Dodaj do ulubionych

Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 00:07
-Dzjień doblly, ci sął jakijeś ślipecki?
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 27.11.08, 09:56
      sią- odp.śpedadcini
      -ziapakować ci na miejściu?
      • Gość: trusiaa Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:09
        Na miejscu...
        (Cichopek płynnymi tanecznymi ruchami pozbywa się zużytych i zakłada nowe,
        fiołkowe ślipecki)
        - O, jak pięknie machają zięskami te moje nowe fiołkowe ślipka...
        (macha rzęsami, wychodzi ze skjepu, kurtyna)
        • drzejms-buond Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 27.11.08, 10:40
          to nie była KURTYNA!
          wir powietrza spowodowany pląsem w nowych slipećkach
          jak również trzepotem rzęsistych rzęs kasiuniuni
          przewrócił stojące obok, materiałowe toi toi'e, zwane przebieralnią.
          z kabiny nr 1 wypełzł paparacji z Pudelka
          a z kabiny numero due
          wybiegły zdezorientowane brakiem kamer
          SIUGIERBEJBS, wołajac "puszdeeebaaaaton end.."
          kasiuniunia była juz za drzwiami i całe to zajście wydawało się nie nie mieć
          miejsca, gdyby nie...
          • Gość: trusiaa Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:55
            Cekiny. Które się odpruły. Gdyż tasiemeczka zahaczyła niefortunnie o klamkę i
            wtedy te cekiny ze staniczka tak trrrrrrt jeden za drugim, aż goły triumph jeno
            się ostał. I wtedy paprace rzuciły się fotografować!
            • drzejms-buond Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 27.11.08, 11:04
              ach cóż się wtedy dziać zaczęło na ul.ząbkowskiej.
              ludzie stanęli w osłupieniu, matki jęły zasłaniać oczy
              dzieciom i mężom
              mężowie rzucili się na żony
              kochankowie na kochanki
              taksówkarz typu "przewozy osób" zapatrzony w odbijający się w taksometrze
              wizerunek kasi przywalił w stojaca obok śmieciarkę
              pisk
              jazgot
              dźwięk tłuczonego szkła
              płacz dzieci
              zewsząd dało sie słyszeć
              jedno wielkie
              ratunku, ratuuuuunku
              zagłuszjace siugierbejs "puśśśdebaton ..."
              i ciche węstchnienie cichopek
              -ach
              • Gość: trusiaa Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 12:06
                Na kasine "ach" wszystko zastygło: odłamki szkła zawisły w powietrzu,
                pogruchotane samochody nie opadły na ziemię, wszystkie wrzaski umilkły jak
                ucięte nożem.
                Kasia zatrzepotała długimi rzęsami, ocieniającymi całkiem nowe, fiołkowe
                ślipecka, i szepnęła cichutko: - Ojej, mój szczęśliwy staniczek...
                I wtedy jeden po drugim, starcy, oseski i ich matki, listonosze i śmieciarze,
                chuligani i zakonnice, nauczyciele i złodzieje zaczęli najpierw ukradkiem, potem
                coraz śmielej, pociągać nosami, trząść podbródkami, ocierać wilgotne oczy, aż
                zjednoczeni wielkim, zbiorowym szlochem popadali sobie we wstrząsane spazmami
                ramiona.
                Kasia trwała.
                • paniiwonka1 Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 27.11.08, 13:56
                  Kasia wyciągnęła telefon i łkając i mrugając rzęsami jak firanki
                  jęła opisywać swe nieszczęście swemu mężowi...
                  natychmiast na Deszczowej zebrali się członkowie rodziny, bliżsi,
                  dalsi, ich znajomi i znajomi ich znajomych.
                  - co to będzie?
                  - i co teraz?
                  wszyscy łapią się za głowy zastanawiając się co też zrobic z
                  rozsypanymi cekinami...
                  • Gość: fizoloff Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 01:36
                    Jednak mąż Kasisiuni (których dziwnie jakoś było dwóch) dodał jej przez
                    słuchawkę otuchy i jak przystało na prawdziwego przedstawiciela rodziny
                    Mrotrzkowatych postanowił natychmiast przyjechać na miejsce akcji. Po piętnastu
                    sekundach był już na Marszałkowskiej i stanowczym, męskim głosem zapytał: -A
                    ccooo sssiieeę tuuu włłłłaaaaśśścccciiiwwwiieee dddzzziiiieeeeejjjjjjeeeee?
                    • Gość: aga Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: 77.223.217.* 30.11.08, 09:47
                      a działo sie działo aż tyle że jak biedna Kasiuniunia zaczęla mu
                      wszystko opowiadać...mąż, ktory jest jej mężem a nie pracuje w
                      barze...za głowę się zlapał i rzekł ze un sobie sam z tym razy nie
                      da...wyciągnąl telefon i zadzwonil po hakielowego mężą by razem ze
                      sobą i każde z osobna zbierać mogli te cekiny....a że tyyyle ich
                      bylo wszyscy razem starsi i młodsi i
                      średnioletni...zbierali...wspierali.....
                      • ewa9717 Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 30.11.08, 10:15
                        ...licząc, że zalą się do nowego hitu tefałenowskiego: "Jak oni
                        cekiny zbierali z gwiadami lub bez, ale bez lodu, bo ino gołoledź
                        wtedy była...
                        • ewa9717 Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 30.11.08, 10:15
                          Oj, nie "zalą", a "załapią się" miało być...
                      • Gość: dżula Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 10:15
                        Na szczęście na pomoc przybył Krzysio Ibiszek-przystojniak jeden co to na
                        Deszczowej też bywa i rzekł:-pomóżcie bom łupieżu dostał ,nie zbierajcie
                        cekinków tylko mój upierz.Kasiuniu pomóż! -tak Krzysiuńciu mój kochany,bo jak
                        oni zaśpiewają jak upierz zobaczą?
                        • ewa9717 Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu 30.11.08, 10:17
                          -Pomozecie? - spytał Ibisz.
                          - Pomożemy!!!! - odwrzasnął tłum.
                          • Gość: Ivon_przez_v Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: *.netcity.pl 30.11.08, 10:24
                            dziękuję wam kochani- odrzekła Kasia wzruszona do łez nie wiecie ile to dla mnie
                            znaczy, to może ja dla was zatańczę??
                            • Gość: mario Re: Selrial - Cichopek wchodzi do skjepu IP: 77.223.217.* 30.11.08, 10:31
                              jak zaczęła pląsać kręcić posladami...tak widownia cala siadła ta co
                              mogla stała ta co chciala i juz kasiuniunia plasa ze swymi
                              męzami.....
    • Gość: Nikifor Wszyscy macie rację IP: *.cable.smsnet.pl 30.11.08, 11:00
      Na co komu PWST? Naturszczycy: Himilsbach, Buczkowski czy "DeDektywi" tego nie
      potrzebowali, choć zdaje się Zbysiu skończył. Dadaizm rządzi się rynkiem i jego
      niewidzialną logiką tworzenia dla mas:)
      • Gość: dzidek Re: Wszyscy macie rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 16:49
        a tymczasem...
        • Gość: fizoloff Re: Wszyscy macie rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 00:15
          Coś dziwnie zaszumiało. To z zza zakrętu ulicy Na Wspólnej wyszedł drugi mąż
          Cichopki tylko, że ze złamaną nogą, którą powłóczył po Brucku.
          • drzejms-buond Re: Wszyscy macie rację 01.12.08, 10:27
            na widok księdza nanizującego cekinki jednego różańca na nić,
            ledwoukląkł nabruck
            i pomysłał:
            -"co to kur...Plebania?
            • Gość: dyzio Re: Wszyscy macie rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 00:26
              Ale było to tylko takie złudzenie. Na dodatek spowodowane czynnikiem
              zewnętrznym, a nie plontankami neuroników w jego mózgu. Czynnikiem tym, okazał
              się hałas dobywający się z gardeł wilków wyjących na położonym po drugiej
              stronie ulicy "ranczu kociokwiki". Wsłuchiwał się jeszcze chwilkę w te dźwięki.
              I nagle zauważył coś co zburzyło jego dotychczasowe wyobrażenie o świecie
              fizycznym...
              • Gość: dyzio Re: Wszyscy macie rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 18:15
                Po chodniku sunęło coś. Było to toś niezwykłego. Stało to na deseczce z
                przyczepionymi do spodu wrotkami. Góra tego czegoś mlaskała, natomiast w dolnej
                części w skarpetki, oprócz nóg, wsadzone były też ręce.
                • donyaa Re: Wszyscy macie rację 03.12.08, 21:59
                  Tak, tak! to właśnie była BUKA! nikt się jej nie spodziewał, nawet
                  cichochłopek, któremu się na jej widok zemdlało! Ale to jeszcze nic,
                  bo...
                  • ewa9717 Re: Wszyscy macie rację 03.12.08, 22:44
                    ...pochyliła się nad nią babcia w mohairku z antenką (żeby zawsze
                    mieć łączność z nadgrzybnym ojczulkiem), pokropiła leżącą ciepłą
                    wodą (ze świeżego odwiertu) i rzekła z namaszczeniem:
                    - Kasiu, dzieweczko wzorcowa, od dziś nasze bereciki będą na twoją
                    cześć tylko z cekinkami. Bez cekinków mohairki nieważne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka