Pająki,których nie zabijam,gdyż kiedyś słyszałam,że w domu w którym są
      pająki jest szczęście.Brak firanek oczywiście też(raczej starsze
      pokolenie)Uważam,że to co mam w moim domu jest moją sprawą i nikt nie ma prawa
      tego zmieniać.
    • Gość: korba xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 07:04
      Porzadek, wszystko na swoim miejscu, wszystko s€zy do tego, do czego jest
      przeznaczone........
      ...i czego ci ludzie tak się dziwią??
      • Gość: jaija pająki IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.06.05, 23:46
        Pająki przewijają się - ja to nawet z wanny nie wywalałam delikwentów
        spasionych a owłosionych (grubych a sprosnych, jak Marchołt;)), o ile w drogę
        mi nie wchodziły. A jak za dużo nas było w tej wannie, to na gazetkę i myk
        przez okienko. Pająki mają azyl w tym moim domu:D
        • Gość: Speedy Re: pająki IP: 217.17.35.* 14.06.05, 12:14
          Ja też pająków nie zabijam, tylko czasami eksmituję. Nienawidzę karaluchów i te
          tępię bezlitośnie.
          W ogóle mam łózko, jednak śpię na materacu na podłodze, tak jest o wiele
          wygodniej. Poza tym chyba też przyzwyczajenie z dzieciństwa...
          Też nie mam kosza pod zlewem - tam mieszkają karaluchy, skoro je tępię bez
          sensu żebym im miał jeszcze podsuwać resztki. Stoi w kącie za takim niskim
          stolikiem który teoretycznie jest na kółkach ale praktycznie stoi zawsze w
          jednym miejscu więc kosza nie widać zanadto.
          Firanki zlikwidowałem po wyniesieniu się od rodziców na swoje. Po co tak,
          wieszeć, to się zakurzą, to trzeba zdejmować, prać, suszyć, wieszać... gdzie tu
          sens? A do ściemniania wystarczą żaluzje. Ostatnio jednak Moja Ulubiona
          Koleżanka wynegocjowała firanki w dużym pokoju w celach dekoracyjno-
          reprezentacyjnych, tak że w jednym pomieszczeniu są.
          Wyróżniam się jednak tym ze mam telewizor a w zasadzie dwa (a w pewnym sensie
          trzy :) ). Malutki 14-calowy z magnetowidem mialem jeszcze u rodziców. Niedawno
          Moja Ulubiona Koleżanka stwierdziła że nic w nim nie widać i wynegocjowała
          nowy, taki 2x większy (i kino domowe). A poza tym jakoś tak od zawsze miałem w
          komputerze kartę-tuner radiowy; jestem do tego bardzo przyzwyczajony, pracuję
          sobie przy kompie i słucham radia. Po kolejnej modernizacji gdy zniknęły sloty
          ISA zmuszony byłem kupić tuner TV z radiem, bo samo radio pod PCI bardzo trudno
          dostać.
    • Gość: malinka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: 62.233.201.* 19.06.05, 18:56
      Najczęstsze reakcje:
      - po co wam tyle xiążek/ czy wszystkie je przeczytaliście?
      - czerwona ściana w przedpokoju? Jak w burdelu! (ciekawe, że to zwykle damska reakcja)
      - nie masz drzwi do garderoby?
      - wertikale? To do biura dobre!
      - po co wam takie wielkie łóżko?
      - czerwone szafki w kuchni...? Nawet fajne!
      - ten kot chce mnie polizać!
      - Jak można nie mieć wanny?
      - Suuper widok...

    • esterka8 Re: Co szokuje innych w waszych domach? 19.06.05, 20:10
      1. bardzo stare czerwone krzesło, które jest odrapane, pogryzione i porwane
      przez mojego kota. Dzieki temu nie mam innych zniszczeń bo krzesło służy kotu
      za drapaczkę oraz do zabawy,
      2. rozpoczety rok temu obniżany sufit w kuchni, którego mój mąż nie ma czasu
      dokończyć,
      3. ilość kabli.
    • kubapos Re: Co szokuje innych w waszych domach? 19.06.05, 20:48
      HUSTLERA kilkuletnia kolekcja nieskrępowanie leżąca do ogólnego wglądu i
      poczytania
    • Gość: szczuromanka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:47
      szokuje, przeraza, obrzydza... szczur!! wszyscy sie krzywia, ze oblesny, ze
      ogon taki dlugi, ze okropnie lazi! a to najkochansze, najmilsze zwierzatko
      jakie kiedykolwiek mialam! i przy tym cholernie madra! :)) pozdrawiam
      • no_login Re: Co szokuje innych w waszych domach? 19.06.05, 21:56
        > szokuje, przeraza, obrzydza... szczur!!
        Kogo? Dawaj go na stos
        > wszyscy sie krzywia, ze oblesny, ze
        > ogon taki dlugi, ze okropnie lazi
        Niektórzy znajomi idą najpierw pogłaskać szczura, i wtedy witają się z nami
        > najmilsze zwierzatko
        > jakie kiedykolwiek mialam! i przy tym cholernie madra!
        podzielam Twoje zdanie
        > pozdrawiam
        Pozdrawiam
        • Gość: szczuromanka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:23
          to fajnych masz znajomych!! :) moja ciotka wczoraj malo nie umarla jak jej
          szczurasa posadzilam na ramieniu!! w taki pisk wpadla ze i szczur prawie zawalu
          dostal!
          ale zyje :))))
          pozdrawiam ciebie i twojego szczura :))
          • no_login Re: Co szokuje innych w waszych domach? 19.06.05, 22:36
            Dziekujemy za pozdrowienia :-)
            i również pozdrawiamy.
            • gymnorhina Re: Co szokuje innych w waszych domach? 19.06.05, 23:56
              nasi goście przywykli do braku firanek, telewizora, oraz szklanek (są kubki i
              filiżanki), do 45 kg psa i ogryzionej przez niego czerwonej ściany, kuchni w
              pokoju, sypialni w kuchni i innych tego typu drobiazgów. Jednakowoż brak szybki
              w drzwiach do łazienki nieodmiennie szokuje nawet najbardziej liberalne osoby.
              Szybka została wybita pięć lat temu, łazienka jest doskonale zwentylowana,
              można sobie rozmawiać bez przeszkód, a nikt przecież nie będzie zaglądał w celu
              podglądania.
              Ponadto uważam, że wątek jest super, a parę pomysłów (np kolorowe sufity) na
              pewno w przyszłości wykorzystam. Pzdr.
    • svistak Re: Co szokuje innych w waszych domach? 20.06.05, 00:24
      my: duza roznica wieku (zgadnijcie kto starszy,a kto mlodszy!)
      ksiazki,ksiazki, ksiazki i papiery sa WSZEDZIE :na podlogach, w szafach, na
      polkach, regalach... az po sufity!
      brak firanek i zaluzji (sa wiecznie odsloniete rolety)
      brak tv
      wszedzie sprzet komputerowy
      troche broni sportowej
      wychowywanie syna niemal bez slodyczy
      komorka zawalona gratami i ... papierami po sufit
      wiecznie ginace narzedzia
      piec
      kominek
      wielka lazienka
      pokoj do pracy (w ktorym przyjmujemy gosci)polaczony z kuchnia (brak sciany)
      wielkie loze malzenskie
      brak "swietych" obrazkow
      pomaranczowa sciana
      niebiesko-zolta sciana
      fotel bujany
      namiot mego synka rozbity na srodku pokojokuchni
      wieczny stos garow w zlewie
      umiejetnosci:np.dzierganie, szycie na maszynie, spiew, gra na instrumentach,
      plastyczne etc.
      ciuchy na krzeslach
      brak psa lub kota
      brak awantur
      lodowka, ktora warczy jak traktor
      pralka, pod ktora wciaz stoi woda
      dwa wozki dla dziecka (jeden zimowy, drugi letni)
      wzajemne zaufanie
      wyksztalcenie
      zbieranina mebli ( kazdy od innego krewnego) a jak sie pięknie komponuje!
      doswiadczenie zyciowe
      wielkosc mieszkania, wielkosc facetow
      gdy opowiadam o koligacjach w mojej rodzinie (tu jest taki misz-masz, ze mozna
      by niejeden film nakrecic!)
      bohaterowie rodzinni (tacy prawdziwi, z medalami za walke o ojczyzne)
      ....
      oj, dlugo by mozna...
      :-)
      s.

      • svistak Re: Co szokuje innych w waszych domach? 20.06.05, 00:36
        ...aaaaale dodam jeszcze piekny a zarazem ohydny widok za oknem :-))))
        s.
    • Gość: ja Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 12:54
      domek jednorodzinny bez garażu i piwnicy :)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka