Dodaj do ulubionych

Dowcipy o zajaczku

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 20:52
Przychodzi zajączek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobić 100$ ?
- Chcę.
- To daj mi całusa.
Lisica myśli "lisa nie ma w domu a 100$ piechota nie chodzi".
Dała więc zającowi całusa.
A zając:
- Chcesz zarobić jeszcze 100$ ?
- Chcę.
- To się rozbierz.
Lisica się rozebrała. A zając:
- A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chce.
- No to chodź wykręcimy numerek!
No i wykręcili taki numer, że aż zając się spocił. Gdy skończyli, zając się
ubrał
i poszedł do domu. Po jakimś czasie do domu lisicy wpada jej mąż i pyta:
- Był zając?
- No bybybybyl - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$ ??


Obserwuj wątek
    • hamurabin Re: Dowcipy o zajaczku 18.07.02, 11:42
      prosze bardzo
      Idzie zajaczek przez las i zobaczyl malenka dziurke w ziemi. Podchodzi i wola:
      - uuuuuuhuuuuu
      Cos mu odpisnelo "uuuuuhuuuuu" i wyskoczyla myszka.
      Zajaczek idzie dalej i zobaczyl wieksza dziurke, podchodzi i wola:
      - uuuuhuuuu
      Cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wyskoczyl kroliczek.
      Zajaczek idzie dalej i zobaczyl jeszcze wieksza dziure, podchodzi i wola:
      - uuuuuhuuuu
      Cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wyskoczyl lis, wiec zajaczek dal noge.
      idzie dalej a tam jeszcze wieksza dziura, podchodzi i wola:
      - uuuuhuuuu
      Cos mu odpowiedzialo "uuuuuuhuuuu" i wyskoczyl niedzwiedz.
      Zajaczek idzie dalej i widzi ogromna dziure w ziemi. Podchodzi i wola:
      - uuuuuuuuuhuuuuuu
      Cos mu odpowiedzialo "uuuuuuuhuuuuuuuu" i przejechal go pociag.

      No i jeszcze jeden staaaaaaary

      Jada sobie zajaczek z niedzwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To
      niedzwiedz schowal zajaczka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet.
      Kanar sie pyta:
      - A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
      Niedzwiedz zamzchnal sie, uderza sie w piers , wyciaga splaszczonego zajaczka i
      mowi:
      -Tuuuu? Zdjecie kolegi.



    • Gość: Królik Re: Dowcipy o zajaczku IP: 213.77.27.* 25.07.02, 22:18
      Zajączek chciał nauczyć się latać. Poszedł więc do wróbelka i mówi mu:
      - Naucz mnie latać.
      Wróbel na to:
      - No co ty, Zając, pojebany? Przecież gryzonie nie latają! No może z wyjątkiem
      pewnego gatunku wiewiórek, ale mniejsza o to...
      - Ale nie pierdol, Wróbel - nie dawał za wygraną zając - Naucz mnie latać i już!
      W końcu wróbel się zgodził:
      - No to dawaj, wdrapuj się na ten czubek sosny!
      Zajączek wykonał zadanie.
      - No i co dalej? - niecierpliwił się ssak.
      - Nic, po prostu skaczesz i machasz wszystkimi łapkami i lecisz. - odparł
      ptaszek.
      I zajączek skoczył. Macha łapkami, macha, koziołkuje w powietrzu i... jeb o
      glebę! Zajączek najwyraźniej musiał dostać wstrząsu mózgu, gdzyż leży dziwnie
      skręcony a ciałkiem jego wstrząsają potężne drgawki. Wróbelek zlatuje na dół i
      opierdala biedaka:
      - To się, zając, nie ma z czego cieszyć! Trzeba ćwiczyć!!!
    • Gość: gregor Re: Dowcipy o zajaczku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 12:48
      i jeszcze jeden
      Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym
      jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić ale jednak
      musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie
      myśląc wziął i ukrył gówno w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta:
      - Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach?
      - Nic takiego, motylka...
      - Pokaż go tu. - mówi niedźwiedź.
      Zajączek otwiera łapki i powiada:
      - Ale świnia, jak się zesrał!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka