ryfka84 22.02.06, 14:06 Mój kolega z pracy śmierdzi. Wszyscy się z niego śmieją, a ja z nim musze w pokoju siedzieć. Nic mu nie powiem. Co jeszcze Was denerwuje u współpracowników? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewosia Re: Kolega z pracy 22.02.06, 14:12 Moj kolega z pokoju beka. w głos. jeszcze mnie to śmieszy... Odpowiedz Link Zgłoś
ryfka84 Re: Kolega z pracy 22.02.06, 14:18 Z dwóch możliwości lepiej tą stroną. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !ras Re: Kolega z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:15 Kup jakiś odświeżacz powietrza w sprayu i ostentacyjnie psikaj co jakiś czas w powietrze delikatnie kierując dysze w jego stronę. Rób to zwłaszcza wtedy, gdy jesteście sami w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: Kolega z pracy IP: *.CNet2.Gawex.PL 22.02.06, 15:09 A niby dlaczego nic mu nie powiesz? A poza tym, kazdy kto wchodzi do waszego pokoju, również Ciebie podejrzewa o zasmradzanie! Odpowiedz Link Zgłoś
sadgirl1 Re: Kolega z pracy 22.02.06, 15:32 Taki wątek był na forum "Kobieta" i tam ktoś z uczestników zaoferował się, że zadzwoni do tego współpracownika i mu wygarnie to śmierdzenie w pracy w imieniu forumowiczki. Poszukaj może tam tej pomocnej dłoni? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Kolega z pracy IP: *.chello.pl 22.02.06, 19:13 Ja mam kolegę w pracy ktoremu śmierdzi koszmarnie z ust, a na dodatek jakoś zawsze jest zbyt blisko :( A w szkole mam koleżankę która jak coś je na śniadanie to przez następne kilka godzin wszyscy mogą rozszyfrować z jej gigantycznych siekaczy co jadła!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia-arnisia Re: Kolega z pracy IP: 213.25.20.* 23.02.06, 10:21 Mamy takiego śmierdziela w pokoju. Nie dość że smierdzi to jeszcze tzw. mądruś - wszystko musi skomenować, zasze wie najlepiej itp Jakiś czas temu, koleżanka, która jeździ starym samochodem, spóźniła się do pracy, bo samochód rano odmówił współpracy. Wywiązała się oczywiście jakaś dyskusja na ten temat, a nasz śmierdzielek uprzejmie zapytał "A ty się nie wstydzisz jeździć takim starym samochodem?" Na co koleżanka odpowiedziała, że nie, ale wstydziłaby się gdyby śmierdziała tak jak on. Pomogło - może ekolega nie pachnie jak z perfumierii, ale zaczął się myć i nie wali starymi skarpetami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka Re: Kolega z pracy IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 15:42 Mój kolega z pracy jest cool. 120kg żywej wagi, która wytapia się w temperaturze powyżej 0 stopni C. Do tego posiada żółty grzebyk, wystający z kieszeni z czarnymi - ble - zębami, którym ostentacyjnie przeczesuje swe tłuste włosy. Do tego należy dodać superzapach - taki skarpetkowo - majtkowy, który w połączeniu z jakąś tanią wodą toaletową (nosi w bocznej kieszeni turystycznej torby) daje iście piorunujący efekt. Na domiar złego jest bardzo, bardzo ciekawy - wszystko sobie kseruje - oczywiscie nie pytając o zgodę (po co? mhm tego nikt nie wie). Kolega M. jest w pracy 2x w tygodniu, a nieszczęscie siedzi obok mnie - a dziś przyłapałam go, jak grzebał w moich rzeczach... Na ostre "M. to nie jest twoje, czego tam szukasz zaczął mówić o pogodzie. Facet ma 28 lat, jest - o zgrozo - nauczycielem... Delikatne i mniej delikatne uwagi nt. "woda i mydło niewiele kosztuje", nie skutkują... Łoj - nie wspomnę o gapieniu się w dekolty... Odpowiedz Link Zgłoś