marcelkowamama Re: przesłyszenia 07.11.06, 19:54 a ja w sklepie ostatnio zasłyszalam : "po ile ta kielbasa beskidzka?" i ciezko sie zastanawiam co to za kielbasa bez kicka? co to ten kicek? :) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: przesłyszenia 15.11.06, 01:41 Piosenka "Summertime" - zawsze byłem przekonany, że facet tam śpiewa "take a drink, take a drug" - nawet byłem zdumiony, że piosenkę propagującą narkotyki puszczają w radiu:) Dopiero jak Mann przetłumaczył ten tekst w "Wyborczej", to ze zdziwieniem dowiedziałem się, że tam jest "take a drink, take a drive". Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: przesłyszenia 15.11.06, 10:34 Ja mam przykład z liceum. Ale to nie przesłyszenie, tylko raczej "przeczytanie". hihihi Profesorka od ZPT z każdej lekcji kazała nam robić notatki, a cały rok zajmowaliśmy się samochodami, silnikami itd. Koleżanki nie było na kilku lekcjach, więc pożyczyła ode mnie zeszyt. Kiedy koleżanka przyszła po chorobie, pani wzięła ją do tablicy i zaczęła odpytywać z budowy gaźnika. Ewa nagle mówi: - Gaźnik składa się z pływaka... i rozpustnicy. Profesorka zamarła. - Z czego się składa??! - No... - i powtarza Ewa. Profesorka już miała ją wysłać do ławki z dwóją, ale Ewa się upierała, że tak się nauczyła, więc profesorka łyp! do zeszytu koleżanki, a tam faktycznie. Schemat gaźnika i opis. Rozpustnica jak nic! - Przepustnica ma być! - wysyczała profesorka. A Ewa, że tak spisała z mojego zeszytu. Ja, czerwona, bo wściekła, że ktoś mi głupoty wciska i chce się obronić moim kosztem, złapałam za zeszyt i sprawdzam. Nie, miałam prawidłowy opis. Ale profesorka była i tak zła. Nie postawiła Ewie żadnej oceny. Za usprawiedliwienie uznała fakt, że koleżanki nie było wtedy na zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: przesłyszenia 15.11.06, 10:37 A jak moja mama mówiła, że leciały (w radiu czy TV) "Liny", to wiedziałam, że George Michael śpiewał "Careless whispers". W teledysku jest fragment, gdy GM śpiewa między linami. A teraz ja: Gdy Grzegorz Skawiński z Kombi śpiewa: "... jest tyle gór do zdobycia", ja ciągle słyszę "jest tyle k*rw do zdobycia". Logiczne, nie? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: przesłyszenia 15.11.06, 11:54 Mój tata, lekko przygłuchy. Spikerka zapowiada: - O godzinie 20.00 kolejny odcinek serialu "Córka senatora". Mój tata: Córka semafora? A to się na kolei dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:51 Budka Suflera spiewala piosenke "bo do tanga trzeba dwojga", dopoki nie przeczytalam gdzies slow, caly czas slyszalam "ona tęga, trzeba dwojga" :-) Bylam oburzona za slowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja :D Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 12:04 Mój brat do mnie:(ubieraliśmy akurat buty, wychodziliśmy pobiegać) -chciałem kupić pada (chodziło o game pada) (mama)-nie idzcie teraz biegac, andrzej mówi, ze pada.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omlecik Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:18 mam białego kota, który w zasadzie nie ma imienia, mówi się do niego Mała, Młoda, Biała itp. Moja ciocia siedzi w ubikacji i "robi swoje" po czym woła do nas, siedzących w pokoju - Biała coś zjadła a my wszyscy jak jeden mąż (ja, siostra i mama) usłyszałyśmy: - nasrałam do wiadra troszkę się zdziwiłyśmy :D moja prababcia często móiwła "turek niszczony", dopiero niedawno usłyszałam, że to "Turek niechrzczony" :D Odpowiedz Link Zgłoś
bezsilna5 Re: przesłyszenia 24.11.06, 11:27 tydzień temu,10 godzina wykładów prawo karne wykładowca coś gada ja go ledwo słucham ale staram się robić jakieś notatki nagle wykładowca coś mowi o umowach niepisanych ja nie dosłyszałam kręcę się pytam koleżanek jakie umowy?nagle -wykładowca-czegoś pani nie dosłyszała? -tak,co to są umowy niegazowane? cała aula ryczała ,dopiero na przerwie dowiedziałam się dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goś Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:10 niewiem czy to mozna zlaiczyc do przesłyszen ale tez pomyłka, pislam kiedys w pracy Oswiadczenie na nazwisko Szaraniec i dobrze ze przeczytalam je ejszcze raz bo niestety moj kompter wystukał ZASRANIEC hhihihi Odpowiedz Link Zgłoś
takapl Re: przesłyszenia 25.11.06, 11:07 moja kolezanka na sddama husajna mowila "siadam husiam" :D:D:D i dziwila sie czemu wszyscy sie smieja jak tak mowi :D a jak bylam malka leciala piosenka w ktorej refrenie bylo "automatic" a moja malutka siostra zawszw spiewala OTOMANEK :D do tej pory sie z niej smiejemy :D Odpowiedz Link Zgłoś
emixes Re: przesłyszenia 25.11.06, 12:48 Lata 80 koleżanka na polskim opowiada treść "Dziadów" a dokładniej historie Konrada. Moment gdy Konrad wariuje w jej opowieście brzmi tak " no i zamkneli go w Gorzowie";)) P.S. Kiedyś w Gorzowie słynny szpital psychiatryczny stąd zamiast mówić do kogoś głupku mówiono "do Gorzowa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bara Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 17:54 Papiętam to do dziś; mam 3 lata, z radia brzmi przebój M.Rodowicz "Małgośka, głupia Ty..", słucham i pytam: mamo, co to są głupiaty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: przesłyszenia IP: 83.19.97.* 27.11.06, 19:27 siedzę - czytam i co chwilkę wybucham śmiechem.... dołożę od siebie - przekręcona nazwa musztardy SAPERSKA zamiast sarepska :) jeszcze do niedawna myślałam ze Kukiz śpiewa autosanu pergamin (hihihi) zamiast auto z alu felgami- w piosence o refrenie "A ty całuj mnie..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troskliwamama Re: przesłyszenia IP: *.jmdi.pl 27.11.06, 21:44 ja siedze w łazience, mój mąż w pokoju oglada TV. w pewnym momencie słyszę jak woła : kto Tam? ja: co? on: kto tam? ja: co? i tak kilka razy. w końcu po wyjściu z lazienki okazalo sie ze moj mąz woła Kotan bo akurat w TV mówili o dniach Marka Kotańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troskliwamama Re: przesłyszenia IP: *.jmdi.pl 27.11.06, 21:57 to jeszcze raz ja. mialam kiedys kolege o imieniu DONAT. nowo poznana kolezanka nie byla w stanie zapamietac jego imienia i notorycznie mowila na niego DENAT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teo Re: przesłyszenia IP: 194.44.172.* 27.11.06, 23:05 1. kiedyś podpowiadalem koleżance na lekcji geografii. miała pytanie z bogactw naturalnych Bangladeszu... "Gdzie lezy Bangladesz" - zapytał czujny nauczyciel. My z kumplem syczymy do kolezanki: "mięeeedzy Indiami a Chiiinami". nasz kumpela z pewnością: MIEDZY INDIAMI A FINLANDIĄ... 2. na łacinie trzeba bylo mówić z pamięci nominativus i genetivus rzeczowników. - Jak będzie "chleb"***? - zapytała nasza nauczycielka. - PENIS, PENIS** - odparla zaspana koleżanka. *** panis, panis? :) Odpowiedz Link Zgłoś
modelka_rubensa Re: przesłyszenia 30.11.06, 08:10 Liceum. Polonistka chce sprawdzić w pierwszej klasie, jaki poziom ortograficzny reprezentujemy. Robi więc nam dyktando. "... są przecież hańbą narodu." Po sprawdzeniu okazuje się, że jeden z kolegów napisał: "... są przecież ujmą narodu." Najzabawniejsze jest to, że ten kolega miał na nazwisko... Ujma. Ta sama polonistka, ta sama klasa. Mieliśmy wybrać jeden tren i się go nauczyć na pamięć. Ten sam kolega mówi tren VII: Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne upiory mojej najmilszej cory… Polonistka (wkurzona): Jakie upiory?! Co wy ciągle z tymi upiorami?! Kolega: A nie? No, pani psor. Duch córki go chyba nawiedzał… Polonistka: UBIORY! Siadaj! Następny. Inny kolega deklamuje tren VI: Ucieszna moja śpiewaczko! Safo słowieńska! Polonistka: Co ty powiedziałeś? Kolega powtarza, skonsternowany: ... szafo? słowiańska? Polonistka: Szafo?! - łyp na kolegę, który jeszcze raz, sądząc, że pierwszy raz powiedział dobrze: ... sofo słowieńska... Polonistka: Sofo?! Safo! Kolega: Safo? Szafo? Polonistka: SAFO! To od Safony! Siadaj! Dwa. Ależ ona się na nas wtedy wkurzała. hihihi No i jeszcze jeden kwiatek. Koleżanka mówi tak: Nie idziemy przez boisko, bo tak sraki ptają. Eeeeee… Ptaki ptają… No… Kurczę, wiecie, srają. No… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bara Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 23:10 A znacie to?: "Gdzie bursztynowy świerzop, grdyka jak śnieg biała?... -Co?! pyta wykładowca? "Grrrdyka jak śnieg biała"- odpowiada student filologii polskiej.Płakaliśmy ze śmiechu z tej gryki-grdyki. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss40 Re: przesłyszenia IP: 82.139.11.* 01.12.06, 22:19 dowcip: W pracy kolega żali się: strasznie się przejęzyczyłem, jak przyszla żona z zakupów i kupiła nową torbbę zamiast powiedzieć "ale ładna torba" powiedziałem "ale ładna morda". Drugi bardziej doświadczonu małżonek stwierdził, że to nic. On podczas uroczystej kolacji przejęzyczył się poważniej. Chciał powiedzieć "kochanie podaj mi sól" a powiedział "stara franco przez ciebie zmarnowałem 20 najlepszych lat życia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)aisa Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 23:16 gadamy o czymś z bratem w jednym pokoju i pewnym momencie on dość glośno powiedział O MATKO - na co moja mama z drugiego pokoju - SŁUCHAM! :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
rouge_et_blanc autentyk z dyskoteki :D :D :D 03.12.06, 22:40 opowiadał mi niegdyś kumpel jak był w dyskotece i do dj'a podszedł chłopak z prośbą o zagranie utworu "Makafon". dj zdziwił się i mówi, że nie zna takiej piosenki, na co chłopak odparł, że zaraz przyprowadzi swoją dziewczynę, bo ona wie o co chodzi.przychodzi dziewczyna i mówi, że prosi o ""makafona", no maka-maka-fon" i nuci "Freestylera" zespołu Bonfunk MC's :P Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: autentyk z dyskoteki :D :D :D 04.12.06, 10:05 Tym razem moja siostra, która nie umie opowiadać dowcipów i nie pamięta ich. Mówię jej (takie teksty-żarty abstrakcyjne): - Na gałęzi siedzą dwa gołębie. Jeden grucha, a drugi jabłko. Po kilku dniach moja siostra błysnęła dowcipem w towarzystwie: - A znacie to? Na gałęzi siedzą dwa ptaki. Jeden gołąb, a drugi jabłko. ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdunia Re: przesłyszenia IP: *.crowley.pl 04.12.06, 10:46 Buahahaha! A mój kolega raz poprosił babcieżeby kupiła nu w kiosku gazete"Secret service"[nie wiem,czy dobrze napisałam,w każdym razie to miało byc o komputerach] a babcia przyniosła mu..."SEKRETY SERCA" Ahahahhahahaaaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
modelka_rubensa Re: przesłyszenia 08.12.06, 12:10 To nie przesłyszenie. Po prostu źle przeczytane i to przed chwilą. U nas na forum jest wątek: "Szukam małego persa", a koleżanka przeczytała: "Szukam małego penisa". I zaczęła się dziwić, że ktoś tak się deklaruje na forum. Głodnemu chleb na myśli, co? hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: przesłyszenia IP: 80.48.21.* 13.12.06, 00:38 mój brat usłyszał u sąsiadów: ALARM! KRYC SIE! okazało się, że sąsiadka wołała na najmłodszego synka: RAFAL! MYC SIE! Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: przesłyszenia 08.12.06, 21:55 Moja koleżanka:Lubię,jak tak pachnie po deszczu.. Druga na to:Co??Podeszwą?? Odpowiedz Link Zgłoś
foxy_lady Re: przesłyszenia 09.12.06, 01:19 to teraz ja :) 1. moja mama twierdzi, że parboiled rice to ryż paraboliczny, bo ma taki kształt 2. będąc w wieku szczenięcym usłyszałam piosenkę Phila Collinsa "One more night" i śpiewałam sobie "Bomboniak" co weszło już na stałe do słownictwa mojej rodziny 3. była kiedyś taka bajka "My little pony" i o takim samym tytule piosenka, ja śpiwałam "malero pony" i próbowałam sie dowiedzieć co znaczy to malero 4. to akurat historia koleżanki dzwoniącej po taksówkę ona: poproszę taksówkę na ulicę Ogrodową taksiarz: dobrze proszę PANA ona: hmm, dziękuję PANI taksiarz: .......aha 5. historia z francuskiego McDonald's - moja koleżanka chciała dokonać zamówienia po francusku i usilnie powtarzała w pamięci wszystko co chce powiedzieć, kiedy klietka stojąca przed nią w kolejce odeszła mówiąc "au revoir" (do widzenia) Paulina też powiedziała kasjerce "au revoir", po czym chcą wypowiedziec to ładniej jeszcze raz powiedziała kasjerce z naciskiem "au revoir" wątek cudowny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorothy Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 09.12.06, 19:02 Rozmowa telefoniczna z babcią kilka lat temu: babcia: co robi mama? ja do mamy: mamo??? co robisz??? mama: zupę ja do babci: mama robi kupę pojechałam dawno (jeszcze w podstawówce) z koleżanką do zoo. Bardzo chciałyśmy zobaczyć kondory, bo one zawsze za mną biegały (byłam mała i chuda więc pewnie myślały, ze obiadek przyszedł ;)). Nie za bardzo jednak pamiętałam jak do nich dojść. Spytałam więc pani, która akurat wychodziła z zoo 'przepraszam bardzo, czy wie pani może gdzie są kondomy?'. Gdy wymówiłam ostatni wyraz myślałam, że spalę się ze wstydu ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:20 dziadek pyta: -gdzie idziesz? -do pubu, dziadku -co?, do teatru? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:23 brat poszedl do lekarza okulisty, pani w recepcji pyta sie: -pan na badanie sluchu? -slucham? -czy pan na badanie sluchu? -a nie nie, wzroku... ze sluchem w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: przesłyszenia IP: 80.48.21.* 13.12.06, 16:51 brat usłyszał u sąsiadów: ALARM!!! KRYC SIE!!! a to było: RAFAL!!! MYC SIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: przesłyszenia 12.01.07, 22:50 Rozmowa z siostrą: - Daj mi szybko chustkę bo mi krew z nosa leci - z nosa? - nie! krew! Albo inna perełk. nie przesłyszana ale wypowiedziana w ogromnym wzburzeniu przez tą samą siostrę. Szukamy zawieruszonego klucza przed wyjściem. Ona: - Szukaj żesz tego klucza gdzieś! USIADŁA I STOI! Odpowiedz Link Zgłoś
mloda19191 Re: przesłyszenia 14.01.07, 21:06 u mnie na sprawdzianie padlo pytanie: jaki film kreci aktualnie roman polanski?? wiedzial jeden kolega, a ze dobry z niego chopak, to chcial reszcie podpowiedizec...i tak szedl sobie gluchy telefon przez klase. ostatnie 2 osoby mialy napisane: penisista, zamiast pianista Odpowiedz Link Zgłoś
gosja_1 Re: przesłyszenia 14.01.07, 21:29 Ja: Ale duże truskawki były w tym jogurcie Mama: co? Ja: Duże truskawki były w tym jogurcie! Mama: Kupa Tuptusia? [mój żółw] Trzeba było ją zebrać! .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: superwątek Re: przesłyszenia IP: *.aster.pl 25.01.07, 14:08 śpiewa Anita Lipnicka: "...ona ma ci*ę nie wiesz jak wielką" oczywiście miało być "siłę", Natalia Kukulska "o cienki icielocie" "po cienkim idę lodzie" Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: przesłyszenia 14.02.07, 01:03 Fragment piosenki: "spotkałaś jego, był jak z żurnala" Gdy po raz pierwszy usłyszałem, zrozumiałem to tak: "spotkałaś jego, był jak zły malarz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: przesłyszenia 27.02.07, 21:03 Był za mojego dzieciństwa taki przebój "Vamos a la playa" - razem z kolegą byliśmy wówczas przekonani, że tam śpiewają: "Tango salamaja" - chociaż nie wiedzieliśmy za bardzo, co to może znaczyć. Dopiero kilka lat temu dowiedziałem się, jak to brzmiało naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
zmijka21 Re: przesłyszenia 01.03.07, 21:27 Mama: Spij już Ja: Święta Agnieszka (nie wiem skąd mi się to wzięło) Mama (śmiech): Taaa akurat Tobie do świętości to bardzo dużo brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert Re: przesłyszenia IP: 212.160.172.* 08.03.07, 16:18 Kiedyś z kolegą przeprowadziłem taki dialog (J - ja, K - kumpel) na tematj, jakim samochodem jeździ nasz kolega J: Michał maaa... yyyyyyy... Golfa! K: Chyba Opla. J. A co ja powiedziałem: Forda? Odpowiedz Link Zgłoś