Dodaj do ulubionych

Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez pomyłkę

    • katarzyna.bn Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 18.12.06, 23:08
      Wujek uczył mnie jeździć samochodem, cofając pomyliłam hamulec z gazem ;-)
      przywaliłam w drzewo :D zdolna jestem.
      Innym razem na Kardach: na zakręcie zamiast zwolnić dodałam gazu bo myślałam że
      zdążę i że przez dodanie gazu będę miała lepszy skręt. Nie wiem co wtedy
      myślałam w sumie, ale przywaliłam w opony i się troszkę potłukłam.
      Moja ś.p. babcia posoliła kawę.
      Wracałam ze znajomymi z pubu i szłam do nich przodem, a tyłem do kierunku w
      którym podążaliśmy, kiedy się odwróciłam zobaczyłam czarno przed oczami.. to
      była latarnia uliczna ;-)
      • Gość: moka2 Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.acn.waw.pl 19.12.06, 15:44
        w czasach wielkiego kryzysu i paczek z holandii - moja malolenia wtedy siostra
        wysmarowala slicznie buzie pasta do butow - brazowa

        ja bawiac sie z kolezanka zimnymi ogniami wystraszylam sie ze mnie poparza i
        upuscilam na linoleum w kuchni - rodzicom opowiedzialysmy ze spadl na podloge
        kotlet mielony i wypalil dziure

        nie wiem czy uwierzyli
    • halinka.jola Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 19.12.06, 10:16
      Myłam nocniczek mojej pociechy i zamiast do muszli,pomału wylałam wodę na
      podłogę obok.Przez cały czas patrzyłam w zamyśleniu na rosnącą kałużę...
      Dawno temu gotowałam barszcz biały, a na palniku obok ziemniaki.Zamiast nich
      posoliłam zupę.
      Mieszkam na parterze. Impreza, alkohol...Mąż wychylił się przez okno i jego
      komórka z kieszeni koszuli poleciała na trawnik. Bez namysłu mąż wyskoczył
      przez okno, na co moja siostra, obecna na imprezie (nie wiedząc o co biega)
      mówi: o! dobrze jest, idziemy do domu... Pzdr.
    • kara_b Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 19.12.06, 10:53
      zapomniałam przełączyć prysznic na kran i jak chciałam napuścić wody do
      miski,to sobie głowę zachlapałam, jak robię herbate często dolewam mleka jakby
      to była kawa,pstrykam pilotem żeby zamknąć samochód i jak już popiszczy nie
      mogę sobie przypomnieć ile razy powinien na otwieranie a ile na zamykanie i się
      cofam sprawdzić czy drzwi w końcu są zamknięte
    • krowa_w_kropki Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 19.12.06, 13:25
      Mam pralkę ładowaną od góry a obok niej stoi kosz na brudne ciuchy. Wywaliłam
      ciuchy z kosza, oddzieliłam czarne, wrzuciłam czarne do kosza, nasypałam do
      niego proszku i nastawiłam pranie. Zorientowałam się dopiero jak otworzyłam
      pralkę w celu rozwieszenia ciuchów, a tam pusto :)
    • papelle mój tata 19.12.06, 15:49
      daaawno temu, kiedy to krochmal rozrabialo sie jeszcze w domu, a instutucja
      magla nie byla tak przystepna cenowo, zaczal wyzerac lyzka ten krochmal z
      garnka na kuchence, bedac swięcie przeknonanym,ze to kisiel mama dla mnie-malej
      zrobila. i wyjadl kilka lyzek cichaczem,zeby go nie przylapala. pewnie to
      dlatego,z pospiechu, nie poczul tego smaku....
      • mallard Re: mój tata 19.12.06, 15:52
        papelle napisała:

        > pewnie to
        > dlatego,z pospiechu, nie poczul tego smaku....

        Trudno poczuś coś, czego nie ma... ;)
        • beali przez zamyślenie 19.12.06, 16:35
          O mało nie wpadłam na konia parkującego z wozem
          i grzecznie powiedziłam 'przepraszam'.Kogo przeprasiłam, zorientowałam się,
          gdy konik okrutnie zarżał jakby wprost do mojego ucha.
          W podobnej sytuacji,ale już po zderzeniu, przeprosiłam znak drogowy.
          • Gość: grubasek Re: przez zamyślenie IP: *.limes.com.pl 19.12.06, 17:38
            ale sie usmialam :-))))))))
            • pineapple3 Re: przez zamyślenie 19.12.06, 23:08
              Mój brat obudził się kiedyś rano i sie zorientował, że niema kołdry, po długim
              czasie bezowocnych poszukiwań, zguba się odnalazła-na balkonie. Mama szukała
              przez 15 minut gazety, którą trzymała w ręku
    • devil_ka Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 20.12.06, 00:42
      O jeszcze mi sie przypomnialo heh ostatniego czasu gotowalam jajka lecz
      zapomnialam wody nalac a zauwazylam to dopiero po ich wybuchu ;>
    • niewiemdlaczego1 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 20.12.06, 13:30
      Najgłupszą rzeczą którą zrobiłem w życiu to wziąłem ślub z dziewczyną ze wsi
      (jak się później okazało - wariatką, zresztą bardzo szybko, bo już zaraz po
      założeniu obrączki). Od rozwodu minęło trzy razy więcej niż byliśmy
      małżeństwem, a ona dalej mi nie daje żyć, choć sama złożyła pozew rozwodowy.
      A drugą równie głupią rzeczą którą zrobiłem, to wziąłem ślub jeszcze raz z inną
      kobietą! Nie wiem dlaczego. Do dziś zadaję sobie pytanie po co, skoro było tak
      fajnie przez chwilę. Jestem kretynem!
      • Gość: gin&tonic Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.tpn.ceron.pl 20.12.06, 15:06
        Wspolczuje zonie...
    • Gość: fikumiku Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: 88.215.114.* 22.12.06, 16:34
      Ach, przypomnialo mi sie. Pare lat temu, w pracy przez pomylke zamiast
      google.de wstukalam googla.de. Efekt byl taki, ze wyladowalam na sex-stronie.
      Jak chcialam zamknac okno, to wyskakiwalo piec nastepnych. Na szczescia nikt
      sie w pracy nie zorientowal :D
    • anahella Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 22.12.06, 21:11
      Nie bylo u mnie wody, wiec poszlam wykapac sie do rodzicow. Bywal tam moj
      siostrzeniec - wowczas maly dzieciak. Przy wannie stalo cos, co wydalo mi sie
      szamponem, przynajmniej bylo w butelce, ktora miala taki ksztalt, co reklamowany
      w TV szampon dla dzieci. Wylalam sobie to na glowe - nie pienilo sie. No to
      dowalilam - to samo. Wsciekla wylalam polowe zawartosci butelki i dopiero wtedy
      przeczytalam ze... to byla oliwka!!!

      Jakby ktos uwazal to za malo smieszne, to dodam, ze szamponu nie bylo w domu. Po
      prostu sie skonczyl i mama zapomniala kupic. Sklepy byly juz pozamykane:>
      • Gość: zuzi Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 21:42
        bardzo lubię jeździć z moim chłopakiem metrem. wystarczy go odpowiednio zagadać,
        a gubi się po której stronie bramki się znajduje. kiedyś stał przez 5 min i
        przykładał portfel do czytnika czekając na charakterystyczne piknięcie, przy
        uciesze mojej i kilku pasażerów :)
    • sneer1976 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 22.12.06, 21:50
      Kiesyś przyszedłem ze szkoły, tatus lezał na tapczania i dziwnie , tak powoli
      coś majaczył. Okazało się ze zamiast syropu na gardło wypił całą buteleczkę
      Hudroxiziny przepisanej dla psa jako środek uspakajający.

      Kiedys wróciłem do domu z workiem na smieci który zabrałem wychodząc z domu siostry
    • klaps7 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 22.12.06, 22:06
      Kilka lat temu, gdy cola była mi i bratu wydzielana na specjalne okazje (bo
      niezdrowa ....itp) znalazłam miejsce gdzie ją rodzice przed nami chowają. Tak mi
      się wydawało ;-)) wzięłam wielki łyk bo słyszałam że brat już się zbliża i omal
      nie zwymiotowałam. Moja mama zlewała (nie wiem po co) stary, lekko przypalony
      olej z frytkownicy - stał sobie w butelce po coli i kolor też sie zgadzał. Do
      tej pory nie cierpię coli.
    • gaba99 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 22.12.06, 22:55
      Rano, bardzo spieszę się do szkoły, nie raz pryskam się dezodorantem mojego
      brata... skończyło się, kiedy zaczęłam używać w sztyfcie.

      Mamy z bratem takie same plecaki-mylenie się permanentne. Teraz chodzimy do tej
      samej szkoły, ale rok temu jeszcze chodziliśmy do różnych. Była zabawa...


      Mam trzy przyjaciółki. Nazywają się Ada, Ala i Ola. Mylę zawsze.

      Trzymam w ręku komórkę, chciałam ją w salonie podłączyć do ładowarki, idę do
      łazienki, zostawiam na póleczce komórkę, po czym wracam do zajęć. I inne takie
      jazdy...
      • Gość: telefonista Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.redrover.cornell.edu 22.12.06, 23:25
        A ja kiedys postanowilem zadzwonic do znajomego. Wykrecilem numer i czekam. W
        tym samym czasie ktos do mnie dzwoni na komorke. Zly, ze musial zadzwonic
        akurat wtedy, odkladam sluchawke stacjonarnego i ide szukac komorki.
        Oczywiscie, zanim ja znalazlem, to przestala dzwonic. Wkurzony wiec jestem na
        maksa. Co sie okazuje? Ze zamiast do znajomego wykrecilem swoj wlasny numer
        komorki. Nic dziwnego, ze nikt sie nie odezwal...
        • henryczek-czewa Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 23.12.06, 00:22
          kiedyś wytarłem twarz ręcznikiem, którego moja babcia używa do oddolnych celów:/

          ile to już razy zostawiałem klucze w drzwiach wejściowych po ich zewnętrznej stronie

          kupiłem zamiast kawałka sera żółtego kawałek takiego masła na wage - no też żółte

          biegnąc na przystanek wsiadłem do złego autobusu - nie spoedziewałem sie innego o tej porze. Chciałem tylko podjechać 3 przystanki na drugi koniec mojej dzielnicy, a pojechałem do centrum i tam przesiadłem się na autobus do mojej dzielnicy - "do Rygi przez Ząbkowice"
          • agajac Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 23.12.06, 20:45
            Zdarzenie niestety nie moje i może nie do końca pasuje do tematu tego wątku, ale
            trochę tak :) Opowiadał mi znajomy fotograf. Realizował sesję zdjęciową modową
            czy do jakiegoś kalendarza, bodajże to było w Londynie. Modelka skąpo ubrana,
            ale jednak ubrana opierała się o motocykl i czyniła na nim różne wygibasy. Tuż
            obok była brama do zajezdni śmieciarek. Jedna śmieciarka wyjeżdża z bramy, a
            druga wjeżdza... obaj kierowcy mocno zagapieni na modelką, bo a nuż się zaraz
            rozbierać zacznie - i nagle wielkie łubudu i trach i bach - śmieciarki zderzyły
            się czołowo! Na szczęście nikomu nic sie nie stało :)
            • meduza7 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 23.12.06, 23:33
              Mnie się dziś udało coś, co może niekoniecznie należy do kategorii "przez
              pomyłkę", ale za to na pewno do kategorii "zupełnie niespodziewane". Otóż
              złamałam nóż (taki stołowy, z kompletu), próbując podważyć nim plastikowy
              dynksik przy wiaderku z koreczkami śledziowymi po kaszubsku. Nóż się ułamał,
              dynksik pozostał nietknięty. Do tej pory jestem w szoku.
              • Gość: zizi Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 00:36
                Z takich rzeczy jak twoj nozyk i dynksik od puszki to mialem raz wlasnie
                otwieracz do konserw, ktory sie wygial przy pierwszej probie otwarcia nim
                konserwy :) Oczywiscie konserwa zostala nieruszona
                • meduza7 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 24.12.06, 15:00
                  No tak, ale puszka przynajmniej była blaszana, a to nieszczęsne wiaderko
                  plastikowe.
                  • kamil_de_luxe bankomat 24.12.06, 15:28
                    przygoda z bankomatem, po wprowadzeniu pinu i odebraniu karty odszedlem
                    zapominajac o pieniadzach (£100)
    • kbarto Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 24.12.06, 17:20
      Pare dni temu musialam jechac zbyt wczesnie jak dla mnie do pracy.Calkowite
      przebudzenie nastapilo po 15 min gdy bylam blisko przystanku.Cos mi sie zle
      szlo,zorientowalam sie ,ze jestem w butach z roznych par.Jeden wyzszy drugi
      nizszy.Wspolna cecha byl kolor.Oba czarne:)
      • Gość: BUC Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 20:01
        w sylwestra 2005 wjechalem w bok jadacego tramwaju 3 miesiecznym samochodem...
    • Gość: karolina Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.06, 21:29
      dostalam prace, przy okazji robienia badan wstepnych okazalo sie, ze musze
      nosic okulary. poszlam do optyka wybralam sobie piekne oprawki kosztowalo mnie
      to 600 zl. przychodze do pracy pokazuje kolezankom okulary, pytaja o cene,
      gdzie kupilam itd, na koniec mowia, ze firma zwroci mi 50% kosztow jezeli
      przyniose fakture. ide do optyka i pytam pania, czy wystawi mi fakture na
      okulary ktore kupilam tydzien wczesniej, pani mowi, ze nie ma sprawy ale
      potrzebna bedzie koperta (pracuje na stanowisku, ktore zagrozone jest wysokim
      ryzykiem korupcji i na wstepie odbylam szkolenie dotyczace lapowek itp) wiec
      wychodze ze sklepu i mysle cholera ile ja mam dac tej Pani 50 zl czy stowe? ale
      mysle co tam nawet jak dam 100 lapowki to i tak mi zostanie 200zl. przychodze
      do domu i mowie rodzince,ze fakture mi wystawia ale musze dac koperte tylko, ze
      nie wiem ile dac w tej kopercie na to moja mama mowi: dziecko chodzi o koperte,
      ktora dostalas razem z okularami i ktora jest podstawa gwarancji.
      • Gość: główka_pracuje:) Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.metrolink.pl 25.12.06, 20:59
        byłam we Francji, z wizytą u koleżanki - po tygodniu obie uznałyśmy, że czas
        zrobić pranie; w mieszkaniu, które wynajmowała, nie było pralki - byłyśmy więc
        zmuszone skorzystać z pralni publicznej; w pralni tej w jednym rzędzie stało
        chyba z 7 pralek; prowadziłyśmy ożywioną dyskusję na jakiś super ciekawy temat
        i pewnie dlatego rzeczy włożyłyśmy do jednej pralki a proszek wsypałyśmy do
        zasobnika drugiej:D po chwili się zorienotwałyśmy, że chyba coś jednak nie gra -
        i zamiast (jak zapewne zrobiliby to normalni ludzie:) przenieść ciuchy do
        pralki, w której był już proszek, starałyśmy się wygrzebać proszek z tego
        zasobnika i przeyspać go do pralki, w której już były ciuchy... no cóż,
        genialnym tzrba się urodzić:D
    • Gość: skarbus Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 18:32
      urodzic sie
      • zk3a Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 25.12.06, 21:07
        Kiedyś w trakcie długiej podróży z kilkoma przesiadkami w jednym z pociągów
        zorientowałem się, że nie jestem na miejscu wskazanym na bilecie. Zamiast
        przejść przez wagony wysiadłem na peron. Idąc w kierunku właściwego wagonu
        pożegnałem odjeżdający pociąg. Mój pociąg.
    • Gość: Nie zdźiwiony Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:56
      Kiedyś słyszałem rozmowę znajomych, jeden z nich opowiadał ,jak kupił sobie
      samochód, pojechał na stację benzynową i do benzyniaka nalał pełen zbiornik
      ropy. Nie mogłem się nadziwić, jak można popełnić taki głupi błąd. Pewnego razu
      wracałem z Poznania z targów poznańskich. Po dniu pełnym wrażeń i rozanielony
      widokiem mnóstwa hostess / wszystkie miały nogi do szyji/. Postanowiłem
      sprawdzić ile auto pali mi w trasie. Najlepiej zrobić to przy pustym zbiorniku
      paliwa. Kiedy strzałka paliwomierza pokazywała mi bezwzględne zero, skręciłem
      na najbliższą stację. Podjechałem do dystrybutora z benzyną, zatankowałem do
      pełna i jak już paliwo zaczynało się pojawiać we wlewie zbiornika, tym
      rozanielonym wzrokiem patrzę i myślę sobie , co ta benzyna tak się pieni. Rzut
      okiem na dystrybutor, no nie- nalałem pełny zbiornik oleju napędowego. Dobrze,
      że wiedziałem jak tą ropę wypompować ze zbiornika- po odepchaniu samochodu na
      trawkę. No cóż trzeba było jeszcze raz zatankować, ale tym razem benzynę. No i
      zapłacić za oba tankowania. Od tego czsu niczemu się nie dziwię.
      Innymi razy, gdy już miałem dwa auta, to gdy podjeżdżałem na stację paliw-
      zawsze zastanawiałem się gdzie mam wlew do zbiornika paliwa. W jednym był z
      prawej ,w drugim z lewej strony.
      • Gość: loonney Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 01:08
        zalewasz bracie bo nie da się natankować diesla benzyną i odwrotnie - końcówka
        do wlewu nie wejdzie.
    • jicky7 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 26.12.06, 19:12
      No, jeżeli chodzi o głupie zachowania, to mam co nieco na sumieniu...
      1. Umyłam zęby kremem do golenia. Chlorofilowym. Zorientowałam się. Wyplułam.
      Wypłukałam usta. I zrobiłam to samo jeszcze raz.
      2. Wstałam rano, a że jestem typową sową - więc z lekka nieprzytomna.
      Nakarmiłam koty. Po czym nałożyłam na talerzyk Whiskasa i zaniosłam mojemu
      mężowi do łóżka...
      3. Shodziłam po schodach w instytucie. Naprzeciwko wchodził mój pracownik.
      Młody i przystojny mężczyzna. Niósł platonkę jajek - tak ze 30 sztuk. Odsunęłam
      się pod ścianę i powiedziałam ; " proszę panie Robercie, niech pan przechodzi
      ze swoimi jajami".
      Gdyby ście widzieli jego minę... A potem moją...
    • luna37 Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po 26.12.06, 19:16
      Za du zo by pisać ..:))) tam poczytajcie: lunaris.blox.pl/html
      I to wszystko co tam napisane to najprawdziwsza prawda...:)))
    • Gość: maznyli Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.cable.mindspring.com 27.12.06, 17:23
      Moja mama szla do pracy do szpitala cala droge machajac sobie beztrosko pelnym
      kubelkiem na smieci (to byly jeszcze czasy, kiedy nie uzywalo sie plastikowych
      workow). Zorientowala sie dopiero gdy weszla do windy i poczula hmm troche
      nieswiezy zapaszek. Do tej pory sie z niej smiejemy
      • Gość: gapa Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 18:43
        W dawnych czasach w kosciele rozdawali dary.Dzieciom dawali takie małe białe
        kosteczki opakowane w kolorowy papier ze wstazka. Słyszałam już o istnieniu
        białej czekolady ale nigdy wcześniej jej nie jadłam, więc z wielkim przejęciem
        wbiłam zęby w batonik i połknęłam kawałek mydła.
    • Gość: grana Re: Co najgłupszego udało Wam się zrobić przez po IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 28.12.06, 00:31
      To byla na jglupsza rzecz jaka sie udalo zrobic trzem doroslym osobom. Kilka
      lat temu przed Swietami pojechalam wraz z kuzynka i jej rodzina do centrum
      handlowego . I na sam koniec zostaly zakupy w sklepie kosmetycznym ( z tych
      markowych). Wzielysmy koszyk i szesc osob lazilo po sklepie , my dwie
      wybieralysmy kremy dla siebie , ona perfumy i takie tam na prezenty.Ale
      najmlodszy rozrabial , wiec dala koszyk mezowi i dziecko i mowi zeby szedl do
      kasy , a my dwie jeszcze cos dokupimy. Wzielam drugi koszyk , no i wybralysmy
      krem do rak , szampon itd i do kasy . W miedzyczasie jej maz pokiwal nam ze
      idzie do samochodu , ok zaplacilysmy w kasie, wracamy , ja noga czuje cos na
      podlodze samochodu. To byl pierwszy koszyk , pytam , czemu wzial koszyk , skoro
      przy kasie pakuja w reklamowki .A maz kuzynki zdziwiony - przeciez to ona juz
      zaplacila , wiec wzial malego i wyszedl !. Matko! zamurowalo nas i szczeki nam
      opadly? Nie pokazywalysmy sie chyba ponad rok w tym sklepie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka