Gość: aaaa
IP: *.icpnet.pl
24.01.03, 20:45
Dzieci często swą pomysłowością zaskakują dorosłych. Każdy z nas pewnie
potrafi opowiedzieć zabawną historyjkę ze swego dzieciństwa lub swych dzieci.
Ostatni rok spędziłam w Niemczech jako AuPair, gdzie zajmowałam się piątką
dzieciaków i oczywiście często zdarzało się, że zrywałam boki ze śmiechu.
Przytoczę historyjkę, której bohaterką jest 4-letnia Luna:
Luna posiada przepiękne blond loczki, które bardzo często w miejscach
publicznych stają się przyczyną zachwytów obcych ludzi. Zarówno dziewczynka,
jak i jej matka do tego przywykły. Pewnego dnia robiłyśmy zakupy w
supermarkecie. Kasjerka zachwycona lokami małej pyta: "A te loczki są
prawdziwe?" Na co matka lekko oburzona:"A myśli pani, że je codziennie rano
przyklejam?" Mała w tym czasie była zajęta wybieraniem cukierków z półki przy
kasie.
Jakiś miesiąc później w innym sklepie jakaś starsza pani pyta Lunę: "A skąd
ty masz takie śliczne loczki?" Luna na to, zupełnie poważnie:"Mama mi je
codziennie rano przykleja".
Trudno było zachować w tej chwili powagę.
A czy Wy możecie coś opowiedzieć?