Dodaj do ulubionych

Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów

02.01.07, 11:04
Dirty Dancing - Wirujący seks .... bez komentarza

Mój faworyt to "Sunset Park" film o kolesiach grających w kosza, którego
tytuł został przetłumaczony jako "Czarodziejka".
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.07, 11:55
      moje perelki:
      1 King of Queens-Diabli nadali(chyba tlumacza)
      2 SpongeBob-Kanciastoporty(ale wyobraznia)
      no i Die Hard ale to juz nudne
      • misiania Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 16:12
        przecież Sponge Bob ma na imię SpongeBob SquarePants. bardzo dobrze
        przetłumaczyli a ty się czepiasz bez powodu.
        • pawel949 Skrzynia umarlaka 03.01.07, 20:15
          druga część "Piratów z Karaibów" to ostatnie arcydzieło naszych tłumaczy. Skoro
          wszyscy od dawna wiedzą (z Wyspy Skarbów i setek szant) że jest "Umrzyka
          skrzynia" to pomysł z "umarlakiem" jest żenujący.
          • Gość: Michał Batman = Człowiek z batem IP: 193.109.212.* 04.01.07, 11:06
            Autentyczne - wypożyczalnia kaset wideo - ok 15 lat temu
            Lol :D
          • Gość: Lykos Re: Skrzynia umarlaka IP: 150.254.85.* 04.01.07, 12:46
            Miałem te same odczucia. Powinna być "Skrzynia umrzyka".

            Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni
            johoho i butelka rumu.


            Ale widać nie wszyscy wiedzą. "Fachowcy" nie muszą (tłumacz, redaktorzy itd.,
            plus wszyscy, którzy mieli z tym filmem do czynienia przed dystrybucją). Nikomu
            nie podpadło, nikt nie protestował?
            • Gość: mkk Re: Skrzynia umarlaka IP: *.ericpol.pl 04.01.07, 12:51
              Podobno poczatkowo bylo dobrze - "skrzynia umrzyka", ale zmieniono z przyczyn
              marketingowych. "Umarlaka" sie bardziej grupie docelowej podobalo :)
              • foxmate Re: Skrzynia umarlaka 04.01.07, 15:05
                Jest też problem z tłumaczeniem nazwiska Bill'a Turnera. W pierwszej części byl
                Billem Buciorem Turnerem, a w drugiej Bill Pętelka Turner. Oba cytaty pochadzą z
                polskiego dubbingu na dvd :p, a co do tytułu to zgadzam się z moimi przedmówcami
        • Gość: agom Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.broker.com.pl 03.01.07, 21:01
          Może to nie film ale i tak żenująco przetłumaczony- "Prison Break" -> "Skazany
          na śmierć"

          • Gość: sur Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.01.07, 21:58
            to jest ucieczka z wiezienia a nie Skazany na smierc
            • Gość: swoboda_t Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:44
              PB w Polsacie będize miał tytuł "Skazany na śmierć" - wg. mnie totalnie nijaki.
              W sumie mogliby zostawić oryginalny, jak np. w przypadku BSG. Swoją drogą PB
              wciąga - ale trzeba obejreć huhrtem kilka odcinków (akcji sporo, ale wolno
              idzie naprzód), ja dziś z nocy zaszalałem i łyknąłem chyba 14 (skończyłem o
              5:50 :P). Właśnie siadam dokończyć pierwszy sezon :)
        • Gość: surjohn Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.01.07, 21:57
          spongebob to bob gabka albo gabczastyBob
        • Gość: dziewczynazperla Gąb Kwadratowe Majtki IP: *.bulldogdsl.com 04.01.07, 02:33
          Ja mojej córci tłumaczę Bob Gąbka Kwadratowe Majtki, a ona mówi na niego Gąb
          Kwadratowe Majtki :)
      • Gość: mas Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:46
        co do sponge boba to kanciastoporty to tlumaczenie dosowne a nie wyobraznia -
        sponge bob square pants .....ale fakt faktem mogli zostawic tylko sponge bob
        jakby nie patrzec rewelacyjna bajka ;)
        pozdro
        • Gość: Piotr Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.07, 22:31
          to fakt:Bikini Bottom wymiata hihihi Pozd...
      • Gość: surjohn Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.01.07, 21:54
        skad oni wzieli tych tlumaczy to jest zagadka.
        takich bzdyr to nawet w innym kraju nie zobaczyszto takie latwe SUNSET PARKTO
        PARK ZACHODZACEGO SLONCA,kazde dziecko uczace sie angielskiego przetlumaczloby
        lepiej!!!
        • Gość: moi Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 84.13.144.* 04.01.07, 10:43
          bo tytuly niekoniecznie tlumaczy sie doslownie!
          • Gość: Lykos Żądło IP: 150.254.85.* 04.01.07, 12:58
            Takim dosłownym tłumaczeniem było "Żądło". W słowniku kościuszkowskim "The
            Sting" znaczy m.in. wyłudzenie, oszustwo, zasadzka, prowokacja (zwł.
            policyjna), także urażenie czyjejś dumy. Jeżeli slowo ma tyle znaczeń, należało
            moim zdaniem zostawić tytuł oryginalny. Przekład na najpopularniejsze znaczenie
            jest mylący i nic nie mówi o charakterze filmu.
            • Gość: get_me Re: Żądło IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 13:26
              oczywiście, że ma związek i mówi wiele o charakterze filmu, bo jego
              bohaterowie "żądlą" w filmie swojego rywala. Tyle, że ów związek i charakter
              zaczyna się rozumieć dopiero po "The End". Niemniej jestem przekonany, że
              anglojęzyczni widzowie także pełne przesłanie tytułu zrozumieli dopiero po
              obejrzeniu filmu, bo choć rzeczywiście "sting" ma dużo żargonowych znaczeń, to
              nadal obowiązuje "żądło" :)
              To mniej więcej tak, jak z naszą "Seksmisją" ;p
              • lilimeye Re: Żądło 04.01.07, 14:14
                Gość portalu: get_me napisał(a):

                > oczywiście, że ma związek i mówi wiele o charakterze filmu, bo jego
                > bohaterowie "żądlą" w filmie swojego rywala. Tyle, że ów związek i charakter
                > zaczyna się rozumieć dopiero po "The End".

                Moim zdaniem najlepszy tutaj byłby "Przekręt" - krótko, treściwie i na temat.
                "Żądło" jest jednak bez sensu, tłumacz prawdopodobnie tłumaczył na czas i
                wstawił pierwsze znaczenie jakie mu przyszło do głowy, bez sprawdzenia, czy to
                pasuje.
                • milestone Re: Żądło 04.01.07, 14:22
                  A jesteś pewien, że to słowo było używane w chwili polskiej premiery?

                  Emilia
            • Gość: RED_NEWMAN Re: Żądło - zawsze warto pokombinować IP: 195.117.227.* 30.01.07, 11:31
              Można było się jednak choćby krótką chwilę pogłowić. I zaraz by się coś
              znalazło. Ot, choćby "Haczyk" - dobrze "przenosi" sens tytułu oryginalnego, i w
              sensie dosłownym i przenośnym. Zajęło mi to 3-5 minut.
        • Gość: pi Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:29
          ok.. to przetłumacz lepiej? niby jak?
      • Gość: hlmi Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:33
        A według mnie "Szklana puapka" to był bardzo dobry
        tytuł dla tego filmu. "Die hard" nie da się chyba dosłownie
        przetłumaczyć w sposób sensowny, a "Szklana pułapka" jest
        chwytliwa i dobrze oddaje fabułę pierwszej części. Oczywiście
        jest prblem z dalszymi częściami, ale kto mógł to wiedzieć.
        Pod tytułem "Szklana pułapka" film ten funkcjonuje także
        w innych krajach nieanglojęzycznych.

        A wracając do głównego wątku, zawsze mnie bawił tytuł
        "Nazwij to snem". W oryginale
        • Gość: bumelant Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 04.01.07, 12:36
          taaa z tym Nazwij to snem to faktycznie nieźle ktos pojechał :)
        • Gość: . Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dialog.net.pl 04.01.07, 12:41
          > "Die hard" nie da się chyba dosłownie
          > przetłumaczyć w sposób sensowny

          ale można lepiej oddać sens,
          np. "nie do za..ia" :)
          • lilimeye Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 14:18
            > ale można lepiej oddać sens,
            > np. "nie do za..ia" :)

            Niekoniecznie tak wulgarnie - może być też 'nie do zdarcia', albo po prostu
            'twardziel'
            • Gość: next Szklana pułapka IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.07, 22:49
              Ktoś na innym forum kpił, że tytuł: "Be Free or Die Hard" powinno się
              przetłumaczyć: "Bądź wolny, albo szkalna pułapka":)
              Przyznaj , że "Bądź wolny, albo twardziel" brzmi nie mniej idiotycznie.
              Tłumaczenie haseł wymyślanych przez copywriterów, a do takich można zaliczyć
              tytuły, to nie taka prosta sprawa...
        • maciejslu Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 12:56
          Gość portalu: hlmi napisał(a):

          > A według mnie "Szklana puapka" to był bardzo dobry
          > tytuł dla tego filmu.

          Zgadzam się. Ale tylko dla pierwszej części ;-)
      • Gość: Add moi faworyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:01
        "Eternal Sunshine of the Spotless Mind" - "Zakochany Bez Pamięci"
        "Faithful" - "20 lat i ani dnia dłuzej"
    • Gość: gunter Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:49
      Le Peuple Migrateur (AKA Travelling Birds) - u nas: Makrokosmos !!! ;-)
      • Gość: tulipna Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 08:36
        t oakurat rodzaj licencia poetica.. Tytuł bardzo trafny jesli chodzio treśc,
        czyz nie?
    • cyberski Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 15:57
      "Terminator 1" u nas był to "Elektroniczny morderca"
      • princessofbabylon Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 16:25
        "million dollar baby" - u nas jako "za wszelką cenę"



        ____
        See you at the bitter end...
        • Gość: Shapiro Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.stacje.agora.pl 02.01.07, 16:50
          "Warriors of Virtue" - Wirtualni wojownicy
          "Highlander" - Nieśmiertelny
          • misiania Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 16:54
            było już pięćset milionów wątków na temat tłumaczeń tytułów filmów, z Dirty
            Dancing zawsze w charakterze przykładów. i zawsze zapada głucha cisza, kiedy
            ktoś prosi krytykanta o podanie własnej propozycji. no to ja proszę o podanie
            propozycji polskiego tytułu Highlandera.

            M. widząca oczyma wyobraźni te kolejki do kina na film pt. Szkocki góral...
            • misiania Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 16:56
              tfu, przykładu, nie przykładów. oprócz Dirty Dancing miałam wpisać Die Hard,
              stąd liczba mnoga.
              • Gość: otaz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:30
                dokładnie -'cfaniaki' się czepiają, jakby nie wiedzieli że nie wszystko można
                bezpośrednio przetłumaczyć i że nie ma czasem odpowiednich polskich wyrazów.

                Tytułów nie tłumaczą tak dla draki czy przyjemności. Czasami nie zostawia się
                orginalnego tytułu aby było wiadomo o czym film traktuje.
                Zupełnie nie rozumiem po co to głupawe oburzenie w tytule tematu.
                • Gość: Piotr Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.07, 19:37
                  wyluzuj panie tlumacz,ciekawe co jest twoim dzielem?
                  • Gość: otaz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:40
                    ja nie tłumacz. i jakie 'moje dzieło' ?!?!
                  • Gość: arle Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 02:37
                    Tłumaczy trzeba się czepiać, bo to ich rożni od tysięcy ludzi znających języki
                    obce, że oprcz znajomości języka obcego POWINNI świetnie znać język ojczysty i
                    posługiwać się nim przykładnie
                • Gość: Tłumacz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.devs.futuro.pl 04.01.07, 09:19
                  Jedno z gorszych tłumaczeń tytułów, jakie widziałem, to "Piąty element". Biedak
                  po jakiejś zasadniczej zawodowej nie wiedział, że chodzi o żywioł i że były
                  (są) cztery. Zresztą wynikało to jednoznacznie z dialogów. Coraz częśćiej efekt
                  pracy tłumaczy świadczy o ich przekonaniu, że wytarczy znać trochę języka i że
                  wiedza ogólna do niczego nie jest potrzebna. Zdaje się, że zleceniodawcy nie są
                  wcale mądrzejsi.
                  • Gość: Pogromca debili Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:34
                    1. Najpierw przyczepię sie do Ciebie. Żywioł to własnie "element". Ale skąd
                    mogłes wiedzieć po ZSZ, prawda? A w kontekście akcji filmu jest to nawet
                    sensowne. Choc też uważam, że mogłoby być "żywioł". Ale zapewne dla dystybutora
                    brzmiałby taki tytuł zbyt "wiesniacko" lub zbyt w stylu "ZSZ". :-/
                    2. Biedaki nawet bez ZSZ (i po co obrażać ludzi z zasadniczym? - ja tylko
                    retorycznie, do tych, którzy pierwsi użyli tego określenia) nie rozumieją, że
                    tłumaczenia tytułów, to nie wymysły _tłumaczy_, tylko decyzje dystrybutorów
                    filmów i innych takich, którzy podejmują w tej sprawie decyzje.
                    3. Ja czepiałbym się raczej samych tłumaczeń filmów - coś, co jest całkiem
                    zjadliwe w kinie, tłumaczone przez porządnych tłumaczy i równocześnie znawców
                    nie tylko języka ale i znawców kultury tego języka, po jakimś czasie leci w
                    telewizji lub dostępne jest na vhs/dvd i nie wiedzieć czemu jest kompletnie
                    niestrawne - np. tłumaczenie ksywek/pseudonimów bohaterów filmu itp. itd.
                    • Gość: Gieniak Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 193.108.34.* 04.01.07, 12:06
                      Witam

                      Zgadza się. Pamiętam chyba pierwszą edycję dvd Matrixa ... ehhh umieraliśmy
                      czytając o macierzy, trójcy itd ;-)

                      A jeśli chodzi o tytuły to "Szklana pułapka" czyli Die Hard w pierwszej części
                      było super bo pasowało do fabuły filmu i chyba brzmiało lepiej niż ewentualny
                      trudny do zabicia, czy coś w tym stylu. Problem powstał kiedy nakręcono kolejne
                      części ... bo gdzie ta szklana pułapka w 2 czy 3.

                      Więcej luzu.

                      Pozdrawiam
                    • Gość: MW Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 212.160.172.* 04.01.07, 12:18
                      Masz rację. Ponadto - w rozumieniu starożynych filozofów każda materia składała
                      się właśnie z kombinacji 4 podstawowych elementów - wody, ziemi, powietrza
                      (wiatru) i ognia. I tytuł jest jak najbardziej na miejscu.
                      I co - mieli dać tytuł Piąty żywioł ? Dopiero by wszyscy się naśmiewali, a
                      połowa nawet nie zrozumiała słowa.
                    • Gość: uczen_121 Podromca pogromców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:39
                      > tłumaczenia tytułów, to nie wymysły _tłumaczy_, tylko decyzje dystrybutorów
                      filmów i innych takich, którzy podejmują w tej sprawie decyzje

                      A polscy dystrybutorzy są oczywiście mondrzejsi od twórcó oryginału.
                      Bedzie mi tu jakiś palant nazywał filma "Twardziel"
                      Co to kurna ma być? Badziewie.
                      Jaaanek - to jak damy.
                      Janek: Nie wiem, szkło się skończylo, nie ma co pić...
                      OOO widzisz "Szklana pułapka" będzie, no.
                  • Gość: POZDRO Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 149.55.30.* 04.01.07, 13:57
                    Pozdrawiam STiJO:))))
            • Gość: surjohn Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.01.07, 22:02
              jezeli ci chodzi o kolejki do kina to mozesz pisac bzdury.
              a Highlander to czlowiek z gor i kropka...
              • Gość: moody Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.zory.msk.pl 03.01.07, 22:08
                To może ... Górnik ?? :P
                • Gość: pszesz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:32
                  zostawić tytuł highlander w orginale byłoby najlepiej, w końcu to określenie szkockiego górala, nie wymaga tłumaczenia tak jak kowboj.
            • Gość: kim jon Moda na sukces to tez bzdetne tlumaczenie IP: *.tky.mesh.ad.jp 04.01.07, 06:52
              zawsze pytaja sie co chcesz powiedziec .A potem mowia co im slina na jezyk
              Nie mam dyplomu ale jak uczylem dzieciaki to 3 miesiacach mowily teksty. ale
              jak widze nabory na nauczycieli to poszukuja magr z 5 letnim wyksztalceniem ,i
              z uczelni znanej na swiecie . Tylko ze nikt potem nie mowi po
              angielsku.Teoretykow bylo wielu,a dobrych nauczycieli niewielu.....
            • Gość: góral Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 195.117.237.* 04.01.07, 10:58
              highlander to góral
            • naprawdetrzezwy No popatrz. A ci debile na zachodzie szli na film 04.01.07, 12:17
              GÓRAL.

              Tytuł im nie przeszkadzał?
              A może tam nie było tłumacza, który WIE LEPIEJ NIŻ REŻYSER jaki tytuł będzie lepszy?
            • Gość: cywetka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:26
              Ja bym przetłumaczył jako "Zakazany taniec" - bliżej dosłownego znaczenia
              oryginalnego tytułu i nie bezsensownie prowokująco.
            • monika_m1982 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 15:32
              Highlander to dla mnie Czlowiek z gor, tylko ze z jakich i jaki to czlowiek?
          • Gość: Statom Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.wroclaw.mm.pl 03.01.07, 21:47
            Ciekawe jakby wygladal tytul Goral ??
            Wole niesmiertelnego.
          • agentoo7 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 23:27
            > > "Highlander" - Nieśmiertelny

            No tak "Góral nie do za....nia" brzmi (w trzcinie ;o)) dużo lepiej!
            Hej idem sobie stond!
            • Gość: snowmasta hahaha!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:22
              Dobre:) Dzięki za poprawę humoru:)
          • Gość: Andrzej Nieśmiartelny IP: *.kolornet.pl 04.01.07, 14:12
            "Nieśmiertelny" to bardzo dobry pomysł...
        • Gość: bb Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.bulldogdsl.com 03.01.07, 18:33
          kiedys spotkalem sie z takimi tlumaczeniami:
          -"Double impact" - "Beczka prochu"
          -"Terminator" - "Elektroniczny morderca"

      • aurelia_aurita Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 23:27
        > "Terminator 1" u nas był to "Elektroniczny morderca"

        a po czesku elektroniczny mordulec
        • Gość: Cloclo Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.lohjanpuhelin.fi 03.01.07, 19:09
          W Czechach to był zawsze Terminator.
          A jeśli ktoś nawet chciałby to przetłumaczyć to byłoby to "Elektronicky vrah".
          • Gość: jorguś Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 03.01.07, 20:35
            a batman po czesku to NETOPEREK
            • Gość: jorguś Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 03.01.07, 20:38
              a superman to EKSTRAPAN
          • Gość: Blanka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 00:06
            Nie dotyczy to wprawdzie filmu, ale czeskich nazw. wiecie jak jest po czesku
            prezerwatywa?
            Panska ochrona (autentycznie)
        • Gość: belbas1 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 03.01.07, 20:13
          a Batman po czesku to NETOPEREK
      • Gość: Rina Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 17:59
        A jakbyś chciał inaczej przetłumaczyć ten tytuł?
        Słowo "terminator" ma w języku polskim zupełnie inne znaczenie niż w angielskim.
        Gdyby tłumacz zostawiłby "Terminator" wszystkim kojarzyłoby się to z jakimś
        uczniem odbywającym praktykę zakładzie rzemieślniczym.
        • Gość: tede_poznań Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 18:19
          Chciałem zauważyć, że kolejne części Terminatora funkcjonowały na naszym rynku
          właśnie pod angielskim tytułem.
          • Gość: Mati Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 00:12
            Bo film stał się mega popularny i po jedynce wszyscy wiedzieli, że terminator z
            filmu to robot-Arnold :) Zważ jednak, że kiedy pojawiała się pierwsza część
            nikt tego akurat nie wiedział, a i znajomość angielskiego w społeczeństwie była
            marna. Ciekawe ile osób chciałoby zobaczyć coś, co kojarzyliby mniej więcej
            jako "Uczeń szewca"?
        • Gość: józef cieśla Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.org.pl 04.01.07, 00:15
          terminator ma również po polsku bardzo wiele znaczeń - np. taka końcówka na
          kabelek, linia oddzielającą dzień od nocy
          • nika1228 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 10:49
            co do terminatora to "terminate" i w jez angielskim ma wiele znaczeń i między
            innymi - odbywac praktyki
        • Gość: uczen_121 Terminator + wikipedia = nie pisanie bzdur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:44
      • Gość: gosc Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.kalisz.mm.pl 03.01.07, 18:23
        bardzo modny film w ostatnim miesiacu z moim ulubionym aktorem Nicolasem Cagem
        "the wicker man" u nas kult
        • Gość: pszeszcz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:38
          ale oryginalna angielska wersja "wicker mana" z 73 bodajże roku (notabene zajebisty film), pojawiła sie jako "kult" na wydanym ostatnio dvd, ale wcześniej funkcjonowała jako "słomiane bóstwo".chyba dobry przekład co nie? i intryguje i wprowadza w temat a potem zapada w pamięci i zgodny w zasadzie z orginalnym tytułem. i komu to przeszkadzało?
      • Gość: kajti Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:55
        a w czechach mieli Elektronicznego mordulca
    • aurelia_aurita Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 17:15
      Wasabi z Jeanem Reno
      polski tytuł: Wasabi - Hubert Zawodowiec
      (bo Polak ogląda tylko filmy, które zna - bądź ich tytuły brzmią znajomo...)
      • kicior99 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 17:47
        Demolition Man - Czlowiek demolka. Nie ten rejestr.
        • Gość: Piotr Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.07, 18:13
          a po co do diabla z obywatela swiata,Mr Beana zrobiono Jasia Fosole?
          • kicior99 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 03:43
            W pierwszym tlumaczeniu ksiazkowym z Pippi Langstrumpf zeobiono Fizie
            Ponczoszanke. Tlumacz filmu na szczescie nie skorzystal z tej propozycji :)
            • elpooho Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 17:43
              Z tą Pończoszanką to wbrew pozorom nie takie głupie. W Anglii np. nazywa się
              Longstockings. Mnie bardziej śmieszy Fizia. Zresztą gdyby tłumacz chciał
              naprawdę być wierny oryginałowi i spłodził by Pipę Długą Pończochę, to też
              ludzie by się czepiali.
              • Gość: Mateusz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.crowley.pl 04.01.07, 14:26
                Pewnie, że Fizia to świetny pomysł. Pozostawienie tytułu Pipi Langstrump jest
                natomiast przykładem beznadziei językowej. Bo dzieci czytały ten tytuł "pipi
                langsztrump", czyli ani po polsku, ani po szwedzku (po szwedzku czyta się "pipi
                loństrump").
            • pandora_ Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:00
              Kicior, ale Fizia Pończoszanka jest super! Miała nazywać się Pipa Podkolanówka? :)
              • kicior99 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:03
                mnie tez ta fizia meczy/ Langstrump to po szwedzlu ponczocha, fakt
                • Gość: gość portalu Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.01.07, 21:10
                  i to samo jest z Kubusiem Puchatkiem, ktory w orginale jest dziewczynka: Winnie
                  the Pooh!!!
                  • aamg Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 08:15
                    Gość portalu: gość portalu napisał(a):

                    > i to samo jest z Kubusiem Puchatkiem, ktory w orginale jest dziewczynka:
                    Winnie
                    > the Pooh!!!

                    Taa, i wyszła "Fredzia Phi Phi"...

                    Czy Winnie to tylko żeńskie imię?
                    • Gość: Jazzek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 62.29.248.* 04.01.07, 08:57
                      Winnie to zdrobnienie od Winston ;)
                    • Gość: Ula Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 88.220.41.* 04.01.07, 16:28
                      Tu jest użyte jako żeńskie imie. Nawet w tekście jest rozmowa międzu Krzysiem a
                      jego ojcem na temat czy Puchatek jest dziewczynką. Krzyś twierdzi, że Puchatek
                      jest chłopcem, a ojciec się zastanawia dlaczego w takim razie nazywa się
                      Winnie. Krzyś jakoś się tym nie przyjmuje.
                • pandora_ Jeszcze o Fizi i innych 03.01.07, 22:50
                  Fizia jest genialna, "Pończoszanka" brzmi jak nazwisko panienki z dobrego domu,
                  ale do tego to imię... Moim zdaniem jednak cymes.
                  Z Kubusiem jest tak - prawdę mówiąc, nie upierałabym się przy tym, że Kubuś
                  powinien być "dziewczynką" - bo w oryginale nikt tego nie twierdzi. Jedynie Mama
                  Kangurzyca to kobieta - no bo który chłopczyk bawiłby się "babami" w czasach,
                  kiedy kobiety w Anglii musiały czekać jeszcze na pełne prawa wyborcze (1928,
                  książka wydana w 1926)? Faktem jest, że Christopher nazwał misia "Winnie" na
                  cześć niedźwiedzicy Winnipeg (a jednak!), aczkolwiek ilustratorzy, a także
                  Disney przedstawiają "Kubusia" jako "męskiego" Kubusia - tak też zostało to
                  przetłumaczone (genialnie) w pierwszym polskim przekładzie.
                  Hefalumpy są okropne, bo po polsku nie kojarzą się z "elephant" (w Kubusiu
                  Prosiaczek używał określenia "ho-honie") - ale podejrzewam, że dla celów
                  komercyjnych, żeby było podobnie i dzieci rozpoznawały angielskie napisy (szał
                  kupowania wszystkiego z Hefalumpem", nie zdecydowano się na szukanie innej
                  alternatywy.
                  • Gość: Winifreda Re: Jeszcze o Fizi i innych IP: *.ds5-s.us.edu.pl 04.01.07, 11:54
                    O ile dobrze pamiętam w "Kubusiu Puchatku" było wspomniane, że pomimo faktu, że
                    Kubuś był dziewczynką, miał męskie imię.
                  • Gość: Tubylec Re: Jeszcze o Fizi i innych IP: 64.236.188.* 04.01.07, 14:55
                    W szwedzkim HEFALUMPY jest przetlumaczony jako HEFEKLUMPEN.
                    mnie sie podobają oba.
      • Gość: józef cieśla Polak ogląda tylko filmy, które zna IP: *.org.pl 04.01.07, 23:07
        > Wasabi z Jeanem Reno
        > polski tytuł: Wasabi - Hubert Zawodowiec
        > (bo Polak ogląda tylko filmy, które zna - bądź ich tytuły brzmią znajomo...)

        a ten "zawodowiec" to oczywiście miał się kojarzyć z filmem "Leon Zawodowiec"
        - tytuł oryginalny: Léon
        ja rozumiem, że czasem nie można przetłumaczyć dosłownie, albo że czasem taki
        tytuł może brzmieć niejednoznacznie (vide "Highlander"), ale jaki może być
        powód, żeby film o tytule "Léon" tłumaczyć jako "Leon Zawodowiec"? co stało na
        przeszkodzie, żeby nazywał się po prostu "Leon"? czy ten tytuł kogoś by zmylił?
        zniechęcił?

        drugi przykład z tej serii - film "Colour Me Kubrick" z Johnem Malkovichem
        przetłumaczono oczywiście "Być jak Stanley Kubrick" żeby się kojarzyło z innym
        filmem: "Być jak John Malkovich" (notabene też nie rozumiem, dlaczego "Being
        John Malkovich" nie można było przetłumaczyć na "Być Johnem Malkovichem", akurat
        ta różnica ma znaczenie, czy być nim, czy być "jak")
    • Gość: he Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.smstv.pl 02.01.07, 19:25
      Gdzieś był wątek w tym temacie i nie piszę tego by ten wyciąć, tam sporo już padło a szukać mi się zwyczajnie nie chce:)

      Moje typy:

      Payback - Godzina zemsty
      Reservoir Dogs - (...)?:)
      • Gość: kasia Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.trzechwieszczy133.trustnet.pl 02.01.07, 19:41
        Nie filmy a seriale

        Prison Break - Skazany na śmierć
        Grey's Anatomy - Chirurdzy
        • giovanna8 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 19:51
          Jak to jest, że po angielsku coś brzmi fajnie, a po polsku... Może czasem lepiej
          zostawiać oryginalny tytuł?
          • Gość: dagmara Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:23
            zgadzam się czasami lepiej gdyby zostawić oryginalny tytuł wtedy brzmiałoby to
            znacznie fajniej

            mam pewien przykład z książki
            po angielsku tytuł brzmiał: "Man in Fire", czyli tak jak został przetłumaczony
            tytuł filmu na podstawie tejże książki ("Człowiek w ogniu")
            zaś po polsku książka nosiła nazwę: "Najemnik"
            racja główny bohater był najemnikiem, ale po co zmieniać tytuł skoro da się go
            przetłumaczyć dosłownie
            • Gość: paul Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dsl.vic.optusnet.com.au 04.01.07, 11:02
              1. Angielski tytul to "Man on Fire"
              2. Polski tytul powinien byc "Mezczyzna w ogniu", a nie czlowiek, bo angielski
              oryginal jest bardzo konkretny.
        • milestone Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 20:39
          > Grey's Anatomy - Chirurdzy
          A uważasz, że lepszy byłby Bochenek?

          Emilia
          • Gość: Kpv Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.171.60.18.crowley.pl 04.01.07, 00:05
            Pituchowa lepiej :P
          • rzeka9 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.04.07, 18:24
            No zostaje jeszcze Marciniak ale kto to pamięta
          • anika1983 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 09.04.07, 13:34
            Grey's Anatomy - Anatomia szarości
            tłumacz automat ;)
      • Gość: frania Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.eranet.pl 03.01.07, 20:21
        ooo to dobre jest :)
      • naprawdetrzezwy A pamiętasz oryginał? 04.01.07, 12:33
        > Payback - Godzina zemsty

        Point Blank - Zbieg z Alkatraz (z fantastycznym Lee Marvinem)

        Odpłata, zapłata czy zemsta do dość dobre słowa.
        Godzina zemsty niesie właściwy treści ładunek emocjonalny:
        Szykujesz zemstę? Wykop dwa groby...
        To pasuje do fabuły...



        > Reservoir Dogs - (...)?:)

        Wściekłe psy ;-)
    • pandora_ Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 20:48
      Nie podobają mi się,ale też nie uzurpuję sobie prawa do "wiem lepiej"
      Piąty element
      Nagi instynkt
      Wygrane marzenia (Coyote Ugly)
      Pan i Władca: Na krańcu świata (master and commander - tytuł polski wcale nie
      zapowiada tego, co zapowiada angielski)

      i w ogóle sporo tego jest, niestety - jestem za tym, żeby niektóre tytuły jednak
      zostawiać w oryginale z polskim dopiskiem.
      • Gość: Mikołaj Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.wro.vectranet.pl 04.01.07, 00:52
        > Piąty element

        Piąty żywioł, nie wiem nad czym się tu zastanawiać ani jaka była motywacja tłumacza.
      • Gość: wredziak Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 80.50.249.* 04.01.07, 10:44
        Faktycznie Pan i Władca to porażka, mój brat (fan Horatia Hornblowera) twierdzi,
        że ten Master and Commander to jakiś stopień w dawnej Royal Navy. Coyote Ugly w
        filmie gdzieś się tłumaczy jako poranek kojota, ale niestety jest polski filmik
        o takim właśnie tytule.
        • anika1983 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 09.04.07, 13:35
          Master and Commander - Panicz i komtur
          tłumacz elektroniczny
      • mika_p Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 10.01.07, 10:38
        "Coyot Ugly" funkcjonował swego czasu jako "Poranek kojota" - mniej więcej do
        czasu, az pojawił się polski odpowiednik z młodym Stuhrem w roli głównej i
        chyba Karoliną Rosińską.
        • pandora_ Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 12.01.07, 21:24
          "Coyote Ugly" to ciężki orzech do zgryzienia - bo "Poranek Kojota" też się ma
          nijak. Tutaj tytuł mógł być jakikolwiek, byle idiom i związana z nim historyjka
          został dobrze przetłumaczony.
    • Gość: misio Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 20:54
      'Forces of nature'- Podróż przedślubna
      'Nip/Tuck'-Bez skazy(to akurat serial)
      • princessofbabylon Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 23:20
        Jeepers Creepers - Smakosz
      • princessofbabylon Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 23:23
        "Creep" - u nas "Lęk"
        • blotto Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 02.01.07, 23:58
          "the grudge" - klątwa
      • Gość: kasia Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.resetnet.pl 03.01.07, 17:35
        Misiu,
        akurat uważam, ze 'Nip/Tuck' jest świetnie przetłumaczone! Normalnie postawię Ci
        wódkę, jeśli wymyślisz coś lepszego :)
        • uczen_121 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 30.01.07, 22:11
          > akurat uważam, ze 'Nip/Tuck' jest świetnie przetłumaczone! Normalnie
          postawię Ci wódkę, jeśli wymyślisz coś lepszego :)

          Piersi/brzuch

          żródło - lektura angielskojezycznej wikipedii i potwierdzenie na stronach
          pierwszej polskiej kliniki chirurgii plastycznej

          Dla misia była wódka, a dla mnie co?

          Pozdrawiam
    • jurek_s Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 00:05
      Klasyk: "The Sting" George'a Roya Hilla - "Żądło" :))))
      • Gość: Shapiro Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.stacje.agora.pl 03.01.07, 09:54
        "Highlander" - Góral.
      • meliteae Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 17:37
        Ale przecież "sting" to jest akurat żądło... Dosłowne tłumaczenie też nie halo?
        • Gość: JoJo Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 17:49
          To tak, jakby (nieistniejący) film "Zamek" opowiadający o Wawelu, przetłumaczyć
          jako "Lock".
          • Gość: Gość Raczej jako "Castle". Masz lepsze tłumaczenie dla IP: 193.109.212.* 04.01.07, 10:00
            "The Sting"?
        • kicior99 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:05
          Nie... sting to idiom - przemyslny numer, wystrzalowa kombinacja
          • Gość: xxx Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 23:54
            > Nie... sting to idiom - przemyslny numer, wystrzalowa kombinacja

            To moze "Przemyślny numer" albo "Wystrzałowa kombinacja"?
        • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:40
          "Sting" ma wiecej niz jedno znaczenie. I nalezalo wybrac inne niz PIERWSZE w
          slowniku. Ja spotkalem sie z propozycja "Przewał". Bardzo mi sie podoba.
          • meliteae Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:54
            No to dałam ciała :)))))
            • Gość: hemm Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.btk.net.pl 03.01.07, 19:55
              Ale za to z klasą i jak fajnie mmmm:)
        • cy.nick Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 20:47
          STING w slangu gangów nowojorskich znaczy tyle co skok, przewałka, 'numer'
          Pozdrawiam!
    • Gość: maad Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.pct.pl 03.01.07, 10:28
      Reality bites - orbitowanie bez cukru. Co mial na mysli autor??
      • Gość: black budyn Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 10.202.2.* 03.01.07, 12:59
        to tłumaczenie było widac sponsorowane
        • Gość: zenotka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:21
          Cold Mountain -wzgorze nadzieji
          • Gość: zenotka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:21
            *nadziei
            • Gość: margoth_black Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 17:14
              :D
              "Dark horse" - polski: "Zakochani widzą słonie":D:D:D
              • Gość: nj Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 03.01.07, 17:22
                "Last action hero" - Bohater ostatniej akcji.

                W rzeczywistości łączenie jest pomiędzy action a hero, a nie pomiędzy action a
                last. Powinno być Ostatni Bohater (Kina Akcji).
                • Gość: Johnny Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.ericsson.net 03.01.07, 17:42
                  Chyba jednak to dobre tlumaczenie. Jezeli chcemy przetlumaczyc z angielskiego
                  na polski, to tlumaczymy slowa w odwrotnej kolejknosci: Hero, Action, Last.
                  Np. DSP: "Digital Signal Processor" to poprawnie "Procesor Sygnalu Cyfrowego",
                  a nie "Cyfrowy procesor sygnalu",
                  inne: BSC "Base Station Controler" (jedna z "czesci" systemu GSM) to "Kontroler
                  Stacji Bazowych" ("kontroluje" wiele stacji bazowych), itd.
                  • yskyerka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:08
                    Gość portalu: Johnny napisał(a):
                    > Chyba jednak to dobre tlumaczenie. Jezeli chcemy przetlumaczyc z angielskiego
                    > na polski, to tlumaczymy slowa w odwrotnej kolejknosci: Hero, Action, Last.

                    Nie, bo w film rzeczywiście opowiadał o ostatnim prawdziwym bohaterze filmów
                    akcji.
                  • Gość: Agent Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 195.205.45.* 03.01.07, 18:12
                    To nie jest takie proste, jak Ci się wydaje.
                    CPU: "Central Processing Unit" to "Jednostka przetwarzania centralnego"?
                    CIA: "Central Intelligence Agency" to "Agencja Wywiadu Centralnego"?
                    CNN: "Cable News Network" to "Sieć Wiadomości Kablowych"?




                  • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:43
                    Poleciales jakims glupim automatem (co to zreszta za wymysl - ze ZAWSZE od
                    konca, po kolei? Nie wiem, moze w niemieckim tak jest - w angielskim moze byc
                    roznie), a chyba nie znasz filmu. Tam Arnie mial byc ostatnim bohaterem kina
                    akcji. Sek w tym, ze zlepek "bohater akcji" jest do luftu i na tytul sie srednio
                    nadaje.
                • Gość: pani_rosomak Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 00:33
                  o , właśnie miałam przytoczyć ten przykład :-)
                  aż dziw bierze że nikt tego nie poprawił- ten tytuł funkcjonował zdaje się nie tylko na kasetach ale i w kinie. tłumacz najwyraźniej nie był na tej lekcji- kłania się składnia z III roku anglistyki. Wstyd i brak kompetencji.
                • naprawdetrzezwy Jeśli to był polisz kopirajter, to tytuł jest OK 04.01.07, 13:53
                  Last - ostatni
                  action - filmy akcji, w nowomowie: akcja ("...jaki to film? to jest akcja...")
                  hero - bohater


                  Więc:

                  Bohater ostatniej(go) (filmu) akcji
                  Ostatni bohater (kina) akcji

                  To się tłumaczy całkiem nieżle.
                • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:19
                  Też mam takie odczucie. Ale niestety nie mam żadnego "papieru" na znajomość
                  angielskiego.
                  Kiedyś juz stoczyłam na ten temat dłuuuugą dyskusję, z przytaczaniem rozmaitych
                  przykładów przez obie strony (np. druga strona uważała, że "Ostatni Bohater
                  Akcji" byłoby po angielsku "Last Hero of Action" ale mnie z kolei przychodziła
                  do głowy reklamowana w TV zabawka "Action Man").
              • Gość: kobita Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 17:40
                ale zakochani widza slonie to o wiele bardziej zacheccajacy mnie tytul,niz dark
                horse :>
                • Gość: stary_piernik Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 80.72.40.* 04.01.07, 12:55
                  czy nie o to właśnie chodziło?
              • Gość: atio Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:39
                btw, ten film to koprodukcja islandzko-duńska. w oryginale "Voksne mennesker" -
                dorośli ludzie, tak więc i tego konia nieszczęsnego można się czepić i wio!
              • Gość: julcinska Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.01.07, 21:37
                dark horse - zakochani widza slonie
                filmu nie widzialam, ale jezeli ma cos wspolnego z zakochanymi to znaczy, ze
                tlumacz przecenil nieco potencjalnych odbiorcow. moze zeby lepiej zrozumiec tok
                myslowy tlumacza warto byloby przeczytac "hills like white elephants" ernesta
                hemingway. (polski tytul chyba brzmi "wzgorza jak biale slonie").
                • Gość: SBK Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 22:59
                  "white elephants" oznacza nie białe słonie ale rzeczy, z którymi jest "więcej
                  kłopotów niż pożytku". Powinno być "koszmarne wzgórza".
      • Gość: pozdro Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 149.55.30.* 04.01.07, 13:11
        Tlumacz byl zapewne pracownikiem firmy Wrigley
        • milestone Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 14:26
          OIDP to było konkurs na tłumaczenie tego tytułu - oczywiście sponsorowany przez
          producenta gumy.

          E.
    • Gość: gexh Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 217.153.131.* 03.01.07, 17:27
      Three kings - Złoto pustyni
      • Gość: fidelek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.3.pl 03.01.07, 17:36
        Proste i miażdżące:
        "Predator" (oczywiście: drapieżnik) - Predator.

        Tak wzbogaca się język polski
        • Gość: zar Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.toya.net.pl 03.01.07, 18:57
          Ale Predator jak leciał w kinach, to funkcjonował po dwoma tytułami - jeden z
          nich był polski, niestety nie pamiętam jaki.
          • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 21:46
            Wydaje mi sie, ze sie mylisz. Predator jedynka nie mial ani podtytulu, ani
            stricte polskiego tytulu. IMO zostal "Predator", bo brzmi podobnie do
            "Terminator", a - jak wiadomo - laczyla je osoba glownej gwiazdy ;-)
          • kicior99 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 06:35
            Drapiezca bodaj.
    • Gość: yoł Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 213.199.198.* 03.01.07, 17:37
      Northern exposure- Przystanek Alaska
      • Gość: ginestra Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.jmdi.pl 03.01.07, 17:44
        Przypominam sobie, ze ktos mi opowiadal o filmie (starym), noszącym tytuł
        "Horse's Mouth" i niby tłumacz przetłumaczył ten tytuł "dobrze", bo dosłownie:
        "Koński pysk". Tyle, że tytuł odwołuje się do idiomu "wiedzieć coś prosto od
        konia" kiedy się robi zakłady przy gonitwie - a więc jest to synonim takiej
        "wiedzy z pierwszej ręki". Film rozgrywał się w środowisku dziennikarzy
        konkurujących ze sobą w poszukiwaniu najświeższych informacji czy coś. No i
        przez cały film nie było żadnej aluzji, żadnej minimalnej wzmianki o koniu czy o
        jego pysku. :( Widzowie musieli być lekko skonsternowani skąd ten tytuł..
        Tłumacz powinien był znaleźć jakiś synonim tej "wiedzy u źródła" i przetłumaczyć
        tytuł jako "Z pierwszej ręki" na przykład czy jakoś podobnie.
        Pozdro!
        • Gość: Ula Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 88.220.41.* 04.01.07, 16:43
          To prawda. Ale mi z kolei szkoda, że traci się fajne pomysły na tytuły nie
          starając się ich przetłumaczyć. Przykład "Wag the Dog" (po polsku "Fakty i
          akty"). "Wag the Dog" trudno przetłumaczyć, ale do filmu Mark Knopfler napisał
          cudowną piosenkę o tym czy pies macha ogonem, czy ogon psem. Można było
          popróbować. "Kiedy ogon macha psem" może jest głupie, ale nad tym można
          popracować.
      • Gość: deelbercik Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.zeb.de 03.01.07, 17:47
        dla mnie kroluje "whole nine yards" ktore po polsku nazywalo sie "jak ugryzc 10
        mln dolarow" a w szwajcarii po francuzku bylo, na polski, "moj sasiad morderca"
        • zoezoe Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 12:30
          nie zazdroszczę tłumaczowi/ dystrybutorowi, który zastanawiał się nad polskim
          tytułem. Dosłowne tłumaczenie idiomu to mniej więcej "wszystko", "całość", "do
          końca". Ale jest to też jeden z najbardziej tajemniczych idiomów w angielskim,
          nie znalazłam żadnego rozsądnego źródła wyrażenia i wytłumaczenia dlaczego u
          licha właśnie 9 jardów.
    • kokoten Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 17:50
      To nie tyle źle przetłumaczone, co w ogóle kretyńsko wymyślone. Mogę dorzucić
      jeszcze kilka "arcydzieł" tych, jak ich nazywam, szalonych wymyślaczy tytułów, a
      jest tego tak sporo, że warto by się pokusić o osobne opracowanie.
      Patriot Games - Czas patriotów
      The Bridges of Madison County - Co się wydarzyło w Madison County
      Terminator - Elektroniczny morderca
      Blade Runner - Łowca androidów
      Brubacker - Więzień Brubacker
      Trading Places - Nieoczekiwana zmiana miejsc /jeśli już to chyba z a m i a n a,
      ci tłumacze-wymyślacze jeszcze na dodatek nie znają dobrze własnego języka/.
    • Gość: forum_violin Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.as.kn.pl 03.01.07, 17:56
      American History X - Więzień nienawiści...
      • pelka-ka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:06
        Zadziwiające jest też przekonanie niektórych tłumaczy, że dobry tytuł powinien
        być rymowany ;-)))
        Np. "High fidelity" - "Przeboje i podboje"
        Były jeszcze "Polubić i poślubić" , "Tata i małolata" i na pewno jeszcze kilka
        takich "poetyckich";-) propozycji!
        • yskyerka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:09
          pelka-ka napisała:
          > Zadziwiające jest też przekonanie niektórych tłumaczy, że dobry tytuł
          powinien być rymowany ;-)))

          To nie tłumacz wymyśla tytuł filmu, a dystrybutor, któremu nie zależy
          wcale na tym, żeby było wiernie, tylko żeby było chwytliwie, bo wtedy
          więcej ludzi pójdzie do kin.
          • dr.kwasenbrau Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:17
            ABSOLUTNY TOP:

            Who's Afraid of Virginia Wolf = Kto się boi wilka z Wirginii.

            Cytowany przez mojego dawnego wykladowcę z warszawskiej Anglistyki tytuł sztuki
            Teatru Telewizji
            I drugi cytat z pana G-B - tytuł piosenki - Gotta Sing, Gotta Dance = Gotta
            śpiewa, Gotta tańczy....

            Mój numer jeden - nie tytuł - ze Star Wars - The Millenium Falcon (statek Hana
            solo) = Tysiącletni sokół ...... hhhhmmmmmpffffff

            • Gość: Jojo Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.07, 18:31
              To bylo chyba:Kto sie boi Wirginii Wolf,jak dobrze pamietam.
            • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:47
              Na jakich Star Warsach sie wychowales??? U mnie byl zawsze "Sokol Millenium" -
              tez dyskusyjne, ale nie takie beznadziejne.
              A z G.B i ta Virginia Wolfe to powaznie? Jeeezu...
              • Gość: dr.kwasenbrau Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:28
                Rarytas - potrójne wydanie Star Wars na VHS. Filmy z podpisami

                Wilka z Wirginii podaję za moim wykladowcą -p. Gozdawą z warszawskiej
                anglistyki. Chodzi tu o tłumaczenie z lat siemdziesiątych
                • Gość: józef cieśla Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.org.pl 04.01.07, 00:28
                  a propos Star Wars:
                  "Phantom Menace" przetłumaczone jako "Mroczne Widmo" :-o
                  • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 06.01.07, 15:43
                    > "Phantom Menace" przetłumaczone jako "Mroczne Widmo"

                    Tu akurat wiem (z dobrego zrodla), ze na taki tytul nalegal dystrybutor. Ani
                    tlumacz filmu, ani w ogole nikt rozsadny nie mial tu nic do gadania. Niestety.
                    Nie umniejsza to, rzecz jasna, kretynizmu pomyslu :-)))
                  • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:28
                    Upiorna groźba?
                    • Gość: józef cieśla Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.org.pl 31.01.07, 20:20
                      Widmowe zagrożenie?
                • otli Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 02:15
                  Jakoś nikt (chyba)nie zauważył tytułu "Lot nad kukułczym gniazdem" /One flew
                  Over the Cuckoo's Nest/ i "Bliskie spotkanie trzeciego stopnia" /Close
                  Encounter of the Third Kind/ Ktoś spotyka stopień, czy jak? I kto widział
                  gniazdo kukułki?
                  • Gość: Nidhogg Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.markom.krakow.pl 04.01.07, 12:17
                    Co twoim zdaniem oznacza cuckoo's nest, jak nie gniazdo kukułki? A stopnie
                    celsjusza też ci się kojarzą ze schodami?
                    • lilimeye Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 15:07
                      > Co twoim zdaniem oznacza cuckoo's nest, jak nie gniazdo kukułki?

                      'cuckoo' to także stuknięty, więc chodzi tu o 'szpital wariatow'. Kukułcze
                      gniazdo nie ma żadnego sensu w odniesieniu do treści tej książki
                      • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:34
                        Moim zdaniem "kukułcze gniazdo", jako coś nieistniejącego, kojarzy się z
                        szaleństwem i zagubieniem. Pewnie po angielsku wykorzystana jest dwuznaczność,
                        która w polskim znika - nie zawsze da się znaleźć dobre tłumaczenie w takim
                        przypadku.
                        Może "Prucie bałwanów"? ^_^
                    • anika1983 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 09.04.07, 13:45
                      Cuckoo's Nest - Szpital Dla Umysłowo Chorych
                  • naprawdetrzezwy Od niedawna na Ziemi? 04.01.07, 13:59
                    "Lot nad kukułczym gniazdem" /One flew over the Cuckoo's Nest/

                    i to jest dobrze.

                    "Bliskie spotkanie trzeciego stopnia" /Close Encounter of the Third Kind/

                    Bo tak jest u badaczy NOL (nawet w ich własnym przekonaniu oznacza ów skrót "kosmitów"). Spotkania z rzeczonymi kosmitami są I stopnia, II stopnia i III stopnia. Twierdzisz, że wiesz lepiej co reżyserzy mieli na myśli? ;>
                    Ale żeby krytykować, trzeba mieć wiedzę.
                    • otli Re: Od niedawna na Ziemi? 05.01.07, 01:13
                      Co jest dobrze? Tłumaczenie wyrazów czy sens zdania? Równie dobre,
                      jak "orbitowanie bez cukru"
                      Co do Close Encounters - "kind" to nie stopień tylko rodzaj/gatunek /third
                      kind - trzeci gatunek/ i sam sobie odpowiedziałeś - "kosmitów", czyli nie
                      spotkanie stopnia, tylko Obcych. Ale ogólnie - pozdrawiam i nie zaperzaj się
                      tak.
                      • Gość: józef cieśla Re: Od niedawna na Ziemi? IP: *.org.pl 05.01.07, 01:35
                        > Co do Close Encounters - "kind" to nie stopień tylko rodzaj/gatunek /third
                        > kind - trzeci gatunek/ i sam sobie odpowiedziałeś - "kosmitów", czyli nie
                        > spotkanie stopnia, tylko Obcych.

                        W klasycznej polskiej literaturze ufologicznej (np. Znicz, Blania-Bolnar) zawsze
                        używało się sformułowania "bliskie spotkania ... I, II, III - RODZAJU albo
                        STOPNIA" na tłumaczenie angielskiego zwrotu "Close Encounters ..." - i to
                        jeszcze zanim Spielberg nakręcił swój film. Tłumacz użył więc zwrotu już
                        zakorzenionego w języku polskim.

                        Z tymi schodami to coś wymyśliłeś bez sensu, mówi się przecież np "oparzenia
                        trzeciego stopnia" (i nie chodzi o poparzenia jakich doznał schodek) czy "alarm
                        pierwszego stopnia" itp.
                • Gość: paul Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.dsl.vic.optusnet.com.au 04.01.07, 11:25
                  Gozdawe pamietam, chyba najbardziej bufioniasty i "full of himself" pracownik
                  UW. Owo tlumaczenia chyba sam sobie wymyslil! Zreszta nie byloby ono wbrew
                  pozorom tak calkiem od rzeczy, poniewaz tytul jest aluzja to
                  angielskiego "wierszyka" fla dzieci "Who's afraid if a big bad Woolf", wiec w
                  tlumaczeniu "Kto sie boi Wirginii Woolf" znika element wilka i cala aluzja.
              • else Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 01:09
                to ja mam dla odmiany zagadkę:
                jak brzmiał oryginalny tytuł filmu, który w Polsce przemianowano na 'trup w
                każdej szafie'?
                • laureno Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 02:54
                  "I Killed Einstein"

                  www.filmweb.pl/Trup+w+ka%C5%BCdej+szafie+1970+o+filmie,Film,id=88012
              • Gość: Ula Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 88.220.41.* 04.01.07, 16:46
                Niestety. Ja też widziałam wersję telewizyjną, w której Sokół był "tysiącletni".
            • Gość: józef cieśla Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.org.pl 04.01.07, 00:26
              nie film, ale książka, bardzo fajna "Never Cry Wolf"
              polski przekład OK, ale tytuł to chyba tłumacz wymyślał po pijanemu... "Nie
              płacz wilku" (sic!)
              (dla niezorientowanych - wyrażenie "to cry wolf" pochodzi z bajki Ezopa, tej w
              której pastuszek krzyczał "wilk! wilk!" - czyli "never cry wolf" oznacza coś w
              stylu "nie krzycz >>ratunku wilk<<", "nie strasz ludzi wilkiem" itp. - nie
              chodzi tu bynajmniej o płaczącego wilka)
              • Gość: martob Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:48
                Ja mam wersję z tytułem: "Nie taki wilk straszny". Ten tytuł jest zgodny z tym
                co w książce i z ang. tytułem.
            • Gość: Tubylec Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 64.236.188.* 04.01.07, 15:01
              > Mój numer jeden - nie tytuł - ze Star Wars - The Millenium Falcon (statek Hana
              > solo) = Tysiącletni sokół ...... hhhhmmmmmpffffff

              he ? o ile pamietam to ZAWSZE byl SOKOL MILLENIUM, nie inaczej. Chyba ze na
              ordynarnym piracie na VHS z lat 80tych byl to co napisales.
          • pelka-ka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:19
            yskyerka napisała:

            > pelka-ka napisała:
            > > Zadziwiające jest też przekonanie niektórych tłumaczy, że dobry tytuł
            > powinien być rymowany ;-)))
            >
            > To nie tłumacz wymyśla tytuł filmu, a dystrybutor, któremu nie zależy
            > wcale na tym, żeby było wiernie, tylko żeby było chwytliwie, bo wtedy
            > więcej ludzi pójdzie do kin.

            Taaa... To słuszne załóżenie!
            Ja i wszyscy moi znajomi oraz rodzina chodzimy do kina WYŁĄCZNIE na filmy o
            rymowanych tytułach!
            A jakby któryś nazywał się np."Jurek, ogórek, kiełbasa i sznurek" albo "Ene due
            rabe, bocian połknął żabę" to poszłabym na niego co najmniej 4 razy -
            niezależnie od tematyki;-)))
        • Gość: robmar Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:29
          pelka-ka napisała:
          > Zadziwiające jest też przekonanie niektórych tłumaczy, że dobry tytuł powinien
          > być rymowany ;-)))
          [...]

          w tej kategorii króluje "Goło i wesoło" (świetne "Full Monty") - prawie przez
          ten debilny tytuł na to nie poszedłem...

          Robert
          • Gość: vvolf Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.westlb.co.uk 03.01.07, 18:32
            > w tej kategorii króluje "Goło i wesoło" (świetne "Full Monty") - prawie przez
            > ten debilny tytuł na to nie poszedłem...

            znaczy, ze jakbylo by full monty to nie mial tych watpliwosci? a wiesz co to
            znaczy full monty? rozebrac sie do naga, pokazac sie nago. poszedlbys na taki
            film?
            • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 21:35
              "(to go/get) full monty" znaczy w ogole "(pojsc) na calosc" i nie musi miec
              "rozbieranych" konotacji.
            • Gość: robmar Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 04.01.07, 00:12
              Gość portalu: vvolf napisał(a):

              > > w tej kategorii króluje "Goło i wesoło" (świetne "Full Monty") - prawie p
              > rzez
              > > ten debilny tytuł na to nie poszedłem...
              >
              > znaczy, ze jakbylo by full monty to nie mial tych watpliwosci? a wiesz co to
              > znaczy full monty? rozebrac sie do naga, pokazac sie nago. poszedlbys na taki
              > film?

              jasne że bym poszedł - choć to byłoby raczej nietypowe tłumaczenie :)

              tak serio - myślę, że rozważyłbym pójście na film "Na całość", albo coś w tym
              stylu; "Goło i wesoło" - to bardzo odstraszało

              pozdrawiam,
              robert
        • Gość: vvolf Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.westlb.co.uk 03.01.07, 18:31
          > Zadziwiające jest też przekonanie niektórych tłumaczy, że dobry tytuł
          powinien
          > być rymowany ;-)))
          > Np. "High fidelity" - "Przeboje i podboje"

          akurat to jest dosc zajebiscie przetlumaczone, biorac pod uwage gra slow w
          tytule - ksiazka traktuje o wiernosci (fidelity) jak i o muzyce (ktora slucha
          sie na sprzecie hi-fi, co jest skrotem od high-fidelity...)

          moze zaproponujesz alternatywe, skoros taka mundra?
          • betty.la.fea Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 21:11
            W wersji książkowej przetłumaczono to jako "Wierność w stereo", moim zdaniem lepiej.
    • Gość: hehe Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 213.134.181.* 03.01.07, 18:21
      no dosłowne tłumaczenie też byłoby beznadziejne

      w ogole oryginalny tytuł jest do bani, a tłumacze chyba chcieli przekazać w tytule myśl przewodnią filmu

      :)
      • Gość: hehe Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 213.134.181.* 03.01.07, 18:22
        of course o Dirty Dancing mi chodziło
      • Gość: =pk= jeden Êwietny tytu∏ IP: *.aster.pl 04.01.07, 00:02
        Ciekawa dyskusja!

        Ja natomiast przypomniałem sobie pewien tytuł, który moim zdaniem przetłumaczono
        doskonale. Jak pamiętamy, "Die Hard" nosił w Polsce tytuł "szklana pułapka",
        który rzeczywiście można uznać za dość niefortunny. Inna sprawa, że biorąc pod
        uwagę, iż cała historia toczy się wokół grupy ludzi uwięzionych w przeszklonym
        wieżowcu, "szklana pułapka" ma pewien swój sens. Z drugiej zaś strony, akcja
        filmu koncentruje się jednak na głównym bohaterze, którego nic, ani nikt nie
        jest w stanie pokonać, a postać grana przez Bruce Willis'a rzeczywiście jawi się
        jako "die hard" - nie do zarąbania... ;)
        Chciałem jednak wspomnieć o czym innym.
        W 1996 roku nakręcono parodię filmów akcji, znakomicie nawiązującą m.in. do Die
        Hard, która nosiła tytuł "Spy Hard". Film ten ukazał się w Polsce pt. "szklanką
        po łapkach" i zestawienie tych dwóch gier słów:
        Die Hard - Spy Hard
        szklana pułapka - szklanką po łapkach
        uważam za niezwykle trafione i utrzymane w duchu filmu.

        Brawo dla tłumacza.

        Wracając na koniec do tematu, mnie dotychczas najbardziej ukłuł w oczy
        "elektroniczny morderca" - mistrzostwo infantylności i "finezja" betonowego
        prostopadłościanu. Koszmar!
    • Gość: czerniakowianka Reality Bites... IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:30
      ...= "Orbitowanie bez cukru"! I to dopiero jest kosmos, bo słowo 'cukier'
      ani 'orbitowanie' nie pada w trakcie filmu ani razu...
      • Gość: lcx Tłumaczy na stryczek ;P IP: *.autocom.pl 03.01.07, 18:43
        Najlepszy jest i tak "Policyjny Gliniarz" - pod takim tytułem pojawił się pierwszy... RoboCop. A potem był jeszcze, słyszany przeze mnie w kinie studyjnym, "Robotyczny Gliniarz"....
      • Gość: ichi51e Re: Reality Bites... IP: 83.143.161.* 04.01.07, 11:35
        moim zdaniem autor tego tlumacznie chcial sobie nawiazac do dzis praktycznie
        nie znanego slangowego powiedzonka "jak pragne orbitowac"... Ale tak sie mowilo
        w latach 50? 60?
    • Gość: Sobek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 212.160.159.* 03.01.07, 18:39
      Skoro Dirty Dancing przetłumaczyli jako "Wirujący sex" to analogicznie Dirty
      Harry powinien być znany jako "Wirujący Harry"...
      • Gość: halnytonik Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:40
        "Touching the void"-"Czekając na Joe"
        • Gość: leming Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:49
          No, Czekajac na Joe jest mocne - zwlaszcza ze wczesniej wyszla ksiazka
          "Dotkniecie pustki".
      • Gość: abc Może trochę nie na temat ale dotyka istoty rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:40
        Nie ryczy z bólu ranny łoś...

        A dalej znajdziecie tutaj :)
        www.filg.uj.edu.pl/ifa/przeklad/dedyk.html
      • Gość: Cefeida Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:52
        Nie, chyba nic nie przebije tego, że 'Seppuku' Kobayashiego zaistniało w
        Polskich kinach jako 'Harakiri'...
        :D:D
        • Gość: ichi51e Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 83.143.161.* 04.01.07, 11:40
          Mnie to nie dziwi. A ty jakbys tlumaczyl?
          • ari Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 11:51
            Ja bym zostawił w oryginale. Tak samo jak filmu o tytule football nie
            wprowadzałbym do kin pt. Soccer
            • Gość: ichi51e Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 83.143.161.* 04.01.07, 14:50
              O co powiesz na "Piłka nożna"?
              Po polsku "seppuku" to "harakiri" choć już chyba teraz seppuku też jest w
              słownikach.
              • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:45
                Zarówno "harakiri" jak i "seppuku" to słowa pochodzące z japońskiego, więc
                trudno chyba mówić, że "jedno to po polsku drugie". Słyszałam, że "seppuku" jest
                określeniem eleganckim (honorowe samobójstwo) podczas gdy "harakiri" to
                "wyprucie flaków". Ostatnio to pierwsze popularyzuje się. Oczywiście można
                zapytać, dlaczego mamy dobierać słowa w "polskim" tytule, kierując się tym, co
                znaczą w języku, którego prawie nikt u nas nie zna. Nie wiem, ale byłaby "za".
                Na pewno w trakcie filmu używanoby określenia "seppuku" i wszyscy zorientowaliby
                się z kontekstu, co znaczy. Byłoby też we wszystkich recenzjach, bo to łatwy
                sposób na zaczęcie tekstu - wyjasnić tytuł.
                • Gość: wschodniak Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 195.136.50.* 06.04.07, 15:36
                  seppuku - to slowo japonskie
                  harakiri - to slowo nie jest z j. japonskiego; uzywane jest/bylo przez
                  obcokrajowcow. Nie wiem, skad sie wzielo, ale przypuszczam, ze jest to blede
                  utowrzony wyraz; prawdopodobnie Amerykanom (bo oni pierwsi dotarli do Japonii
                  po okresie, kiedy ta sie izolowala) wydawalo sie, ze mowia po japonsku. To
                  troche tak, jak my tworzymy "czeskie" wyrazy; np. wspomniane tu tlumaczenie
                  Terminatora na czeski.
                  • Gość: dżaponistka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.199.61.194.tesatnet.pl 09.04.07, 21:33
                    "Harakiri" to jak najbardziej słowo japońskie - tyle że faktycznie mniej
                    eleganckie niż "seppuku", jak już ktoś wyżej zauważył.
    • Gość: fochqa Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.ghnet.pl 03.01.07, 18:47
      Moje ulubione:
      Brokeback mountain - Tajemnica Brokeback Mountain
    • puuchatek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 18:59
      Myślę, że niektórzy w tym wątku - z całym szacunkiem - mylą dwie rzeczy.

      DOBRZE przetłumaczony tytuł nie musi być DOSŁOWNIE przetłumaczonym tytułem. Fakt, że tytuł jest NIECO INNY niż w oryginale, nie znaczy, że jest zły. Dlatego przykład "Highlander / Nieśmiertelny" jest kiepskim przykładem, bo ocvzywiście można by dać tytuł "Góral", ale po polsku to słowo jednak ma nieco inny nastrój, niż po angielsku "Highlander" (Szkockie "Higlands" to nie góry, a "wyżyny").

      Podobnie "Brokeback Mountain / Tajemnica BM" - naprawdę może być.

      "Żądło" to natomiast genialny przykład wpadki tłumacza, który albo nie znał angielskiego poza poziomem słownikowym, albo... nie zadał sobie trudu obejrzenia filmu. Nie wiem, co gorsze.

      No i to słynne "Orbitowanie bez curu" - nie tylko bez sensu, ale nie po polsku...

      A mój typ na zwycięzcę?

      "Kubuś i Hefalumpy". Dlaczego - wyjaśniam tutaj:

      puchatkowy.blox.pl/2005/02/Mruczanka-translatorska.html#ListaKomentarzy
      • Gość: otaz Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:07
        jak zwykle najlepsze posty nie spotykają się z żadnym odzewem. Przeczytałem
        pozostałe posty poniżej, a tam ciągle zamiast niefortunnych tłumaczeń ludzie
        wypisują bzdury. Swoją drogą bardzo zabawny ten fragment z puchatka.
        • Gość: flavia Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:32
          Puuchatek ujęła/ujął istotę rzeczy. Czasem niedosłowny tytuł jest świetny,
          lepszy niż silenie sie na dosłowność, np. "Zakochany kundel".
          • Gość: Hohonica Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 03.01.07, 22:41
            To moze "Puchatek i Hohonie" ?
            Wiem, ze to nie ten sam rozdzial (tylko ten, kiedy Prosiaczek mial polowac na
            Slonia, a Slon mial mowic ho-ho !) - ale Slon ten sam i na tytul pasuje, imho.
            A film jest o czym, tak w ogole ? ;)
            • lis Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 23:09
              Uwaga! Słasice i pojlery!

              Film jest o Maleństwie, które zaprzyjaźnia się z małym Hefalumpem imieniem
              (ekhem) Lumpek i to akurat wtedy, gdy reszta mieszkańców idzie na niego (Lumpka)
              zapolować. Na koniec jednak wszyscy się zaprzyjaźniają i żyją długo i
              szczęśliwie w Stuwiekowym Lesie.
              Nie wszyscy wiedzą, że powstała halloweenowa kontynuacja, w której oczywiście
              nie straszą już Hefalumpy: www.imdb.com/title/tt0457437/



              No, chyba nie popełniłem żadnego poważniejszego błędu. :)
              • Gość: Hohonica Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 03.01.07, 23:16
                Hmm... Lumpek brzmi jakos tak politycznie poprawnie, dzieci beda mialy dobre
                skojarzenia z pracujacymi inaczej :P
              • Gość: Hohonica Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 03.01.07, 23:22
                A swoja droga, Milne chyba sie w grobie przewraca za kazda nowa "adaptacja"
                Puchatka przez Disneya, jak mozna bezczescic kultowa ksiazke tylu pokolen...
                • lis Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 23:38
                  Trochę offtopikujemy, ale co tam :)
                  Niektóre nowe adaptacje są całkiem udane (np. "Prosiaczek i przyjaciele") i
                  wierne duchowi powieści, nie mówiąc już o świetnym klasycznym filmie "Przygody
                  Kubusia Puchatka". No i przyczyniają się do popularyzacji oryginału.

                  Przy okazji, jestem ciekaw jak zareagujesz na to:
                  disneypolska.jor.pl/viewtopic.php?t=274
                  Chyba, że już o tym wiesz...
                  • Gość: Hohonica Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.61.100-84.rev.gaoland.net 04.01.07, 00:01
                    Jako osoba z racji wieku juz niereformowalna i wychowana od urodzenia na
                    Kubusiu, jestem zdania, ze lepsze jest _zawsze_ wrogiem genialnego...

                    I niestety nie sadze, ze dzieci po obejrzeniu Hefalumpa i spolki poprosza
                    Mamusie o przeczytanie oryginalu na dobranoc, tylko raczej naciagna na kolejny
                    gadzet merchandisingowy typu pluszak albo album z naklejkami :(

                    Na znak protestu ide do lozka poczytac sobie "Chatke". Moze przysnia mi sie
                    hohonie i jagulary. Oraz Jentyki Trawiaste :)))
              • nika1228 Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 04.01.07, 11:14
                chyba stumilowym lesie
        • Gość: przekret Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:00
          Gość portalu: otaz napisał(a):

          > jak zwykle najlepsze posty nie spotykają się z żadnym odzewem. Przeczytałem
          > pozostałe posty poniżej, a tam ciągle zamiast niefortunnych tłumaczeń ludzie
          > wypisują bzdury.
          ymi.
          coś w tym jest. Na mądre posty żadko kto odpowiada, do głupich są dziesiątki
          odpowiedzi... cóż.. widać ludzie wolą dyskutować z głupimi niż z mądrymi. a
          jest takie powiedzenie: nigdy nie dyskutuj z durniem - inni moga nie zauważyc
          różnicy.

          pozdrawiam
      • lis A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? 03.01.07, 20:39
        Taki 'marketingowy'?
        "Kubuś i słoniny"?
        "Kubusiowy film o łoniach*"?

        ---
        * - w pierwszym zdubbingowanym u nas Puchatkowym filmie, piosenka "Heffalumps
        and Woozles" opowiada u nas o "słasicach i łoniach". Pomysł sam w sobie bardzo
        dobry, ale 'łonie' bez 'słasic' nie brzmią. 'Hefalump' to, przyznaję, pójście po
        najmniejszej linii oporu, ale chyba mogło być gorzej. I tak mi się wydaje, że ta
        nazwa funkcjonowała już we wcześniejszych Puchatkowych produkcjach.
        • belinek Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? 03.01.07, 21:20
          nie ma czegoś takiego jak "najmniejsza linia oporu", zanim zaczniesz krytykować
          innych zastanów się nad własną polszczyzną!
          • lis Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? 03.01.07, 21:33
            Oczywiście "najprostsza". Głupi błąd wynikający z braku koncentracji. Fajnie, że
            zwracasz mi uwagę (dziękuję), tylko dlaczego się tak denerwujesz, belinku? Tym
            bardziej, że sens mojej wypowiedzi (której meritum już nie skomentowałeś) jest
            jasny nawet z tym błędem.
            • Gość: leming Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? IP: *.aster.pl 03.01.07, 21:37
              Musze cie rozczarowac: nie ma tez czegos takiego, jak "najprostsza linia oporu"
              :-)))
              • lis Aargh! Zły dzień mam dzisiaj chyba :) 03.01.07, 21:47
                (Iść) po linii najmniejszego oporu - wybierać najłatwiejszy, choć nie
                najskuteczniejszy sposób działania.

                Wystarczyło zajrzeć do słownika... Człowiek się uczy przez całe życie, a za moje
                powyższe dwa posty (szczególnie ten 'oczywisty' drugi) będę się mocno (bardzo?
                boję się teraz cokolwiek napisać) wstydził. No i zapamiętam na całe życie. :)

                Tak czy siak, dzięki. :)

                pozdrawiam,
                student kierunku humanistycznego...
            • Gość: zebur Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:52
              Jeeeeeny nie "najprostsza" i nie "najmniejsza" !!!!!!!!!!!!! Poszedł po linii
              najsłabszego oporu...
              • Gość: leming Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? IP: *.aster.pl 03.01.07, 22:20
                Najmniejszego. Ale to juz wyjasnione :-)))
        • Gość: mk Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.01.07, 22:30
          A nie bylo przypadkiem tlumaczenia "Hochonie"?
        • Gość: paul Re: A jaki tytuł dla "Kubusia" byś proponował? IP: *.dsl.vic.optusnet.com.au 04.01.07, 11:33
          A co to jest "najmniejsza linia oporu", i jakie sa jeszcze linie oporu? Chyba,
          ze chodzilo Ci o linie najmniejszego oporu!
    • Gość: ZG Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:08
      "legalna blondynka" - "Legally Blonde". chodzi o to, że jest tytulowa "blonde"
      jest osobą pelnoletnią i w związku z tym może robić różne rzeczy, tyle że z
      polskiego tlumaczenia wynika jedynie bezsensowny zlepek slow.
      • Gość: illegally red Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:19
        hmmm, a ja zylam w przekonaniu, że "legally" to aluzja do prawa, które blondynka
        zaczęła studiować (legal = związnay z prawem)

        choc przynaję, tytul"legalna blondynka" bzmi pokracznie
        • Gość: Cefeida Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:46
          Tu akurat chodziło o określenie bycia blondynką (czyli bycia idiotką) jako
          pewnego rodzaju niepełnosprawności. Po angielsku mówi się, że ktoś jest np.
          'legally blind' gdy jest to osoba widząca, lecz tak słabo, że według prawa nie
          może być uznawana za widzącą, i ma na to specjalne papiery. Czyli tu gra słów-
          legally, bo blondynka studiuje prawo, ale też jest 'według prawa' blondynką,
          czyli może zachowywać się jak idiotka, bo ma prawne zezwolenie. ;)
          • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:50
            Może "pełnoprawna blondynka"? Albo "blondynka z uprawnieniami" (to chyba do
            jakiegoś sequelu, jak skończy studia). ^_^
    • Gość: berez Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 19:14
      Mój faworyt to "The Nightmare Before Christmas" - przetłumaczony jako
      "Miasteczko Halloween".
    • Gość: toczacy.sie.kamien Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:16
      Dawno, dawno temu chodził w naszych kinach francuski film o dziewczynach, które
      oskarzyły jakiegoś faceta o gwałt. Polski tytuł "Dlaczego kłamały?" nie dość,
      że nie był tłumaczeniem tytułu oryginalnego, to jeszcze załatwiał cały suspens,
      bo fakt, że panienki kłamały, w filmie wychodził na jaw dopiero na samym
      końcu...
    • Gość: kotek w butach Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acx.pl 03.01.07, 19:18
      jeden z nowszych filmow: eight below - przygoda na antarktydzie. swoja droga
      doslowne tłumaczenie byloby bez sensu (ósemka poniżej, ósemka nadole)
      • puuchatek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 19:28
        Gość portalu: kotek w butach napisał(a):

        > jeden z nowszych filmow: eight below - przygoda na antarktydzie. swoja droga
        > doslowne tłumaczenie byloby bez sensu (ósemka poniżej, ósemka nadole)

        Nie "Ósemka poniżej" tylko "Osiem poniżej zera"! (W stopniach Fahrenheita, oczywiście, czyli minus 22 Celsjusza. Antarktyda. Proste :-)
        • Gość: kotek w butach Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.acx.pl 03.01.07, 20:37
          grrrr
          normalnie mnie krew zalewa. osemka bo bylo osiem psow, a nie stopnie. minus 22
          st celsjusza? na antarktydzie? zima? hahahahaha obejrzyj moze film, a zobaczysz,
          ze na samym poczatku jest minus 35 stopni, a to dopiero poczatek zimy.
          • puuchatek Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 09.01.07, 11:05
            > grrrr
            > normalnie mnie krew zalewa. osemka bo bylo osiem psow, a nie stopnie. (...)

            Sorry, Kotku w Butach - nie denerwuj się. Nie oglądałem tego filmu, odpisałem tylko sądząc po tytule. Amerykanie tak mawiają na temperatrury ujemne ("ileśtam below", w domyśle "below zero".

            Przepraszam w takim razie za nadinterpretację :-)
            • aiczka Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 31.01.07, 16:52
              To może prosto i krótko "Mróz"? Albo "-22"/"-35". ^_^
      • Gość: a. Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:28
        "sin city" zostało przetłumaczone na "sin city - miasto grzechu".
        To tak jakby film nazywał się "miasto grzechu - miasto grzechu" ^^
      • Gość: Ula Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: 88.220.41.* 04.01.07, 16:57
        "Minus osiem" jak sądzę byłoby lepsze. Tylko, że w skali Celsjusza to jeszcze
        nie tak zimno...
    • Gość: ladylazarus Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.chello.pl 03.01.07, 19:34
      Moja nominacja dla Cruel Intentions przetłumaczone jako Szkoła uwodzenia.
    • mroofcia Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów 03.01.07, 19:44
      Mój typ: "Więzień nienawiści" - org. "American History".
      W życiu bym tego świetnego filmu nie obejrzała, gdybym
      wcześniej poznała to tłumaczenie...
      • Gość: ania Re: Beznadziejnie przetłumaczone tytuły filmów IP: *.pp.htv.fi 03.01.07, 19:56
        Sleepy Hollow - Jezdziec bez glowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka