brain-wash
31.10.08, 20:29
Niesamowicie sympatyczny kasjer mi się dzisiaj trafił w pewnym supermarkecie, ale jakoś nie miałam okazji na flirty (kolejka za mną). Jak to zrobić następnym razem, żeby sprowokować wymianę kontaków do siebie, żeby wyszłow miarę naturalnie? ;-) Macie jakieś pomysły? Oczywiście uśmiech nr 5 na twarz - to jasne - z tym nie ma problemu - kontakt wzrokowy, błysk w oku itd. Na razie przyszło mi do głowy zapytanie o imię bo mi kogoś przypomina, ale co dalej...? Hmmm... Poratujcie dobrzy ludzie. Bo normalnie "coś" mnie trafiło:-) Pozdrawiam.