bypek
31.07.08, 18:08
Chodzi o to co niecelowo zabraliście ze sklepu, nie płacąc za to, lub z
biura, albo od znajomych. Na dobry początek moja siostra:
Była w Auchanie ze swoim 7-miesięcznym wówczas synkiem. Robiąc zakupy,
położyła go w nosidełku na wózku i przykryła kocem. Podeszła do kasy i
wyłożyła zakupy na taśmę. Dopiero pakując zakupy do bagażnika samochodu
zauważyła, że ma patelnię, za którą nie zapłaciła. Okazało się, że dziecko tak
się rozkopało, że kocykiem przykryło patelnię kocem, wskutek czego siostra nie
położyła jej na taśmie. Do dziś Siostra idąc na zakupy, mówi do synka:
"Dziecko, a teraz przykrywkę do patelni" :)