Dodaj do ulubionych

co sobie wypraliście

06.06.05, 18:26
w kieszeniach(i czy dodawaliście płyn zmiękczający)i wogóle jak się to odbyło
i skończyło?
zaczynam:wiza amerykańska w paszporcie w wiatrówce.na 30 stopni,bez
namaczania,z wirowaniem i płynem.bez znieczulenia.bez konsekwencji.kieszeń i
dokumenty przetrwały.
Obserwuj wątek
    • Gość: Uzo Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:39
      solidna amerykańska robota, nasza wiza nie przetrwałaby :)

      ja z zasady kasę piorę... ale tym dosłownym znaczeniu!
    • Gość: fortegilla Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:00
      Prawo jazdy- w kieszeni, 40 stopni, bez namaczania ;)... z wirowaniem...nie
      przetrwały :)
      ...dodam, że to była stara wersja dokumentu ;)- z nowum prawkiem jeszcze nie
      próbowałam ;)
      • Gość: listek_a Re: co sobie wypraliście IP: *.gostyn.com / 80.53.6.* 12.06.05, 21:22
        Moja mama tez tacie wyprała stare prawo jazdy. Ostał sie strzęp ze znakiem PL:D
      • kika2345 Re: co sobie wypraliście 28.03.06, 16:01
        ja ostatnio myslalam ze zawalu dostane.Cala wyplate mego meza troche tego
        bylo.UUUfff ale na szczescie nic im sie nie stalo.hehe
    • kamilar Re: co sobie wypraliście 06.06.05, 23:05
      Portfel z legitymacją studencką, różnymi duparelami i kwotą 300 zloty.
      Zniszczyły się moje karty biblioteczne, szczęście, że i tak nie używane:)
      • Gość: taka_sobie Re: co sobie wypraliście IP: 212.160.145.* 28.03.06, 16:12
        > Portfel z legitymacją studencką, różnymi duparelami i kwotą 300 zloty.
        > Zniszczyły się moje karty biblioteczne, szczęście, że i tak nie używane:)


        To widać, że nie używane. Nie: "300 złoty" tylko "300 złotych", przyszły, pożal
        się boże, magistrze.
    • zona_mi Re: co sobie wypraliście 06.06.05, 23:23
      Klocek, kawałek gotowanego kurczaka i surowa marchewka - na 40 stopni, więc nie
      starciła dużo cennych witamin... :)
    • Gość: misia-arnisia Re: co sobie wypraliście IP: 213.25.20.* 07.06.05, 11:25
      Znam taką co wyprała kota. Na szczęscie w prę się z oreintowała i wyłaczyła
      pralkę. Kot przezył, pochorowął sie tylko na zapalenie płuc
      • Gość: lulka Re: co sobie wypraliście IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 11:43
        Raz wypralam mezowi spodni z portfelem,uf ale byly nerwy jak go szukal...
        Wszystkie karty i duza gotowka w euro/solidna waluta/byly po wysuszeniu o.k
        • yoma Re: co sobie wypraliście 07.06.05, 13:44
          Znajomej wlazł go firmy g.arz, ze niby krzyżowki sprzedaje. A jak wylazł, to na
          biurku brakowało komórki. Znajoma się zorientowała i zadzwoniła do ochrony,
          złapali g,arza na parterze, przeszukali i komórkę wykryli schowaną w majtkach.

          Znajoma z takim obrzydzeniem niosła tę komórkę przez całą firmę w dwóch palcach
          do kibelka, żeby ją umyć po tych majtkach... i umyła.

          I dziala!
          Nokia- connecting people!
          • Gość: Sajko Re: co sobie wypraliście IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 07.06.05, 13:51
            Ja sobie wyprałem mózg swego czasu, za duzo tego i owego:)
            • koza16 Re: co sobie wypraliście 07.06.05, 16:20
              Chyba zdezynfekowales?????
              • vanillaice Re: co sobie wypraliście 07.06.05, 16:52
                Legitymację studencką i kartę do bankomatu w kieszeni kurtki...i jedno i drugie
                szlag trafił...
                • Gość: Asia Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:58
                  Pilota do telewizora i rolke papieru toaletowego... Moj synek uwielbial chowac
                  w pralce rozne rzeczy :)
          • Gość: aska Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 00:33
            a potem kupuje sie taka komore prosto z majtek na allegro :D
      • Gość: indiana Re: co sobie wypraliście IP: 212.244.93.* 17.06.05, 19:52
        My wypraliśmy KOTA, ale bez obaw kot żyje tyle że pralkę omija szerokim
        łukiem ;) nawet jej sie futerko nie sfilcowalo :D
    • Gość: kiki Re: co sobie wypraliście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.05, 12:17
      Ja buty prałam u mojego lubego,nastawiłam na 30 st ,żeby się tylko że tak
      powiem odświeżyły.Niestety włączyło się gotowanie.Wyjęłam osobno buty ,osobno
      podeszwy.Bardzo ich żałowałam,były śliczne ,ostatnoia para,miały miesiąc
      zaledwie.Potem jeszcze raz próbowałam samodzielnie u niego prać,ale że pralka
      wiekowa -ROTOMAT /jest chyba przed, a może i po 20stce/ to znowu mi się
      gotowanie włączyło,ale tym razem obyło się bez wiekszych strat.
    • Gość: hahaha Re: co sobie wypraliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 12:22
      zaraz odpowiem na post, tylko przestane sie smiac z < wyjelam buty i podeszwy
      osobno.
      <hahaha>
      no nie moge!
      • Gość: hahaha Re: co sobie wypraliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 12:29
        Piatek popoludnie. Godzina 16.32. Pralka wlaczona. 40 stopni, wirowanie. W
        kieszeni zuzyty bilet, 20 zl, guma.


        Nie przetrwaly.
    • krysica Re: co sobie wypraliście 09.06.05, 12:30
      komórka w kurtce....45 stopni ...bez wirowania
      • gatka1 Re: co sobie wypraliście 09.06.05, 12:32
        Chusteczka jednorazowa wyprana w 40 stopniach. zbaraniałam,że przeżyła w
        całości...
        • yoma Re: co sobie wypraliście 09.06.05, 12:36
          I się zrobiła chusteczka wielorazowa.
          • gatka1 Re: co sobie wypraliście 09.06.05, 12:39
            Jakżeby taką okazje zmarnować:)
        • Gość: braat1 Re: co sobie wypraliście IP: *.centertel.pl 28.03.06, 14:34
          > Chusteczka jednorazowa wyprana w 40 stopniach. zbaraniałam,że przeżyła w
          > całości...

          Ja upralem, juz nie pamietam ile tych chusteczek bylo, ale cale pranie bylo w
          takie biale ciapki i trzeba bylo szczoteczka doczyszczac :)
      • Gość: kalina Re: co sobie wypraliście IP: *.4.15.vie.surfer.at 16.06.05, 17:07
        telefonik sie suszy na stole w kuchni, pewnie nie bedzie juz dzialal...ale co
        tam podsusze...jestem "chomik" i nie mam serca roznych zbytecznych rzeczy sie
        pozbyc..poradz: mam sie juz rozgladac za nowym telefonem??? moze pytanie naiwne
        ale ja jestem naiwna
      • nutopia Re: co sobie wypraliście 27.03.06, 23:27
        ja też komórkę...
        co dziwniejsze nawet się nie wyłączyła:)
    • orvokki Re: co sobie wypraliście 09.06.05, 21:54
      Chusteczki higieniczne tysiąc razy (cholera, ZAWSZE sprawdzam kieszenie przed
      praniem, ale one się jakoś potrafią zaczaić). Nigdy jeszcze nie przetrwały, na
      ogół rozpadają się na milion takich białych wióreczków i przyczepiają do całego
      prania i nie chcą się odczepić potem.

      Psią karmę i smakołyki dla psów (bo zawsze mam w kieszeniach na spacerze).
      Przetwały na pozór nie zmienione, ale bałam się ich użyć.

      Legitymację ubezpieczeniową w kieszeni plecaka, długo się musiałam domyślać, co
      to było...
      • Gość: hihihi Re: co sobie wypraliście IP: *.bulldogdsl.com 09.06.05, 23:08
        hihihi dobrze ze sie domyslilas z husteczkami mam taki sam problem najgorzej
        jak sa ciemne ubrania
    • Gość: złośnic@ Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 22:37
      standardowo chusteczki higieniczne, i raz mi sie przytrafilo bilet miesieczny
      autobusowy-efekt podobny jak przy chusteczkach:)
    • Gość: :) prawiczki wyprału mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:13
    • avarja Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 07:47
      Zegarek. Po wyjęciu go, miał lekko zaparowaną szybke od środka, ale chodził. Po
      jakiejś minucie był całkowicie w porządku :)
      • aureliana Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 15:12
        pieniadze, legitymacje, custeczki jendorazowe. ostatnio pomadke ochronna:/
        wygladala jakby sie nic jej nie stalo, ale zapach miala wstretny
        • ingrid.bera Re: co sobie wypraliście 28.03.06, 14:04
          Właśnie - błyszczyki po wypraniu też wyglądają ok, ale nie da się ich używać,
          bo śmierdzą potwornie... bleee.
    • mama75 Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 16:20
      chusteczi, chusteczki, chusteczki...
      pieniadze kilka razy, ale zawsze przetrwaly,
      ostatnio cienkopis - zawsze staram sie sprawdzac wszystkie kieszenie przed
      praniem, ale maz jakos sprytnie w koszuli to schowal. Cienkopis nadal do
      uzytku, ubrania tez.

      Natomiast moj maz uparl sie na pranie swoich sandalow i moich butow
      trekkingowych, dla lepszego wyniku pral czterokrotnie. Rezultat ? Jego super
      sandaly z meciutkich staly sie szorstkie i rania nogi do krwi, a moje brazowe
      buty maja kolor jasno szary, natomiast wkladki do nich rozciagnely sie o jakies
      3 numery :(
      • yoma Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 17:44
        Zawsze sprawdzam kieszenie przed praniem...

        aż raz pralka przestała wylewać wodę. Sięgnęłam zatem do ostatniej strony
        instrukcji, tam gdzie jest rozdział "Rozwiązywanie Problemów" ("pralka nie
        działa? Sprawdź, czy jest włączona do kontaktu, a potem odwieź pralke do
        naszego autoryzowanego serwisu"). Tam było napisane, że w podobnym przypadku
        należy oczyścić filtr.

        Szkoda, że nie było napisane, co zrobić z tą wodą, której pralka nie chciała
        wylać przed sięgnięciem do instrukcji :) ale co tam, myślę sobie, przynajmniej
        się odmoczą te pokłady żwirku, które kot jest uprzejmy udeptywać po całej
        łazience. Co się też i stało.

        A z filtra zaczęłam wydobywać jakieś dziwne przedmioty.

        Po dlugotrwałej dedukcji rozpoznałam część z nich. To były spinki do włosów,
        ale nie wsuwki, tylko takie duże płaskie - przerdzewiały na amen, a
        jednocześnie wyostrzyły się im krawędzie (coś słyszałam, że puiramidy ostrzą
        przedmioty metalowe, ale żeby pralki?)- łeb można by nimi komuś odciąć jak nic,
        dobre pół kilo denarów Mieszka I, już myślałam, że jestem bogata, ale po
        dokładnym przyjrzeniu się zostały zidentyfikowane jako nasze miedziaki
        zaśniedziałe na amen,

        kłęby czegoś szarego, co do tej pory nie wiem, co to było, wyglądało trochę jak
        wata, ale uroczyście przysięgam, że nie noszę waty po kieszeniach i to jeszcze
        szarej,

        kłęby czegoś białego, zapewne zwłok chusteczek higienicznych.

        Pralka wylewa wodę. Na razie...
        • mama75 Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 18:16
          Jejku, zaraz "zejde" ze smiechu :)

          zwloki chusteczek - rewelacja !

          To cos szarego, tez kiedys wyciagalam z filtra, wydaje mi sie, ze to jakies
          resztki "kurzu" z ubran, jakies wlokna itp. Czesto w kieszeniach np. jeansow
          zostaja resztki malutkie chuteczek papierowych i innych papierowych smieci. Z
          czasem moze sie tego nazbierac...
          • yoma Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 18:25
            Pewnie tak było... pozdrówka :)))
            • Gość: pracocholik Re: co sobie wypraliście IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.05, 21:06
              komórki - wielokrotnie, z wirowaniem i bez, oczywiscie sluzbowe, prywatna jakos
              sie nie uprala ani razu. Szef w pracy dziwnie patrzy i nie chce juz wierzyc w
              przypadki
              • Gość: siostra Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:47
                ja młodszemu bratu wyprałam komórkę i portfel z całkiem niezłą kasą
                40 stopni, extra płukanie, płyn Lenor
                zawsze proszę żeby sprawdził kieszenie, on to olewa
                wtedy ja też to olałam
                :)))
                jak teraz dokładniutko sprawdza, nawet chusteczki wyjmuje
                akle lat ma 20 i głęboką niechęć do pralek Whirpool
                <rotfl>
                • justanna55 Re: co sobie wypraliście 10.06.05, 23:23
                  Wprawdzie nie ja ale moja koleżanka i nie w pralce ale w wannie postanowiła
                  uprać taki ekstra retro płaszczyk po babci(babcia dostała go w paczce z
                  Ameryki).Woda, delikatny płyn do prania i płaszczyk miał się moczyć.Po pół
                  godzinie koleżanka postanowiła zmienić wodę,wyjęła zatyczkę z wanny i okazało
                  się,że płaszczyk rozpuścił się i spłynął razem z wodą na sitku pozostała tylko
                  metka, na której po angielsku było napisane by płaszczyka nie moczyć,a prać
                  tylko chemicznie.

                  Natomiast ja osobiście uprałam pensję składającą się z kilku stuzłotówek tych z
                  Waryńskim ,Waryński nieco pobladł ale pieniądze nadawały się do użytku.Wygląda
                  na to ,że wtedy była dopiero mocna złotówka!
    • agulha Re: co sobie wypraliście 11.06.05, 01:10
      To ja może powiem, czego sobie mój Tata nie wyprał. Otóż naszykował sobie miskę
      brudnych skarpetek. Nastawił pranie - dawno to było i jeszcze wąż uchodził do
      pralki [fuj], no i zdziwił się, że taka czysta woda schodzi.

      Okazało się, że skarpetki zostały w misce. Uprała się sama woda z proszkiem :-)>
    • roseanne Re: co sobie wypraliście 11.06.05, 02:16
      do repertuaru naleza banknoty
      kilka dlugiopisow
      zegarki - taka ruska zaria, co to ja na komunie dostalam wytrwala z 8 lat takich
      pran, w koncu padla
      mezowski zegarek tez sie pary razy wykapal - bez konsekwencji

      chysteczki jednorazowki to norma wrecz - czasami nawet cake paczuszki ,takie 10 szt

      na szczescie suszatka sobie radzi dobrze z tymi paproszkami, nie lubi natomiast
      opakowan od gumy do rzucia, zwlaszcza z taka guma zawinieta w srodku
    • marecki997 Re: co sobie wypraliście 11.06.05, 11:01
      Paczkę papierosów. Żebyście widzieli jak później moje spodnie wyglądały - całe w
      papierowych paprochach, a z paczki zostało tylko foliowe opakowanie.
    • Gość: gość Re: co sobie wypraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:47
      spodnie robocze mezowi ... takei ze stadionu, czarne...

      namioczylam najpierw w wannie (na moje szczescie) .. woda czarna.... - 3 dni
      szorowalam wanne roznymi srodkami żrącymii a ona wraz byla szara ....

      spodnie skrocily sie o 2/3 i poszerzyly sie dwukrotnie.... i zrobily sei szare
      zamist czarne (ale to najmniejszy ból i tak wyrzucilam je od razu)


      zanim kupicie cos bylejakiego ... nawet roboczego to .. zastanowcie sie....

      cale szczescie ze nie wlozylam tego do pralki ...

      pozdrawiam

      agata
    • wodak Re: co sobie wypraliście 11.06.05, 11:57
      Paszport. Pięknie wysułszyłam i próbowałam pojechać na Słowację. Cofnnęli mnie
      z granicy oczywiście. Zdjęcie było nieczytelne. He,He myślałam, że się uda
      • milongaa Re: co sobie wypraliście 12.06.05, 12:21
        sesja mi wyprala mozg :-(
    • aleksandrynka Re: co sobie wypraliście 12.06.05, 15:30
      W bluzie - 3 torebki herbaty :) Wszystko równomiernie oblepione fusami.
      Prałam równocześnie i koc i się dziwiłam, skąd tyle siana. A potem trafiłam na
      szczątki liptona :)
    • majo6302 Re: co sobie wypraliście 12.06.05, 20:53
      Pendriwe 64MB. 60stopni + wirowanie. Po wyschnieciu nadal działał.
      • Gość: zx Re: co sobie wypraliście IP: *.torun.mm.pl 27.03.06, 19:12
        również PenDrive, Actina 128MB, 60 stopni z wirowaniem. został rozkręcony
        wysuszony suszarką i działa do dzisiaj. Zrobiło mi sie wtedy "ciepło", bo miałem
        tam prezentację na konferencję. Od wtedy robię kopię na CD :)
    • Gość: zzz Re: co sobie wypraliście IP: *.isb.com.pl 16.06.05, 17:23
      ostatnio robię sobie pranie mózgu...bo nic mi nie wychodzi...
      • pawello35 Re: co sobie wypraliście 16.06.05, 17:47
        Ja ojakieś 4 miesiące wyprałem sobie wszystkie (prawie) moje spodnie razem z
        paczuszką kolorowych (czerownych) chusteczek. Do dzisiaj mam przepiękne różowe
        dżinsy.
        • Gość: ??????? Re: co sobie wypraliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:52
          pawello35 napisał:

          > Ja ojakieś 4 miesiące wyprałem sobie wszystkie (prawie) moje spodnie razem z
          > paczuszką kolorowych (czerownych) chusteczek. Do dzisiaj mam przepiękne różowe
          > dżinsy.

          Są kolorowe chusteczki??? Jakiej firmy?
    • Gość: interes Re: co sobie wypraliście IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 18:07
      w pralce wirnikowej mój ociec parę razy banknoty (lata 80./90. - właściwie nie
      było bilonu w obiegu)- zazwyczaj z wirnikowej wychodziły tylko strzępy.
      natomiast wyprane w automacie - pozostawały w calości (troszki wyblakli)
    • estera_ja Re: co sobie wypraliście 16.06.05, 19:00
      Ja sobie wypralam pumeks.Nioslam go gdzies,diabli wiedza gdzie,razem z
      recznikami do prania.Nie dosc ze zostal wyprany,w 40 stopniach,z plynem do
      plukania tkanin,to jeszcze pozniej wyjelam wszystko z pralki i bez zdziwienia
      wrzucilam pumeks razem z recznikami do suszarki.Dopiero pozniej,wyjmujac
      czysciutki i suchutki kamien zajarzylam co zrobilam.
    • limones Re: co sobie wypraliście 17.06.05, 14:43
      zuzyty pampers z ciemnymi rzeczami
      • Gość: xemxija Re: co sobie wypraliście IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.06.05, 20:10
        Moj tatus z bratem postanowili zrobic pranie i na oczy im padl spiwor, dlugosci
        2 metrow. Po dokonaniu upioru w maksymalnej temperaturze uzyskali sliczny
        malenki spiworek, z ktorego bardzo ucieszyl sie nasz jamnik, bo wlasnego
        spiwora nigdy sie wczesniej nie dochrapal i w koncu mial.
        • Gość: tumor mózgowicz Re: co sobie wypraliście IP: 82.139.21.* 17.06.05, 22:14
          Pranie na 40 stopni, z wirowaniem, płyn zmiękczający, a w pralce oprócz ciuchów
          kolekcja kapsli z pokemonami. Tragedia była, i płacz i zgrzytanie zębów. Trza
          było kupować tonę chrupek, żeby odtworzyć kolekcję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka