Gość: Grzegorz Rymopis
IP: *.chello.pl
24.05.08, 11:04
Ciekawa była Grecja w osiemdziesiątym ósmym roku
bo pod Akropolem potrącił mnie samochód.
Cóż takie były czasy
że szalały tam „Seaty”
i teraz potykam się co kroku.
Nastąpiła zmiana
i z punktu widzenia kolana :
Kiedy Polska rosła w siłę
to gips sięgałby mi aż po szyję
teraz lekka konstrukcja usztywnia kolano
aby tylko na boki ochoczo nie latało
i gdy pogoda pozwala to się z nią nie kryję.
Tak samo spacer po betonie
działa ale w drugą stronę.
Grzegorz Rymopis