Dodaj do ulubionych

Depresja na FH - kącik samopomocy

    • Gość: KOBal Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: 94.78.183.* 23.09.09, 23:02
      Straszne ale prawdziwe
      Czemu??
      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 05.10.09, 18:46
        Jakieś obce się zaległo...
        Ja chcę j/w
        Bieszczady, a ja nie mam urlopu jesienią...:(
        • drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 10:25
          Gość portalu: bell napisał(a):

          > Jakieś obce się zaległo...
          > Ja chcę j/w
          > Bieszczady, a ja nie mam urlopu jesienią...:(

          istnieje coś takiego jak bezpłatny...
          bierzesz jeden dzień , piatek lub poniedziałek i
          BIESZCZADY ŁELKOM TU
          ja mam gorzej, mnie marzy się chorwacja
          jeden dzien to za mało
          ;[
          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 11:29
            ... i świat to za mało :(
            • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 11:40
              Do roboty zatem:
              Oto Bieszczady dla Bell

              https://www.bieszczady.pl/gallery/gal1141.jpg

              a dla Buonda - tak Chorwacja wygląda

              https://na-weekend.pl/pictures/product/4174_plaza_100.jpg
    • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 12:48
      Jestem zioło zielone, siedzę w dole po sam czubek głowy. Nie chcę przytulania
      tylko żeby On wrócił bezpieczny. O takich duperelach jak pieniądze nie warto
      chyba wspominać? I jeszcze chcę, żeby Ona była nareszcie zdrowa i szczęśliwa.
      Pewnie za dużo chcę.

      Łubu dubu, łubu dubu... To pisałam ja, Totalnie Tępa Temperówka.

      TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
    • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 12:50
      Nic śmiesznego, kliknęłam w kosz.
      • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 13:51
        A kto powiedział, że ma być śmiesznie?
        Zioło kochane - amulet dla Ciebie na wszystkie smutki:

        https://www.astromagia.pl/public/content/Image/Archiwum/Koniczyna/koniczynka%20gl.jpg

        • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 14:00
          Fajny amulet, taki zielony. Dziękuję :)
          Mało śmieszny jest spam drugiego mikołaja, klikam w kosz przy jego wpisach.
          • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.wolfftrading.com.pl 07.10.09, 21:03
            Dzięki za Bieszczady
            Niestety nie zawsze można wziąć bezpłatny :)
            A do tego padł twardy dysk w domowym kompie. Piszę z lapa męża i ni
            chu..ch....uu nie umiem. A pogrzebać w necie też mi nie bardzo idzie.
            Eh, żizń, żiżń sztoby ty żopu miała...
            • Gość: trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 05:25
              W lapie myszki Ci brak? Mam to samo, ale podłączyć do niego mysz da się i świat
              pięknieje.
              • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 16.10.09, 13:12
                Hop, hoooop, temperówki i łołówki- jesteście tam?
                Jak znosicie zimę tej jesieni?
                • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 16.10.09, 13:26
                  Ciężko! Bardzo ciężko! Domowy komp nadal nie żyje, jakieś erzace mam przed sobą.
                  Od dwóch dni w pracy nie ma prądu ani ogrzewania....
                  Jedyny pozytyw to to, ze dyrekcja zarządziła krótszy piątek :)
                  A zima tej jesieni jest hmmmmmmmm! zbyt przedwczesna.
                  Gdzieś w necie wyczytałam nowa nazwę obowiązującego miesiąca: Piździernik.
                  Z psem na nogach i herbatka z prądem. bell
                  • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 18.10.09, 19:12
                    Jesień znosimy do spiżarni, myślimy tylko i wyłącznie o Gwiazdce
                    i dlatego pożądliwym wzrokiem lustrujemy co piękniejsze choinki.

                    https://photopostsblog.com/wp-content/uploads/2008/12/christmas-tree-pictures1.jpg
                  • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 18.10.09, 23:41
                    Bell, i jak?
                    Ciepły pies czy ciepły piec?
                    Prąd ino w herbacie?

                    Tak coś czułam ,że zaraz choinke zobaczę, myślałam ,że jak zwykle
                    pierwsi będą moi ambitni sąsiedzi, a tu proszę -Trusiaa przodownicą:)
                    • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.10.09, 08:19
                      Ach, to aura tak mi namieszała w głowie - zwykle ubieram choinkę w Wigilię rano,
                      a potem już stoi.
                      I stoi.
                      I stoi.
                      I tak się trudno rozstać...
                      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 19:24
                        Pies ciepły. Moje ciało przystosowało sie do ciepłoty psa i też ma 38 stopni.
                        Poza tym zapaliły mi się oskrzela :(
                        Czy powinnam pozywać pracodawcę o odszkodowanie, lub chociażby refundację
                        antybiotyków?
                        Z psem i malinową herbatką pozdrawiam. b.
    • Gość: klon Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.10.09, 19:58
      mi pomaga coś zabawnego, ostanio rozbawiło mnie to
      www.youtube.com/watch?v=Ys2U_FVGDwo
      • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.10.09, 20:47
        Ajajaj, Bell niedobrze, nie-dob-rze! Zapalenie dekoltu- poważna
        sprawa. Przesyłam wirtualne okłady ze świeżych leśnych malin,
        podtykam Ci tu i ówdzie miękki jasieczek i hipnotyzuję na odległość
        stosik smakowitej lektury, żeby zmaterializował się tuż przy Twej
        nocnej lampce. Słuchaj się doktora, przytul do psa( lub odwrotnie-
        musisz sama zdecydować) i zdrowiej , ku chwale Ojczyzny!
        • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 08:36
          Ach, jak te malinki pachną....
          Aż pies pociągnął łapą po miseczkę.
          Za lekturki tez dzięki, póki co, czytam mało skomplikowane intelektualnie
          dziełko, ale zajmujące ze względu na plotki i ciekawostki, mianowicie:Miłosne
          igraszki rosyjskich caryc.
          Przynajmniej się trochę zrelaksuję.
          Z malinowym pozdrowieniem. b.
        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 09:00
          Bell chorutka - ślę Ci

          https://www.comparestoreprices.co.uk/images/unbranded/g/unbranded-groovy-mini-hot-water-bottle.jpg
          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 09:06
            I jeszcze kawałek lata:

            https://farm1.static.flickr.com/27/52666376_2d5156903c.jpg
            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 11:00
              Od razu lepiej, kiedy takie docieplacze spływają...
              Co ja bym Was, biedny żuczek, zrobiła???
            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 13:28
              A tutaj smakowity cytacik:
              "Nie udało się Marii Hamilton oczarować cara swoją nieziemską pięknością. Nie
              wzbudziła w nim litości. Głowa jej odpadła. Mógł car z lubością i do woli sycić
              swój wzrok, patrząc na nią przez ściankę szklanego słoja, wypełnionego spirytusem."

              E. Watała - Miłosne igraszki rosyjskich caryc- s. 1
























              Jak pisałam wyżej - intelektualnie się nie przerabiam - zdania złożone występują
              rzadko.
              • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 13:29
                Gdzie na tej gó...anej klawiaturze jest delete?
                • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 13:39
                  ... MATKO kochana!!! Co Ty czytasz w chorobie?
                  • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 10:18
                    Przeca napisałam, Pudelek w wersji retro.:)

                    Ale mam już swoją ukochaną klawiaturkę (sprzed 15 lat, łamana na pół, twardy
                    dysk ze wszelkimi danymi i jak zawsze przyjazną mysz).
                    Notebooki jednak nie dla mnie.

                    Kolejny cytacik, dotyczy Katarzyny II, tak lubianej w Polsce.
                    "tak afiszowała sie ze swoimi faworytami, tak ich hołubiła, że uczyniła z nich
                    obiekt kultu. (...) intymny buduar ozdobiony był podobiznami kochanków w złotych
                    ramkach. (...)Uwieczniła wszystkich, z którymi miała do czynienia w łóżku."
                    • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 21.10.09, 12:56
                      A to milusie bardzo akurat ;D
                      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 22.10.09, 09:20
                        Ato?
                        "Znana francuska baletnica Fanni Elsler, powiedziała do zakochanego w niej
                        sekretarza ambasady, który wyznał jej, że w imię miłości gotów jest umrzeć:"Ach
                        mój przyjacielu, znam te męskie sztuczki. Umrzeć! jestem pewna, ze gdybym
                        poprosiła wyrwać jeden ząb, pan by tego nie zrobił". Kawaler nic nie
                        odpowiedział, gdzieś pobiegł, po pól godzinie wrócił, trzymając jedną ręką
                        zakrwawiony policzek, drugą podsuwa baletnicy pod nos wyrwany ząb. Okrutnica
                        chłodno zauważyła:"Ach, mój przyjacielu! Pan sie pomylił. Ja chciałam nie ten
                        ząb, a ten obok."
                        • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 18:04
                          Oj niedobrze, kochane TTTTTTTTTTTTTTT, niedobrze!!!
                          Lektura o carycach na zapalenie oskrzeli nie zadziałała...
                          Teraz czytam o życiu towarzyskim w II RP.
                          Mąż pojechał służbowo do stolycy, a jam se ostała słomiana wdowa.
                          UUUUUUUUUUUUUUU! (płacze i smarka w chusteczkę).
                          b.
                          • 3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.10.09, 18:20
                            Jeśli to Cię pocieszy- ja też zajmuję się w tym tygodniu kaszlem. Ekhe, ekhe, apsik!
                            • Gość: trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 20:25
                              Oho, jednak nie przelewki!
                              Wysyłam Wam zestaw ratunkowy:

                              Godziwe warunki do chorowania

                              https://www.raftertales.com/wp-content/uploads/romantic-bedroom.jpg

                              Miód z cytryną

                              https://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_1_11506.jpg

                              Sok malinowy

                              https://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_1_9864.jpg
                              • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 28.10.09, 19:18
                                Dzięki, dzięki...
                                Już mi cieplej
                              • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.10.09, 23:53
                                I ja dziękuję, choć wolę trochę mroczniejsze pomieszczenia.
                                https://makneta.blox.pl/resource/Mixed_Flowers_and_a_Bear.jpg
                                Dzię-ku-je-my!
                                • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 00:08
                                  Coś w stylu przytulnego grobowczyczka rodzinnego, o ile pamiętam?
                                  • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.10.09, 00:21
                                    Z cieplutką, wyłożoną materiałem trumienką. Trumienka podłączona do Internetu, oczywiście, a do tego wyposażona w lodówkę i dystrybutor gorących napojów.
                                    • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 00:24
                                      Proszsz bardzo -parujacy kielich RH+ i pajęczynka gratis!
                                      • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.10.09, 00:35
                                        A pajączek? Żebym się chociaż w grobie nie garbił...
                                        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 08:41
                                          Już lecę naprawić niedopatrzenie

                                          https://www.nicamaka.net/images/MagicBlack-475x600.JPG

                                          Jeśli idiotyczne słoneczko za oknem nazbyt wesoluchne mogę zaciągnąć żaluzje.
                                          • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 15:00
                                            Odpowiedni nastroj chorowania tez jest potrzebny ;)
                                            Dla Szanownego Piromana :

                                            https://shindigzparty.files.wordpress.com/2008/09/bat-and-moon-
cutouts.jpg

                                            Dla Drogiej Bell : dzbanek na herbatke tylko i wylacznie dla Bell
                                            (Dzwoneczek-wrozka;)

                                            https://s7.disneystore.com/is/image/DisneyShopping/B6156G0015?
$full$
                                            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 29.10.09, 20:16
                                              Droga mimblo!
                                              Ależ ta herbatka malinowa pachnie z dzwonkowego dzbanka.
                                              Pięknie dziękuję. Coraz zdrowsza bell.
                                          • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.91.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.11.09, 18:06
                                            Dziękuję :)
                                            • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 20:30
                                              Nie ma za co :)
                                              A tu kwiatuszek dla Ciebie

                                              https://1.bp.blogspot.com/_UpGlTn4MqJQ/SWS4HKhGK6I/AAAAAAAACas/t_Mrsl_18fc/s320/black+rose+bud+made+of+feathers+tickler.jpg
              • Gość: yyy Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.enterpol.pl 29.10.09, 21:38
                Drogie wspieraczki :)
                Wlasnie jestem w Polsce i upajam sie zoltymi liscmi na
                chodnikach,deszczem mokrym i melancholijnym jak nigdzie indziej,
                miodem prawdziwym ,szynka uwedzona wlasnorecznie na dzialce przez
                mojego tatusia,bigosem mamy i widokiem z okna na szare odrapane
                bloki naszego osiedla.Zawsze te same,zawsze tak urocze.Fakt.Bez
                rodziny to ie to samo.Ale u siebie.Wysylam moc optymizmu i spokoju
                duszy do wszystkich ktorzy tego potrzebuja.:))))))))))))
                • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.10.09, 02:25
                  Ooo, dziekuje, "przydasie,przydasie" :)

                  ---
                  "Żaden człowiek nie jest dostatecznie dobry, żeby rządzić drugim
                  człowiekiem bez jego zgody. A jak wam się to nie podoba, to macie
                  pecha. Pamiętajcie, że ja tu jestem prezydentem.”Abraham Lincoln
                  Mimblowanie ;)
                  • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.10.09, 09:45
                    Witaj YYY, jak to miło, że do nas wpadłaś :)

                    A jesień mamy fajną tego roku.
                    • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 04.11.09, 16:43
                      Taaaaaa!
                      Wsadzi se taki kij w mrowisko i musi udowadniać...
                      Ale sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.
                      TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                      Co tam u was?
                      • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 03:52


                        Ja na ten przyklad zyje, zyje... ale cos spac nie moge ;)

                        TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT + kilka olowkow

                        • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 03:57

                          Chyba sobie cos pospiewam cichutko...

                          https://merlin.pl/images_product/25/9832202.jpg
                          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 09:19
                            A ja mogłam spać i teraz chętnie Was obudzę! :)

                            izuniapoznan.wrzuta.pl/audio/1CfyeCfcwq2/muminki-pobudka
                            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 16:03
                              O tej porze to ja już dawno w robocie byłam. Zwolnienie się skończyło :(
                              • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 12.11.09, 15:41
                                www.youtube.com/watch?v=P2TKZDdRgyQ
                                Eh, jak to w listopadzie...
                                A nie da się tak od listopad do kwietnia (z przerwą na święta) zapaść w sen
                                zimowy???
                                • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 08:10
                                  Czy stan odrętwienia, z tępym gapieniem się przed siebie, ustami zaciśniętymi w
                                  prostą kreskę, ogólnym zobojętnieniem (płakać mi się nie chce!) to już depresja?
                                  • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:16
                                    Trusia... właśnie weszłam w wątek, żeby spytać co gorsze: dół czy apatia albo
                                    coś w rodzaju apatii i na taki wpis trafiłam.
                                    Cyba wolałabym mieć wqrwa! ;)

                                    TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                                    • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:23
                                      Zioło kochane, chociaż sama jestem w biedzie i wcale mi nie fajnie, że Tobie też
                                      źle, ale razem chyba trochę raźniej? :)


                                      https://abluteau.files.wordpress.com/2009/04/owl-11.jpg
                                      • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:30
                                        Ale piękne, aż MUSIAŁAM się uśmiechnąć :))))

                                        Razem zazwyczaj raźniej, bo wiesz... ta świadomość, że innym też źle...
                                        Żartowałam!
                                        Naprawdę mam ochotę być wściekła ale mi nie wychodzi. Może do wieczora znajdę
                                        jakiś powód.
                                        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:35
                                          Moja znajoma na takie okazje wyciągała puste słoiki, albo wyszczerbioną
                                          porcelanę. I TŁUKŁA!!! aż jej przeszło.
                                          Można też stanąć i wrzeszczeć (o ile to możliwe w samotności ;)
                                          • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:40
                                            Na samotność dzisiaj nie mam co liczyć (i jak tu dogodzić babie skoro samotność
                                            zazwyczaj źle na nią wpływa) a puste słoiki mam w piwnicy. Do piwnicy nie
                                            schodzę bo to poniżej, również mojej godności :)
                                            W końcu jakiś podział na prace męskie i niemęskie musi być zachowany?
                                            • uccello eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 10:44
                                              I Ty Trusiusie?!

                                              Filarze! Ostojo ! Źródło forumowego ciepła!
                                              O Ziółko Jakże Zielone!

                                              Taki stan stuporu można przeżyć na kilka sposobów:

                                              Szybkie remedium- działa tylko we wczesnej fazie oczu w słup i
                                              zadziwienia światem - ciepła , długa rozkoszna kapiel. Cóż z
                                              tego ,że pora nietypowa.

                                              Sposób drugi- spacer, ot tak bez celu, popatrzeć na niebo i jak się
                                              światło na drzewach układa, wtedy te puzzle w głowie, układaja się w
                                              głowie samoistnie.

                                              Sposób trzeci- celebrujemy stan osłupienia, zawijamy się w koc i
                                              popijajac ulubone napoje myślimy jacy jesteśmy delikatni i wrażliwi.
                                              Dobra książka pod ręką wskazana, gdyby analiza stanu naszej duszy
                                              okazała się nużąca.

                                              i jeszcze -praca fizyczna nie wymagajaca użycia głowy, dotlenia to i
                                              owo, a dusza się raduje patrząc na wymierne, widzialne efekty.

                                              Jeśli jesteśmy w pracy, i sposoby z kąpielą, spacerem i kocem,
                                              mogły by zdać się mocodawcom zbyt ekscentryczne, szukamy kawałka
                                              przestrzeni, gdzie świat dzieje się według naszych reguł, rysujemy
                                              sobie jakieś głupotki na kartce, stosujemy sposób Nessie cytowany w
                                              watku o introwertykach (klapa, sedes, zaklecia rzeczywistości)
                                              patrząc ufnie w oczy przełożonego powtarzamy w myślach
                                              rozśmieszajacą nas mantrę.


                                              a tak wogóle
                                              Power of TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT!!!
                                              • trusiaa Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 10:53
                                                Y - y.

                                                Gdy tylko kąpiel zarządzę - zaczną się urywać telefony, a dzwonek do drzwi nie
                                                będzie stygł.

                                                Jeżeli z książką zalegnę - będę płakała - to na 100%.

                                                Leje, wieje - żadne światło się nie układa - nie wyjdę.

                                                Jedyne co mogę sobie zafundować to robotę jakąś nudną, a beznadziejną, ale i tę
                                                w stuporze wykonywać będę.

                                                Jestem beznadziejna i marudzę w dodatku.

                                                Niech mnie ktoś zastrzeli.

                                                • Gość: vandulka Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 13:22
                                                  Ta sowa z prawej strony z oczami w słup - to ja.
                                                  Nie mogę sobie pozwolić na żadne płakania ani zalegania nigdzie.
                                                  Mam ze trzy ostateczne terminy zawalone, jeszcze w tym tygodniu
                                                  nastąpi kilka końców świata (trzy i pół).
                                                  Nawet dobrze mi idzie, żeby tylko dali odetchnąć, ale nie dadzą.
                                                  Jeżeli wyjdę z tego z życiem, to wyjmę głowę z monitora i zafunduję
                                                  sobie rozkoszną depresyjkę, na całe trzy dni (albo wystarczą dwa).
                                                  Ale lepiej żebym się za długo nie rozglądała po świecie, bo mogę się
                                                  nieprzyjemnie zdziwić.
                                                  Trusii nie zastrzelę, Zioła nie wesprę - nie dam rady.
                                                  Niech ktoś weźmie na klatę trochę moich kłopotów, bo jak rany.
                                                  A tak szczerze Wam powiem - jest źle. Jest kosz-mar-nie.
                                                  Dobrze że tego nie widzę spod roboty.
                                                  Jak skończę, napiszę coś smiesznego, haha. Ha.
                                                  • trusiaa Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 13:32
                                                    No to mamy komplecik...

                                                    https://1.bp.blogspot.com/_HTWjnYhdjpg/StplvPCYg-I/AAAAAAAAFQw/fwAi3n1A3bY/s400/owls+3.jpg
                                                  • uccello Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 19:45
                                                    Vandulka! Ściskam elektronicznie, acz mocno, az chrupią wszystkie co
                                                    ważniejsze vandulkowe kosteczki, i sączę w ucho mantrę: zdążysz,
                                                    dasz radę, dasz radę, dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz
                                                    radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę,
                                                    dasz radę,dasz radę, dasz radę, dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz
                                                    radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz
                                                    radę,dasz radę, dasz radę...
                                                  • uccello królik fashion 17.11.09, 19:58
                                                    Trusiaa, a może w ten stupor wprawił Cię blask fleszy i jupiterów?!
                                                    Dopadła Cię po prostu pustka i miałkość życia modowego celebryty
                                                    wiadomosci.onet.pl/137486,8,7,0,1,pokaz.html
                                                  • Gość: vandulka Re: królik fashion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:14
                                                    Trusiaa, trzeba przyznać że umiesz podkreślać atuty urody - te uszy
                                                    i wąsiki, jak pięknie wyeksponowane...
                                                  • Gość: vandulka Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:10
                                                    Zasnęłam na klawiaturze, obudziłam się bo mysz mnie gryzła w ucho,
                                                    zajrzałam na fh coby się wesprzeć - i proszę, jaki kop!
                                                    Tak jest, dam radę, do wszystkich diabłów!
                                                  • uccello Van-dul-ka! 17.11.09, 20:25
                                                    no pewnie ,że DASZ RADĘ! Trzymamy kciuki, wpatrujemy się w Ciebie
                                                    ufnie i hipnotycznie sowimi oczami, a nawet w porywie entuzjazmu
                                                    kibiców robimy ekstatyczną "falę"...
                                                  • mimbla.londyn Power of T.... 17.11.09, 23:30

                                                    ...ja juz tylko to moge powiedziec, jakos cosik mi sie jesiennie zrobilo.
                                                    Slonca, slonca zycze Wam.

                                                    https://4.bp.blogspot.com/_F8A_fwKra-A/R4S2Dn5PAXI/AAAAAAAAAKk/Is7hljZtTQA/s400/48166kot_i_pies_przyjaciele.jpg
                                                    TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                                                  • Gość: vandulka Re: Van-dul-ka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 23:43
                                                    No posuwam się, posuwam.
                                                    Dobranoc, kochane Temperówki, śpijcie za mnie, bo skoro ja nie śpię,
                                                    to żeby spać mógł ktoś - i faktycznie, dla mnie to są zwyczajne
                                                    dzieje, niestety.
                                                  • uccello Re: Van-dul-ka! 18.11.09, 00:28
                                                    Nie wiem czy będzie Ci raźniej ,ale ja też brnę w deszczu pod wiatr,
                                                    mijam w dżdżu nagie buki...

                                                    krótko mówiąc -pracuję

                                                  • trusiaa Re: Van-dul-ka! 18.11.09, 08:23
                                                    Łaaaahhhhhhh... Mmmmmm. O: słońce. :)

                                                    Temperówki najukochańsze, nie spałyście pocieszając. A ja egoistka chrapałam w najlepsze... Ale za to mi już lepiej. O wiele lepiej.
                                                    Dzięki!
                                                    Dla Was to co tygrysy lubią najbardziej

                                                    https://static.desktopnexus.com/wallpapers/115378-bigthumbnail.jpg
    • mimbla.londyn Sloneczkowy- kącik samopomocy 18.11.09, 15:25

      Zapraszam w podroz. Wirtualna,oczywiscie. Slonca tam dostatek.
      A tygrys - leniuch swietny,Trusiu. Takie Temperowkowe alter ego ;)

      https://th.interia.pl/40,gb477e21c1945562/i652954.jpg
      • uccello Re: Sloneczkowy- kącik samopomocy 18.11.09, 21:16
        Gdzież tam tygrys leniuch.Toż to kontemplatyk i mistrz
        medytacji!
        • mimbla.londyn Re: Sloneczkowy- kącik samopomocy 19.11.09, 00:42

          "Toż to kontemplatyk i mistrz medytacji!"
          Oczywiscie!
          Czyli : Profesor Sztuk Wszelakich: Leniuch I, Zwany Wspanialym ;)
    • blind_as_a_bat Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 01:46
      Poprosze wiewiorke w kubeczku z kakao.
      • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 03:11

        Alez prosze najuprzejmniej ;)

        https://4.bp.blogspot.com/_OB-ifWBZJcc/SX37zQBDlEI/AAAAAAAAAMc/zaqkQ6WLolM/s400/0715squirrel-with-coffee-cup.jpg

        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:50
          Drogi Gacku, jest mi szalenie miło powitać Cię, chociaż do tego wątku nie trafia się na fali radości.

          Kubeczek dla Ciebie

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rj/ha/kemb/IxzKGDxX4OgScoHbHX.jpg

          A gdy już pokrzepisz się gorącym kakao z pianką, napisz, czego Ci potrzeba, a może czego brak?
          • misiania Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:54
            Czyżbym upolowała tysięcznego posta?
            • misiania Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:55
              hyhy, ojeny, naprawdę go upolowałam :)))))
              • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 09:12
                Gratulacje dla Misiani :D
                i nagroda specjalna

                https://farm4.static.flickr.com/3260/3157710475_5713c041c1_m.jpg
                • uccello wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 12:26
                  człowiek sobie hoduje garba i płaskopupie przy robocie, a ci grają w
                  tysiąca...




                  ...nie noooo, żartuję! Gratulacje dla medalistki Misiani i Tusii -
                  Matki Założycielki
                  • misiania Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 12:41
                    chciałam z tego miejsca podziękować mamusi, tatusi, gąsce Balbince i
                    panu ze stacji benzynowej. to im zawdzięczam mój sukces!

                    M. chlipiąca w mankiet ze wzruszenia ;)
                    • Gość: bell Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją IP: *.toya.net.pl 19.11.09, 15:45
                      Taaaaaaaaaaaa. Niektorzy zgarniaja tysiace, a mnie sie nie trafi nawet koncowka
                      od banderoli. BUUUUUUUUUUUUU!
                      Przepraszam za forme, ale domowy komp znow odmowil wspolpracy.
                      TTTTTTTTTTT
                    • mimbla.londyn Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 15:46
                      Bardzo skuteczny odstresowywacz mi sie przypomnial ;)
                      Tak a la : nadgorliwosc gorsza od faszyzmu ;)

                      https://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/114302708653122389.jpg
                      • mimbla.londyn Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 15:49
                        Teraz to my zaslubione temu forumu ;)
                        Gratulacje :)

                        https://www.bajecznewesele.pl/portalImage/tort_nr_6_1000_1757.jpg
                        • trusiaa Re: Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 19:03
                          ...i, że nie opuścimy, aż... się zaśmierdzi?
                          • mimbla.londyn Re: Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 19:52

                            Trusiuuuuu!
                            Momentalnie przypomniala mi sie ta reklama z krasnoludkami ogrodowymi, ktore przyszly ze "skarga" do wlascicielki domku i chorem mowily:
                            Smiedzi, smiedzi, badzo smiedzi ...
                            ;)
                            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/archive/9/9e/20091009075600!Protestgnome.jpg
          • blind_as_a_bat Do obu przemilych => 20.11.09, 00:41
            wpadlem przypadkiem, dziekuje za kubeczki i wiewiorke. Lubie rude.

            Do zobaczenia tu i owdzie, mile Panie!
            • Gość: vandulka Re: Do obu przemilych => IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 11:10
              Pędzę ze spóźnionymi gratulacjami, niech nam żyjemy jeszcze długie
              2000 postów!!!
              Kochane Temperówki i TY, Czcigodna Matko Założycielko - niniejszym
              zaświadczam uroczyście, że Wasza moc sprawcza przechodzi wszelkie
              pojęcie (powołać komisję!). Otóż - zdążyłam, skończyłam i oddałam
              robotę, jeszcze ze dwa - trzy takie numery i powrócę między żywych,
              a wtedy dopiero, no!!!!
              • trusiaa Re: Do obu przemilych => 21.11.09, 12:43
                Vandulka :) Skarrrbie, Ty to jesteś normalnie :D

                https://www.stumpsprom.com/images/itm_img/2p226c.jpg
    • ziolo.zielone Ups wąteczku miły! 25.11.09, 08:37
      Coby nikt nie zapominał o tym, że dołki istnieją i że czasem się z nich wychodzi.
      A potem się w nie wpada.

      pozdrawiam :)
      z.z.
      czyli
      Totalnie Tępa Temperówka

      TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
      • uccello Re: Ups wąteczku miły! 25.11.09, 11:08
        Zioło .Zielone! -a cóż to za autokalumnie. Jakby co, z wrodzoną
        sobie łagodnością postaramy się naostrzyć.

        Vandulka! Nie puszczać jeszcze tych kciuków, tak?
        • Gość: vandulka Re: Ups wąteczku miły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 11:53
          Nie puszczać, nie opuszczać! jeszcze trochę, aby do niedzieli...
          A co do tych dołków - kto je w kółko tak pod kimś kopie, do nagłej i
          niespodziewanej grypy?! Głupie te ludowe mądrości. Ja tam nie kopię
          i nie wpadam ciągle na nowo, tu na dole zacisznie i spokojnie.
          • trusiaa Re: Ups wąteczku miły! 25.11.09, 15:50
            Co "zacisznie", co "spokojnie"?!
            Wesoło ma być. We-so-luch-no!
            I głośno. I KOLOROWO!

            https://www.olivestudio.com/branch/wp-content/uploads/2009/07/fireworks2.jpg

            I Vandulce i Zielonemu życzę tego.
            TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
    • nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 17:31
      Mam dłuższe włosy, takie bardziej proste niż kręcone, ale nie do końca.
      Tymczasem fryzurę nosiłam jak Kleopatra.
      Żeby uzyskać pełen wyprost musiałam używać narzędzia różnych tortur, więc przy
      ostatniej wizycie u fryzjera zasugerowałam lekkie cieniowanie końcówek, żeby
      włosy mniej się puszyły i zwłaszcza na końcówkach nie robiły mi fryzury a la
      Kopernik (zamiast Kleopatry).
      Fryzjer namówił mnie jednak na bardziej radykalne cieniowanie i zabrakło mi
      asertywności / rozumu, żeby powiedzieć nie.

      Obecnie mam fryzurę jak skrzyżowanie Zbigniewa Wodeckiego z seterem. Albo
      inaczej - wyciąg najgorszych cech z lat 70tych i 80tych. Przy czym jeśli 2
      godziny pracuję przy pomocy 2 szczotek, prostownicy i wielkiej ilości
      ciapciatych balsamów - jestem bliżej lat 80tych, a jeśli sobie odpuszczę -
      70tych. Sama nie wiem, co gorsze.

      Proszę o wsparcie duchowe.
      • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 19:43

        Przepraszam Cie , ale umarlam ;)
        Masz talent komediowy - zacznij pisac !
        :)
        A sytuacja sie nie martw : wlos nie noga - odrosnie ;)

        Ale wsparcie przesylam , co by nie bylo :)

      • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 19:46
        Wspieram duchowo :)
        I właśnie dziś naszła mnie chęć na taką fryzurę tylko kto by to układał? Bo ja nie.
        • trusiaa Nietrudno - już lecę! 30.11.09, 20:26
          Po pierwsze primo kubek klubowiczki dla Ciebie:

          https://www.junglewalk.com/animal-pictures/644/MT/Red-Squirrel-8273.jpg

          Z Twojej opowieści wynika niezbicie, że fryzurę masz gęstą, a włosy Twe mają własne zdanie, a o takie - niezależne teraz naprawdę niełatwo.

          Swój obecny look porównywałaś do panów Kopernika i Wodeckiego; dopóki nie wyglądasz tak jak na załączonym obrazku...nie masz się o co martwić
      • nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 21:19
        Już mi lepiej :-) Dziękuję Paniom. Choć to może głównie dlatego, że od jakiegoś
        czasu nie spojrzałam w lustro. No i do następnego poranka i zmagań z suszarką
        zostało jeszcze parę godzin.

        Wydaje mi się, że nie wyglądam jak dżentelmeni od Trusi. Choć, po chwili
        namysłu, może coś pomiędzy tym panem na samym środku a kędzierzawym blondynkiem?
        Już samo nagromadzenie tych "pomiędzy" pokazuje, jak bardzo skundlona jest moja
        fryzura. Szlachetna niegdyś (vide Kleopatra). Absolutnie nie namawiam nikogo. Co
        więcej, serdecznie odradzam.

        Za kubeczek serdecznie dziękuje. Moje włosy takie rudawe, więc na wiewiórkę się
        nadaję (tę naszą, europejską, endemitkę) i do klubu z wdzięcznością przyłączam.

        • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 22:03
          Prezent dla Nietrudno :)

          Przegladaj sie w tym lusterku - ono pokazuje piekno duszy - w nim zawsze bedziesz wygladala anielsko pieknie :)

          https://artdecor.eu/images/p/lustro_secesyjne_2_kobiety_sb010_1_250.jpg
          • nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 22:15
            Dzięki, Mimblo (czy Mimble to odmiana małych Mi?).

            Tylko co, jeśli moja dusza okaże się równie nieuczesana i z niepięknym licem?
            Czy duszę da się podmalować / naprostować prostownicą / napaćkać balsamem?
            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 01.12.09, 16:52
              Ło rany, a ja całe życie walczę o to, coby mi się jeden lok zrobił na dłużej niż
              pól godziny.
              Trwałych ondulacji w moim życiorysie nie zliczę. Otrzeźwiła mnie kiedyś recenzja
              mojego wyglądu wydana przez męża:
              "Wyglądasz, jak stara nauczycielka".
              Ścięłam, wycieniowałam, zmieniłam kolor.
              Podobno, nieważne, czy dobrze, ważne, że inaczej.

              Duszę da się podmalować/ podrasować.
              Należy nieustannie, systematycznie czytać FH, a osobliwie wątek Depresja na FH.
              Dusza (dla ateistów - wnętrze) ulega nabalsamowaniu, wygładzeniu. Wrażenia
              estetyczne zapewnia Trusiaa, literackie Uccello. Inne: stali bywalcy.
              TTTTTTTTTTTTTTTTTTT
              • nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 17:34
                > Podobno, nieważne, czy dobrze, ważne, że inaczej.
                Zgadzam się, ale w moim wypadku nie tym razem ;-)

                A włosy chyba zawsze są właśnie takie, jakich się nie chce. W liceum miałam
                gładkie włosy i katowałam je trwałymi, teraz już takie gładkie nie chcą być,
                choć trwałe dawno odrosły.
                Po prostu włosy, które chce się wyprostować, natychmiast zaczynają się kręcić,
                ale jeśli tylko to polubimy, to stają się znowu oklapnięte.

                To ta sama zasada, która powoduje, że ubrania/buty, które kupimy ciut za małe,
                natychmiast po zakupie zaczynają się kurczyć, a ciut za duże, gwałtownie się
                rozciągają. Dlaczego nie jest odwrotnie, tego nie wie nikt.

                No cóż, pozostaje mi się skupić na duszy. A żeby nie wpaść uzależnienie od
                szczotki do włosów, uzależnię się od FH (przynajmniej na czas odrastania włosów).
                • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 19:31
                  Nietrudno! Dzieki Tobie i niosącej pocieszenie Trusii, trafiłam na
                  fotkę zespołu przemniamuśnych wyczesanych czipendejlsów i udało mi
                  się nią rozsmieszyć znajomych od morza aż do Tatr.
    • nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 17:37
      Jest mi dziś bardzo smutno.
      Nie mam telefonu z klapką.
      Ani narzeczonego.
      Ani zdolności manualnych.
      Ani pomysłu na prezenty świąteczne.
      Ani energii, żeby zdobyć telefon, narzeczonego z klapką, prezenty i zdolności
      manualne.

      Bu.
      • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 19:24
        Nessie! TTTTTTTTemperówki czuwają!
        Grunt ,że Ty masz wszystkie klapki w porządku, co mieliśmuy okazję
        obserwować i w onym wąteczku.

        W krótkich żołnierskich słowach:
        Narzeczony ze zdolnościami manualnymi blisko, coraz bliżej.
        Rzecz pewna. Nasze nadnaturalne temperówczańskie moce, już wirują
        wokół obiektu i kierują go łagodnie , acz stanowczo w Twoją stronę.
        Kwestia czasu. Daj znać kiedy mamy przestać.

        Telefony robią coraz lepsze ( noooo, coraz bajerantsze) więc Twoja
        klapka zepchnie w odchłań kompleksów dzisiejsze wypasieńce. Jakoś to
        mężnie zniesiesz, mam nadzieję.

        Co do zdolnosci manualnych- uwielbiam opowieść Janusza Głowackiego o
        pierwszych głodnych latach w Ameryce. Zaprosił go Polonus -
        właściciel sieci masarń i sklepów wędliniarskich. Powitał go
        łaskawie, prosił siadać, atmosfera troszku niezręczna, napięta, w
        końcu gospodarz pyta:
        -Pan artysta?
        -No taakk, właściwie tak...
        -No dobrze, panie ja tego, wiem ,że wy bidoki, nie macie z czego
        żyć. Ludzki człowiek panie jestem, a weź pan i namaluj mi portret
        -Tylko , widzi Pan, ja jestem pisarzem...
        Masarz zamilkł. Poprawił krawat, spinki u mankietów, zamarł i
        patrząc gdzieś w przestrzeń, powiedział godnie:
        -No dobra, to niech pan mnie OPISZE

        • nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 22:41
          Ach, dziękuję ucello, Mimbli z Londynu i Piromanowi z Piromańska! Faktycznie, ja
          też mam jedną szarą komórkę, a jak ją jeszcze parę razy upuszczę, to i klapka
          powstanie...

          Idę łykać witaminki i czekać na Manualnego Narzeczonego.
          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 23:46
            Nessie kochana, ale uważaj jakiego narzeczonego sobie życzysz, bo jeśli
            manualny to tylko...
            Manuel,
            a wtedy rozumiesz - otwierasz drzwi, a on tam już jest :)
      • mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 20:57

        Dla Nessie z cudowna sygnaturka :


        https://cassus.pl/Grafika/rozne/witaminy.jpg


        Wszystko bedzie oki :)
      • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.43.8.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 21:27
        Może założymy Klub Ludzi Bez Telefonu z Klapką?

        Ja się pocieszam tym, że moja komórka wprawdzie nie ma klapki, ale jest szara. Tak więc mam minimum jedną szarą komórkę- niektórzy nie mają ani jednej.
        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 22:39
          Chętnie - mój telefon nie ma klapki, ale za to ja mam klapnięte łóżko - mam
          nadzieję, że mieszczę się w targecie?
          • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.43.8.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 22:44
            TAK!

            Co może być jeszcze klapnięte?
            -łóżko
            -łyżka
            -uszko
            • Gość: vandulka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 01:19
              Najgorzej to z brakiem pomysłów na prezenty, ale może Oni będą mieli
              dobre pomysły? to by było korzystne.
              A poza tym, kochana Nessie,masz przecież koty i to dwa, o ile mnie
              wzrok nie myli. A one na pewno mają zdolności manualne (podwójne - z
              napędem przednim i tylnym, a jeszcze w dwóch osobach!). Powinny mieć
              też komórkę z podwójną klapką do wychodzenia - no to by pozostał
              jeszcze tylko wakujący narzeczony. Co by tu zrobić, co by tu ...
              • nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.12.09, 14:32
                > jeszcze tylko wakujący narzeczony. Co by tu zrobić, co by tu ...

                Będę całować tego żaba od trusii, do skutku, aż się biedak w księcia zamieni.
                Nie ma przebacz!

                A w międzyczasie rozmyślam nad cudną historyjką ucello o masarzu, co się dał
                opisać. Ha! Opisywać umiem, co prawda niemanualnie, tylko na klawiaturze, ale
                zawsze.
                • nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.12.09, 14:50
                  A czyż to nie lepiej bez narzeczonego?
                  Człowiek jest wtedy taki trędi.
                  • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 24.12.09, 09:25
                    Drogie Temperówki, Szanowny Łołówku, Najmilsi Depresanci,
                    Depresja depresją, a tu Święta i pora na radochę - dlatego proponuję zawiesić smutki na kołku aż do Nowego Roku, a potem się pomyśli co dalej... jak to szło? Merry Crisis and Happy New Fear?

                    Ściskam, wycałowuję z dubeltówki... i śniegu nastrojowego Wam życzę, bo u mnie właśnie... sypie!!! Ha.

                    https://farm5.static.flickr.com/4004/4158191563_b0e345dc97.jpg
                    • Gość: E Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.wroclaw.mm.pl 26.12.09, 16:38
                      :(
                      Zle
                      • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 09:51
                        Siadaj E, napij się kakao - co boli?

                        https://peakaction.files.wordpress.com/2007/02/darkness-the-cat-2_web.jpg
                      • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 11:14
                        E, pobyt tutaj pomaga :) Głowa do góry!
                    • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 11:13
                      Wesołego Po Świętach! :)))

                      TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 07.01.10, 15:55
                        Temperówki i Ołówki kochane!!!
                        Wszystkiego, o czym tylko marzycie.

                        Jak tam w nowym roku?
                        Ja, niestety, o rok starsza, a Wy?
                        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 08:15
                          A my - nie, bo mamy urodziny w lipcu ;)

                          A co słychać?

                          www.youtube.com/watch?v=dqsQMostY3w
                          True, true...
                        • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:09
                          Ja niestety też. Ale u mnie nastąpiło to z końcem grudnia czyli jeszcze w tamtym
                          roku ;)
                          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:22
                            Aaaa, skoro tak: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Wam, Dziewczyny, z okazji świeżutkich
                            urodzin :)

                            https://i192.photobucket.com/albums/z195/sparkletags4/import2/graphics/Birthday/birthday-cake.gif

                            • uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:55
                              Się dołączam - a w nowym roku- niespodziewanej radości życzę!
                • blind_as_a_bat Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 15:02
                  Sygnaturki tip.top.
                  • Gość: vandulka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 19:55
                    Wszystkiego najlepszego!
                    Ten rok będzie świetny, bo będą upłynniane duże zapasy wszelakiego
                    dobra, niewykorzystane w poprzednich latach. Tam na górze magazyny
                    pękają w szwach, już otwierają bramy. Nadstawcie czapki, kociołki,
                    wanny, kieliszki, baseny ogrodowe, torby ekologiczne wielokrotnego
                    użytku, psie miski, puste puszki po kawie...
                    • Gość: hieniek cos w tym jest IP: 87.204.22.* 09.01.10, 20:04
                      tam na gorze juz zaczeli uplynniac wieloletnie zapasy sniegu.
                      • trusiaa Re: cos w tym jest 09.01.10, 20:09
                        Oooo - Hieniek. Witaj tu.

                        Czy przychodzisz sam, czy depresję przyprowadziłeś?
                        • mimbla.londyn Re: cos w tym jest 10.01.10, 01:26

                          Bo jak sam to witaj !
                          A jak z depresyjka-bestyjka to witaj jeszcze bardziej !
                          :)
                          • Gość: hieniek dziekujemy IP: 87.204.22.* 10.01.10, 20:37
                            za mile powitanie, ale bylismy tu przelotnie . Juz sie rozstalismy. To nie byl
                            trwaly zwiazek :)
                            • trusiaa Re: dziekujemy 10.01.10, 21:12
                              Hmmm. Skoro zajrzałeś do wątku o tak dobitnym tytule...
                              Ba: skoro się tu wpisałeś i to nie raz...
                              Chiba jest coś na rzeczy?
                              Kolega siądzie, kolega się rozgości - my się zamieniamy w życzliwy słuch, a Ty
                              opowiedz co Cię nęka.

                              Każdego coś nęka.
                              • vifxen a może... 10.01.10, 22:14
                                A jak nie chcesz opowiadać, Hienku, to pomilcz z nami. Możesz
                                ewentualnie posiorbać moją Niesamowitą Rozgrzewającą Mocną Herbatę z
                                Dużą Ilością Cukru. Wciąż myślę nad jakąś krótszą i sensowniejsza
                                dla niej nazwą... Pomożecie?


                                I get along just singing my song,
                                People tell me I'm wrong..
                                • trusiaa waham się 12.01.10, 16:27
                                  na doła krawędzi.
                                  • uccello Re: waham się 12.01.10, 17:24
                                    Trusiaa jak by co -pamiętaj- dół tego podwórka studni wypełniony
                                    jest aromatycznym, ciepłym kakao, a w oknach czujne temperówki w
                                    dopasowanych kostiumach wiewiórek.
                                    Gdyby Ci się jednak nie chiało zaliczać doła, zapraszam na ciasto z
                                    jabłkami i orzechami i ploty. Ew. służę ramieniem, gdybyś chciała
                                    utoczyć łzę czystą-rzęsistą.
                                    • mimbla.londyn A ja sie nie waham , nic, a nic ;) 12.01.10, 21:14
                                      uccello napisała:

                                      > > Gdyby Ci się jednak nie chiało zaliczać doła, zapraszam na
                                      ciasto z
                                      > jabłkami i orzechami i ploty.


                                      Od razu mowie,ze na to ciasto to ja razem z Trusiaa sie zjawie :D
                                      Nie wiem jak to zniesiesz, Droga Uccello ? ;) Najwyzej pozniej, po
                                      wizycie i zezarciu pysznosci , bedziemy Cie reanimowac na forum :)

                                      Pozdrawiam serdecznie

                                      M.
    • Gość: beksa_lala Kielich cykuty poprosze IP: 194.24.138.* 13.01.10, 13:33
      Poryczalam sie dzis na zajeciach
      (Trusiu, nie skacz, bo kto mi chusteczke z wiewiorka pod nos podsunie?)
      Chlipalam sobie w kaciku, bo....
      ...glupia jestem (nick byl inny, ale hasla nie pamietam),
      .... nic nie umiem (zajecia to kurs z posredniaka)
      .....zaciagnelam nitke w szaliku....

      Niech mnie ktos zyczliwy dobije, bo po co sie tak mecze..
      A moze ktos mi wytlumaczy w zastepstwie, jak to jest ze wzgledna wilgotnoscia
      powietrza, no, ze jak mroz, to...
      Najlepiej po niemiecku.
      Ze styryjskim akcentem.
      Tak jak....
      Buuuuuu.... Chlip chlip BUUUUUUUU!!!!

      Tymczasem beniu mi mowcie...
      • trusiaa Re: Kielich cykuty poprosze 13.01.10, 14:41
        Drogie Temperówki Niezrównane - gdyby nie Wy...
        GDYBY NIE WY.

        Dziękuję.

        Uccello, pogratuluj swemu Archaniołowi wspaniałego ciasta :)

        Tymczasem ratujmy Benię!

        Beniu, chodź to Cię przytulę: nie bój nic, zaraz zaświeci słońce.

        Właśnie stwierdziłam, że ta chandra koszmarna unosi się nad nami jak chmura, i czyha. Nagle dopada nas, a my potem - wirusowo, kwantowo albo jakoś inaczej, przekazujemy ją dalej.
        Mając te świadomość powiedzmy chandrze nasze stanowcze, kolektywne NIE!

        Kubeczek jak najbardziej się należy:

        https://www.theonlinedepartmentstore.co.uk/stockimages/medium/squirrelmug.jpg
        z przykrywką (to za ten zaciągnięty szalik)
      • uccello Nie ma cykuty! Purre z dżemem może być... 13.01.10, 14:51
        Beniuchna! Zapraszam na wirtuane ciasteczko i Ciebie i Miblę i
        Trusięę (napisałam już rano, ale post uleciał najwyraźniej gdzieś w
        niebyt do Św.Interneta)
        Ciasto jest pulchne, pachnące, pieczone orzechy nabierają w nim
        miękkości, jabłka - kwaśna szara reneta, mile kontrastują z lekko
        chrupką, jakby bezową powierzchnią... No mniam, mniam - powiadam
        Wam. A wirtualne w ogóle nie tuczy.
        Podtykam Wam kubeczki swieżo parzonej herbaty, podsuwam poduchy,
        miękkie koce i uwzględniając Wasze gusta i potrzeby muzyczne
        szemrzę cicho niczym górski strumyk, ew. ubrana w plastikowe
        oryginalne stroje z lat siedemdziesiątych, kołyszę się na
        niebotycznych obcasach, poprawiam wdziecznie perukę afro i śpiewam
        filuternie " jak się masz , kochanie, jak się masz..."
        Potem możemy zrobić konkurs, kto palnał najgorszą w życiu gafę.
        • trusiaa Re: Nie ma cykuty! Purre z dżemem może być... 13.01.10, 15:04
          :))) A ja na to jak na lato!


          Zwyciężczynią konkursuuuu jeeeest: ja. Gafy palnięte bolą mnie strasznie, bo nie
          cierpię ludziom robić przykrości. A przeciwnie wręcz i vice versa - mam nadzieję ;)
          • uccello konkurs na najstraszliwszą gafę 13.01.10, 21:10
            trusiaa napisała:


            > Zwyciężczynią konkursuuuu jeeeest: ja.

            Oj nie wiem Trusiaa nie wiem... konkurencja jest bardzo mocna:
            forum.gazeta.pl/forum/w,384,5080243,,Ooooooooops_twoja_najwieksza_gafa.html?s=0
            • trusiaa Re: konkurs na najstraszliwszą gafę 13.01.10, 21:44
              Nooo, jest nas paru... gafowiczów :)

              Przydałoby się jakieś autobatożenie, czy cuś?
        • Gość: beksa_lala Purre z dżemem - mhmmm IP: 194.24.138.* 13.01.10, 19:45
          Eeech, uccello, Ty to potrafisz czlowiekowi dogodzic...
          I szarlotka, i szmer strumyka, no rozplywam sie juz po prostu...
          Dzieki, Temperowki kochane, przytulam sie do Was mocno, a do Trusi sle buziaka
          w podziece za kubeczek.
          I w ogole
          Sle pozdrowienia z Wiednia,
          gdzie kawa podobno przednia.
          W istocie wszystko tylne,
          a informacje mylne,
          kawa zas - srednia.


          Moze jakis Lolowek (sorry za brak polskich znakow) lub Szczegolnie Ostra
          Temperowka moglaby jednak o tej wzglednej wilgotnosci powietrza...Nie daje mi to
          spokoju.


          • trusiaa Re: Purre z dżemem - mhmmm 13.01.10, 20:47
            Omatkokochana... ta dziewczyna tak serio serio ze "względną wilgotnością" na to
            mogę jedynie, z pewną taką nieśmiałością, ryknąć gromko: CZY JEST JAKIŚ
            METEOROLOG NA SALI???

            Na razie sama tyle wygrzebałam:
            pl.wikipedia.org/wiki/Wilgotno%C5%9B%C4%87_wzgl%C4%99dna
            I jeszcze to - jak dla mnie ślicznie wygląda, a już na pewno brzmi z niemiecka
            (nie tylko ze styryjskim, ale nawet sumeryjskim akcentem!)

            209.85.129.132/search?q=cache:7duk762_pgMJ:ocean.am.gdynia.pl/student/meteo1/wilg_1.htm+wzgledna+wilgotno%C5%9B%C4%87+powietrza&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
            • nessie-jp Re: Purre z dżemem - mhmmm 13.01.10, 21:05
              Ja mogę zalinkować (ale bez akcentu, bo nie umiem sobie zainstalować na komputerze help help help!!!11!) do niemieckiej Wikipedii, gdzie piszą o

              Relative Luftfeuchtigkeit

              między innymi.
              • Gość: benia Kobylki u plotu... IP: 194.24.138.* 13.01.10, 23:02
                skoro slowo o wilgotnosci powietrza sie rzeklo. W tym jest pies pogrzebany, ze Styryjczyk umial to w dwoch zdaniach wyjasnic i to na chlopski rozum...
                Ale dzieki za przeczesanie netu

                jak to szlo?

                chyba juz mozna isc spac
                dzis sie juz wiecej nic nie zdarzy
                chyba juz mozna sie polozyc
                marzen na jutro trzeba namarzyc...
                • trusiaa Re: Kobylki u plotu... 13.01.10, 23:05
                  Ej! Ładne z tymi marzeniami do namarzania :)
                  Bardzo to zachęcające, bardzo.
                  • Gość: bell Re: Kobylki u plotu... IP: *.toya.net.pl 14.01.10, 16:16
                    Marzenia do namarzania...
                    A wagon zabrany Temidzie?

                    Wyjaśniam:
                    Kultowa piosenka w/w cytowanego autora zaczyna się od słów:
                    Wagą zabraną Temidzie... itd.
                    Na początku lat 90. trafiliśmy, wraz z małżonkiem na śpiewnik, w którym było
                    Bawitko, zaczynające się od słów:
                    Wagon zabrany...
                    Od tej pory, kiedy chcę sobie pośpiewać przy gitarze, to proszę męża o zagranie
                    piosenki O WAGONIE
                    Pozdrowienia z miasta Łodzi.

                    Do ciast, herbatek i innych serwuję jak zwykle naleweczki.
                    Dziś na topie malinowo-jeżynowa na rozgrzewkę.

                    • dzidzia_bojowa Re: Kobylki u plotu... 14.01.10, 17:19
                      Wagą zabraną Temidzie
                      bawimy się w sprawiedliwość.
                      Na jednej szali kładziemy zło,
                      na drugiej dobro i miłość



                      Tak to leciało? Znam z harcerskich czasów i grałam nawet nieźle.
                      Nie zaglądałam do tego wątku bo nie czułam się uprawniona. Byłam tak bezwstydnie
                      wesoła i żyło mi się bezstresowo, że nie chciałam Was jeszcze bardziej dołować
                      moją wesołkowatością, moi drodzy Depresanci.


                      Aż pewnego dnia i mnie dopadło. Dopadło i trzyma. Nie będę opisywać szczegółów,
                      ale nie jest dobrze, moi kochani, nie jest dobrze.
                      Proszę mnie przytulić:(
                      • trusiaa Dzidziaaaaaa.... 14.01.10, 18:19
                        Przytulam, po plecach głaszczę.
                        Czy dopadło Cię niezależnie od sytuacji (znaczy: samo przypełzło), czy z przyczyn obiektywnych (znaczy: kogoś trzeba zlać, opierniczyć - chętnie służę, mój adres znasz).

                        Nie bój nic - my som takie, że zaraz dobre (co tam dobre: najlepsze!) wibracje Ci poślemy, będziemy Cię wspierać myślą, mową i uczynkiem - w smutku nie zostawimy, o nie!

                        A gdy Ci już przejdzie - to przychodź ze swoim optymizmem, bo wolontariuszki są b. mile widziane.

                        Specjalny kubek wiewiórkowy dla Ciebie.


                      • uccello Dzidzia nie opuszczaj przewodu! 14.01.10, 18:22
                        Dzidziu! Tulę, kołyszę w ramionach, klepię po łopatkach, całuję w
                        czółko, mruczę uspokajajaco i podtykam chusteczki w razie potrzeby i
                        nucę cicho a krotochwilnie:

                        Halo...Dzidka, jesteś jeszcze? Halo...proszę nie rozłączać! to nie
                        międzymiastowa, to międzyludzka! ... Dzidka, nie opuszczaj przewodu!

                        Utwierdź mnie
                        w tym napięciu, co puszcza!
                        Utwierdź je!
                        Popodsycaj, poduszczaj!
                        Mądra bądź-
                        skąd byś sił na to miała wziąć!
                        Ponad skromny twój umysł bądź
                        i utwierdź mnie!
                        Utwierdź mnie
                        Tieni mi!
                        lo prego ti!
                      • nessie-jp Re: Kobylki u plotu... 14.01.10, 18:57
                        > Proszę mnie przytulić:(

                        Chętnie i z serca przytulę. Naprawdę. ::przytula:: Służę również kawą (świeżą) i
                        pierniczkami (już miękkimi) oraz kotami do utulania i zamrukiwania na zabój.
                        • dzidzia_bojowa Kap, kap, kap... 14.01.10, 19:44
                          ...no i się poryczałam:((
                          Nic tak nie działa na moje kanaliki łzowe jak czyjaś dobroć i okazane mi
                          serce. Bo przeważnie, w życiu realnym, to ja jestem czyjąś podpórką, gąbką na
                          łzy i konfesjonałem.
                          Czasem wydaje mi się, że wszyscy dookoła nie wyobrażają sobie, że ja także mogę
                          potrzebować pomocy.
                          Moje kochane, moje dobre forumki...
                          Dziękuję:)( tu blady uśmiech)
                          • Gość: bell Re: Kap, kap, kap... IP: *.toya.net.pl 14.01.10, 20:46
                            Uwaga! Wizualizujemy!

                            Pieseczek z uśmiechniętą mordą, kocur włączający motorek, kocyk i herbatka w
                            kubeczku z Wiewiórką/ami ;)
                            Nie umm wklejać zdjęć.... Buuuu
                            Ale przytulam.

                            • trusiaa Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 20:51
                              Nie rycz, Dzidzia nie rycz, bo mi się udziela...

                              https://w920.wrzuta.pl/sr/f/6KmJj9whiGb/placzacy_szop

                              Aaaa co tam - rycz Mała, rycz, płacz Maleńka płacz - masz to u mnie od dziś :)
                          • Gość: 3,14-Roman Re: Kap, kap, kap... IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 21:22
                            A reklamę widzieliście? Lampy jakoweś Antydepresyjne Google nam wciska.

                            A co dokładnie chcesz wiedzieć w związku z Luftem i jego Feuchtigkeit (swoją drogą, co za szlanga pierońska, widać, że to niemiecki Wort)? Bo na chłopski rozum mogę coś podumać
                            • dzidzia_bojowa Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 21:31
                              U mnie reklamy wszystkie poszły precz bo mam ff z adblockiem i żadne pieroństwo
                              mi nie miga niepotrzebnie. Mówisz, ze lampy antydepresyjne? A jak one wyglądają?
                              Mają narysowane wesołe buźki na kloszu czy emitują z głośniczków kawały kabaretu
                              Ani mru-mru?
                              • Gość: 3,14-Roman Re: Kap, kap, kap... IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 21:40
                                Nie wiem, niestety, bo teraz Google próbuje mi wmówić, że pół roku temu Anna Mucha była otyła. Chyba przysnąłem na lekcjach biologii, bo zawsze myślałem, że otyłość to jest to co zaczyna się od BMI równego 30, a nie z jakieś 23.
                              • nessie-jp Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 21:43
                                Emitują słoneczko :) Mam taką
                                • vifxen Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 21:49
                                  to ja chyba sobie sprawię taką na... chyba sobie sprawię taką bez
                                  okazji, bo do grudnia nie doczekam.
                                  Mam dosyć zimna, dosyć sniegu, lodu pod śniegiem i glutobłota
                                  pomiędzy nimi! Mam dosyć braku słońca i jakiegokolwiek optymizmu w
                                  przyrodzie! Mam dosyć szalików, czapek i całej reszty zimowego
                                  osprzętu!
                                  Kto ukradł Wiosnę, niech szybko oddaje, bo nie wytrzymam psychicznie.
                                  • trusiaa Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 22:07
                                    Nie żebym ukradła, ale...

                                    https://www.hickerphoto.com/data/media/24/spring_flower_T2519.jpg

                                    https://www.88drivein.com/images/spring-flowers.jpg

                                    https://i216.photobucket.com/albums/cc61/shellayy0077/spring.jpg
                                    • ziolo.zielone O rety! Wiosna :) 15.01.10, 07:51
                                      Nawet jeśli podwędziłaś to i tak fajnie, że jest już wiosna ;)
                                      • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 09:12
                                        https://fotoblog.tomektrojnar.com/files/1237652393.jpeg
                                        • trusiaa O rety: Kaszpir! 15.01.10, 09:21
                                          To się nazywa tchnienie wiosny :)

                                          Chcesz kubeczek?
                                          • kaszpir_74 Re: O rety: Kaszpir! 15.01.10, 09:26
                                            oczywiście....poproszę......:)
                                            • trusiaa Re: O rety: Kaszpir! 15.01.10, 09:36
                                              https://images4.cafepress.com/product/193952504v7_225x225_Front.jpg

                                              La Ciebie :D
                                        • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 09:34
                                          A to ładne kwiatki :D
                                          Śnieg jest fuuuj.
                                          • Gość: kaszpir Re: O rety! Wiosna :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:54
                                            za kubeczek ślicznie dziękuję:)) taki jak lubię - z sierściuchem:)
                                            • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 09:56
                                              znaczy sie....wiewiórem...

                                              a dla was po kubeczku z wiosną....
                                              http://3.bp.blogspot.com/_V_uYN5UE8zE/SbJgmr8wXDI/AAAAAAAAAK8/Bwthsxm
qUfc/s320/kubek.jpg
                                              • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 10:00
                                                a pocztę luknę dopiero popułedniu:(( z przyczyn admin-istracyjnych:)
                                                • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 10:14
                                                  OK. Jaki ładny kubeczek - dziękuję(my) i zaskakujący jaki :), bo gdyby Kaszpir
                                                  doczytał, to tu deprecha rządzi, a pacjentki/ci na dzień dobry dostają klubowe
                                                  kubki z wiewiórką (pełne gorącego kakao, gdy ktoś sobie życzy) i w ogóle flower
                                                  power taki czuć :)
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:08
                                                    Ale siać optymizm też można?????


                                                    Tekst linka
                                                  • uccello sianie optymizmem 15.01.10, 13:29
                                                    Nawet czeba, panie, bo sezon mocno chandrowy.
                                                    Pan sieje, a my z Trusia będziemy podlewać!
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:30
                                                    Oczywiście, jasne, naturalnie: ktoś musi zarażać optymizmem kiedy wszyscy, a co
                                                    gorsza personel, pokotem leżą.

                                                    Siej na zdrowie :)
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:41
                                                    Tylko ostrożnie prosimy, z namysłem nie tak - byle jak:

                                                    https://2.bp.blogspot.com/_3jWeeu9-wbU/SfMWQldS97I/AAAAAAAAAhw/4tONdFvg1Qs/s400/seeding.jpg
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:56
                                                    Znaczy się muszę łyknąć troszku siewczego profesjonalizmu! Lecę
                                                    szukać mentora!!
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:01
                                                    A dla mnie taki widok w zime to prawie jak wiosenny kwiatek...

                                                    https://gfx.lumisfera.pl/media/photos/14290/716176.5.jpg
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:11
                                                    Kaszpirze, przez te lata... romantyzmu się nabawiłeś :)
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:12
                                                    Zimowy kwiatek... widuję codziennie na żywo, nawet podziwiam.
                                                    I tak nie lubię zimy :)
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:17
                                                    A dlaczego nie lubisz zimy? Bo ona biała, ta zima, jest - nie zielona!

                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:21
                                                    A ja tam lubię zimę......byle była krótka
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25
                                                    kaszpir_74 napisał:

                                                    > A ja tam lubię zimę......byle była krótka

                                                    I byle nie była śliska...
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25
                                                    Na deskach (podwójnych, pojedynczych) nie jeździsz?
                                                    Łyżew nie przypinasz?
                                                    Idę grać larum.

                                                    (p.s. dla mnie zima może jedynie ozdabiać święta i sylwestra ;)
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:27
                                                    Deskom mówię NIE, łyżwom też. Za to lubię rolki i pływanie, i długie spacery, i
                                                    jeszcze pobiegać lubię:)
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:24
                                                    Dlatego też. I jeszcze dlatego, że jest zimna i często śliska. Boję się śliskich
                                                    powierzchni :(
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25
                                                    |A gdyby tak zimą było duzo sniegu i 39 stopni ciepła? To by było....
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:29
                                                    kaszpir_74 napisał:

                                                    > |A gdyby tak zimą było duzo sniegu i 39 stopni ciepła? To by było....

                                                    ... to by było błoto-błoto może być fajne :D
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:30
                                                    A gdyby tak ten śnieg był zielony i smakował jak mus czekoladowy?
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:35
                                                    Zielone ma smakować jak coś czekoladowego??? Nigdy! Co innego mięta albo
                                                    brokuły, albo młode ogórki.
                                                    O absyncie pewnie nie wypada wspominać? ;)
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:38
                                                    Ba! Absynt. Absynt, to jest czysssta forma :)
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:41
                                                    A gdyby śnieg był miły, ciepły i 40-procentowy??????
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:49
                                                    Jeśli 40-procentowy, to koniecznie lodowaty!
                                                    Mróz mi nie przeszkadza tylko śnieg i lód.
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:51
                                                    Ojej... zimno się zrobiło tym wątku. Zimowa depresja mnie bierze :(
                                                    Wracam do domu, trzymta się ciepło.
                                                  • trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:56
                                                    A jednak wiosna będzie
                                                    www.youtube.com/watch?v=e2XP5cc-AAQ&feature=related
                                                  • kaszpir_74 cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 14:56
                                                    https://kociakomania.blog4u.pl/upload/Lubie%20kaloryfer.jpg
                                                  • trusiaa Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 15:03
                                                    Przyda się i to, bo paluszki czucie tracą w taki ziąb.

                                                    https://img.szafa.pl/uploads/clothes/d1/d267/1322237/1255284484.jpg

                                                  • kaszpir_74 Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 15:09
                                                    czosnek......dużo czosnku....!!!!
                                                  • ziolo.zielone Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 18:27
                                                    kaszpir_74 napisał:

                                                    > https://kociakomania.blog4u.pl/upload/Lubie%20kaloryfer.jpg

                                                    Takie to mam w domu, koty nawet dwa i do kompletu psa :) I jeszcze miłego,
                                                    ciepłego szczurka :)
                                                    Wątek trza ogrzać a tu nie o kaloryfery chodzi.
                                                  • nessie-jp Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 21:27
                                                    Kiciński na zdjęciu jest rozkoszny, ale co biedak zrobi za rok, kiedy się z
                                                    niego uczyni Bysior Ogromny i już nie da się wśliznąć w kaloryfer?
                                                  • trusiaa Nie ma to jak 16.01.10, 13:50
                                                    Święty spokój - sen zimowy, w odpowiednich warunkach ;)

                                                    https://www.thefurniture.com/store/Images/Lea/SG/bed-met.jpg

                                                    https://images.teamsugar.com/files/upl1/6/61259/19_2008/CanopyHB.jpg

                                                    a gdy już zaśniemy, niech nam się przyśni

                                                    https://3.bp.blogspot.com/_OAmKtbgg55s/StRmn-dJQvI/AAAAAAAACPQ/oZcU8-wtlyc/s400/fr+daybed.jpg
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:43
                                                    Owszem, też kocham Stasia :)
                                                    Ostrożnie! Nadmiar czystej formy odbiera formę.
                                                  • kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:52
                                                    Czyli zamiast śniegu zielone, zmrożone, 40-procentowe kostki lodu....
                                                  • ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 18:25
                                                    kaszpir_74 napisał:

                                                    > Czyli zamiast śniegu zielone, zmrożone, 40-procentowe kostki lodu....

                                                    Nie lodu! :)
                                                  • Gość: bell Re: O rety! Wiosna :) IP: *.toya.net.pl 15.01.10, 21:20
                                                    Jak zielone, to absynt? Ale czy da radę zrobić z niego lód?

                                                    Nienawidzę marznąć!!!!
                                                    A wczoraj mi komunikacja miejska zaserwowała horror pt. Godzinne czekanie na
                                                    autobus.
                                                    Zimie mówimy stanowcze NIE!
                            • Gość: benia w związku z Luftem IP: 194.24.138.* 18.01.10, 01:01
                              Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):
                              A co dokładnie chcesz wiedzieć w związku z Luftem i jego Feuchtigkeit (...)?
                              Bo na chłopski rozum mogę coś podumać


                              Chodzi mi o to, ze jak przychodze do domu i jest np. 31% wilg. przy 18'C, poczym
                              wlaczam ogrzewanie, to... no wlasnie co? No a "objektywnie" i "bezwzglednie"
                              przy tych wartosciach powietrze jest jeszcze "suche"?
                              Dzieki, Piromanie, juz za samo podjecie tematu...

                              Z tymi lampami to nie jest calkowity kit, bo organizm ludzki pod wplywem swiatla
                              o odpowiedniej dlugosci fali wydziela jakies tam hormony... Wiec poki nie mozna
                              wygrzewac sadelka na sloneczku, to chociaz mozna dac sie odpowiednio oswiecic.

                              A dla wszystkich zjednoczonych chlipaniem Temperowek podsuwam cytat z Mistrza
                              Ildefonsa:

                              Ze trudno? Hm. To nic. To nic.
                              Grunt to nadzieja.
                              Wiec zamiast znaczka na ten list
                              serce naklejam.
                              • Gość: kaszpir Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:38
                                Im bardziej pada śnieg,
                                Bim – bom
                                Im bardziej prószy śnieg,
                                Bim – bom
                                Tym bardziej sypie śnieg
                                Bim – bom
                                Jak biały puch z poduszki.

                                I nie wie zwierz ni człek,
                                Bim – bom
                                Choć żyłby cały wiek,
                                Bim – bom
                                kiedy tak pada śnieg,
                                Bim – bom
                                Jak marzną mi paluszki.
                                • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 08:50
                                  Żeby już nie marzły!
                                  • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:53
                                    kurcze......DZIĘKI! Widzę że chiński mikołaj dotarł do mnie w tym
                                    roku grubo wcześniej! Podoba mi się zwłaszcza pznaczenie towarowe -
                                    CA-702. I wszystko jasne! Dzięki!!!!!
                                    • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 08:58
                                      (skromnie) - Cóż, w szybkości dostarczaniu gwiazdkowych prezentów nie mam sobie
                                      równych :))))
                                      • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 08:59
                                        dostarczania :(
                                        • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:55
                                          a hoł, hoł, hoł też mówisz? Bo bym poprosił.

                                          https://gfx.filmweb.pl/blog/1114580/529330.1.jpg
                                          • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:07
                                            Ho? Proszszsz: HO HO HO
                                            :)
                                            • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 14:11
                                              bo dachy trzeba odśnieżać..........to by Mikołaj nie przyp......
                                              pupą.
                                              • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:23
                                                Aleee mi przypomniałeś - zaspa tam, łopata czeka, a duje, a kurzy...
                                                I muszę niebawem się z rzeczywistością zmierzyć.
                                                • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 14:24
                                                  duje? ty żeś dziołcha z gór??
                                                  • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:27
                                                    Z pagórków - wyżynnych ;), ale lubię tak czasem rzucić od niechcenia np.: kielo
                                                    godzin?
                                                  • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 15:03
                                                    a tego poślij na dach....

                                                    http://www.lime.com/files/imagecache/body/files/images/prod/1456/Bill
Construction%20worker.jpg
                                                  • trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 15:06
                                                    Nie musiał być od razu taki goły - ale dzięki ;)
                                                  • Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 15:09
                                                    PPU - prawdziwy profesjonalista uszczelniania
                                                  • Gość: kaszpir a propos butów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:13
                                                    dla Ciebie boskie buty!

                                                    http://birthdayshoes.com/media/blogs/bdayshoes/al_bundy_gods_shoes.jp
g
                                                  • Gość: kaszpir jemu trzeba pomóc.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 15:07
                                                    https://dlamnieciekawe2.blox.pl/resource/depresja.jpg
                                                  • vifxen Re: jemu trzeba pomóc.... 19.01.10, 17:51
                                                    a ja takiego orzeła widziałam raz na żywo. Piękny ptak.

                                                    Pocieszcie mnie, mili moi! Nastąpił atak Groźnego Przeziębienia i
                                                    nie mam siłyy nic robić, a, cholera, muszę! Co teraz?
                                                  • Gość: kaszpir Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.chello.pl 19.01.10, 17:58
                                                    należy szybko i znienacka (lub zza węgła kontratakować).Najlepiej czosnkiem.
                                                    Dużo czosnku!
                                                  • Gość: trusiaa Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 18:58
                                                    Przewrócić się na wznak (najlepiej wprost na łóżko) i powiadomić Odbiorcę
                                                    Roboty, że grypa (tfu! tfu! - oczywiście) i ni ma śmiacia.

                                                    A potem spokojnie chorować - te wszystkie termofory, witaminy, miody i soki
                                                    malinowe mmmmm :)
                                                  • Gość: kaszpir Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.chello.pl 19.01.10, 19:15
                                                    Lub zaatakować z wysoko/procentową skutecznością....
                                                  • Gość: bell Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 19:51
                                                    Służę owocami lesnymi, co to się dłuuuuugo moczyły w alkoholu, dodane do
                                                    herbatki pycha a i leczą (sprawdziłam na sobie). Na zapojkę naleweczka z czarnej
                                                    porzeczki i pod kołderkę.
                                                  • vifxen Re: jemu trzeba pomóc.... 19.01.10, 20:09
                                                    Brzmi super, lesne owoce letniej atmosfery dodadzą. Chorowanie z
                                                    Wami to sama przyjemność :D
                                                    To może... może ten absynt zielony ktoś jeszcze gdzieś chowa?
                                                    Zrobimy imprezkę w Klubie Melancholii :P
                                                  • ziolo.zielone Re: jemu trzeba pomóc.... 21.01.10, 06:49
                                                    Częstuj się i czerp do woli z mojej wizytówki :)
                              • Gość: 3,14-Roman Re: w związku z Luftem IP: *.147.11.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.10, 19:47
                                Hmmmmm (mina mająca nie wyrażać zakłopotania)
                                :D

                                Czy dobrze zgaduję, czy Wy na zajęciach macie jakieś zadania z tego? Jeśli tak, napisz treść, a Lud Forumowy będzie kombinować. Jeżeli masz jakieś zadania z rozwiązaniem, to napisz również. Co prawda powietrze nigdy mnie specjalnie nie interesowało, podobnie jak innych forumowiczów, ale nec Hercules contra plures, czyli i Luftfeuchtigkeit wymięka, kiedy forum go nęka.
                                • Gość: kaszpir Re: w związku z Luftem IP: *.chello.pl 19.01.10, 20:11
                                  A może i tym zaatakować?

                                  https://www.sklep-ballantines.pl/sklep/img/product_1186661549_162358337_product_1154965762_584470428_nalewka_kresowa_zurawinowa_500ml_450%20copy.jpg
                                  • vandulka Re: w związku z Luftem 19.01.10, 20:42
                                    Kisielek żurawinowy przynoszę i częstować się bardzo proszę, z
                                    migdałowym mleczkiem - pyszny, zdrowy i na odmianę bezalkoholowy
                                    (żeby nie przesadzić troszeczkę)
                                    • trusiaa Imprezaaaaaa!!! 19.01.10, 21:17
                                      Oj, przepraszam Przeziębioną za wrzaski nieprzystojne - ale tak tu dziś miło i
                                      energetycznie :)
                                      • Gość: vandulka Re: Imprezaaaaaa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 21:50
                                        No to zdrowie Żurawi i Żurawin! A tu w załączeniu indyk też jest
                                        bardzo złocisty, właśnie dopieczony, z żurawinami, a jakże, bo
                                        jakżeby inaczej? (info dla Przeziębionej - czosnkiem doprawiony, o
                                        tu ten kawałek na receptę)
                                        Dajcie jakąś muzyczkę!
    • Gość: m. Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.nott.cable.ntl.com 19.01.10, 22:11
      dzisiaj sie dowiedzialam, ze moj tata ma chloniaka zlosliwego z
      przerzutami:(
      • Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.11.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.10, 22:16
        :(
        W sumie nie wiem, co napisać. Trzymaj się.
      • uccello :( 19.01.10, 23:33
        Hej, M! Wiem,że to nic nie pomaga, ale myślę ciepło o Tobie.
        • Gość: m. Re: :( IP: *.nott.cable.ntl.com 20.01.10, 01:28
          dzieki chlopaki.
          ciezko sie po takiej informacji pozbierac do kupy.
          boje sie a jednoczesnie jestem z nim i wiem, ze jest silnym
          czlowiekiem.
          sama jestem daleko od ojczyzny i bratnich dusz brak.
          i mysle sobie, ze ja jeszcze chce zeby byl dziadkiem i zeby zobaczyl
          usmiech swojego wnuka lub wnuczki, chocby mialoby to byc za pare
          lat.
          i pamietam jak razem chodzilismy na spacery do parku jak bylam mala.

          wiem, ze moze te walke wygrac.
          a niecaly tydzien temu mialam sen, ze moim rodzicom cos zlego sie
          stalo i musialam opiekowac sie moim mlodszym rodzenstwem...
          dobrej nocy...
          • trusiaa Re: :( 20.01.10, 07:50
            M. jeżeli to może pomóc - choć troszeczkę: będziemy o Tobie myśleć, trzymać kciuki za Twojego Tatę i może kiedy tak wszyscy razem będziemy, zdarzy się coś dobrego.

            https://ciekawa.com/wp-content/uploads/cache/Nadzieja.jpg
            • Gość: m. Re: :( IP: *.nott.cable.ntl.com 20.01.10, 12:06
              dzieki bardzo!
              on potrzebuje dobrej energii!
              sciskam mocno!
              • nessie-jp Re: :( 20.01.10, 19:49
                M
                • vifxen Re: :( 20.01.10, 20:22
                  i ja tez się do słania przyłączam...https://icons-
pe.wunderground.com/data/wximagenew/v/Vicki/461.jpg
                  A to dla wszystkich, którzy jak ja mają dość czasu Białego Zimna i
                  Wilczej Zamieci.
                  • Gość: bell Re: :( IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 21:30
                    w końcu przyjdzie czas pogardy
            • Gość: benia Re: :( IP: *.dyn.orange.at 20.01.10, 12:49
              Do M. (prawie że cytat):
              Przed dwoma laty mój stryjek zapadł w śpiączkę po udarze mózgu. Lekarze załamali
              ręce. Jego córka nie. Siedziała przy nim godzinami i gadała, gadała, gadała…
              czasami – z tej rozpaczy – gadała od rzeczy.
              Oszczędzę Ci szczegółów, w każdym razie po roku z małym hakiem stryj tańczył na
              weselu swej córki a mojej kuzynki.
              A poza tym w porównaniu do Sił Mentalnych Zjednoczonych Temperówek US Air Force
              to pikuś!

              Do Piromana:
              Wzgl. wilgotność interesuje mnie czysto prywatnie, z powodów, że tak to ujmę,
              sentymentalnych (patrz: beksa_lala). Może wiec przeniesiemy tę kwestię na
              stosowniejsze forum (oczekuję propozycji) albo rozpatrzymy ją „w węższym gronie,
              w szerszym aspekcie”.
              Na razie zlituj się proszę nad ma głupotą i podpowiedz mi, dobry człowieku,
              gdzie mam wpisać pytanie pomocnicze, żeby dotrzeć do tego cholernego hasła i
              odzyskać swą tożsamość forumową. Tak łopatologicznie, jeśli łaska… Kombinuję już
              od tygodnia wte i wewte, i krew (i pot) mnie zalewa…
              Á propos nec Herkules contra plures, moje ulubione tłumaczenie brzmi: i Herkules
              dupa, kiedy ludzi kupa.

              Do Trusii:
              Trusiaa ruuulez!
              Wkleiłabym Ci cosik piknego, ale nie umia, toć jako umia, cytacikiem Ci ja:

              Kłaniam się Trusinej Rezolucji,
              Czapką do ziemi, po polsku.
              Trusinej wprawie w sprawie ludzkiej,
              Robotnikom, chłopom, i wojsku…

              Wiem, że wiele sensu w tym nie ma, ale może się Władek w grobie nie pogniewa.

              • trusiaa Beniu, dajcież pokój... 20.01.10, 13:07
                aż sobie przysiadłam godnie na takie dictum :)))

                https://bi.gazeta.pl/im/7/6403/z6403417X.jpg
                • Gość: benia Re: Beniu, dajcież pokój... IP: 194.24.138.* 20.01.10, 19:06
                  No to dziouchy i chopoki, komu do tanca, a komu do rozanca?
                  A dokolutka, dokolutka!
                  U-ha!
                  • ziolo.zielone Re: Beniu, dajcież pokój... 21.01.10, 06:46
                    Gość portalu: benia napisał(a):

                    > No to dziouchy i chopoki, komu do tanca, a komu do rozanca?
                    > A dokolutka, dokolutka!
                    > U-ha!

                    Potańczyłabym sobie ale reszta domu śpi-to jak niby mma tańczyć bez
                    muzyki na całą moc głośnikow?
                    Różaniec nie dla mnie, to jest nuuuda :D
              • Gość: 3,14-Roman Re: :( IP: *.146.116.13.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.10, 17:46
                Kliknij na odnośnik "Poczta" u góry. Pojawi się pole do wpisania loginu i hasła, a pod nim czerwonymi literami "Nie pamiętam hasła"
                • Gość: bell Re: :( IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 19:43
                  Do M:
                  Rozumiem, przeżyłam, niefajnie...

                  Babcia wnuka doczekała, trzymała i przytulała (na ślubie nie była), ale zostawmy
                  szczegóły...

                  Afirmuję, wysyłam mnóstwo pozytywnej energii, ciepełka, przytulam i ukochuję.
      • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 21.01.10, 06:54
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > dzisiaj sie dowiedzialam, ze moj tata ma chloniaka zlosliwego z
        > przerzutami:(

        Trzymaj się dzielnie, bo tata będzie potrzebować silnych ludzi. Wiem
        jak to boli, "przerobiłam" na obojgu rodzicach :( I wiem, że trzeba
        wytrzymać i dać z siebie jak najwięcej, a potem po prostu żyć.
        Trzymam kciuki/przesyłam pozytywną energię jakem Temperówka.

        TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
        • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 28.01.10, 18:15
          Tera mnie dopadło.
          Zioło! Zieleninki trochę mi trza...............
          Za oknem biało, w oczach czarno, na ciele zimno i wietrznie, w oskrzelach
          duszno, w robocie ch..jowo...
          Ja chcę ferie!!!
          Trusiaa! A ty tam nie masz jakiegoś fajnego przytulaczka?
          Uccell(o) napisz, choć wers, do bell.
          TTTTTTTTTTTTTT z Wami
          • 3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.01.10, 20:40
            Jak zielonego, to polecam melisę!

            https://www.mlewandowski.com.pl/fotos/slides/melisa.JPG
            • 3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.01.10, 20:41
              https://1.bp.blogspot.com/_l8ZBsSeLPxk/R0uUWcxCOqI/AAAAAAAAAig/nyUgKA4iGmw/s400/921-i_love_you_teddy_bear.jpg

              A przytulak też pod ręką

              --
              forum.gazeta.pl/forum/f,95723,Cmentarz_przydrozny.html
              • uccello dla Bellizy 28.01.10, 22:30
                Bell- herbatka dla Ciebie z tych ulubionych, na babcinym talerzyku
                paruje i rozsiewa rozkoszne gęsto-czekoladowe wonie kawałek jeszcze
                ciepłego brownie z pijanymi rodzynkami, podtykam koc miękki i
                puchaty , jaśki, termofor w dracznym pokrowcu do ogrzewania
                nóżkorączek, odpalam Ci na DVD tę komedię, co to wiesz, niby się zna
                na pamięć, ale łzy ze śmiechu lecą same, i tak mile odprężona
                idziesz sobie spać, a jutro...

                no cóż, asekuracja przed rzeczywistością jest wskazana
                www.flickr.com/photos/nationaalarchief/4275596057/sizes/o/
                • trusiaa Bell, oh ma belle 29.01.10, 10:19
                  Przytulaczek

                  https://msp11.photobucket.com/albums/a196/horsecrazy_80/HaveAgreatDayHugsBunny.gif

                  TTTTTTTT z Tobą, Cna Dzieweczko :)
                  • kaszpir_74 Re: Bell, oh ma belle 29.01.10, 10:23
                    a może imitacja Zakościelnego poprawi humor....

                    https://www.se.pl/media/pics/2008/08/17/tenmistozako_460x370.jpg
          • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.01.10, 10:35
            Troszkę zieleninki dla Bell

            bi.gazeta.pl/im/6/5844/z5844666X.jpg" border="0" alt="https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:qlx8KXTktrYVJM:bi.gazeta.pl/im/6/5844/z5844666X.jpg">
            Tylko dawkuj ostrożnie, bo to dość mocny specyfik.
            Będzie dobrze :)

            TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
            • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 29.01.10, 20:00
              Dzięki wielkie, moi drodzy !!!
              Już mi w oczach zielono, w nóżki ciepło i na serduszku weselej.
              Przytulam wszystkie przytulaczki (chociaż Zakościelnego nie lubię ;))
              A jutro umówiłam się z producentem nalewek, pewnie będziemy sobie degustować w
              miłym gronie...
              TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
              • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 01.02.10, 17:16
                Komu naleweczki pigwowej, komu...
                • uccello pod rozwagę 06.02.10, 00:30
                  com wysurfowała:

                  Uzależnieni od internetu częściej mają depresję
                  PAP / 2010-02-05


                  Osoby spędzające dużo czasu na surfowaniu po internecie częściej
                  mają objawy depresji - wynika z badań brytyjskich psychologów.
                  Informację na ten temat publikuje pismo "Psychopathology".
                  Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds zaobserwowali związek między
                  uzależnieniem od internetu a depresją po przebadaniu 1.319 osób w
                  wieku od 16 do 51 lat. 1,2 proc. z nich sklasyfikowano jako
                  uzależnionych od sieci. Liczba ta wydaje się wprawdzie mała, ale
                  jest dwukrotnie wyższa niż liczba uzależnionych od hazardu,
                  podkreślają autorzy pracy.

                  "Internet odgrywa olbrzymią rolę we współczesnym życiu, ale oprócz
                  korzyści ma również ciemne strony. Podczas gdy wielu z nas korzysta
                  z niego w celu płacenia rachunków, robienia zakupów i wysyłania e-
                  maili, niewielka część populacji ma problemy z kontrolowaniem ilości
                  czasu spędzanego w sieci, do tego stopnia, że przeszkadza im to w
                  codziennym życiu" - mówi główna autorka pracy dr Catriona Morrison.
                  Ludzie ci zamieniają realne kontakty towarzyskie na portale
                  społecznościowe, fora i czaty.

                  Z badań jej zespołu wynika, że osoby uzależnione od internetu
                  spędzają proporcjonalnie więcej czasu na wertowaniu stron o tematyce
                  seksualnej, serwisów zawierających gry oraz portali
                  społecznościowych.

                  W grupie tej naukowcy stwierdzili więcej przypadków umiarkowanej lub
                  ciężkiej depresji niż wśród zwykłych użytkowników sieci.

                  Większość nałogowców stanowiły osoby młode; ich średnia wieku
                  wynosiła 21 lat.

                  Zdaniem dr Morrison, badania jej zespołu wskazują, że przesadne
                  angażowanie się w Internet, które zaczyna zastępować normalne życie
                  towarzyskie, ma związek z zaburzeniami psychicznymi, jak depresja
                  czy uzależnienie. Naukowcy nie wiedzą jednak, co jest przyczyną, a
                  co skutkiem. Czy to internet przyciąga ludzi z depresją czy też zbyt
                  długie surfowanie po nim chorobliwie obniża nastrój?

                  "Jasne jest jednak, że w przypadku niewielkiej grupy ludzi nadmierne
                  korzystanie z internetu może być ostrzegawczym sygnałem o
                  skłonnościach depresyjnych" - zaznacza badaczka.

                  W Wielkiej Brytanii zaczęto się głębiej zastanawiać nad wpływem,
                  jaki portale społecznościowe mogą wywierać na psychikę młodych,
                  wrażliwych ludzi po fali samobójstw, która miała miejsce w walijskim
                  mieście Bridgend. Od stycznia 2007 r. do grudnia 2008 samobójstwo
                  popełniły tam 24 osoby, z czego większość stanowiły nastolatki od 13
                  do 17 roku życia.

                  Dr Morrison uważa, że niezbędne są dalsze badania, które pomogą
                  ocenić wpływ nadmiernego korzystania z interntu na zdrowie
                  psychiczne ludzi.
    • blind_as_a_bat Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.02.10, 11:09
      Kpiny.
      • airtair Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.02.10, 14:45
        Zawsze mnie intryguje wciskanie takiego posta- czemu, za co, z
        jakiej przyczyny??? Ładnie napisany post i w odwet pełna ignorancvja?
        • lwica_salonowa_to_ja Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.02.10, 20:09
          Cieszę się,że trafiłaś do kącika samopomocy airtair droga. Tamte
          posty cosik nie wzruszyły forumowiczów. Tu ci pomogą. Tusia jest
          wspaniała.
          • trusiaa Kochani 07.02.10, 23:40
            Bat jest w szpitalu - potrzebuje mnóstwa naszej dobrej energii.
            Liczę na Was, Temperówki.

            https://api.ning.com/files/h5IKA4AvAKrBDXhn2ysLrq0FjfhB43Tj-fBz6Gc2Z*Are36oqUtDWtj9-XpYQSq4whPRLgwX5iHNXf1nOPhOqE1opX*noiD-/flowers.jpg
            • vifxen Re: Kochani 07.02.10, 23:47
              Cholera.

              Oczywiście całą swoja dobrą energię pakuję i przesyłam, dodatkowo
              jeszcze dobre wspomnienia, promienie słońca, niesamowite zapachy i
              słoiczek konfitury truskawkowej.
              • uccello Re: Kochani 07.02.10, 23:59
                Trusik- myślę czule i trzymam kciuki.
                • vandulka Re: Kochani 08.02.10, 00:03
                  Trusiu kochana, już akumulatory podłączone i radary skierowane tam
                  gdzie trzeba. Ściskam Cię z całej siły, wszystko będzie dobrze,
                  wszystko będzie dobrze!
                  • trusiaa Re: Kochani 08.02.10, 00:08
                    Dziewczyny Kochane, dziękuję - wiedziałam, że mogę na Was liczyć.
                    • vandulka Re: Kochani 08.02.10, 00:24
                      No zaraz, to początek - pospolite ruszenie będzie jutro rano, żeby
                      tylko łącza się nie zapchały!
            • ziolo.zielone Re: Kochani 08.02.10, 07:03
              Trzymaj się Nietoperzu mocno i ciepło! Wszyscy o Tobie myślimy,
              będzie dobrze.

              TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
            • airtair Re: Kochani 08.02.10, 07:54
              Postaram się jak mogę, bo coś czuję, że mam ogromną potrzebę
              sprostać kolejnym wyzwaniom, jeśli o dobrą energię chodzi, to tyle
              jeszcze umiem.
            • blind_as_a_bat Jestem utemperowany, ale żyw! :-) 09.02.10, 13:02
              Dziękuję za wspomaganie lotnika!
              O ile będzie okay, w poniedziałek przylot!
              Milego tygodnia, szczególnie weekendu.
          • airtair Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 07:51
            Właśnie, forumowicze, okazuje się, to ludzie niewrażliwi i na
            dodatek każą się wzruszać do granic. Moje przemęczenie w niczym mi
            nie pomoże, wręcz przeciwnie, czuję pewien dyskomfort. Ziółka nie
            działają, aromatoterapia także nie skutkuje, może przy drobnej
            pomocy forumowiczow sama będę mieć ubaw, sposobów jest wiele ;D,
            czuję że zaczyna na mnie pozytywnie oddziaływać.
            • kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 11:06
              trzymam kciuki!

              https://i.pinger.pl/pgr114/19b2397f0009391449e634a3/!
trzymam+kciuki.jpg
              • airtair Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 13:01
                Bedzie jakoś :D.
    • freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 16:59
      A ja bym chciała, żeby ktoś mi przyniósł kubek zwykłej herbaty (słaba, 2
      łyżeczki cukru), usiadł obok i powtarzał "Masz rację! Masz rację!".

      Bo mam rację! Musiałam się zachować w sposób sprzeczny z moją naturą; mimo że
      mam rację, zyskałam wrogów, a teraz walczą we mnie dołek i wkur*****
      • kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 17:11
        https://www.pizzeriasantorini.pl/images/stories/herbata.png

        Masz rację.........:)
        • freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:38
          Dziękuję. Szkoda, że nie wszyscy są tacy. Niektórzy umieją tylko podcinać
          skrzydła...
          • kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:45
            Olej tych od podcinania skrzydeł i ciesz się własnym szczęściem.....
            • vifxen Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:56
              jest herbatka, więc wszystko będzie dobrze. Masz rację.
              ;)
              • trusiaa Dobre wibracje dla Nietoperka 09.02.10, 08:26
                Gacku, wszystko będzie dobrze.
                https://www.bwcasablanca.com/images/img-promotions01-b.jpg
                • trusiaa Ta-daaam! 09.02.10, 11:02
                  Bat się odezwał - jeszcze tylko kilka dni i wychodzi ze szpitala - prosił, żeby
                  Wam podziękować za duchowe wsparcie, co też z przyjemnością czynię :)
                  • ziolo.zielone Re: Ta-daaam! 09.02.10, 11:05
                    Bardzo dobra wiadomość, a dziękować nie ma za co :)
                    • uccello Re: Ta-daaam! 09.02.10, 11:33
                      Super wiadomość!
                      To teraz okładamy go dobrymi myślami w ramach rekonwalescencji!
              • freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 09.02.10, 12:51
                :)) Jak to dobrze mieć takie wsparcie:)

                Robię herbatę malinową, jacyś chętni? (napisali na niej, że ma aż 40% malin:)
                • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 09.02.10, 16:12
                  Zmieniam swoje słowiańskie oczka na dalekowschodnie, proszę znaleźć odpowiednią
                  feng shuię i mnie powiesić, to będę dzwonić cichutko i wyzwalać mnóstwo
                  pozytywnej energii....
                  Dzyń, dzyń...
                  • freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 09.02.10, 19:20
                    U mnie okno jest jakieś nieszczelne- czasami słyszę taki ledwo słyszalny świst-
                    ale odkręcę kaloryfer na maxa coby pozytywna energia nie zmarzła:) Zapraszam.
                    • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 16:23
                      Dzyń, dzyń.
                      Co słychać?
                      Drogie Temperówki i Ołówki dajcie chociaż znak, że żyjecie..
                      TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                      • drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 17:14
                        przytemperowany ale jestem
                        • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 17:28
                          drzejms - DZIĘKI!
                          W ramach terapii, przeleciałam cały wątek od dechy do dechy, trochę mi się
                          nastrój podniósł, ale niewiele:(
                          Bardzo przytemperowana bell.
                          • drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 17:38
                            Gość portalu: bell napisał(a):

                            "wiódł ślepy kulawego..."

                            ech...
                            • trusiaa Kącik działa, jakby co 26.02.10, 18:06
                              Nie smutkować, wiosna idzie!!!

                              O, taka :)

                              https://kapuczino.files.wordpress.com/2007/03/wiosna1.jpg

                              https://www.arkadia_7.republika.pl/wiosna1.jpg

                              https://www.mtv.pl/blg/img/207/128/242/wiosna17.jpg

    • Gość: vitaminka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 18:30
      poprosze kakao moze mi sie polepszy-vitaminka
      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 20:27
        Miło poczytać, że żyjecie... Dzięki za odzew!
        Do vitaminki:
        Od kakao są inne specjalistki, ja służę naleweczką - wiśniowa może być?
      • trusiaa Ostry dyżur - Vitaminka 27.02.10, 11:19
        Vitaminko - kimkolwiek jesteś i cokolwiek Cię trapi - mam nadzieję, że kakao Cię
        rozgrzeje i zechcesz powiedzieć jaki jest powód Twojego smutku.
        Ani się obejrzysz jak silna i zwarta ekipa profesjonalnych pogromców chandry,
        depresji i splinu ruszy Ci z pomocą :)

        https://www.medifast1.com/shopping/images/products/hot_cocoa_large.jpg

        Kubek na razie zwyczajny, ale gdy powiesz coś o sobie dostaniesz własny, klubowy
        z wiewiórką.
    • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 21:13
      Już się tu nie pobawię, nie pożalę... . Założycielka przeniosła się
      się na Cmentarz Przydrożny i o wątek nie dba :(
      Nie to nie... :(
      Narzekam!
      • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 22:32
        To może i mnie czas się przenieść na cmentarz...
        Choć wolę z wami
        • Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 23:20
          Taaaaaaaaaaa, może i przenieść........

          Jakiś głupich haseł ode mnie żądają i każą sie logować.
          Ja nie pamiętam, jak mam na nazwisko, okazuje sie, że mój login jest zajęty..
          Tam tyle znajomych, a nie chcą wpuścić...
          Do dupy z tym wszystkim :(

          • 3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.02.10, 01:12
            Witaj, zdepresjonowana :) Ja zapraszam. Niestety, nie da się założyć forum prywatnego, na którym można pisać bez logowania.

            Hmm... a może taki pomysł? Założę jakieś konto stałe dla wszystkich znajomych, którzy chcą pisać na cmentarzu, a nie chce im się logować?
            Co o tym sądzisz?
          • ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.02.10, 09:54
            Bell załóż nowe konto. Tylko zawiadom, że Ty to Ty :)

            TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
          • 3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.02.10, 01:21
            Bell, jeżeli masz jakiegoś maila, który możesz tutaj podać, to podaj tutaj. Albo napisz z niego na 3.14-roman@gazeta.pl. Stworzę takie konto, dla osób niezalogowanych :) Tylko napisz, że to Ty i wpisz się w tym wątku, abym miał pewność, że to Ty.
      • trusiaa Zioooło :)))) 27.02.10, 11:24
        Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam :)
        Skoro wszyscy byli szczęśliwi - sama miałam w wątku siedzieć i obrastać pajęczyną?

        Jest potrzeba - zjawiam się.
        Mów, Dobra Dziewczynko, jak Cię ratować, co Cię ucieszyć może?

        Mały zadatek:

        https://www.greentreeevents.com/images/greentree_tree4.jpg
        • ziolo.zielone No co, no co? :)))) 27.02.10, 20:46
          E tam, nic nowego mnie nie trapi, a stare już trochę oswoiłam.
          I nie jestem dobrą dziewczynką tylko złą babą! Za to pajęczyna nie
          jest zła, w ogóle nie jest zła :)))
          TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
          • 3.14-roman Re: No co, no co? :)))) 27.02.10, 20:54
            Pajęczyna to fajna rzecz, patrzcie, jakie to ładne
            https://f.polska.pl/gal/160/64/240/med.jpg

            --
            https://dragcave.net/image/9OXO.gifhttps://dragcave.net/image/ba5s.gifhttps://dragcave.net/image/vFuP.gifhttps://dragcave.net/image/ZHZT.gif
            • ziolo.zielone Re: No co, no co? :)))) 27.02.10, 21:43
              Piękna i wcale nie zła, w dodatku zielona :)))
              Pisałam kiedyś pod nckiem ragnatela.
              • Gość: be_ell Re: No co, no co? :)))) IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:35
                UWAGA!UWAGA!
                Niniejszym ogłaszam, że bell to teraz be_ell.
                Zakontowałam, hasła zapisałam, teraz się mogę napawać!
                Ha! Udało się.
                • Gość: be_ell Re: No co, no co? :)))) IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:36
                  Zaraz pójdę pozwiedzać :)
                  • trusiaa Wiosna 26.03.10, 10:22
                    Wszyscy zadowoleni.
                    Wesoło. Zielono.

                    I o to chodzi.
                    • kaszpir_74 Re: Wiosna 26.03.10, 15:22
                      Wiosna

                      https://www.komarno.pl/smieci/smieci13.jpg

                      https://www.iswinoujscie.pl/im/artykuly/11186_29092009.jpg

                      aż przyjemnie obcować z naturą:)
                      • trusiaa Re: Wiosna 26.03.10, 15:29
                        Dzięki za zilustrowanie mojego nastroju. Masz intuicję.
                        • kaszpir_74 Re: Wiosna 26.03.10, 15:33
                          Ale cóż się stało?
                          • trusiaa Re: Wiosna 26.03.10, 15:36
                            takie tam.
                            • kaszpir_74 Re: Wiosna 26.03.10, 15:40
                              no ale trzymaj się jakoś...

                              https://c.wrzuta.pl/wm5287/7b64d930001fe3dc46e7fc82/0/szeroki%
20usmiech%20%3Ad
                        • aaricia_szalona Re: Wiosna 26.03.10, 15:54
                          Trusieczko! I Ty? Niedobrze. A ja właśnie chciałam się tu po raz pierwszy
                          wpisać, coby mnie ktoś po główce pogłaskał, dobrym słowem połechtał, uśmiechnął
                          się znienacka, bo mi tak źle, że już rady nie daję.
                          • kaszpir_74 Re: Wiosna 26.03.10, 16:30
                            Cóż ja mogę......dla każdego stroskanego po kiełbasce z grilla proszę

                            https://www.funnychix.com/pix/funny-pictures-grill.jpg
                            • trusiaa Re: Wiosna 26.03.10, 18:26
                              Za kiełbaskę dzięki :) I za kota :)

                              I już jest lepiej troszeczkę, ale nie chcę zapeszać.

                              Aaricio, no co też Ty - przytulam i na szczegóły smutku czekam (jak nie tu - wal na priva), zawsze coś wymyślę, nie bój nic.

                              Kubek - tadaaam! Dla Ciebie, na dobry początek :)

                              https://images4.cafepress.com/product/77932334v2_480x480_Front.jpg


                              • be_ell Re: Wiosna 26.03.10, 19:44
                                TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT
                                Tradycyjny płotek stawiam.
                              • aaricia_szalona Re: Wiosna 26.03.10, 20:58
                                Dziękuję, dziękuję. Chciałabym powiedzieć, że już mi lepiej, ale nie mogę, bo
                                nie puszcza:( Cóż, ogólnie chodzi o to, że u mnie miękkość serca nie idzie w
                                parze z twardością rzy..ci. "I som tacy co o tym wiedzom i to wykorzystujom". A
                                ja się nawet potrafię postawić, ale potem to ciężko odchorowuję. A jak do tego
                                dojdzie jeszcze przepracowanie i dziki nalot alergii pyłkowej to już jest ponad
                                aariciowe siły:,(
                                • trusiaa Wiosna 26.03.10, 23:21
                                  OooooOoooooo Aaricio...
                                  Zacznijmy od początku - przepracowanie.
                                  Zastanów się kto jest dla Ciebie najważniejszy na świecie? Szef? Obowiązek służbowy? Czy Ty sama - jedyna i niepowtarzalna Aaricia.

                                  Zadbaj o siebie, daj sobie trochę luzu, wytchnienia. Masz alergię - lekarz niech Cię obejrzy - wypoczynek zaleci.

                                  A co do miękkości serca - sama ćwiczę asertywność z... różnym skutkiem, ale z wiekiem nabieram wprawy ;)

                                  Listki Ci ślę pełne nadziei, antyalergiczne :)

                                  https://www.wallcoo.net/2560x1600/2560x1600_WideScreen_Wallpapers_greenleaves/images/%5Bwallcoo.com%5D_2560x1600_Widescreen_GreenLeaves_wallpaper_da035065f.jpg

                                  Temperówki już się zbierają, wysyłają dobre fluidy... zobaczysz - będzie dobrze :)
                                  • aaricia_szalona Re: Wiosna 30.03.10, 21:58
                                    O Trusiu, jedyna i niepowtarzalna Aaricia sama sobie szefem i obowiązkiem
                                    służbowym, niestety:(

                                    Ja to swoje miękkie serce uwielbiam i dobrze mi z nim, ale u mnie z wiekiem tył
                                    coraz bardziej przywiędły, to i twardy się zrobić nie chce:)

                                    A listki, hi hi , takie trochę cannabisopodobne, faaaaaajne.
                                    A w ogóle, to już lepiej trochę. Dziękuję.
                                    • trusiaa Re: Wiosna 30.03.10, 23:35
                                      Znam ja Was Dziewczyny-Same-Sobie-Sterem-i-Okrętem ;)

                                      Tym bardziej musisz o siebie dbać!
                                      Jak padniesz na twarz, co nie daj Losie, kto zapłacze najgłośniej???

                                      Polecenie służbowe wyślij sobie mailem:
                                      Droga Aaricio, Niniejszym zarządzam przerwę od zajęć. Wykonać natychmiast pod
                                      groźbą zerwania stosunku pracy. Z poważaniem, Aaricia_Szalona.


                                      Kolejna już kobitka na uwiąd tyłu narzeka... powariowały wszystkie, a ???
                                      Mam osobny wątek uświadamiający na okoliczność założyć?!
                                      Kobity jak łanie, a tu... ech!

                                      Lepiej trochę? ;) I o to chodzi! :)

                                      https://levendel.files.wordpress.com/2009/07/superstock_1558-25322.jpg

                                      • Gość: ;) Re: Wiosna IP: *.cable.smsnet.pl 30.03.10, 23:42
                                        Ale tu intymnie łosprawiocie, aż głupio się wtryniać...
                                        • trusiaa Do ;) 30.03.10, 23:52
                                          :))))
                                          Heloł! Bez krępacji - zapraszamy do kompaniji :)
                                      • Gość: benia Re: Wiosna IP: *.treustrasse.xdsl-line.inode.at 07.06.10, 14:20
                                        Halo, halo,

                                        jest tu kto?

                                        • trusiaa Re: Wiosna 07.06.10, 14:56
                                          Powiedzmy, że jest.
                                        • aaricia_szalona Re: Wiosna 07.06.10, 15:01
                                          Jeeest. Konfesjonał czynny:)
                                          • kaszpirovsky Re: Wiosna 07.06.10, 15:46
                                            aaricia_szalona napisała:

                                            > Jeeest. Konfesjonał czynny:)

                                            https://www.konsultanci-slubni.eu/wp-content/konfesjonal.jpg
                                    • 3.14-roman Re: Wiosna 30.03.10, 23:38
                                      Skoro już jesteśmy przy listkach- KRZAK TAK.

                                      Pamiętacie, z jakiej kampanii to hasło jest?
                                      • trusiaa Re: Wiosna 30.03.10, 23:50
                                        :D
                                        Pamiętamy!
                                        • be_ell Re: Wiosna 31.03.10, 15:25
                                          My to takie stare Temperówki, że nawet Wolną Elekcję pamiętamy.... :)
                                          • Gość: ;) Re: Wiosna IP: *.cable.smsnet.pl 31.03.10, 15:28
                                            Ere..? Co? A nie - elekcję, uff!
                                            • trusiaa Kaszpirze 02.04.10, 11:29
                                              Wielkieś mi uczynił pustki w wątku moim, mój drogi Kaszpirze, tym zniknieniem swoim.

                                              https://mdfs.net/User/JGH/Pictures/Bunny/Tears.gif

                                              Jak tu się teraz cieszyć świętami?
                                              • uccello Re: Kaszpirze 02.04.10, 16:04
                                                ukręci mak na makowce, wytrzepie dywany
                                                i powróci!!!
                                                z nowym lepszym bicepsem
                                                • trusiaa Re: Kaszpirze 02.04.10, 16:26
                                                  Co tam biceps... nick żeby miał chociaż trochę podobny.

                                                  W każdym razie niech się nie wygłupia, tylko przez święta odpocznie, na świat łaskawszym okiem spojrzy i niech wraca, bo kilka wątków już więdnie.

                                                  (Uccello? Mówiłam Ci już, że masz prawdziwy dar przywracania właściwych proporcji? :)

                                                  https://romantyk76.blox.pl/resource/wiosenne_kwiaty0292.jpg


                                                  • kaszpirovsky Re: Kaszpirze 20.05.10, 14:22
                                                    niektórzy dziecinnieją na starość:)
                                                  • invalid.cursor Re: Kaszpirze 20.05.10, 14:35
                                                    kaszpirovsky napisał:

                                                    > niektórzy dziecinnieją na starość:)

                                                    No ba-nawet większość z nas !:)
    • kazeet Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.04.10, 16:42
      coś wiecej dowiesz sie tu
      wyleczyłam depresję po 7
      latach
    • nacodybiewwielorybieczubeknosa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.08.10, 09:02
      Hmm...
      Gdzie Kierowniczka Poradni ?
      • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.08.10, 11:07
        "Kerowniczka", przez niektórych;) wysłana w podróż poślubną, chwilowo zaginęła.
        (Czy my tu nie mamy jakiejś czarnej dziury?)
        Mogę być "samozwańczom zastępczyniom". Zważywszy na me doskonałe, ostatnimi
        czasy, samopoczucie, nadaję się do tego jeszcze przez parę chwil, tzn. do zjazdu
        z górki sinusoidy na samo jej dno (ta górka i to dno niewątpliwie noszą jakieś
        fachowe nazwy, których Aaricii nawet w sieci poszukać się nie chce).
        • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 12:35
          Ekhm. Tu gdzie się było - się jest. Nigdzie się nie wyjeżdżało.

          Czy ktoś mnie wołał, czegoś chciał?
          • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 12:45
            Truuuuuuuusiaaaaaaaaa:)))))))))))))))))))
            Nie zostawiaj nas więcej na pastwy różniste, dobra?
            • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 12:55
              Dobra ;)
              • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 13:44
                A jak się miesiąc mio(d/t)owy udał? ;P
                • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 14:40
                  Twój? A skąd mam to wiedzieć?
                  • Gość: kaszpir Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.shawnetworks.com 07.08.10, 16:48
                    forum.gazeta.pl/forum/w,384,114324082,,Truskaa_i_drzejms_na_miodowym_miesiacu_.html?v=2
                    • kaszpirovsky Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 22:56
                      Gość portalu: kaszpir napisał(a):

                      > forum.gazeta.pl/forum/w,384,114324082,,Truskaa_i_drzejms_na_miodowym_miesiacu_.html?v=2

                      WYPRASZAM SOBIE WREDNE PODSZYWANIE SIĘ !
                      • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 23:36
                        ... ale poza tym wszyscy zdrowi? :)
                        • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 02:05
                          Zmrużka zapytaj, to on wodę na młyn...;P
                          • trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 07:37
                            O nie - Aaricio, Zmrużek, zdaje się ma z Kim konwersować?
                            • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 21:42
                              ;P
                              Pewnie mu się w końcu znudzi.
                        • kaszpirovsky Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 21:45
                          trusiaa napisała:

                          > ... ale poza tym wszyscy zdrowi? :)

                          ??????????????????????????????????????????
          • drzewko214 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.11.10, 00:19
            Herbaty malinowej trzeba...
            I dobrego slowa.

            p.s.
            Pilne !
            • aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.11.10, 09:22
              https://images.inmagine.com/img/foodcollection/fdc_single28/fdc934620.jpg

              Będzie dobrze. Musi być!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka