09.11.05, 11:40
Siedze dzisiaj sobie w pracy i moja koleżanka opowiada mi jak to w "dawnych "
czasach bezdzietny mężczyzna musiał płacić BYKOWE ???? Alez sie uśmiałam
Słyszeliście o tym przepisie a może sami byliście poddawani weryfiacji ?
Obserwuj wątek
    • perskie.pikle Re: BYKOWE 09.11.05, 13:34
      ..o ile pamiętam to BYKOWE było dla tych co w jakimś tam wieku ( nie wiem ile
      to było) nie byli żonaci o dzieciach nic nie było ( ale może się myle to było
      bardzo dawno temu)
      • mareszka Re: BYKOWE 09.11.05, 15:30
        Jeśli się nie mylę to było 26 lat. Może zaproponować kaczkom ten pomysł, bo to i
        polityka prorodzinna i zyski dla skarbu państwa...
    • Gość: Inwigilator Re: BYKOWE IP: *.fn.pl 09.11.05, 13:44
      A kobiety nie musiały płacić KROWIEGO? ;)
      • Gość: piękna_i_mądra Re: BYKOWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:44
        twoje wypowiedzi zdradzają poziom troglodyty.
        • decitos Re: BYKOWE 09.11.05, 13:47
          Za to twoje posty są dołujące i beznadziejne.
          Jak masz zły dzień to nie psuj go innym.
          • Gość: piękna_i_mądra Re: BYKOWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:49
            Na zdołowanie i beznadzieję możesz łyknąć prozac.
            (tylko nie popijaj alkoholem)
        • Gość: Inwigilator Re: BYKOWE IP: *.fn.pl 09.11.05, 13:51
          buahahahahahah...
          a to sie usmialem... no naprawde forum humorum
    • Gość: arceli ZUSOWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 14:23
      Jest rok 2546, Wszecheuropa, Prowincja Polska
      Forum Humorum:

      "Siedze sobie dzisiaj w pracy i moja koleżanka opowiada mi, jak to w dawnych
      czasach ciężko pracujący ludzie musieli oddawać 1/3 pensji na jakieś dziwne
      ubezpieczenia (ZUS to nazywali czy jakoś tak), jakies podatki. Ależ sie
      uśmiałam. Słyszeliście o tym, a może znacie kogoś kto płacił takie dziwne
      składki?"
    • Gość: Y_Sam Re: BYKOWE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:35
      To nie jest śmieszne, zwłaszcza jak się jest takim bykiem w Niemczech (tam ten
      przepis do dziś funkcjonuje, przynajmniej w niektórych landach)
    • xxx131 Re: BYKOWE 09.11.05, 16:19

      Powinni to dzisiaj wprowadzic. Tylko troche zmodyfikowac - przynajmniej niech placa malzenstwa ktorych moga, a nie chca dzieci (no chyba ze jeden z malzonkow jest bezplodny, albo cierpi na ciezka dziedziczna chorobe genetyczna lub ich na to nie stac z powodow materialnych). Tym mniej dzieci, tym mniej stabilna gospodarka.
      • ruthinia Re: BYKOWE 10.11.05, 14:24
        Jasne! Mam 25 lat i NIE CHCĘ mieć dzieci. I co? Za karę, że nie chcę to kolejny
        podatek? Nie dość mamy? Albo inaczej: pojawią się ogłoszenia; Szukam faceta
        (czytaj samca rozpłodowego) bo mi zaraz stuknie 26 i państwo mnie ukarze....

        Mam wrażenie, że niektórym się w głowie nie mieści, że można nie chcieć mieć
        dzieci. Ale ja nie chcę. I guzik wszystkim do tego.

        --------------------------
        Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
        • xxx131 Re: BYKOWE 10.11.05, 19:47

          A to tylko dla tych co wyszli za maz. Jesli ktos chce zostac kawalerem to jego prawo i panstwo do tego nic nie ma. A obowiazkiem urodzenienia dziecka jest obowiazkiem kazdego malzenstwa zawarta w przysiedze.
    • Gość: zenka Re: BYKOWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:29
      Było takie coś. Dotyczyło to wyłącznie starokawalerstwa i jak na dzisiejsze
      standardy, to poprzeczka była stosunkowo nisko umieszczona. Posiadanie
      przedmałżeńskiego potomstwa z tego co wiem wcale nie zwalniało z obowiązku
      płacenia ,,bykowego''.

      Hehehe! Miałam starszych kolegów, którzy musieli bulić z tego
      powodu. ,,Bykowe'' na ich szczęście zostało zniesione, a oni po dziś dzień się
      nie pożenili.
      • Gość: Wojtek Re: BYKOWE IP: *.lot.pl 10.11.05, 14:09
        Było, było.
        Ale "se ne vrati'. Kaczor by musial bulic.
        Pozdr.
        • yoma Re: BYKOWE 10.11.05, 18:33
          Vrati se, vrati, expose nie słyszałeś? Mamy się rozmnażać.

          Jeszcze i jałówkowe dla kobiet wprowadzą. W II RP uważano, że staropanieństwo
          jest wystarczającą karą dla kobiety i nie należy jej dodatkowo obarczać
          podatkiem :)
    • Gość: marwwa i BYKOWE, i to drugie IP: *.chello.pl 10.11.05, 19:25
      Nie chce mi się nurkować w starte przepisy podatkowe, ale pamiętam, że były
      takie stawki w podatku i dla mężczyzn (od "bezżenności") , i dla obu płci
      (od "bezdzietności" ). Piszę w cudzysłowie, bo nie było to ubrane w formę
      chamskiego starokawalerstwa i bezdzietności, lecz oględnie: jako zmniejszenie
      ulgi podatkowej dla osób mających wcześnie dzieci i wcześnie wchodzących w
      związek małżeński.
      Bo mało kto pamięta, że były trzy tabele podatkowe : N - normalna , O -
      obniżona i trzecia - podwyższona (nie pamiętam skrótu, chyba W).
      Biedni pracownicy najemni, zatrudnieni na jednym etacie płacili taryfę obniżoną
      (z uwzględnieniem wspomnianych procentów obu grup) . Na drugim etacie,
      półetacie, z prac zleconych - podatek z tabeli "N" . W specjalnych
      przypadkach, też nie pamiętam jakich - obowiązywała tabela W.
      Oczywiście wszyscy uważali, że tabela O jest NORMALNA, a reszta - to są różne
      kary, za bezżenność, za bezdzietność , za nadmierny dochód itp.
      Teraz bulimy według tabeli N, i nikt nie pyskuje, nikogo nie straszą, że mu
      zabiorą ulgi...
    • Gość: enaka Re: BYKOWE IP: 195.33.116.* 30.11.05, 15:56
      bykowe czy podatek pilki
      jak zwal, tak zwal
    • bishopandroid Re: BYKOWE 30.11.05, 16:18
      ojciec mi opwiadał, że płacił dwa podatki:
      - bykowe ( jako że kawaler )
      - wiatrowe ( jako że bezdzietny ).

      dodał też w proporcji do jego uwczesnej pensji - raczej małej bo świeżo był po
      studiach - oba podatki były sporym domiarem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka