Dodaj do ulubionych

Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp.

    • bazyliszek4 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 23:50
      mnie zawsze bawią na Ukrainie pisane na kilka sposobów przy pomocy grażdanki
      nazwy hamburgerów, cheesburgerów etc. ale najlepszy był bar, w którym dowcipny
      kierownik napisał (rzecz jasna grażdanką) "hariacza sobaczka"...

      kiedyś w "Pajacykach" w MdM-ie krztusząc się ze śmiechu Wojciech Mann pokazał
      menu eleganckiej polskiej restauracji. nazwy potraw były pięknie wydrukowane w
      dwóch językach - po polsku i francusku. i przy "kurzych skrzydełkach" był
      elegancki dopisek "ku..ko ostre"...
      • Gość: kaka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 83.238.210.* 11.08.05, 13:55
        w ostatnia niedzile zauważłem "Kąplety dziecięce" :)
      • Gość: k0m0r Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.acn.waw.pl 11.08.05, 22:26
        > mnie zawsze bawią na Ukrainie pisane na kilka sposobów przy pomocy grażdanki
        > nazwy hamburgerów, cheesburgerów etc. ale najlepszy był bar, w którym dowcipny
        > kierownik napisał (rzecz jasna grażdanką) "hariacza sobaczka"...

        Gdzies w sieci krazy zdjecie, jak na zapyzialej budzie z zapiekankami
        niebieskimi bukwami napisane jest MAKDONALD :]
    • Gość: ja Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 09.08.05, 23:57
      kiedyś w spożywczaku niedaleko mnie: dumna tabliczka "ogurki".
      • bystrzynka.popiolek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 00:04
        Widziałam jeszcze: 'japka', 'winogrono' i 'brokuła'. [No i czemu tak, te dwa
        ostatnie, nagminnie sprowadzają do jedności??]
        • Gość: jaija Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.08.05, 00:37
          I nieśmiertelna "pomarańcz"
          • bystrzynka.popiolek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 00:44
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > I nieśmiertelna "pomarańcz"

            Ha! To już klasyka;)
            • lilarose Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 09:45
              No i : "winogron b. słotki" :D
        • Gość: raaa Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 80.51.253.* 10.08.05, 21:14
          e, to juz predzej sie widzi <winogron> <pomarańcz> i <grejfrut>
          • bystrzynka.popiolek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 00:20
            Gość portalu: raaa napisał(a):

            > e, to juz predzej sie widzi <winogron> <pomarańcz> i <grejf
            > rut>

            Rzeczywiście - częściej mówi się [jest mówione??:] 'winogron'.
            Zwracam honor;)
            • Gość: miraż Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:52
              a ja widziałam w moim osiedlowym 'społem' warzywko o nazwie: 'bakałaż', chyba
              domyślacie się o co im naprawdę chodziło :)
              • aiczka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.06.07, 16:12
                o licencjata ^_^?
          • Gość: carmina Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:07
            wrocław - hala kupców, masę stoisk - jedno z nabiałem, różne sałatki itd,jeden
            kubełek z dźwięcznym napisem "cacyki"..stałam długą chwilę wpatrzano w ten twór
            i jakos nie dochodziło do mnie co to jest "cacyki"...

            no i notoryczne "pankejki" w nadmorskich kurortach ale i nie tylko....
            • anusia1975 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 13:57
              to pewnie była grecka - nie wiem jak to nazwać sałatka, sos?- z ogórków
              zielonych, czosnku i jogurtu - tzatziki. Hihihi
              • Gość: JK Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:56
                Popieram cacyki i grejfruty. Pierwsze, bo gdyby Grecy mieli literę c, to
                właśnie tak by to pisali. Drugie, bo nikt rozsądny tego p w grejfrucie nie
                wymawia. Czy śmiejecie się z pomidora? Przecież on powinien być, wg was,
                pommodorem.
          • Gość: Andersena Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:41
            w słowniku nie ma czegoś takiego, jak "winogron", mądrale. Winogrono - i owszem.
        • tymon99 Wirogron! 25.08.05, 11:45
          Tak się nazywają winogrona na jednym z bazarków W-wy: wirogron!
        • Gość: bazz Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 22:27
          no a jak jak nie 'winogrono'?
          • aiczka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.06.07, 16:16
            W sumie jakiś zabawny jest podział na warzywa/owoce, które "pasuje" określać w
            liczbie pojedynczej i mnogiej. Np. tabliczki "cebula", "marchewka" wyglądają
            naturalnie, a "czereśnia", "ziemniak", "winogrono" już nie. Tymczasem i jedno i
            drugie kupuje się na kilogramy a nie na sztuki.
    • noico Gularz/ Gulaż 10.08.05, 09:38
      De'wolaj
      Piwo ze sokiem

    • mantha Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 10:17
      Świerze jajka - chyba na kazdym bazarze.
      • Gość: EM Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.snpl.krakow / *.devs.futuro.pl 10.08.05, 10:47
        W jastrzębiu Zdroju kiedyś (prehistoria) były HOG DOGI, co ważąc znaczenie
        słowa 'hog' może i nie było bezzasadne :)
        Na dworcu w Czechowicach Dziedzicach natomiast można było
        posmakować 'CZIKENBURGERA Z KURCZAKIEM'
        • Gość: raaa Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 80.51.253.* 10.08.05, 21:17
          a w Żorach na byłym osiedlu XXXlecia PRL był bar gdzie sprzedawali Chess
          Burger - ale w szachy to raczej tam nie grali ;)))
          • Gość: iwona Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:34
            W Nowej Kaletce koło Olsztyna mozna bylo (jeszcze 2 lata temu) skosztowac
            Picce:)
            • Gość: Bywalec piccerii. Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:09
              Potwierdzam.
            • greedowski Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 27.03.06, 12:51
              w zeszłym roku w wakacje byłem w polańczyku koło soliny. w jednym z barów w
              jadłospisie była: SIAŁARMA PO BIESZCZADZKU. umarłem ze śmiechu :)
    • Gość: plaskik Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 213.25.91.* 10.08.05, 12:08
      Rynek Starego Miasta, Warszawa (co za czasy:(
      W karcie dań jak byk: "CI..Y"
      • Gość: olo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:20
        Szcecin lata 90 na budzie duży napis ,, Pizza po staropolsku ,,
        Warszawa takze lata 90 na beczułce ze sledziami kulfoniasty napis ,, MAJTASY,,
    • Gość: magdalenka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:36
      gdzieś kiedyś na jakiejś budce - cytuje " wyszedłem na lancz..."

      cóż - pełna kultura....ale reszta... :-))))
    • Gość: elephant1 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:02
      W latach 80-ych w centrum Szczecina na jednej z bud serwujacych ówczesny fast
      food ( hot-dogi z kaszanka itp.)widniał kobylasty napis PIZZA PO
      STAROPOLSKU.Niestety nie wstapiłem i do tej pory zachodze w głowę z czym ową
      pizze serwowano.
      • Gość: bazyliszek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 11.08.05, 01:52
        zapewne z bigosem...
        • Gość: Xtrania Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.139.27.* 11.08.05, 19:22
          > zapewne z bigosem...
          Hahahahahahaha :)))))))))
    • manekin1 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 14:09
      Bazar pod Halą Kopińską gdzie wśród cen straganowych znalazłem ofertę:

      GĄZKI - 12,00 (chodzi o czywiście o grzybki)

      oraz restauracja w Żywcu:

      DŻUS GREYFRUITOWY

      P.

    • Gość: PS Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 62.29.137.* 10.08.05, 14:19
      A ja kiedyś widziałek KLOPSIKI WOŁOWE w słoiku. Niby nic dziwnego, ale
      pokażnych rozmiarów nalepka z ceną była tak przyklejona, że bardzo dokładnie
      zasłaniała 4 pierwsze litery nazwy.
    • sekret_admin Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 14:48
      pizza z serem gorygozola
      zupa gulażowa

      nie w budce a osiedlowej knajpie
    • Gość: wasalka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.05, 17:10
      drożdżówka z kakałem - na budce w górach nie pamiętem jakich
      • Gość: Gosc Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.LANx.pl / *.LANx.pl 10.08.05, 22:10
        Marichuana kazdej LEPSZEJ bramie ... ;d
    • Gość: gosiaqus Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.160.7.* 10.08.05, 17:25
      Kurczaki ROŻNOWE koło supermarketu
    • Gość: gosiaqus Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.160.7.* 10.08.05, 17:25
      Kurczaki ROŻNOWE koło supermarketu
    • mycha70 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 17:26
      Zapewne nazwa jest jak najbardziej prawidłowa, ale wrażenie robi - w Kazimierzu
      w restauracji serwującej dania kuchni żydowskiej: gęsia pipa
      • Gość: anuszka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 10.08.05, 20:29
        > Zapewne nazwa jest jak najbardziej prawidłowa, ale wrażenie robi - w Kazimierzu
        > w restauracji serwującej dania kuchni żydowskiej: gęsia pipa

        Tak, to akurat prawdziwe danie żydowskie.
        • siostra.pszelorzona Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 00:56
          ale nie pipa, tylko pipek
    • Gość: marcel To, to jeszcze nic IP: *.kapelusz.pl / 194.126.167.* 10.08.05, 17:26
      Idąc przez miasto dostałem od gościa rozdającego ulotki reklamowe. Gdy mi jedną
      dał to okazało się że jest to ulotka... zakładu pogrzebowego. Na domiar złego
      zakład ten nazywał się " zakład pogrzebowy radość".
      Czarne poczucie humoru...
      • Gość: anonim Re: To, to jeszcze nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:50
        może włascicielowi zmarła teściowa?

      • Gość: liliac Re: To, to jeszcze nic IP: 222.151.218.* 11.08.05, 05:32
        Takie z tej samej bajki- dom pogrzebowy Zlota jesien- tez urocze;)
      • she.frog Re: To, to jeszcze nic 11.08.05, 13:55
        U nas na Pragie :-) jest zakład pogrzebowy Niebo hehehehe
        • Gość: babunowa Re: To, to jeszcze nic IP: *.uje.nat.hnet.pl 11.08.05, 14:57
          w okolicach pruszcza gdańskiego jest zakład 'happy end';>>>
          widziałam tez last sleep,co wtedy mnie smieszylo,teraz juz mniej.
          • Gość: ypestis Re: To, to jeszcze nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 16:47
            Dla mnie podobnym czarnym humorem jest Apteka Pod Aniołem. A kiedys nad morzem:
            Wolne pokoje. A obok, w tym samym domu: Zakład pogrzebowy
            (czyzby trumny do wynajęcia? jak pokoi zabraknie :P)
            • Gość: K. Re: To, to jeszcze nic IP: *.man.polbox.pl 23.02.07, 16:20
              w w-wie jest zakład pogrzebowy Galaxy
    • borghs orzeszki archaidowe n/t 10.08.05, 17:51
      • ruthinia Re: orzeszki archaidowe n/t 10.08.05, 19:08
        A ja właśnie zajadam POP CORN o "amerykańskim" smaku...
        Takie z rodzimej firmy Gwiezdne Żarcie ;)

        --------------------------
        Diabeł nie śpi. Z byle kim. <S.J. Lec>
        Ja też nie. <Ruth>
    • Gość: beZZ Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.cable.ubr01.azte.blueyonder.co.uk 10.08.05, 18:46
      Katowice, kilka lat temu przed Bożym Narodzeniem, centrum miasta. Dwóch kolesi
      stoi przed kupką gałązek i kartką z napisem "BŻUZKI". Troche zajęło mi czasu
      zorientowanie sie o co chodzi. BTW, czy to jakaś śląska tradycja z brzózkami na BŻ?
    • syrena7 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 19:26
      Szłam 2 dni temu modnym deptkiem w Warszawie i na wystawie sklepowej przy
      klatce ze zwierzętami było napisane ch..ki po 15 zl. W klatce były chomiki
      • Gość: mitek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.wcm.opole.pl 10.08.05, 19:46
        Parę lat temu we Wrocławiu widziałem prezerwatywy opisane jako "osłonki
        koncepcyjne"
    • fletniapana Trochę z innej beczki 10.08.05, 19:59
      Czytałem kiedyś wspomnienia Jerzego Waldorfa. Opsał jak kiedyś w jakiejś bardzo
      eleganckiej restauracji podmienił kartę dań. Wpierw misternie przygotował
      identycznie wyglądającą kartę ale zamiast np. "gicz cielęca" wpisał "picz
      cielęca" a zamiast "rosół z kury" umieścił "rosół z ku.." oraz wiele innych
      podobnych. Położył tę karte na sąsiednim stoliku i czekał. Ubaw był przedni.
      Usiadła jakaś para, kobieta wzięła kartę i ... cała czerwona oddała ją
      mężczyźnie. Mieli poczucie humoru i skończyło się na wspólnym biesiadowaniu.
      • Gość: Finwal Re: Trochę z innej beczki IP: *.net.autocom.pl 11.08.05, 08:56
        Oczywiście w wersji oryginalnej rosół był bez żadnych kropek (te dodała Gazeta)
    • Gość: misio Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.idea.pl 10.08.05, 20:08
      A co powiecie na PIEROGI RUSKIE Z MIĘSEM. Jestem waśnie w Helu i pani w budzie
      takie coś sprzedaje kolo sceny przy muzeum.
      • xxx131 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 20:14

        > A co powiecie na PIEROGI RUSKIE Z MIĘSEM.

        Jakos mnie to nie dziwi.
        • kocur_bialas Re: "kawa po turecku" w miejscowym tłumaczeniu 10.08.05, 21:24
          Juz nie będę taki i nie powiem w jakiej to wytwornej restauracji gdzie menu
          wydrukowano w trzech językach istniała pozycja:
          "Turkey coffee"
          • Gość: kawaselekt Re: "kawa po turecku" w miejscowym tłumaczeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 02:53
            W Białowieży w resturacji Soplicowo deskę serów usiłowano sprzedac
            angielskojezycznym klientom jako board of serums.
    • dioskorides Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 22:18
      W olsztynie w jednym z barów widziałem
      siałarmę
      a z innej beczki, pracuje na poczcie , czesto gołębiarze wysyłają priorytetem gołebie , oczywiście w oznaczonej paczce i z dziurami zeby sie nie podusiły i kiedys mieliśmy napis
      :UWAGA RZYWE PTAKI
      • panatha Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 22:30
        na wiejskim barze
        DRINC BAR KUSICIEL
        nie skusiłem sie by tam wejsc
      • zoezoe gołębie? ... pocztowe...? 11.08.05, 12:56
        ... czy tylko mnie to rozbawiło?
    • Gość: anonim Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:49
      znacie taki gatunek jabłek- miękintosze?
      autentyczne ))))
      • Gość: panna nikt Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:08
        sialarmy,pomarancz,grejfruty to juz legenda:)
        tablica przed barem"mala sialarma,duza sialarma".albo wierszyk:"kup mi prosze
        mamo droga hamburgera,loda lub hot-doga":P
        na bazarku skarpetki"abibas" :]
        tabliczka na furtce:"Uwaga zly pies i agresywny kogut" :P

        wejdzcie na te strony,jest troche smiesznych nazw:
        www.funiaste.net/2005/lipiec/02/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/04/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/05/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/06/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/09/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/11/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/12/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/13/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/14/
        www.funiaste.net/2005/lipiec/16/
        O kurcze.Wklejam Wam te stronki i cos sie zepsulo i nie moge otworzyc wiecej:-(
        Poradzicie sobie dalej www.funiaste.net
        pozdrawiam:*








        • Gość: liliac Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 222.151.218.* 11.08.05, 05:37
          Gdansk, ul.Dluga, napis obok pijalni sokow: `Chcesz rozkoszy? Zrob krok w
          bok...` i obok mniejszymi literkami: `na kanapke oraz sok.`
      • mwilq Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 04:26
        w czerwcu w Łodzi na cenniku w budce z wietnamszczyzną przy Pietrynie-"kurczak złote minety"
    • Gość: liliac Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.marianna-u.ac.jp 11.08.05, 05:30
      Niegdys w karcie drinkow legendarnego klubu Major w Gdyni- ‘barman poleca:
      Folen Angel` -upadly aniol jak mniemam... ;)
      Wybaczcie brak polskich literek.
      • Gość: ultra75 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 212.160.93.* 11.08.05, 08:11
        "Przywiezione" przez kumpla z wakacji na Węgrzech (menu w języku polskim):
        Gulasz z kotka (miało chyba być z kotła albo piszący był wyjątkowo szczery ;-
        )).
      • Gość: ultra75 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 212.160.93.* 11.08.05, 08:13
        I jeszcze jedno mi się przypomniało, tym razem ze Słowacji: nazwa
        pizzerii "Sraka" (mam nawet zdjęcie :-)) - jak wskazywał rysunek, nazwa
        pochodziła od... sroki :-).
        • hopik Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 08:45
          "ekspediętkę zatrudnię" - nagminne...
          na rynku napis: jaja "chłopskie"
          hmmmmmmmmmmmmmm..............
          • Gość: misiek999 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 09:11
            Sklep-cukiernia w małym miasteczku, moja rozmowa z ekspedientką:
            - Przepraszam a to ciasto?
            - To się nazywa "Cycki Murzynki" - no to ja mam już dobry nastrój, pani mówi co
            w tym jest, ja się zastanawiam, ona przechodzi tak z 5 metrów dalej, do lady i
            na cały sklep:
            - To dać Panu te cycki?
            Wymiękłem zupełnie.
            • buka222 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 15.09.05, 13:16
              Moja osobista koleżanka barmanka starannie wykaligrafowała napis na tabliczce
              przed wejściem do knajpy, i powiesiła go. Po dwóch godzinach stały klient
              doniósł litościwie, że stoi tam jak byk "DANIE DNIA : CHODNIK LITEWSKI".
        • java84 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 14.04.06, 08:36
          Gość portalu: ultra75 napisał(a):

          > I jeszcze jedno mi się przypomniało, tym razem ze Słowacji: nazwa
          > pizzerii "Sraka" (mam nawet zdjęcie :-)) - jak wskazywał rysunek, nazwa
          > pochodziła od... sroki :-).
          a znasz dowcip
          pani na lekcji (gdzies w gorach) pyta:
          -Jasiu, co to za zwierze?
          -ptok
          Jasiu, nie mowi sie ptok, tylko ptak! a co to za ptak?
          -SRAKA!
      • Gość: k0m0r Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.acn.waw.pl 11.08.05, 22:22
        > Niegdys w karcie drinkow legendarnego klubu Major w Gdyni-
        > ‘barman poleca: Folen Angel` -upadly aniol jak mniemam... ;)

        Co to jest 'Orgazm', to wie chyba kazdy fan drinkow, natomiast
        warszawski lokal Komisariat przemianowal to na 'Orgazm
        komendanta'... Nieraz widzialem ludzi pytajacych barmanke, czy
        to jest malibu z mlekiem :]
    • Gość: Betty Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 193.24.24.* 11.08.05, 09:10
      Dokładnie tak:


      SHAKE
      (Szejk)

      • Gość: malgog Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.mofnet.gov.pl 11.08.05, 09:15
        możenie nie barowy przkład...
        pan (rolnik chyba) sprzedający warzywa
        W-wa, skrzyżowanie Radiowej i Powst. Śląskich
        tekturka z napisem

        NAKTA
        RYNKA

    • Gość: agg A kiedy kwiatki wykształconych dziennikarzy? IP: *.b-m.pl 11.08.05, 09:25
      "Zwyczajnym" ludziom nauczyłam się wybaczać wszelkie kwiatki. Za często kwiatki
      rosną tam, gdzie nie powinno ich być - w świecie mediów. Zamiast więc
      organizować konkursy z nagrodami dla widzów/czytelników/słuchaczy, proponuję
      zrobić konkurs poprawnej polszczyzny dla dziennikarzy (którzy "wydają się być"
      wykształceni, brr, co za koszmarna konstrukcja!!!!!!!!), a jako nagrody
      pocieszenia rozdawać słowniki poprawnej polszczyzny.
      • samwieszkimjestem Re: A kiedy kwiatki wykształconych dziennikarzy? 16.08.05, 17:13
        Zupełnie dobry pomysł. Dodam do tego jeszcze polityków, zwłaszcza tych z
        motywem szlabanu na krawatach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka