Gość: rena
IP: *.acn.pl / 10.66.1.*
15.01.03, 17:08
Facet budzi sie ok 13.00. na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery
schlodzone butelki piwa i list nastepujacej tresci:
"Kochanie, wypoczywaj, jakbys czegos potrzebowal to zadzwon, zwolnie
sie z pracy i przyjade. - Twoja kochajaca zona".
On na to pyta syna co sie stalo, czy wrocil wczoraj z kwiatami,
pierscionkiem lub czyms w tym rodzaju, nic bowiem nie pamieta.
Syn na to: Cos ty, przyszedles o piatej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowales sie, a gdy matka sciagala ci spodnie powiedziales:
"Spierdalaj ty stara kurwo, ja jestem zonaty".