Gość: never_ending
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.11.05, 21:49
nie wszyscy wierzą w istnienie drugiej, równoległej rzeczywistości, innego
wymiaru. jednak są przypadki kiedy rzeczy po prostu znikają - wpadają w
dziurę czaso-przestrzenną i nikną na zawsze w innym wymiarze. np moja siostra
stała kiedyś na środku kuchni i czesała włosy. szczotka zaczepiła się jej i
upadła za nią. odwróciła się ale szczotki za nią nie było, razem szukałyśmy
pod szafkami, nigdzie nie było. nigdy nie upadła na podłogę - nie doleciała,
spadając po prostu zniknęła w dziurze czasowej! nigdy jej nie odnaleźliśmy.
po prostu zniknęła! mieliście podobne przypadki?