Dodaj do ulubionych

Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraficie?

IP: 80.55.145.* 04.11.08, 09:29
Mnie po dziś dzień nie udało się opanować:
1. Otwieracza do konserw, mimo wielu prób, nie umiem się nim posługiwać.
2. MP3 i MP4-za skomplikowane dla mnie
4. Jazda na rolkach-nauka była jedną wielką porażką
5. Kręcenie hula-hop, zawsze mi spadało na ziemię
6. Gra w szachy, nie mogę zrozumieć reguł i już!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dżejms Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 09:52
      język html
      mimo licznych prób- porażka!
      • Gość: kubusia Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 16:21
        witaj szachy zostaw na potem skonczysz 80 sie nauczysz, a teraz
        szkoda czasu , wprawdzie ucza logicznego myslenia, ale po co ci
        ono...hula hop opanujesz bo ja potrafie spotkamy sie i bedziemy
        krecić, otwierać puszki potrafię połowicznie , a potem prosze
        sasiada, a sąsiadka cedzi przez zeby, że moge to zrobic
        ząbkami,,,,pozostałych rzeczy tez nie potrafię...i to nie powód zeby
        czuc się zle weż psiaka z azylu , zaraz cie bezgranicznie pokocha
        z wzajemnoscią i bedziecie chodzic na dlugie spacery....jesteś
        fajna istotą buziaczki.....puśc sobie Niemena .....
        • dragon_fruit Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 18:13
          co ty dziecko bierzesz???
          puść sobie top one
          • Gość: homard Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.173.17.16.tesatnet.pl 20.11.08, 12:53
            angielksiego...wciaz probuje nawet bedac zmeczonym, co nie przeszkadza w
            nauczeniu sie kilku innych z francuskiego gdzie nawet zmeczenie nie jest wymówką:_)

            Jazdy na rolkach...

            Jezdzic samochodem
            na tyle abym zapuscic sie w centrum nieznanego mi miasta:_)

        • Gość: messy Re: eeeee...e? IP: 80.55.145.* 06.11.08, 10:53
          Zostałam rozłożona na łopatki Twoim pocieszeniem, potrzebowałam go jak kania dżdżu hehe :) A tak na marginesie to wszystko w porządku z Tobą kubusia? Pozdrawiam.
        • arius5 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 20.11.08, 11:41
          Fajnie, kubusia, gratulacje za to optymistyczne spojrzenie na swiat
          i otwartosc.
          Oby wszyscy mieli taka mentalnosc, to byloby znacznie ciekawiej na
          swiecie.
    • sundry Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 10:08
      Pierwsze co mi przychodzi na myśl,to parkowanie w kopercie.
    • ashton Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 10:09
      1. Język rosyjski - ileż to razy nauki nie zaczynałam! Dochodziłam do pewnej
      litery i dalej zonk.
      2. Pływanie - jak byłam mała to się strasznie bałam, teraz jak chciałam w końcu
      się nauczyć to okazało się że basen odpada ze względów zdrowotnych.
      3. Gra w tysiąca - no nie czaję tych całych meldunków że o reszcie nie wspomnę.
      4. Taniec - chodzę na kurs ale tylko po to żeby bractwo miało ubaw :-)
      • sundry Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 10:17
        O tak,gra w tysiąca jest straszna!
        • bassooner Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 10:52
          nie umiem się napić jak człowiek, ino się zawsze w trupa zalewam... ;-)))
          choć w sumie można powiedzieć, że po wódce jestem jak nowo narodzony: chodzę po
          czterech i trzeba mnie przewinąć... ;-)))
          • b.szczelna Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 11:24
            -otwierac konserwy otwieram ale tylko otwieraczam z korbką;) te
            zwykłe są dla mnie hard core nieużyteczne wogóle
            -przestac sie wpieniac na to samo wciaz w dodatku na co nie mam
            zadnego wpływu ani mozliwosci odseparowania;]
            -otworzyc oleju czy soku,puszki-nie oblewajac sie sosem ze srodka
            (ew sokiem)
            • idasierpniowa28 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 11:34
              - pływać na plecach. Kiedyś jakoś tam umiałam ale odkąd jakis
              potężny facet skoczył mi na głowę omal mnie nie topiąc, nie ma
              ludzkiej siły żebym się położyła na wznak a wodzie :) Od razu lecę
              na dno jak kłoda
              - przeskoczyć przez skrzynię :pp Przez kozła bardzo proszę, stanę
              nawet na rękach ale skrzynia to moja trauma z wuefu w podstawówce.
              Zebym nie wiem jak mocno się odbiła, zawsze się o nią rozbijałam :PP
              - otworzyć jogurtu bez ochlapania się
              - konserwy nie otworze do dziś dnia takim tradycyjnym otwieraczem.
              Jedynie takim z korbką lub za pomocą noża i młotka abo noża i gara
              w warunkach wyjazdowych :)) dzięki bogu że teraz większość puszek ma
              taki dzyndzel do ciągnięcia. Choć i ten potrafię urwać i wtedy
              klops :)
              - zapleść sobie warkocza :)
              • Gość: kszychoo Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.gprs.plus.pl 04.11.08, 13:23
                Ja do kostki Rubika nawet nie podchodze. W tysiąca umiem i lubie
                grać, ale brydż już mnie przerasta, niestety:(
                • Gość: 5xl Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.acn.waw.pl 04.11.08, 14:28
                  tańczyć!!
                  nawet mimo ukończenia stosownego kursu miesiąc przed własnym weselem.
                  przejeżdzać przez ronda ze światłami i tramwajami
                  zrobić sygnaturki na forum :)
                  • laenia Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 14:53
                    Tysiąc to jedna z najłatwiejszych gier karcianych, dziecinnie prosta... Zasady
                    jak konstrukcja cepa, a do wygranej wystarczy dobra pamięć.
                    • Gość: Wrecekrzepki Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 195.205.221.* 05.11.08, 11:39
                      Nie o tym jest ten watek.
                      • niewygodny Re: Cos dla Wrecekrzepkiego 05.11.08, 23:42
                        Nie potrafie (mimo wielu lat doswiadczenia i treningu) zrobic
                        wioslowania sztanga nachwytem tak zeby poczuc miesnie :)
                        Podchwytem sztanga i wszelkie warianty sztangielka - potrafie :)
                • polka_w_brukseli O tak, kostka Rubika!! 06.11.08, 10:15
              • corneliss Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 20:57
                jogurt bezochlapowo mozesz otworzyc dziurawiac najpierw wieczko widelcem lub
                nozem ;)
                • whereisnemo Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 23.11.08, 22:17
                  corneliss napisała:

                  > jogurt bezochlapowo mozesz otworzyc dziurawiac najpierw wieczko widelcem lub
                  > nozem ;)

                  1. i ostatnia zasada otwierania jogurtu: "od zawietrznej:)"
              • mallina Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 00:38
                idasierpniowa28 napisała:

                - konserwy nie otworze do dziś dnia takim tradycyjnym otwieraczem.
                > Jedynie takim z korbką lub za pomocą noża i młotka abo noża

                no nie, a ja myslalam, ze to tylko ja wpadlam na pomysl mlotek plus noz:-)))
                • lucusia3 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 14:20
                  Mnie ratują te konserwy z oczkiem do pociąnięcia.
                  No i mąż kupił mi w prezencie taki otwieracz elektryczny - trzyma się i samo kręci. Niestety nie wszystko mi się daje tam wpakować.
                  No i nigdy sie chyba nie nauczę grać w tego tysiąca.
                  • lucusia3 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 14:29
                    A zapomniałam - zakrętki "bezpieczne" - takie co to trzeba ścisnąć i kręcić to cos, czego nigdy nie pokonałam.
                    • Gość: rybka Nemo Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.dsl.club-internet.fr 14.11.08, 16:22
                      Tez sie uzeram z bezpiecznymi zakretkami ;-)
                      Nie umiem oczywiscie plywac, co smieszniejsze, mam basen i 5 minut do najblizszej plazy :-D
                      Nie umiem prowadzic samochodu.
                      Nie zabieram sie za ukladanie kostki Rubika.
                      Opanowalam za to otwieracz do konserw, moj chlop jest w tym niepelnosprytny ;-)
                • idasierpniowa28 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 16:00
                  mallina napisała:

                  > idasierpniowa28 napisała:
                  >
                  > - konserwy nie otworze do dziś dnia takim tradycyjnym otwieraczem.
                  > > Jedynie takim z korbką lub za pomocą noża i młotka abo noża
                  >
                  > no nie, a ja myslalam, ze to tylko ja wpadlam na pomysl mlotek
                  plus noz:-)))


                  O nieeee, Ty też stosujesz tą, jakże praktyczną swoją drogą metodę?
                  A ja już chciałam ją opatentować i zbić na tym majątek :D
                  • Gość: tomelanka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.11.08, 22:24
                    ja tam samego noża używam ;-)
              • aniazm Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 13:25
                co do jogurtu - wystarczy dziurkę nożem zrobić w wieczku :) i już nie chlapie.
        • Gość: kolp Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 03:42
          Dziweczęta, gra w tysiąca jest naprawdę prosta i pasjonująca! :) W
          mojej rodzinie w zamierzchłej przeszłości rozgrywano całonocne
          partyjki, bo jak już ktoś wygrał, to inni domagali się rewanżu i tak
          do rana. Z grubsza, grę można opisać tak: każda para(król i królowa)
          w zależności od koloru jest odpowiednio punktowana - to ten tzw.
          meldunek. Nim przystąpimy do gry musimy wstępnie oszacować ile
          punktów możemy ugrać ze swoimi kartami, jeśli przebijemy wszystkich
          bierzemy tzw. wziątkę czyli karty z jednej z dodatkowych kupek.
          Zaczynamy grę. Zaczyna ten co zebrał wziątkę, no i najpewniej
          zaczyna od meldunku. Po nim gracze zobowiązani są rozgywać tzw.
          kozyrami czyli kartami o kolorze zameldowanej pary, karty zbiera
          ten, czyjego karta-kozyr ma najwyższą wartość punktową itd, aż do
          momentu zebrania przez kogoś rzeczonego tysiąca punktów. To tyle,
          jak wcześniej zaznaczyłam, z grubsza. Ale gdybyście zechciały
          bardziej szczególowych informacji, piszcie poniżej ;)
          • Gość: aamg O "tysiącu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 08:13
            W mojej rodzinie też trwały całonocne gry, powiem więcej, pół wsi
            się schodziło. No i się okazuje, że to nie jest dziedziczne, bo ja
            nie umiem i już. A chciałabym.
            U nas się mówiło "kozer" albo "kozera".

            W ogóle z gier karcianych to tylko "dureń piątkowy" mi idzie, no
            i "makao". O brydżu mogę pomarzyć.
          • blinski Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 10:03
            tysiąc to moja ulubiona gra karciana:)
            tylko 'wziątka', 'kozer'? w życiu nie słyszałem tych określeń, brzmią niemile dla ucha. dla mnie to zawsze były mus i atu.
            • karoly Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 13:31
              o rety, przypomnieliscie mi deszczowe dni na wakacjach przerzniete w tysiaca z rodzinka! :-)
              faktycznie, u nas tez byly musik i atu, a nie to drugie...

              a czego nie potrafie? grac w brydza, bo rodzice uznali ze jestesmy za mali i nas nie nauczyli ;-)

              poza tym - swobodnie radze sobie ze wszystkimi urzadzeniami AGD, RTV itp, tylko do pralki podchodze z niejaka niesmialoscia i... zdaje sie w koncu na malzonke...
            • Gość: kolp Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 23:28
              Ależ u nas też był mus, natomiast wziątka to określenie robocze. :)
              Natomiast atu to z brydża, a nie z tysiąca. A kozyr wcale nie brzmi
              nie miło - "a ja po kozyrze!" :)
              • blinski Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 13:32
                ja wiem, że z brydża, ale zaadaptowane do tysiąca:)
                • Gość: kolp Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 00:28
                  Czyli wyście adaptowali, a myśmy wymyślali. ;)
              • Gość: kolp Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 00:27
                Ło matko! "niemiło" miało być ! ;)
              • Gość: jood Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 213.25.106.* 08.11.08, 09:43
                "Kozyr" lub "kozer" to staropolszczyzna, i mi również się podoba -
                "nia idź pan tak, ona kozyra ma!" - to ze "Szczenięcych lat"
                Melchiora Wańkowicza.
        • chinsk.i.smok Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 22.11.08, 17:20
          Gy w tysiąca uczę się za każdym razem od zera, nawet pojmuje, ino
          potem zapominam i znów się uczę i przyrzekam - znowu od zera!
    • lubawa1 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 16:10
      Nigdy nie umiałem używać pamięci w kalkulatorze (czy jak to się zwie). Chodzi mi
      o te wszystkie guziki M+ M- albo MRC. Kalkulatora nie używałem o fafnastu lat
      ale do dziś za cholerę nie wiem po co i na co te guziki.
      • lolek_do_kfadratu Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 14:19
        To bardzo proste: M+ dodajesz do pamięci jakąś liczbę, np.
        wklepujesz 1523,45 i pstrykasz M+ i masz w pamieci 1523,45. Żeby
        przywołać tą liczbę w dowolnym momencie pstrykasz MRC (memory
        recall). M- usuwasz z pamięci wcześniej zapamietana liczbę.
        • Gość: k Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 77.223.242.* 05.11.08, 18:31
          a jak przywoływać w kalkulatorze z możliwością kilkukrotnego (bądź większej
          ilości) zapamiętania danej?:D
        • merdak Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 20.11.08, 13:25
          noż kurczę, w końcu ktoś mi to wytłumaczył! Już potrafię! A do czego służy
          przycisk GT?
    • Gość: Johan Kupsztal Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 16:55
      Pływanie... w żaden znany ludzkości sposób. 20letni zdrowy facet nie umiejący
      pływać, pomimo kilkudziesięciu wizyt na basenie i częstych wyjazdów nad morze
      odrazu idę na dno... Kiedy w wakacje dziewczyna próbuje wyciągnać mnie nad wodę
      dostaję myśli samobójczych.
      • Gość: :P Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 17:13
        Za cholerę nie wyznam się na zegarku ze wskazówkami... tzn jak mam
        czas się nad tym zastanowić to w końcu dojdę do tego która jest
        godzina. Ale jak mnie ktoś pyta szybko trzeba odpowiedzieć to
        koniec :D

        Otwierać puszek... otwieraczem lub tą wajchą przymocowaną do
        wieczka :-D
        • laenia Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 17:46
          Podejrzewam, że producenci otwieraczy do konserw odpalają pewien procent zysków
          producentom puszek z wajchą, żeby ta się urywała w trakcie otwierania, przez co
          trzeba sięgnąć po otwieracz.
        • Gość: ja Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.bb.sky.com 04.11.08, 18:12
          z tym zegarem ze wskazowkami mam identycznie. nie potrafie tez wykonywac obliczen matematycznych w pamieci, no chyba ze w przedziale 1-20, nie wiecej. tabliczke mnozenia pamietam tylko do 5. 5x5=25,no problem. ale np 7x8= wielka pustka w głowie.
          pływac nie potrafie i nigdy nie probowalam sie nauczyc, po co
          • pancwynar Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 09:35
            > pływac nie potrafie i nigdy nie probowalam sie nauczyc, po co

            żeby nie utonąć?
            • nessie-jp Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 08.11.08, 21:25
              pancwynar napisał:

              > > pływac nie potrafie i nigdy nie probowalam sie nauczyc, po co
              >
              > żeby nie utonąć?

              E tam, ja też nie umiem pływać, ale umiem nieutonąć. Wbrew pozorom, to nie to
              samo :) Potrafię unosić się na powierzchni wody, a nawet przemieszczać ruchem
              meduzy w jakimś z grubsza określonym kierunku, ale tylko ktoś wyjątkowo
              miłosierny nazwałby to pływaniem...

              Nietonąć nauczyłam się prostą metodą podskakiwania na dnie basenu na jednej
              nodze w kierunku głębszego końca, aż mi się zostało na powierzchni :)
            • Gość: ja Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.bb.sky.com 23.11.08, 22:42
              pancwynar napisał:

              > > pływac nie potrafie i nigdy nie probowalam sie nauczyc, po co
              >
              > żeby nie utonąć?

              a gdzie niby miałabym utonąc, w wannie? plazy nie lubie, doslownie raz w roku daje sie wyciagnac i trzymam sie linii brzegowej. jakos nurzanie sie w zasyfionej wodzie z bandą hałasliwych ludzi przy prazacym sloncu wywołuje u mnie ciarki. basen podobnie.
      • ilonka45 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 24.11.08, 11:06
        Nie umiem plywac, bo nie wolno mi bylo przebywac w wodzie ze
        wzgledow zdrowotnych, jak wszyscy moi rowiesnicy sie uczyli, potem
        to sie wstydzilam....Nie mam prawa jazdy , jakos nie pociagalo mnie
        to nigdy, zeby sie nauczyc....Nie umiem grac w karty, tylko w
        pokera...Ale jestem dobra w innych dziedzinach, nawet bardzo ponoc...
    • kochanica-francuza Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 17:56
      grać w mafię
      pływać motylkiem
      • Gość: jojo Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 83.238.175.* 04.11.08, 18:09
        Przełączać telefonów u siebie w firmie - jak nie ma naszej koleżanki sekretarki:
        grób i kaplica... noszę do szefa słuchawkę, a za diabła nie mogę zapamiętać jak
        sie przełącza :))))
        • iwu Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 04.11.08, 22:28
          - nie umiem pływać inaczej niż na plecach
          - nie umiem grać w karty. No może w wojnę, ale to chyba nie jest
          prawdziwa gra w karty.
          - pomimo tego, iż jestem szczęśliwą posiadaczką prawa jazdy nie
          umiem jeździć, ale mogę was uspokoić: nawet nie próbuję
          - nie mogę zapamiętać przepisu na potrawy które często robię, np na
          moją ukochaną szarlotkę

          I nie umiem jeszcze całej masy rzeczy, którą umieją robić
          cywilizowani ludzie.
      • zbukov Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 20.11.08, 22:52
        jak wiele osób tu mam traumę związaną z brydżem. nie znam się na samochodzie i
        elektryce w tymże. jeździć umiem, ale jak coś wysiądzie, to tylko mechanik (może
        to kwestia lenistwa). zresztą od wakacji mam problem z reflektorami i teraz
        jeżdżę po mieście na pozycyjnych. tylko czekam kiedy mnie zhaltują.
        gra na gitarze. coś tam brzdąkam, wyuczyłem się trochę kawałków na sztywno grać,
        ale nie mam talentu, co mnie cholernie wkurza. a najgorsze jest to, że nie umiem
        grać danym biciem i jednocześnie śpiewać. trochę mi to kumpel na jachcie
        wdrożył, ale wychodzą mi tylko najprostsze kawałki.
        a jeśli chodzi o motylka to też nie umiem, ale kilka lat temu na studiach byłem
        na zajęciach u chłopa, który w ciągu godziny prawie mnie nauczył tego stylu.
        najpierw same nogi z deseczką, później same ręce, a później połączyć ;) tyle że
        do tego trzeba mieć niezłą parę.
    • Gość: li Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.chello.pl 04.11.08, 23:10
      ale sie tym watkiem pocieszylam :)
      - nie umiem plywac ani jezdzic na rowerze
      - z zegarkiem ze wskazowkami miewam spore problemy, a juz czarna magia dla mnie
      zegarki z 'czystym' blatem - jak z tego w ogole cokolwiek odczytac?
      - nie umiem angielskiego. moze i wstyd. po parunastu latach nie jestem w stanie
      sie wyslowic
      - nie umiem sie malowac, ale jakos z tym zyje :)
    • furtive_kitten Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 00:14
      Nie potrafie:
      - zrozumiec polityki w jakiejkolwiek formie (i nawet nie probuje)
      - prowadzic samochodu, mimo ze od (x) lat mam prawo jazdy (j.w.)
      - obliczac calek (na szczescie nie musze, ha!)
      - pomalowac paznokci prawej reki
      - zdobywac przyjaciol i wplywac na ludzi
      - prowadzic monologu na dowolny temat
      - tanczyc bez uzycia alkoholu i nie czuc sie jak pokraka
      - wytlumaczyc jak, kiedy i dlaczego stosowac czas present perfect
      - cytowac zrodel
      - robic dobrego wrazenia
      ... chyba wystarczy na poczatek :)
      • Gość: jagna Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.radom.pilicka.pl 05.11.08, 09:27
        > - prowadzic monologu na dowolny temat

        To dokładnie tak jak ja. Czasem się nawet zastanawiam jestem w pełni kobietą, bo za cholerę nie potrafię "nawijać" bez oddechu, zmieniając temat 15 razy w ciągu 3 minut (jak większość znanych mi kobiet).

        > - tanczyc bez uzycia alkoholu i nie czuc sie jak pokraka

        ...za to paru głębszych mogłabym do "you can dance" startować :)
        • Gość: bb Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 86.47.47.* 05.11.08, 09:47
          wszystko co zaczne robic mi wychodzi, wszystko potrafie i we wszystkim szybko
          staje sie super dobrym, programowanie, kafelkowanie - nie istotne
          • Gość: taa... Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.chello.pl 06.11.08, 22:05
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > wszystko co zaczne robic mi wychodzi, wszystko potrafie i we wszystkim szybko
            > staje sie super dobrym, programowanie, kafelkowanie - nie istotne


            To weź się za gramatykę i pisanie nie z przymiotnikami
        • Gość: tomelanka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.11.08, 22:41
          hehehe, z tańczeniem to mam tak samo :D
      • Gość: smutna26 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.ghnet.pl 21.11.08, 01:12
        > - pomalowac paznokci prawej reki
        A ja juz to opanowalam :-)
    • Gość: agnieszka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 11:11
      - powiedzieć szybko i bez zastanowienia "kołdra" - zawsze wychodzi mi "kordła"
      - parkować w kopercie też nie umiem mimo posiadania prawka od 9 lat i czynnego
      jeżdżenia codziennie
      - tańczyć
      - Exela - nawet najbardziej prostych rzeczy
      - gotować - chyba że mam torebki knorra z przepisem :)
      • polka_w_brukseli A powiedziec "skrzypce" sepleniac na odwrot? 06.11.08, 10:25
        ...czyli zamieniajac s na sz, rz na s (fonetycznie) a c na cz?
        Przeczytac to slowo nie problem - szksypcze, ale powiedziec z glowy
        niewiele osob potrafi!
    • Gość: Enid Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 212.69.68.* 05.11.08, 11:29
      - obierac ziemniakow (zawsze polowa ziemniaka laduje w koszu razem z
      obierkami, dlatego teraz nawet nie probuje sie za to zabierac)
      - jezdzic na lyzwach i rolkach
      - plywac zabka
      • paulina.galli Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 11:39
        prowadzic samochodu :(
        • Gość: Wieśmak Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.centertel.pl 05.11.08, 21:04
          Dobiegasz trzydziestki , czas się nauczyć.
          • pancwynar Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 09:39
            po co?
            nie wszyscy muszą...
      • Gość: Blehita do ziemniaków polecam obieraczkę IP: *.acn.waw.pl 05.11.08, 12:39
        Obieraczka wyklucza wyrzucenie połowy ziemniaka;) sposób
        sprawdzony. Ewentualnie gotowanie ziemniaków w mundurkach , a potem
        niech każdy sam się bawi na swoim talerzu;)
    • Gość: Lilly Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.axit.pl 05.11.08, 11:46
      Nie umiem uprasować spodni na kant...
      • Gość: tomelanka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.11.08, 22:32
        -nie umiem uprasować spodni tak, żeby miały jeden kant
        -jestem noga z matmy: umiem policzyć pieniądze i znam tabliczkę mnożenia do stu,
        haha, nawet nie wiem, czy może być do więcej :D w myślach to tylko proste
        operacje,typu 5 razy 100 :P
        -zarzucić porządnie wędki
        -grać w tysiąca, brydża i szachy
        -upiec mięsa :)
        -zaparkować w kopertę, zatoczkę, czy jak zwał tak zwał :)
    • Gość: San Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 11:55
      1. Grać w tysiąca - ta gra jest dla mnie szczytem czarnej magii
      2. To żenujące ale angielszczyzna, szczególnie mówiona ;) - nie jestem w stanie
      zapamiętać tych wszystkich cholernych krótkich słówek, przecież one wszystkich
      brzmią tak samo! :D Japoński jest już prostszy
      3. Sprzątać w sensie ułożyć rzeczy w jakimś logicznym porządku. Do pewnego
      stopnia mi wychodzi a potem totalna klapa i zawsze zostaje jakaś kupka rzeczy
      które nie mogą odnaleźć swego miejsca, a potem dookoła nich znowu narasta bajzel
      :) Ale z brudem całe szczęście nie mam nic wspólnego - żadnego kurzu, żadnych
      brudnych szklanek etc ;)
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 195.205.221.* 05.11.08, 11:56
      Zauwazylem, ze wypowiadaja sie prawie same kobiety. Pewnie my, faceci, nie
      potrafimy sie przyznawac do tego, czego nie potrafimy ;)

      - nie umiem gotowac, nic dla mnie nie znacza pojecia "podsmazyc", "podgotowac",
      "zblanszowac", "doprawic do smaku", "zeszklic", itd.

      - nie umiem plywac kraulem

      - nie potrafie/nie chce otworzyc oczu pod woda (bez okularkow, rzecz jasna)

      - nie umiem grac w pilke nozna (i od kiedy skonczylem liceum nawet nie probuje)

      - nie umiem oszczedzac
      • Gość: tvangeste Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 14:21
        - ja też nie mogę się kraula nauczyć
        - i bez okularków do pływania nawet nie zbliżam się do wody
    • Gość: Dees Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.mp.pl 05.11.08, 11:58
      Ja do dziś nie odróżniam strony lewej od strony prawej (wpadłam kiedyś na pomysł, żeby sobie wytatuować P na prawej dłoni i L na lewej, może to w końcu zrobię)
      Poza tym nie umiem jeździć samochodem, ale małż mnie chyba zmusi żebym trochę lekcji wzięła i pojeździła, skoro mam już to prawko.
      • Gość: rita Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 12:13
        to kto dał Ci prawko? i ty się do tego tak po prostu przyznajesz! Ciemnogród faktycznie!
      • juicy3 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 21.11.08, 09:59
        Spróbuj tak zapamietać: Lewa reka to ta, na której nosisz zegarek
    • sigrid.storrada Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 11:59
      ten wątek poprawił mi humor:)

      A to moje rzeczy:
      -jeżdzenie samochodem. Staram się, skupiam i nic z tego nie wychodzi.
      -otwieranie "dziecioodpornych" nakrętek. Jak się długo poszarpię, otworzę, ale w
      miejscach publicznych się wstydzę
      -tańczenie. Ale to chyba kwestia tego, że po prostu bardzo tego nie lubię, nawet
      patrząc na tańczących ludzi się wzdrygam.
      • uccello Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 12:15
        Pisać na klawiaturze kompa.
        Musiałam wytresować chomika.
        Niestety jest niedbały, i korekta dyktowanego postu, zabiera mi dużo
        czasu. Zasłania się dysleksją, ale NIE POTRAFIĘ uwierzyć chomikowi.
        Pewnie to uprzedzenia międzygatunkowe, ale nic nie mogę na to
        poradzić.
        • Gość: kasza Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.cable.ubr07.harb.blueyonder.co.uk 20.11.08, 16:51
          uccello napisała:

          > Pisać na klawiaturze kompa.
          > Musiałam wytresować chomika.
          > Niestety jest niedbały, i korekta dyktowanego postu, zabiera mi dużo
          > czasu. Zasłania się dysleksją, ale NIE POTRAFIĘ uwierzyć chomikowi.
          > Pewnie to uprzedzenia międzygatunkowe, ale nic nie mogę na to
          > poradzić.


          LOL!!!!
    • genjutsushi Nie umiem 05.11.08, 12:28
      - rozmawiać z ludźmi, którzy na wstępie wkurzyli mnie głupotą jakiegoś założenia
      - zawsze daję się pokonać debilizmem :(
      - używać MC M i takich tam w kalkulatorze
      - obierać ziemniaków - wypisz, wymaluj, 90% do kosza
      - padłem kiedyś w zadaniu "ogórek wąż vs cukinia" - ale tylko raz ;)
      - poukładać kabli, żeby się nie zwinęły w supeł
      - wiązać butów jednym zamachem, zawsze muszę ułożyć najpierw dwie pętelki
      przedszkolną metodą
      - robić supełka na palcu przy szyciu
      - powiesić równo prania
      - kichnąć z otwartymi oczami

      • Gość: Wrecekrzepki Re: Nie umiem IP: 195.205.221.* 05.11.08, 12:37
        Kichnac z otwartymi oczami to chyba nie bardzo sie da. Tak samo jak nie da sie
        opanowac wtedy skurczu zwieraczy.
        • karoly Re: Nie umiem 05.11.08, 13:40
          potwierdzam. to o oczach, znaczy ;-)
          podobno wyszlo to na jaw, gdy po raz pierwszy sfilmowano kich |-°
          zwieracze... coz, nie bylo ich widac na filmie...
        • Gość: jagna Re: Nie umiem IP: *.radom.pilicka.pl 06.11.08, 07:44
          Bo kichanie z otwartymi oczami to wyższa szkoła jazdy :) Trudne, ale wbrew
          pozorom wykonalne. Świetnie się sprawdza, gdy zachce się kichnąć w trakcie
          malowania rzęs tuszem. Zaciśnięcie oczu w takiej chwili to masakra więc trzeba
          sie jakoś ratować :)
          • lucusia3 Re: Nie umiem 06.11.08, 14:27
            Popłakałam się...ale rozumiem. Nie tylko ja cierpię.
          • Gość: ! Re: Nie umiem IP: 195.238.71.* 14.11.08, 17:50
            a jak nie zamkniesz powiek i gałki ci wyskoczą z oczodołów przy
            mocniejszym kichnięciu? :):) lepiej nie kombinować i zamykać mocno
            oczy przy kichaniu :)
            • Gość: kimi Re: Nie umiem IP: *.76.classcom.pl 22.11.08, 23:01
              też słyszałam (na serio), że przy kichaniu muszą być oczy zamknięte
              bo inaczej by je wywaliło na zewnątrz. Jest to podobno kwestia
              ciśnienia jakie się wówczas wytwarza.
    • Gość: Blehita Nalać paliwa bez trzymania IP: *.acn.waw.pl 05.11.08, 12:32
      Nie umiem nalać paliwa bez trzymania ciuczka. Nie trzyma się ta
      blokada i już. Jeżdżę samochodem od 10 lat;)
      ale za to umiem już pompować koło!;))))
    • piotraszz Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 12:39
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego to nie działa w SQL choć powinno:

      SELECT ID_PRAC,NAZWISKO,ETAT,ZATRUDNIONY,NVL(ID_SZEFA,NULL), 'brak szefa' AS
      STAN_SZEFA FROM PRAC WHERE ID_SZEFA IS NULL;

      Aaaaaaaa!!!! Zaraz powyrywam sobie wszystkie pióra!
      • srebrna_ta Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 20:54
        tak na moje oko to chyba o to ci chodziło : :D

        SELECT ID_PRAC,NAZWISKO,ETAT,ZATRUDNIONY,NVL(ID_SZEFA,'brak
        szefa') AS STAN_SZEFA FROM PRAC WHERE ID_SZEFA IS NULL

        • Gość: rudy Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 195.117.99.* 20.11.08, 16:05
          skoro 'WHERE ID_SZEFA IS NULL', to chyba wystarczy:

          SELECT ID_PRAC,NAZWISKO,ETAT,ZATRUDNIONY,'brak
          szefa' AS STAN_SZEFA FROM PRAC WHERE ID_SZEFA IS NULL
    • natkaagatka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 12:54
      programwanie wideo - mąż to musi robić
    • Gość: Water Proof Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.icpnet.pl 05.11.08, 13:22
      Nie potrafię:

      - narysować linii prostej, nawet przy pomocy linijki (niechaj żyje AutoCAD)
      - malować paznokci - zawsze, ale to zawsze mi się rozmazują, nawet jeśli są "na
      pewno już zupełnie suche"
      - namalować sobie kreski eyelinerem
      - robić na drutach
      - zapamiętać twarze sąsiadów, nawet tych, którzy są nimi od ponad dwudziestu
      lat... a połączyć ich w rodziny już zupełnie przekracza moje możliwości
      • milka1st Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 14:10
        o matko... jesteś mną ... :))
        • Gość: Water Proof Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.icpnet.pl 05.11.08, 20:35
          haha.. serio?
          To jest strasznie kłopotliwe, dlatego na wszelki wypadek mówię "dzień dobry"
          ludziom, którzy wydają mi się znajomi... a potem oni na mnie dziwnie patrzą :(
          Poza tym mam dobrą pamięć, fakty mi wchodzą do głowy bez problemu, a te twarze
          nieszczęsne - nie.
          Nie umiem też skakać przez skrzynię i kozła. I utrzymać porządku w papierach,
          zawsze mi coś wylatuje i się wala po okolicy...
          • Gość: eliza Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.08, 10:04
            chyba masz już dwa wcielenia... bo mną także jesteś

            W moim bloku mieszka pełno staruszków, których mimo szczerych chęci
            nie rozróżniam więc z uśmiechem walę dzień dobry każdej siwej
            głowie, jaką napotkam przy windzie.

            Po lekturze wątku stwierdzam, że moja nieumiejętność otwierania
            konserw nie jest niczym nadzwyczajnym. Ani chlapanie przy otwieraniu
            jogurtu.
            • Gość: jolidodi Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.dclient.hispeed.ch 20.11.08, 21:06
              do elizy:
              no i z liczeniem u ciebie maly problem...
              bo jestes jego 3 wcieleniem (pierwszym jest on sam)
              • gregpatter4 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 23.11.08, 04:15
                a u Ciebie problem z rozróżnianiem płci ;)

                skoro Water Proof pisze o malowaniu paznokci i oczu tym...czymś, to 95% szans,
                że to kobieta (a 5% - facet emo)
                • Gość: Water Proof Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.icpnet.pl 04.12.08, 20:26
                  Hahaha :D

                  Kobieta. Wybrakowana, zapewne, skoro nie potrafię sobie pomalować oczu "tym
                  czymś" :D
      • Gość: tvangeste Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 14:28
        - też nie umiem pomalować porządnie paznokci i też mi się rozmazują
        - tysiąc razy próbowałam robić na drutach i nigdy nie wyszłam poza
        ściągacz w rękawie lub koślawy szaliczek
        - pamięć też mam kijową, w tym do sąsiadów i ludzi z mojej małej
        mieściny, w której rzadko bywam orazdo nazwisk i imion nowych ludzi
      • Gość: justytka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.chello.pl 05.11.08, 17:09
        to całkiem jak ja.. może urodziłyśmy się tego samego dnia?
        a z tymi sąsiadami jest szczególnie uciążliwe :(
        • polka_w_brukseli Rok minal zanim sie zorientowalam 06.11.08, 11:37
          ze ta sasiadka z ktora czesto rozmawiam na schodach to dwie rozne
          osoby. Tak samo z zebrakiem przed sklepem - znowu z opoznieniem
          zajarzylam ze jest ich dwoch. Najsmieszniejsze jest to, ze sa do
          siebie w ogole niepodobni, jeden ma dlugie wlosy a drugi krotkie,
          dlugowlosy stoi i gra na gitarze a krotkowlosy siedzi i rozwiazuje
          krzyzowki ;)
          • Gość: Water Proof Re: Rok minal zanim sie zorientowalam IP: *.icpnet.pl 20.11.08, 19:08
            Ja dopiero po dwóch latach zaczęłam rozróżniać takich dwóch chłopaków u mnie na
            roku.... oczywiście, zupełnie do siebie niepodobnych :(
    • aadrianka Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 13:28
      Nie umiem:
      1. grac w tysiaca (myslalam, ze tylko mnie nie udaje sie zapamietac
      regul)
      2. zdac egzaminu na prawo jazdy
      3. jezdzic na lyzwach/wrotkach/rolkach
      4. tanczyc z partnerem - zawsze mi w tancu przeszkadza
      5. odroznic "w prawo" od "w lewo". Chociaz doskonale wiem, ktora
      reka prawa, a ktora lewa:)
      • Gość: trusiaa Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 13:42
        Nie umiem prowadzić zwykłego samochodu, muszę jeździć automatem :(

        Nie umiem pomalować sobie rzęs tuszem - kiedy już skończę, zbiera mi się na
        kichanie, zaciskam powieki i już mam czarne wzorki pod oczami.
        Zmywam makijaż, maluję się jeszcze raz, kończę rzęsy, kicham...

        Nie umiem się zmusić do wyprawy na Orlą Perć. Na samą myśl o łańcuchach dostaję
        trzęsawki.

        Nie umiem tańczyć z kimkolwiek poza moim mężem (strasznie się denerwuję).

        Nie umiem "dawać w łapę".
        • Gość: ja Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 18:27
          < Nie umiem "dawać w łapę".>
          Jestes z Polski, jak widzę. To kto daje w łapę za Ciebie? :)
        • blinski Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 06.11.08, 14:02
          > Nie umiem pomalować sobie rzęs tuszem - kiedy już skończę, zbiera mi się na
          > kichanie, zaciskam powieki i już mam czarne wzorki pod oczami.
          > Zmywam makijaż, maluję się jeszcze raz, kończę rzęsy, kicham.

          wiesz, co się robi, żeby nie kichnąć, kiedy nie możesz, a już 'gdzieś tam w oddali' czujesz zbliżające się kichnięcie? podnosisz z całej siły palcem czubek nosa, tak jakbyś robiła 'prosiaka':) zwiększasz przekrój kanału nosowego i zmniejsza się ciśnienie powietrza powodujące kichnięcie.
          • Gość: jood Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 213.25.106.* 08.11.08, 09:58
            > wiesz, co się robi, żeby nie kichnąć, kiedy nie możesz, a
            już 'gdzieś tam w odd
            > ali' czujesz zbliżające się kichnięcie? podnosisz z całej siły
            palcem czubek no
            > sa, tak jakbyś robiła 'prosiaka':) zwiększasz przekrój kanału
            nosowego i zmniej
            > sza się ciśnienie powietrza powodujące kichnięcie.

            To z kichaniem to chyba nie tak. W jamie nosowej nie rośnie
            ciśnienie przed kichnięciem - bo jest ona otwarta do atmosfery.
            Kichanie bierze się z podrażnienia wnętrza nosa - kichasz na
            przykład w zapylonym powietrzu, a jak zatkasz dziurki w nosie, i
            będziesz próbować dmuchnąć przez nos - czyli na prawdę podniesiesz w
            nim ciśnienie, to kichać nie będzie ci się chciało. Ale twój sposób
            może zadziałać - podnosząc mocno czubek nosa, naciągasz sobie
            wyściółkę jego wnętrza, co może zadziałać analogicznie do podrapania
            się. Ja przed kichnięciem bronię się masując sobie nos od zewnątrz -
            ściskam nos powyżej skrzydełek, i robię kilka ruchów. Gest mało
            elegancki, ale działa.
      • Gość: pigula Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.piaseczno.robbo.pl 05.11.08, 16:54
        Nie umiem:
        - od roku zdać egzaminu na prawo jazdy... to moja ogromna porażka i powód do łez
        (w grudniu próbuję 9 raz) ;)
        - grać w tysiąca (mój brat, zapamiętał reguły w wieku 4-5 lat, a ja do tej pory
        nie).

        Inne rzeczy, jakoś mi wychodzą... :)
      • Gość: adacho Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.08, 02:08
        Na początek nie na temat - to, czego kiedyś nie potrafiłem, ale już potrafię:
        - 1. tankowanie w życiu, po odebraniu prawka i... nie potrafiłem odkręcić korka wlewu! Kręcąc w normalną stronę napotkałem na opór, więc żeby nie zepsuć gwintu, zacząłem kręcić w prawo (samochód koreański, może gwint odwrotny?). It ak kręciłem parę minut, a tu nic się nie odkręca, tylko coś stuka ;) Zacząłem szarpać myśląc, że korek jest wciskany. Poddałem się i poprosiłem o pomoc karka z sąsiedniego samochodu ochrony, po prostu żenada :) teraz mogę się śmiać, ale to było żałosne ;)
        - elektryczny otwieracz do konserw, ale po pół roku znalazłem sposób

        Nadal nie umiem:
        - jeździć na nartach (ale to kwestia czasu i motywacji, chcę to zmienić;) wszak na oślej łączce było nieźle
        - brydża - jak wyżej
        - ćwiczeń gimnastycznych i z gier zespołowych na zaliczenie na wfie, na szczęście ten koszmar już dawno minął, w liceum i na studiach trafili się świetni wfiści potrafiący wskazać jakąś bardziej atrakcyjną drogę rozwoju fizycznego ;) dodam, że uwielbiam wędrówki, pływanie, ogólnie sporty wodne, jazdę na rowerze itd.
        - chodzić spać o normalnych porach, szczególnie po dniach wolnych ;)
        - wchodzić na rozchybotane drabiny, rusztowania. Jakiś instynkt samozachowawczy chyba, ale inni nie mają takich oporów.
        - uczyć się samodzielnie języków obcych, np. przy pomocy programu czy książki. Musi być nade mną albo ostry lektor, albo żywy obcokrajowiec, albo ciekawy film w wersji oryginalnej z napisami lub bez ;)
    • Gość: Mira Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 13:31
      spróbuj otworzyc puszke nozem i mlotkiem do miesa xD to dopiero jest hardcore xD
      • Gość: napolnoc Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.adsl.wanadoo.nl 05.11.08, 13:52
        - tabliczki mnozenia, za to w mig oblicze przecene o 33% z 79,95 hehe
        - parkowac do przodu (koperta to pestka dla mnie)
        - gotowac
        - robic na drutach
        - skakac na glowke
        - obcinac kotu pazurow
        - montowac filmow wakacyjnych
        • Gość: ja Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 14:08
          Nie umiem:
          -rozróżniać w samochodzie lewy i prawy kierunek jak jadę do tyłu patrząc w
          boczne lusterka, a jak jeszcze patrzę w tylną szybę to podwójnie nie umiem, i
          nie wiem jak mam jechać, głupieję. Ogólnie z lewą i prawą stroną nie mam
          problemów, tylko w tym przypadku
          -nie wiem jaka jest godzina jak ktoś mi powie: jest za 17 któraś tam, nie wiem.
          muszę zamknąć oczy, wyobrazić sobie zegarek, odliczyć i już wiem
          -nie umiem worda, za w excelu czuję się jak ryba w wodzie
          • asdaa Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 20.11.08, 18:47
            - gwizdać na palcach
            - jeździć rowerem bez trzymanki
            - tańczyć z partnerem
            - nauczyć się skrótów klawiaturowych
            wszystko inne robię doskonale :)
        • Gość: Eia Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 14:18
          To teraz ja:
          - gwizdać (a odkąd noszę aparat na zębach, to już w ogóle żadnego
          dźwięku przy próbie gwizdania nie mogę z siebie wydać);
          - do niedawna - połykać tabletek bez rozgryzania (niezależnie od ich
          wielkości);
          - założyć soczewek kontaktowych lewą ręką, choć mańkut ze mnie i
          wszystkie inne czynności wykonuję tylko lewicą :)
          - pływać i prowadzić samochodu - ale nigdy jeszcze nie próbowałam,
          zatem wszystko przede mną
          - nauczyć się prawidłowego stosowania rodzajników w języku
          niemieckim mimo 7 lat nauki w szkole
          • Gość: Wrecekrzepki Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 195.205.221.* 05.11.08, 14:43
            > - pływać i prowadzić samochodu - ale nigdy jeszcze nie próbowałam,
            > zatem wszystko przede mną

            Tez mam z tym problemy, zwlaszcza ze potem 3 dni trzeba suszyc wnetrze samochodu.
    • Gość: vitka222 Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.u.itsa.pl 05.11.08, 14:35
      ja za nic nie umiem
      1.szyć (ani na maszynie ani ręcznie)- zawsze sie wszystko pruje i
      nawet przyszycie guzika stanowi problem
      2. pływać, jeździć na nartach, rolkach
      3. używać kalkulatora matematycznego (te wszystkie funcje :( )
      4. zapamiętać numerów telefonów
      5. wszelkie techniczne prace np wbijanie gwoździ, przymiarki itp to
      wyzwanie nie lada
      6. grać w karty, szachy i inne logiczne gry
      7. udawać że kogoś lubię jak za nim nie przepadam
      8. odpierać ataków akwizytorów, ankieterów telefonicznych, którzy
      atakują z super atrakcyjnymi okazjami i zawsze na tym zyskam :)
      CZasami się nabieram :(


      • Gość: agent ubezp. Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 10:07
        Gość portalu: vitka222 napisał(a):

        > 8. odpierać ataków akwizytorów, ankieterów telefonicznych, którzy
        > atakują z super atrakcyjnymi okazjami i zawsze na tym zyskam :)

        O, daj jakiś namiar na siebie ;-)
      • Gość: rita Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 12:17
        to co Ty właściwie umiesz?
    • london_in_use Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 05.11.08, 14:40
      Nie umiem ugotować rosołu - zawsze fąfry mi w nim pływają i choć to podobno od
      zbyt dużego płomienia pod grankiem, zawsze mi wychodzi tak samo...

      Jeżdżę samochodem od sześciu lat, ale nie odróżniam prawej strony od lewej -
      mówią mi: skęć w lewo, a ja bach - w prawo. Mój narzeczony krzyczy wtedy: w to
      drugie lewo!!!

      Nie umiem obsługiwać Outlooka.

      Nie potrafię zapamiętać nazwy mojej choroby nadgarstków. To są takie wypukłości
      na kości, ktore jakoś sie nazywaja, a ja mówię o nich gluksy... Setki prób za
      mna, setki notatek i nic. Są takie rzeczy, które nie wchodzą do głowy i już.

      I jeszcze w seksie jednej pozycji nie potrafię, chociaż bardzo bym chciała ;D....!!!
      • Gość: achuch Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf IP: 93.107.134.* 05.11.08, 18:33
        Fąfry zbieraj sitkiem do herbaty to raz a dwa wrzuć do rosołu opaloną (obraną!) cebulę.
      • ursyda Re: Ciemnogród, czyli czego do dzisiaj nie potraf 08.11.08, 00:46
        london_in_use napisała:
        Nie potrafię zapamiętać nazwy mojej choroby nadgarstków. To są takie
        wypukłości
        > na kości, ktore jakoś sie nazywaja, a ja mówię o nich gluksy...

        kurcze, ja takiego jednego mam
        to choroba jest???
        • Gość: messy Re: To Ganglion... IP: 80.55.145.* 08.11.08, 08:24
          ...czyli pospolicie torbiel galaretowata. Takie rzeczy się usuwa chirurgicznie, albo też "wysysa" się z nich tą galaretkę co jest w środku. Potrafi utrudnić życie gdy zacznie boleć. Pozdrawiam.
          • ursyda Re: To Ganglion... 08.11.08, 22:32
            Gość portalu: messy napisał(a):

            > ...czyli pospolicie torbiel galaretowata. Takie rzeczy się usuwa
            chirurgicznie,
            > albo też "wysysa" się z nich tą galaretkę co jest w środku.
            Potrafi utrudnić ż
            > ycie gdy zacznie boleć. Pozdrawiam.


            no właśnie czasami boli... o rany, dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka