artart
20.02.06, 16:15
Od jakiegoś czasu zastanawiam się kto mógłby być polskim odpowiednikiem
Chucka Norrisa i nikt nie przychodzi mi na myśl. Chyba najbliżej do Chucka
komisarzowi Zawadzie z "Kryminalnych", chocciaz jemu brakuje najważniejszego
atrybutu - nie kopie z półobrotu. W ogóle nie kopie, ale coż, kazdy ma
takiego Chucka na jakiego sobie zasłużył. A Wy kogo proponujecie?