Gość: KOBal Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: 94.78.183.* 23.09.09, 23:02 Straszne ale prawdziwe Czemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 05.10.09, 18:46 Jakieś obce się zaległo... Ja chcę j/w Bieszczady, a ja nie mam urlopu jesienią...:( Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 10:25 Gość portalu: bell napisał(a): > Jakieś obce się zaległo... > Ja chcę j/w > Bieszczady, a ja nie mam urlopu jesienią...:( istnieje coś takiego jak bezpłatny... bierzesz jeden dzień , piatek lub poniedziałek i BIESZCZADY ŁELKOM TU ja mam gorzej, mnie marzy się chorwacja jeden dzien to za mało ;[ Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 11:29 ... i świat to za mało :( Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 11:40 Do roboty zatem: Oto Bieszczady dla Bell a dla Buonda - tak Chorwacja wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 12:48 Jestem zioło zielone, siedzę w dole po sam czubek głowy. Nie chcę przytulania tylko żeby On wrócił bezpieczny. O takich duperelach jak pieniądze nie warto chyba wspominać? I jeszcze chcę, żeby Ona była nareszcie zdrowa i szczęśliwa. Pewnie za dużo chcę. Łubu dubu, łubu dubu... To pisałam ja, Totalnie Tępa Temperówka. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 12:50 Nic śmiesznego, kliknęłam w kosz. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 13:51 A kto powiedział, że ma być śmiesznie? Zioło kochane - amulet dla Ciebie na wszystkie smutki: Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.10.09, 14:00 Fajny amulet, taki zielony. Dziękuję :) Mało śmieszny jest spam drugiego mikołaja, klikam w kosz przy jego wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.wolfftrading.com.pl 07.10.09, 21:03 Dzięki za Bieszczady Niestety nie zawsze można wziąć bezpłatny :) A do tego padł twardy dysk w domowym kompie. Piszę z lapa męża i ni chu..ch....uu nie umiem. A pogrzebać w necie też mi nie bardzo idzie. Eh, żizń, żiżń sztoby ty żopu miała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 05:25 W lapie myszki Ci brak? Mam to samo, ale podłączyć do niego mysz da się i świat pięknieje. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 16.10.09, 13:12 Hop, hoooop, temperówki i łołówki- jesteście tam? Jak znosicie zimę tej jesieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 16.10.09, 13:26 Ciężko! Bardzo ciężko! Domowy komp nadal nie żyje, jakieś erzace mam przed sobą. Od dwóch dni w pracy nie ma prądu ani ogrzewania.... Jedyny pozytyw to to, ze dyrekcja zarządziła krótszy piątek :) A zima tej jesieni jest hmmmmmmmm! zbyt przedwczesna. Gdzieś w necie wyczytałam nowa nazwę obowiązującego miesiąca: Piździernik. Z psem na nogach i herbatka z prądem. bell Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 18.10.09, 19:12 Jesień znosimy do spiżarni, myślimy tylko i wyłącznie o Gwiazdce i dlatego pożądliwym wzrokiem lustrujemy co piękniejsze choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 18.10.09, 23:41 Bell, i jak? Ciepły pies czy ciepły piec? Prąd ino w herbacie? Tak coś czułam ,że zaraz choinke zobaczę, myślałam ,że jak zwykle pierwsi będą moi ambitni sąsiedzi, a tu proszę -Trusiaa przodownicą:) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.10.09, 08:19 Ach, to aura tak mi namieszała w głowie - zwykle ubieram choinkę w Wigilię rano, a potem już stoi. I stoi. I stoi. I tak się trudno rozstać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 19:24 Pies ciepły. Moje ciało przystosowało sie do ciepłoty psa i też ma 38 stopni. Poza tym zapaliły mi się oskrzela :( Czy powinnam pozywać pracodawcę o odszkodowanie, lub chociażby refundację antybiotyków? Z psem i malinową herbatką pozdrawiam. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klon Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.10.09, 19:58 mi pomaga coś zabawnego, ostanio rozbawiło mnie to www.youtube.com/watch?v=Ys2U_FVGDwo Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.10.09, 20:47 Ajajaj, Bell niedobrze, nie-dob-rze! Zapalenie dekoltu- poważna sprawa. Przesyłam wirtualne okłady ze świeżych leśnych malin, podtykam Ci tu i ówdzie miękki jasieczek i hipnotyzuję na odległość stosik smakowitej lektury, żeby zmaterializował się tuż przy Twej nocnej lampce. Słuchaj się doktora, przytul do psa( lub odwrotnie- musisz sama zdecydować) i zdrowiej , ku chwale Ojczyzny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 08:36 Ach, jak te malinki pachną.... Aż pies pociągnął łapą po miseczkę. Za lekturki tez dzięki, póki co, czytam mało skomplikowane intelektualnie dziełko, ale zajmujące ze względu na plotki i ciekawostki, mianowicie:Miłosne igraszki rosyjskich caryc. Przynajmniej się trochę zrelaksuję. Z malinowym pozdrowieniem. b. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 09:00 Bell chorutka - ślę Ci Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 09:06 I jeszcze kawałek lata: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 11:00 Od razu lepiej, kiedy takie docieplacze spływają... Co ja bym Was, biedny żuczek, zrobiła??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 13:28 A tutaj smakowity cytacik: "Nie udało się Marii Hamilton oczarować cara swoją nieziemską pięknością. Nie wzbudziła w nim litości. Głowa jej odpadła. Mógł car z lubością i do woli sycić swój wzrok, patrząc na nią przez ściankę szklanego słoja, wypełnionego spirytusem." E. Watała - Miłosne igraszki rosyjskich caryc- s. 1 Jak pisałam wyżej - intelektualnie się nie przerabiam - zdania złożone występują rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 13:29 Gdzie na tej gó...anej klawiaturze jest delete? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 20.10.09, 13:39 ... MATKO kochana!!! Co Ty czytasz w chorobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 10:18 Przeca napisałam, Pudelek w wersji retro.:) Ale mam już swoją ukochaną klawiaturkę (sprzed 15 lat, łamana na pół, twardy dysk ze wszelkimi danymi i jak zawsze przyjazną mysz). Notebooki jednak nie dla mnie. Kolejny cytacik, dotyczy Katarzyny II, tak lubianej w Polsce. "tak afiszowała sie ze swoimi faworytami, tak ich hołubiła, że uczyniła z nich obiekt kultu. (...) intymny buduar ozdobiony był podobiznami kochanków w złotych ramkach. (...)Uwieczniła wszystkich, z którymi miała do czynienia w łóżku." Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 21.10.09, 12:56 A to milusie bardzo akurat ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 22.10.09, 09:20 Ato? "Znana francuska baletnica Fanni Elsler, powiedziała do zakochanego w niej sekretarza ambasady, który wyznał jej, że w imię miłości gotów jest umrzeć:"Ach mój przyjacielu, znam te męskie sztuczki. Umrzeć! jestem pewna, ze gdybym poprosiła wyrwać jeden ząb, pan by tego nie zrobił". Kawaler nic nie odpowiedział, gdzieś pobiegł, po pól godzinie wrócił, trzymając jedną ręką zakrwawiony policzek, drugą podsuwa baletnicy pod nos wyrwany ząb. Okrutnica chłodno zauważyła:"Ach, mój przyjacielu! Pan sie pomylił. Ja chciałam nie ten ząb, a ten obok." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 18:04 Oj niedobrze, kochane TTTTTTTTTTTTTTT, niedobrze!!! Lektura o carycach na zapalenie oskrzeli nie zadziałała... Teraz czytam o życiu towarzyskim w II RP. Mąż pojechał służbowo do stolycy, a jam se ostała słomiana wdowa. UUUUUUUUUUUUUUU! (płacze i smarka w chusteczkę). b. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.10.09, 18:20 Jeśli to Cię pocieszy- ja też zajmuję się w tym tygodniu kaszlem. Ekhe, ekhe, apsik! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 20:25 Oho, jednak nie przelewki! Wysyłam Wam zestaw ratunkowy: Godziwe warunki do chorowania Miód z cytryną Sok malinowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 28.10.09, 19:18 Dzięki, dzięki... Już mi cieplej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.10.09, 23:53 I ja dziękuję, choć wolę trochę mroczniejsze pomieszczenia. Dzię-ku-je-my! Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 00:08 Coś w stylu przytulnego grobowczyczka rodzinnego, o ile pamiętam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.10.09, 00:21 Z cieplutką, wyłożoną materiałem trumienką. Trumienka podłączona do Internetu, oczywiście, a do tego wyposażona w lodówkę i dystrybutor gorących napojów. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 00:24 Proszsz bardzo -parujacy kielich RH+ i pajęczynka gratis! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.206.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.10.09, 00:35 A pajączek? Żebym się chociaż w grobie nie garbił... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 08:41 Już lecę naprawić niedopatrzenie Jeśli idiotyczne słoneczko za oknem nazbyt wesoluchne mogę zaciągnąć żaluzje. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.10.09, 15:00 Odpowiedni nastroj chorowania tez jest potrzebny ;) Dla Szanownego Piromana : Dla Drogiej Bell : dzbanek na herbatke tylko i wylacznie dla Bell (Dzwoneczek-wrozka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 29.10.09, 20:16 Droga mimblo! Ależ ta herbatka malinowa pachnie z dzwonkowego dzbanka. Pięknie dziękuję. Coraz zdrowsza bell. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.146.91.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.11.09, 18:06 Dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 20:30 Nie ma za co :) A tu kwiatuszek dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.enterpol.pl 29.10.09, 21:38 Drogie wspieraczki :) Wlasnie jestem w Polsce i upajam sie zoltymi liscmi na chodnikach,deszczem mokrym i melancholijnym jak nigdzie indziej, miodem prawdziwym ,szynka uwedzona wlasnorecznie na dzialce przez mojego tatusia,bigosem mamy i widokiem z okna na szare odrapane bloki naszego osiedla.Zawsze te same,zawsze tak urocze.Fakt.Bez rodziny to ie to samo.Ale u siebie.Wysylam moc optymizmu i spokoju duszy do wszystkich ktorzy tego potrzebuja.:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.10.09, 02:25 Ooo, dziekuje, "przydasie,przydasie" :) --- "Żaden człowiek nie jest dostatecznie dobry, żeby rządzić drugim człowiekiem bez jego zgody. A jak wam się to nie podoba, to macie pecha. Pamiętajcie, że ja tu jestem prezydentem.”Abraham Lincoln Mimblowanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.10.09, 09:45 Witaj YYY, jak to miło, że do nas wpadłaś :) A jesień mamy fajną tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 04.11.09, 16:43 Taaaaaa! Wsadzi se taki kij w mrowisko i musi udowadniać... Ale sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Co tam u was? Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 03:52 Ja na ten przyklad zyje, zyje... ale cos spac nie moge ;) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT + kilka olowkow Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 03:57 Chyba sobie cos pospiewam cichutko... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 05.11.09, 09:19 A ja mogłam spać i teraz chętnie Was obudzę! :) izuniapoznan.wrzuta.pl/audio/1CfyeCfcwq2/muminki-pobudka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 16:03 O tej porze to ja już dawno w robocie byłam. Zwolnienie się skończyło :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 12.11.09, 15:41 www.youtube.com/watch?v=P2TKZDdRgyQ Eh, jak to w listopadzie... A nie da się tak od listopad do kwietnia (z przerwą na święta) zapaść w sen zimowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 08:10 Czy stan odrętwienia, z tępym gapieniem się przed siebie, ustami zaciśniętymi w prostą kreskę, ogólnym zobojętnieniem (płakać mi się nie chce!) to już depresja? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:16 Trusia... właśnie weszłam w wątek, żeby spytać co gorsze: dół czy apatia albo coś w rodzaju apatii i na taki wpis trafiłam. Cyba wolałabym mieć wqrwa! ;) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:23 Zioło kochane, chociaż sama jestem w biedzie i wcale mi nie fajnie, że Tobie też źle, ale razem chyba trochę raźniej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:30 Ale piękne, aż MUSIAŁAM się uśmiechnąć :)))) Razem zazwyczaj raźniej, bo wiesz... ta świadomość, że innym też źle... Żartowałam! Naprawdę mam ochotę być wściekła ale mi nie wychodzi. Może do wieczora znajdę jakiś powód. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:35 Moja znajoma na takie okazje wyciągała puste słoiki, albo wyszczerbioną porcelanę. I TŁUKŁA!!! aż jej przeszło. Można też stanąć i wrzeszczeć (o ile to możliwe w samotności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 17.11.09, 09:40 Na samotność dzisiaj nie mam co liczyć (i jak tu dogodzić babie skoro samotność zazwyczaj źle na nią wpływa) a puste słoiki mam w piwnicy. Do piwnicy nie schodzę bo to poniżej, również mojej godności :) W końcu jakiś podział na prace męskie i niemęskie musi być zachowany? Odpowiedz Link Zgłoś
uccello eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 10:44 I Ty Trusiusie?! Filarze! Ostojo ! Źródło forumowego ciepła! O Ziółko Jakże Zielone! Taki stan stuporu można przeżyć na kilka sposobów: Szybkie remedium- działa tylko we wczesnej fazie oczu w słup i zadziwienia światem - ciepła , długa rozkoszna kapiel. Cóż z tego ,że pora nietypowa. Sposób drugi- spacer, ot tak bez celu, popatrzeć na niebo i jak się światło na drzewach układa, wtedy te puzzle w głowie, układaja się w głowie samoistnie. Sposób trzeci- celebrujemy stan osłupienia, zawijamy się w koc i popijajac ulubone napoje myślimy jacy jesteśmy delikatni i wrażliwi. Dobra książka pod ręką wskazana, gdyby analiza stanu naszej duszy okazała się nużąca. i jeszcze -praca fizyczna nie wymagajaca użycia głowy, dotlenia to i owo, a dusza się raduje patrząc na wymierne, widzialne efekty. Jeśli jesteśmy w pracy, i sposoby z kąpielą, spacerem i kocem, mogły by zdać się mocodawcom zbyt ekscentryczne, szukamy kawałka przestrzeni, gdzie świat dzieje się według naszych reguł, rysujemy sobie jakieś głupotki na kartce, stosujemy sposób Nessie cytowany w watku o introwertykach (klapa, sedes, zaklecia rzeczywistości) patrząc ufnie w oczy przełożonego powtarzamy w myślach rozśmieszajacą nas mantrę. a tak wogóle Power of TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 10:53 Y - y. Gdy tylko kąpiel zarządzę - zaczną się urywać telefony, a dzwonek do drzwi nie będzie stygł. Jeżeli z książką zalegnę - będę płakała - to na 100%. Leje, wieje - żadne światło się nie układa - nie wyjdę. Jedyne co mogę sobie zafundować to robotę jakąś nudną, a beznadziejną, ale i tę w stuporze wykonywać będę. Jestem beznadziejna i marudzę w dodatku. Niech mnie ktoś zastrzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 13:22 Ta sowa z prawej strony z oczami w słup - to ja. Nie mogę sobie pozwolić na żadne płakania ani zalegania nigdzie. Mam ze trzy ostateczne terminy zawalone, jeszcze w tym tygodniu nastąpi kilka końców świata (trzy i pół). Nawet dobrze mi idzie, żeby tylko dali odetchnąć, ale nie dadzą. Jeżeli wyjdę z tego z życiem, to wyjmę głowę z monitora i zafunduję sobie rozkoszną depresyjkę, na całe trzy dni (albo wystarczą dwa). Ale lepiej żebym się za długo nie rozglądała po świecie, bo mogę się nieprzyjemnie zdziwić. Trusii nie zastrzelę, Zioła nie wesprę - nie dam rady. Niech ktoś weźmie na klatę trochę moich kłopotów, bo jak rany. A tak szczerze Wam powiem - jest źle. Jest kosz-mar-nie. Dobrze że tego nie widzę spod roboty. Jak skończę, napiszę coś smiesznego, haha. Ha. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 13:32 No to mamy komplecik... Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa 17.11.09, 19:45 Vandulka! Ściskam elektronicznie, acz mocno, az chrupią wszystkie co ważniejsze vandulkowe kosteczki, i sączę w ucho mantrę: zdążysz, dasz radę, dasz radę, dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę, dasz radę, dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę,dasz radę,dasz radę, dasz radę... Odpowiedz Link Zgłoś
uccello królik fashion 17.11.09, 19:58 Trusiaa, a może w ten stupor wprawił Cię blask fleszy i jupiterów?! Dopadła Cię po prostu pustka i miałkość życia modowego celebryty wiadomosci.onet.pl/137486,8,7,0,1,pokaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: królik fashion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:14 Trusiaa, trzeba przyznać że umiesz podkreślać atuty urody - te uszy i wąsiki, jak pięknie wyeksponowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: eo, eo, eooo siostra dyżurna czuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:10 Zasnęłam na klawiaturze, obudziłam się bo mysz mnie gryzła w ucho, zajrzałam na fh coby się wesprzeć - i proszę, jaki kop! Tak jest, dam radę, do wszystkich diabłów! Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Van-dul-ka! 17.11.09, 20:25 no pewnie ,że DASZ RADĘ! Trzymamy kciuki, wpatrujemy się w Ciebie ufnie i hipnotycznie sowimi oczami, a nawet w porywie entuzjazmu kibiców robimy ekstatyczną "falę"... Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Power of T.... 17.11.09, 23:30 ...ja juz tylko to moge powiedziec, jakos cosik mi sie jesiennie zrobilo. Slonca, slonca zycze Wam. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Van-dul-ka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 23:43 No posuwam się, posuwam. Dobranoc, kochane Temperówki, śpijcie za mnie, bo skoro ja nie śpię, to żeby spać mógł ktoś - i faktycznie, dla mnie to są zwyczajne dzieje, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Van-dul-ka! 18.11.09, 00:28 Nie wiem czy będzie Ci raźniej ,ale ja też brnę w deszczu pod wiatr, mijam w dżdżu nagie buki... krótko mówiąc -pracuję Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Van-dul-ka! 18.11.09, 08:23 Łaaaahhhhhhh... Mmmmmm. O: słońce. :) Temperówki najukochańsze, nie spałyście pocieszając. A ja egoistka chrapałam w najlepsze... Ale za to mi już lepiej. O wiele lepiej. Dzięki! Dla Was to co tygrysy lubią najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Sloneczkowy- kącik samopomocy 18.11.09, 15:25 Zapraszam w podroz. Wirtualna,oczywiscie. Slonca tam dostatek. A tygrys - leniuch swietny,Trusiu. Takie Temperowkowe alter ego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Sloneczkowy- kącik samopomocy 18.11.09, 21:16 Gdzież tam tygrys leniuch.Toż to kontemplatyk i mistrz medytacji! Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Sloneczkowy- kącik samopomocy 19.11.09, 00:42 "Toż to kontemplatyk i mistrz medytacji!" Oczywiscie! Czyli : Profesor Sztuk Wszelakich: Leniuch I, Zwany Wspanialym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blind_as_a_bat Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 01:46 Poprosze wiewiorke w kubeczku z kakao. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 03:11 Alez prosze najuprzejmniej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:50 Drogi Gacku, jest mi szalenie miło powitać Cię, chociaż do tego wątku nie trafia się na fali radości. Kubeczek dla Ciebie A gdy już pokrzepisz się gorącym kakao z pianką, napisz, czego Ci potrzeba, a może czego brak? Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:54 Czyżbym upolowała tysięcznego posta? Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 08:55 hyhy, ojeny, naprawdę go upolowałam :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 19.11.09, 09:12 Gratulacje dla Misiani :D i nagroda specjalna Odpowiedz Link Zgłoś
uccello wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 12:26 człowiek sobie hoduje garba i płaskopupie przy robocie, a ci grają w tysiąca... ...nie noooo, żartuję! Gratulacje dla medalistki Misiani i Tusii - Matki Założycielki Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 12:41 chciałam z tego miejsca podziękować mamusi, tatusi, gąsce Balbince i panu ze stacji benzynowej. to im zawdzięczam mój sukces! M. chlipiąca w mankiet ze wzruszenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją IP: *.toya.net.pl 19.11.09, 15:45 Taaaaaaaaaaaa. Niektorzy zgarniaja tysiace, a mnie sie nie trafi nawet koncowka od banderoli. BUUUUUUUUUUUUU! Przepraszam za forme, ale domowy komp znow odmowil wspolpracy. TTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: wątek z tysiąc-postowa tradycją 19.11.09, 15:46 Bardzo skuteczny odstresowywacz mi sie przypomnial ;) Tak a la : nadgorliwosc gorsza od faszyzmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 15:49 Teraz to my zaslubione temu forumu ;) Gratulacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 19:03 ...i, że nie opuścimy, aż... się zaśmierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Trusiuu !!! Temperowki Zlote ! 19.11.09, 19:52 Trusiuuuuu! Momentalnie przypomniala mi sie ta reklama z krasnoludkami ogrodowymi, ktore przyszly ze "skarga" do wlascicielki domku i chorem mowily: Smiedzi, smiedzi, badzo smiedzi ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blind_as_a_bat Do obu przemilych => 20.11.09, 00:41 wpadlem przypadkiem, dziekuje za kubeczki i wiewiorke. Lubie rude. Do zobaczenia tu i owdzie, mile Panie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Do obu przemilych => IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 11:10 Pędzę ze spóźnionymi gratulacjami, niech nam żyjemy jeszcze długie 2000 postów!!! Kochane Temperówki i TY, Czcigodna Matko Założycielko - niniejszym zaświadczam uroczyście, że Wasza moc sprawcza przechodzi wszelkie pojęcie (powołać komisję!). Otóż - zdążyłam, skończyłam i oddałam robotę, jeszcze ze dwa - trzy takie numery i powrócę między żywych, a wtedy dopiero, no!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Do obu przemilych => 21.11.09, 12:43 Vandulka :) Skarrrbie, Ty to jesteś normalnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Ups wąteczku miły! 25.11.09, 08:37 Coby nikt nie zapominał o tym, że dołki istnieją i że czasem się z nich wychodzi. A potem się w nie wpada. pozdrawiam :) z.z. czyli Totalnie Tępa Temperówka TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Ups wąteczku miły! 25.11.09, 11:08 Zioło .Zielone! -a cóż to za autokalumnie. Jakby co, z wrodzoną sobie łagodnością postaramy się naostrzyć. Vandulka! Nie puszczać jeszcze tych kciuków, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Ups wąteczku miły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 11:53 Nie puszczać, nie opuszczać! jeszcze trochę, aby do niedzieli... A co do tych dołków - kto je w kółko tak pod kimś kopie, do nagłej i niespodziewanej grypy?! Głupie te ludowe mądrości. Ja tam nie kopię i nie wpadam ciągle na nowo, tu na dole zacisznie i spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Ups wąteczku miły! 25.11.09, 15:50 Co "zacisznie", co "spokojnie"?! Wesoło ma być. We-so-luch-no! I głośno. I KOLOROWO! I Vandulce i Zielonemu życzę tego. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 17:31 Mam dłuższe włosy, takie bardziej proste niż kręcone, ale nie do końca. Tymczasem fryzurę nosiłam jak Kleopatra. Żeby uzyskać pełen wyprost musiałam używać narzędzia różnych tortur, więc przy ostatniej wizycie u fryzjera zasugerowałam lekkie cieniowanie końcówek, żeby włosy mniej się puszyły i zwłaszcza na końcówkach nie robiły mi fryzury a la Kopernik (zamiast Kleopatry). Fryzjer namówił mnie jednak na bardziej radykalne cieniowanie i zabrakło mi asertywności / rozumu, żeby powiedzieć nie. Obecnie mam fryzurę jak skrzyżowanie Zbigniewa Wodeckiego z seterem. Albo inaczej - wyciąg najgorszych cech z lat 70tych i 80tych. Przy czym jeśli 2 godziny pracuję przy pomocy 2 szczotek, prostownicy i wielkiej ilości ciapciatych balsamów - jestem bliżej lat 80tych, a jeśli sobie odpuszczę - 70tych. Sama nie wiem, co gorsze. Proszę o wsparcie duchowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 19:43 Przepraszam Cie , ale umarlam ;) Masz talent komediowy - zacznij pisac ! :) A sytuacja sie nie martw : wlos nie noga - odrosnie ;) Ale wsparcie przesylam , co by nie bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 19:46 Wspieram duchowo :) I właśnie dziś naszła mnie chęć na taką fryzurę tylko kto by to układał? Bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Nietrudno - już lecę! 30.11.09, 20:26 Po pierwsze primo kubek klubowiczki dla Ciebie: Z Twojej opowieści wynika niezbicie, że fryzurę masz gęstą, a włosy Twe mają własne zdanie, a o takie - niezależne teraz naprawdę niełatwo. Swój obecny look porównywałaś do panów Kopernika i Wodeckiego; dopóki nie wyglądasz tak jak na załączonym obrazku...nie masz się o co martwić Odpowiedz Link Zgłoś
nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 21:19 Już mi lepiej :-) Dziękuję Paniom. Choć to może głównie dlatego, że od jakiegoś czasu nie spojrzałam w lustro. No i do następnego poranka i zmagań z suszarką zostało jeszcze parę godzin. Wydaje mi się, że nie wyglądam jak dżentelmeni od Trusi. Choć, po chwili namysłu, może coś pomiędzy tym panem na samym środku a kędzierzawym blondynkiem? Już samo nagromadzenie tych "pomiędzy" pokazuje, jak bardzo skundlona jest moja fryzura. Szlachetna niegdyś (vide Kleopatra). Absolutnie nie namawiam nikogo. Co więcej, serdecznie odradzam. Za kubeczek serdecznie dziękuje. Moje włosy takie rudawe, więc na wiewiórkę się nadaję (tę naszą, europejską, endemitkę) i do klubu z wdzięcznością przyłączam. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 22:03 Prezent dla Nietrudno :) Przegladaj sie w tym lusterku - ono pokazuje piekno duszy - w nim zawsze bedziesz wygladala anielsko pieknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 30.11.09, 22:15 Dzięki, Mimblo (czy Mimble to odmiana małych Mi?). Tylko co, jeśli moja dusza okaże się równie nieuczesana i z niepięknym licem? Czy duszę da się podmalować / naprostować prostownicą / napaćkać balsamem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 01.12.09, 16:52 Ło rany, a ja całe życie walczę o to, coby mi się jeden lok zrobił na dłużej niż pól godziny. Trwałych ondulacji w moim życiorysie nie zliczę. Otrzeźwiła mnie kiedyś recenzja mojego wyglądu wydana przez męża: "Wyglądasz, jak stara nauczycielka". Ścięłam, wycieniowałam, zmieniłam kolor. Podobno, nieważne, czy dobrze, ważne, że inaczej. Duszę da się podmalować/ podrasować. Należy nieustannie, systematycznie czytać FH, a osobliwie wątek Depresja na FH. Dusza (dla ateistów - wnętrze) ulega nabalsamowaniu, wygładzeniu. Wrażenia estetyczne zapewnia Trusiaa, literackie Uccello. Inne: stali bywalcy. TTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 17:34 > Podobno, nieważne, czy dobrze, ważne, że inaczej. Zgadzam się, ale w moim wypadku nie tym razem ;-) A włosy chyba zawsze są właśnie takie, jakich się nie chce. W liceum miałam gładkie włosy i katowałam je trwałymi, teraz już takie gładkie nie chcą być, choć trwałe dawno odrosły. Po prostu włosy, które chce się wyprostować, natychmiast zaczynają się kręcić, ale jeśli tylko to polubimy, to stają się znowu oklapnięte. To ta sama zasada, która powoduje, że ubrania/buty, które kupimy ciut za małe, natychmiast po zakupie zaczynają się kurczyć, a ciut za duże, gwałtownie się rozciągają. Dlaczego nie jest odwrotnie, tego nie wie nikt. No cóż, pozostaje mi się skupić na duszy. A żeby nie wpaść uzależnienie od szczotki do włosów, uzależnię się od FH (przynajmniej na czas odrastania włosów). Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 19:31 Nietrudno! Dzieki Tobie i niosącej pocieszenie Trusii, trafiłam na fotkę zespołu przemniamuśnych wyczesanych czipendejlsów i udało mi się nią rozsmieszyć znajomych od morza aż do Tatr. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 17:37 Jest mi dziś bardzo smutno. Nie mam telefonu z klapką. Ani narzeczonego. Ani zdolności manualnych. Ani pomysłu na prezenty świąteczne. Ani energii, żeby zdobyć telefon, narzeczonego z klapką, prezenty i zdolności manualne. Bu. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 19:24 Nessie! TTTTTTTTemperówki czuwają! Grunt ,że Ty masz wszystkie klapki w porządku, co mieliśmuy okazję obserwować i w onym wąteczku. W krótkich żołnierskich słowach: Narzeczony ze zdolnościami manualnymi blisko, coraz bliżej. Rzecz pewna. Nasze nadnaturalne temperówczańskie moce, już wirują wokół obiektu i kierują go łagodnie , acz stanowczo w Twoją stronę. Kwestia czasu. Daj znać kiedy mamy przestać. Telefony robią coraz lepsze ( noooo, coraz bajerantsze) więc Twoja klapka zepchnie w odchłań kompleksów dzisiejsze wypasieńce. Jakoś to mężnie zniesiesz, mam nadzieję. Co do zdolnosci manualnych- uwielbiam opowieść Janusza Głowackiego o pierwszych głodnych latach w Ameryce. Zaprosił go Polonus - właściciel sieci masarń i sklepów wędliniarskich. Powitał go łaskawie, prosił siadać, atmosfera troszku niezręczna, napięta, w końcu gospodarz pyta: -Pan artysta? -No taakk, właściwie tak... -No dobrze, panie ja tego, wiem ,że wy bidoki, nie macie z czego żyć. Ludzki człowiek panie jestem, a weź pan i namaluj mi portret -Tylko , widzi Pan, ja jestem pisarzem... Masarz zamilkł. Poprawił krawat, spinki u mankietów, zamarł i patrząc gdzieś w przestrzeń, powiedział godnie: -No dobra, to niech pan mnie OPISZE Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 22:41 Ach, dziękuję ucello, Mimbli z Londynu i Piromanowi z Piromańska! Faktycznie, ja też mam jedną szarą komórkę, a jak ją jeszcze parę razy upuszczę, to i klapka powstanie... Idę łykać witaminki i czekać na Manualnego Narzeczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 23:46 Nessie kochana, ale uważaj jakiego narzeczonego sobie życzysz, bo jeśli manualny to tylko... Manuel, a wtedy rozumiesz - otwierasz drzwi, a on tam już jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 20:57 Dla Nessie z cudowna sygnaturka : Wszystko bedzie oki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.43.8.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 21:27 Może założymy Klub Ludzi Bez Telefonu z Klapką? Ja się pocieszam tym, że moja komórka wprawdzie nie ma klapki, ale jest szara. Tak więc mam minimum jedną szarą komórkę- niektórzy nie mają ani jednej. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 01.12.09, 22:39 Chętnie - mój telefon nie ma klapki, ale za to ja mam klapnięte łóżko - mam nadzieję, że mieszczę się w targecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.43.8.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.09, 22:44 TAK! Co może być jeszcze klapnięte? -łóżko -łyżka -uszko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 01:19 Najgorzej to z brakiem pomysłów na prezenty, ale może Oni będą mieli dobre pomysły? to by było korzystne. A poza tym, kochana Nessie,masz przecież koty i to dwa, o ile mnie wzrok nie myli. A one na pewno mają zdolności manualne (podwójne - z napędem przednim i tylnym, a jeszcze w dwóch osobach!). Powinny mieć też komórkę z podwójną klapką do wychodzenia - no to by pozostał jeszcze tylko wakujący narzeczony. Co by tu zrobić, co by tu ... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.12.09, 14:32 > jeszcze tylko wakujący narzeczony. Co by tu zrobić, co by tu ... Będę całować tego żaba od trusii, do skutku, aż się biedak w księcia zamieni. Nie ma przebacz! A w międzyczasie rozmyślam nad cudną historyjką ucello o masarzu, co się dał opisać. Ha! Opisywać umiem, co prawda niemanualnie, tylko na klawiaturze, ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
nietrudno Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.12.09, 14:50 A czyż to nie lepiej bez narzeczonego? Człowiek jest wtedy taki trędi. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 24.12.09, 09:25 Drogie Temperówki, Szanowny Łołówku, Najmilsi Depresanci, Depresja depresją, a tu Święta i pora na radochę - dlatego proponuję zawiesić smutki na kołku aż do Nowego Roku, a potem się pomyśli co dalej... jak to szło? Merry Crisis and Happy New Fear? Ściskam, wycałowuję z dubeltówki... i śniegu nastrojowego Wam życzę, bo u mnie właśnie... sypie!!! Ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.wroclaw.mm.pl 26.12.09, 16:38 :( Zle Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 09:51 Siadaj E, napij się kakao - co boli? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 11:14 E, pobyt tutaj pomaga :) Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.12.09, 11:13 Wesołego Po Świętach! :))) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 07.01.10, 15:55 Temperówki i Ołówki kochane!!! Wszystkiego, o czym tylko marzycie. Jak tam w nowym roku? Ja, niestety, o rok starsza, a Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 08:15 A my - nie, bo mamy urodziny w lipcu ;) A co słychać? www.youtube.com/watch?v=dqsQMostY3w True, true... Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:09 Ja niestety też. Ale u mnie nastąpiło to z końcem grudnia czyli jeszcze w tamtym roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:22 Aaaa, skoro tak: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Wam, Dziewczyny, z okazji świeżutkich urodzin :) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 11:55 Się dołączam - a w nowym roku- niespodziewanej radości życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
blind_as_a_bat Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.01.10, 15:02 Sygnaturki tip.top. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 19:55 Wszystkiego najlepszego! Ten rok będzie świetny, bo będą upłynniane duże zapasy wszelakiego dobra, niewykorzystane w poprzednich latach. Tam na górze magazyny pękają w szwach, już otwierają bramy. Nadstawcie czapki, kociołki, wanny, kieliszki, baseny ogrodowe, torby ekologiczne wielokrotnego użytku, psie miski, puste puszki po kawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hieniek cos w tym jest IP: 87.204.22.* 09.01.10, 20:04 tam na gorze juz zaczeli uplynniac wieloletnie zapasy sniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: cos w tym jest 09.01.10, 20:09 Oooo - Hieniek. Witaj tu. Czy przychodzisz sam, czy depresję przyprowadziłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: cos w tym jest 10.01.10, 01:26 Bo jak sam to witaj ! A jak z depresyjka-bestyjka to witaj jeszcze bardziej ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hieniek dziekujemy IP: 87.204.22.* 10.01.10, 20:37 za mile powitanie, ale bylismy tu przelotnie . Juz sie rozstalismy. To nie byl trwaly zwiazek :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: dziekujemy 10.01.10, 21:12 Hmmm. Skoro zajrzałeś do wątku o tak dobitnym tytule... Ba: skoro się tu wpisałeś i to nie raz... Chiba jest coś na rzeczy? Kolega siądzie, kolega się rozgości - my się zamieniamy w życzliwy słuch, a Ty opowiedz co Cię nęka. Każdego coś nęka. Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen a może... 10.01.10, 22:14 A jak nie chcesz opowiadać, Hienku, to pomilcz z nami. Możesz ewentualnie posiorbać moją Niesamowitą Rozgrzewającą Mocną Herbatę z Dużą Ilością Cukru. Wciąż myślę nad jakąś krótszą i sensowniejsza dla niej nazwą... Pomożecie? I get along just singing my song, People tell me I'm wrong.. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: waham się 12.01.10, 17:24 Trusiaa jak by co -pamiętaj- dół tego podwórka studni wypełniony jest aromatycznym, ciepłym kakao, a w oknach czujne temperówki w dopasowanych kostiumach wiewiórek. Gdyby Ci się jednak nie chiało zaliczać doła, zapraszam na ciasto z jabłkami i orzechami i ploty. Ew. służę ramieniem, gdybyś chciała utoczyć łzę czystą-rzęsistą. Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn A ja sie nie waham , nic, a nic ;) 12.01.10, 21:14 uccello napisała: > > Gdyby Ci się jednak nie chiało zaliczać doła, zapraszam na ciasto z > jabłkami i orzechami i ploty. Od razu mowie,ze na to ciasto to ja razem z Trusiaa sie zjawie :D Nie wiem jak to zniesiesz, Droga Uccello ? ;) Najwyzej pozniej, po wizycie i zezarciu pysznosci , bedziemy Cie reanimowac na forum :) Pozdrawiam serdecznie M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beksa_lala Kielich cykuty poprosze IP: 194.24.138.* 13.01.10, 13:33 Poryczalam sie dzis na zajeciach (Trusiu, nie skacz, bo kto mi chusteczke z wiewiorka pod nos podsunie?) Chlipalam sobie w kaciku, bo.... ...glupia jestem (nick byl inny, ale hasla nie pamietam), .... nic nie umiem (zajecia to kurs z posredniaka) .....zaciagnelam nitke w szaliku.... Niech mnie ktos zyczliwy dobije, bo po co sie tak mecze.. A moze ktos mi wytlumaczy w zastepstwie, jak to jest ze wzgledna wilgotnoscia powietrza, no, ze jak mroz, to... Najlepiej po niemiecku. Ze styryjskim akcentem. Tak jak.... Buuuuuu.... Chlip chlip BUUUUUUUU!!!! Tymczasem beniu mi mowcie... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Kielich cykuty poprosze 13.01.10, 14:41 Drogie Temperówki Niezrównane - gdyby nie Wy... GDYBY NIE WY. Dziękuję. Uccello, pogratuluj swemu Archaniołowi wspaniałego ciasta :) Tymczasem ratujmy Benię! Beniu, chodź to Cię przytulę: nie bój nic, zaraz zaświeci słońce. Właśnie stwierdziłam, że ta chandra koszmarna unosi się nad nami jak chmura, i czyha. Nagle dopada nas, a my potem - wirusowo, kwantowo albo jakoś inaczej, przekazujemy ją dalej. Mając te świadomość powiedzmy chandrze nasze stanowcze, kolektywne NIE! Kubeczek jak najbardziej się należy: z przykrywką (to za ten zaciągnięty szalik) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Nie ma cykuty! Purre z dżemem może być... 13.01.10, 14:51 Beniuchna! Zapraszam na wirtuane ciasteczko i Ciebie i Miblę i Trusięę (napisałam już rano, ale post uleciał najwyraźniej gdzieś w niebyt do Św.Interneta) Ciasto jest pulchne, pachnące, pieczone orzechy nabierają w nim miękkości, jabłka - kwaśna szara reneta, mile kontrastują z lekko chrupką, jakby bezową powierzchnią... No mniam, mniam - powiadam Wam. A wirtualne w ogóle nie tuczy. Podtykam Wam kubeczki swieżo parzonej herbaty, podsuwam poduchy, miękkie koce i uwzględniając Wasze gusta i potrzeby muzyczne szemrzę cicho niczym górski strumyk, ew. ubrana w plastikowe oryginalne stroje z lat siedemdziesiątych, kołyszę się na niebotycznych obcasach, poprawiam wdziecznie perukę afro i śpiewam filuternie " jak się masz , kochanie, jak się masz..." Potem możemy zrobić konkurs, kto palnał najgorszą w życiu gafę. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Nie ma cykuty! Purre z dżemem może być... 13.01.10, 15:04 :))) A ja na to jak na lato! Zwyciężczynią konkursuuuu jeeeest: ja. Gafy palnięte bolą mnie strasznie, bo nie cierpię ludziom robić przykrości. A przeciwnie wręcz i vice versa - mam nadzieję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello konkurs na najstraszliwszą gafę 13.01.10, 21:10 trusiaa napisała: > Zwyciężczynią konkursuuuu jeeeest: ja. Oj nie wiem Trusiaa nie wiem... konkurencja jest bardzo mocna: forum.gazeta.pl/forum/w,384,5080243,,Ooooooooops_twoja_najwieksza_gafa.html?s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: konkurs na najstraszliwszą gafę 13.01.10, 21:44 Nooo, jest nas paru... gafowiczów :) Przydałoby się jakieś autobatożenie, czy cuś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beksa_lala Purre z dżemem - mhmmm IP: 194.24.138.* 13.01.10, 19:45 Eeech, uccello, Ty to potrafisz czlowiekowi dogodzic... I szarlotka, i szmer strumyka, no rozplywam sie juz po prostu... Dzieki, Temperowki kochane, przytulam sie do Was mocno, a do Trusi sle buziaka w podziece za kubeczek. I w ogole Sle pozdrowienia z Wiednia, gdzie kawa podobno przednia. W istocie wszystko tylne, a informacje mylne, kawa zas - srednia. Moze jakis Lolowek (sorry za brak polskich znakow) lub Szczegolnie Ostra Temperowka moglaby jednak o tej wzglednej wilgotnosci powietrza...Nie daje mi to spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Purre z dżemem - mhmmm 13.01.10, 20:47 Omatkokochana... ta dziewczyna tak serio serio ze "względną wilgotnością" na to mogę jedynie, z pewną taką nieśmiałością, ryknąć gromko: CZY JEST JAKIŚ METEOROLOG NA SALI??? Na razie sama tyle wygrzebałam: pl.wikipedia.org/wiki/Wilgotno%C5%9B%C4%87_wzgl%C4%99dna I jeszcze to - jak dla mnie ślicznie wygląda, a już na pewno brzmi z niemiecka (nie tylko ze styryjskim, ale nawet sumeryjskim akcentem!) 209.85.129.132/search?q=cache:7duk762_pgMJ:ocean.am.gdynia.pl/student/meteo1/wilg_1.htm+wzgledna+wilgotno%C5%9B%C4%87+powietrza&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Purre z dżemem - mhmmm 13.01.10, 21:05 Ja mogę zalinkować (ale bez akcentu, bo nie umiem sobie zainstalować na komputerze help help help!!!11!) do niemieckiej Wikipedii, gdzie piszą o Relative Luftfeuchtigkeit między innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia Kobylki u plotu... IP: 194.24.138.* 13.01.10, 23:02 skoro slowo o wilgotnosci powietrza sie rzeklo. W tym jest pies pogrzebany, ze Styryjczyk umial to w dwoch zdaniach wyjasnic i to na chlopski rozum... Ale dzieki za przeczesanie netu jak to szlo? chyba juz mozna isc spac dzis sie juz wiecej nic nie zdarzy chyba juz mozna sie polozyc marzen na jutro trzeba namarzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Kobylki u plotu... 13.01.10, 23:05 Ej! Ładne z tymi marzeniami do namarzania :) Bardzo to zachęcające, bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Kobylki u plotu... IP: *.toya.net.pl 14.01.10, 16:16 Marzenia do namarzania... A wagon zabrany Temidzie? Wyjaśniam: Kultowa piosenka w/w cytowanego autora zaczyna się od słów: Wagą zabraną Temidzie... itd. Na początku lat 90. trafiliśmy, wraz z małżonkiem na śpiewnik, w którym było Bawitko, zaczynające się od słów: Wagon zabrany... Od tej pory, kiedy chcę sobie pośpiewać przy gitarze, to proszę męża o zagranie piosenki O WAGONIE Pozdrowienia z miasta Łodzi. Do ciast, herbatek i innych serwuję jak zwykle naleweczki. Dziś na topie malinowo-jeżynowa na rozgrzewkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Kobylki u plotu... 14.01.10, 17:19 Wagą zabraną Temidzie bawimy się w sprawiedliwość. Na jednej szali kładziemy zło, na drugiej dobro i miłość Tak to leciało? Znam z harcerskich czasów i grałam nawet nieźle. Nie zaglądałam do tego wątku bo nie czułam się uprawniona. Byłam tak bezwstydnie wesoła i żyło mi się bezstresowo, że nie chciałam Was jeszcze bardziej dołować moją wesołkowatością, moi drodzy Depresanci. Aż pewnego dnia i mnie dopadło. Dopadło i trzyma. Nie będę opisywać szczegółów, ale nie jest dobrze, moi kochani, nie jest dobrze. Proszę mnie przytulić:( Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Dzidziaaaaaa.... 14.01.10, 18:19 Przytulam, po plecach głaszczę. Czy dopadło Cię niezależnie od sytuacji (znaczy: samo przypełzło), czy z przyczyn obiektywnych (znaczy: kogoś trzeba zlać, opierniczyć - chętnie służę, mój adres znasz). Nie bój nic - my som takie, że zaraz dobre (co tam dobre: najlepsze!) wibracje Ci poślemy, będziemy Cię wspierać myślą, mową i uczynkiem - w smutku nie zostawimy, o nie! A gdy Ci już przejdzie - to przychodź ze swoim optymizmem, bo wolontariuszki są b. mile widziane. Specjalny kubek wiewiórkowy dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Dzidzia nie opuszczaj przewodu! 14.01.10, 18:22 Dzidziu! Tulę, kołyszę w ramionach, klepię po łopatkach, całuję w czółko, mruczę uspokajajaco i podtykam chusteczki w razie potrzeby i nucę cicho a krotochwilnie: Halo...Dzidka, jesteś jeszcze? Halo...proszę nie rozłączać! to nie międzymiastowa, to międzyludzka! ... Dzidka, nie opuszczaj przewodu! Utwierdź mnie w tym napięciu, co puszcza! Utwierdź je! Popodsycaj, poduszczaj! Mądra bądź- skąd byś sił na to miała wziąć! Ponad skromny twój umysł bądź i utwierdź mnie! Utwierdź mnie Tieni mi! lo prego ti! Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Kobylki u plotu... 14.01.10, 18:57 > Proszę mnie przytulić:( Chętnie i z serca przytulę. Naprawdę. ::przytula:: Służę również kawą (świeżą) i pierniczkami (już miękkimi) oraz kotami do utulania i zamrukiwania na zabój. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Kap, kap, kap... 14.01.10, 19:44 ...no i się poryczałam:(( Nic tak nie działa na moje kanaliki łzowe jak czyjaś dobroć i okazane mi serce. Bo przeważnie, w życiu realnym, to ja jestem czyjąś podpórką, gąbką na łzy i konfesjonałem. Czasem wydaje mi się, że wszyscy dookoła nie wyobrażają sobie, że ja także mogę potrzebować pomocy. Moje kochane, moje dobre forumki... Dziękuję:)( tu blady uśmiech) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Kap, kap, kap... IP: *.toya.net.pl 14.01.10, 20:46 Uwaga! Wizualizujemy! Pieseczek z uśmiechniętą mordą, kocur włączający motorek, kocyk i herbatka w kubeczku z Wiewiórką/ami ;) Nie umm wklejać zdjęć.... Buuuu Ale przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 20:51 Nie rycz, Dzidzia nie rycz, bo mi się udziela... Aaaa co tam - rycz Mała, rycz, płacz Maleńka płacz - masz to u mnie od dziś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Kap, kap, kap... IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 21:22 A reklamę widzieliście? Lampy jakoweś Antydepresyjne Google nam wciska. A co dokładnie chcesz wiedzieć w związku z Luftem i jego Feuchtigkeit (swoją drogą, co za szlanga pierońska, widać, że to niemiecki Wort)? Bo na chłopski rozum mogę coś podumać Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 21:31 U mnie reklamy wszystkie poszły precz bo mam ff z adblockiem i żadne pieroństwo mi nie miga niepotrzebnie. Mówisz, ze lampy antydepresyjne? A jak one wyglądają? Mają narysowane wesołe buźki na kloszu czy emitują z głośniczków kawały kabaretu Ani mru-mru? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Kap, kap, kap... IP: *.146.128.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 21:40 Nie wiem, niestety, bo teraz Google próbuje mi wmówić, że pół roku temu Anna Mucha była otyła. Chyba przysnąłem na lekcjach biologii, bo zawsze myślałem, że otyłość to jest to co zaczyna się od BMI równego 30, a nie z jakieś 23. Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: Kap, kap, kap... 14.01.10, 21:49 to ja chyba sobie sprawię taką na... chyba sobie sprawię taką bez okazji, bo do grudnia nie doczekam. Mam dosyć zimna, dosyć sniegu, lodu pod śniegiem i glutobłota pomiędzy nimi! Mam dosyć braku słońca i jakiegokolwiek optymizmu w przyrodzie! Mam dosyć szalików, czapek i całej reszty zimowego osprzętu! Kto ukradł Wiosnę, niech szybko oddaje, bo nie wytrzymam psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone O rety! Wiosna :) 15.01.10, 07:51 Nawet jeśli podwędziłaś to i tak fajnie, że jest już wiosna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa O rety: Kaszpir! 15.01.10, 09:21 To się nazywa tchnienie wiosny :) Chcesz kubeczek? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 09:34 A to ładne kwiatki :D Śnieg jest fuuuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: O rety! Wiosna :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:54 za kubeczek ślicznie dziękuję:)) taki jak lubię - z sierściuchem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 09:56 znaczy sie....wiewiórem... a dla was po kubeczku z wiosną.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 10:00 a pocztę luknę dopiero popułedniu:(( z przyczyn admin-istracyjnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 10:14 OK. Jaki ładny kubeczek - dziękuję(my) i zaskakujący jaki :), bo gdyby Kaszpir doczytał, to tu deprecha rządzi, a pacjentki/ci na dzień dobry dostają klubowe kubki z wiewiórką (pełne gorącego kakao, gdy ktoś sobie życzy) i w ogóle flower power taki czuć :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:08 Ale siać optymizm też można????? Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
uccello sianie optymizmem 15.01.10, 13:29 Nawet czeba, panie, bo sezon mocno chandrowy. Pan sieje, a my z Trusia będziemy podlewać! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:30 Oczywiście, jasne, naturalnie: ktoś musi zarażać optymizmem kiedy wszyscy, a co gorsza personel, pokotem leżą. Siej na zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:41 Tylko ostrożnie prosimy, z namysłem nie tak - byle jak: Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 13:56 Znaczy się muszę łyknąć troszku siewczego profesjonalizmu! Lecę szukać mentora!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:01 A dla mnie taki widok w zime to prawie jak wiosenny kwiatek... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:11 Kaszpirze, przez te lata... romantyzmu się nabawiłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:12 Zimowy kwiatek... widuję codziennie na żywo, nawet podziwiam. I tak nie lubię zimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:17 A dlaczego nie lubisz zimy? Bo ona biała, ta zima, jest - nie zielona! Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:21 A ja tam lubię zimę......byle była krótka Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25 kaszpir_74 napisał: > A ja tam lubię zimę......byle była krótka I byle nie była śliska... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25 Na deskach (podwójnych, pojedynczych) nie jeździsz? Łyżew nie przypinasz? Idę grać larum. (p.s. dla mnie zima może jedynie ozdabiać święta i sylwestra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:27 Deskom mówię NIE, łyżwom też. Za to lubię rolki i pływanie, i długie spacery, i jeszcze pobiegać lubię:) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:24 Dlatego też. I jeszcze dlatego, że jest zimna i często śliska. Boję się śliskich powierzchni :( Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:25 |A gdyby tak zimą było duzo sniegu i 39 stopni ciepła? To by było.... Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:29 kaszpir_74 napisał: > |A gdyby tak zimą było duzo sniegu i 39 stopni ciepła? To by było.... ... to by było błoto-błoto może być fajne :D Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:30 A gdyby tak ten śnieg był zielony i smakował jak mus czekoladowy? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:35 Zielone ma smakować jak coś czekoladowego??? Nigdy! Co innego mięta albo brokuły, albo młode ogórki. O absyncie pewnie nie wypada wspominać? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:38 Ba! Absynt. Absynt, to jest czysssta forma :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:41 A gdyby śnieg był miły, ciepły i 40-procentowy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:49 Jeśli 40-procentowy, to koniecznie lodowaty! Mróz mi nie przeszkadza tylko śnieg i lód. Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:51 Ojej... zimno się zrobiło tym wątku. Zimowa depresja mnie bierze :( Wracam do domu, trzymta się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:56 A jednak wiosna będzie www.youtube.com/watch?v=e2XP5cc-AAQ&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 15:03 Przyda się i to, bo paluszki czucie tracą w taki ziąb. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 15:09 czosnek......dużo czosnku....!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 18:27 kaszpir_74 napisał: > Takie to mam w domu, koty nawet dwa i do kompletu psa :) I jeszcze miłego, ciepłego szczurka :) Wątek trza ogrzać a tu nie o kaloryfery chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: cos na rozgrzanie.... 15.01.10, 21:27 Kiciński na zdjęciu jest rozkoszny, ale co biedak zrobi za rok, kiedy się z niego uczyni Bysior Ogromny i już nie da się wśliznąć w kaloryfer? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Nie ma to jak 16.01.10, 13:50 Święty spokój - sen zimowy, w odpowiednich warunkach ;) a gdy już zaśniemy, niech nam się przyśni Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:43 Owszem, też kocham Stasia :) Ostrożnie! Nadmiar czystej formy odbiera formę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 14:52 Czyli zamiast śniegu zielone, zmrożone, 40-procentowe kostki lodu.... Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: O rety! Wiosna :) 15.01.10, 18:25 kaszpir_74 napisał: > Czyli zamiast śniegu zielone, zmrożone, 40-procentowe kostki lodu.... Nie lodu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: O rety! Wiosna :) IP: *.toya.net.pl 15.01.10, 21:20 Jak zielone, to absynt? Ale czy da radę zrobić z niego lód? Nienawidzę marznąć!!!! A wczoraj mi komunikacja miejska zaserwowała horror pt. Godzinne czekanie na autobus. Zimie mówimy stanowcze NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia w związku z Luftem IP: 194.24.138.* 18.01.10, 01:01 Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a): A co dokładnie chcesz wiedzieć w związku z Luftem i jego Feuchtigkeit (...)? Bo na chłopski rozum mogę coś podumać Chodzi mi o to, ze jak przychodze do domu i jest np. 31% wilg. przy 18'C, poczym wlaczam ogrzewanie, to... no wlasnie co? No a "objektywnie" i "bezwzglednie" przy tych wartosciach powietrze jest jeszcze "suche"? Dzieki, Piromanie, juz za samo podjecie tematu... Z tymi lampami to nie jest calkowity kit, bo organizm ludzki pod wplywem swiatla o odpowiedniej dlugosci fali wydziela jakies tam hormony... Wiec poki nie mozna wygrzewac sadelka na sloneczku, to chociaz mozna dac sie odpowiednio oswiecic. A dla wszystkich zjednoczonych chlipaniem Temperowek podsuwam cytat z Mistrza Ildefonsa: Ze trudno? Hm. To nic. To nic. Grunt to nadzieja. Wiec zamiast znaczka na ten list serce naklejam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:38 Im bardziej pada śnieg, Bim – bom Im bardziej prószy śnieg, Bim – bom Tym bardziej sypie śnieg Bim – bom Jak biały puch z poduszki. I nie wie zwierz ni człek, Bim – bom Choć żyłby cały wiek, Bim – bom kiedy tak pada śnieg, Bim – bom Jak marzną mi paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 08:50 Żeby już nie marzły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:53 kurcze......DZIĘKI! Widzę że chiński mikołaj dotarł do mnie w tym roku grubo wcześniej! Podoba mi się zwłaszcza pznaczenie towarowe - CA-702. I wszystko jasne! Dzięki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 08:58 (skromnie) - Cóż, w szybkości dostarczaniu gwiazdkowych prezentów nie mam sobie równych :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:55 a hoł, hoł, hoł też mówisz? Bo bym poprosił. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:07 Ho? Proszszsz: HO HO HO :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 14:11 bo dachy trzeba odśnieżać..........to by Mikołaj nie przyp...... pupą. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:23 Aleee mi przypomniałeś - zaspa tam, łopata czeka, a duje, a kurzy... I muszę niebawem się z rzeczywistością zmierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 14:24 duje? ty żeś dziołcha z gór?? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 14:27 Z pagórków - wyżynnych ;), ale lubię tak czasem rzucić od niechcenia np.: kielo godzin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 15:03 a tego poślij na dach.... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... 18.01.10, 15:06 Nie musiał być od razu taki goły - ale dzięki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Przypomniało mi się dzisiaj...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 15:09 PPU - prawdziwy profesjonalista uszczelniania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir a propos butów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:13 dla Ciebie boskie buty! Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: jemu trzeba pomóc.... 19.01.10, 17:51 a ja takiego orzeła widziałam raz na żywo. Piękny ptak. Pocieszcie mnie, mili moi! Nastąpił atak Groźnego Przeziębienia i nie mam siłyy nic robić, a, cholera, muszę! Co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.chello.pl 19.01.10, 17:58 należy szybko i znienacka (lub zza węgła kontratakować).Najlepiej czosnkiem. Dużo czosnku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 18:58 Przewrócić się na wznak (najlepiej wprost na łóżko) i powiadomić Odbiorcę Roboty, że grypa (tfu! tfu! - oczywiście) i ni ma śmiacia. A potem spokojnie chorować - te wszystkie termofory, witaminy, miody i soki malinowe mmmmm :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.chello.pl 19.01.10, 19:15 Lub zaatakować z wysoko/procentową skutecznością.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: jemu trzeba pomóc.... IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 19:51 Służę owocami lesnymi, co to się dłuuuuugo moczyły w alkoholu, dodane do herbatki pycha a i leczą (sprawdziłam na sobie). Na zapojkę naleweczka z czarnej porzeczki i pod kołderkę. Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: jemu trzeba pomóc.... 19.01.10, 20:09 Brzmi super, lesne owoce letniej atmosfery dodadzą. Chorowanie z Wami to sama przyjemność :D To może... może ten absynt zielony ktoś jeszcze gdzieś chowa? Zrobimy imprezkę w Klubie Melancholii :P Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: jemu trzeba pomóc.... 21.01.10, 06:49 Częstuj się i czerp do woli z mojej wizytówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: w związku z Luftem IP: *.147.11.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.10, 19:47 Hmmmmm (mina mająca nie wyrażać zakłopotania) :D Czy dobrze zgaduję, czy Wy na zajęciach macie jakieś zadania z tego? Jeśli tak, napisz treść, a Lud Forumowy będzie kombinować. Jeżeli masz jakieś zadania z rozwiązaniem, to napisz również. Co prawda powietrze nigdy mnie specjalnie nie interesowało, podobnie jak innych forumowiczów, ale nec Hercules contra plures, czyli i Luftfeuchtigkeit wymięka, kiedy forum go nęka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: w związku z Luftem IP: *.chello.pl 19.01.10, 20:11 A może i tym zaatakować? Odpowiedz Link Zgłoś
vandulka Re: w związku z Luftem 19.01.10, 20:42 Kisielek żurawinowy przynoszę i częstować się bardzo proszę, z migdałowym mleczkiem - pyszny, zdrowy i na odmianę bezalkoholowy (żeby nie przesadzić troszeczkę) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Imprezaaaaaa!!! 19.01.10, 21:17 Oj, przepraszam Przeziębioną za wrzaski nieprzystojne - ale tak tu dziś miło i energetycznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: Imprezaaaaaa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 21:50 No to zdrowie Żurawi i Żurawin! A tu w załączeniu indyk też jest bardzo złocisty, właśnie dopieczony, z żurawinami, a jakże, bo jakżeby inaczej? (info dla Przeziębionej - czosnkiem doprawiony, o tu ten kawałek na receptę) Dajcie jakąś muzyczkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.nott.cable.ntl.com 19.01.10, 22:11 dzisiaj sie dowiedzialam, ze moj tata ma chloniaka zlosliwego z przerzutami:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.147.11.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.10, 22:16 :( W sumie nie wiem, co napisać. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello :( 19.01.10, 23:33 Hej, M! Wiem,że to nic nie pomaga, ale myślę ciepło o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: :( IP: *.nott.cable.ntl.com 20.01.10, 01:28 dzieki chlopaki. ciezko sie po takiej informacji pozbierac do kupy. boje sie a jednoczesnie jestem z nim i wiem, ze jest silnym czlowiekiem. sama jestem daleko od ojczyzny i bratnich dusz brak. i mysle sobie, ze ja jeszcze chce zeby byl dziadkiem i zeby zobaczyl usmiech swojego wnuka lub wnuczki, chocby mialoby to byc za pare lat. i pamietam jak razem chodzilismy na spacery do parku jak bylam mala. wiem, ze moze te walke wygrac. a niecaly tydzien temu mialam sen, ze moim rodzicom cos zlego sie stalo i musialam opiekowac sie moim mlodszym rodzenstwem... dobrej nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: :( 20.01.10, 07:50 M. jeżeli to może pomóc - choć troszeczkę: będziemy o Tobie myśleć, trzymać kciuki za Twojego Tatę i może kiedy tak wszyscy razem będziemy, zdarzy się coś dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: :( IP: *.nott.cable.ntl.com 20.01.10, 12:06 dzieki bardzo! on potrzebuje dobrej energii! sciskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: :( 20.01.10, 20:22 i ja tez się do słania przyłączam... A to dla wszystkich, którzy jak ja mają dość czasu Białego Zimna i Wilczej Zamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: :( IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 21:30 w końcu przyjdzie czas pogardy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia Re: :( IP: *.dyn.orange.at 20.01.10, 12:49 Do M. (prawie że cytat): Przed dwoma laty mój stryjek zapadł w śpiączkę po udarze mózgu. Lekarze załamali ręce. Jego córka nie. Siedziała przy nim godzinami i gadała, gadała, gadała… czasami – z tej rozpaczy – gadała od rzeczy. Oszczędzę Ci szczegółów, w każdym razie po roku z małym hakiem stryj tańczył na weselu swej córki a mojej kuzynki. A poza tym w porównaniu do Sił Mentalnych Zjednoczonych Temperówek US Air Force to pikuś! Do Piromana: Wzgl. wilgotność interesuje mnie czysto prywatnie, z powodów, że tak to ujmę, sentymentalnych (patrz: beksa_lala). Może wiec przeniesiemy tę kwestię na stosowniejsze forum (oczekuję propozycji) albo rozpatrzymy ją „w węższym gronie, w szerszym aspekcie”. Na razie zlituj się proszę nad ma głupotą i podpowiedz mi, dobry człowieku, gdzie mam wpisać pytanie pomocnicze, żeby dotrzeć do tego cholernego hasła i odzyskać swą tożsamość forumową. Tak łopatologicznie, jeśli łaska… Kombinuję już od tygodnia wte i wewte, i krew (i pot) mnie zalewa… Á propos nec Herkules contra plures, moje ulubione tłumaczenie brzmi: i Herkules dupa, kiedy ludzi kupa. Do Trusii: Trusiaa ruuulez! Wkleiłabym Ci cosik piknego, ale nie umia, toć jako umia, cytacikiem Ci ja: Kłaniam się Trusinej Rezolucji, Czapką do ziemi, po polsku. Trusinej wprawie w sprawie ludzkiej, Robotnikom, chłopom, i wojsku… Wiem, że wiele sensu w tym nie ma, ale może się Władek w grobie nie pogniewa. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Beniu, dajcież pokój... 20.01.10, 13:07 aż sobie przysiadłam godnie na takie dictum :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia Re: Beniu, dajcież pokój... IP: 194.24.138.* 20.01.10, 19:06 No to dziouchy i chopoki, komu do tanca, a komu do rozanca? A dokolutka, dokolutka! U-ha! Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Beniu, dajcież pokój... 21.01.10, 06:46 Gość portalu: benia napisał(a): > No to dziouchy i chopoki, komu do tanca, a komu do rozanca? > A dokolutka, dokolutka! > U-ha! Potańczyłabym sobie ale reszta domu śpi-to jak niby mma tańczyć bez muzyki na całą moc głośnikow? Różaniec nie dla mnie, to jest nuuuda :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: :( IP: *.146.116.13.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.10, 17:46 Kliknij na odnośnik "Poczta" u góry. Pojawi się pole do wpisania loginu i hasła, a pod nim czerwonymi literami "Nie pamiętam hasła" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: :( IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 19:43 Do M: Rozumiem, przeżyłam, niefajnie... Babcia wnuka doczekała, trzymała i przytulała (na ślubie nie była), ale zostawmy szczegóły... Afirmuję, wysyłam mnóstwo pozytywnej energii, ciepełka, przytulam i ukochuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 21.01.10, 06:54 Gość portalu: m. napisał(a): > dzisiaj sie dowiedzialam, ze moj tata ma chloniaka zlosliwego z > przerzutami:( Trzymaj się dzielnie, bo tata będzie potrzebować silnych ludzi. Wiem jak to boli, "przerobiłam" na obojgu rodzicach :( I wiem, że trzeba wytrzymać i dać z siebie jak najwięcej, a potem po prostu żyć. Trzymam kciuki/przesyłam pozytywną energię jakem Temperówka. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 28.01.10, 18:15 Tera mnie dopadło. Zioło! Zieleninki trochę mi trza............... Za oknem biało, w oczach czarno, na ciele zimno i wietrznie, w oskrzelach duszno, w robocie ch..jowo... Ja chcę ferie!!! Trusiaa! A ty tam nie masz jakiegoś fajnego przytulaczka? Uccell(o) napisz, choć wers, do bell. TTTTTTTTTTTTTT z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.01.10, 20:40 Jak zielonego, to polecam melisę! Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.01.10, 20:41 A przytulak też pod ręką -- forum.gazeta.pl/forum/f,95723,Cmentarz_przydrozny.html Odpowiedz Link Zgłoś
uccello dla Bellizy 28.01.10, 22:30 Bell- herbatka dla Ciebie z tych ulubionych, na babcinym talerzyku paruje i rozsiewa rozkoszne gęsto-czekoladowe wonie kawałek jeszcze ciepłego brownie z pijanymi rodzynkami, podtykam koc miękki i puchaty , jaśki, termofor w dracznym pokrowcu do ogrzewania nóżkorączek, odpalam Ci na DVD tę komedię, co to wiesz, niby się zna na pamięć, ale łzy ze śmiechu lecą same, i tak mile odprężona idziesz sobie spać, a jutro... no cóż, asekuracja przed rzeczywistością jest wskazana www.flickr.com/photos/nationaalarchief/4275596057/sizes/o/ Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Bell, oh ma belle 29.01.10, 10:19 Przytulaczek TTTTTTTT z Tobą, Cna Dzieweczko :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: Bell, oh ma belle 29.01.10, 10:23 a może imitacja Zakościelnego poprawi humor.... Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 29.01.10, 10:35 Troszkę zieleninki dla Bell bi.gazeta.pl/im/6/5844/z5844666X.jpg" border="0" alt="https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:qlx8KXTktrYVJM:bi.gazeta.pl/im/6/5844/z5844666X.jpg"> Tylko dawkuj ostrożnie, bo to dość mocny specyfik. Będzie dobrze :) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 29.01.10, 20:00 Dzięki wielkie, moi drodzy !!! Już mi w oczach zielono, w nóżki ciepło i na serduszku weselej. Przytulam wszystkie przytulaczki (chociaż Zakościelnego nie lubię ;)) A jutro umówiłam się z producentem nalewek, pewnie będziemy sobie degustować w miłym gronie... TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 01.02.10, 17:16 Komu naleweczki pigwowej, komu... Odpowiedz Link Zgłoś
uccello pod rozwagę 06.02.10, 00:30 com wysurfowała: Uzależnieni od internetu częściej mają depresję PAP / 2010-02-05 Osoby spędzające dużo czasu na surfowaniu po internecie częściej mają objawy depresji - wynika z badań brytyjskich psychologów. Informację na ten temat publikuje pismo "Psychopathology". Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds zaobserwowali związek między uzależnieniem od internetu a depresją po przebadaniu 1.319 osób w wieku od 16 do 51 lat. 1,2 proc. z nich sklasyfikowano jako uzależnionych od sieci. Liczba ta wydaje się wprawdzie mała, ale jest dwukrotnie wyższa niż liczba uzależnionych od hazardu, podkreślają autorzy pracy. "Internet odgrywa olbrzymią rolę we współczesnym życiu, ale oprócz korzyści ma również ciemne strony. Podczas gdy wielu z nas korzysta z niego w celu płacenia rachunków, robienia zakupów i wysyłania e- maili, niewielka część populacji ma problemy z kontrolowaniem ilości czasu spędzanego w sieci, do tego stopnia, że przeszkadza im to w codziennym życiu" - mówi główna autorka pracy dr Catriona Morrison. Ludzie ci zamieniają realne kontakty towarzyskie na portale społecznościowe, fora i czaty. Z badań jej zespołu wynika, że osoby uzależnione od internetu spędzają proporcjonalnie więcej czasu na wertowaniu stron o tematyce seksualnej, serwisów zawierających gry oraz portali społecznościowych. W grupie tej naukowcy stwierdzili więcej przypadków umiarkowanej lub ciężkiej depresji niż wśród zwykłych użytkowników sieci. Większość nałogowców stanowiły osoby młode; ich średnia wieku wynosiła 21 lat. Zdaniem dr Morrison, badania jej zespołu wskazują, że przesadne angażowanie się w Internet, które zaczyna zastępować normalne życie towarzyskie, ma związek z zaburzeniami psychicznymi, jak depresja czy uzależnienie. Naukowcy nie wiedzą jednak, co jest przyczyną, a co skutkiem. Czy to internet przyciąga ludzi z depresją czy też zbyt długie surfowanie po nim chorobliwie obniża nastrój? "Jasne jest jednak, że w przypadku niewielkiej grupy ludzi nadmierne korzystanie z internetu może być ostrzegawczym sygnałem o skłonnościach depresyjnych" - zaznacza badaczka. W Wielkiej Brytanii zaczęto się głębiej zastanawiać nad wpływem, jaki portale społecznościowe mogą wywierać na psychikę młodych, wrażliwych ludzi po fali samobójstw, która miała miejsce w walijskim mieście Bridgend. Od stycznia 2007 r. do grudnia 2008 samobójstwo popełniły tam 24 osoby, z czego większość stanowiły nastolatki od 13 do 17 roku życia. Dr Morrison uważa, że niezbędne są dalsze badania, które pomogą ocenić wpływ nadmiernego korzystania z interntu na zdrowie psychiczne ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.02.10, 14:45 Zawsze mnie intryguje wciskanie takiego posta- czemu, za co, z jakiej przyczyny??? Ładnie napisany post i w odwet pełna ignorancvja? Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_salonowa_to_ja Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.02.10, 20:09 Cieszę się,że trafiłaś do kącika samopomocy airtair droga. Tamte posty cosik nie wzruszyły forumowiczów. Tu ci pomogą. Tusia jest wspaniała. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Kochani 07.02.10, 23:40 Bat jest w szpitalu - potrzebuje mnóstwa naszej dobrej energii. Liczę na Was, Temperówki. Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: Kochani 07.02.10, 23:47 Cholera. Oczywiście całą swoja dobrą energię pakuję i przesyłam, dodatkowo jeszcze dobre wspomnienia, promienie słońca, niesamowite zapachy i słoiczek konfitury truskawkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
vandulka Re: Kochani 08.02.10, 00:03 Trusiu kochana, już akumulatory podłączone i radary skierowane tam gdzie trzeba. Ściskam Cię z całej siły, wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Kochani 08.02.10, 00:08 Dziewczyny Kochane, dziękuję - wiedziałam, że mogę na Was liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
vandulka Re: Kochani 08.02.10, 00:24 No zaraz, to początek - pospolite ruszenie będzie jutro rano, żeby tylko łącza się nie zapchały! Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Kochani 08.02.10, 07:03 Trzymaj się Nietoperzu mocno i ciepło! Wszyscy o Tobie myślimy, będzie dobrze. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Kochani 08.02.10, 07:54 Postaram się jak mogę, bo coś czuję, że mam ogromną potrzebę sprostać kolejnym wyzwaniom, jeśli o dobrą energię chodzi, to tyle jeszcze umiem. Odpowiedz Link Zgłoś
blind_as_a_bat Jestem utemperowany, ale żyw! :-) 09.02.10, 13:02 Dziękuję za wspomaganie lotnika! O ile będzie okay, w poniedziałek przylot! Milego tygodnia, szczególnie weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
airtair Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 07:51 Właśnie, forumowicze, okazuje się, to ludzie niewrażliwi i na dodatek każą się wzruszać do granic. Moje przemęczenie w niczym mi nie pomoże, wręcz przeciwnie, czuję pewien dyskomfort. Ziółka nie działają, aromatoterapia także nie skutkuje, może przy drobnej pomocy forumowiczow sama będę mieć ubaw, sposobów jest wiele ;D, czuję że zaczyna na mnie pozytywnie oddziaływać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 11:06 trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 16:59 A ja bym chciała, żeby ktoś mi przyniósł kubek zwykłej herbaty (słaba, 2 łyżeczki cukru), usiadł obok i powtarzał "Masz rację! Masz rację!". Bo mam rację! Musiałam się zachować w sposób sprzeczny z moją naturą; mimo że mam rację, zyskałam wrogów, a teraz walczą we mnie dołek i wkur***** Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 17:11 Masz rację.........:) Odpowiedz Link Zgłoś
freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:38 Dziękuję. Szkoda, że nie wszyscy są tacy. Niektórzy umieją tylko podcinać skrzydła... Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:45 Olej tych od podcinania skrzydeł i ciesz się własnym szczęściem..... Odpowiedz Link Zgłoś
vifxen Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.02.10, 19:56 jest herbatka, więc wszystko będzie dobrze. Masz rację. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Dobre wibracje dla Nietoperka 09.02.10, 08:26 Gacku, wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Ta-daaam! 09.02.10, 11:02 Bat się odezwał - jeszcze tylko kilka dni i wychodzi ze szpitala - prosił, żeby Wam podziękować za duchowe wsparcie, co też z przyjemnością czynię :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Ta-daaam! 09.02.10, 11:05 Bardzo dobra wiadomość, a dziękować nie ma za co :) Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Ta-daaam! 09.02.10, 11:33 Super wiadomość! To teraz okładamy go dobrymi myślami w ramach rekonwalescencji! Odpowiedz Link Zgłoś
freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 09.02.10, 12:51 :)) Jak to dobrze mieć takie wsparcie:) Robię herbatę malinową, jacyś chętni? (napisali na niej, że ma aż 40% malin:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 09.02.10, 16:12 Zmieniam swoje słowiańskie oczka na dalekowschodnie, proszę znaleźć odpowiednią feng shuię i mnie powiesić, to będę dzwonić cichutko i wyzwalać mnóstwo pozytywnej energii.... Dzyń, dzyń... Odpowiedz Link Zgłoś
freyete Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 09.02.10, 19:20 U mnie okno jest jakieś nieszczelne- czasami słyszę taki ledwo słyszalny świst- ale odkręcę kaloryfer na maxa coby pozytywna energia nie zmarzła:) Zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 16:23 Dzyń, dzyń. Co słychać? Drogie Temperówki i Ołówki dajcie chociaż znak, że żyjecie.. TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 17:14 przytemperowany ale jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 17:28 drzejms - DZIĘKI! W ramach terapii, przeleciałam cały wątek od dechy do dechy, trochę mi się nastrój podniósł, ale niewiele:( Bardzo przytemperowana bell. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 17:38 Gość portalu: bell napisał(a): "wiódł ślepy kulawego..." ech... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Kącik działa, jakby co 26.02.10, 18:06 Nie smutkować, wiosna idzie!!! O, taka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vitaminka Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 18:30 poprosze kakao moze mi sie polepszy-vitaminka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 20:27 Miło poczytać, że żyjecie... Dzięki za odzew! Do vitaminki: Od kakao są inne specjalistki, ja służę naleweczką - wiśniowa może być? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Ostry dyżur - Vitaminka 27.02.10, 11:19 Vitaminko - kimkolwiek jesteś i cokolwiek Cię trapi - mam nadzieję, że kakao Cię rozgrzeje i zechcesz powiedzieć jaki jest powód Twojego smutku. Ani się obejrzysz jak silna i zwarta ekipa profesjonalnych pogromców chandry, depresji i splinu ruszy Ci z pomocą :) Kubek na razie zwyczajny, ale gdy powiesz coś o sobie dostaniesz własny, klubowy z wiewiórką. Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 26.02.10, 21:13 Już się tu nie pobawię, nie pożalę... . Założycielka przeniosła się się na Cmentarz Przydrożny i o wątek nie dba :( Nie to nie... :( Narzekam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 22:32 To może i mnie czas się przenieść na cmentarz... Choć wolę z wami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.toya.net.pl 26.02.10, 23:20 Taaaaaaaaaaa, może i przenieść........ Jakiś głupich haseł ode mnie żądają i każą sie logować. Ja nie pamiętam, jak mam na nazwisko, okazuje sie, że mój login jest zajęty.. Tam tyle znajomych, a nie chcą wpuścić... Do dupy z tym wszystkim :( Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.02.10, 01:12 Witaj, zdepresjonowana :) Ja zapraszam. Niestety, nie da się założyć forum prywatnego, na którym można pisać bez logowania. Hmm... a może taki pomysł? Założę jakieś konto stałe dla wszystkich znajomych, którzy chcą pisać na cmentarzu, a nie chce im się logować? Co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 27.02.10, 09:54 Bell załóż nowe konto. Tylko zawiadom, że Ty to Ty :) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 28.02.10, 01:21 Bell, jeżeli masz jakiegoś maila, który możesz tutaj podać, to podaj tutaj. Albo napisz z niego na 3.14-roman@gazeta.pl. Stworzę takie konto, dla osób niezalogowanych :) Tylko napisz, że to Ty i wpisz się w tym wątku, abym miał pewność, że to Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Zioooło :)))) 27.02.10, 11:24 Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam :) Skoro wszyscy byli szczęśliwi - sama miałam w wątku siedzieć i obrastać pajęczyną? Jest potrzeba - zjawiam się. Mów, Dobra Dziewczynko, jak Cię ratować, co Cię ucieszyć może? Mały zadatek: Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone No co, no co? :)))) 27.02.10, 20:46 E tam, nic nowego mnie nie trapi, a stare już trochę oswoiłam. I nie jestem dobrą dziewczynką tylko złą babą! Za to pajęczyna nie jest zła, w ogóle nie jest zła :))) TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: No co, no co? :)))) 27.02.10, 20:54 Pajęczyna to fajna rzecz, patrzcie, jakie to ładne -- Odpowiedz Link Zgłoś
ziolo.zielone Re: No co, no co? :)))) 27.02.10, 21:43 Piękna i wcale nie zła, w dodatku zielona :))) Pisałam kiedyś pod nckiem ragnatela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be_ell Re: No co, no co? :)))) IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:35 UWAGA!UWAGA! Niniejszym ogłaszam, że bell to teraz be_ell. Zakontowałam, hasła zapisałam, teraz się mogę napawać! Ha! Udało się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be_ell Re: No co, no co? :)))) IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:36 Zaraz pójdę pozwiedzać :) Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Wiosna 26.03.10, 10:22 Wszyscy zadowoleni. Wesoło. Zielono. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Wiosna 26.03.10, 15:29 Dzięki za zilustrowanie mojego nastroju. Masz intuicję. Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Wiosna 26.03.10, 15:54 Trusieczko! I Ty? Niedobrze. A ja właśnie chciałam się tu po raz pierwszy wpisać, coby mnie ktoś po główce pogłaskał, dobrym słowem połechtał, uśmiechnął się znienacka, bo mi tak źle, że już rady nie daję. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 Re: Wiosna 26.03.10, 16:30 Cóż ja mogę......dla każdego stroskanego po kiełbasce z grilla proszę Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Wiosna 26.03.10, 18:26 Za kiełbaskę dzięki :) I za kota :) I już jest lepiej troszeczkę, ale nie chcę zapeszać. Aaricio, no co też Ty - przytulam i na szczegóły smutku czekam (jak nie tu - wal na priva), zawsze coś wymyślę, nie bój nic. Kubek - tadaaam! Dla Ciebie, na dobry początek :) Odpowiedz Link Zgłoś
be_ell Re: Wiosna 26.03.10, 19:44 TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTT Tradycyjny płotek stawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Wiosna 26.03.10, 20:58 Dziękuję, dziękuję. Chciałabym powiedzieć, że już mi lepiej, ale nie mogę, bo nie puszcza:( Cóż, ogólnie chodzi o to, że u mnie miękkość serca nie idzie w parze z twardością rzy..ci. "I som tacy co o tym wiedzom i to wykorzystujom". A ja się nawet potrafię postawić, ale potem to ciężko odchorowuję. A jak do tego dojdzie jeszcze przepracowanie i dziki nalot alergii pyłkowej to już jest ponad aariciowe siły:,( Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Wiosna 26.03.10, 23:21 OooooOoooooo Aaricio... Zacznijmy od początku - przepracowanie. Zastanów się kto jest dla Ciebie najważniejszy na świecie? Szef? Obowiązek służbowy? Czy Ty sama - jedyna i niepowtarzalna Aaricia. Zadbaj o siebie, daj sobie trochę luzu, wytchnienia. Masz alergię - lekarz niech Cię obejrzy - wypoczynek zaleci. A co do miękkości serca - sama ćwiczę asertywność z... różnym skutkiem, ale z wiekiem nabieram wprawy ;) Listki Ci ślę pełne nadziei, antyalergiczne :) Temperówki już się zbierają, wysyłają dobre fluidy... zobaczysz - będzie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Wiosna 30.03.10, 21:58 O Trusiu, jedyna i niepowtarzalna Aaricia sama sobie szefem i obowiązkiem służbowym, niestety:( Ja to swoje miękkie serce uwielbiam i dobrze mi z nim, ale u mnie z wiekiem tył coraz bardziej przywiędły, to i twardy się zrobić nie chce:) A listki, hi hi , takie trochę cannabisopodobne, faaaaaajne. A w ogóle, to już lepiej trochę. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Wiosna 30.03.10, 23:35 Znam ja Was Dziewczyny-Same-Sobie-Sterem-i-Okrętem ;) Tym bardziej musisz o siebie dbać! Jak padniesz na twarz, co nie daj Losie, kto zapłacze najgłośniej??? Polecenie służbowe wyślij sobie mailem: Droga Aaricio, Niniejszym zarządzam przerwę od zajęć. Wykonać natychmiast pod groźbą zerwania stosunku pracy. Z poważaniem, Aaricia_Szalona. Kolejna już kobitka na uwiąd tyłu narzeka... powariowały wszystkie, a ??? Mam osobny wątek uświadamiający na okoliczność założyć?! Kobity jak łanie, a tu... ech! Lepiej trochę? ;) I o to chodzi! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Wiosna IP: *.cable.smsnet.pl 30.03.10, 23:42 Ale tu intymnie łosprawiocie, aż głupio się wtryniać... Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Do ;) 30.03.10, 23:52 :)))) Heloł! Bez krępacji - zapraszamy do kompaniji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia Re: Wiosna IP: *.treustrasse.xdsl-line.inode.at 07.06.10, 14:20 Halo, halo, jest tu kto? Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpirovsky Re: Wiosna 07.06.10, 15:46 aaricia_szalona napisała: > Jeeest. Konfesjonał czynny:) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Wiosna 30.03.10, 23:38 Skoro już jesteśmy przy listkach- KRZAK TAK. Pamiętacie, z jakiej kampanii to hasło jest? Odpowiedz Link Zgłoś
be_ell Re: Wiosna 31.03.10, 15:25 My to takie stare Temperówki, że nawet Wolną Elekcję pamiętamy.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Wiosna IP: *.cable.smsnet.pl 31.03.10, 15:28 Ere..? Co? A nie - elekcję, uff! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Kaszpirze 02.04.10, 11:29 Wielkieś mi uczynił pustki w wątku moim, mój drogi Kaszpirze, tym zniknieniem swoim. Jak tu się teraz cieszyć świętami? Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Kaszpirze 02.04.10, 16:04 ukręci mak na makowce, wytrzepie dywany i powróci!!! z nowym lepszym bicepsem Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Kaszpirze 02.04.10, 16:26 Co tam biceps... nick żeby miał chociaż trochę podobny. W każdym razie niech się nie wygłupia, tylko przez święta odpocznie, na świat łaskawszym okiem spojrzy i niech wraca, bo kilka wątków już więdnie. (Uccello? Mówiłam Ci już, że masz prawdziwy dar przywracania właściwych proporcji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
invalid.cursor Re: Kaszpirze 20.05.10, 14:35 kaszpirovsky napisał: > niektórzy dziecinnieją na starość:) No ba-nawet większość z nas !:) Odpowiedz Link Zgłoś
kazeet Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 02.04.10, 16:42 coś wiecej dowiesz sie tu wyleczyłam depresję po 7 latach Odpowiedz Link Zgłoś
nacodybiewwielorybieczubeknosa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.08.10, 09:02 Hmm... Gdzie Kierowniczka Poradni ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 06.08.10, 11:07 "Kerowniczka", przez niektórych;) wysłana w podróż poślubną, chwilowo zaginęła. (Czy my tu nie mamy jakiejś czarnej dziury?) Mogę być "samozwańczom zastępczyniom". Zważywszy na me doskonałe, ostatnimi czasy, samopoczucie, nadaję się do tego jeszcze przez parę chwil, tzn. do zjazdu z górki sinusoidy na samo jej dno (ta górka i to dno niewątpliwie noszą jakieś fachowe nazwy, których Aaricii nawet w sieci poszukać się nie chce). Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 12:35 Ekhm. Tu gdzie się było - się jest. Nigdzie się nie wyjeżdżało. Czy ktoś mnie wołał, czegoś chciał? Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 12:45 Truuuuuuuusiaaaaaaaaa:))))))))))))))))))) Nie zostawiaj nas więcej na pastwy różniste, dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 13:44 A jak się miesiąc mio(d/t)owy udał? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 14:40 Twój? A skąd mam to wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: Depresja na FH - kącik samopomocy IP: *.shawnetworks.com 07.08.10, 16:48 forum.gazeta.pl/forum/w,384,114324082,,Truskaa_i_drzejms_na_miodowym_miesiacu_.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpirovsky Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 22:56 Gość portalu: kaszpir napisał(a): > forum.gazeta.pl/forum/w,384,114324082,,Truskaa_i_drzejms_na_miodowym_miesiacu_.html?v=2 WYPRASZAM SOBIE WREDNE PODSZYWANIE SIĘ ! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 07.08.10, 23:36 ... ale poza tym wszyscy zdrowi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 02:05 Zmrużka zapytaj, to on wodę na młyn...;P Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 07:37 O nie - Aaricio, Zmrużek, zdaje się ma z Kim konwersować? Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 21:42 ;P Pewnie mu się w końcu znudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpirovsky Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.08.10, 21:45 trusiaa napisała: > ... ale poza tym wszyscy zdrowi? :) ?????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
drzewko214 Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.11.10, 00:19 Herbaty malinowej trzeba... I dobrego slowa. p.s. Pilne ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Depresja na FH - kącik samopomocy 08.11.10, 09:22 Będzie dobrze. Musi być! Odpowiedz Link Zgłoś