Dodaj do ulubionych

Obrzydliwa praca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:54
Mam, nadzieję, że jesteście po posiłku:
Prawie codziennie oglądam oczy .........
Na marginesie, nie znajdują się już w miejscu w którym zwykle przebywają.
Obserwuj wątek
    • ipekakuana Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:01
      trochę zazdroszczę...
      A czyje? żaby, koguta, człowieka?
      • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:07
        Ludzkie.
        Praca bardziej smutna niż obrzydliwa, ale otoczenie nie chce nawet o tym
        słuchać.
        • Gość: zaphod Re: Obrzydliwa praca IP: *.olimp.unis.pl 10.06.05, 22:11
          bede zgadywal... katedra anatomii prawidlowej?
          • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:21
            Nieeeee !
            To są oczy żywych ludzi, drugie im zwykle zostaje ;-(
            • hauabaua Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:24
              A wkładasz je potem z powrotem?
              .
            • Gość: zaphod Re: Obrzydliwa praca IP: *.olimp.unis.pl 10.06.05, 22:25
              wiec co sie dzieje z tym pierwszym? zaspokoj moja niezdrowa lekarska ciekawosc
              • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:26
                Jedno zmienia lokum na słoik z formaliną, a drugie siedzi sobie dalej na swoim
                miejscu.
                • hauabaua Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:31
                  Słoik z formaliną? No, to robi się ciekawie...
                  .
                  • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:33
                    Dalej udaje się w podróż do his-pat. I tu koniec .
                    • Gość: zaphod Re: Obrzydliwa praca IP: *.olimp.unis.pl 10.06.05, 22:36
                      no skoro na histopatologie tzn ze mialem racje z tym chirurgiem
                      jest jakas nagroda za rozwiazanie zagadki? :)
                      • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:41
                        nie jestem chirurgiem, ale ciepło ciepło bo dobrze kombinujesz:-P
                • Gość: zaphod Re: Obrzydliwa praca IP: *.olimp.unis.pl 10.06.05, 22:33
                  i na pewno nie jestes technicznym na anatomii? bo formalina by sie zgadzala...
                  • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:35
                    Nie, bo techniczny na anatomii, jeśli w ogóle to zajmuje się martwymi
                    klientami. A moi są żywi, i cały proces mam też na żywo.
                • Gość: zaphod Re: Obrzydliwa praca IP: *.olimp.unis.pl 10.06.05, 22:34
                  a moze jestes szanownym chirurgiem od oczu? ale zebys tak codziennie jakies usuwal
                  to tez lekka przesada...
                  • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:36
                    Hej, miało być o obrzydliwej dla innych pracy , a tutaj mojej biografii
                    oczekujecie.
        • hauabaua Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:11
          Łorany, nareszcie jakiś ciekawy wątek. ;-)
          .
        • ipekakuana Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:12
          To dlaczego z takim tematem na forum humorum, a nie forum horrorum? :)
          • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:20
            rozładowuję stres po pracy, a humor jak najbardziej wskazany dlatego wątek jest
            tutaj.
            • ipekakuana Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 22:23
              A czy oczy mogą być piękne w takiej postaci?
              Czy Twoim zdaniem słusznie powiadają, że oczy są zwierciadłem duszy?
              • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:28
                Czasami mi się wydaje, że dalej na mnie patrzą.
                • grail Re: Obrzydliwa praca 10.06.05, 23:03
                  Z wyrzutem, czy z zaciekawieniem?
                  • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:14
                    tak jakby chciały powiedzieć: z powrotem !
                    • grail Re: Obrzydliwa praca 11.06.05, 13:54
                      dziwisz się?? w końcu wyrywasz je z naturalnego środowiska ;)
                      • edwin.sk Re: Obrzydliwa praca 11.06.05, 14:03
                        a czym to robisz?? łyżką....i czy nerw wzrokowy i te wszytkie mięśnie też wyrywasz z korzeniami??
                        • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 15:37
                          Mięśnie odcinasz diatermią a potem nożyczkami. Do nerwu są specjalnie wygięte
                          nożyczki.
                          • no_login Re: Obrzydliwa praca;off-topic 13.06.05, 08:43
                            Fragment raporu paryskiego policjanta z zatrzymania prostytutki.
                            Rysopis: coś tam, coś tam
                            Oczy: upajająco piwne, jednego brak.
    • guzik.autodestrukcji Re: Obrzydliwa praca 11.06.05, 12:01
      Zastanawiało mnie zawsze, dlaczego, jak np. w filmach (bo na żywca, dzieki bogu
      nie widziałam czegoś takiego) pokazują rozdeptywanie przykładowo wątroby, serca
      czy innych podrobów, to wydaje się najwyżej niesmaczne; natomiast jeżeli chodzi
      o gałki oczne, to ścina z nóg każdego. Na samą myśl przechodzą mi dreszcze.
      Bodajże w "Malowanym ptaku" był opis rozdeptywania gałki ocznej i to
      było......okropne, obrzydliwe, paskudne, ehh po prostu straszne:).
      Pozdrawiam:)
    • agata781 Re: Obrzydliwa praca 11.06.05, 15:28
      Odnoszę wrażenie że jesteś diagnostą sekcyjnym...No to jeśli to jest prawda to
      wcale mnie nie dziwi że musisz odreagować stres na wesoło bo ja to bym chyba
      też inaczej nie potrafiła.
      Jest tylko jedna pocieszająca rzecz w twoim zawodzie(jeśli to ten o którym
      piszę)twoi"klienci-pacjenci"napewno cię nie zagadają ani nie przynudzają,bo oni
      ten etap życia mają już za sobą:)
      • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 15:35
        Ludkowie kochani, napisałam że Ci ludzie żyją ! To nie są żadne sekcje ani nic
        w tym stylu. Nie wyrywa się oczu na żywca, i nie używa się łyżki.
        • Gość: jaija Re: Obrzydliwa praca IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.06.05, 15:41
          Pewnie usuwasz chore oczy, onkolog, czy cuś...
        • grail Re: Obrzydliwa praca 11.06.05, 15:53
          I rozumiem, że nie gniewasz się, gdy ktoś podejdzie i zapyta się, czy możesz
          rzucić na coś okiem:)
    • Gość: Andrzej Re: Obrzydliwa praca IP: *.chello.pl 11.06.05, 16:05
      MiToVisi - Twoi pacjenci trafiają potem do mnie. Ja im te braki uzupełniam.Ale
      ja lubię swoją pracę i nie uważam jej za obrzydliwą :-)))
      • Gość: MiToVisi Re: Obrzydliwa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 17:23
        "obrzydliwa" dla wiekszości osób, którym mówię co robię. Na mnie nie robi
        wrażenia - dlatego ją wykonuję.
        • Gość: ja Re: Obrzydliwa praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 17:29
          no to w koncu jak sie nazywa ten zawod?
    • agata781 Re: Obrzydliwa praca 12.06.05, 00:52
      No właśnie bo ja też zgłupiałam...:(
    • agata781 Re: Obrzydliwa praca 12.06.05, 00:59
      ...zapomniałam dopisać wyżej:kiedyś miałam okazję rozmawiać z dziewczynką(wtedy
      miała z 10 lat)która była po operacji usunięcia gałki ocznej którą zaatakował
      nowotwór,i co za tym idzie "nosiła"szklane oko.Rozwaliło mnie podejście jej
      samej i jej rodziców do choroby(chociaż dzięki temu wiem że dziecko nie czuło
      się gorsze z powodu swojego kalectwa)Mała opowiadała jak to kiedyś to jej
      szklane oko wypadło podczas snu i rano wszyscy zaaferowani biegali po kolanach
      i szukali owego oka.Jej mama wtedy powiedziała że oni jak wariaci łazili po
      kolanach a mała siedziała na tapczanie i pokładała się ze śmiechu mówiąc że nie
      wiedziała że z powodu jednej małej kuli można tak fajnie się bawić.I to wszyscy
      domownicy na raz!
    • Gość: look Praca wstrząsająca a nie obrzydliwa IP: *.aster.pl 12.06.05, 01:46
      Skoro nie robi taka praca na Tobie wrażenia, to nie jest obrzydliwa. Ktoś to
      musi robić. Jest więc pożyteczna. Jak dla mnie to jest raczej wstrząsająca! Nie
      wiem czy nadawałbym się do takie pracy.
      • Gość: mimi Re: Praca wstrząsająca a nie obrzydliwa IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.05, 21:46
        Obrzydliwa prace musialam wykonac bedac gosposia w pewnym domu,mialam wtedy
        ok19 lat i musialam wypatroszyc rybe ,beee obrzydlistwo ,innego razu kupili
        polowke cielaka jeszcze cieple mieso i kazali poporcjowac ,fuj ohyda.
        Musze zaznaczyc ze niejadam zbyt czesto miesa i wogole przygotowywanie posilkow
        miesnych nalezy do moich przykrych obowjazkow teraz jako zona np.dla meza .
    • Gość: mimi Re: Obrzydliwa praca IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.05, 21:56
      Pracujac kiedys jako pomoc kuchenna /w niemczech/szef kazal podgrzac mi makaron
      ktory byl w lodowce ,wyjelam i zobaczylam ze jest caly obslizly i z wierzchu
      zaplesnialy chcialam wywalic do kosza a moj szef jak sie wydarl na mnie co ja
      robie!kazal mi na sitko przeplukac woda ,podgrzac zalac sosem i na sale-
      smacznego.
      Tak wogole to w tejze restauracji calkiem dobrej renomy, non stop odchodzily
      numery ze starym jedzeniem, szef mial zwyczaj kupowania np,miesa z przeceny
      ktore jeszcze u nas potrafilo przelezec swoje i potem takie obslizle smierdzace
      dobrze przyprawione ladowalo na stolach a goscie potrafili jeszcze zachwalac
      jakie to pyszne,beee.
      Teraz wole raczej zjesc u siebie w domu,wiem przynajmniej co jem.
      • Gość: Szafir Re: Obrzydliwa praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:03
        Obrzydliwą pracę to mam ja, bo jestem telemarketerem.
    • Gość: mimi Re: Obrzydliwa praca IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.05, 11:44
      Obrzydliwa praca to chyba wlasciwie taka za ktora malo placa,bo to jest
      obrzydliwe jak ktos kogos wyzyskuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka